nat007
02.12.23, 11:21
Dzis rano przyszła do mnie sąsiadka na kawe. I zaczęla się żalić że miała urodziny i prosiła męza i rodzine żeby nic nie kupowali jesli juz to chce pieniadze. Bo ma swoje marzenie i zbiera fundusze. Wczoraj mąż uradowany wręczył jej drogie perfumy ze sam wybieral itp. Wie jakie zapachy lubi żona zna konkretne modele. No i cóż. Zapach totalnie nietrafiony wywołujący ból głowy. Ale ona zamiast powiedziec zeby je zwrócił to udała szczesliwa i je schowała żeby JEMU nie było przykro bo sie postarał. Co myślicie? Ja jestem lekko w szoku.