Dodaj do ulubionych

Czy byscie się obraziły?

11.07.23, 22:12
Nie powiadomiłam koleżanki o ciąży bliskiej osoby. Teraz już po rozwiązaniu ja powiadomiłam i cisza, chyba się obraziła. Czy też byscie się obraziły z tego powodu?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 22:16
      ??? A dlaczego miałabyś informować o cudzej ciąży?
    • mak_z_figa Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 22:17
      Nie. Nie obraziłabym się, nie widzę powodu.
      Chyba, że jakiś czas temu zostałaś zapytana wprost i skłamałaś, to może. Ale raczej nie pamiętam o takich sprawach, więc pewnie bym pogratulowała.
      • summerland Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 22:23
        N9e nic nie kłamałam. Po prostu nic nie mówiłam, trzymałam w tajemnicy bo nie chciałam zapeszać a jednocześnie zrobic jakby przykrości koleżance chwaląc sie
        • bulzemba Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 07:09
          A czemu sądziłaś że może się jej być przykro że jesteś w ciąży? To jej facet był autorem czy kobieta ma problem z płodnością i niezrealizowane marzenia w tej kwestii?
        • hosta_73 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 08:24
          "nie chciałam zapeszać a jednocześnie zrobic jakby przykrości koleżance chwaląc sie"

          Dla mnie to dziwne. Poinformowanie o ciąży to nie chwalenie, a w konieczność milczenia żeby "nie zapeszyć" (przez całą ciążę?) nie wierzę wcale.
          Jeśli koleżance mogłoby się zrobić przykro bo jej samej zależy na ciąży i chciałaś jej oszczędzić jakiegoś ukłucia żalu to nie był to dobry pomysł. Miałaby czas w spokoju sobie to przetrawić i teraz cieszyłaby się z tobą narodzinami dziecka.

          Czyli chciałaś dobrze w trosce o koleżankę a wyszło zupełnie inaczej.
        • bergamotka77 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 09:19
          A to jest powód do chwalenia się? wink
          • alex_vause35 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 11:50
            Jeśli koleżanka ma problemy z płodnością, to jak najbardziej może jej to zrobić przykrość.
            • bergamotka77 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 12:42
              No jak koleżanki babci dziecka to raczej nie ma. Chyba a że jej córka czy synowa mają...
            • nick_z_desperacji Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 12:58
              Ale jeśli to jej dziecko i nie powiedziała bliskiej koleżance, to koleżanka widząc "gotowy produkt" i tak zorientuje się, że raczej nie kupiła go w lidlu. Ja na miejscu takiej bezpłodnej koleżanki poczułabym się niefajnie, że się mnie jak jakąś inną traktuje.
        • emateczka Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 15:59
          Chwaląc sie cudzą ciążą???!!
    • dwa_kubki_herbaty Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 22:25
      To zależy jak bliskiej. Jak nie powiedziałas koleżance, że twoja córka jest w ciąży a ty zostaniesz babcia to trochę kiepska relacja koleżeńska.
      • summerland Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 23:28
        No wlasnie coś w tym stylu
        • eriu Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 23:53
          A dlaczego koleżanka się obraża o informację o cudzą ciążę? To nie Twoja ciąża. ktoś może sobie serio z różnych powodów nie życzyć.
    • pepsi.only Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 22:28
      Raczej obstawiam, że cisza, bo wyjechała na wakacje, i jest poza zasięgiem, albo może ma zasięg, ale siedzi dudą w basenie a telefon gdzieś pacnęła, i nie odpowiada na smsy/msng/inne.
      • mondaymorning1987 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 12:36
        Dokładnie tak samo myślę.
    • bergamotka77 Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 22:43
      Problemy psa Fafika.
      • summerland Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 23:28
        😂
    • berdebul Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 22:48
      Nie. Nie czuję się upoważniona, żeby opowiadać o cudzych ciążach.
      • wbka1 Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 16:41
        Przychylam sie do twojej opinii, nie każda ciąża jest zaplanowana, nie zawsze ten fakt sprawia radość rodzicom.
    • borsuczyca.klusek Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 22:56
      No jasne nie miałabym co robić tylko się obrażać 🙄
    • panna.nasturcja Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 23:04
      Nie rozumiem. Dlaczego mialabyś kogokolwiek informować o cudzej ciąży?
    • jammer1974 Re: Czy byscie się obraziły? 11.07.23, 23:59
      Nie obrazilabym sie w zadnym wypadku. Gdyby to byla moja przyjaciolka to tylko bym sie powaznie zastanowila czy aby nasza relacja jest faktycznie tak bliska jak mi sie wydawalo.
    • sueellen Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 02:04
      To oczywiste, że zawsze wyciągam surowe konsekwencje gdy ktoś mnie na czas nie poinformuje o cudzej ciąży.
    • kaki11 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 06:24
      Uznałabym, że albo się nie zgadało albo nie chciałaś z jakiegoś powodu mówić/zostałaś o to poproszona.
      A w żadnej z tych opcji nie widzę powodu żeby się obrażać, bo w sumie o co? wink
    • szarmszejk123 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 07:33
      E? A dlaczego miałabyś informować kogokolwiek o cudzej ciąży?
    • yenna_m Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 07:55
      Nie.
    • hosta_73 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 08:02
      To ja się wyłamię. Jeżeli byłaby to moja bliska koleżanka a w ciąży byłaby jej córka to czułabym się co najmniej dziwnie (jeśli rozmawiałabym z koleżanką podczas trwania tej ciąży). Jakby we mnie nie wierzyła, obawiała się, że nie zrozumiem albo będę oceniać. Byłoby mi z tym źle i pewnie też musiałabym to w spokoju przetrawić.
      • memphis90 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 15:55
        >Jakby we mnie nie wierzyła, obawiała się, że nie zrozumiem albo będę oceniać.
        Ale co tu oceniac albo rozumieć?
        • emateczka Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 16:01
          Prawda?

          Czytam ten wątek i zaczynam wątpić w swoje czytanie ze zrozumieniem...
        • hosta_73 Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 07:44
          A bo ja wiem?
          Może córka ma 15 lat albo ma już czworo dzieci, fatalną sytuację finansową. Ludzie boją się oceniania, a inni oceniają chętnie, wystarczy forum poczytać.
      • panna.nasturcja Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 16:04
        A co jest do rozumienia albo oceniania w cudzej ciązy?
        Przyjaciółka może się po prostu liczyć z własną córką i na jej prośbę nie informować nikogo o ciąży.
    • login.na.raz Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 08:11
      A może milczenia powód jest inny? Nie wiem w jakim wieku jest ta koleżanka, ale może sama chciałaby mieć dziecko a z jakichś powodów nie może i każda informacja o cudzej ciąży jest dla niej bolesna (wiem, że racjonalnie rzecz biorąc wydaje się to głupie, ale wiem też, że często kobiety, które nie mogą zajść w ciążę a bardzo by chciały, mają tego typu problem). I dlatego milczy, bo słowa gratulacji ani żadnego sensownego komentarza nie chcą jej przejść przez gardło.
      • hosta_73 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 08:33
        Jeśli tak jest to chyba lepiej powiedzieć o ciąży a nie informować już po porodzie o posiadaniu upragnionego przez koleżankę dziecka.
        Taka opcja wydaje mi się mniej bolesna dla koleżanki. Przez okres ciąży miałaby czas by sobie to poukladać.
        • login.na.raz Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 12:47
          Oczywiście, że w takiej sytuacji warto powiedzieć o ciąży wcześniej. Przecież ja tego nie kwestionuję. Ja tylko napisałam, dlaczego koleżanka może milczeć
        • emateczka Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 16:03
          Ale co ona ma sobie układać? 🤔
          • hosta_73 Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 07:49
            Zamień "poukładać" na " na nowo przeżywać swoją bezpłodność".
            • emateczka Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 09:29
              Ale serio, układać sobie na nowo swoją niepłodność przy ciąży obcej osoby? Bo autorka posta nie zataila swojej ciąży, tylko ciążę kogoś że swojego otoczenia...
              Rozumiem, że bezpłodność jest dramatem, ale jeśli ktoś "układa sobie na nowo" po każdej ciąży w rodzinie znajomych i musi być o tych ciążach informowany, to naprawdę powinien przepracowac to raz a dobrze z psychologiem.
              • hosta_73 Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 09:43
                A skąd ja mogę wiedzieć co ona czuje, nie wiemy nawet o co tak naprawdę chodziło. Tak sobie napisałam, o jednej z możliwości. Po co to tak rozkminiasz?
                • emateczka Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 09:48
                  hosta_73 napisał(a):

                  > Po co to tak rozkminiasz?

                  A ty?

                  • hosta_73 Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 09:51
                    Żebyś miała co robić wink
        • panna.nasturcja Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 16:05
          Co poukładać? Dalej będzie przecież niepłodna.
          • hosta_73 Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 07:47
            Nie macie w swoim otoczeniu kobiet, które pragną dziecka a nie mogą mieć, prawda?
            • emateczka Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 09:31
              Ja mam. Dziewczyna po 10 latach zaszła w ciążę, ale zdążyła zbudować wokół swojego bloga niezła społeczność.
              Było u nich zrozumienie dla różnych emocji oczywiście, ale nie widziałam klepania się po pleckach, jeśli ktoś oczekiwał informacji o wszelkich ciążach w otoczeniu znajomych, bo jak nie, to się obrażał.
            • jednoraz0w0 Re: Czy byscie się obraziły? 13.07.23, 16:54
              hosta_73 napisał(a):

              > Nie macie w swoim otoczeniu kobiet, które pragną dziecka a nie mogą mieć, prawd
              > a?
              >
              no ale jakie widzisz wyjście z sytuacji? Przecież to dziecko kiedyś wypełznie i tak. Ma s^ę całe życie chować z wnukiem przed znajomą czy co?
              • hosta_73 Re: Czy byscie się obraziły? 14.07.23, 08:09
                Ja sobie tylko tak gdybam, co może być przyczyną milczenia koleżanki.
                I napisałam wyżej , że lepiej nie robić z ciąży tajemnicy.

                No i tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi.
                • summerland Re: Czy byscie się obraziły? 14.07.23, 13:22
                  Odezwala sie, wiec chyba jest ok-nie gniewa sie
    • nangaparbat3 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 08:15
      A w życiu.
      Może zresztą wcale się nie obraziła, tylko ma swoje sprawy, swoje zmartwienia i nie ma głowy się odezwać.
    • iwles Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 08:41

      Nie, nie obraziłabym się, ale gdyby to była moja bardzo bliska koleżanka, z którą rozmawiamy o swoich problemach, bolączkach, emocjach, wspieramy się, pocieszamy, czy też dzielimy radościami - to poczułabym się dziwnie.
      • iwles Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 08:44

        Aha, mowa o sytuacji, gdy chodzi o ciążę córki, która być może miała problemy wcześniej (z zajściem, donoszeniem), o których nie jeden raz rozmawiałyśmy i pocieszałam ją, czyli byłam w jakiś sposób "zaangażowana".
    • mama-ola Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 08:59
      > Teraz już po rozwiązaniu ja powiadomiłam i cisza,

      A co Ci miała odpowiedziec? Złożyć gratulacje?
      Przecież to nie Twoja ciąża. Podałaś informację, ona ja odczytała i tyle. Po co miała ją komentować?

      Może nie do końca podobna sytuacja była u mnie. Koleżanka poinformowała mnie mailowo o śmierci męża naszej wspólnej koleżanki. Bardzo się przejęłam, wzięłam urlop na dzień pogrzebu i przyjechałam. Na co ta koleżanka wyraziła zdziwienie: myślałam, że cię nie będzie, bo mi nic nie odpisałaś!
      Nawet mi to nie przyszło do głowy, bo porażona treścią wiadomości zaczęłam ją przeżywać i ten, kto ją przekazał, zniknął mi z pola widzenia.
      Być może Twoja koleżanka odezwała się do świeżo upieczonej matki, a Ty zwyczajnie - jako jedynie informacjodawczyni - nie jesteś tu ważna.
    • pyza-wedrowniczka Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 12:29
      Nie obraziłabym się. Ale ja to w ogóle się nie obrażam raczej (serio, chyba mi się nie zdarzyło poważnie obrazić na nikogo tak, żeby się nie odzywać). Moim zdaniem albo napisałaś w takim momencie, że nie miała czasu odpisać i zapomniała, albo ma coś innego na głowie, albo jest na urlopie i odpoczywa od świata...
    • mondaymorning1987 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 12:39
      Za karę na miesiąc do ciemnego lochu, zaraz by sie odechciało ciążę ukrywać🙂
    • tt-tka Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 12:39
      Obrazilabym sie smiertelnie, gdyby mi kto trul dude cudzymi ciazami i rozwiazaniami.
      jesli osoba jest mi bliska, to sama powiadomi, jesli niebliska, to co mnie to obchodzi ?
    • jdylag75 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 12:55
      NIe, ale wiem, ze ludzie obrażają się o tego typu rzeczy. Nie tak dawno obraziła sie na mnie teściowa, bo nie powiedziałam jej o chorobie mojego taty, na jego wyraźne życzenie by nie mówić nikomu i nie robić afery. Teściowa dowiedziała się od mojej mamy po zakończeniu leczenia taty i obraziłą się, nie chcąc słuchac wyjaśnień. Tak bywa.
    • edithpiaf22 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 12:59
      Chyba byłabym konsekwentna. Skoro nie informowałaś o ciąży, to nie powinnaś informować też o rozwiązaniu.
    • memphis90 Re: Czy byscie się obraziły? 12.07.23, 15:52
      Może jej to nie obchodzi i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka