Dodaj do ulubionych

15 latek sam u dentysty - zagotowałam się

14.06.23, 19:49
Zaznacze od razu że nie mieszkam w Polsce więc nie chodzi mi o porade prawno jako taka ale ciekawa jestem co zrobiłaby ematka na moim miejscu. Syn ma 15 lat, prawie metr osiemdziesiat, na ostatni przegląd u dentysty poszedł sam, bo chcial a ja akurat miałam spotkanie w pracy, zresztą ja w tym wieku też sama do dentysty chodziłam. Wrócił z informacją że potrzebuje wypełnienia bruzd i umówiona wizytą. Nie wiedział ile będzie kosztowalo. Jako ze mieszkamy w UK i tu nadal stosuje sie wypelnienia amalgamatowe kiedy zadzwoniłam dopytać o koszt zapytałam od razu o ten amalgamat i zaoferowałam zapłacić prywatnie za białe wypełnienie. Recepcjonistka zapewniła mnie że to wypełnienie bruzd jest przezroczyste. Dziś syn poszedł na ta wizyte i wrócił z wypełnieniem amalgamatowym bo jak dentystka zaczeła wiercić to stwierdziła że jednak trzeba wypełnienie dać. Niby go zapytała czy amalgamat będzie ok, on powiedział że chyba tak i nie wie co za różnica. Ja czekałam na niego na zewnatrz w aucie. Wkurzyłam się strasznie. Złożyłam skarge ustna w recepcji (dentystka już miala w tym czasie kolejnego pacjenta) potem do mnie oddzwonili że jeśli bardzo chcę to mogę go umówić na wymianę plomby ale dentystka zaleca amalgamat bo jest lepszy i trwalszy. Już nie o ten głupi amalgamat chodzi ale o to że nie upewniła się że 15 latek zrozumiał na co się zgadza ani nie zaoferowała alternatywy. Z tego co rozumiem do amalgamatu trzeba wiecej wiercic, a teraz znowu bedzie trzeba jeszcze kolejny raz. Przesadzam?
Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 19:57
      Twoj syn chyba niczego nie zrozumial z wizyty. Przy wypelnianiu bruzd nie wierci sie zeba.
      • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 19:59
        Podczas wizyty kontrolnej dentystka mu powiedziała ze musi mieć wypełnione bruzdy. Na kolejnej wizycie w tymże celu rozwierciła zeba i założyła mu wypełnienie amalgamatowe. Teraz jaśniej?
        • memphis90 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:07
          Nie. Profilakryczne lakowanie bruzd a leczenie i wypełnienie ubytku to cos innego. Dziur się nie lakuje.
          • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:11
            Wizyta była umówiona na lakowanie bruzd, nic innego. W czasie wizyty dentystka stwierdziła że w jednym zebie jednak nie lakowanie a wypełnienie. Nie wytłumaczyła młodemu różnicy ani konsekwencji amalgamatu. Nie zaproponowała kolejnej wizyty na wypełnienie, tylko zrobiła to od ręki.
            • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:22
              W uk lakuje sie zeby dzieciom w wieku 1plus do okolo 8-9 roku zycia.
              15-latkowi dentystka zaproponowala lakowamie...hmm.
              • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:25
                Poważnie?? Masz jakieś zrodlo tych zalecen?
            • memphis90 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:26
              Skoro uznałas 15 latka za dostatecznie dojrzałego na samodzielne wizyty lekarskie, to należało chyba przyjąć, ze w czasie wizyty może wyjść konieczność zmiany leczenia i ze będzie podejmował decyzje…?
              • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:44
                Tylko że wizyta była 15-minutowa, zadzwoniłam wcześniej żeby się upewnić co bedzie miał robione. Nigdy mi sie nie zdarzylo w tym gabinecie zeby cos zrobili innego niz zaplanowane, zawsze trzeba sie umawiac na kolejna wizyte zeby nie bylo opoznien. I nie miałabym pretensji gdyby mu wytłumaczyła dokładnie jakie ma opcje a on wybrał inną niż ja bym wybrała. Ona mu nie dała innych opcji, zapytala czy ok a on powiedzial ze chyba tak, nie widzi roznicy.


                memphis90 napisała:

                > Skoro uznałas 15 latka za dostatecznie dojrzałego na samodzielne wizyty lekarsk
                > ie, to należało chyba przyjąć, ze w czasie wizyty może wyjść konieczność zmiany
                > leczenia i ze będzie podejmował decyzje…?
                >
        • basiastel Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:29
          Przede wszystkim, nie musi mieć wypełnionych bruzd, bo to bardzo agresywna profilaktyka i się od niej odchodzi. Przynosi więcej szkód niż pożytku. Lekarz może to zaproponować, ale nie w formie "musi".
          • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:40
            W uk stosuje sie fluoride varnish, oferowany jest wszystkim dzieciom w wieku 3 lat plus. Stosuje sie co 6 m-cy do okolo 8-9 roku zycia.
            Lakowanie czyli pokrywanie zebow soecjalna powloka oferuje sie takze ale to juz w indywidualnych przypadkach. Z tym ze w przypadku 15latkow napewno nie stamdardowo
      • 1papryczka.chili Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 14:30
        Alez oczywiście że się wierci 😄 delikatnie, tylko aby zmatowić, żeby oczyscić bruzdę i zwiększyć przyleganie materiału, wiertłem diamentowym (takim samym jak do typowego borowania zęba).
    • armamagedon Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:01
      Dlatego wlasnie do 18 rż. (niezależnie od wzrostu) nie należy tknąć pacjenta bez obecności rodzica, jako i PL prawo rzecze, nieliczne wyjątki dotyczą ścisłe określonych sytuacji. Chyba, ze zwłoka stanowiłaby zagrożenie dla zdrowia i życia, ale i wowczas dokładamy wszelkich starań komunikacyjnych. Amen.
      • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:16
        armamagedon napisał(a):

        > Dlatego wlasnie do 18 rż. (niezależnie od wzrostu) nie należy tknąć pacjenta be
        > z obecności rodzica, jako i PL prawo rzecze, nieliczne wyjątki dotyczą ścisłe o
        > kreślonych sytuacji. Chyba, ze zwłoka stanowiłaby zagrożenie dla zdrowia i życi
        > a, ale i wowczas dokładamy wszelkich starań komunikacyjnych. Amen.

        W Polsce prawo nie nakazuje obecnosci rodzica do 18-roku zycia. Od 16-tego moze jak najbardziej samo korzystac z opieki zdrowia.
        Natomiast w uk moze duzo wczesniej, od 13-roku zycia zazwyczaj jest okay i rodzice jesli dziecko sobie nie zyczy moga nie byc w ogole informowani o jego zdrowiu. Raczej rzadkie przypadki bo wiekszosc rodzicow w tym wieku towarzyszy dzieciom u lekarza czy dentysty.
        Natomiast od 16-go roku zycia mlodzi ludzie nie sa juz referowani do pediatrow, a ci ktorzy u pediatrow leczyli sie wczesniej zazwyczaj (sa wyjatki) sa referowani do lekarzy dla doroslych.
        Moj syn bedzie mial 16 lat za niecale dwa miesiace i przed urodzinami ostatnia wizyte u pediatry.
        • paola.brunetti Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:56
          Ciekawe, czy słyszeli o tym w mojej przychodni, kiedy nie chcieli przyjąć mojego syna 5 dni przed 18 urodzinami.
        • little_fish Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:06
          "Od 16-tego moze jak najbardziej samo korzystac z opieki zdrowia." Tak, ale chyba wyłącznie w przypadku wizyt nieinwazyjnych. Czyli mój 16 latek sam szedł na "bilans ", czy w przypadku przeziębienia, ale na szczepienie musiałam być ja i podpisać zgodę.
        • armamagedon Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 22:53
          Nie, nie może. Są konkretne sytuacje, kiedy może przyjść dziecko z opiekunem faktycznym lub po 16rz. bez rodziców. Ginekolog nie przyjmie 17 latki, takoż i inny gastrolog.
    • memphis90 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:05
      Jeśli puszczasz dziecko samo na wizytę, bo wolisz posiedzieć w samochodzie, to licz się z konsekwencjami, ze lekarz zapyta czy amalgamat ok, a dziecko powie, ze ok.

      Chciałaś mieć kontrole, trzeba było dupke ruszyć, wysiąść z auta i pójść z dzieckiem na wizytę…
      • riki_i Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:09
        Trzeci Świat, że pchają jeszcze ludziom do gęby nieobojętny dla zdrowia i nieestetyczny amalgamat
        • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:25
          W 'pierwszym' swiecie za to zakladaja bielutkie wypelnienia na zeby trzonowe ktore to nie przetrwaja nawet polowy czasu jak almalgamatowe. Kosztuja oczywiscie odpowiednio. Niedlugo potrzeba nowych i znowu sie placi itd. Ale ma to zalety, spoleczenstwo dzeci tym bielutkim wypelnieniom zyje do 100 lat a ci z amalgamatowymi umieraja z ich powodu kolo 30-tki.
          • ayelen40 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:19
            Nie, daje się kompozyty ceramiczne.
          • czerwonylucjan Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 22:53
            Chyba zapomnialas, ze amalgamat trzyma sie mechanicznie i trzeba wyrabac wieksza dziure niz pierwotna a kompozyt laczy sie chemicznie.
            • ayelen40 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 23:03
              Ponadto jak coś nie tak z plombą amalgamatową, to trzeba wywalać całość. Do tego jeszcze to przebarwienie kości...
        • paszczakowna1 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 10:28
          Amalgamat jest obojętny dla zdrowia. Są na to porządne, wieloletnie badania.
          • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 11:22
            paszczakowna1 napisała:

            > Amalgamat jest obojętny dla zdrowia. Są na to porządne, wieloletnie badania.

            Dokladnie. Odchodzenie od amalgamatu w EU (i innych krajach) jest spowodowana ochrona srodowiska a nie zdrowia.
            Tu wiecej na ten temat
            bda.org/amalgam
      • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:31
        Pusciłam samego na 15 minutowa wizyte po konsultacji telefonicznej gdzie zostałam zapewniona ze bedzie tylko lakowanie. Gdybym wiedziała ze ma miec wypelnienie to bym poszla bo nigdy nie mial wiec logiczne ze nie wiedzialby jak sie zachowac. Nie prowadzam dziecka za reke wszedzie.
        • memphis90 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:42
          Nie prowadzasz, to masz babo placek.
        • panna.nasturcja Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:53
          To nie prowadzaj, tylko potem nie miej pretensji, że ono nie rozumie konsekwencji medycznych. Ma prawo nie rozumieć.
          • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:55
            Tylko ze obowiazkiem dentystki bylo sie upewnic ze on zrozumial i decyzje podjal swiadomie, a nie zrobila tego moim zdaniem.
            • bi_scotti Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 22:10
              Ale przeciez Cebie tam nie bylo - znasz story wylacznie od Twojego syna. Skoro tak Ci zalezalo zeby to nie byl amalgamat, jeszcze przed wizyta nalezalo odbyc z chlopcem rozmowe & wytlumaczyc mu Twoje stanowisko. Skoro tego nie zrobilas, wyslalas go samego do dentist, no to on uznal, ze jesli dentist sugeruje this or that, anything is fine ... albowiem ... mama nic nie powiedziala (jemu!!!), ze w zadnym wypadku NO amalgamat. Sama wiesz, ze Twoja wina wiec szukasz usprawiedliwienia. Ludzka rzecz ale taka troche childish. Grow up! Cheers.
              • eliszka25 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 22:35
                Dobre podsumowanie bi_scotti. Skoro dziecko poszło samo, to i samo podjęło decyzję. Jak dentystka wytłumaczyła i czy w ogóle - wiesz tylko z opowieści syna.
                • droch Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 23:47
                  Tak, tak, na pewno dokładnie wytłumaczyła pacjentowi różnice oraz wady i zalety poszczególnych rozwiązań big_grin
    • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:08
      Bruzdy? Skoro wiercila i wypelnila to znaczy ze byl ubytek. Twoj syn nie zrozumial albo ty, albo oboje. Co do dentysty to 15-latek ma leczenie, check itd bezplatnie. Na zeby z przodu zaklada sie biale wypepnienia, na dalsze amalgamatowe bo jak dentystka ci powiedziala sa trwalsze.
      Najlepiej dbac o zeby, wtedy beda mialy naturalny kolor.
      • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:23
        No właśnie miały być bruzdy tylko, 15 minutowa wizyta. Gdybym wiedziała ze ubytek ma to bym z nim poszła. Poza tym nigdy mi się w tym gabinecie nie zdarzyło żeby coś zrobili "przy okazji" zawsze umawiają kolejna wizyte zeby nie przedłuzac. A skoro jak toś wyżej napisał do bruzd się nic nie wierci to nie jest przecież tak że już miała rozwiercone i musiała dokończyć, mogła zostawić i kazać umówić nastepna wizyte. A o zeby dbamy, dzieki za troske.
        • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:29
          Napisalam wyzej, lakuje sie zeby dzeciom w zlobkach, przedszkolach, primary school. Pozniej juz sie tego nie robi. Mysle ze twoj syn byl umowiony na wypelnienie.
          Co do wypelnien amalgamatowych to nie wiem o co ci chodzi, takie zaklada sie tu ma zeby trzonowe, chyba ze ktos chce biale. Dentysci jednak nie zalecaja bialych na trzonowe bo sa nietrwale.
          • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:39
            To nie myśl tylko czytal ze zrozumieniem. Zadzwoniłam po wizycie kontrolnej żeby dopytać co dokładnie będzie miał robione i gotowa zapłacić za białe wypełnienie. Recepcjonistka sprawdziła i powiedziała że tylko lakowanie. Przezroczyste. 15 minut wizyta. Chodzi mi o to że nie wytłumaczyła mu dokładnie co będzie robić, nie zaproponowaľa alternatywy. Teraz czytam że do amalgamatu trzeba wywiercic wiecej niz do białego wypeľnienia. Poza tym to metal jest, szkodliwy. Świat odchodzi od amalgamatu, UK tez, sa nowe zalecenia.
            • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:40
              Tiaaa. 😀
          • ayelen40 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:31
            Pełno ceramiczne są trwałe. A amalgamate jest rakotwórcze i rozsadza prędzej czy później ząb
        • li_lah Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 15:08
          nosz kobieto czego nie rozumiesz? zab byl zapewne zepsuty wewnatrz, a na zawnatrz widac bylo tylko bruzde. tak bywa czesto, czasami jest tylko mala kropka na zewnatrz, a w srodku gnoj.
    • eliszka25 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:11
      Na kontrolę chłopaki chodzą sami. Co roku mają klasowe wyjście do dentysty. Dentysta w książeczce „zębowej” wpisuje, czy wszystko Ok, czy coś zauważył i wtedy już na wizytę idę z dzieckiem, choć obaj już wyżsi ode mnie, a starszy skończy niedługo 17 lat.

      Skoro tam byłaś, to trzeba było wejść z synem zamiast czekać na parkingu.
    • myfaith Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:29
      Mała dygresja - swego czasu rozmawiałam z dentysta w Polsce który pracował w UK i wrócił bo jak powiedział "nie mógł znieść tego zakłamania ze musi wypełniać amalgamatem a nie nowoczesnymi środkami bo tak jest taniej dla systemy opieki UK ale pacjentom tego nie może powiedzieć tylko ma ich przekonywać ze wszystko Ok" Amalgamat jako plomba niszczy ząb bo :rtęć oraz "puchnie" - chodzi chyba o to ze trzeba bardziej rozwiercic ząb niż przy "białych" plombach. Druga sprawa - trafić dzisiaj na dobrego stomatologa (gdziekolwiek) jest bardzo trudno - od razu łatwiej założyć wypełnienie niż monitorować . Mojemu synowi pani doktor mająca specjalizacje z ortodoncji i stomatologii ogólnej mówiła ze on ma dziury - szlam do lekarza który opiekuje się zębami mojego dziecka od maleńkości i zaprzeczał - lakowal bruzdy i monitorował w która stane to idzie - bo jak mówił zniszczyć ząb łatwo ( miał tu na myśli plombę - bo ząb zawsze trzeba rozwiercic poszerzając powierzchnie do plomby)
      • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:32
        Rozmawialas z denstysta ktory cie wlasnie oszukal, zeby wydrenowac twoja kieszen co w Polsce jest normalne. W uk mozesz bez problemu zalozyc 'nowoczesne' biale plomby na wszystkie zeby, nikt ci nie zabrania, zaplacisz i masz, twoja decyzja, ale denstysci nie oklamuja pacjentow zeby wycisnac z nich pieniadze.
        • kk345 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:30
          Mówisz, ze w jukeju ludzie pozwalają sobie pchać rtęć do ust, bo tak jest taniej?
          • ayelen40 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:50
            I podobno lepiej 😉
            • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:58
              No więc wlasnie kompletnie z zaskoczenia mnie wzieli. Ja chodze so tego samego dentysty i za kazdym razem chce mi wcisnac dodatkowe uslugi. A to prostowanie, a to wybielanie, a to botox, za kazdym razem stamtad wychodze niemalze z przeswiadczeniem ze cos sobie powinnam poprawic za duza kase a tu przepuscili okazje dodatkowej kasy za prywatna usluge i wcisneli standardowa tanioche. Eh.
          • sueellen Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 08:15
            Za te plomby płacą podatnicy . Pacjent nie płaci nic albo dopłaca niewielka różnice. Np dzieci czy kobiety w ciąży w ogóle nie placa. Po prostu leczenie na NHS to leczenie państwowe. Nie wiem nawet czy w Polsce jest dentysta na NFZ? W UK moje dzieci chodzą jeszcze do " państwowego" dentysty bo nie mają problemow. Jeśli się jakieś zaczną, wykupie ubezpieczenie i przenióse do prywatnego gabinetu.
            • pitupitt Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 08:36
              Oczywiście, że jest. I nawet białe wypełnienie jest na NFZ. Szok, no nie?
            • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 11:27
              sueellen napisała:

              > Za te plomby płacą podatnicy . Pacjent nie płaci nic albo dopłaca niewielka róż
              > nice. Np dzieci czy kobiety w ciąży w ogóle nie placa. Po prostu leczenie na NH
              > S to leczenie państwowe.

              W Anglii NHS dzieci i mlodziez nie placa, podobnie jak kobiety w ciazy i rok po ciazy, plus inne grupy pacjentow m.in pobierajace okreslone zasilki. Na NHS placi sie wg band i to nie jest pelna cena a jakas czesc, reszta oplaca NHS czyli podatnicy. Tzw biale wypelnienia sa zakladane standardowo na zeby przednie do 5. Na trzonowe takze jesli pacjent sobie zyczy ale doplaca roznice. Dzieci ponizej 15 lat maja wszystkie wypelnienia biale.
              Tyle ze amalgamaty czyli odchodzenie od nich to nie lwestia zdrowia bo nie maja wplywu a ochrony srodowiska. Link wkleilam wyzej
      • sueellen Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 07:57
        1. U stomatologa na NHS byłam na samym początku i w pierwszej ciąży.
        2. W UK nie jest trudno ani straszno. Po prostu inaczej. Przede wszystkim wykupuje się ubezpieczenie i idzie do prywatnego gabinetu który NIE przyjmuje pacjentów z NHS
        3. W Polsce na każdej wizycie miałam wymianę plomb. Rok w rok. Tu nie miałam zakładanej plomby od kilku lat.
    • panna.nasturcja Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 20:47
      I właśnie dlatego chodzi się z dzieckiem do dentysty a nie czeka w samochodzie.
      Oczywiście, że przesadzasz, to Ty jesteś winna, nie dentystka.
    • paola.brunetti Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:00
      Dopóki płacę za dentystę, zawsze jestem obecna na wizycie nawet z dorosłymi dziećmi. Do gabinetu już nie wchodzę, ale jeśli następuje jakaś decyzją, że robimy coś więcej niż standardowy przegląd i czyszczenie, asystentka dentystki prosi mnie do gabinetu, żebym mogła podjąć decyzję. Młody człowiek niekoniecznie musi orientować się na tyle, żeby podjąć samodzielną decyzję, a zęby to nie włosy i nie odrosną.
      • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:15
        No więc właśnie, miała być prosta 15 minutowa wizyta na lakowanie, zajęłoby asystence 30 sekund zeby do mnie zadzwonić. O to sie wkurzam ze podjela decyzje bez upewnienia sie ze on rozumie w pelni na co sie zgadza. Zwłaszcza że przed wizyta zastrzegłam ze nie chce amalgamatu i jak trzeba doplacic to doplace.
      • droch Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 23:49
        Do gabinetu może co najwyżej w takim przypadku poprosić pełnoletni pacjent...
    • damartyn Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:09
      Nie nakręcaj się już. Jak ci zależy -umów go na wizytę , dentystka wyciągnie amalgamat , doczyścić trochę głębiej ale bez tragedii. Czuje się winna i na pewno trzęsie teraz portkami, ze możesz pchnąć sprawę dalej ( a możesz ) i będzie z tego dym. Dopłać , zrób mu białe , dobre wypełnienie, bo te też są tutaj różne i zapomnij o sprawie. Szkoda życia i nie ciosaj młodemu kołków na głowie😉powodzenia.
      • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:19
        Juz umowiłam. Młodemu nic nie ciosałam, no może trochę bo jednak ubytek wyhodowal🤪wizyta za dwa tygodnie, do tego czasu ochłonę. Dzieki.
        • damartyn Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:23
          I super👍
    • kk345 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 21:31
      Interesująca była ta pierwsza "kontrola", która nie pozwoliła zauważyć ubytku...
    • lilia.z.doliny Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 22:09
      W tej chwili jestem w centrum kotłowaniny z nhs. Ich postępowanie jest absolutnie skandaliczne i(zaczęli wywiązywać się z zobowiązań - powoli- dopiero po informacji o oficjalnej skardze).Natomiast w opisanej sytuacji nie winilabym dentystki. Uważam, że powinnaś być w gabinecie, bo chodziło o coś więcej niż przegląd.
      • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 22:52
        I dlatego zadzwonilam wczesniej dopytac co i jak. Gdyby byla jakakolwiek watpliwosc poszlabym z nim. Wizyta miala byc 15 mintutowa na konkretna usluge.
        • iwles Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 23:42

          No cóż, dla ciebie nauczka, że jednak syn jest za młody na samodzielne decyzje w sprawie swojego zdrowia.
    • marion.marion Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 22:26
      Ja pdlę... ludzie jakie wy macie problemy...
    • brenya78 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 14.06.23, 23:39
      Przesadzasz. Plomba amalgamatowa przynajmniej mu się nie zetrze od razu i nie trzeba jej będzie wymieniać zaraz.
      • ayelen40 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 06:09
        Za to potem już z połową przeżartego nią zęba.
        • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 07:16
          Kolejna bzdura. Efekty prania mozgow Polakom w ramach wydrenowania ich kieszeni. Nie dotyczy tylko dentystow.
          • ayelen40 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 07:35
            Sama tak miałam. A od ponad 30 lat chodzę do dentysty w Niemczech i tu robię ceramikę (efekt amalgamate z Polski, poza tym żadnych nowych dziur).
    • ga-ti Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 00:04
      A ja się dziwiłam, że musiałam iść do dentysty z dzieckiem lat 17 i pół. Nie ma zmiłuj, państwowo, czy prywatnie, miałam być z dzieckiem do ukończenia przez nie 18 lat i koniec. Ale to w Polsce.
      I ja też te 30 lat temu sama do dentysty chodziłam, czasy się zmieniły, i jak widać, to dobrze.
    • arthwen Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 00:11
      Jak rany, to jeszcze gdzieś się wypełnia amalgamatem? Co to za trzeci świat?
      • ayelen40 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 06:08
        W Niemczech też, jak ktoś nie chce dopłacać, to amalgamate m. Z tymże do 15 roku życia białe plomby są darmowe. Też mnie to szokuje, przecież to rtęć.
        • memphis90 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 22:47
          Na chemii się spalo, co...?
    • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 07:11
      Usuncie ten amalgamat, ale nie u niej. Podczas usuwania syn bedzie mial ekspozycje na rtec, moze miec pozniej problemy ze zdrowiem (w stopniu zaleznym od dawki i genotypu), to musi byc zrobione w sposob minimalizujacy ekspozycje. Przeczytaj ktoredyprosto.pl/category/protokol-cutlera/ To nie jest szarlataneria, Cutler byl doktorem chemii. Popytaj na grupie na fb o tej samej nazwie, gdzie w UK mozna bezpiecznie usunac amalgamat.
      • brenya78 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 07:49
        O, proszę, szurstwo sie pokazalo...
        • sueellen Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 08:08
          Podoba mi się zwłaszcza to "dopytaj na Facebooku" bo Facebook wie wszystko w przeciwieństwie do angielskich lekarzy 😃. To naprawdę niesamowite że ludzie ufają randomom z neta, ale nie ufają lekarzom specjalizującym się w temacie . Średniowiecze.
          • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 08:28
            sueellen napisała:

            > Podoba mi się zwłaszcza to "dopytaj na Facebooku" bo Facebook wie wszystko w pr
            > zeciwieństwie do angielskich lekarzy 😃. To naprawdę niesamowite że ludzie ufaj
            > ą randomom z neta, ale nie ufają lekarzom specjalizującym się w temacie . Śred
            > niowiecze.


            Nie znam lekarza, ktory uwazalby, ze lepiej jest wdychac opary stopu rteci niz ich nie wdychac. Odsylam do grupy, bo tam ludzie wiedza, ktory dentysta w UK usuwa plomby metoda minimalizujaca wdychanie przez pacjenta, bo nie znam strony www, ktora prezentowalaby taki wykaz. Toksykologii najlepiej uczyc sie z podrecznikow i artukulow naukowych, ale wstpie, by ktokolwiek do nich odsylany rzeczywiscie po nie siegnal.
            • memphis90 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 22:47
              Opary stopu...?
              • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 23:22
                Vapors to sa opary. Znasz inne znaczenie slowa, pasujace do tego kontekstu? Masz wytlumaczone w tekscie, ktory przepisalam po angielsku, jak to sie dzieje. Stop sie rozpada, wchlania sie rtec metaliczna w plucach, ktora pozniej sie jonizuje. No doprawdy, akurat Ciebie chyba nie trzeba intelektualnie nianczyc w tym obszarze?
        • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 08:19
          Czy ja mowilam cokolwiek, ze szczepienia sa szkodliwe, bo rtec? NIE. Przeciwnie, starlam sobie lapy po lokcie, tlumaczac idiotom, ze nie sa szkodliwe i ze szczepic sie nalezy na co tylko sie da, a zwlaszcza na COVID. Na COVID umarlo mi 15 osob w blizszej i dalszej rodzinie oraz wsrod znajomych. W kraju 200 000. Moje dzieci sa zaszczepione na wszystko lacznie z KZM i wszystkimi mozkiwymi dawkami na COVID. Zaplacilam za to majatek i to byly najlepiej wydane pieniadze, bo ratuja zdrowie i zycie. Antyszczepionkowcy to jest ruska V kolumna. W szczepionkach nie ma rteci od dobrej dekady przez naciski, chyba tylko w jednej zostala (refundowanej na WZW), ale ta rtec nigdy nie byla szkodliwa, bo to jest etylortec, ktora jest usuwana w kilka dni. Natomiast w amalgamacie jest rtec metaliczna (to jest stop metali, a nie zwiazek organiczny), a z taka juz jest zupelnie inaczej. Ludzie sa potruci nie przez szczepienia, tylko przez amalgamaty i rozbite termometry. Ludzie wlasnie po to sie chelatuja, zeby odlozona rtec nieorganiczna usunac bezpiecznie, czyli tak jak wydalamy ja po podaniu szczepionki.
          Dla jasnosci, po szczepionkach moga wystepowac zdarzenia niepozadane (tak jak po kazdym leku), ale one maja podloze immunologiczne, a nie chemiczne.
          • paszczakowna1 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 10:33
            Amalgamaty w zębach nie są szkodliwe. I nie wydzielają "oparów". (I, ogólnie, znacznie bardziej szkodliwe są organiczne związki rtęci - acz akurat nie etylortęć - niż rtęć metaliczna). Amalgamaty stosowane są od kilkudziesięciu lat i jest tona badań porównawczych wielkich liczb ludzi z amagamatami i bez nich - statystycznie żadnej różnicy. Polecam jednak literaturę medyczną, a nie FB, "doktora chemii" i panią na targu jako źródło informacji na ten temat.
            • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 11:30
              Dokladnie, ale jak wiadomo szurstwo oraz dezinformacja od nierzetelnych lekarzy ktorzy drenuja kieszenie pacjentow na wielu dziala.
              • ayelen40 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 13:20
                Masz całą buzię w analgamacie? Z przodu też? No cóż, miejmy nadzieję, że wszystko nie sypnie się na raz...
            • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 12:11
              paszczakowna1 napisała:

              > Amalgamaty w zębach nie są szkodliwe. I nie wydzielają "oparów". (I, ogólnie, z
              > nacznie bardziej szkodliwe są organiczne związki rtęci - acz akurat nie etylort
              > ęć - niż rtęć metaliczna). Amalgamaty stosowane są od kilkudziesięciu lat i jes
              > t tona badań porównawczych wielkich liczb ludzi z amagamatami i bez nich - stat
              > ystycznie żadnej różnicy. Polecam jednak literaturę medyczną, a nie FB, "doktor
              > a chemii" i panią na targu jako źródło informacji na ten temat.


              Czy ta na ten przyklad jest wystarczajaco medyczna? www.mdpi.com/1660-4601/16/6/1036
              Takie pierwsze z brzegu review pokazujace sie po wrzuceniu keyworda amalgam dental fillings mercury w Scholara (z filtrem od 2019), bo sam PubMed ma kijowa wyszukiwarke, o czym wiem, bo od 20 lat grzebie w nim zawodowo. Jestem biologiem i biostatystykiem pracujacym w przetwarzaniu informacji naukowych, w tym ponad polowe jako medical writer i autor impaktowanych. Albo na przyklad doi: 10.37871/jbres1263, Siblerud 2021. Nie dam linka, bo spisuje z kompa, na tel moge miec tylko 1 karte otwarta, w nowym telefonie nie umiem tego ustawic:
              "Mercury is released from dental amalgam in the form of elemental mercury vapor. An average of 75% to 80% of this elemental mercury can be inhaled and absorbed through the alveoli in the lungs, where it passes into the bloodstream rapidly and completwly in the non-ionizes state. Once it passes the blood-brain barrier it becomes ionized and enttapped within the brain for up to several decades". Journal: Biomedical Research & Environmental Sciences. Z tego samego tekstu: ci, co maja amalgamaty, maja o 45% chorob niz ci bez i maja znaczaco wiecej rteci w moczu i wlosach; sa tez dowody na silny zwiazek amalgamatow z wieloma chorobami neurologicznymi, na czele ze stwardnieniem rozsianym, choroba Alzheimera, czy stwardnieniem zanikowym bocznym; po usunieciu amalgamatow nastepuje poprawa nawet bez chelatacji. Takich prac jest od groma i troche. Rtec z amalgamatow istotnie wplywa tez na zdrowie dentystow. Twierdzenia o bezpieczenstwie amalgamatow pochodza ze stanowisk towarzystw naukowych, ale one sa o 1-2 dekady starsze niz te publikacje (1997, 2005 2007). A przez te 10-20 lat zmienila sie nie tylko toksykologia, ale i statystyka. Stosowanie amalgamatow zostalo zakazane lub jest odradzane po latach 2000 w Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii, Estonii i we Wloszech przez regulatorow. Doi do przytoczonych informacji to
              10.1111/bcpt.13199
              oraz
              10.1016/j.shaw.2016.05.007
              Dokladnego researchu robic Ci nie bede, bo zaraz zabieram sie za ten, za ktory mi placa.

              Niech sie kazdy plombuje, czym tam sobie chce. Jego zdrowie, jego sprawa, nic mi do tego. Jak zawsze wczesniej polecam jednak zapytac o opinie PubMed, ale posrednio przez Scholar Google. Jedno review z ostatnich 3 lat prawie na pewno bedzie bardziej aktualne niz wiedza lekarza, ktory nie pracuje naukowo. Jak ktos skorzysta, to fajnie, a jak nie, to jak tam sobie stryjenka uwaza.
              • alannda Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 12:35
                Bardzo ci dziekuje za rzetelna odpowiedz ze zrodlami! Juz umowiłam wizyte na wymiane wypełnienia.
              • paszczakowna1 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 13:05
                W tej chwili nie mam dostępu, wieczorem wrzucę link do badania rozwoju ludzi z plombami amalgamatowymi założonymi w dzieciństwie i bez nich. Jako że jeśli amalgamaty mają szkodzić, to chyba przede wszystkim dzieciom, prawda?

                10.37871/jbres1263

                Bardzo interesujące. Wynika z tego, że ludzie z wypełnieniami amalgamatem znacznie częściej palą, znacznie gorzej się odżywiają, więcej piją alkoholu, no i tak, generalnie się mniej zdrowi niż ci bez wypełnień amalgamatowych. Czy to aby jednak jest wpływ amalgamatu? Czy aby nie wpływ trzeciego czynnika (np. sytuacji ekonomicznej, której nie badano, i/lub ogólnej dbałości o zdrowie)? Faktycznie wypełnienie amalgamatowe każe ludziom palić papierosy?

                > Rtec z amalgamatow istotnie wplywa tez na zdrowie dentystow.

                A na ten temat się nie wypowiadam.

                > A przez te 10-20 lat zmienila sie nie tylko toksykologia, ale i statystyka.

                Jak się "zmieniła statystyka" i co to w ogóle znaczy?
                • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 13:30
                  Nie, wypelnienie amalgamatowe nie kaze nikomu palic papierosow. Ale wiadomo, ze powoduje problemy z pamiecia i nastrojem, a to juz prosta droga do klopotow w nauce i zachowan opozycyjnych. Nie bede sie klocic o konkretna publikacje, bo nie mam na to czasu, a ich jest w xuj. Jak ta Ci sie nie podoba, to sobie wyszukaj inne, byle review i z ostatnich 3-4 lat.

                  Statystyka zmienila sie w tym sensie, ze doszly nowe metody analizy. Bardzo rozwinely sie analizy wieloczynnikowe i eksploracyjne, pojawily sie sieci neuronowe. Nie wszystko z analizy wchodzi do publikacji, bo zwykle jest limit 5000 slow. Jesli o czyms nie pisza, to jeszcze nie znaczy, ze badacz nie zebral, a statystyk nie sprawdzil. Ujmuje sie to, co zdaniem zespolu najistotniejsze.

                  W zadnej dziedzinie wytyczne towarzystw nie nadazaja za iloscia publikacji. Bo publikacje ukazuja sie codziennie, a wytyczne jak raz w roku, to towarzystwo jest szalenie aktywne. Wiesz, jak sie organizuje panele ekspertow, ktore to ustalaja? Ja wiem, bo kolezanka z biurka obok wlasnie to robila. Na samo wspomnienie juz jestem zmeczona. Dlatego wytyczne ukazuja sie zwykle co kilka lat, jesli temat jest w ocenie towarzystwa szalenie wazny, a jesli nie jest, to moga byc nieaktualizowane przez wiele lat. Bo takie towarzystwo zagadnien do przeanalizowania ma wiecej niz jedno, a w skladzie wykladowcow, ktorzy maja co robic na swoich uczelniach. Maja swoich doktorantow i habitantow, swoje granty do zdobycia i rozliczenia, swoje publikacje do napisania (no dobra, do sprawdzenia), swoje wyklady na konferencjach i uczelniach do wygloszenia, swoje recenzje dla journali, komitety doradcze dla big pharmy (tak, tak) i naprawde ostatnia rzecza, ktora nie daje im w nocy spac, jest kwestia amalgamatu w cudzych zebach. Tymczasem matka nie ma nic cenniejszego niz swoje dziecko. Dlatego radze szukac sobie najnowszych review, z reguly znacznie prostszych niz artykuly oryginalne, i stamtad wyciagac wnioski. Nawet nie od lekarzy, oni tez na to nie maja czasu. Oni, zeby miec publikacje, przychodza do mnie. Nikt nie ma czasu, wiec jesli, pacjencie, chcesz byc dobrze obsluzony, to obsluz sie sam. Tzn. w praktyce znajdz tego, kto robi to dobrze, tj. zgodnie z najnowsza wiedza.
                  • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 15:06
                    😀 tiaaa, miliardy ludzi ma klopoty z pamiecia oraz wszelkie mozliwe prpbkemy zdrowotne przez te amalgamaty. 😀😀😀
                    • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 15:24
                      Nie wszystkie, tylko glownie neurologiczne, bo rtec odklada sie m.in. w mozgu, a jest neurotoksyczna. Toksykologia jest nauka, a nie religia. Ematka nie musi w nia wierzyc. Nie ma obowiazku bycia kompetentnym we wszystkim.
                      • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 15:46
                        No coz, ematka moze wierzyc w twoje rewelacje a moze polegac na EBM ktora to nie udowdnila szkodliwowci amalgamatow na zdrowie ludzi.
                        • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 17:48
                          ritual2019 napisał(a):

                          > No coz, ematka moze wierzyc w twoje rewelacje a moze polegac na EBM ktora to ni
                          > e udowdnila szkodliwowci amalgamatow na zdrowie ludzi.

                          To nie sa moje rewelacje, kazdy moze sam poznac aktualny stan wiedzy na dowolny temat, narzedzia podalam powyzej Jesli wolisz tak myslec, to luz. Ja nie zamierzam robic Ci full HTA za free, bo to zabiera kupe czasu, a Ty i tak zdania nie zmienisz, gdyz nie jest to kwestia dowodow, tylko emocji. Czlowiek ma szeroki wachlarz mechanizmow obronnych, z ktorymi nie zamierzam walczyc, bo racjonalnymi argumentami ich nie pokonam, a do terapii nie mam uprawnien. Tez bym pewnie wszystko kwestionowala, gdybym miala paszcze pelna amalgamatu.
                          • ritual2019 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 17:57
                            Fakt, to jest kwestia emocji, twoich. Poczytaj moze nie swoje zrodla ale takze inne na ten temat.
                            Dowiedz sie tez o faktycznych powodach odchodzenia od nich.
                            • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 20:09
                              Zrozum, to nie sa moje zrodla. To nie ja zalozylam PubMed i to nie ja decycuje o tym, co sie tam znajdzie. Nie mam zadnego powodu do emocjonowania sie tym tematem. Opieram sie na PubMedzie, bo zawsze w kazdej kwestii opieram sie na PubMedzie, bo tam jest zywa EBM.
                              • paszczakowna1 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 16.06.23, 00:34
                                Randomizowane badania na dzieciach, masz tu omówienie i źródła: www.nature.com/articles/4813626

                                Podsumowanie: "The papers, both published in the Journal of the American Medical Association, provide more evidence that amalgam restorations are safe to use and pose no risk to human health.

                                Oczywiście, można pokrzykiwać "to było dawno i się nie liczy"!, ale, o ile widzę (także w źródłach podanych przez ciebie) nie ma żadnych nowszych badań (także w podanych przez ciebie źródłach) przeprowadzonych na taką skalę i tak starannie. Za to jest bardzo silny lobbying, by amalgamaty wyeliminować. To się dzieje od 40 lat. Nie udało się znaleźć wpływu na choroby nerek, nie udało na IQ i wyniki w nauce dzieci, to będziemy szukać, aż w końcu COŚ znajdziemy. Może przynajmniej 40% zwiększenie szansy choroby Parkinsona.

                                > Nie bede sie klocic o konkretna publikacje, bo nie mam na to czasu,

                                To po co wrzucasz do nich linki? Jeśli ktoś się podpiera konkretnymi publikacjami, zakładam, ze a) uważa, że potwierdzają jego tezę, b) uważa, że są rzetelne. Zaś badania, które ignorują fakt, że obecnie grupy osób z wypełnieniami amalgamatowymi i grupy osób bez wypełnień amalgamatowych to są różne grupy socjoekonomiczne nie są ani a), a ni b).

                                • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 16.06.23, 08:33
                                  Randomizowane badanie na dzieciach, ktore byly monitorowane przez 7 lat, podczas gdy doniesienia z badan obserwacyjnych wskazuja na roznice w zakresie choroby Alzheimera, SM i ALS, czyli chorob, ktore pojawiaja się u ludzi w wieku srednim i starszym, a amalgamat siedzi w zebie dziesiatki lat. W dodatku bez uwzglednienia obecnosci alleli, ktorych mutacja dramatycznie wplywa na to, jak organizm radzi sobie z konsekwencjami obecnosci rteci w organizmie (rteci w moczu bylo wiecej u dzieci z grupy amalgamatu w tym badaniu), co powinno byc przynajmniej w analizie podgrup, jesli nie w kryteriach wlaczenia. W zwiazku z tym mocy testu dla nosicieli mutacji nie mozna okreslic, a powinna przekraczac 80%, bo nalezy zidentyfikowac grupy, ktore maja przeciwwskazania do zalozenia amalgamatu. Nie znam wszystkich genow, jakie sa zaangazowane w ten proces ani czestosci ich mutacji w populacji polskiej. Randomizacja badania naprawde nie sprawia, ze jest ono dobre. I nie jest niezbedna, niezbedne jest kontrolowanie biasu. Kiedys randomizacja byla jedynym znanym sposobem radzenia sobie z obciazeniem, teraz juz nie jest, potrafimy wyciagnac czynniki zaklocajace nawet z badan jednoramiennych (jak mowilam, analizy wieloczynnikowe poszly do przodu), okreslajac % wplywu nieznanych zmiennych zaklocajacych na zmienna zalezna. Mozemy zrobic neuronowe sieci predykcyjne, ktore sa w stanie policzyc ryzyko osobnicze powiklan, czego nie jest w stanie powiedziec lekarz, bo lekarz zna ryzyko dla pojedynczych zmiennych, a siec je sklada w klasyfikacje i wypluwa wynik: pan Kowalski na 90% bedzie mial komplikacje. A nawet: pan Kowalski bedzie mial komplikacje na 90% jesli zoperuje go dr Nowak, a na 40%, jesli zoperuje go dr Malinowski, natomiast pan Iksinski odwrotnie, mimo ze obaj lekarze są w podobnym wieku i obaj specjalizuja sie w chirurgii lewego kolana. Jak mowilam, statystyka poszla do przodu, sieci to juz narzedzie statystyka i nie, nie mowie tutaj o zabawce jaka jest GPT, tylko o sieciach, ktore tworze sama z bazy w oprogramowaniu statystycznym. Wiedzy jest wiecej, sa nowe narzedzia, a dostep do nich jest latwiejszy. W roku 2006 pisalam magisterke. W domu laczylam sie z internetem przez modem telefoniczny, placac za minute polaczenia majatek. Sprawdzanie jednego maila trwalo pol godziny oraz blokowalo linie telefoniczna, za klikniecie raz w zlego linka zaplacilam 2000 zl (srednia pensja 1200, minimalna 800), bo to byl dialer. Ludzie bali sie przez to surfowac po sieci. Stałe łącze było na uczelni, a jakże. Bylo szybsze, ale obowiazywaly na nie zapisy oraz limit czasu - 30 minut na studenta, wiekszy na doktoranta lub pracownika, ale byl. W bibliotece UW. W czytelni wydzialowej komputerow nie bylo. Na czasopisma wypelnialo sie rewersy i czekalo kilkanascie minut. Moje czepianie sie prac z 2006 to nie jest ageizm. To byl inny swiat, z innym dostepem do informacji, nawet wsrod naukowcow.

                                  Nie analizuje dokladnie publikacji, bo nie jestes moim klientem, ja mam w xuj zlecen i z kilkoma projektami zalegam, a zaraz bedzie ich wysyp, bo moj przyszly wspolnik pojechal na konferencje naukowa i przywiezie worek z klientami. Szukaj sobie sam, kto ciekawy, ematka jest swietnie wyksztalcona, wiec z jezykiem miedzynarodowym sobie poradzi, a w razie czego jest Deepl. Dla mnie ciagniecie tej dyskusji jest bez sensu.

                                  Tak, te inne grupy socjoekonomiczne to prawda i pewnie dlatego towarzystwa naukowe maja na to wywalone. Ja bym bardzo chetnie zobaczyla jamy ustne czlonkow dentystycznych towarzystw naukowych.
                                  • damartyn Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 16.06.23, 08:44
                                    E, tam. Za bardzo idziecie. Jest krótka ścieżka badawcza. Wystarczy zapytać stomatologa czy on sam ma jakiekolwiek wypełnienie amalgamatowe albo czy założył takowe swojemu dziecku.
                                  • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 16.06.23, 09:14
                                    Aaaa, zapomnialam! Byl jeszcze komputer w moim zakladzie. Jeden na 5 magistrantow, 2 asystentow, doktorantke i pomoc techniczna (mgr chemii od odczynnikow). Pani profesor chyba miala wlasny, ale monitor mial wieksza dupe niz ona, chodzil wolno, zawieszal sie czesto, a odpalal sie cale wieki. Czasami szybciej bylo przejsc sie do biblioteki pieterko wyzej niz znalezc cos w internecie. To byl rok 2006 - tzn. rok przytoczonej przez Ciebie publikacji, ktora zostala napisana okolo 2005, a zaplanowana w okolicach 1996 (wnioskujac po 7-letnim followupie). Cale jedno pokolenie wczesniej wzgledem dzisiaj. Tymczasem planowanie badania jest nie mniej wazne niz jego wyniki, bo wyniki sa tylko konsekwencja metod, tj. kryteriow wlaczenia, schematu badania, ocenianych punktow koncowych, narzedzi oceny i sposobu analizy danych.
              • memphis90 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 23:04
                Mówisz o tym artykule...?
                "For all these years the lack of convincing epidemiological investigations which demonstrate possible links between dental amalgams and neurological disorders have been strong arguments against removing dental amalgams. New epidemiological studies are starting to emerge providing stronger evidence favoring a connection of dental amalgams with some neurological diseases. While little if any convincing evidence had been reported in most studies..."

                To też jest bardzo ciekawe pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15713345/
                Albo to www.mdpi.com/1660-4601/17/3/780
                Albo to www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3388771/
                • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 23:39
                  memphis90 napisała:

                  > Mówisz o tym artykule...?
                  > "For all these years the lack of convincing epidemiological investigations whic
                  > h demonstrate possible links between dental amalgams and neurological disorders
                  > have been strong arguments against removing dental amalgams. New epidemiologic
                  > al studies are starting to emerge providing stronger evidence favoring a connec
                  > tion of dental amalgams with some neurological diseases. While little if any
                  > convincing evidence had been reported in most studies
                  ..."


                  Dalsza czesc zdania nie pasowala do tezy i dlatego ja ucielas. O czym mozna sie zorientowac nawet nie zagladajac do tekstu po tym, ze zdanie zaczyna sie od "While..."


                  > To też jest bardzo ciekawe pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15713345/
                  > Albo to www.mdpi.com/1660-4601/17/3/780
                  > Albo to www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3388771/
                  >

                  Mowilam: z ostatnich 3 lat, a nie jakies wykopaliska muzealnych eksponatow z 2007 i 2014. Tobie mam tlumaczyc, ile sie zmienia w 9 czy 16 lat w naukach biomedycznych i ze badan na Azjatach nie przeklada sie na kaukazoidow, bo to inna rasa, wiec inna czestosc roznych alleli, a w metabolizmie rteci genotyp jest bardzo wazny? Recenzenci kreca nosem na publikacje w bibliografii starsze niz 5 lat, kaza oodmieniac na nowsze. W mojej dziedzinie publikacja dezaktualizuje sie 2-3 lata, po 5 to juz historia medycyny.
              • memphis90 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 23:12
                " Z tego samego tekstu: ci, co maja amalgamaty, maja o 45% chorob niz ci bez i maja znaczaco wiecej rteci w moczu i wlosach; sa tez dowody na silny zwiazek amalgamatow z wieloma chorobami neurologicznymi, na czele ze stwardnieniem rozsianym, choroba Alzheimera, czy stwardnieniem zanikowym bocznym; "
                Na pewno dobrze zrozumialaś artykuł...?
                • laurielle Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 16.06.23, 00:05
                  memphis90 napisała:

                  > " Z tego samego tekstu: ci, co maja amalgamaty, maja o 45% chorob niz ci bez i
                  > maja znaczaco wiecej rteci w moczu i wlosach; sa tez dowody na silny zwiazek am
                  > algamatow z wieloma chorobami neurologicznymi, na czele ze stwardnieniem rozsia
                  > nym, choroba Alzheimera, czy stwardnieniem zanikowym bocznym; "
                  > Na pewno dobrze zrozumialaś artykuł...?
                  >

                  Nie, bo po pierwsze to nie jest moj mother tonque, a po drugie tylko pobieznie przelecialam wzrokiem, bo dzielilam.uwage miedzy forum i zycie offline. Zagladam.na forum.juz.nawet stojac na swiatlach. Info jest z abstraktu, screen abstraktu ponizej.
                  Jeszcze raz powtorze: naprawde mi dynda, co ktora ma w zębie i co ktora uwaza za bezpieczne i na jakiej podstawie. Udzielilam rady watkodajce zgodnie ze swoja najlepsza wiedza, ona podjela decyzje, wiec temat jest dla mnie zamkniety. Jak mam czytac publikacje, czego i tak mam w zyciu pod dostatkiem, to wole robic to za pieniadze. Tak wiec pozostawiam Was, mile Panie, z waszymi przekonaniami waszemu losowi.
    • leni6 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 08:07
      W Polsce by go bez rodzica w ogóle nie przyjęli, twoja wina, jak dziecko nie ogarnia to powinnaś z nim iść.
    • novembre Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 09:50
      Gdybyś weszła z synem do dentysty, nie byłoby tego problemu. O co masz pretensje do lekarki? Syn jest niepełnoletni i powinnaś przy nim być, żeby takich rzeczy dopilnować. Albo wbić mu do głowy, że na hasło amalgamat ma do ciebie natychmiast dzwonić.
    • zielonyjeziorak Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 09:53
      Nie ufasz dentyście i jego decyzjom - nie puszczaj dziecka samego na wizytę.
    • wena-suela Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 11:16
      Oboje nie zrozumieliściewink Ale nie przesadzasz. Szlag by mnie trafił. Plomby byłyby wypełnione. Pretensje jednak powinnaś mieć głównie do siebie. To że amalgamat trwalszy to brednie, jak można taka ciemnotę wciskaćsad
    • marcelinasok1 Re: 15 latek sam u dentysty - zagotowałam się 15.06.23, 12:03
      Trzeba było iść z dzieckiem .
      Idiotka jesteś i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka