millli40 Re: Dramat z córką 22.05.23, 09:51 A nie moze rok spróbować pielęgniarstwa i za rok spróbować jak jej się nie spodoba kierunku wymarzonego przez tatę? Odpowiedz Link Zgłoś
laurielle Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:02 Praca w szpitalu jako pielegniarka albo jest dla niej za ciezka, albo nie. Corka albo ma talent do informatyki, albo nie. Niech idzie na to pielegniarstwo. Jesli nie ma talentu do informatyki, to przynamniej bedzie pielegniarka. Zmeczona lub nie, ale informatyka i tak by z niej nie bylo. Jesli talent do informatyki ma, a praca bedzie dla niej za ciezka, to zacznie kombinowac i ma szanse polaczyc pielegniarstwo z informatyka. Moze rozwiaze jakis problem, ktory pozna w pracy, tworzac do tego narzedzie. Moze nawet odpali wlasny startup. Jesli praca nie bedzie dla niej za ciezka, to bedzie szczesliwa pielegniarka. A jezeli do szczescia zabraknie zarobkow, to sobie dorobi korepetycjami z fizyki i informatyki. Zawsze moze tez zrobic drugie studia i odejsc z zawodu. Informatyka jest zaoczna, pielegniarstwo nie. Ludzie interdyscyplinarni maja szanse na najciekawsza prace. Poza tym corka jest juz dorosla. Zajmij sie swoja kariera. I zaktualizuj swoje wyobrazenie o pracy pielegniarki, bo utknelo w latach 60. XX wieku. Pielegniarka obecnie jest samodzielnym zawodem medycznym, ktory w dodatku ma specjalizacje. Nie musi zmieniac pieluch ani nawet pracowac w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:03 Córka ma 19 lat? Średnia długość życia to prawie 80, więc przed nią jeszcze, średnio licząc, 60. Z tego ze 40 - 45 produkcyjnego. Dzisiejsza młodzież będzie się przekwalifikowywać kilka razy w życiu. Pielęgniarek coraz mniej, coraz więcej im się płaci. To, co widziałaś w publicznym szpitalu, to nie wszystko. Dziewczyna może pracować w Polsce, może za granica, w publicznej i prywatnej opiece zdrowotnej. W prywatnej - są dużo lepsze warunki pracy i płacy. Szczególnie, jeśli jest ogarnięta i zna języki. Jeśli się uprze, i tak pójdzie na pielęgniarstwo, a Wy ją możecie stracić. Na długo albo na zawsze. Jeśli pójdzie, to albo znajdzie swoje miejsce, albo uzna, że to była pomyłka. Jeśli nawet straci rok, cóż to znaczy w perspektywie życia? Cóż szkodzi, żeby miała dwa zawody? No, ale skoro nikt Ci nie wmówi, że jest inaczej, niż myślisz, to bez sensu jest się produkować w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:11 Znam osobiście dwa takie przypadki: 1. Dziecko architektów, wybitnych, jak to gdzie pojdzie corka?no wiadomo-architektura, ale ona kocha gotowanie, jak to gotowanie?????bedzie kucharka w szkole????/dziewczyna zdolna wiec mature zdala świetnie, poszla na ta architekture, ale na 3 lata, obroniła inżyniera, rzucila rodzicom dyplom na stól i poszla...do technikum gastronomicznego, w trakcie zajęła czołowe miejsce W Master Chef, ma dziś swoją knajpę, prosperuje extra i jest mega szczęśliwa stojąc przy garach po 12 h. 2. Syn pani okulistki i pana prof biotechnologii. Jak to gdzie pójdzie Michałek?wiadomo, że na medycyne,prosił, błagał, on kocha teatr, a przestań, do teatru możesz chodzić co niedzielę,poszedfł na medycyne, zrobił, w trakcie specjalizjacji wyjechał z rodzinnego miasta, jechał w szpitalu oraz na 1/4 etatu w teatrze, skończył specjalizację, poszedł na teatrologię, jest zatrudniony w prestiżowym teatrze w Krakowie,nie zarabia zylionów ale jest mega szczęśliwy,. daj dziecku dokonać wyboru.Musisz zrozumieć, że czas odciąć pępowinę.Nie jest to łatwe.Ale dzieci mają to do siebie, że wyfruwają z gniazda i muszę się potknąć i upaść i podnieść., Same. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:25 To sa wyjatki. W wiekszosci mlodzi ludzie maja okresowe widzimisie bo nie wiedzieli na czym dany zawod polega. Niech idzie na wolontariat do szpitala by sie przekonać Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Dramat z córką 22.05.23, 12:00 Znam podobną historię. Syn dwójki lekarzy, na lekarza się nie nadawał, typowy fascynat historii. Ale rodzice uznali, że skoro nie medycyna, to farmacja, bo musi być coś z tej dziedziny, dobrze się zarabia, oni mają znajomości itp. Skończył farmację, odbył staż, po czym koło 30. poszedł na... filozofię. I został wykładowcą na uczelni, pisze jakieś prace naukowe i wreszcie przestał być sfrustrowany. Chłopak zmarnował 10 lat zanim dojrzał do postawienia się rodzicom. A oni jeszcze długo mu wypominali, że mógłby już być właścicielem kilku aptek zamiast pisać doktorat o jakiś nikomu nieznanych filozofach Odpowiedz Link Zgłoś
pytajacakinga Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:13 Pomysl co by bylo gdyby chciala zostac zakonnica to dopiero byl by dramat Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:15 trochezrozpaczonaona napisała: > Co ją czeka po? 5000 netto i praca po 12h dziennie? Optymistka.... Z drugiej strony sztuczna inteligencja ponoć ma zabrać robotę większości programistów, a pielęgniarka jako żywy człowiek zawsze będzie w cenie. Dodam jeszcze, że wykwalifikowana pielęgniarka z biegłą znajomością specjalistycznego angielskiego może np. w Norwegii zarabiać b. dobrze. WNIOSKI. Niech idzie, najwyżej po roku z podkulonym ogonem wróci do pierwotnej ścieżki kształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:20 Zalatw jej wolontariat w szpitalu. Jako salowa popracuje to jej sie odmieni Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:22 Też byłabym zła, ale może powinna się sparzyć i popełnić swoje błędy. Dziewczyny często popełniają podobne błędy, dobrze się zapowiadają, są zdolne i wybierają nisko płatne zawody albopoświęcają się dla rodziny. Chłopak mniej zdolny, często potrafi się zaprzeć i ustawić zawodowo. Dziś jest lepiej, ale 20 lat temu na informatyce inżynierskiej na roku było tylko 7 kobiet na 100 facetów, skończyły 4. Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusowepole Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:57 Podzielam Twoje obawy z punktu widzenia matki. Też wolałabym żeby córka pracowała spokojnie przy komputerze a nie męczyła z chorymi ludźmi. Co jak wybuchnie kolejna pandemia , wojna ? Córka będzie wezwana do pomocy. Też wolałabym dla swojego dziecka spokój na trudne czasy i bezpieczna posadę która może wykonywać na całym świecie z każdego miejsca. Skąd u niej nagła potrzeba żeby poświęcać się dla innych ludzi? Zawsze może iść na wolontariat itd. W obecnej sytuacji też nie byłabym szczęśliwa z takiej decyzji. Może zmieni zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dramat z córką 22.05.23, 19:20 Ale wiesz, że nie każda praca przy komputerze jest spokojna? Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Dramat z córką 22.05.23, 20:16 Heh, gdzie pracujesz? Na komputerze. 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Dramat z córką 22.05.23, 10:58 To nie jest zły zawód. Nie musi pracować w szpitalu państwowym w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
inez21 Re: Dramat z córką 22.05.23, 11:03 Pielęgniarka z magistrem i specjalizacją od lipca będzie miała 8200 zasadniczej. Jeżeli dodać noce i świąteczne to na rękę wyjdzie ok 9 tys. Jeżeli rzeczywiscie będzie instrumentariuszką lub anestezjologiczną których jest mało to dochodzą dyżury medyczne na własnym oddziale więc można dorobić nawet do 15tys. A po za tym anestezjologiczne i instrumentariuszki są rozchwytywane w różnego rodzaju mnożących się klinikach medycyny estetycznej. A pracując zmianowo dorobić można na luzie. Niektórzy wyciągają po 400 godzin miesięcznie a niektóre placówki oferują stawkę wykształconej pielęgniarce od 45- do nawet 85 zł za godzinę. Jest to bardzo ciężka praca, zmianowość i dorabianie rozregulowuje życie niestety, trzeba to lubić. Ale pozwól córce robić co chce...każdy jest kowalem swojego losu...I każdy musi się nauczyć na swoich błędach żeby być szczęśliwym A może to właśnie jej droga😁 Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Dramat z córką 22.05.23, 13:49 Dokładnie tak. Dwie moje sąsuadki są pielęgniarkami anastezjologicznymi i żadna nie narzeka. Jedna kupiła 2 lata temu dom, rok temu drugie mieszkanie a drugiej opłacało się wrócić z Ire do PL - kupiła 4 mieszkania i żyje im się bardzo wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Dramat z córką 22.05.23, 17:20 Ok, ale to nadal jest praca w nieludzkich godzinach i bardzo długa. Jest fizycznie wyczerpująca, a te wysoko specjalizowane wymagają turbo odporności psychicznej i nadaje się do tego zaledwie garstka. Nie dlatego jest mało instrumentariuszka, ze nikt nie chce, tylko większość się nie nadaje. Tez bym wolała żeby moje dziecko miało dobrze płatną i niemęczącą pracę w normalnych godzinach, którą można łatwiej pogodzić z życiem rodzinnym Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Dramat z córką 23.05.23, 12:59 400 godzin miesięcznie? To wychodzi po 13 godzin dzień w dzień. Kto to udźwignie? I po co? Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Dramat z córką 22.05.23, 11:13 Moim zdaniem po pielęgniarstwie ma mnóstwo możliwość, łącznie z wyjazdem za granicę i prace tam. Rozumiem was bo też bym nie chciała, żeby moja córka obrała taką drogę zawodową. Ale dobrze, że jeszcze ktoś chce. Odpowiedz Link Zgłoś
danka88 Re: Dramat z córką 22.05.23, 12:00 Nie widzę żadnego problemu. Przecież to nie są czasy że ludzie wybierają jeden zawód i do emerytury pracują. Dajcie na luz. Niech robi co chce Odpowiedz Link Zgłoś
natalyaxx Re: Dramat z córką 22.05.23, 12:02 Jeśli córka przetrwa szkołę życia jaką będą z pewnością praktyki to może wyjść na tym lepiej niż Ci się wydaje od lipca mgr piel ze specką ma ponad 8k brutto, nocki to 65% podstawy a weekendy 45%. Jak pracujesz na dwunastki to w trzy dni wyrabiasz etat i możesz sobie brać nadgodziny. Jak faktycznie by poszła w instrumentarium czy anestezję, to będzie rozchwytywana bo nie ma operacji bez tych dwóch pielęgniarek a operacje to nie tylko te w szpitalach państwowych, to też prywatne operacje ortopedyczne, okulistyczne korekcje wzroku, operacje plastyczne, a w tym wszystkim jest duża kasa. Do tego wchodzimy w niż demograficzny, ludzie się na pielęgniarstwo nie pchają, córka jak je skończy za 5 lat to nagle ludzie zaczną się budzić, że może warto to studiować. Bo spójrzmy prawdziwe w oczy, nie każdy może być lekarzem, programistą, rozchwytywanym prawinikiem. Znam dużo kobiet na przeciętnych posadach, szeregowe urzędniczki, pracowniczki dziekanatu, nauczycielki - one wszystkie zarabiają po max 5k na rękę, bez perspektyw podwyższenia tego nadgodzinami czy weekendami czy dodatkowym etatem bo robią od 8 do 15. Pielęgniarstwo jest ciężkie ale obecnie daje ogromne możliwości rozwoju, zapewnia miejsce pracy i zaczynasz od pensji, która jest daleka od minimalnej, a z czasem jest tylko lepiej. Jasne, zawsze będzie zarabiać mniej niż lekarz ale imo te dysproporcje będą malały wraz ze wzrostem kompetencji wśród pielęgniarek. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta1010 Re: Dramat z córką 22.05.23, 12:24 troll? to świetnie, że córka wie czego chce. za chwile AI przejmie IT. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Dramat z córką 22.05.23, 12:26 W rodzinie mieliśmy podobny przypadek - dziecko deklarowało chęć przejęcia gabinetu stomatologicznego (bardzo dobrze wyposażonego i doinwestowanego w najnowocześniejszy sprzęt, wielu stałych klientów - wieloletnia praktyka w tym samym miejscu, w tym w ofercie - stomatologia onkologiczna) - dodatkowe zajęcia, wybór przedmiotów na maturę - i co najważniejsze nieustanna deklaracja dziecka o chęci studiowania stomatologii - w klasie maturalnej zmiana - dziecko postawiło na swoim - rodzice mieli żal, ale zaakceptowali wybór, nawet pomogli. Efekt jest taki, że wymarzony zawód nie jest w rzeczywistości taki barwny i uroczy, jak się zapowiadał. W szczerych rozmowach dziecka z ciotką wyszło, że dziecko dostrzegło, że stomatologia to jednak ciężki fizycznie zawód i nie chciało tak się zaharowywać, mimo bardziej, niż przyzwoitych dochodów. Taki sposób na życie - lżejszy, przyjemniejszy, mimo mniejszych środków do dyspozycji Natomiast pielęgniarki, aktualnie zarabiają całkiem nieźle, a od lipca znowu systemowe podwyżki - dużo też zależy od specjalizacji, stażu i miejsca pracy. Najtrudniej jest w pracy przy pacjencie, natomiast niekoniecznie trzeba iść w tym kierunku - bo w skrócie - możliwości zatrudnienia na stanowisku "pielęgniarka" jest wiele i nie musi to być klinika/oddział Jest za to inny powód, Naczelna Izbę Pielęgniarek i Położnych podała, że przeciętna długość życia pielęgniarek w Polsce wynosiła w 2020 roku 63,85 lat (przy średniej wieku kobiet w Polsce 81,8 lat). Łączna średnia z lat 2016–2020 jest jeszcze niższa i wynosi 61,49 lat. Zrobił się szum, dane powtórnie weryfikowano - i okazało się, że nie ma w nich pomyłki. Jak dla mnie - wystarczająca dyskwalifikacja przy wyborze drogi życiowej! Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowanyogrod Re: Dramat z córką 22.05.23, 12:30 No faktycznie dramat, tyle żeście na nią wydali, a ona niewdzięczna ma inne plany. A pewnie chcieliście żeby te wydatki się kiedyś zwróciły. To jej decyzja, jak jej nie popasują studia czy już zawód to wróci do tych komputerów jak taka zdolna jest. U mnie na wsi jest kobieta co skończyła pielęgniarstwo, ale jest rolnikiem jednym z 5 z całej wsi którzy sprzedają swoje owoce a nie tylko dla siebie. Druga dziewczyna po pielęgniarstwie pracuje w przychodni. Nie wiem ile zarabia. Ale podobno jej ta praca pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dramat z córką 22.05.23, 12:31 Moja siostra jest pielęgniarką, pracuje na intensywnej terapii kardiologicznej i uwielbia swój zawód. To pewnie trochę taki zachwyt początkującego, ale fajnie się patrzy, jak ktoś się tak cieszy życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Dramat z córką 22.05.23, 12:36 Nic sie nie da zrobić. To też pokazuje, ze nie wsadza sie wszystkich jajek do jednego koszyka, nie inwestuje wszystkich pieniędzy w jedną spółkę ani nie inwestuje tylko w jedno dziecko. Gdybyście mieli drugie dziecko, to tamto moze by się wyrobiło, a to by poszło na zatracenie, ale cóż.... Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Dramat z córką 22.05.23, 12:44 Corka nq studia takie jakoe ONA chce bo to jej studia i jej życie. A mąż w trybie pilnym do terapeuty. Bo jak ojciec obeaza się na dorosłą córkę i do niej nie odzywa bo dziewczyna śmie mieć własne marzenia i ni3 realizuje jego wizji to z gościem jest coś bardzo niehalo Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Dramat z córką 22.05.23, 13:07 Znam młodziutką pielęgniarkę, bardzo zadowolona, a pracuje na ciężkim oddziale, moim zdaniem, może ją to nie męczy. Na ten kierunek idą tłumy. Praca pewna, wszędzie się zatrudnisz, pracę ustawiasz sobie jak chcesz. Możesz pracować mniej, lub więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosennedni5 Re: Dramat z córką 22.05.23, 13:17 Jak przeczytałam tytuł wątku to spodziewałam się jakiejś tragedii, nie wiem dziecko chore, nie wychodzi z domu, ma depresję, wpadło w zle towarzystwo, pije, bierze narkotyki. A tu chodzi o to, że twoje dziecko wie co chce robić i chce do tego dążyć!!! No faktycznie dramat, ale że ma takich rodziców. Nie przelewaj swoich ambicji na dziecko. Na pewno praca pielęgniarki jest ciężka, ale ona sama musi się przekonać, to jej życie. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dramat z córką 22.05.23, 13:37 Jeśli autorka nie jest trollem,to jest bardzo podłym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Dramat z córką 22.05.23, 17:24 Dlaczego niby? Bo chciałaby żeby dziecko miało lżej w życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dramat z córką 22.05.23, 17:33 Chodzi o jej ton wypowiedzi o pielęgniarkach i to,że z wykonywania tego zawodu robi,jak sama okreslila dramat,sugerując że to praca dla nieudaczników . Odpowiedz Link Zgłoś
unikotka Re: Dramat z córką 22.05.23, 13:41 Rany julek, ułożyliście dziecku przyszłość i dziwicie się, że ma inną koncepcję, inny pomysł na siebie?! Imponuje mi Twoja córka. Mam nadzieję, że starczy jej determinacji, aby się Wam przeciwstawić i iść własną drogą. Wy z mężem zastanówcie się może, co jest grane, że nie pozwalacie dorosłej córce kierować swoim życiem tak jak chce. Dodatkowo wybrała szlachetny zawód, a Ty piszesz, jakby planowała zostać menelką... Szok i niedowierzanie. Ogarnijcie się, Wy rodzice. I zastanówcie, czemu aż tak chcecie ingerować w jej życie. Nie macie własnego? Jakieś niezrealizowane ambicje Was męczą, czy o co Wam właściwie chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
purchawka2020 Re: Dramat z córką 22.05.23, 14:03 Dobrze robi. Sztuczna inteligencja za chwilę przetrzebi rzesze klepaczy kodów. Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie Re: Dramat z córką 22.05.23, 14:43 Pociesz się, że nie zostanie nauczycielką informatyki. W tym zawodzie 5 tys. z etatu nie zobaczyłaby nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Dramat z córką 22.05.23, 15:00 No to po roku dojdzie do wniosku ze studia nie dla niej, w czym problem? System kształcenia wyższego jest otwarty, studenci zmieniają kierunki i uczelnie, wiec przestańcie histeryzować. Ps co do zarobków - moja kolezanka pielegniarka pracuje na neonatologii (szpital kliniczny). Z dyżurami (praca i ciężka i bardzo odpowiedzialna) ale zarabia więcej niż jej mąż profesor na uczelni, zarobki w szpitalach bardzo się poprawiły. Odpowiedz Link Zgłoś