eva_evka 15.09.23, 20:59 Dziewczyny, któraś z Was miała i pokonała? Jestem pod opieką psychiatry i psychoterapeuty, mam leki, psychoterapię i wsparcie bliskich. Da się z tego wyjść bezpowrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaspasniegowa Re: Zaburzenia lękowe 15.09.23, 21:43 U mnie jest to zaleczone ale pewnie do końca życia będę się zmagać z mniejsza lub większa nerwicą lękową. Leki wyeliminowały ataki paniki. Terapia pomaga na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: Zaburzenia lękowe 15.09.23, 22:10 Ja miałam i pokonałam. Wiem, jak się czujesz. Miałam terapię (nurt poznawczo-behawioralny), antydepresanty i doraznie leki przeciwlekowe. To było na studiach, zaraz po ślubie, czyli 20 lat temu. Było, minęło, nie wróciło mimo różnych życiowych stresów. Tobie też życzę, by przeszło bezpowrotnie! Ściskam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 08:34 Dziękuję. Myślę, że najważniejsza terapia i zmiana sposobu myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 09:53 Miałabyś czas napisać mi coś więcej o swojej drodze di sukcesu? Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 13:27 Jedno to leki i terapia, drugie to wsparcie bliskich, a trzecie to... chyba też po prostu trochę minęło mi z wiekiem. Dr mówił, ze to czasem łapie młodych dorosłych, a później sie z tego "wyrasta". W moim przypadku być może tak się właśnie stało. Oczywiście niekiedy człowiek męczy się z tym przez całe życie, dlatego nie można zaniedbać leczenia. Jest świetna ksiazka "Oswoic lek" (aut. Bemis, Barrada) - też mi pomogła na ataki paniki. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 13:28 A! Jeszcze trening autogenny Jacobsona miałam zalecony przez psychoterapeutke. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 13:30 Jeszcze coś Jest taka dość stara ksiazka "Jak przestać się martwić i zacząć żyć" - w niej jest świetnie wyjaśnione, dlaczego bez sensu jest martwić się na zapas i jak przestać to robić. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 16:18 Dzięki. Będę walczyć, a czy się uda to zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 17:54 W jakim kierunku miałaś psychoterapię? Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 18:20 Poznawczo-behawioralnym, pisałam wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 19:41 Dziękuję. Dajesz mi nadzieję lekarz mówi, że to powinno szybko się wyleczyć, psychoterapeuta, że da się z tym żyć, ale ja się dalej zamartwiam Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 08:57 Miałam nieustanny lęk I niepokój aż do paniki. Serce waliło. Biorę leki i jestem na psychoterapii. Zwolniłam też tempo życia i trochę inaczej myślę, bo jeszcze nie wstslam z lozka a juz myslalam o tym co sie wydsrzy. Opisywałam swój przypadek w innym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 09:07 Mam i ciągle walczę, z lekami i terapią jest o wiele lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 19:49 Jaka masz terapię i jak długo to już u Ciebie trwa? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 22:37 Diagnozę mam od 3 lat, ale lęki miałam już w dzieciństwie, bardziej nasilone od studiów, czyli blisko 20 lat. Najpierw miałam psychodynamiczną, teraz behawioralno-poznawczą od wiosny i jest o wiele skuteczniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 09:14 mam od 30 lat, raz lepiej raz gorzej, od idealnie do bardzo źle, mój ojciec całe życie walczy, ma 70 plus, wraca w ciężkich momentach, miewamy leki, walka, całe życie walka. Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 07:58 No cóż, czasami dobrze trafić na własny post sprzed lat, żeby się czegoś o sobie nauczyć. Przyczyny, należy szukać przyczyny. Dziś wiem, że przyczyną jest przemoc - w dzieciństwie mojego w/w ojca właśnie - później narcystycznego męża, króry te lęki specjalnie podsycał. Psychologia, psychotsrapia, praca nad szukaniem przyczyny. Trzymam za Was kciuki, mam nadzieję, że idę w dobrym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 12.09.24, 19:36 Nie pracowałaś do tej pory że swoją traumą? Koniecznie zajmij się tym, większość lęków z tego wynika. Dodatkowo być może dzieliłaś traumę swojego ojca. Jesteś teraz w terapii? Trzymam kciuki za Ciebie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 14:11 U mnie całe szczęście działają dobrze leki. Biorę je od ponad 20 lat i kilka razy już próbowałam odstawiać, ale stany lękowe i ataki paniki wracały po jakimś czasie. Próbowałam też dwa razy terapii, ale nie bardzo mi pomogła. To znaczy pomogła mi tak ogólnie życiowo i ustawiła mi kilka spraw, ale nie pomogła na stany lękowe czy ataki paniki. Te jak miałam przed terapia, to miałam je także po terapii. W czasie terapii nie brałam leków, żeby móc z tymi lękami "pracować", ale niestety nie na wiele to się zdało. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Zaburzenia lękowe 17.09.23, 13:34 Paroksety a, ale miałam przerwę na fluwoksamine (niestety nie działała na mnie za dobrze). Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 14:48 Niestety, to świństwo lubi wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 17:55 Czy miałaś psychoterapię + leczenie farmakologiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 18:06 eva_evka napisał(a): > Czy miałaś psychoterapię + leczenie farmakologiczne? Bliska osoba w rodzinie. Miała jedno i drugie. Po kilku latach przerwy wróciło. Odpowiedz Link Zgłoś
laurielle Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 21:26 Mialam duzy problem z lękiem związanym z depresją oraz osobowoscia. Dwa lata terapii poznawczo-behawioralnej z terapia schematu, okresowo SSRI (sertralina), trening relaksacyjny Jacobsona i Schulza, autohipnoza Hipnomed na YT, afirmacje Ani Aftowicz (tez YT) i wszystkie lęki zniknęły, choc w katastrofizacjach bylam po prostu mistrzem swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 16.09.23, 21:35 Gratuluje Ci! Najważniejsze to zmiana myślenia. W katastrofizacjach byłabym dla Ciebie godna konkurentką, też od razu zakładam najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Zaburzenia lękowe 17.09.23, 02:12 Ja też, zawsze zakładam najgorsze, ale nie mam zaburzeń lękowych. Chyba? Natomiast znam osobę z zaburzeniami lękowymi i bardzo jej współczuję. Czasami bardzo dramatycznie to u niej wygląda. Niestety ma nie za duże wsparcie w rodzinie. Chodzi do lekarza ale jest zniechęcona do psychoterapii bo źle trafiała i już teraz nie chce, a szkoda. Te lęki tak z boku wydają się irracjonalne, wynikające czasem z nadwrażliwości lub też spowodowane ściekiem idiotyzmów, ocen przypadkowych głupich ludzi i hejtu z internetu. Ta osoba nie przestaje zaglądać w necie na strony, które ewidentnie szkodzą plus " zmusza" niechcący znajomych do zapoznania się z tym nieznanym ściekiem netowym, na który trudno pozostać obojętnym i zupełnie się nie przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Zaburzenia lękowe 17.09.23, 13:37 Ja akurat wręcz przeciwnie - jestem niepoprawna optymistką i w każdej sytuacji czy niepowodzeniu szukam pozytywów. Ale i tak nie ominęło mnie to cholerstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 13.10.23, 20:36 Dziękuję Wam za rady, żałuję że tak późno skorzystałam z porady psychiatry i tak późno znalazłam psychoterapeutę. Jest dobrze. Wiem już, gdzie leży przyczyna lęków, które miałam (trauma z dozecinsrwa, w wieku 10 lat straciłam siostrę blizniaczke). Maz wyjechał na leczenie, w.przyszly czwartek ma operacje. Nie świruję. Analizuję. Jestem spokojna. Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka Re: Zaburzenia lękowe 13.10.23, 20:41 Mam od ok. 30 lat. Na początku było strasznie. Byłam z tym zupełnie sama, ale jakoś sobie poradziłam. Niestety menda wraca od czasu do czasu, ale jestem już silniejsza i daję radę. Ostatnio bardzo pomogła mi hipnoterapia. Wiele rzeczy wyszło, z których nie zdawałam sobie sprawy. Jest znów lepiej, ale wiem, że tego gościa nigdy się nie pozbędę, więc muszę się starać żyć z nim w zgodzie. Dasz radę, uszy do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 13.10.23, 20:59 Dzięki. Akceptacja lęku to też element terapii, więc jakby (tfu tfu) pr,yszlo znowu to będę silniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
headonshouldersbaby Re: Zaburzenia lękowe 15.10.23, 17:01 Zacznij myśleć o atakach paniki jak o teście alarmu przeciwpożarowego . Mózg i organizm trenują ucieczkę ale nic się nie pali . Powtarzaj sobie ‚ to tylko test’, fajnie ze wszystko dziala Oprócz tego nie wiem jak z twoja dieta i potencjalnymi niedoborami ale Witamina b complex nie zaszkodzi Zbadanie poziomu: witamina b12, folate, witamina d, ferrytyna - koniecznie. Uklad nerwow szwankuje kiedy Czegos beakuje Nie wiem Czy cwiczysz ale mnie pomoglo bieganie Silownia Rozciaganie Sauna Organizm inaczej odpowiada na bodzce kiedy masz w systemie endorfiny - ja miałam stany lekowe całe życie i pomogło tylko ćwiczenie fizyczne oraz zmiana diety . Za dużo cukru , alkochol, to wszystko ma wpływ na poziom energii i jak mózg funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 16:49 Dzien dobry! W styczniu skończyłam leki (brałam od września, niskie dawki), kontynuuje terapię. W czerwcu chyba w wyniku ponownego stresu i gorących dni (pamięć somatuczna, kiedy doznałam traumy też było gorąco i duszno i to też był czerwiec) znów doznałam lęku. Chyba tak bardzo się cieszyłam, że to pokonałam, że zapomniałam, że to może wrócić. Obudziłam się w nocy zlana potem, z ogromnym lękiem i kołataniem serca. Norlany człowiek poszedłby dalej spać a ja myślałam: "to katastrofa i koniec mojego normalnego zycia, żadne leki mi już nigdy nie pomogą, terapia nie działa, będę z ttm żyła do końca zycia". Oczywiście te myśli wywołały w moim ciele natychmiastowe reakcje: kołatanie serca, drżenie ciała, biegunkę, wstręt do jedzenia. Dokładnie te same objawy, które były wtedy, i które towarzyszyły mi 30 lat temu.... przez jakiś czas brałam tabletki ziołowe, ale strach przed tym, "że TO wrocilo" był silniejszy i mocny. Oczywiście w miarę upływu czasu i w zależności od nastroju lęki był mniejsze lub większe. Po drodze zaliczyłam też 10 dniowy urlop, który zaczął się od "co ja tu robię, wszystkim zniszczę urlop, wracajmy natychmiast" (przed dwa dni) a reszta urlopu była cudowna!!! Po powrocie jednak znów wpadłam w nerwówkę i zdecydowałam się spotkać z moją panią doktor. Od 3 tygodni biorę Pramolan w dawce 2x1 tabletka, jest dużo lepiej, ale lęki (a raczej tski niepokoj) nie zniknęły całkowicie. Są to lęki z którymi zazwyczaj radzę sobie sposobami z psychoterapii. Ale są też takie silniejsze, zwłaszcza, wywołane przez myśli"nie poradzę sobie nigdy, żadne leki mi już nie pomogą, tylko szpital". Wtedy jest mi bardzo ciężko. Jest natomiast duży postęp w porównaniu do zeszłego roku: *nie biorę leków SSRI tylko zwykły Pramolan * nie nakręcam już stanów lękowych (choć nadal się ich boję) * nie mam tych najgorszych dla mnie palpitacji serca (choć czasem serce ma chęć mnie postraszyc, to wiem jak to zatrzymac) * uczę się akceptacji swoich myśli i emocji Jednocześnie dalej się boję (jak wyżej, że nie będzie dla mnie leków, bo nic nie będzie działać i tylko szpital). W zeszłym roku bardzo mi pomogłyście, dałyście nadzieję, że można z tym żyć całkiem godnie może i tym razem będziecie miały jakieś rady? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 18:14 Na początek, to naprawdę cieszę się, że jest lepiej Ale dla sprostowania, "zwykły Pramolan" to po prostu antydepresant z innej grupy. Nie jest bardziej zwykły czy niezwykły niż SSRI 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 18:59 Kurcze, a jak pokazywałam swojej doktor.pierwwzego kontaktu to mówiła, że to taki lekki lek.... Czy masz doświadczenie z tym zaburzeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 19:49 Z nerwicą lękową nie, ale z antydepresantami mam. Te leki są specyficzne, raczej nie układają się w drabinkę od słabych do silnych, jeśli już to od tych bardziej aktywizujących do bardziej wyciszających. Spokojnie, grunt, że działa, a to są takie leki, że na jednego działa x, a na drugiego y pomimo tych samych objawów i w zasadzie nie wiadomo, dlaczego tak, a nie odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 20:13 Rozumiem. Moja dawka to 2x 1 tbl. W ulotce jest 6x dziennie 1 tabl. Dostałam dawkę dla dziecka natomiast ten lek nie wyciszyłam mnie tak jak Depralin, nadal czuje umiarkowane lęki, a raczej taki niepokój. Z jednej strony to dobrze, bo mogę pracować z lękiem na psychoterapii, radzić sobie różnymi technikami, ale z drugiej strony wtedy byłam na maksa wyciszona i spokojna, nie bałam się, że się to rozkręci. Nie wiem co lepsze. Mam wielką nadzieję i chce pracować nad sobą, ale czy się uda? Często mam wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 20:21 Chcieć to już połowa sukcesu. A sen jest podstawą, człowiek jak źle śpi, to staje się rozchwiany samym zmęczeniem. Jesteś na dobrej drodze Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 20:52 Jestem psychoterapeuta? Bo moja Pani też tak mówi Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 21:36 Lekarz mojego dziecka też zaczął od ustawiania snu, z resztą u mnie zrobił to samo. Czytam od dłuższego czasu książki Hawkinsa, po których wreszcie doszłam do sedna problemu, w przywracaniu zdrowia jest rozdział o lęku, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 22:17 Świadomość skąd się bierze i jaki jest mechanizm lęku jest podstawą. Dobrze, że psychoterapeuci o tym mówią. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 07:23 Po prostu bujam się z różnymi "atrakcjami" od dłuższego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 21:57 Zgłaszam się z zespołem lęku napadowego. Do lekarza trafiłam w stanie ostrym. Istota tego uroczego zaburzenia jest odczuwanie somatyczne. Tak że tak. W terapii od ponad pół roku. Jest mniej xujowo. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 22:11 Przytulam mocno i wspieram! To dobrze, że jest progres. Leki bierzesz, czy już skończyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 22:15 Mi terapia dużo dała, ale to długi proces, raczej nie w miesiącach liczony a w latach. Mam świadomość skąd się TO bierze i muszę dużo nad ttm pracować. A nie jest łatwo nie zwracać uwagi na pewne myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 23:03 Biorę jeszcze. Jest poprawa. Choroba straszna. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 23:18 Mi też dało w kość ale mam świadomość że połowy tych objawow bym nie miała, gdyby nie to, że wmówiłam sobie, że jestem chora psychicznie i że nie ma już dla mnie żadnego ratunku. Brałam Depralin przez 5 miesięcy. Zastanawiam się, czy to nie było za krótko. No ale poprawa była po około 3 tygodniach i zero lęków przez ten czas. W czerwcu nawrót, ale to było 75% tego co wcześniej. Znów te myśli o szpitalu psychiatrycznym. Teraz od 3 tygodni biorę Pramolan 2x1. Pomaga ale nie wycisza tak jak Depralin. Czuję drobne lęki, ale raczej sobie z nimi sposobami z psychoterapii. Jeśli to by było tylko to, to dałabym radę z tym żyć. W czerwcu walczyłam ziołowymi tabletkami ale byłam już zmęczona tym, że jeden dzień jest dobry, a drugi tragiczny. Myśl pozytywnie, jeśli masz siłę. Jeśli widzisz poprawę, to bardzo dobrze. Czasami ta poprawa jest bardzo, bardzo powolna. Ja niestety jestem niecierpliwa, pamiętam, jak po tygodniu wchodzenia na ten peorwszy lek napisałam dramatycznego smsa do pani Doktor że leki na mnie nie działają Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 00:39 Znów te myśli o szpitalu psychiatrycznym. Ale że co? Nerwice to oddział otwarty, można w każdej chwili zrezygnować, a czasem nawet sami wyrzucają. Poszłabyś, wyszłabyś i co? Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:04 Trzeźwo myśląc, to czy oni wogole by mnie przyjęli? Myślę, że nie pomogliby mi nic więcej niż zaufany lekarz do którego chodzę i który odbiera telefony i psychoterapeuta, który również odbiera telefony. Dzięki za ten kubeł zimnej głowy na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:05 Podobno istotą terapii grupowej jest fakt, że pacjenci leczą się wzajem. Raczej by cię przyjęli, dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:09 Może są inni, bardziej potrzebujący? Terapia grupowa w moim przypadku nie jest zalecana, muszę przepracować jeszcze traumę. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 09.08.24, 21:08 Jak się przepracowuje traumę? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:12 eva_evka napisał(a): > Trzeźwo myśląc, to czy oni wogole by mnie przyjęli? Nie wiem, zawsze jest rozmowa kwalifikacyjna, która, jak twierdzę złośliwie, ma na celu przede wszystkim zorientowanie się, czy pacjent nie będzie zbytnio upierdliwy w terapii. W moim odbiorze jest to procedura wysoce upokarzająca, w dodatku doskonale wiem, co oni chcą na tej rozmowie usłyszeć. To znaczy nic konkretnego - ale lepiej być pacjentem przerażonym wpatrzonym w psychologów niż ich krytykować, lepiej wiedzieć mniej o swojej chorobie niż więcej (jeszcze się obrażą, że wchodzisz w ich kompetencje), lepiej nie zadawać trudnych pytań, no i najlepiej być młodym, ładnym i wzruszającym - takim zdecydowanie bardziej współczują*. *Poszłam kiedyś do pewnej doktor, bo bardzo współczuła pacjentce. Niestety na sam mój widok wykonała focha "a pani miała przyjść kiedy indziej!", po czym załatwiła mnie szybko i wyraźnie niechętnie, by móc poczekać na swoją ULUBIONĄ pacjentkę. Tylko przed wzięciem hnorarium się jakoś nie wzdragała. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:20 Dziwne, myślałam, że w takim szpitalu na zamkniętej terapii to właśnie się zajmują pacjentem na 100%. Opiekują i poświęcają czas. Ale to chyba jednak nie w PL Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:25 Pobudka jest o 7.00, terapie zaczynają się o 9.00 i trwają do 14, później jest czas na "pracę własną". To, o czym piszę, to akurat była psychiatra prywatna. Indywidualna rozmowa z lekarzem na terapii przsługuje raz w tygodniu i można go zmienić, jeśli się on nie podoba. Poza tym jest terapia grupowa, terapia dramą, terapia zajęciowa, choreoterapia, pod koniec dnia relaks. Gimnastykę na początek dnia pacjenci prowadzą sami. Naciska się na pacjentów, żeby się integrowali i nie tworzyli "podgrup" (pary, grupki przyjaciół). Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:27 Raz w tgodniu jest wieczorek integracyjny, raz w tygodniu wizyta byłego pacjenta. Oczywiście odpowiednio dobranego byłego pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:29 A, każdy pacjent w ramach terapii przez jeden tydzień jest członkiem samorządu pacjentów czy czegoś podobnego. Jest to forma terapii i tak samo, jak każda inna, podlega ocenie psychologów i lekarzy oraz omawianiu na tzw. zebraniu społeczności, które odbywa się codziennie z wybiciem 9. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:25 Trudno powiedzieć, nie sprawdzałam, jak jest za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 07:40 taki-sobie-nick Niestety na sam mój widok wykonała focha "a pani miała przyjść kiedy indziej!", Może po prostu, mie wiem, byłaś umówiona na kiedy indziej, a pacjentka nie byla "ulubiona", tylko straumatyzowana? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 21:04 nick_z_desperacji napisała: > taki-sobie-nick > Niestety na sam mój widok wykonała focha "a pani miała przyjść kiedy indziej!", > Może po prostu, mie wiem, byłaś umówiona na kiedy indziej Tak, i PRZENIOSŁAM WIZYTĘ. To, że pani psychiatra nie została o tym poinformowana, to nie moja wina. Ulubiona mogła być swoją drogą, psychiatrzy i psycholodzy też popełniają multum błędów poznawczych podczas leczenia. Można lubić pacjenta, ale trzeba brać na to poprawkę. A może nie była straumatyzowana, tylko piękna, młoda i płacząca, a problemy miała np. z facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 22:27 Problemy z facetem i od razu szpital? No ale nie mnie oceniać, bo ja np boję się, że od tych lęków zwariuję i wyląduję w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zaburzenia lękowe 05.08.24, 02:26 Skoro nie została poinformowana, to pretensje słuszne, tylko 9biekt nie ten, powinnaś to wyjaśnić z administracją. Natomiast koncepcja ulubionej pacjentki (skąd w ogóle wiesz, kto I kiedy tam bywał?) idealnie wpisuje się w narrację "biedna ja i zły swiat". Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Zaburzenia lękowe 05.08.24, 17:47 taki-sobie-nick napisała: > Nie wiem, zawsze jest rozmowa kwalifikacyjna, która, jak twierdzę złośliwie, ma > na celu przede wszystkim zorientowanie się, czy pacjent nie będzie zbytnio upi > erdliwy w terapii. > > W moim odbiorze jest to procedura wysoce upokarzająca, w dodatku doskonale wiem > , co oni chcą na tej rozmowie usłyszeć. > > To znaczy nic konkretnego - ale lepiej być pacjentem przerażonym wpatrzonym w p > sychologów niż ich krytykować, lepiej wiedzieć mniej o swojej chorobie niż więc > ej (jeszcze się obrażą, że wchodzisz w ich kompetencje), lepiej nie zadawać tr > udnych pytań, no i najlepiej być młodym, ładnym i wzruszającym - takim zdecydow > anie bardziej współczują*. > > *Poszłam kiedyś do pewnej doktor, bo bardzo współczuła pacjentce. Niestety na s > am mój widok wykonała focha "a pani miała przyjść kiedy indziej!", po czym zała > twiła mnie szybko i wyraźnie niechętnie, by móc poczekać na swoją ULUBIONĄ pacj > entkę. Tylko przed wzięciem hnorarium się jakoś nie wzdragała. Po raz kolejny piszesz tak wybitne bzdury o leczeniu na oddziale, czy w ogóle leczeniu psychiatrycznym i psychologicznym, że szlag trafia człowieka. Jaki masz interes w zniechęcaniu ludzi do terapii? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Zaburzenia lękowe 05.08.24, 19:59 To są moje DOŚWIADCZENIA, a nie bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaburzenia lękowe 05.08.24, 23:24 Terapeuta informujący pacjenta, na kogo czeka? To jest taka bzdura, że aż śmiać się chce. No i to współczucie zależne od wyglądu Kobieto, to ich PRACA, współczucie jest w granicach zawodowych, bardzo umiarkowanych. I tak powinno być, bo nie są od ojojania, tylko od terapii, jak pacjent wymaga kopa w de, to właśnie to powinien dostać, choć niewątpliwie wolałby ojojoanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 07:44 eva_evka napisał(a): > Trzeźwo myśląc, to czy oni wogole by mnie przyjęli? Na terapię nerwic są kolejki i podstawą są terapię grupowe. A na zamknięty by Cię raczej nie wzięli nawet jakbyś chciała. Zresztą, byłam na takich i raz to faktycznie porażka i pacjent w piciu kawy przeszkadza, raz całkiem znośnie, a raz nawet nie czułam, że w szpitala jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 22:33 Ja sie objawiaja zaburzenia lekowe? jak to sie dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 03.08.24, 23:38 W moim przypadku ciągle ataki paniki z calym przekrojem dolegliwości somatucznych, brak możliwości skupienia się na czymkolwiek, ciągły stan lęku i zdenerwowania Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 00:37 A czy probowalas poszukac poczatku tych dolegliwosci, kiedy sie one zaczely i z jakiego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:05 Tak, mam nieprzepracowana do końca traumę z dzieciństwa. To są te same objawy co wtedy, aktywują się pod wpływem jakiegoś czynnika. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 01:22 eva_evka napisał(a): > Tak, mam nieprzepracowana do końca traumę z dzieciństwa. To są te same objawy c > o wtedy, aktywują się pod wpływem jakiegoś czynnika. Jesli znasz przyczyne swoich lekow, to czy nie latwiej jest je zahamowac? Nie jestes juz dzieckiem, mozesz zatrzymac swoja wyobraznie lub zmienic jej bieg. Co powoduje, ze poddajesz sie lekom z dziecinstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 06:15 mozesz zatrzymac swoja wyobraznie lub zmienic jej bieg Najprawdopodobniej nie może. To jest choroba a nie koncert zyczen Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 08:32 Rada z cyklu uśmiechnij się i Idź pobiegać to ci przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 18:25 Moze ci sie przyda. www.youtube.com/watch?v=tZYrJFibs5k Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 20:37 malgosiagosia napisała: > Moze ci sie przyda. > > www.youtube.com/watch?v=tZYrJFibs5k Dzięki, ale chodzę na terapię, jest jakiś plan na to i mam zakaz czytania / oglądania takich treści. Nawet tanie wchodzę w link, bo nie wiem, co wartościowego mogłaby polecić osoba, która twierdzi, że skoro znam przyczynę lęków to powinnam sobie z nimi poradzić. Nie wiesz przypadkiem, jak cofnąć śmierć siostry? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Zaburzenia lękowe 06.08.24, 00:52 eva_evka napisał(a): . Nie wiesz przypadkiem, jak cofnąć śmierć siostry? Przypadkiem wiem jak sie z tym uporac. Odpowiedz Link Zgłoś
bananananas Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 12:42 Ostatnio wpadła mi w ręce książka "Oddech" Jamesa Nestora, gdzie jest opisana metoda stosowana do leczenia zaburzeń lękowych. Polega na ograniczaniu liczby oddechów w ciągu minuty w celu zapobieżenia atakowi lęku czy jego, nomen omen, zduszenia (znamy obrazek oddychania w torebce papierowej przy ataku paniki). Należy powoli wciągać powietrze, ale tak głęboko, do brzucha, a potem powoli wypuszczać. Bezpieczna liczba oddechów na minutę wynosi 6, normalnie robimy ich kilkanaście. Przy 6 nie spada ilość tlenu w organizmie, ale rośnie ilość dwutlenku węgla, co paradoksalnie zwiększa dotlenienie - krew dociera do zwykle mniej ukrwionych tkanek. Zastosowałam ten sposób i na początku było mi strasznie trudno zrobić mniej niż 9. Już myślałam, że to kolejna rzecz, o której wiem, że dobra, ale nie będę miała cierpliwości wyćwiczyć, tymczasem po dosłownie 2 dniach mogłam zejść do 4. Jedyne wytłumaczenie jest takie, że mój mózg najpierw się bronił przed ograniczeniem oddechów, a potem zobaczył, że nic w tym groźnego. Robię sobie teraz takie kilkuminutowe sesje przed zaśnięciem, śpię lepiej i chyba działa mi to korzystnie na pracę jelit. Nie robię tego na lęki (ale owszem, znam je z autopsji), więc nie wiem, czy naprawdę działa, ale na pewno warto spróbować. Jeżeli działa, to wyobrażam sobie, że im więcej doświadczeń z opanowaniem ataku przy pomocy własnego działania ma się za sobą, tym łatwiej opanować kolejny, aż wreszcie przerwą się ścieżki, którymi bodźce prowadzą do ataków. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 20:38 eva_evka napisał(a): > A co działało na lęki? Kiedyś czytałam, że 100 razy trzeba oddech ćwiczyć, zanim "zakoczy" Odpowiedz Link Zgłoś
bananananas Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 21:14 eva_evka napisał(a): > A co działało na lęki? Lęki mi przeszły wiele lat temu razem z depresją, a teraz to się zdarza tylko coś takiego jakby pod powierzchnią się zatrzymywały, ale głowy nie wychylają. Czyli da się ich pozbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 22:24 Lęk jest naturalna emocja, ważne, żeby nie przysłaniał wszystkiego. Cieszę się, że z tego wyszłaś! To dla mnie nadzieja! Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 05.08.24, 17:40 Opowiesz mi, jak sobie radziłaś na początku? Odpowiedz Link Zgłoś
korniz Re: Zaburzenia lękowe 04.08.24, 22:15 Z rego co czytam to jest farmakologiczne leczenie ,terapię. A czy jakiś lekarz zaproponował komuś badanie poziomu witamin B ,magnezu? A czy któryś zaproponował rehabilitację pod kątem ukladu nerwowego , aby zmniejszyć objawy . Czy coś takiego jest? Biorąc pod uwagę dolegliwości osób niepełnosprawnych rehabilitacja to podstawa. A przy nerwicy lekowej? hmm jak sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
korniz Re: Zaburzenia lękowe 22.08.24, 10:04 Wiecie , że kawa podnosi poziom kortyzolu i powoduje stany lękowe? Doświadczyłam tego na wycieczce, na której nie piłam jej wcale przez kilka dni. Działa moczopędne itd , ale zauwazylam , że spadł mi poziom napięcia. Byłam bardziej wyluzowana. Też zauważyliście takie działanie kawy u siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
edka12 Re: Zaburzenia lękowe 22.08.24, 16:38 Córka cierpi na zaburzona lękowe, jest pod opieką psychiatry, bierze leki. Ostatnio miała stresową sytuację i nasilenie stanu. Nie mając lepszego pomysłu zaaplikowalam zwiększona porcje magnezu i wit b przez kilka dni. Córka mówi że lepiej śpi i czuję się spokojniej. Może placebo ale będzie jeszcze suplementowac. Wcześniej poziomy nie badane, dieta taka sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
korniz Re: Zaburzenia lękowe 22.08.24, 19:37 Też zauwazylam że po magnezie wit B się lepiej czuję . Poziom stresu spada. Ale ciężko z tego wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zaburzenia lękowe 22.08.24, 22:17 edka12 napisał(a): > Córka cierpi na zaburzona lękowe, jest pod opieką psychiatry, bierze leki. Osta > tnio miała stresową sytuację i nasilenie stanu. Nie mając lepszego pomysłu zaap > likowalam zwiększona porcje magnezu i wit b przez kilka dni. Córka mówi że lepi > ej śpi i czuję się spokojniej. Może placebo ale będzie jeszcze suplementowac. W > cześniej poziomy nie badane, dieta taka sobie. A czy córka chodzi na psychoterapię? Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Zaburzenia lękowe 27.08.24, 00:33 Potwierdzam, że magnez i vit b stanowczo polepszają stan zdrowia psychicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Zaburzenia lękowe 23.08.24, 01:12 Hipnoterapia pomaga na tanatofobię? Odpowiedz Link Zgłoś