Dodaj do ulubionych

Próbuję schudnąć...

04.02.24, 10:41
A zatem: na śniadanie pyszna pieczona ryba + warzywa. A zaraz potem kawa z mlekiem + 8 ciasteczek owsianych z mleczną czekoladą ( jedno ciacho to 99 kcal).
Dziś miał być pierwszy dzień diety.
I co teraz ? Do końca dnia ( aby był deficyt kcal) pozostaje już tylko 2 jajka zjeść...
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 10:46
      Znoooowu?
      Pochwal się lepiej ile już przywaliłaś na tej ciasteczkowej diecie.
    • milupaa Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 10:47
      😅
    • lilia.z.doliny Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 10:59
      Pffff
      Myślałam, że się serio zabrałaś. I chciałam.dolaczyc że swoją dzisiejsza frustracją i wqrwem.
      Czarne myśli mnie opadły jak wlazłam.na wagę. I poczucie bezsensu tego, co robięsad
      • ekstereso Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:10
        Dawaj Lilia mam tak samo. Trzy tygodnie bardzo rzetelnego sportowania ( a i przedtem że trzy razy w tygodniu trening był)i... 64 kg zamiast wymarzonych 60. Od wczoraj na diecie 1500 kcal, bo wszystkie moje przyjaciółki jedzą znacznie mniej niż ja. Natomiast ciało mam bardzo ładne, proporcjonalne i zwarte. Nie wiem, jak to możliwe, może błąd w oglądzie.
        • lilia.z.doliny Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:17
          Ja przybrałam:p
          Niby tylko troszkę, ale barierę psychologiczna mi przekroczyłosad
          Trzymam ściśle diety od dietetyczki, nie podjadam, nie ćwiczę intensywnie. Nie popełniam żadnych grzechów przeciw akcji O. O co? I jajco. O regularnym cyklu nie ma co w ogóle wspominać miesiąc po założeniu spirali. Nie wiem, co i jak. Jestem chyba po okresie, bo trzy tygodnie krwawiłam jak w rzeźni, a teraz tylko plamie suspicious
          Hura.
          Zrezygnowała zupełnie że słodyczy.
          W piątek był jeden dzien gdy odpuściłam. Byliśmy na kolacji z deserem. Nie dość, że nie dałam rady zjeść swojego dania w całości, to po kilku kęsach deseru ( bardzo slodki) myślałam, że się porzygam.
          • ekstereso Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:19
            To wspaniale że się trzymasz i już masz mniejsza potrzebę jedzenia. Poczekaj jeszcze
            • lilia.z.doliny Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:29
              To strasznie długo juz trwa. Za długo. Zaraz dwa lata. Schudłam ok. 19 kg. Zostało.mi ostatnie 8- 9. Zabrałam się za te końcówkę jakoś po świętach. Bez histerii, spiny I wariowania..wyliczone wszystko elegancko. I szło. I przestało.isc. I jestem wściekła, bo.slysze np że " mój organizm uznał, zevta waga jest dla mnie najlepsza"..
              No jednak nie jest. To wciąż nadwaga.
              Też się trzymaj ex..
              Potrzeba.mi rozmow z takimi ludzmi właśnie. Którzy mają wzloty.i niewzloty :p
              Dziękismile
              • ekstereso Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:34
                🥰 nas daje sobie tydzień jeśli nie schudne choć 0;5 kg zamówię sobie catering dietetyczny. Trzymajmy się
                • lilia.z.doliny Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:50
                  Ja chyba huela.
                  Ale jesli to też nic nie da to nie wiem, co dalej robic
      • kocynder Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 13:44
        Z zasady ponieważ niedziela ma być fajna to niedzielę nie wchodzę na wagę. Uznałam, że ponieważ poniedziałki i tak są ujowe to wolę się ważyć w poniedziałek.
        I też próbuję schudnąć i idzie mi tak se...
    • alpepe Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:01
      Ja bym zjadła jeszcze dwa ciastka owsiane do równego rachunku.
    • geez_louise Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:03
      Może lepiej bufet załóż? Każdy powinien zajmować się tym w czym jest dobry, odchudzaniem niech zajmuje Gruu na przykład, a Ty piecz te ciastka i ryby.
      • alpepe Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:24
        I to jest bardzo dobra koncepcja.
    • mikams75 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:22
      trzeba bylo sie wyspac do poludnia, to bys ominela posilek.
      Przejdz sie marszem z 10 km, to troche spalisz. Tylko nie wchodz do zadnego sklepu po drodze.
      • mondaymorning1987 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 13:25
        Dziś niedziela to łatwiej 😉
        • mikams75 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 14:51
          zabka na kazdym rogu, no chyba, ze mieszka na wsi.
          • jkl13 Re: Próbuję schudnąć... 05.02.24, 07:39
            Na wsi zwykle są lokalne sklepiki, otwarte Świątek- piątek ...
    • wunder-gaffe Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:23
      mawe.67890 napisała:
      > A zaraz potem kawa z mlek
      > iem + 8 ciasteczek owsianych z mleczną czekoladą ( jedno ciacho to 99 kcal).


      Jakie ciasteczka owsiane? Ematka je przepyszne jagielniki.
    • bei Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:25
      Idź na spacer, osiem godzin i spalisz ciasteczka
    • cegehana Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:35
      Jeszcze do końca dnia dużo czasu i nie wiesz ile kalorii spalisz. Jak pójdziesz na siłownię możesz spalić co zjadłaś i zostanie więcej niż na dwa jajka. I nie deprecjonowałabym tego, co zrobiłaś. Ciastka ciastkami ale zdrowe tłuszcze które były w tej rybie Ci nie przepadają.
    • malaperspektywa Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:44
      800 kcal to ok 2 godzin szybkiego marszu. Wskakuj w kierpce i do dzieła. Akurat na obiad wrócisz. Jeszcze da się te ciadtka odpracować 😉
      • leosia-wspaniala Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 13:25
        Ja przez 2 godziny biegania spalam ok. 1000 kcal, a ty mówisz, że prawie tyle samo spali się marszem 😀?
        • y_y Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 13:35
          Szybkim marszem, tetno 125-130, z podbiegami pokazalo mi dziś ponad 300kcal przez 50 min. czyli 2h byloby kolo 750. Waże 64.
        • malaperspektywa Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 16:12
          No może 600. Trochę dodałam na zachętę.
    • krwawy.lolo Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:52
      Pambuk, na śniadanie je się bułkę z kiełbasą, ewentualnie z serem. Nic więcej.
      • taniax Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 11:57
        Chyba bym oszalała na tych owsiankach kaszopaszach i niskokalorycznych brejach, już bym wolała zjeść jeden posiłek 1000 kcl np pizza
        • hell-raiser1 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 12:00
          Jest tyle diet ile racji.
      • ga-ti Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 13:19
        I majonezem!
        • krwawy.lolo Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 13:35
          Fuj! Majonez to do jajek na twardo.
    • triismegistos Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 12:35
      Też lubię na śniadanie rybę z warzywami. Tylko ja do tego dokładam jeszcze jajka i pieczywo i jeszcze coś.
    • mondaymorning1987 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 13:24
      Po co jesz te ciastka?🤡
      • abecadlowa1 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 13:31
        Pewnie są smaczne. Ciekawe czy ostatnie smakowało tak samo jak pierwsze?
      • suki-z-godzin Re: Próbuję schudnąć... 05.02.24, 10:38
        Z nudow albo ze stresu, jak kazdy grubas. Przeciez nie z glodu.
    • szarmszejk123 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 13:48
      Chyba dołączę, chce przytyć parę kg :p
      • abecadlowa1 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 14:26
        Wciśniesz na raz 8 ciastek owsianych każde po 99 kalorii?
        • szarmszejk123 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 14:30
          Byłby problem:p
        • m_incubo Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 14:56
          I rybę. Nie zapominajmy o pysznej rybie.
          • szarmszejk123 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 14:57
            Ryba na śniadanie to też mogłaby mi nie wejść...
            Chyba bym na tej diecie schudła 😅
            • m_incubo Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 15:16
              Mnie by może i weszła, ale bardzo szybko by też wyszła.
              Ryby, żury, mięsa na śniadanie... 🤢
              • alpepe Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 15:21
                O, żurek na śniadanie mi się marzy, ale musiałby mi ktoś go podać.
                • szarmszejk123 Re: Próbuję schudnąć... 05.02.24, 07:22
                  Żurek na śniadanie to wspomnienie taty mojej przyjaciółki:p zawsze nam robił żurek na kaca jak szłyśmy balować:p
    • alexandra1984 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 14:21
      ja z 55 - 56 kg chce schudnac do 52 kg juz kilka lat i nie moge. Cialo mam ok, ale te moje nieszczesne grube i krotkie uda. Jesli przytyje do 58 to znowu zrzuce te ok. 2 kg i wroce do mojej wagi, ale cokolwiek bym nie robila z 55-56 kg nie chce odpuscic
      • larix_decidua77 Re: Próbuję schudnąć... 06.02.24, 19:48
        Ale masz 150 wzrostu czy cudujesz?
    • dircechrzescijanska Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 14:52
      Jak na moje nie próbujesz, tylko marzysz. I przy takim podejściu na marzeniach się niestety skończy. Przy białkowym śniadaniu nie powinnaś czuć głodu ani też potrzeby zjedzenia czegoś słodkiego.
    • miki.20105 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 16:11
      Ja myślałam że jak pójdę do szpitala to schudnę. Niestety tak pyszne jedzenie było przez 8 dni że przytyłam 2 kg. Nawet na wakacjach all inclusive tyle nie przytyłam
    • cranberries1983 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 16:14
      te ciasteczka to 800 kcal- mega dużo!
      ja bym celowała w 5 posiłków razy max 500 kcal
    • kotejka Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 16:17
      Próbuję to takie nic dla podswiadomosci - sprobuje, nie sprobuje
      a ciasta sa tuz obok
      prawda nas wyzwoli
      spojrz w lustro i powiedz glosno
      na zadnej diecie nie jestem, po prostu wpier@#%^m ciastka
      • mawe.67890 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 17:52
        big_grin
      • mawe.67890 Re: Próbuję schudnąć... 06.02.24, 10:48
        big_grin
    • nena20 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 16:40
      Łe to jeszcze nie jesteś na diecie.
    • demono2004 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 17:13
      Ale wiesz, ze mozesz jesc jajka w dowolnej ilosci i chudniesz?
      • mawe.67890 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 17:54
        Zjem maksymalnie 4 w ciągu dnia. Więcej nie dam rady.
        • abecadlowa1 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 21:21
          A wiesz, że jajko ma mniej kalorii niż ciastko?
      • suki-z-godzin Re: Próbuję schudnąć... 05.02.24, 10:40
        Masz racje z tym chudnieciem od jajek, tylko ze to nie chodzilo o ludzi tylko o kury i nie o jedzenie tylko o znoszenie.
        • mawe.67890 Re: Próbuję schudnąć... 06.02.24, 10:51
          Deficyt musi być.
      • thea19 Re: Próbuję schudnąć... 06.02.24, 21:38
        bzdura. Bilans kaloryczny jajkami szybko mozna przekroczyć a tyje się od nadmiaru kalorii, nieważne z czego pochodzą
    • linia32 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 21:13
      https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/417549070_714734310791450_2838948002193141340_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=3635dc&_nc_ohc=NVNILq6r3FEAX9NCvsO&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfARyo3GefsqpDQlMsw8wSsbv_M1ptB8lycJ8j645fh37g&oe=65C57720

      Radom , polecam

      //////
    • jammer1974 Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 21:15
      Fajna ta Twoja dieta. Znaczy ta jej czesc poranna z tymi ciasteczkami. Zrobilas mi smaka
    • arabelax Re: Próbuję schudnąć... 04.02.24, 22:04
      mnie to bardziej dziwi ryba na sniadanie.
      • veryvery Re: Próbuję schudnąć... 07.02.24, 19:41
        No ale co w tym dziwnego? Mielony na obiad i jajecznica na śniadanie to raczej konwenans, tradycja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka