bene_gesserit Re: Już nie muszę 22.07.23, 14:23 Koleżanka nie chce być już taką osobą, jaką ci pasowała. Wymień ją na bardziej plastyczny materiał, najlepiej bez pieniędzy na domek pod miastem, to dłużej posłuży. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Już nie muszę 22.07.23, 14:26 ... Jedyne co ich jeszcze interesuje to wyjazd zimą na 2 tyg. gdzieś na egzotyczną wyspę z palmami i białym piaskiem. Ale to sorry nie ze mną. Czuję, że straciłam dobrą koleżankę i fajnych znajomych, bo ja takiego leniwego podejścia do życia nie akceptuję. I cholernie mnie boli, że w ciągu tych prawie 20 lat znajomości ruszali się “bo musieli”, a nie z radości, przyjemności, dla siebie. Zaczynam odczuwać obrzydzenie wobec ludzi i ich wygodnictwa... aż dziwne, że wytrzymali prawie 20 lat na wyjazdach z Tobą... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Już nie muszę 22.07.23, 14:33 Bosze jakie czepialstwo. No muszą z toba i wówczas gdy tylko chcesz. A najpewniej troszkę zazdrościli się wkradła. I że domek, i że basen i że spełnili marzenie i mogą, ale już nie muszą. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Już nie muszę 22.07.23, 15:11 gryzelda71 napisała: > A najpewniej troszkę zazdrościli się wkradła. I że domek, i że basen i że spełn > ili marzenie i mogą, ale już nie muszą. Hehe, zawsze śmieszy mnie to przekonanie ludzi , którzy kupili domki pod lasem, że wszyscy im tak zazdroszczą. I jeszcze w połączeniu z pracą na home office, jakby to była pełnia szczęścia. A tymczasem dla wielu ludzi jest to opcja koszmarna, jak z najgorszego horroru. Ja z takich warunków próbowałabym już po tygodniu się rozpaczliwie wydostać wszelkimi siłami, bo walczyłabym o życie, nawet jakbym na piechotę musiała lecieć do Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Już nie muszę 22.07.23, 15:58 Tak tak, oczywiście, bo ty to wielu ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Już nie muszę 22.07.23, 19:14 Znam rzeszę osób pracujących w korpo i żadna z nich nie jest, łagodnie rzecz ujmując, entuzjastą pracy w biurze. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Już nie muszę 23.07.23, 00:25 Ja też uciekałam z willi z basenem aż się kurzyło. Najpierw do hoteli nad morzem, a potem z przyjemnością do Polski, do bloku. A w tej willi to nawet nie siedziałam na tarasie tylko w salonie na kanapie. Tyle mi do życia potrzebne, wygodna kanapa, śliczny salon, dobry widok z okna. Mąż owszem, korzystał ale ja to ja. Najfajniejsze w willi z basenem jest to, że można powiedzieć, że się ja ma. Nieźle brzmi i to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Już nie muszę 24.07.23, 02:21 Ja z ulgą wróciłam do blokowiska. Kiedyś mieszkaliśmy z rodzicami w bloku, potem dom i od momentu opuszczenia domu rodzinnego cały czas żyję w bloku i nie zamierzam tego zmieniać. Ewentualnie na odnowioną kamienicę, ale dom to opcja po moim trupie, a domek w pobliżu lasu to już w ogóle. Leanne trochę racji ma, ja to widzę wśród znajomych, że zaczynają się przechwałki, kto pierwszy postawi dom, gdzie, za ile itd. Nudne to w cholerę, jak ktoś nie siedzi w temacie. Są środowiska z presją na 'budowanie się' i dom staje się wyznacznikiem sukcesu. Może dla osób od urodzenia żyjących w mieście nie, odnoszę się do mojego środowiska osób z tzw. zapupia, które wyrwały się do dużych miast. Jednak głowa przesiąknięta poglądami dziadków i rodziców ze wsi, że dopiero pobudowany, posiadający na własność coś znaczysz i odniosłeś sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Już nie muszę 24.07.23, 09:27 To nie są racje, tylko upodobania. Jeden ma potrzebę wypoczywania/życia w ciszy i spokoju, drugi na tyłku pięć minut nie usiedzi. Który ma rację? Żodyn. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Już nie muszę 24.07.23, 07:21 leanne_paul_piper napisała: > Hehe, zawsze śmieszy mnie to przekonanie ludzi , którzy kupili domki pod lasem, > że wszyscy im tak zazdroszczą. I jeszcze w połączeniu z pracą na home office, > jakby to była pełnia szczęścia. > A tymczasem dla wielu ludzi jest to opcja koszmarna, jak z najgorszego horroru. Doskonale cię rozumiem. Odpoczynek w naszym wiejskim.domu? Z przyjemnością, ale tydzień, góra 10 dni, ale nie dozywocie. Mieszkanie z ogrodem? Bardzo chętnie, ale blisko centrum miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
natalyaxx Re: Już nie muszę 22.07.23, 14:38 Jestem Twoją koleżanką, wybrałabym jej basen i dom niż męczenie się w namiotach, łażenie po górach, może koleżanka po prostu teraz woli inny rodzaj wypoczynku. Ludzie się zmieniają z wiekiem i możliwe, że już tej koleżanki, o której piszesz nie odzyskasz, bo zwyczajnie jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Już nie muszę 22.07.23, 14:46 Muszę przyznać, że świadomość, że gdzieś istnieją ludzie "czujący obrzydzenie" dlatego, że żyję moje życie dokładnie tak, jak chcę a oni uważają, że powinnam inaczej, napawa mnie pewną złośliwą satysfakcją. Smacznego koryzolu życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Już nie muszę 22.07.23, 14:49 Dziewczyny, jest jakiś konkurs na najdurniejszego posta, jakiś puchar trolla-kretyna, coś? Przegapiłam ogłoszenie? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Już nie muszę 22.07.23, 16:37 Jest, ale ranking zamykają chyba dopiero w grudniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Już nie muszę 22.07.23, 15:25 Zaakceptuj ze ludzie maja prawo robic co chca i nie robic tego czego nie chca. Unikniesz rozczarowan. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Już nie muszę 22.07.23, 15:28 Nie masz większych problemów, serio? 😁🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Już nie muszę 22.07.23, 15:54 Jak ja rozumiem twoją koleżankę... Pogratuluj jej w moim imieniu zerwania toksycznej relacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Już nie muszę 22.07.23, 16:34 Nie rozumiem co w tym złego? Może się już najezdzili a teraz chcą się nacieszyć domem, odpocząć na spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Już nie muszę 22.07.23, 16:36 Ale że ty niby się czujesz upoważniona, żeby oceniać, co kto ma robić w swoim wolnym czasie i ustalać, co lubi, co może, a co musi? Równie dobrze koleżanka mogła stwierdzić, że już nie musi znosić twojego towarzystwa. Nie zdziwiłabym się zresztą, gdyby powiedziała to nie tylko w duchu. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Już nie muszę 22.07.23, 16:36 Obawiam się, że mając dom w otoczeniu lasu i tę całą opisywaną resztę miałabym tak samo jak ci znajomi. Gorzej może nawet, bo pod żadne palmy bym nie chciała lecieć i leżeć, tylko nad Bałtyk udeptywać linię brzegową. Brzmi idealnie. Lepiej by tylko brzmiała praca stacjonarne, on line. I z 5 pieseczków. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Już nie muszę 22.07.23, 17:17 No... Ja im zazdroszczę tego życia w fajnym otoczeniu i możliwości relaksu w domu. A jeśli bym wyjeżdżała, to w miejsca znacznie różniące się od tego otoczenia właśnie, czyli bez lasu, tarasu, acz z luksusowym hotelem i boską plażą. Odpowiedz Link Zgłoś
bialepytajne Re: Już nie muszę 22.07.23, 18:59 A widzisz kompletnie nie trafiłaś, bo oni nie mają i nigdy nie mieli zwierząt. A co do pracy to też bardzo się pomyliłaś, ponieważ w obu przypadkach mają możliwość pracy zdalnej / hybrydowej, ale świadomie wybrali stacjonarną z różnych powodów. Tak że te pozory zmyliły Cię i Twoja diagnoza się nie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
nostalgia81 Re: Już nie muszę 22.07.23, 16:41 Mialam kolezanke, z ktora imprezowalysmy od liceum. I ona, ta leniwa bula w wieku 40 lat chodzi duzo mniej. Bo jej sie nie chce bo ma chlopa i z nim chce spedzac czas. Jak ona mogla mnie tak zostawic! Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Już nie muszę 22.07.23, 17:06 Ludzie się zmieniają, przyjaźnie się rozluźniają, czasem drogi się rozchodzą i to jest normalne w dorosłym życiu. Znajdź innych znajomych albo jedź sama, a z koleżanką spotykaj się na kawę. Odpowiedz Link Zgłoś
loganberry Re: Już nie muszę 22.07.23, 17:13 Byłem w Rio byłem w Bajo miałem bilet na Hawajo Byłem na wsi byłem w mieście byłem nawet w Budapeszcie Wszystko ch... o ja wam mówię wszystko ch...! Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Już nie muszę 22.07.23, 17:26 Jak mają jechać, zapłacić kupę forsy, a później zakładać wątki typu w ośrodku obok gra dzika muzyka, sąsiad na plaży odpala grilla, panienka z kocyka obok pali fajki, pies sąsiadów hotelowych ujada cały dzień zamknięty w pokoju, dzieciak przed nami przez cały lot darł mordkę, panienka w restauracji przewijała niemowlaka przy stoliku, na szlaku kolejki i przecisnąć się nie da... to może faktycznie lepiej sobie we własnym basenie posiedzieć, ciszą ogródka się nacieszyć. Ja się nie dziwię. Choć lubię jeździć i zwiedzać, to wypoczywać w ciszy i spokoju z książką i winkiem lubię u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bialepytajne Re: Już nie muszę 22.07.23, 19:05 Czyli: zostałam wyzwana od problemowych samotnych bab, od troli, od czepialskich i zazdrosnych. Spoko. Gratuluję wszystkim wyzywaczom szerokich horyzontów. Szczyt marzeń: chałupa pod lasem, basen, raz w roku Seszele na 2 tygodnie. Taki wasz obraz. A ruszyć się gdzies w dzikie góry, pod namiot, z plecakiem nad jezioro, na biwak, czy samodzielnie odkrywać inny kraj? Mowy nie ma! To dla frajerów. Gratuluję ematkom horyzontów. Ja podziękuję za taki matrix. Ale oczywiście znajomych sobie dobieramy samych, nie ma obowiązku mieć wśród nich ludzi na poziomie ani samemu być na poziomie. Kumatym z tej lepszej bajki polecam słowa piosenki: Perfect - Nie płacz Ewka Jakże aktualne. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Już nie muszę 22.07.23, 19:17 No ale twoje trollowanie jest wyraźnie widoczne nawet dla mnie. Musisz to robić subtelniej. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Już nie muszę 22.07.23, 19:19 Ej, ale ty przecież wyzwałaś tych ludzi od leniów. I jeszcze napisałaś, ze czujesz do nich obrzydzenie. Btw fajny trolling Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Już nie muszę 22.07.23, 19:48 Aaaa. Tu cię boli! chałupa i basen uwiera 🤣 Bo jaśnie pani wymyśliła sobie, że znajomi powinni podróżować z plecakiem i samodzielnie w głuszy namiot rozstawiać. A kim ty jesteś aby obcym ludziom mówić jak mają żyć?! I ty z nimi jeździłaś na urlopy? To już wiadomo dlaczego nie chcą. Nie z powodu domu i ogrodu, oni po prostu ciebie splawiaja 😛 Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Już nie muszę 22.07.23, 19:49 bialepytajne napisała: > . A ruszyć się gdzies w dzikie góry, pod namiot, z plecakiem nad jezio > ro, na biwak, czy samodzielnie odkrywać inny kraj? A paszla z takimi pomyslami ! tak to ja mialam przez lata (bedzie ze dwadziescia), a teraz wole lenistwo i wygode Lubie sie umyc w cieplej wodzie, zjesc to, co wybiore z karty zamiast pichcic na prymusie, spac pod dachem, a nie pod namiotem i zaplacic tragarzowi zamiast dzwigac plecak. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Już nie muszę 22.07.23, 19:55 Ale Seszele raz w roku to jest sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzka.gorycz Re: Już nie muszę 22.07.23, 20:10 Ale czy to jest dla Ciebie za trudne, że nie każdy CHCE I LUBI jeździć z namiotem (ja nienawidzę), łazić po górach (też nienawidzę), odkrywać samotnie obce kraje? Dlaczego uważasz, że jedynie Twoje upodobania są słuszne i ambitne? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Już nie muszę 22.07.23, 23:48 wyroslam juz z nocowania pod namiotem w dzikich gorac targajac plecak, no nie musze juz 😎 za to uwielbiam co rano podniesc rolety wlasnego okna i napawac sie widokiem mniej lub bardziej osniezonych wulkanow, dwoch 🤣 zblazowana chyba juz jestem, bo nawet antarktyda mnie nie zachwycila, przeciwnie cholernie zaluje, ze dolozylam sie do jej degradacji i w zadnym wypadku ci nie bronie tych plecakow i dzikich gor, na zdrowie ! Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Już nie muszę 23.07.23, 06:58 Przypomnę ci tylko, że wyzywanie od trolli powinnaś docenić i być wdzięczna. Uprzejmie założyłyśmy, że się wydurniasz a nie jesteś durna jak z posta wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Już nie muszę 23.07.23, 08:19 Przecież gdybyśmy wszystkie polazly z plecakiem w te góry i jeziora, to nie byłyby dzikie i bezludne, tylko zatłoczone i komercyjne… Powinnaś być nam wdzięczna. Natomiast - czy piosenka Perfectu oznacza, ze nie mamy się już spodziewać zadnych wątków z Twojej strony…? Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia22 Re: Już nie muszę 22.07.23, 19:34 Ty pewnie też z tych, co w weekend nie gniją do południa. Ja to rozumiem, ale tu zrozumienia nie uświadczysz😉 Odpowiedz Link Zgłoś
gorzka.gorycz Re: Już nie muszę 23.07.23, 00:27 Ale dlaczego? Wstawajcie sobie o świcie, zwiedzajcie z plecakiem i namiotem do upojenia. Tylko dajcie innym żyć według ich potrzeb i pomysłów. Nikt Was nie zmusza do gnicia do południa. Odpowiedz Link Zgłoś
chicaslocas Re: Już nie muszę 22.07.23, 19:52 No kto to widział, żeby koleżanka koleżance wyjazdu odmówiła. Larwa jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: Już nie muszę 23.07.23, 00:29 Egzaltacja level hard. Nigdy nie rozumiałam tego przymusu wyjeżdżania. Gdybym miała takie warunki, czołgiem by mnie z domu nie ruszył 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Już nie muszę 23.07.23, 00:37 Może koleżanka niefortunnie to ujęła ale ja ja rozumiem. Od kiedy mieszkań w ES nie chce mi się jeździć na urlop do ciepłych krajów, czego moje siostry nie mogą mi wybaczyć bo wcześniej zawsze gdzies razem leciałyśmy. A mnie się już nie chce, bo te klimaty mam na codzień. I nie wzięłaś jeszcze pod uwagę kosztów- znajoma kupjla dom na Majorce i tylko tam jeździ na wakacje bo ma kredyt i bie opłaca jej się jechać gdzieś indziej Odpowiedz Link Zgłoś
oczypiwne2 Re: Już nie muszę 23.07.23, 04:24 Powiem tylko tyle w temacie: iksde. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Już nie muszę 23.07.23, 06:41 Ludzie mają prawo do łatwizny, rozleniwienia, starzenia się. Przyznam Ci się, że nie znoszę osób, które próbują "zmobilizować" mnie do aktywności, na jaką nie mam ochoty. Rozumiem, że przykro Ci, że towarzyszka wyjazdów nie chce się z Tobą nigdzie wybrać, ale na prawo. Ma w ogóle prawo leżeć brzuchem do góry i nikomu nic do tego. Ona naprawdę NIC NIE MUSI. Stan nicniemuszenia uważam za błogosławiony, bo żyjemy w świecie, gdzie oprocz normalnych obowiązków nieustannie mówi. nam się, co musimy - dość. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Już nie muszę 24.07.23, 23:07 Racja, dość. Dość też tego ciągłego parcia, że musisz być aktywny, intenstwnie zwiedzać, żyć pełnią życia, uprawiać 10 sportów i mieć 100 zainteresowań. Dajmy wreszcie ludziom żyć po swojemu, komuś byczenie się w domu i lenistwo może sprawiać autentyczną przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Już nie muszę 24.07.23, 07:37 Gdybym miała dom pod lasem, z ogrodem i basenem, to też bym olała wyjeżdżanie. jestem tak zajechana robotą w tym roku i obowiązkami, że jak myślę o kolejnym pakowaniu, szykowaniu się do wyjazdu i tak dalej, to mam to gdzieś. Chciałabym po prostu wstać późno i wyjść na ogród, żeby popluskać się w basenie, bez towarzystwa ludzi na wakacjach. Jak ja rozumiem tych znajomych. Spędziliśmy w tym roku miłe dwa tygodnie w Grecji, w malutkim rodzinnym pensjonacie, gdzie byliśmy tylko my oraz kilku samotnie podróżujących Finów. Cisza, cisza, cisza i jeszcze raz cisza. Było cudownie. Jak ktoś ma coś takiego we własnym domu to na cholerę na wyjeżdżać, jeśli jest zmęczony? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Już nie muszę 24.07.23, 09:45 Nie wiem jak ty, ale ja nie mam w domu pieknego widoku na zatoke, morza i tak dobrego jedzenia. Poza tym z tym siedzeniem w domu trzeba uwazac, bo sie kapcanieje. Widze to po moich rodzicach, zaczyna sie na siedzeniu na tylku, a potem przestaje sie juz w ogole wychodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Już nie muszę 24.07.23, 09:49 Ale czemu uważasz ze czyjeś "kapcanienie" jest gorsze od twojego urlopowego widoku i dobrego jedzenia? Ktoś chce to kapcanieje. Każdy niech spędza czas po swojemu. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Już nie muszę 24.07.23, 10:11 Dla mnie to koszmar, zaczyna sie od...spedzamy wakacje tylko w domu, potem przestajemy wychodzic gdziekolwiek, pozniej zaczynam bac sie wszystkiego i wszystkich, a na koncu totalnie niedolezniejemy. W mojej rodzinie, co prawda dalszej ale jednak, byly przypadki Alzheimera, a rezygnacja z wielu aktywnosci wplywa negatywnie na mozg. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Już nie muszę 24.07.23, 10:41 Z wiekiem często rośnie potrzeba wygody a nie potrzeba siedzenia w domu - to nie jest tożsame. Jeżeli w ramach wyjazdy wypoczynkowego (nie mylić z rozrywkowym) miałabym łazić z plecakim i spać w namiocie, to jednak nie - wolałabym w domu siedzieć lub na działce. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Już nie muszę 24.07.23, 10:41 p.s. a jedzenie w domu mam bardzo dobre Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Już nie muszę 24.07.23, 10:56 Moze i masz ale warto poprobowac xzegos nowego, nie? nawet lokalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Już nie muszę 24.07.23, 11:07 Przecież próbuję Lokalnie i nielokalnie Tyle, że warunkach, które mi odpowiadają a na niewygodę zgadzam się tylko w wyjątkowych sytuacjach kiedy "cel uświęca środki" (ale to wtedy nie jest wyjazd wypoczynkowy.) I moim zdaniem potrzeba wygody nie oznacza automatycznie, że kapcanieje się na starej kanapie, tylko o tym, że niektórzy mają warunki do wypoczynku tak dobre, że oferta wyjazdowa musi przebijać ofertę okołodomową - wygodą, atrakacjami itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Już nie muszę 24.07.23, 11:20 Ano sa tacy ludzie, ktorzy musza spac w wypasionym hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Już nie muszę 24.07.23, 11:26 Naprawdę nie chodzi o "wypasiony hotel" tylko minimum komfortu. W tym roku odmówiłam wyjazdu na spływ kajakowy bo: nie lubię Mazur etc nie lubię komarów i inneog robactwa nie lubię i nie mogę wystawiać się na słońce mogę płynąć rzeczką, ale nie jeziorem cały rok pracuję w tzw zespole i niekoneicznie muszę to kontynuować jako formę wypoczynku nawet nie pytałam co z jedzeniem i noclegami, bo wystarczająco dużo minusów i bez tego Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Już nie muszę 24.07.23, 10:45 Jedni tak inni nie. Brak wyjazdów nie równa się braku wychodzenia. Ja nie znoszę dłuższych wyjazdów. Pakowanie, rozpakowanie walizek odbiera mi całą przyjjemnośc. Więc na dłużej nie jadę. Nie oznacza to że nie wychodzę z domu, nie jadę na jakąś wycieczkę czy jem nie smaczne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Już nie muszę 24.07.23, 10:57 No fakt, te paskudne walizki i ich pakowanie haha.... Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Już nie muszę 24.07.23, 11:15 No nie znoszę pakowania, więc gdy już nie muszę chętnie zapomniałam o tej czynności. Zabranie rzeczy na 2-3 dni to nie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Już nie muszę 24.07.23, 11:19 A na tydzien juz tak?bierzesz kilka kompletow ubran i jest git, co za problem? Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Już nie muszę 24.07.23, 11:24 Na tydzień to jednak coś więcej niż kilka kompletów ubrań. A biorąc pod uwagę że mam 3 latka to jest to dużo więcej. Z resztą znowu czemu odbierasz prawo ludziom do nie lubienia czegoś. Jesteś uparta i będziesz dopytywać, drążyć jak namolny 5 latek. Ty pewnie też masz coś czego nie robisz lub robisz kiedy już nie ma innego wyjścia. Ja nie znoszę pakowania i mam nadzieję utzrymać ten stan jeszcze ze dwa lata. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Już nie muszę 24.07.23, 20:02 Aaa to wiele tlumaczy. Wakacje z bombelkiem to mordega jest. Rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Już nie muszę 24.07.23, 20:23 To nir do końca tak. Ja mogę zwalać na młodego czy na psa i króliki. Ale prawda jest taka że ja nie lubię wyjeżdżać na długo. Z tym pakowaniem to też nie do końca bo ja wielu rzeczy nie pakuję i kupuję na miejscu. Np z łazienki biorę tylko sczotkę do włosów i ręczniki. Z racji tego że się nie maluję to mi na miejscu zostaje kupić drobiazgi. Tak samo z młodym. Nie biorę jego zabawek do piaskownicy, żadnych piłek. Jedynie zgarniam klocki. na miejscu coś kupuję. Więc faktycznie jest to kilka ciuchów. No ale mam alergię na pakowanie i już. Jak młody będzie miał te 5-6 lat to będziemy z nim jeździć na dłużej ale tak wystarczą wyjazdy na 2-3 dni. szczególnie żeja w domu odpoczywam. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Już nie muszę 24.07.23, 20:06 Ale wiesz o tym, że Alzheimer nie jest powodowany brakiem wyjazdów na wakacje, tylko bardzo poważnymi zmianami w biochemii mózgu? I wiesz, że zdziczenie i banie się wszystkiego jest OBJAWEM a nie przyczyną? Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Już nie muszę 24.07.23, 22:15 Ja nikomu nie bronię widoku na zatokę, sama uwielbiałam zawsze włóczenie się po świecie, wynajdywanie pięknych miejsc. Ale ostatnie miesiące mnie po prostu przeczołgały emocjonalnie, zawodowo, w ogóle wszystko naraz zwaliło mi się na głowę i nawet głupie pakowanie na wyjazd i planowanie trasy mnie w tym roku męczy. Mówię szczerze, pobyczyłabym się w domu pod lasem. Zresztą dom pod lasem nie oznacza zdziadzienia, można wyskoczyć do miasta na koncert czy jakieś fajne jedzenie. Jedno drugiego nie wyklucza. Odpowiedz Link Zgłoś