zanetka.x 13.07.23, 12:16 Czy waszym zdaniem wiedza medyczna lekarzy np z Ukrainy, Indii czy np. Libanu jest na poziomie wiedzy polskiego lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jahelena Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 12:19 Ksawery.bar twierdzi, że tak. Magdalena.fal leczy zęby u lekarza z Turkmenistanu. Kasandra33 ma ginekologa z Erytrei. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 12:50 Tak. Powinnam była podpisać "Pamiętamy" Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 12:35 Podejrzewam, że wiedzę mają jednak wyższą, niż będą mieli bogobojni znachorzy po szkołkach pseudomedycznych utworznych przy kościółkach. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 12:35 No to zaczynamy sezon przepisów na sałatki. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 12:36 Lekarz z Ukrainy może krótko po studiach mieć 3 czy 4 specjalizacje, gdy tymczasem lekarz z Polski ledwie jest na rezydenturze czy innych stażach. Więc wnioski można samemu wyciągnąć. Oczywiście ematki typu grup czy Loren zaczną dowodzić, że to kłamstwo i nie mam racji. Niech im będzie. Może trafią do takiego specjalisty, daj im borze. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 06:15 Ginekolodzy z Ukrainy to bardziej nasze położne. Parę lat temu był artykuł o tym. W czasach PRL istniało pojęcie doktoratu z Kijowa, robionego w parę miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 12:38 Lekarz kształcony na Ukrainie (w tym polscy studenci) czy w innym kraju, z którym nie mamy umowy o uznawalności dyplomu musi zdać specjalny egzamin, zdawalność jest słabiutka, kilka-kilkanaście procent. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 12:40 Ostatnio rtg opisywał mi radiolog z Ukrainy. Dawno nie miałam tak porzadnego i szczegółowego opisu. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 12:47 Moja mama była ostatnio u internistki z Ukrainy ( w przychodni rejonowej na NFZ ) - twierdzi, że dawno nie miała przeprowadzonego tak szczegółowego wywiadu, tylu badań zleconych itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 06:18 A to prawda, że im mniej lekarz zleci badań, tym więcej zostaje pieniędzy dla niego czy tam przychodni? Lekarka mojej mamy nie zleca jej w sumie nic, mówi, że prywatnie szybciej. Nie wspomnę już o tym, że ani usg, ani ekg nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 12:47 A co z poziomem naszych lekarzy w takiej Skandynawii czy innych jukeiach? Strach chodzić Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 13:46 W Norwegii już jedną pogonili za klauzulę sumienia 🤭🤭🤭 wyborcza.pl/7,75399,20259364,polka-w-norwegii-zwolniona-za-klauzule-sumienia-norwegia-jej.html Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 14:11 Niestety ostatecznie wygrała przed norweskim SN… www.katolsk.no/nyheter/2021/10/katarzyna-jachimowicz-otrzymala-nagrode-totus-tuus Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 15:28 Ale musiała zrobić inną speckę, bo jakoś nikt w Norwegii już nie chciał jej zatrudnić na poprzednim stanowisku… Teraz chce być psychiatrą. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 17:49 Założę się, że ze specjalizacją trauma postaborcyjna i syndrom ocaleńca… Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 13:55 ichi51e napisała: > A co z poziomem naszych lekarzy w takiej Skandynawii czy innych jukeiach? Strac > h chodzić > W sensie: niski? Odpowiedz Link Zgłoś
asfiksja Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 13:02 Jeśli ten lekarz z Indii ukończy medycynę na pomyślnie akredytowanej za obecnej władzy Wyższej Szkole Nauk Stosowanych w Nowym Sączu (tej, co ma prosektorium w Radomiu) albo innej nowej szkole-krzaku to jego wiedza może nie być na odpowiednim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 06:19 Ale wtedy nie jest lekarzem z Indii, tylko polskim lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 13:30 zanetka.x napisała: > Czy waszym zdaniem wiedza medyczna lekarzy np z Ukrainy, Indii czy np. Libanu j > est na poziomie wiedzy polskiego lekarza? Tak. A czasem i wyższa. Zależy od lekarza - zarówno polskiego, jak i obcokrajowca. Odpowiedz Link Zgłoś
kazaszkaa Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 13:50 Miałam ostatnio nie-przyjemność spotkać się na nocnej opiece z ukraińskim lekarzem. I nie mam zastrzeżeń do wiedzy, bo doskonale zdiagnozował córkę i przepisał leki, które szybko zadziałały, był uprzejmy, fajnie podszedł do dziecka, ale nie do końca był biegły w systemie szpitalnym (komputerowym), plus korzystanie z łacińskiej klawiatury też mu nie szło zbyt szybko. Przez to wizyty trwały w nieskończoność i mając piąty numerek (pomoc czynna od 18) weszłam z córką ok 21.30. Myślałam, że zakwitnę, ludzie się strasznie burzyli pod drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 13:56 Cóż, moja polska rodzinna od 10 lat pisze na komputerze jednym palcem, za to diagnozuje słabo. Jestem u niej, bo choruję rzadko, a ona bez problemu wypisuje mi leki od specjalisty bez konieczności składania nowych zaświadczeń co chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 14:10 I serio nie widziałaś poslkich lekarzy nie radzących sobie z systemem?? Albo piszących jednym palcem?? Gratuluje szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
kazaszkaa Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 11:01 No jakoś nie trafiłam, lekarze, do których chodzę (fakt, rzadko) raczej płynnie wypisują recepty, skierowania podczas rozmowy więc to nie przedłuża wizyty. Pewnie mam szczęście. Tak jak napisałam, nie mam nic do narodowości lekarza, był profesjonalny, ale powinien być do tego przeszkolony i przygotowany, Ukrainiec czy Polak. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 15:14 Mnie zatchło, jak się dowiedziałam, że medycynę można studiować zaocznie Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 18:22 Nie zaocznie, a niestacjonarnie. Zajęcia są w tym samym czasie, czasami nawet grupy stacjo i niestacjo są pomieszane. Jedyna różnica, to ciężki hajs do zapłacenia. Progi sa niższe, ale tez dosyć wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 15:31 Na twoim miejscu bym go zastrzeliła! Cóż mi po takim lekarzu, który co prawda jest dobry w swoim fachu, ale nie ogarnia błyskawicznie systemu (w obcym języku) i nie potrafi bez wzrokowo obsługiwać klawiatury (w nieznajomym alfabecie), taki poziom naprawdę nie jest dla mnie akceptowalny.☹️☹️☹️ Odpowiedz Link Zgłoś
kazaszkaa Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 11:07 Nie twierdzę, że ma ogarniać błyskawicznie, ale powinien ogarniać. Jeśli kwestie medyczne to 3 minuty, a wypisywanie recepty to 25 minut to coś jest nie tak. Ja spokojnie poczekałam, zabawiłam dziecko i już, bo co miałam zrobić, ale kolejka była po horyzont, ludzie z dziećmi lejącymi się przez ręce od gorączki i poziom emocji był naprawdę wysoki. Może powinien na kilka pierwszych dyżurów mieć jakąś asystentkę czy coś, nie mam do niego pretensji, że nie jest biegły w systemie, tylko, że przychodnia nie była na to w żaden sposób przygotowana. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 15:38 Oj, jedna pani doktor na nocnej pomocy lekarskiej nie była w stanie się zalogować do kompa, a później, jak jej się udało to się data zmieniła (północ minęła) i znów coś się pokićkało i wszystkie dane wpisywała od nowa. Inny lekarz, młody ortopeda, kilka razy próbował wydrukować receptę i zalecenia, wreszcie poprosił o pomoc pielęgniarkę (starszą). Oboje to Polacy, więc różnie to w życiu bywa. Za to mój ginekolog Białorusin, twierdził, że w Białorusi w przychodni to on miał asystentkę/sekretarkę, która wypisywała dokumentację, on badał i "dyktował". Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 10:39 >Za to mój ginekolog Białorusin, twierdził, że w Białorusi w przychodni to on miał asystentkę/sekretarkę, która wypisywała dokumentację, on badał i "dyktował" I tak powinno być, godzina pracy lekarza kosztuje więcej niż godzina pracy asystentki, czas kształcenia też się różni dramatycznie. A odciążając lekarzy, zwiększamy, zwiększamy dostępność bez pogorszenia jakości obsługi. Żeby Polska była tak bardzo cywilizacyjnie w tyle za Białorusią, to się w głowie nie mieści. Odpowiedz Link Zgłoś
kazaszkaa Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 11:09 Tak jest u ortopedy dziecięcego czy u chirurga, do których chodzę z dziećmi, Polaków, jeśli to ma znaczenie On bada, mówi asystentce, ona wszystko wpisuje w kartę i w 5 minut jest po wizycie, to na pewno przyspiesza i ułatwia. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 11:14 >Tak jest u ortopedy dziecięcego czy u chirurga, do których chodzę z dziećmi, Polaków, jeśli to ma znaczenie wink On bada, mówi asystentce, ona wszystko wpisuje w kartę i w 5 minut jest po wizycie, to na pewno przyspiesza i ułatwia Gdzie takie cuda na NFZ? Odpowiedz Link Zgłoś
kazaszkaa Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 11:28 Toruń. Wiadomo, że nie jest tak u każdego lekarza, ale u tych akurat super się to sprawdza. Generalnie mam dużo dobrych doświadczeń z naszymi lekarzami na NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
kazaszkaa Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 11:11 Zapomniałam, mam też lekarkę rodzinną z Hiszpanii. Jej polski nie jest perfekcyjny, mówi z wyraźnym akcentem i czasem muszę dopytać co miała na myśli, ale generalnie fajna babka, ma bardzo dobre opinie "na mieście". Odpowiedz Link Zgłoś
atojaxxl Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 13:57 Jestem pacjentką bardzo dobrego chirurga naczyniowego z Syrii, studiował tam, specjalizację i doktorat robił w Polsce. Wyjatkowo kompetentny, rzeczowy, skupiony na wypowiedzi pacjenta, nie obiecuje gruszek na wierzbie tylko konkretnie mówi: to potrwa kilka miesięcy, ja zrobię to i to, reszta zależy od pani zaangażowania, bo zabiegi i pigułki to nie wszystko. Bardzo dobrze mówi po polsku, opisy badań (np. przepływy) najlepsze jakie kiedykolwiek miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
natalyaxx Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 14:01 Nie wiem jak wygląda system kształcenia lekarzy na Ukrainie, natomiast wiedząc jak funkcjonuje tam system np łapówkarstwa by coś załatwić, nie poszłabym do ukraińskiego lekarza. Na pewno za 10-15 lat będziemy mieć wybitnych specjalistów z Ukrainy, ale świeżaka, który pracuje tu rok bym się obawiała. To ja, być może nie mam racji. Odpowiedz Link Zgłoś
abidja Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 14:09 Uwazam,ze wielokrotnie lepsza. Mam lekarza rodzinnego pochodzacego z Pakistanu. Zawsze ma czas, rozmawia z szacunkiem, wyslucha. Nie siedzi z glowa w dokumentach, patrzy w oczy i slucha. Podoba mi sie jego podejscie do dzieci pacjentow. Rozmawia z nimi, zwraca sie do nich bezposrednio. Co po spotkaniach z polska sluzba zdrowia jest szokiem. Ostatnio mojemu synowi tlumaczyl budowe stawu kolanowego,coerpliwie, nie lekcewazac jego boli wzrostowych. Wczesniej mialam lekarza Norwega,emeryt ale byl na zastepstwo. I byl fantastyczny. Bardzo mi pomogl. W zeszlym roku polski lekarz chirurg ortopedii nie rozpoznal zerwania 4! miesni uda. Pomimo zdjec rtg rzepki i "dziury"nad kolanem. A ile to przy konsultacji narzekal na "glupich" lekarzy nie polskiego pochodzenia....ech. Odpowiedz Link Zgłoś
abidja Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 14:19 Przypomnialam sobie jeszcze sytuacje przyjaciolki ktora ma polska lekarke. Niestety nie wiem czy ksztalcona w systemet skandynawskim czy po nostryfikacji polskiego dyplomu. Ona skutecznie i b.dlugo odmawiala wystawienia zwolnienia lekarskiego, pomimo opinii fizjoterapeuty ,zdjec RTG kregoslupa i pomimo ze sama wystawiala l.przeciwzapalne i b.bolowe. Twierdzila,ze moja kolezanka symuluje i skoro pracuje od 13 l ciezko fizycznie to moze pracowac tak dalej. Tak,ze mentalnosc niekiedy jest przypisana do paszportu 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 14:31 Nie wiem jak z Libanem ale twierdzę że wiedza i co istotne - podejście do spraw zdrowia i higieny u lekarzy wykształconych w Indiach jest koszmarne i jeżace włos na glowie a wątpię czy dorosłego w końcu, człowieka da się diametralnie zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 14:52 Mamę operował kilka lat temu lekarz z Rosji, trochę gburowaty ale operacje (nowotwór) zrobił dobrze. Moim kotem zajmuje się czasami prof Dembele (chyba jest z Kenii) bardzo dobry dermatolog- weterynarz. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 17:11 Ale że był dermatologiem a później został weterynarzem ? Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 14:52 A myslisz ze Ukraincy czy Lubanczycy sa jakos inaczej zbudowani. Lekarze z tamtych krajow jakos inaczej sie ucza leczyc tamtejsza spolecznosc? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 17:19 A czemu nie ? Nie mówimy przecież o podstawach znajomości anatomii, tylko o dostępie teoretycznym I praktycznym do najnowszej wiedzy.W różnych krajach jest rozny. Plus podejście do pacjenta / chorób/zdrowia itd.jest różny. Np.w Indiach poziom higieny a właściwie jej brak jest przepotworny w w Polsce starsi lekarze nie będą pacjentowi niczego tłumaczyć ani wyjaśnić, bo przecież nie zniża się do poziomu głupka jakim niewątpliwie jest pacjent. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 18:28 Nie wiem jaki poziom jest w Indiach. Ogladalam program o jakiejs prywatne Klinice gin.w Indiach i byla super nowoczesna. Nie wygladalo na to zeby "brudni" indyjscy lekarze zasyfiali ja bo tak ich ...rzekomo nauczono. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 22:10 Czytałam o zbiórce na pacjenta celem leczenia nowotworu w Indiach, którego leczenia nikt z Polsce nie chce się podjąć. Odpowiedz Link Zgłoś
a23a23 Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 05:51 alfa36 napisała: > Czytałam o zbiórce na pacjenta celem leczenia nowotworu w Indiach, którego lec > zenia nikt z Polsce nie chce się podjąć. Ale to czesto nie wynika z tego, ze nie wiedza jak. W Indiach zrobia Ci wszystko co chcesz (w Meksyku tez), bo prawo jest inne, ryzyko pozwu mniejsze no i generalnie jedziesz tam na swoje wlasne ryzyko. Poza tym jesli mowimy o tej samej zbiorce (przeszczep wielu organow zajetych choroba nowotworowa) to tam jest jeszcze inne tlo, troche handlem organami pachnace (nie takim filmowym, ale jednak). I troche bardziej ogolna rzecz, w Indiach jest duzo bardziej liberalne prawo jesli chodzi o badania kliniczne i duzo wieksza liczba potencjalnych uczestnikow, chetnych do wspolpracy za kilka dolarow. Co paradoakalne powoduje, ze dostep do eskperymentalnych terapii jest czesto duzo lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 22:14 Aaa, oglądałaś program w telewizji😁 Masz racje- nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 10:41 >Nie mówimy przecież o podstawach znajomości anatomii, tylko o dostępie teoretycznym I praktycznym do najnowszej wiedzy.W różnych krajach jest rozny. Zanim lekarz podejmie pracę w Polsce musi zdać egzamin a potem stale się dokształcać. To skąd obawy o poziom ich wiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 15:05 Skąd! Jest tak głęboko poniżej poziomu, że nawet nie wymyślono na tą okoliczność określenia Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 15:07 Bardzo mnie cieszy aktualny przekaz dnia, że polscy lekarze są nie do zastąpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 15:36 Prawda? Szczególnie ci, którym kazano wyjeżdżać, bo im się w dudach poprzewracało... Odpowiedz Link Zgłoś
bezatu2023 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 15:56 Głupio postawione pytanie i część odpowiedzi bez sensu. Gdy w Polsce było 10/11 uczelni kształcących lekarzy ( dawne Akademie Medyczne, które potem przekształciły się w uniwersytety( kształcenie było dobre, kadra z prawdziwego zdarzenia, zaplecze odpowiednie zarówno do kształcenia przed jak i podyplomowego. Gdy pojawiło się kilkadziesiąt uczelni (?) kształcących lekarzy bez zaplecza, choćby prosektoriów, laboratoriów, szpitali, które przygotowane by były do dydaktyki, a przede wszystkim kadry jest tak źle, że strach się bać. Nigdy nie chciałabym trafić do rydzykowego lekarza czy absolwenta szkółki uczącej dotąd kosmetologów czy, w najlepszym razie, pielęgniarki. Mam nadzieję, że ci ludzie po prostu nie zdadzą LEK-u, za który odpowiadają Izby Lekarskie czyli samorząd. Jesli chodzi o lekarzy-cudzoziemców to 93% ( Triss gdzieś linkowała Rynek Zdrowia) nie zdaje LEW-u ( Lekarskiego Egzaminu Weryfikacyjnego), a połowa z tych 7% , którzy zdali mają 1-2 pkt powyżej progu. Słabiutko, to na granicy błędu ( mogli mieć szczęście i dobrze "strzelić"). Kilka , tak naprawdę 3-4%) zdaje solidnie, ma wiedzę i może dobrze leczyć- tak jak radiolog czy internistka z powyższych postów. I tu nie o kraj pochodzenia czy kolor skóry chodzi a o wiedzę. Dopuszczanie lekarzy ze wschodu ( szczególnie z krajów, w których kwitnie korupcja do tego stopnia, że niczego nie załatwia się normalnie) jest ryzykowne. Sami przyznają, że mają 3-5 specjalizacji zrobionych w ciagu 2 lat. Jak? Wiadomo - są to specjalizacje kupione może nie na bazarze, choć i tego nie można wykluczyć, ale u kadry nauczającej. I za specjalizacjami nie idzie wiedza. Pytanie co jest lepsze - brak lekarza czy niedouczony lekarz...... Moim zdaniem to pierwsze, bo w medycynie obowiązuje ( chyba jeszcze dalej) zasada primum non nocere ( przede wszystkim nie szkodzić) a niedouczony lekarz zaszkodzi i to bardzo. Zdrowie i życie nie ma ceny. I póki tego się nie zrozumie, póki nie będzie dobrego kształcenia i dużych , bardzo dużych wymagań wobec studentów i lekarzy ( od rezydenta do kierownika katedry) i bardzo dobrych pieniędzy, takich, że lekarzom nie opłacałoby sie iśćna skróty. Póki lekarze nie zostaną odciążeni od papierkowej ( komputerowej) roboty, póki nie będzie sensownej referencyjności szpitali to będziemy mieli problem. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans1 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 16:12 A jak odroznisz polskiego lekarza, z kiepskimi wynikami, od tego ktory dobrze zdal? Mialam do czynienia z wieloma polskimi konowalami, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
bezatu2023 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 16:51 Przy przyjmowaniu na rezydenturę liczy się wynik LEK-u. Ktos kto kiepsko zdał raczej nie dostanie się na obleganą rezydenturę do dobrego ośrodka. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 07:08 bezatu2023 napisała: > Przy przyjmowaniu na rezydenturę liczy się wynik LEK-u. Ktos kto kiepsko zdał raczej nie dostanie się na obleganą rezydenturę do dobrego ośrodka. ktoś, kto świetnie zdał a nie ma odpowiednich pleców też się nie dostanie do takiego ośrodka. Akurat system rezydentury w Polsce jest do wywalenia od kopa. A jak już po wynikach egzaminów patrzymy, to "dobry ośrodek" to też tu rzecz względna. Taka nicole sochacki pracuje w Centrum Medycznym WUM... Odpowiedz Link Zgłoś
bezatu2023 Re: lekarze obcokrajowcy 14.07.23, 16:13 Pracuje czy jest na wolontariacie? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans1 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 16:04 Jakie sa wymagania w Polsce zeby praktykowac medycyne po studiach za granica? Musza byc jakies wymagania: egzamin panstwowy, staz kliniczny, nostryfikacja dyplomu itp trudno mi sobie wyobrazic lekarza, ktory ukonczyl studia za granica i zaczal przyjmowac pacjentow Moj doktorat ze Stanow, nie byl (moze sie przepisy zmienily) uznawany przez polskie uczelnie bez dodatkowych egzaminow, obrony pracy, zeby nostryfikowac dyplom Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: lekarze obcokrajowcy 13.07.23, 17:25 Wy tak serio? to zależy od konkretnego człowieka,,,,matko co za prymitywne pytanie, tendencyjne, podłe..Oby hindus nigdy nie musiał ratować twojego dziecka....żenada. Odpowiedz Link Zgłoś