Dodaj do ulubionych

Referencje dla koleżanki - problem

18.06.23, 22:06
Koleżanka całkiem bliska, była opiekunką mojego dziecka przez ponad rok i poprosiła o wystawienie ustnych referencji. Pani, której dziećmi koleżanka ma się zajmować, chce ze mną porozmawiać. I jak na temat sprawowanej opieki mogę peany wygłaszać, tak niestety koleżanka ma jedną ważną wadę: jest bardzo niepunktualna. Właściwie zawsze jest spóźniona. Ja miałam ruchomy czas pracy i umawiałam ją 15 - 30 minut wcześniej, a i tak bywały dni, gdy przez nią się spóźniałam. Prośby skutkowały na 2-3 dni, potem powtórka z rozrywki.
I mam dylemat: powiedzieć kobiecie o tych spóźnieniach, jeśli zapyta? Dziewczyna bardzo potrzebuje pracy i wszystkie dzieci traktuje jak własne, pod tym względem ciężko znaleźć osobę bardziej troskliwą i zaangażowaną.
Obserwuj wątek
    • sabina211 Re: Referencje dla koleżanki - problem 18.06.23, 22:16
      Powiedziałabym gdybym została o punktualność wprost zapytana. Sama bym się nie wyrywała z tą informacją.
    • zamyslona_ona02 Re: Referencje dla koleżanki - problem 18.06.23, 22:45
      Porozmawiałabym z koleżanką i wytłumaczyła, że jej niepunktualność może zaważyć na pracy. Jak ktoś pracuje na konkretną godzinę to nie będzie tolerował spóźnień.
    • eriu Re: Referencje dla koleżanki - problem 18.06.23, 23:27
      Oczywiście, że powiedzieć. Koleżankę prosiłaś żeby się nie spóźniała prawda? No więc jeśli dziewczyna nie ogarnia, że od niej zależy żeby ktoś dotarł do pracy to jednak jej problem, nad którym musi popracować. A ktoś może przez to stracić pracę jak ona się tak będzie spóźniać. Jeśli ktoś przez ponad rok nie ogarnia, że nie powinien się ciągle spóźniać to pracuje na swoje referencje prawda?
    • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 18.06.23, 23:35
      Nie mówić. Nad punktualnością można pracować, serca do dzieci nie wyuczysz. Co Ci da że dziewczyna nie dostanie pracy? A tak może się ogarnie na tyle, że spóźniać się nie będzie.

      W obecnych czasach duże firmy w ogóle nie dają referencji z wyjatkiem "pracował tylw intyle na taki i takim stanowisku" że względu na możliwość pozwu gdyby z powodu złej opinii ktoś nie dostał pracy. Uważam że tak powinno być. Każdy ma prawo do pracy. Najwyżej pracodawca go zweryfikuje.
      • ayelen40 Re: Referencje dla koleżanki - problem 18.06.23, 23:45
        Dlatego pracodawcy w Niemczech piszą, że niby byłeś cacy, ale w tak zawoalowany sposób, że każdy wie, że byłeś leser i pijak. A sądy co najwyżej zmieniają opinie, że przeciętny, bo skąd one mają wiedzieć, przecież Cię nie znają.
      • panna.nasturcja Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 18:32
        A po co komuś opiekunka z sercem do dzieci, która swoimi spóźnieniami uniemożliwi rodzicom dziecka zdążenie do własnej pracy?
        • laura.palmer Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 18:37
          Ja bym zatrudniła, mam elastyczne godziny i świat się nie zawali, jeśli przyjadę do biura nieco później.
          • m_incubo Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 07:09
            Nie wszyscy mają elastyczne godziny i pracują w biurze, więc niech zdecydują czy się coś stanie czy nie stanie, jak niania spóźni się pół godzinki, wiedząc o tym przed zatrudnieniem pani z bardzo luźnym podejściem do cudzego czasu.
            • laura.palmer Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 07:24
              Odpowiadam konkretnie na post Nasturcji i jej pytanie, na co komu taka opiekunka. No mnie by się przydała, gdybym akurat szukała.
              • m_incubo Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 11:04
                Autorce też się w sumie przydała, bo sama nie musiała wszystkiego planować z zegarkiem w ręku - a mimo to niejednokrotnie sprawiła jej swoim spóźnianiem problem.
    • m_incubo Re: Referencje dla koleżanki - problem 18.06.23, 23:40
      Powiedzieć bezdyskusyjnie.
    • mama-ola Re: Referencje dla koleżanki - problem 18.06.23, 23:58
      U Ciebie się spóźniała, bo może traktowała Cię zbyt swobodnie jako swoją koleżankę. Dla obcej pracodawczyni być może będzie się bardziej starać. Więc ja bym nie mówiła. Porozmawiałabym za to z koleżanką: Do dziecka masz fantastyczne podejście i to im powiem, ale też okropnie się spóźniasz... Pewnie mnie o to zapytają, jak myślisz?
      I poczekać na reakcję. Może zacznie prosić, żeby nie mówić, obiecywać, że nie będzie.
    • kachaa17 Re: Referencje dla koleżanki - problem 19.06.23, 08:20
      Ja bym koleżance powiedziała uczciwie, że jak chce to mogę jej wystawić referencje ale nie pominę również spóźnialstwa. Ja by się źle czuła nie mówiąc prawdy.
    • ga-ti Re: Referencje dla koleżanki - problem 19.06.23, 08:31
      Jeśli zapytają wprost to bym powiedziała, że korki, długi skomplikowany dojazd i czasem się spóźnienia zdarzały, ale w morzu wspaniałości to niewielki minus 😉
      Może się ogarnie, może nowy pracodawca skuteczniej ją zmotywuje, czy upomni.
      Po co dziewczynie mącić w życiu, niech pracuje na zdrowie.
      • panna.nasturcja Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 18:33
        To nie jest niewielki minus, to jest bardzo poważny kłopot.
      • m_incubo Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 18:37
        Niewielki minus?!
    • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 19.06.23, 09:02
      Zapytam tak, czy TY chciałabyś żeby stary pracodawca powiedział nowemu o Twoich niedociągnięciach?
      W wielu krajach to nielegalne. Pomyśl o tym zanim pozbawisz kogoś szansy na pracę. Niebmowiac już o tym, że to już nie będzie Twoja koleżanka...
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Referencje dla koleżanki - problem 19.06.23, 10:28
        Co? To w tkaim razie po co są referencje?
        • m_incubo Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 10:14
          No najwyraźniej po to, żeby rozlazlym, niepunktualnym koleżankom pomóc dostać pracę, której dostać nie powinny.
          Tłumaczenia w stylu "nie mówiłam, że ona się notorycznie spóźnia, bo nikt nie pytał konkretnie o spóźnienia" to dla mnie jakiś kosmos.
          • angazetka Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 22:43
            > rozlazlym, niepunktualnym koleżankom

            Doskonałym w swoim zawodzie koleżankom.
            • tt-tka Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 22:52
              angazetka napisała:

              > > rozlazlym, niepunktualnym koleżankom
              >
              > Doskonałym w swoim zawodzie koleżankom.
              >

              Co komu po pracowniku, niechby nawet byl debesciak, nieobecnym wtedy, gdy jest potrzebny ?
              Jesli potrzebuje niani od 7.15, a ta przybywa o 7.45, i robi to notorycznie, to biere inna. Moze nie tak swietna, ale punktualna.
            • georgia.guidestones Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 22:55
              angazetka napisała:

              > > rozlazlym, niepunktualnym koleżankom
              >
              > Doskonałym w swoim zawodzie koleżankom.
              >
              Punktualność to wymóg w zawodzie niani, i to nie czyni tej osoby doskonałą. Kolejny pracodawca nie będzie wyrozumiały aż tak jak watkodajka.
            • m_incubo Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 23:15
              Mamy zdecydowanie inną definicję doskonałej w swoim zawodzie niani.
              Miałaś już jakąś nianię, pod której spóźnienia musisz sobie układać własną pracę i plany?
        • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 12:09
          "Co? To w tkaim razie po co są referencje?"

          W obecnym świecie, o ile pracownik nie okazal się kryminalista - po nic.
          • better.call.kim Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 14:07
            Głównie po to, żeby potwierdzić, że osoba rzeczywiście pracowała w danym miejscu.
      • kachaa17 Re: Referencje dla koleżanki - problem 19.06.23, 10:42
        To może koleżanka niech nie prosi o referencje albo się ogarnie.
      • banicazarbuzem Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 12:22
        A od drugiej strony, zatrudniasz opiekunkę i nie chciałabyś wiedzieć, że jest fantastyczna ale się spóźnia?
        Ja bym wolała wiedzieć bo wiem na czym stoję i czego się spodziewać
        • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 12:30
          "Ja bym wolała wiedzieć bo wiem na czym stoję i czego się spodziewać"

          Ale skąd wiesz ze będzie się spóźniać w nowej pracy? Liczą się umiejętności, serce do dzieci, a nie rzeczy ktore latwo skorygowac. O takich rzeczach w ogóle się nie powinno mówić.
          • eriu Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 16:19
            No to po co mówić, że jest fantastyczna skoro nie wiadomo czy w nowej pracy będzie?
            • panna.nasturcja Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 18:34
              Dokładnie. Może w nowej pracy będzie olewać dzieci, bo starała się tylko u koleżanki? To działa w obie strony.
          • kocynder Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 19:00
            No ale tu NIE JEST łatwo skorygować, skoro watkodawczyni korygowała, truła, gadała i jej działania dawały tyle, że bab przez dwa - trzy dni się pilnowała, a potem dalej miała w zadku.
            • georgia.guidestones Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 22:57
              kocynder napisała:

              > No ale tu NIE JEST łatwo skorygować, skoro watkodawczyni korygowała, truła, gad
              > ała i jej działania dawały tyle, że bab przez dwa - trzy dni się pilnowała, a p
              > otem dalej miała w zadku.
              >
              No to nie udzielić referencji w ogóle.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 14:41
            No to w tkaim razie skąd wiesz, że dla tych dzieci będzie taka fantastyczna? Może się starała tylko dla dzieci koleżanki? tongue_out
    • laurielle Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 10:36
      Przedstawic uczciwie wszystkie zalety i wady kolezanki. Lacznie z tym, o ile sie spozniala. Uprzedzona wczesniej pracodawczyni moze jej wyznaczyc czas skorygowany o poprawke na niepunktualnosc.
    • 18lipcowa3 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 10:58
      jesli naprawdę jest tak dobra- powiedziałabym to kolejnej osobie tzn, wiesz - spóznia się czesto- wez to pod uwagę ale pod względem zaangazowania i troskliwości nie znajdziesz lepszej, wyśpiewaj tej pean
      jak ta druga ma rozum i wie jak ciezko znaleźc dobrą osobe- ogarnie
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 11:29
        A z drugiej strony, choćby miała być aniołem, jeśli będzie się nagminnie spóźniać, no to sorry, ale nie wzięłabym takiej osoby. Autorka pisała, że ma elastyczny czas praca, więc jej to nie szkodziło, ale jak ktoś pracuje normalnie, to nie może sobie pozwolić na obsuwy z powodu nieogarniętej opiekunki do dziecka.
        • 18lipcowa3 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 11:36
          no to niech szuka dalej
        • laurielle Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 12:46
          Dlatego jesli kobieta ma byc na 8:00, a spoznia sie godzine, to trzeba jej powiedziec, ze ma byc na 6:45. Ale trzeba wiedziec, ze jest spoznialska.
          • eriu Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 16:17
            Błagam. Płacisz człowiekowi i musisz mu fejkową godzinę przyjścia do pracy podawać? To jak komuś masz z dzieckiem zaufać? Przecież od tego też zależy Twoja praca, płaca i byt.
            • panna.nasturcja Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 18:36
              Otóż to.
              Poza tym ematki jakoś nie są tak tolerancyjne jak czekają godzinę na lekarzam który się spóżnia, jak okienko w banku zamknięte a w sklepie czynna tylko jedna kasa, bo druga kasjerka się spóźnia. A przecież tym ludziom mogła się spóźnić opiekunka, która nie zna się na zegarku, ale ma serce do dzieci…
    • konsta-is-me Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 12:18
      Myślę że jeśli podejście do dzieci jest super, to spóźnienia to drobiazg, który można pominąć/ wybaczyć .
      • tt-tka Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 15:32
        konsta-is-me napisała:

        > Myślę że jeśli podejście do dzieci jest super, to spóźnienia to drobiazg, który
        > można pominąć/ wybaczyć .

        To zalezy, gdzie pracuja rodzice dziecka. Ja na przyklad na spoznienia, zwlaszcza notoryczne, pzwolic sobie nie moge. I przy trzeciej nawalance ze strony opiekunki podziekowalabym za wspolprace i do niezobaczenia, jaka by nie byla fantastyczna poza tym.
    • volta2 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 12:21
      ja bym powiedziała o kwestii punkualności, to dość kluczowa sprawa w pracach, które muszą zacząć się o konkretnej minucie.

      natomiast pytanie jest takie, czy jej niepunktutalność to nie wynikała z tego, że pracuje u koleżanki i liczy na jej większą tolerancję. być może u obcej osoby szybko zatrybi, pani odejmie kasę za spóźnienie i szybko spionizuje pracownika?
      • eriu Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 16:20
        No to może się nauczy, że koleżanka to tez szef i nie należy przez rok się ciagle spóźniać do roboty i tworzyć problemów ciagle.
        • volta2 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 16:26
          tutaj sporo zależy od szefa również. skoro pozwala, nie grozi zwolnieniem czy konsekwencjami finansowymi, to czemu się nie spóźniać?
          • kocynder Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 07:01
            Acha. Czyli jesteś uczciwa TYLKO dlatego, że boisz się kary? A jak ryzyka kary nie ma to można robić co się chce?
    • georgia.guidestones Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 13:18
      Powiedzieć. Nie tylko ona ryzykuje utrata pracy/nieprzyjęciem. rodzice dzieci moga z powodu tego spoznialstwa stracić prace. I taki teraz jest rynek że każdy (może poza seniorami w IT) szuka bardzo długo
    • aguar Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 13:47
      Ja bym powiedziała, że jest spóźnialska, bo sama nie lubię ludzi nie odnajdujących się w czasie i by mi to przeszkadzało. Wolałabym wiedzieć. Z kolei może akurat tym przyszłym pracodawcom to nie będzie przeszkadzało, bo sami są podobnymi wyluzowanymi typami smile
    • imponderabilia22 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 14:29
      Była niepunktualna, bo wiedziała, że u Ciebie może sobie na to pozwolić i zapewne żadnych konsekwencji nie miała, prawda? M.in dlatego nie robi się biznesow ze znajomymi, rodziną, bo trudniej od nich coś wyegzekwować.
    • shmu Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 14:38
      Moim zdaniem powinno się to jakoś przekazać, bo inaczej możesz kogoś wkopać w niezle bagno. Niania do dziecka to nie jest osoba, która się zmienia co 3 dni, bo dziecko się przyzwyczaja, może tęsknić, może nie chcieć zostawać z co rusz nowa osoba i wtedy jest problem. Natomiast osoba, która się spóźnia 15 minut i więcej może napsuć dużo nerwów, jeśli na przykład musisz coś punktualnie zacząć, zdążyć na autobus czy sama odliczyć 8 godzin pracy. Ja bym to może przekazała w sposób jaki to robisz - świetna dziewczyna, super opiekunka dzieci i wszystko co najlepsze, ale trzeba z nią omówić punktualność, bo tu jest problem. Jak komuś wszystko jedno, albo potrafi to zaakceptować czy nad tym pracować - super. Jak jednak jest to ważna sprawa w tym wypadku, to jednak dla żadnej ze stron praca nie będzie zbyt komfortowa i podlozysz komuś świnie.
      • raczek47 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 15:53
        Dla mnie punktualność jest niezwykle ważna, kluczowa wręcz, pracuję na zlecenia,mam ludzi poumawianych na wykonanie usługi na konkretną godzinę ,często jednego klienta po drugim i nie wyobrażam sobie wszystkich np.pięciu w danym dniu notorycznie przesuwać po kilkanaście minut, bo niania mi się spóźnia
        Klienci też mają wyliczony czas na moją usługę a potem mnóstwo swoich obowiązków.
        Dlatego bardzo ważna byłaby dla mnie taka informacja, po prostu nie zatrudniłabym tej dziewczyny mimo tysiąca innych jej zalet.
        Ludzie mają różne priorytety.
    • nostalgia81 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 16:44
      w przypadku opiekunek to jedna z najważniejszych cech! Przecież mamy pracujące po to je wynajmują.
      Ale rozumiem - nie mów jak nie zapytaja, nie masz zadnych zobowiazan wobec tej obcej kobiety moze kolezanka sie naprawi
    • panna.nasturcja Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 18:30
      Oczywiście, że powiedzieć.
      Pani może nie mieć ruchomego czasu pracy i półgodzinne spóżnienie opiekunki może oznaczać dla niej naganę w pracy lub inne poważne konsekwencje. A po drugim takim razie pani opiekunkę zwolni.
      Ale może być też tak, że koleżanka spóżniała się do Ciebie, bo wiedziala, że może sobie na to pozwolić a do obcej osoby się nie spóźni.
    • kocynder Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 18:58
      Najpewniej nie zapytana - zmilczałabym. Ale zapytana - powiedziałabym prawdę. Ty mając ruchomy i dość dowolnie regulowany czas pracy i tak przez jej spóźnialstwo zawalałaś. A ktoś kto nie ma takiego komfortu? Jasne, gdyby pani przez ten rok pracy spóźniła się dwa, trzy razy - nie ma o czym gadać. Każdemu się może zdarzyć, wypadek na drodze, jakaś awaria, albo zwykłe zaspanie. Ale raz na jakiś czas, a nie w sumie stale! Inna kwestia, że ja mam alergie, na osoby mające zegarek w zadku i taką nawet najczulszą nianię wywaliłabym an zbity nos natychmiast po znalezieniu innej, a szukać innej zaczęłabym po drugim, najdalej trzecim spóźnieniu.
      • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 20:20
        Pytanie, jak autorka będzie się czuła jak powie o spóźnianiu (wg mnie rzecz bardzo łatwa do ukrocenia, jak się chce), a koleżanka nie dostanie tej pracy, ani następnej, ani następnej, ani następnej... czy moze jest jakaś karencja czasowa na "ukaranie" koleżanki? Tak po 10 latach się przedawnia to spoznialstwo, czy kompletnie niweluje szanse na znalezienie nowej pracy do końca życia?
        • kachaa17 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 20:27
          Ale koleżanka może nie prosić o te referencje
          • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 20:35
            "Ale koleżanka może nie prosić o te referencje"

            A jeżeli innych nie ma?
        • kocynder Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 20:29
          A dlaczego koleżanka ma nie dostać kolejnej pracy i kolejnej i kolejnej? Serio myślisz, że wszystkie potencjalne pracodawczynie będą rozpytywać? Bo ja, realnie, wątpię.
          Natomiast może jak psiapsiółka dostanie po nosie i okaże się, że poza kumpelką nikt nie chce mieć niani na "przyjdę jak mi się akurat zachce" - to się naumie w zegarek?
          • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 20:35
            "Serio myślisz, że wszystkie potencjalne pracodawczynie będą rozpytywać? Bo ja, realnie, wątpię."

            Ale jeśli będą rozpytywac to koleżanka tej pracy nie dostanie.

            "Natomiast może jak psiapsiółka dostanie po nosie i okaże się, że poza kumpelką nikt nie chce mieć niani na "przyjdę jak mi się akurat zachce" - to się naumie w zegarek?"

            Może już umie, ale pracy nie dostanie. I dlatego pytam kiedy ta karencja się kończy...
            • kocynder Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 20:48
              Jak się baba nauczy "w zegarek"? Sorry, ale nie znoszę takich "wiecznie spóźnionych. I tak, dla mnie karencja się skończy dopiero, jak się hrabina nauczy, że bycie nianią to jest, uwaga, PRACA, a nie wypad na kawusie z psiapsi. I owszem, na kawusię z psiapsi- może się spóźniać, co najwyżej się psiapsi wkurzy. Ale do pracy - jaśnie pani ma zakichany obowiązek być o czasie! A do tej przez rok nie dotarło, że rozpieprza komuś plan dnia? Sorry, ale skoro zatrudniam nianię do dziecka - to dlatego, że muszę ten czas poświęcić na co innego. O nie, to "co innego" to nie jest czekanie, czy dziś łaskawie niania się pojawi o 8:15 czy o 9:00.
              I tak jak napisałam - takiego babusa, który ma w zadku mnie jako pracodawcę i jako człowieka - wywaliłabym na zbity nos w trybie jak najszybszym!
              • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 20:51
                Wez się napij dziewczyno melisy. Jakby autorce faktycznie przeszkadzało to spóźnianie to by sobie znalazła nowa nianie w ciągu tygodnia. Widocznie aż tak jej nie przeszkadza, więc może spuść z tonu bo Vi żyłka pęknie.

                Pytanie, czy autorka CHCE żeby koleżanka ta prace dostała. To naprawdę bardzo proste pytanie.
              • imponderabilia22 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 20:55
                Nie przeżywaj tak. To nie jest praca przy operacji na otwartym sercu. Dla normalnego człowieka przeważy lojalność do koleżanki, szczególnie, że dobrze wykonuje swoje obowiązki. I tak, byłoby dla mnie ważniejsze, żeby koleżanka miała pracę i zarobek, niż ''wychowywanie'' jej czy dawanie nauczki.
                • kocynder Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 21:06
                  Nie mam koleżanek mających w zadku zegarek, więc mnie jakby sprawa nie dotyczy. tongue_out
                  A napisałam wyraźnie: nie pytana - nie wspomniałabym o wiecznie spóźnialskiej, ale gdyby padło pytanie - to po prostu powiedziałabym prawdę. Bo spóźnialstwo to jedna z bardziej mnie wkurzających cech, więc zakładam, że innych tez może to irytować albo tez innym może to życie utrudnić znacznie bardziej niż wątkodawczyni, mającej elastyczny czas pracy.
                  • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 23:27
                    "Nie mam koleżanek mających w zadku zegarek, więc mnie jakby sprawa nie dotyczy. tongue_out"

                    Dostalas takiej histerii jakby faktycznie gitara Ci rodzinę zabiła...
                    • kocynder Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 06:40
                      Jakiej histerii, histeryczki? Stwierdzenie, że ja bym nie tolerowała pracownika mającego mnie w tyłku to histeria?
                • georgia.guidestones Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 21:11
                  byłoby dla mnie ważniejsze, żeby koleżanka miała prac
                  > ę i zarobek, niż ''wychowywanie'' jej czy dawanie nauczki.
                  A skąd wiesz czy u nowej pracodawczyni, chyba osoby aktualnie juz nieobcej forumce-watkodajce, akurat zadzieje sie cud i zacznie byc punktualna? Ludzie zwykle zatrudniają nianię, bo sami idą do pracy na okreslona godzinę. I od niani oczekują tak samo przybycia na umówiona godzinę. Najwyżej wyleci.


                  Koleżance zeby miala za co żyć, mozna zasugerować pracę takiego typu i w takim trybie, gdzie nikomu nie będzie zależało na czasie jej rozpoczynania.
                  • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 23:26
                    "Koleżance zeby miala za co żyć, mozna zasugerować pracę takiego typu i"

                    😀😀😀 serio sugerujesz ludziom jakiego typu pracę powinni wykonywać?
                • kachaa17 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 21:40
                  A dla mnie najważniejsza jest lojalność wobec siebie i uczciwość. Ktoś kto wie, że ma coś za uszami nie powinien prosić o referencje. Ja bym pewnie całkiem odmówiła dawania referencji a nie oszukiwała.
                  • brenya78 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 23:29
                    "A dla mnie najważniejsza jest lojalność wobec siebie i uczciwość"

                    I według Ciebie to uczciwe, że autorce przez rok nie przeszkadzało to spoznialstwo ale teraz nagle powie o tym, żeby koleżanka przypadkiem nie dostała pracy? Dziwna masz definicję uczciwości...
                    • kocynder Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 06:45
                      A i owszem, bo to JEST uczciwość. Po prostu Kasia ma taką pracę i taki charakter, że niania przychodząca o 9:00 zamiast o 8:00 ja tylko doraźnie drażni. A Zosia ma taką pracę, że jak dwa razy się spóźni to jej szefowa poleci po premii i taki charakter, że samą Zosię szlag trafi o czekanie na jaśnie panią nianię.
                      Oczywiście tą informację można podać w różny sposób, celowo podkreślić, albo też napomknąć w morzu zalet, ale nadal jest to jak najbardziej uczciwie.
                    • kachaa17 Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 07:56
                      A skąd wiesz, że nie przeszkadzało. Może przeszkadzało ale koleżanka nic z tym nie zrobiła.
              • angazetka Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 22:46
                > I tak jak napisałam - takiego babusa, który ma w zadku mnie jako pracodawcę i jako człowieka - wywaliłabym na zbity nos w trybie jak najszybszym!

                A wątkodawczyni jakoś nie wywaliła.
                Piszesz tak, jakby ci ta niania rodzinę gitarą zabiła.
    • kozica111 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 19:03
      Olałabym spóźnialstwo, to mógł być 'myk" dla Ciebie..Mam Panią która sprząta, sprząta rożnie, zależy czy "znajomy" czy nieznajomy"....
    • imponderabilia22 Re: Referencje dla koleżanki - problem 20.06.23, 20:23
      Jeśli to bliska koleżanka, to nic bym nie powiedziała. A tak swoją drogą to czy kiedykolwiek ktoś was na rozmowie zapytal o spóźnianie?

      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 08:40
        Chyba każdy zakłada, że dorosły człowiek ogarnia przychodzenie do pracy na czas.
      • m_incubo Re: Referencje dla koleżanki - problem 21.06.23, 11:02
        A jak to sobie wyobrażasz?
        Na rozmowie o pracę przyszły pracodawca powinien się upewnić czy się nie spóźniasz, nie pijesz alkoholu przed wyjściem, potrafisz wszystko to, co opisałaś w CV i nie wychodzisz pół h wcześniej, bo akurat tak masz autobus?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka