Dodaj do ulubionych

Okropne zdania

12.11.23, 23:47
Znacie jakieś zdania, które śą tak okropne, że budzą Wasze obrzydzenie? smile

Dla mnie będzie to "Człek by je łyżkami jadł" (Baby ach te baby) - chodzi o to ł 3 razy wymienione i w 2 przypadkach obok trudno łączących się z nimi spółgłoskami.
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Okropne zdania 13.11.23, 09:05
      Co ostatnio wzbudziło moje wybitne obrzydzenie, to ten tekst o wciąganiu żółtka rano po obudzeniu, z któregoś niedawnego wątku.
      Nigdy tego wcześniej nie słyszałam, błeee 🤮🤮🤮
      • shellyanna Re: Okropne zdania 13.11.23, 09:48
        Chodziło o wyciąganie śpiochów? 😁
        • szarmszejk123 Re: Okropne zdania 13.11.23, 09:52
          Niee, o zły humor :p że masz się nie zrywać w pośpiechu, tylko najpierw "wciągnąć żółtko" 🤮
          To jakaś analogia do świezo wyklutych kurczaków.
          • turbinkamalinka Re: Okropne zdania 13.11.23, 10:53
            szarmszejk123 napisał(a):

            > Niee, o zły humor :p że masz się nie zrywać w pośpiechu, tylko najpierw "wciągn
            > ąć żółtko" 🤮
            > To jakaś analogia do świezo wyklutych kurczaków.

            Nie wiem czy kurczaków. Ale np mój wujek (właściwie to znajomy ojca) pił jedno dwa surowe jajka dziennie. Jak mu się trafiło jajko kacze to był minę miał jak kot który właśnie się nażarł. Kiedyś zobaczyłam tego wujka jak "kielicha" zapija jajkiem to o mało sama nie zwymiotowałam.
            • szarmszejk123 Re: Okropne zdania 13.11.23, 11:04
              Omg 🤮🤮🤮🤮
          • mgla_jedwabna Re: Okropne zdania 13.11.23, 11:06
            Zapewne chodziło o to, by się komuś "żółć nie wylała". Ale to powiedzenie nie ma nic wspólnego z jajkiem.
            • zona_mi Re: Okropne zdania 13.11.23, 11:08
              mgla_jedwabna napisała:

              > Zapewne chodziło o to, by się komuś "żółć nie wylała". Ale to powiedzenie nie m
              > a nic wspólnego z jajkiem.

              Nie. Chodziło o to, że ktoś jest niedobudzony/niewyspany, że jeszcze nie jarzy.
              Wciąganie żółtka to od kurczaka, który w jajku żywi się właśnie żółtkiem i po wykluciu nieraz nie do końca je spożył/wciągnął.
              • b.bujak Re: Okropne zdania 13.11.23, 17:54
                zona_mi napisała:

                >
                > Nie. Chodziło o to, że ktoś jest niedobudzony/niewyspany, że jeszcze nie jarzy.
                > Wciąganie żółtka to od kurczaka, który w jajku żywi się właśnie żółtkiem i po w
                > ykluciu nieraz nie do końca je spożył/wciągnął.
                >

                u mnie w domu też się użwało tego zwrotu z żółtkiem smile
                mama opowiadała, że to wynikało to z prostej obserwacji przyrodniczej - kurczaczki, które nie wciągnęły w całosci zółtka z jajka były po prostu niemrawe
            • szarmszejk123 Re: Okropne zdania 13.11.23, 11:10
              W tamtym wątku było wyjaśnione tak, jak niżej żona pisze.
              • zona_mi Re: Okropne zdania 13.11.23, 11:32
                szarmszejk123 napisał(a):

                > W tamtym wątku było wyjaśnione tak, jak niżej żona pisze.

                Niewykluczone, że to właśnie ja pisałam.
                • szarmszejk123 Re: Okropne zdania 13.11.23, 11:34
                  Być może smile
      • 1matka-polka Re: Okropne zdania 13.11.23, 15:01
        U nas sie mówił o, ze "żółtko nie weszło", kiedy dziecko było marudne.
    • 18lipcowa3 Re: Okropne zdania 13.11.23, 09:09
      Serce pęka.
    • shellyanna Re: Okropne zdania 13.11.23, 09:47
      Mam mimowolny skurcz twarzy na dźwięk: pieniążki i ciacho. Przy czym to drugie chyba bardziej niestrawne.
      Mój eks na spray mówił szprej a na Kylie Minogue - Kyliminok. To była katastrofa 🙃
      Z kolei ciocia zamiast elegancki mówi eleganssski czym tez wywołuje we mnie skurcze.
      A tak to nic mnie nie rusza 😁 nawet te wszystkie narry i essy.
      • mgla_jedwabna Re: Okropne zdania 13.11.23, 11:13
        W wątku było pytanie o całe zdania, nie o pojedyncze słowa. "Człowiek", "łyżki", "jeść" - same słowa są neutralne, ale całe zdanie w konkretnym kontekście* już nie.

        *rozumiem, że autorka wątku nie miałaby problemu, gdyby "człowiek by je łyżkami jadł" odnosiło się do truskawek ze śmietaną wink

        Ja nie lubię: "skoczyć na jednej nodze (dokądś)" w znaczeniu "udać się szybko (dokądś) oraz szybko wrócić". Kojarzy mi się z robieniem czegoś bylejak, na pół gwizdka, bez pełnej świadomości i zaangażowania.
        • bywalec.hoteli Re: Okropne zdania 13.11.23, 11:35
          autor wątku by miał problem nawet gdyby było o truskawkach - z uwagi na okropne brzmienie tego ł w tych słowach - a w przypadku bab to jeszcze gorzej, bo nie są one do jedzenia wink
    • atoness Re: Okropne zdania 13.11.23, 11:31
      Słabo mi, kiedy widzę na forum wyrażenie ciepły posiłek. Doznaję czegoś w rodzaju mdłości. Powodów jest wiele, ł jest jednym z nich.
      • bywalec.hoteli Re: Okropne zdania 13.11.23, 15:41
        Zróbmy kombi: człek by łyżkami jadł ciepły posiłek 😂
        • atoness Re: Okropne zdania 13.11.23, 15:49
          No cóż, wręcz niechętnie smile
    • aandzia43 Re: Okropne zdania 13.11.23, 15:37
      Jak styropian po szkle brzmi nosowa wymowa głoski n w słowach łazienka i bank. Łazięka, brrrr!
      • atoness Re: Okropne zdania 13.11.23, 15:52
        Lektor programu Nasz Nowy Dom uparcie z taką właśnie wymową powtarza, że bohaterowie odcinka mieszkają w trudnych warunkach, a także nie mają łazienki i kuchenki. Zawsze mnie zastanawia, dlaczego musi być akurat lektorem.
        • bywalec.hoteli Re: Okropne zdania 13.11.23, 15:55
          Trudna wymowa podkreśla trudne warunki w jakich żyli. Bo nie tylko, że łazienka zapuszczona to jeszcze łazięka wink
          • atoness Re: Okropne zdania 13.11.23, 16:07
            Tak. Na mnie rzeczywiście robi to większe wrażenie.
    • 71tosia Re: Okropne zdania 13.11.23, 16:58
      Trudno mi zaakceptować dziwolągi językowe w rodzaju ministra, goscinia smile
      • zla.m Re: Okropne zdania 13.11.23, 17:14
        Mistrz - mistrzyni
        Radca - radczyni

        To jest jak najbardziej słowotwórczo poprawne i zgodne z normą języka (nie taką określoną przez jakąś radę, tylko z regułami, zgodnie z którymi język działa)

        Natomiast ministra jest niezgodne z normą, bo formant -ka pełni w polskim funkcję tworzenia feminatywu lub zdrobnienia i wiele osób nie chce przyjąć do wiadomości słowa ministerka, bo to "umniejsza". Chociaż nikomu nie "umniejsza" bycie poetką, aktorką czy laureatką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka