Dodaj do ulubionych

"kanapka" w pracy

03.08.23, 09:47
młody człowiek zwrócił mi uwagę, że on chciałby dostawać informacje zwrotne w formie kanapki, czyli pochwała/źle/pochwała. Na uwagi, że coś jest niezrobione albo zrobione źle reaguje bardzo emocjonalnie.
Czy Wy też oczekujecie informacji w formie kanapki, podajecie tak informację zwrotna współpracownikom czy zleceniobiorcom?
Czy teraz tak młodzi ludzie reagują, czy trafił mi się wyjątkowy przypadek?

Obserwuj wątek
    • atenette Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 09:53
      Pokolenie Z zawitało do firmy?
      • leosia-wspaniala Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 10:10
        Przecież te durne wymysły z kanapkami to nie wymysł pokolenia Z.
    • marta.graca Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 09:54
      Nie spotkałam się z czymś takim, normalnie reagują na uwagi.
    • leni6 Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 09:56
      Widzę ten trend u mojego szefa, chodzi na szkolenia (obowiązkowe dla menadżerów) i potem właśnie tak przedstawia krytykę, nie zauważyłam "kanapki, ale na pewno zaczyna od tego co jest dobrze, a potem przechodzi do tego co jest źle.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 15:17
        To bardzo kiepsko, bo jak się wie, że on tak robi, to zamiast się ucieszyć z pochwały pracownik czeka na ochrzan na końcu i ta cała pochwała umyka i jest gó... warta.
        Lepiej jest najpierw dostać po łbie, a potem na pocieszenie pochwałę, że jednak coś się robi bardzo dobrze.
        • muireade Re: "kanapka" w pracy 04.08.23, 07:41
          mamtrzykotyidwato5 napisała:

          > Lepiej jest najpierw dostać po łbie, a potem na pocieszenie pochwałę, że jednak
          > coś się robi bardzo dobrze.

          Też bym tak wolała.
    • turbinkamalinka Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 09:58
      Dla mnie kosmos smile
      Uważam że powinno się dać jasny komunikat że ktoś zawalił. A nie "słuchaj piękny ten budynek na projekcie. Ale przez twoją fuszerkę zawalił się budynek. No i świetne było to rozwiązanie dla rur kanalizacyjnych"?
      • panna_lila Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:25
        👌 boskie, śmiechłam
    • kanna Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 09:58
      Na większści kursów komunikacji ucza podawania informacji w formie "kanapki".
      Młody człowiek wyszkolony wink

      Ja to widzę szerzej - chodzi o zachowanie pewnej równowagi, miedzy pochwałami a zganieniami. Większość ludzi ma tendencję do zwracania uwagi na niedociągnięcia.

      Jeśli ktoś tylko wytyka błędy, to nie buduje motywacji u pracownika do zmiany, raczej zachęca go do przyjmowania postawy obronnej.
      Z drugiej strony jak ktoś tylko słodzi, to też nie zachęca do zmiany ani współpracy.

      Chodzi o pokazywania pracownikowi całości sytuacji: to robisz dobrze, to Ci wychodzi, a tu trzeba poprawy.
      Czyli w kanapce to będzie: to robisz dobrze, tu trzeba poprawy, to Ci wychodzi.

      W sumie to fajne, ze Ci powiedział. Możesz docenić szczerość i wgląd pracownika i już masz zewnetrzne warstwy smile

      Umiesz doceniać to, co jest ok?
      • panna_lila Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:32
        umiem docenić.
        Czytałam, że kanapki nie należy nadużywać, tylko używać przy większych etapach pracy, a nie przy każdej najdrobniejszej czynnosci.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 13:12
        Uczyli, w latach 90…
        • kanna Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 21:45
          I dalej uczą, jak słyszę od różnych ludzi smile
    • trampki-w-kwiatki Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 10:03
      Tak. Tak robię i mi też tak robią.
      Ostatnio dwie bardzo fajne i kompetentne 24 latki odeszły z firmy, bo przełożona waliła w nie, gdy coś zrobiły nie tak, ale nigdy nie chwaliła i nie podkreślała co robią dobrze. A dziewczyny były zajebiste.
      Nasze pokolenie musi się tego nauczyć, bo młodzi postrzegają nas jako chamów.
      • waleria_bb Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 21:11
        Mądre dziewczyny.
    • pitupitt Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 10:04
      Tzw. płatek śniegu ci się trafił.
      • panna_lila Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:33
        oj żebyś wiedziałasmile w sumie ładne okreslenie
        • muireade Re: "kanapka" w pracy 04.08.23, 07:43
          I pasujące.
          Jesteś szefową tego delikwenta?
    • szarmszejk123 Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 10:07
      W teorii tak, tak uczą na szkoleniach i tak jest uważane za "poprawne" , ale w mojej firmie stosowane tylko w stosunku do jednej osoby specjalnej troski:p
      • muireade Re: "kanapka" w pracy 04.08.23, 07:45
        Pewnie taki sam geniusz jak ten opisywany w poście startowym.
    • ayelen40 Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 10:25
      Myślałam, że o Gruppensex będzie...
      • alpepe Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:33
        Facet ci poleciał, to łazisz po ścianach big_grin
      • okruchlodu Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 21:50
        Hehe, ja też!🤣
        Już pomyślałam, że ktoś ma wesoło w pracy a tu takie rozczarowanie!
        • bene_gesserit Re: "kanapka" w pracy 04.08.23, 07:46
          Głodnym kanapka na myśli.
          ,
    • 1matka-polka Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 10:29
      Czesc ematek wypowiadajacych sie w tym watku ma empatie na poziomie Stuhra, czy Lupy. Krygujace sie dziaderstwo lewicowe mysli, ze jest lepsze niz otwarcie chamski suweren.
      • livia.kalina Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:43
        Ty masz empatię na poziomie Ziemkiewicza czy Bonkowskiego, że taki się czujesz lepszy?
        • 1matka-polka Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:51
          A ty?
    • galaxyhitchhiker Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:02
      A jak Ci zwracał tę uwagę to też w formie kanapki?

      Jak się człowieka uwarunkuje, że po pochwale idzie krytyka, to przestaje się z tych pochwał cieszyć. A w skrajnych przypadkach zacznie się ich bać. Ja lubię chwalić solo, a jak coś jest nie tak, to mówię co i chwalę jak zostanie skorygowane. IMO ważniejszy jest sam sposób mówienia i dobór słownictwa.

      I żeby nie było: nienawidzę dostawać feedbacku w postaci kanapek, nie mam trzech lat, żeby mnie głaskać za poprawne wykonywanie zadań, a kanapki to właśnie takie na siłę szukanie fajnych stron, żeby trochę złagodzić te negatywne. Potem wychodzi tak: panie doktorze, tak pan ładnie otworzył pacjenta; następnym razem musi się pan bardziej skupić, żeby znowu nie pomylić wątroby z trzustką; ale te szwy na koniec to pan prześliczne założył.
      • 1matka-polka [...] 03.08.23, 11:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • daniela34 Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:26
          Za grube błędy należy się zwrócenie uwagi bez dodawania, że co prawda pismo Kowalskich trafiło do akt Nowaków po raz kolejny, ale za to dziurki zostały w nim zrobione idealnie symetrycznie- nie to, co tak malowniczo określiłaś, bez wulgaryzmów, bez złośliwości, bez wyżywania się.
          • 1matka-polka Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:30
            To teraz pozostaje kwestia, czy watkodajka pisze o grubych bledach, czy o malych, bo wy zalozylyscie od razu, ze o grubych i zaraz wam przyszly do glowy "smieszne", kontrastowe dialogi.
            • daniela34 Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:43
              Niczego nie zakładam w sprawie tego, o czym pisze wątkodajka. Zwróć też uwagę, że o kanapce napisałam, że ma sens w niektórych sytuacjach. Tam, gdzie oceniamy pracownika całościowo.
              Natomiast jak błąd jest mały to zamiast na siłę robić kanapkę, można po prostu zwrócić uwagę tak, żeby pracownik widział, że dla pracodawcy to też jest mały błąd, nie rzutujący na całościowy odbiór pracownika.
              • 1matka-polka Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:55
                daniela34 napisała:

                >
                > Natomiast jak błąd jest mały to zamiast na siłę robić kanapkę

                No wlasnie, tu sie zgadzamy, 😌 bo ja sadze, ze to całe robienie kanapki, to mialo byc pierwotnie zobrazowanie jak powinna wygladac szczera, obiektywna, konstruktywna krytyka, a zamienilo sie w schematyczny belkot dla osob, ktore obiektywizmu ani szczerosci nie sa w stanie z siebie wykrzesać...
    • daniela34 Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:08
      Teorię kanapki znam i uważam, ze owszem - jeżeli przekazujemy jakąś ogólną ocenę pracownikowi, oceniamy całokształt jego pracy to to ma sens. Natomiast zdarzają się sytuacje, w których pracownik ewidentnie zawalił i nie ma co kanapkować, bo wyjdzie tak, jak to napisała wyżej galaxyhitchhiker. Albo w moim przypadku: "Pani Zuziu, uroczo wita Pani klientów, ale powkładała pani pisma sądowe do losowych akt i teraz niczego nie możemy znaleźć, choć już Pani zwracałam na to uwagę, ale bardzo ładnie pani przepisała ten fragment komentarza do pisma Nowackich." Eeee, no nie...
    • livia.kalina Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:24
      Przeczytałam "kanapka " w pracy i myslałam, ze będzie coś o ordo iuris.

      Acz:
      "Ordo Iuris otrzymało wezwanie do natychmiastowego opuszczenia budynku PAST-y, w którym znajduje się jego siedziba w Warszawie. Zarządzający budynkiem motywuje decyzję koniecznością dbania o swój wizerunek "również poprzez odpowiedni nabór najemców"."
      natemat.pl/502625,ordo-iuris-wyrzucone-z-siedziby-w-warszawie-musza-opuscic-budynek-past-y

      więc póki co pewnie ze swoimi kanapkami tułają sie po hotelach na godziny.
    • alpepe Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:25
      Zrobiłabym według życzenia, po trzecim razie najpóźniej, poprosiłby o normalną krytykę, a nie bułkę prze bibułkę.
    • wapaha Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:26
      🤣🤣😂
    • 1matka-polka Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:34
      A moze ta kanapka to takie preludium do szczerej rozmowy, jeszcze nie umiemy szczerze, ale probujemy, jak to rozegrać, zeby jednak tej drugiej strony nie urazić brakiem obiektywizmu, bo ostatecznie to nie przyniesie oczekiwanych korzyści, tylko ukrywanie i oszukiwanie ze strony pracownika.
    • extereso Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:41
      Mam młodszą pracowniczkę i mówię zawsze: Super zrobiłaś to i to. Tamto się zastanawiam, czy gdyby zrobić bardziej tak, to nie byłoby szybciej/lepiej... spróbuj, ok? Dzięki wielkie za Twoje starania.
      Mówię to szczerze. Ma b dużą wiedzę, błyskiem się uczy. Traktuję ją jak traktowałąbym córki w tej sytuacji ( do dzieci też tak móię)
      • extereso Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 11:43
        Acha, a jak zrobi źle: nie martw się, to był błąd, ok, nie błądzi kto nic nie robi. Pokażę Ci, ok?
        • galaxyhitchhiker Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:02
          BTW, im więcej Cię czytam, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Twój zawód to żona prezesa smile
          • extereso Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:16
            A, myślę że to wiek. 51.
            • galaxyhitchhiker Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:57
              Nie, wajb taki. Przypominasz mi pewną znajomą z reala, pewnie dlatego mi się kojarzy smile
        • trampki-w-kwiatki Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 13:24
          Brzmisz jak moja szefowa, bardzo fajna babka smile
          • extereso Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 18:33
            🥀
      • galaxyhitchhiker Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:01
        Patrz, a ja odbieram taką formą zwracania uwagi jako bardzo protekcjonalną. I zdecydowanie nie chciałabym, żeby przełożona traktowała mnie jak córkę - przecież to jest relacja służbowa, nie rodzinna.

        Jeśli tej pracownicy to pasuje, to fajnie, ale zalecam ostrożność w stosowaniu takiego podejścia do wszystkich i wszędzie.
        • extereso Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:04
          Dzięki, przemyślę.
        • eriu Re: "kanapka" w pracy 04.08.23, 00:46
          Przede wszystkim to może być bardzo niezdrowe z punktu widzenia psychologii. Jeśli pracownica ma złe relacje z matką to matkowanie w miejscu pracy spowoduje, że przeniesie na Ciebie emocje, które czuje w stosunku do matki. Nie należy dlatego samemu nigdy wchodzić w rolę cudzego rodzica, bo to proszenie się o problemy w takim przypadku.
        • bene_gesserit Re: "kanapka" w pracy 04.08.23, 07:38
          galaxyhitchhiker napisała:

          > Patrz, a ja odbieram taką formą zwracania uwagi jako bardzo protekcjonalną. I z
          > decydowanie nie chciałabym, żeby przełożona traktowała mnie jak córkę - przecie
          > ż to jest relacja służbowa, nie rodzinna.

          Niektórzy automatycznie i całkowicie nieświadomie przenoszą porządek rodzinny ma firmowy. Zazwyczaj to komplikuje sprawę. Tu forumka pisze, że zdaje sobie z tego sprawę.

          Sęk w tym, że jeśli tylko ta pracownica jest przez nią traktowana jak córka - a inni, powiedzmy, jak dalsi krewni albo po prostu pracownicy - to ci inni to widzą. I nie bardzo się im to podoba, bo to nie fair.

          Druga sprawa - dziewczyna, świadomie lub nie, może wykorzystywać tę sytuację.

          > Jeśli tej pracownicy to pasuje, to fajnie, ale zalecam ostrożność w stosowaniu
          > takiego podejścia do wszystkich i wszędzie.

          Moim zdaniem ważne jest oddzielanie tego, co służbowe, od tego, co prywatne. Świadomość traktowania pracownicy jak córki to pierwszy krok, ale powinny nastąpić kolejne.
      • andallthat_jazz Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:23
        Tu wazne, zeby zachowac balans, by wlasnie nie doszlo do gombrowiczowskiego upupiania. Ja nistety trafilam na mocno toksycznie szefowa. Probowala sie wtracac w moje prywatne sprawy, probowala tez jak najwiecej sie dowiedziec, chciala by poza praca miec z nia kontakt. Doszlo nawet do tego, ze obrazila sie, ze po rozwodzie przeprowadzilam sie do Wiednia, zamiast do miasta gdzie byls firma. Ba! Ona chciala bym zamieszlala u niej w domu (dobudowka z osobnym wejsciem). Po tym juz nie wytrzmalam i sie zeolnilam. Mam nadzieje, ze takich az zakusow nie masz. 😉😂
        • extereso Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:26
          Hmm. No mnie akurat na rozmowy o prywacie już nie mówiąc o jakichś spotkaniach byłoby szkoda czasu.
          • andallthat_jazz Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:32
            To byla chora, toksyczna osoba a firma lekko sekciarska z duza doza ezytoryki. Podalam ekstremalny przyklad, ktory zapewne nie czesto sie zdarza.
            • extereso Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:37
              Wytwarzali takie gadżety czy co...
    • mayaalex Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:06
      Gdzies ostatnio czytalam, ze ta kanapka to jednak do dudy jest i wcale nie pomaga. Ale poniewaz nie jestem kadra kierownicza to nie wczytalam sie w to gleboko i teraz juz nie pamietam szczegolow i nie umiem podac zrodla.
      Natomiast zgodze sie, ze nie ma sensu zawsze podawac tylko informacji negatywnych, pozytywy trzeba tez podkreslac, ale jak ktos cos zawalil/robi zle to nie ma sensu tego dodatkowo ubierac w uprzyjemniacze.
      • mayaalex Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:08
        o, juz widze, Harvard Business Review, ale jest tego wiecej. Snołflejki niech drża wink

        hbr.org/2013/04/the-sandwich-approach-undermin
        • extereso Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:13
          Bo prawda jest tez że nie ma co przesadzać, w sensie jak jest błąd to trzeba go nazwać. Tyle, ze naprawdę zamiast krytykować lepiej wesprzeć .Mnie się zdaje, że dobrze jest traktować błędy jak informacje: czyli ta metoda nie działa a nie : to mówi o mnie że jestem do dupy. I tak jak się widzi, to samo ubranie w słowa już jest drugorządne. Ja , owszem zazwyczaj zaczynam od aspektu plusowego w zadaniu (fajnie to zrobiłaś), ale w ogole tego nie planuję, tak mam. I chyba ta naturalna formuła jest ważna a nie używanie wyuczonych sposobów.
          • galaxyhitchhiker Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 13:16
            >Mnie się zdaje, że dobrze jest traktować błędy jak informacje: czyli ta metoda nie działa a nie

            Bo właśnie o to chodzi. Z tym, że ubranie w słowa jednak nie jest drugorzędne, bo to właśnie od tego ubrania zależy jak druga strona odczyta informację. Zobacz, gdyby w Twoim przykładzie wyżej zmienić "Pokażę Ci, ok?", na "pokazać ci?" to kompletnie zmienia się podtekst - pierwsze jest narzucające, drugie zostawia inicjatywę po stronie odbiorcy. Różnica niby niewielka, ale zdecydowania wolałabym usłyszeć to drugie. No, chyba że byłabym na praktykach, wtedy to "pokażę ci" odebrałabym zupełnie normalnie. Tak że nie tylko forma, ale jeszcze okoliczności smile
            • extereso Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 18:35
              Dokładnie mam taką sytuację że to pierwsza praca dziewczyny. Gdyby pracowała kilka lat tak bym nie mówiła.
        • galaxyhitchhiker Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 13:28
          Tu też jest fajny tekst:
          www.leadershipiq.com/blogs/leadershipiq/compliment-sandwich

          "Neurologically, we humans just don't hear the stuff in the middle."

          Śliczne. Nic dziwnego, że mimozy chcą kanapek. (Panie, tu nie bar, tu kiosk ruchu wink )
    • swinka-morska Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:10
      Zapytałabym tegoż młodego człowieka czy rzeczywiście życzy sobie dostawać pochwały (prawdziwe, takie na które zakładam że zasłużył) wciśnięte pomiędzy uzasadnione zastrzeżenia do źle wykonanej pracy?
      I czy rzeczywiście myśli, że jak dostanie jakąś pochwałę, to nie będzie kulturalnej zjeby za rzeczy źle zrobione??
      Kanapka sucks, nigdy jej nie stosuję. Jak jest za co chwalić, to chętnie chwalę. Jak coś jest źle, to o tym mówię bez rozmiękczania.
      • muireade Re: "kanapka" w pracy 04.08.23, 07:52
        Obraziłby się, albo rozpłakał.
    • krypteia Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:21
      Byłam ostatnio na szkoleniu dla menadżerów i wg najnowszych badań i trendów feedback w formie kanapki to już przeszłość. A dlatego, że ta istotna negatywna informacja którą się przekazuje jest rozmywana przez dwie pozytywne na początku i na końcu. W związku z czym podwładny wychodzi z przeświadczeniem że tak naprawdę nic się nie stało bo i tak jest fajny.
      • muireade Re: "kanapka" w pracy 04.08.23, 07:53
        I o to właśnie chłopakowi chodziło - żeby de facto usłyszeć, że wszystko jest ok.
    • runny.babbit Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 12:27
      Obecnie odchodzi się od metody kanapki, ze względu na to, że rozmywa to co zrobiliśmy źle. Nowsze trendy to jasne opisanie co zostało zrobione źle i dlaczego - jakie będą konsekwencje dalszego działania tego typu ( nie dla pracownika, tylko dla firmy), ponieważ ludzie czasem robią to co im się wydaje słuszne, nie mając szerszej perspektywy jak to wpływa na działalność firmy. Następnie należy jasno wyrazić jakie jest prawidłowe działanie w takiej sytuacji. Tyle teorii zarządzania pracownikami 🙂
      • trampki-w-kwiatki Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 13:22
        Ważne jest też JAK się o tych błędach rozmawia. Mam koleżankę, która każdy błąd wyciąga na forum publiczne i się tym niemal onanizuje. Od takich ludzi uciekają wszyscy pracownicy.
    • bene_gesserit Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 13:27
      Jeśli on tylko tak łyknie krytykę, to dla mnie ok. Byleby nie robił już tego, za co był krytykowany.

      Problem się robi, kiedy nie ma nic do zrobienia kanapki. Powiem ci coś dobrego o tobie, jak będę miała coś dobrego o tobie do powiedzenia smile
    • katriel Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 15:30
      Mnie raz na szkoleniu mówili, że kanapka działa tylko na tych, co nie znają tej metody. Jak już znają, to bez sensu używać.
    • mama-ola Re: "kanapka" w pracy 03.08.23, 21:28
      Chociaż moim zadaniem jest poprawiać na papierze i zanosić to innym, żeby wprowadzili, zwykle zaczynam rozmowę od tego, co było dobre i fajne. Bo zwykle coś było super i warto to powiedzieć. Nawet nie wiedziałam, że robię kanapki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka