Dodaj do ulubionych

Jezioro ze snów

17.06.23, 19:52
Od bardzo dawna co jakiś czas śni mi się jezioro, małe, może bardziej staw. Fabuła snu jest na ogół taka sama - wybieram się tam na pieszą wycieczkę, prawie zawsze z mężem lub z mężem i córką. Szukamy miejsca na biwak, rozkładamy się, plazujemy, pływamy. To bardzo przyjemne sny.
Ale z upływem lat jezioro się zmienia. Kiedyś śniło mi się jako wypełnione wodą wyrobisko, otoczone piaszczystymi stokami, jak plaża nadmorska. W tym śnie zachwycałam się, że mam takie "morze w miniaturze". Potem plaża zaczęła zarastać roślinnością, zrobiło się zielono z jednej strony, z drugiej ciągle był piach i plaża. W tamtych snach przedzieraliśmy się przez chaszcze, żeby w końcu turlać się radośnie po piasku w dół do wody.
Któregoś razu pojawiły się łabędzie, pamiętam ten sen, przyjechaliśmy z ochotą na pływanie, a tu łabędzie - nie wiadomo czy pływać czy nie. Jezioro było wtedy bardzo zarośnięte wodorostami. Pływaliśmy, ale wodorosty oplątywały się wokół nóg.
Te sny z wodorostami powtarzały się jakiś czas.
Różne okoliczności z czasem się pojawiały - kiedyś zastaliśmy nad jeziorem masę ludzi, koce, parawany 😉, muzykę disco polo i kramy z fast food - ale potem znowu było pusto i przyjemnie.
Tak czy owak niezmienne było jezioro i moja świadomość w kolejnych snach, że to jest ciągle to samo fajne, przyjemne miejsce.
A dziś w nocy jezioro było dużo mniejsze, brzegi bagniste, a w jedynym miejscu jakie wypatrzyłam, gdzie można by zejść do wody - było obozowisko - ale nie jak camping, tylko jakby jakiś sqot? Para młodych ludzi wylazła z szałasu, mieli też coś w rodzaju polowej kuchni i ...klatki z królikami. Wyglądało na to, że tam mieszkają, a nie tylko biwakują. Staliśmy na drodze powyżej jeziora i patrzyliśmy na nich, jak krzątają się wokół - i poszliśmy dalej, odwołując psy, żeby tamci się nie zorientowali, że ktoś przechodzi i patrzy na nich.
Mam nadzieję, że do następnego mojego snu o jeziorze wyniosą się 🙂
A czy Wy miewacie powtarzające się sny dziejące się w tych samych miejscach (fikcyjnych lub prawdziwych) ?
Obserwuj wątek
    • igge Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 19:56
      Myślę, że jeżeli się miewa powtarzające się sny, to Twoja podświadomość coś (ważnego?) Ci usiłuje powiedzieć/ pokazać.
      • igge Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 19:57
        Tyle, że trza to jakoś sensownie zinterpretować, a może być trudno.
        • princesswhitewolf Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:17
          Bo to bardzo indywidualna symbolika
        • memphis90 Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:28
          A czemu trzeba? Nie trzeba…
    • misiamama Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:00
      czytałam że jezioro we śnie to Twoje życie seksualne. Teraz sama główkuj, co dalej.
      • alex_vause35 Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:41
        Marzy, żeby być młoda i mieć seks tak często jak króliki wink.
        • berdebul Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:48
          E-matka jest niezawodna big_grin big_grin
        • laurielle Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 22:15
          alex_vause35 napisała:

          > Marzy, żeby być młoda i mieć seks tak często jak króliki wink.
          >


          O to to! Czasami z zupelnie gladkim facetem, a czasem z tak owlosionym jak geste sa te szuwary!
      • default Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:47
        Eeee, no nie wiem, jestem na etapie, gdzie życie seksualne to jakiś drobny margines, fajny, miły, ale nie zaprzątający umysłu.
        Nie silę się też na interpretację tego snu...bo tak naprawdę to pod sny można każdą interpretację podłożyć - tylko po co. Ja je przyjmuję po prostu jako mój własny, darmowy Netflix 😄
        • wapaha Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 08:05
          o właśnie
          może dlatego nie lubię oglądać filmów i sporadycznie to robię ? wink
          sny mam w zasadzie co noc, czasem po 2 albo 3
          uwielbiam je-darmowy netflix- świetnie to napisałas smile
          miewam horrory, kryminały-komedie
          miewam sny w których jestem w jednej osobie i w takich gdy wcielam się w inną
          bywam mordercą, bywam mężczyzną,bywam dzieckiem
          kocham się z kobietami jako kobieta albo jako mężczyzna, bywam w ogrodach, pałacach, w środku tsunami w środku fali, -( cudowne !)-umieram i zmartwychwstaję
          słyszę, czuję, sny są barwne,nauczyłam się czytać !, kilka razy świadomie pokierowałam snem ( lataniem)
          uwielbiam moje życie nocne- chwila gdy kładę się do łóżka, przeciągam -jest moją ulubioną
          smile
          • taje Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 09:17
            Brzmi bajkowo kolorowo smile
            • wapaha Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 09:23
              tak- kocham moje sny, kocham spać i śnić
              doznaję masę rzeczy-kocham latać w przestworzach, fajnie jest być facetem i kochac się z kobietą ale też -mniej fajne bo wszystko czułam- przezywać porwanie dziecka czy zabójstwo bliskiej mi osoby
    • niemcyy Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:03
      Mam, od kilku lat. Dzieje sie w jednym miejscu, ktore istnieje naprawde i ktore bardzo mi sie spodobalo od pierwszego wejrzenia, ale we snie wyglada inaczej, mimo ze śniąc wiem, ze to to miejsce smile
      Zadnej specjalnej akcji nie ma, tylko ciesze sie, ze do tego miejsca dochodze i ze tak fajnie znowu tam byc.
      Tez woda, ale morze.
      • default Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:52
        A mnie, mimo że kocham morze i często bywam, nigdy nie śni się morze takie, jak naprawdę wygląda. Niby we śnie wiem, że jestem nad morzem, ale zawsze widzę drugi brzeg, nigdy we śnie nie zobaczyłam wody po horyzont. Dlatego moje sny o morzu zawsze zostawiają mi taki niedosyt. Często też mam sen, że jestem w nadmorskiej miejscowości, zajmuję się pierdylionem głupich rzeczy i nagle uświadamiam sobie, że już dziś wyjeżdżam, a jeszcze nie byłam na plaży.....🫤
        • jowita771 Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:45
          default napisała:

          > Często też mam sen, że jestem w nadmors
          > kiej miejscowości, zajmuję się pierdylionem głupich rzeczy i nagle uświadamiam
          > sobie, że już dziś wyjeżdżam, a jeszcze nie byłam na plaży.....🫤


          Też to miałam kilka razy. Jest mi wtedy bardzo przykro w tym śnie, że zmarnowałam czas w takim fajnym miejscu.
        • viridiana73 Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:54
          Niesamowite, śni mi się dokładnie to samo!! Jestem nad morzem, ale ono jest małe, albo byle jakie, albo nie da się do niego dostać, bo drogę zagradzają zabudowania, jakieś siatki, płoty...
          I tak samo, jestem na wakacjach i uświadamiam sobie, że jeszcze dzień do wyjazdu, a ja nie byłam jeszcze na plaży🙁

          Mam jeszcze powtarzający się od lat sen, nazywam go "sen o kiblach". W tym śnie usiłuję załatwić potrzeby fizjologiczne, albo wziąć prysznic i cały czas coś staje mi na przeszkodzie; nie ma drzwi, deska klozetowa jest brudna, wchodzą jacyś ludzie, prysznic nie ma brodzika... wersji snu są dziesiątki, ale sens zawsze ten sam. Zupełnie jak w " Dyskretnym uroku burżuazji", tylko oni tam nie mogli zjeść posiłku, a ja nie mogę... wiadomo co😄
          • default Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 23:47
            Kurcze, jesteś mną ? 😉 Bo ja też mam te sny z kiblem ! Dokładnie te same, szukam toalety i ciągle coś nie tak.
            • viridiana73 Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 07:13
              Serio? Powiało grozą... Trochę takie "Podwójne życie Weroniki" 😜
              • kira_03 Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 07:32
                E tam, to akurat wydaje się proste - to sen o niezaspokojonej potrzebie - emocjonalnej, psychicznej albo fizycznej 😊
                • memphis90 Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 07:47
                  Ja mam sen kiblowy jak jestem zbyt zaganiana i zestresowana, i muszę zwolnić, odpocząć. Standardzik przed egzaminami na przykład.
                  • m_incubo Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 11:06
                    To ja w bardzo stresowych sytuacjach mam sen, że wracam do szkoły (w wieku 40+) na historię, jest koniec półrocza, ostatni dzień, a ja nie mam żadnej oceny (logiczne, przecież nie chodzę od lat do szkoły) więc oczywiste jest, że będę musiała teraz odpowiadać.
                    Czasami wyjątkowo są to lekcje metematyki, ale zazwyczaj jednak historia.
          • wapaha Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 09:13
            mi kiedyś babcia powiedziała że jak śni się kupa to będzie kasa

            i zawsze jak śni mi się goooowno-to jakaś kasa wpada
            i zawsze jak sni mi sie ta babcia (moja ukochana ) - wiem ze bede miała dobry dzien smile
          • zaczarowanyogrod Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 10:25
            To ja mam w snach problem z umyciem się, też wchodzą ludzie, nie ma wody, nie mogę zdjąć ubrania, jak się rozbiorę dalej jestem ubrana w co innego, woda jest brudna, albo jak się już myję to znajduje się na zewnątrz w jakimś mieście i ludzie chodzą ulicami. Albo w trakcie mycia wychodzi, że nie jestem w wannie tylko siedze na łóżku. Albo mi ktoś włazi do wanny.
        • wapaha Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 08:05
          default napisała:

          > A mnie, mimo że kocham morze i często bywam, nigdy nie śni się morze takie, jak
          > naprawdę wygląda. Niby we śnie wiem, że jestem nad morzem, ale zawsze widzę dr
          > ugi brzeg, nigdy we śnie nie zobaczyłam wody po horyzont. Dlatego moje sny o mo
          > rzu zawsze zostawiają mi taki niedosyt. Często też mam sen, że jestem w nadmors
          > kiej miejscowości, zajmuję się pierdylionem głupich rzeczy i nagle uświadamiam
          > sobie, że już dziś wyjeżdżam, a jeszcze nie byłam na plaży.....🫤

          umiesz pływać ?
          • default Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 08:57
            Umiem. Pływam całkiem nieźle.
            • wapaha Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 09:12
              to może woda cię woła ? wink

              ja po ok tygodniu bez pływania mam sny że pływam- w powietrzu, na dywanie, na boisku które jest nurtem rzeki itd wink
    • zaczarowanyogrod Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:20
      Mam
      Miejsce fikcyjne
      Czasem wygląda inaczej czasem tak samo.
      To jest małe miasteczko z lewej strony zabytkowe budynki, wyzej nad nimi ale tez z lewej jest zawsze droga z sadu lub lasu, przede mną droga pod górę. Raz jest piaskowa, raz asfalt, raz trawa, łąka, schody cementowe, schody drewniane. Po prawej jest albo parking, albo dworzec, albo duzo torów , niżej tez po prawej domy nie pasujące do reszty zabytkowych budynków, bo albo to wiejskie chaty, albo bloki. Z tyłu mam szosę, która prowadzi za miasto i obok są pola, czasem kościół. Moja rodzina zawsze idzie do tyłu. Ja czasem dąłączam , ale nie zawsze. Zawsze zaczyna się tak że te wszystko jest ułożone w ten sposób, spaceruję po tym mieście, ale nie ma tłumów zawsze ktoś chodzi. Wiem za każdym razem ze to jest to miasto. Byłam pod górą ale nigdy nie szłam dalej mimo że droga prowadziła, wracałam się. Nie wchodzę do wszystkich budynków, bo się zawsze boję. Raz byłam w kwiaciarni i sklepie. Szłam tą drogą z sadu, ale w sadzie nigdy nie byłam. No i jak jest dworzec, tory, czy parking zawsze są jakieś tablice które próbuje odczytać, szukam dojazdu do miejscowości które są blisko mnie. Raz wsiadłam tam do pociągu, ale wyszło że nie jechał w moja stronę.
      A z tych prawdziwych to moje podwórko, dziadków podwórko i podwórko gdzie mieszkała druga babcia. Tylko że coś dziwnego zawsze w tych miejscach jest ale układ budynków się zgadza i drzew. Czasem domy w środku. Ale też się często boję wejść nawet do swojego domu we śnie. No i mój koniec wsi mi się śni.
      • default Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:01
        O, mnie też się śnią miasta, nie tak, że to samo miejsce (tak mam tylko z jeziorem), ale mam sny o wędrowaniu przez nieznane miasto i zawsze ma ono niezwykłą, bardzo skomplikowaną architekturę, jakieś wymyślne kamienice z przybudówkami, zdobione płaskorzeźbami, z niezwykłymi balkonami, tarasami na dachach i innymi cudenkami.
        Ale nie lubię tych snów, mimo że ciekawe, to zauwazyłam, że na ogół zwiastują jakieś kłopoty, przeważnie związane z pracą. Nie to, że wierzę w sny - po prostu tak to wygląda: sen o mieście=kaszana w robocie 😐
        • la_felicja Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:57
          Szkoda, bo to brzmi fajnie
    • bona.sforza Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:20
      Moje miejsce że snów to miasto. Podobnie jak Twoje jezioro ewoluuje, zmienia się, ale ciągle to to samo miasto, po którym jeżdżę środkami komunikacji - autobusy, tramwaje, kolejki linowe. Ostatnio to było miasto-dżungla, całe zarośnięte palmami, lianami. Kiedyś miasto górskie, w którym jeździłam kolejka linową, było też miasto w remoncie, z labirynatmi przejść podziemnych. Zawsze staram się gdzieś dotrzeć, wielokrotnie się przesiadam, chodzę.
      • aadrianka Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:55
        Ja też śnię o mieście, zawsze tym samym.Trochę przypomina moje rodzinne, ale niezupełnie.
    • memphis90 Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:22
      U mnie tez jezioro i tez się zmienia. Niestety na niekorzyść - z reguły przyjeżdżam znów do „mojego miejsca” i okazuje się, ze całe jezioro jest dookoła zabudowane wieżowcami, budynkami, drogami…
      • la_felicja Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:56
        To Ci niestety rzeczywistość wkracza w sny - cywilizacja morduje coraz więcej takich pięknych enklaw
    • wapaha Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:25
      Lubie. Nazywam je :sny niedokończone
      Tego typu mam dwa lub trzy -wracam do nich cwvte miejsca co jakiś czas. Bardzo lubię te sny i te moje miejsca 🙃
      Fajnie,że masz swoje jezioro

      P.s. ja do swoich wracam rzadko ,czasem po roku/dwóch, czasem więcej
    • pani_tau Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:27
      Dwadzieścia siedem lat temu śniłam coś sny w odcinkach, z akcją w tym samym miejscu, ale przyjemne to nie było - ukrywałam się w kambodżańskiej dżungli a ścigali mnie Czerwoni Khmerzy.
    • princesswhitewolf Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:28
      Nie, ale mialam kiedys dziwny sen w ktorym stalam kolo lozka i patrzylam na swoje spiace cialo. Ciekawe doswiadczenie
      • default Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:18
        Podobny sen u mnie był horrorem, przebudziłam się z potwornym wrzaskiem - śniło mi się, że budzę się na takim metalowym łóżku, jakie dawno temu były w szpitalach, patrzę, a obok na takim samym łóżku leży trup. Widać, że trup, bo sztywny, szarawy i jakby już lekko woniejący. Siadam, przyglądam się temu trupowi i widzę, że to ja !!!
        Mąż potem stwierdził, że w najgorszych horrorach nie słyszał tak przerażającego wrzasku jak ten, który wtedy z siebie wydałam. "Ciesz się, że nie zszedłem na zawał" - powiedział 🙂
        • princesswhitewolf Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 22:01
          U mnie to nie byl horror.Lozko bylo tym na ktorym faktycznie spalam. Jak w tym snie jak zobaczylam juz ze jedna ja lezy inspi a ja stoje obok i sie na siebie patrze to... sie wybudziłam
    • samaasma Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:39
      Te wodorosty niepokojące


      Kiedy we śnie pływasz i się na nie natykasz, oznacza to, że ktoś zawiedzie Twoje zaufanie. Nastanie dla Ciebie pora, by naprawić błędy, zadośćuczynić.

      Gdy we śnie wodorosty oplatają Cię tak, że nie możesz się ruszyć, wskazuje to na jakiś nacisk ze strony rodziny lub kogoś bliskiego, który wyjątkowo Ci się nie spodoba.
      • default Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:04
        Te wodorosty to ładnych parę lat temu było.... I faktycznie poniekąd ta interpretacja by się zgadzała w owym czasie.
    • m_incubo Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 20:43
      Nie pamiętam praktycznie w ogóle swoich snów, więc nawet jeśli się powtarzają, to o tym nie wiem.
      Ale pamiętam bardzo dobrze sny z dzieciństwa, po śmierci ojca często śniło mi się, że nocą idę zwykłą asfaltową szosą, żeby dogonić matkę. Droga w pewnym momencie rozwidla się i widzę na obu odgałęzieniach daleko przede mną dwie identyczne sylwetki, odjeżdżające na rowerze, wiem, że jedna z nich to mama i muszę szybko wybrać, która, bo inaczej nigdy jej nie dogonię.
      Czasami wybierałam dobrze, czasami źle, zazwyczaj wtedy sen się urywał, ale raz zdarzyło się, że matka na tym rowerze, gdy już - już ją doganiałam, odwróciła się w moją stronę z uśmiechem jak Huggy Wuggy, obracając głowę o 180 ° jak sowa. Po tym śnie chyba ustały na dobre big_grin
    • bistian Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:18
      To nie są sny, to jest życie równoległe i jakieś przebicia między światami big_grin
    • kaki11 Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:34
      Ja często mam sen na korytarzach swojego liceum. Ten sam jest główny motyw, czyli kończy się rok, a ja uświadamiam sobie, że znowu nie zaliczyłam 2 przedmiotów, bo przez cały rok zapominałam żeby na nie chodzić. I zastanawiam się co mi się stało, że robię to po raz kolejny. Zmieniają się postacie z którymi rozmawiam- czasem jest to moja klasa, czasem tylko wychowawca i 2-3 inne osoby z tamtej klasy a czasem jest wśród nich najlepsza koleżanka z czasów gimnazjum, ale zawsze jest ten sam korytarz, siedzę na swoim ulubionym parapecie i mam to samo męczące uczucie, że znowu to bezsensownie zawaliłam. I nie jestem wstanie odkryć z czego się to bierze, a wraca do mnie co jakiś czas od kilku lat.
      • m_incubo Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 11:09
        Podobnie!
    • la_felicja Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 21:38
      Mam
      Sen jest o bibliotece (tak, tak, śmiejcie się)
      Na początku miałam kilka snów, które zaczynały się w przyjemnej scenerii - miasto zimą albo jesienią, pogodny wieczór, dużo fajnych wydarzeń, a potem szłam sama albo z mężem do wielkiej biblioteki pełnej fascynujących książek, wchodziłam i mogłam sobie wybrać tylko trzy na raz, więc przebierałam i przebierałam...były różne działy, mnóstwo książek do wyboru

      Po jakimś czasie w tym śnie weszłam do biblioteki, a tam książki były już tylko w jednym pokoju, a w drugim na półkach stały różne duperele, wazoniki, środki czystości - część biblioteki przekształcono w sklepik.

      W kolejnych snach - coraz mniej książek, coraz więcej pustych półek i durnostójek

      Na pocieszenie, w ostatnich snam już tych książek było trochę więcej

      Wytłumaczy mi to ktoś?
      • kira_03 Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 07:40
        Głód wiedzy, którego nie realizujesz? Twoje życie coraz bardziej wypełniają rzeczy trywialne/ przyziemne/ obowiązki i masz coraz mniej czasu/ siły na to, co cię tak naprawdę fascynuje?
    • pupu111 Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 22:02
      Ja bardzo często miałam takie powtarzające sie sny z róznymi lokacjami. Np. sniło mi się często, ze wychodze z domu, idę na zachód, wśród drzew - faktycznie w tym kierunku mamy cos w rodzaju parku, tzn stare obserwatorium astronomiczne, i jak szłam dalej to dochodziłam do wybrzeza a za nim chyba ocean, z budynkiem który bardzo przypominał te operę w Australii.
      Jak szłam na północ to było miasto, co tez sie zgadza bo na północ faktycznie mam droge do centrum, ale wyglądało nieco inaczej, najlepiej pamiętam ogromna katedrę i raz tam siedzialam zamknieta w jednej z wież, miałam sporo takich powtarzających się snów
    • woman_in_love Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 22:14
      A dziś w nocy jezioro było dużo mniejsze, brzegi bagniste

      cholerne ocieplenie klimatu, susza nawet tam dotarła
    • katriel Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 22:18
      O miejscu nie, ale często, kiedy zapowiada się jakaś zmiana w moim życiu (nowe dziecko, nowa praca, nowe mieszkanie), śni mi się, że jadę jakimś pojazdem (samochodem, autobusem) i tracę nad nim kontrolę, kierownica wyślizguje mi się z ręki, fotel odjeżdża do tyłu, nie sięgam nogami do pedałów... Nigdy nie dochodzi do wypadku, ale mój pojazd jedzie, gdzie sam chce, a ja mogę się tylko przyglądać.
      Szczególnie wyraziste miałam te sny w pierwszej ciąży. Wtedy to był zawsze autobus (taki lekko zaokrągłony, podobny do dawnego "ogórka"), który jechał szosą wijącą się wśród pagórkowatych pól i nagle zamiast skręcić łagodnie jak prowadziła droga, ruszał prosto przed siebie, na przełaj przez te pagórki, to w górę, to w dół.
      • default Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 23:59
        Ja mam z pojazdami takie sny, że muszę wsiąść i gdzieś jechać i okazuje się, że ten pojazd (auto czy cokolwiek jezdzącego) jest śmiesznie małe i tak naprawdę to nie wsiadam do niego, tylko jakby zakładam na siebie i ze strachem zastanawiam się, jak tym jeździć ??, ale zawsze okazuje się, że wystarczy powtarzać tylko te same ruchy co w aucie - i jadę! Ale te sny są dość stresujące.
      • zaczarowanyogrod Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 10:12
        Takie z autobusami to ja też mam, ze zaczyna na ulicy, a potem po górkach, przez las, jedzie ze stromej góry lub do rzeki i się okazuje ze nie ma kierowcy, a ja nie wiem co zrobić ludzie jadący ze mną też nie umieją jechać, no i wtedy naciskam rozne rzeczy zeby się zatrzymał albo płyniemy, lecimy tym autobusem. Albo wtedy się budzę, albo wychodzi ze się zatrzymuje.
    • milva24 Re: Jezioro ze snów 17.06.23, 23:58
      Miałam kiedyś różne ciekawe sny, aktualnie śpię od lat krótko a ostatnio jeszcze płytko i się wybudzam i rzadko pamiętam swoje sny.
    • bi_scotti Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 00:44
      Moj Sredni co jakis czas trafia do szpitala. To jest wlasciwie zawsze high level emergency, no bo on tak ma - zoladek, nerki, oddychanie, zawsze sie cos trafi, co jest stawiajacym nas wszystkich do pionu zagrozeniem zycia. I w takich okolicznosciach zawsze miewam bardzo podobne sny: bladze po jakichs Indian, Turkish (???) bazaars (a moze to sa souqs?), slysze glosy ale jezykow nie rozrozniam, jest cieplo i chyba koniec dnia - slonce chyba schodzi w dol, bardzo kolorowo - lots of colours everywhere - materialy, zwoje nici, welny, jakies ziola, przyprawy, moze farby w proszku. W sumie jest przyjemnie ale caly czas mam poczucie, ze "co ja tu robie? how did I come here? czy ja czegos zapomnialam? czy mialam sie z kims tu spotkac?" - taki jakis niepokoj ale nie strach tylko raczej niepewnosc what's going on ze swiadomoscia, ze to nie jest "moj" swiat. Budze sie w momencie gdy mam wrazenie, ze juz, juz, juz wiem skad sie tam wzielam ... smile No idea czy ten sen ma jakikolwiek zwiazek podswiadomosciowy (???) z przypadlosciami mojego syna, ale miewam go wylacznie gdy w tle jest reality z ICU i ogolna nerwowoscia. Wiec choc sen jest w sumie mily, wolalabym juz go nigdy wiecej nie snic. Life.
    • taje Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 09:29
      Nie mam snów dziejących się w tym samym miejscu ale od lat bardzo często śni mi się, że latam - trochę jak pływanie w powietrzu, niesamowite uczucie. I w tych snach zawsze wiem, że latanie to moja superpower.

      Mam też sny, w których konfrontuję się z jakąś szatańską istotą, którą może odstraszyć znak krzyża, ale nie potrafię się przeżegnać, powietrze gęstnieje i blokuje moje ruchy.
    • jolie Re: Jezioro ze snów 18.06.23, 11:17
      Rzadko pamiętam, co mi się śniło. Ale mam powtarzający się sen- o mieście na wzgórzu. Widzę najpierw jego ujęcie z lotu ptaka, a za chwilę idę pod górę stromą ulicą (?), a właściwie nie ulicą tylko kamiennymi schodami, które prowadzą do wielkiego parku angielskiego. Wspinanie mnie męczy, schodów jest bardzo dużo. Wydaje mi się, że w tym śnie jestem małym dzieckiem, czasami na tych schodach widzę mojego młodego ojca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka