alfa36
03.12.23, 07:52
Taka reklama byla: budzę się już zdenerwowana, stres dezorganizuje mi życie... Tak się dzisiaj poczułam. Bez powodu.
Obudziłam z pulsem 130. I podejrzewam, że tak jest często (czuje to bicie serca), tylko że w normalnym codziennym rannym pośpiechu puls mierzyłam jakieś 15 minut po wstaniu. I był ok 70 a potem zawsze w tych granicach.
Miałam holtera, dokładnie też rano był taki skok pulsu był widoczny (spanie /po przebudzeniu) . Nic na to nie dostałam, lekarz uznał, że jednorazowo. Potem miałam mieć próbę wysiłkową, której mi nie zrobiono, bo puls 130.
Dostałam na miesiąc bisocart z komentarzem, że mogę być słaba, bo to obniża ciśnienie (moje normalne to max 100/60).
Od jutra zaczynam brać, bo tak naprawdę to byłam sceptyczna. No i potrzebowałam w tygodniu być na maksymalnych obrotach a obawiałam się spadku energii.
Ktoś miał i poradził sobie z pulsem?