04.07.23, 10:44
Mam wysokie ciśnienie. Kilka tygodni temu miałem bardzo wysokie. Przy okazji skojarzyłem czemu wybuchałem gniewem. O tym pisałem tu a pozniej o czymś przeciwnym. Ze znalazłem wybaczenie i zaczęły się u mnie zmiany.

ZMierzyłem ciśnienie. Troszkę opadło, nie tak jak oczekiwałem ( zaczałem zdrowszy tryb życia). Mam nadzieje je unormować do końca lata.

Ale tętno mam idealne jak nigdy. Jak w zegarku za każdym razem 60 i mniej nawet. Sądzę ze to to co zrobiłem z znalezieniem przestrzeni dla odpuszczenia. Ja wtedy miałem trochę snów związanych z czakrą serca. Nie jestem już taki najeżony. Czasem mnie wkurza coś, ale ale generalnie jakaś szczelina została rozszerzona i więcej pogody , otwarcia mam w sobie. Nawet ostatnio pojawiły się myśli ze kończę z pewnymi sprawami i otwieram się do kóńca.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka