alex_vause35
18.02.24, 14:22
Z ważnej okazji - coś efektownego, coś zapamiętywalnego, ale żeby nie dało się tego łatwo i bezpośrednio sprzedać, jakby co. Czyli moim zdaniem odpada więc elektronika i złoto. Strzeżonego Pan Bóg strzeże, jak to się mówi.
Do 1000 zł, dla dziewczyny.
Na razie kręci głową na wszelkie propozycje, chce kasę na "upiększenie się", ale to jest over my dead body w tym przypadku.
Swego czasu sprzedała biżuterię z komunii, z wiadomych powodów, nie dam już okazji do czegoś takiego ani do bezpośredniego użycia kasy w złych celach, u mnie zaufanie traci się bezpowrotnie.