abidja
28.01.24, 23:03
Bylam. Dzis. I bylo fantastycznie.
Nie spodziewalam sie az takiego wzruszenia ale pod koniec 2.aktu wyrwal mi sie z glebi serca szloch...
Oczywiscie, ze Martensy byly ze mna 😃.
I kolejna pozycja na mojej liscie zyczen odfajkowana. Brawo ja!
Polecam dziewczyny, jesli ktoras jeszcze nie byla,ale to pewnie ja ostatnia taka nieobyta z kultura wyzsza 🤪