Dodaj do ulubionych

Dobre uczynki

20.06.23, 14:22
Czy miałyście kiedyś sytuację, że pomoglyscie komuś, coś dla kogoś zrobiliście, a to obróciło się przeciwko Wam?
Na zasadzie oddałam portfel, a ktoś mnie oskarżył o kradziez pieniędzy...
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Dobre uczynki 20.06.23, 14:29
      Tak. Zostałam poproszona o przysługę zawodową: pani straciła zaufanie do poprzedniego pełnomocnika, nóż na gardle, bo leci termin apelacji, pani bez kasy, bo straciła pracę (sprawa o monbing). Poproszono mnie, żebym wzięła tę sprawę za stawkę zupełnie minimalną. Okazało się, że owa "utrata zaufania" to wynik problemów psychicznych pani klientki, która po kilku miesiącach zwróciła się z kolei przeciwko mnie.
      Nigdy więcej!
    • auksencja15 Re: Dobre uczynki 20.06.23, 14:33
      Pewnie tak, ale przypomnę sobie później. Za to ciocia mojej przyjaciółki znalazła na ulicy telefon kilka lat temu, znalazła w książce telefonicznej kontakt Mama i zadzwoniła, ze chce oddac. Na miejscu pojawił się właściciel z policja, wyzywał ja od złodziejek i miała sprawę w sądzie o kradzież xDD po tej sytuacji jak widzę gdzieś na ulicy portfel/dokumenty/telefon to zlewam i nie dotykam.
      • lajtova Re: Dobre uczynki 20.06.23, 14:34
        Portfel jest OK. bierzesz gotówkę, a reszte wyrzucasz do smietnika.
        • auksencja15 Re: Dobre uczynki 20.06.23, 14:35
          W dupie mam te pieniądze 🙄
      • borsuczyca.klusek Re: Dobre uczynki 20.06.23, 14:39
        I znalazł się prokurator, który wniósł sprawę?
        • auksencja15 Re: Dobre uczynki 20.06.23, 14:50
          Mnie tam w PL nic nie zdziwi 🤷‍♀️
    • unikotka Re: Dobre uczynki 20.06.23, 14:36
      Tak.
    • mgla_jedwabna Re: Dobre uczynki 20.06.23, 14:57
      Zdarzają się takie osoby, że jak im pomożesz, to jeszcze mają pretensje, że nie dość dobrze albo nie tak, jak oni dobie to wyobrażali. Typowa pretensja to jak ktoś czegoś nie umie, prosi o pomoc, tu mu/jej tłumaczysz, jak to zrobić, po czym jest foch, że nie zrobiłaś tego za tę osobę. Na koniec typ roszczeniowy robi i tak po swojemu, a przy ujawnieniu błędów zwala na ciebie.
      • jdylag75 Re: Dobre uczynki 20.06.23, 17:55
        Znasz moją mamę?
    • asfiksja Re: Dobre uczynki 20.06.23, 15:35
      Żaden dobry uczynek nie pozostanie bezkarny, normalka. Wie to każdy, kto np. podawał swojemu zwierzątku zastrzyki. Oj, jaka potem byłam ofochowana.
    • laura.palmer Re: Dobre uczynki 20.06.23, 15:43
      Wyjęłam kiedyś list ze skrzynki, otworzyłam*, a tam jakiś wisior. Spojrzałam na adres, nr budynku 42, podczas gdy ja mieszkam pod 32. Poszłam zanieść, przeprosiłam za nieopatrzne otwarcie przesyłki i zostałam przez tą babę zmieszana z błotem. 🙈 Na drugi raz wrzucę do zwrotów.

      *Zanim się ktoś przyczepi - zwykle patrzę kto jest adresatem, ale wtedy przychodziło do mnie wtedy mnóstwo przesyłek, więc otworzyłam z rozpędu.
    • mava1 Re: Dobre uczynki 20.06.23, 16:05
      jakies poważne to nie ale kiedyś listonosz pomylił nr mieszkania i wrzucił obcą przesyłke do mojej skrzynki. Poszłam z ta przesyłką do sąsiedniej klatki, dzwonie domofonem, zeby pani zeszła po nia a ta zaczęła drzeć japę z pretensjami, ze jej d**e zawracam a w ogole kto ja jestem. W koncu zeszła a na sam koniec podziekowała.
      Za to ja powiedziałam sobie, że "ostatni raz". Nie dość, że człowiek chce być uczciwy to jeszcze go opier***ją. Następnym razem zostwię przesyłkę na zewnątrz - a ewidentnie nie był to list tylko jakas niewielka przesyłka rzeczowa. Moze komus sie przyda jej zawartość?
      Kiedyś załatwiłam bliskiej koleżance pracę, w swojej firmie. Z tym że nasz szef i tak poszukiwał kogoś, kto zostanie na dłużej a nie na chwilę, jak było do tej pory a koleżanka dokładnie spełniała te warunki i chciała zmienić pracę (a więc nie był to nepotyzm). Z góry uprzedziłam koleżanke o plusach i minusach (głównie finansowe) owej pracy a ona się zgodziła. Przepracowała tam przeszło 20 lat (do emerytury) choc często narzekała. Na szefostwo, organizację, warunki. No ale to raczej nie do mnie bezposrednio (uprzedzałam wcześniej) więc to chyba nie ten przypadek.
    • woman_in_love Re: Dobre uczynki 20.06.23, 16:48
      1) Ja nie, ale miała to pani Wadowska -Król, "Matka Boska Szopienicka".

      Pomogła dzieciom suwerena i przez to wywalili ja z doktoratu a potem szykanowali.

      A jak te dzieci dorosły to odnalazły jezusa i Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach nazwały im. Jana Pawła II zamiast im. Wadowskiej -Król. I po co było hołocie pomagać?


      2) Tak samo znane są przypadki lekarzy, którzy pomogli ciężarnej przeżyć i zrobili jej aborcję. Zupełnie niepotrzebnie, bo potem pro-lajfy wynajmowały bilboardy z twarzami tych lekarzy, robili pikiety pod szpitalami i mieszkaniami. A rodzina ocalałej w żaden sposób nie pomogła robiąc np. kontr-pikietę czy niszcząc ciemną nocą te bilboardy.


      3) Albo ta pani od tabletek co miała teraz sprawę w sądzie. Pomogła suwerence a ta zaraz ją wsypała bo była zbyt głupia żeby zeżreć tabletki od razu pod paczkomatem (a najlepiej na krześle w poczekalni na SOR, gdyby dostała jakiegoś krwotoku w ramach powikłań) i wsypała ją przed mężem.

      Zasadniczo im ktoś słabszy i głupszy to tym większe ryzyko takiemu komuś pomagać: raz że ten suweren nie ma zdolności honorowej, to jest tez słaby = podatny na naciski i zawsze nas potem wyda, albo nie będzie się poczuwał do wdzięczności albo nie stanie za nami murem.
      • mava1 Re: Dobre uczynki 20.06.23, 17:50
        > zawsze nas potem wyda

        "pomoc" nie równa sie "pomoc gangsterowi". Nie musi dotyczyć ukrycia zwłok czy pomocy w ucieczce z miejsca przestepstwa.
        Z drugiej strony nie dziwię się, że tego nie rozumiesz. Twoj swiat jest mocno czarno-biały i prosty.
        • woman_in_love Re: Dobre uczynki 20.06.23, 18:16
          zadna z wymienionych pomocy nie dotyczyla pomocy gangsterom, tylko slabemu suwerenowi
    • pani_tau Re: Dobre uczynki 20.06.23, 16:54
      Tak to nie, ale zdarzało mi się komuś pomóc dwa razy pod rząd i uznawano to za regułę, bo przecież jako samotna i bezdzietna mam oceany wolnego czasu, z których nie będę korzystać, bo i po co, skoro jestem samotna i bezdzietna.
      Ciekawie też potrafi to działać w drugą stronę: ktoś mi pomógł w bynajmniej niegardlowej sprawie i uznał, że do końca do życia będę się odwdzięczać.
    • imponderabilia22 Re: Dobre uczynki 20.06.23, 16:54
      Przypomniało mi się - gościłam koleżankę kilka dni. Po kilku tygodniach pisze do mnie, czy nie miałabym ochoty przenocować jej koleżankę (i tej koleżanki znajomych)...
    • asia-loi Re: Dobre uczynki 20.06.23, 19:04
      Załatwiłam pracę żonie mojego kuzyna. Uważam, to za największy błąd mojego życia. Zgotowała mi piekło na ziemi w pracy, a relacje rodzinne są gorzej niż złe. Wszystko przez pracę.
    • arthwen Re: Dobre uczynki 20.06.23, 19:46
      Tak.
      Pomogłam zalatwić warunek współlokatorce, którą chcieli wywalić ze studiów, w praktyce napisałam za nią podania do dziekana i poprowadziłam za rączkę w całym procesie, a ona potem mi wykręciła potężne świństwo.
      Jakbym jej nie pomogła, to wyleciałaby z tych studiów i musiała się wyprowadzić (wrócić do rodzinnego miasta).
      Przez dobrych parę lat tego bardzo żałowałam, teraz mam już na to wywalone, ale nadal pamiętam wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka