Dodaj do ulubionych

Co kupić w prezencie

18.02.24, 14:22
Z ważnej okazji - coś efektownego, coś zapamiętywalnego, ale żeby nie dało się tego łatwo i bezpośrednio sprzedać, jakby co. Czyli moim zdaniem odpada więc elektronika i złoto. Strzeżonego Pan Bóg strzeże, jak to się mówi.
Do 1000 zł, dla dziewczyny.
Na razie kręci głową na wszelkie propozycje, chce kasę na "upiększenie się", ale to jest over my dead body w tym przypadku.
Swego czasu sprzedała biżuterię z komunii, z wiadomych powodów, nie dam już okazji do czegoś takiego ani do bezpośredniego użycia kasy w złych celach, u mnie zaufanie traci się bezpowrotnie.
Obserwuj wątek
    • kocynder Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:29
      Co rozumie pod pojęciem "upiększanie się"? Jeśli ciuchy, kosmetyki, wypad do spa czy inny tatuaż (z poparciem dorosłych) to może wspólny wypad na te zakupy czy tam inny salon?
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:32
        No właśnie nie - powiększanie ust.
        Dla mnie to jest rzecz kontrowersyjna, także zdrowotnie (dodatkowo +1000 bezguścia), więc uważam, że może na to sobie zarobić.
        Może faktycznie jakieś kosmetyki z górnej półki plus ewentualnie wybrany drobiazg biżuteryjny, nie złoty.
        • kocynder Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:58
          No nie, pompowanie ust to kiepski pomysł. Zdecydowanie pakiet kosmetyków, odpowiednich dla wieku "z górnej półki". A może np makijaż transparentny? Delikatna kreska na powiece czy coś takiego? Znam kilka dziewczyn, które mają, dobrze zrobiona wygląda jak po prostu ładnie namalowana, a oszczędza czas... wink Ewentualnie fajny ciuszek.
          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:03
            Tzn. jak już napisałam, nie będę odciągać od takich pomysłów dorosłej osoby, bo nawet nie mam do tego narzędzi (wizja osiągnięcia przez moją nieobliczalną córkę pełnoletności zresztą mnie przeraża, mam koszmary od miesiąca). Ale - budujące charakter i dające pozytywne poczucie sprawczości będzie zarobienie sobie samej na to i cieszenie się własną inicjatywą wink.
            Co do kreski na powiece, zapytam - aczkolwiek moje dziecko ma sztuczne rzęsy, takie na kilometr, więc tej kreski chyba nie byłoby widać.
            • sajgonetka Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:33
              To może zamiast powiększania ust - makijaż permanentny ust? Dobrze zrobiony może również optycznie nieco uwydatnić usta.
              • kocynder Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:47
                To jest też fajny pomysł. smile
          • kk345 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:45
            kocynder napisała:

            > A może np makijaż transparentny?
            Chyba permanentny?
            • kocynder Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 20:23
              Kurde! Oczywiście że permanentny! Niezbadane są drogi elektronów mojego telefonu... Po tym jak mi kiedyś poprawił Buckihgham na cycki to już nie mam pytań... big_grin
              • claudel6 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 21:47
                big_grin
              • szare_kolory Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:05
                kocynder napisała:

                > Kurde! Oczywiście że permanentny! Niezbadane są drogi elektronów mojego telefon
                > u... Po tym jak mi kiedyś poprawił Buckihgham na cycki to już nie mam pytań...
                > big_grin

                Ómarłam. Takiego sczerego wybuchu śmiechu było mi od dawna potrzeba. Dziękuję Twojemu słownikowi 😂😂😂
    • is-laura Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:31
      To ma być prezent na 18? Może wspólny wyjazd w ramach prezentu?
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:33
        Nie chce już nigdzie jechać z mamusią, a za 1000 nie obskoczę tak atrakcyjnego miejsca, żeby zechciała wink. No i jeszcze za siebie musiałabym zapłacić - obecnie niespecjalnie mnie na to stać.
        • is-laura Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:36
          A jakieś wspólne spa w ramach upiększania się? Czy to upiększanie to ma być raczej powiększenie ust niż pielęgnacja?
          • is-laura Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:39
            Ok, doczytałam wyżej, że usta. Ja bym pozwoliła jej na te usta
            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:42
              Powiem tak, pełnoletniej osobie nie zabronię robić sobie ust i przecież nie zamierzam.
              Ale nie będę wykładać kasy na coś, co często brzydko wychodzi (i trzeba mieć kasę znowu na rozpuszczenie tego plus możliwa jest silna reakcja alergiczna) plus dla mnie to jest mało akceptowalne jako poprawienie urody - córka i tak już wygląda jak "tapeciara", spotyka się wręcz z docinkami od ludzi w komunikacji miejskiej, wygląda jak Jola Rutowicz, jeśli pamiętasz, kto to. Po prostu nie będę dokładać się do tego, że chce mieć nadmuchane usta.
              • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:45
                I moje zdanie jest takie, że jak się ma fanaberie, to można śmiało na nie zapracować, tym bardziej, że nauka nie jest dla niej jakimś szczególnym priorytetem, więc warto przekonać się, że praca to też wysiłek, punktualność, dotrzymywanie ustaleń itp. - dla takiej osoby jak moja córka to może okazać się czynnikiem pozytywnie kształtującym charakter, bo szkoła niestety w jej przypadku nie spełnia tego zadania.
              • claudel6 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 21:49
                kurcze, a ona nie ma jakiś zaburzeń w kwestii akceptacji własnego ciała?
                • laluna82 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 00:07
                  Serio?
                  Mowa o nastolatce, która poddała się stylowi tapeciary. Połowa nastolatek nie akceptuje swojego wyglądu zresztą.
                  Oby jej z wiekiem minęło. U mojej bratanicy zbawienny okazał się chłopak, fajny chłopak, który powoli wpływał na młodą i przekonywał do bardziej naturalnego wyglądu.
          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:39
            Powiększanie ust, napisałam wyżej.
            Ale myślę, że jakieś markowe kosmetyki do makijażu mogą być dobrą propozycją.
    • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:43
      Koncert jakichś idoli nastolatek czy kogo tam ona lubi?
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:45
        O! Podpytam.
        • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:52
          Niedawno była na forum dyskusja a propos Taylor Swift
    • nellamari Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:51
      Chat gpt mówi :

      Oczywiście, jeśli chcesz uniknąć biżuterii i elektronicznych gadżetów, istnieje wiele innych pomysłów na wyjątkowy prezent dla córki na jej 18. urodziny. Oto kilka alternatywnych propozycji:

      1. **Doświadczeniakiss*
      - Podaruj jej voucher na wyjątkowe doświadczenie, takie jak lot balonem, skok na bungee, kurs gotowania z renomowanym szefem kuchni, czy sesję relaksacyjną w spa.

      2. **Książki autografowanekiss*
      - Jeśli córka jest miłośniczką literatury, poszukaj dla niej książki autografowanej przez jej ulubionego autora.

      3. **Artystyczne przedmiotykiss*
      - Zakup dzieło sztuki od lokalnego artysty lub artystki, które pasuje do jej gustu estetycznego.

      4. **Modne przedmioty zrównoważonekiss*
      - Wybierz modne, ekologiczne przedmioty, takie jak torba czy ubranie wykonane z organicznych materiałów.

      5. **Abonament na kurs onlinekiss*
      - Jeśli córka jest zainteresowana nauką nowych umiejętności, możesz podarować jej abonament na kurs online z dziedziny, która ją fascynuje, na przykład programowanie, fotografia, rysunek czy język obcy.

      6. **Podróżekiss*
      - Zorganizuj podróż weekendową do malowniczego miejsca, które zawsze chciała odwiedzić.

      7. **Ubrania od lokalnego projektantakiss*
      - Kup eleganckie ubranie od lokalnego projektanta mody, co sprawi, że prezent będzie jedyny w swoim rodzaju.

      8. **Przygodowe aktywnościkiss*
      - Zapisz ją na kurs surfingu, jazdy na koniu, narciarstwa alpejskiego czy innej przygodowej aktywności, której zawsze pragnęła spróbować.

      9. **Personalizowane rzemiosłokiss*
      - Wybierz personalizowane rzemiosło, takie jak ręcznie robiona biżuteria, własnoręcznie wykonany koc czy haftowane przedmioty.

      10. **Kosmetyki naturalnekiss*
      - Zestaw ekskluzywnych kosmetyków naturalnych lub perfum z naturalnych składników.

      Pamiętaj, że kluczową sprawą jest zrozumienie jej gustów i zainteresowań, aby prezent był dla niej wyjątkowy i dopasowany do jej osobowości.
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 14:55
        Matkooooo....
        Sama bym nie chciała większości z tego...
        To chyba jakaś lista dla starszych pań, nie znam młodzieży, która by chciała dostać rękodzieło, lokalne wyroby rzemieślnicze, dzieła sztuki itp.
        Uśmiałam się wink.
        • nellamari Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:01
          No i dlatego właśnie IA nie jest gotowa zawładnąć światem.

          Na temat - poszłabym w przeżycia, jakiś samodzielny wyjazd dla młodej dorosłej.
          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:07
            Jeszcze nie jest gotowa big_grin. Ale lista jest ucieszna, naprawdę big_grin.

            Samodzielny wyjazd narkomanki, która nie skończyła jeszcze terapii? Teraz? No nie...
            (nie przyłożę się finansowo ani organizacyjnie do ewentualnego nieszczęścia, zresztą moja córka nigdy ode mnie już nie dostanie jakiejkolwiek kasy bezpośrednio do ręki, ani teraz, ani za X lat - ciągnęła ze mnie kasę rzekomo na wyjścia z koleżankami, ukradła mi 100 zł, znając moją sytuację i to, że haruję na nią jak ta oślica przez całe życie, dla mnie temat robienia jej dobrze moim kosztem został już zamknięty raz na zawsze).
            • nellamari Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:24
              Jak idzie jej terapia ? Nie to żebym się znała, ale zapytam.

              To może abonament do jakiegoś salonu piękności ?
              • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:28
                To jest proces - kojarzę osoby, które wytrzymały w abstynencji z pół roku i coś je siekło, i zaczęło się od nowa. Podchodzę do tego bardzo ostrożnie - jest decyzja, żeby nie brać i powstrzymywanie się od tego, ale inne rzeczy (zasady, postawa, moralność, cele życiowe) wciąż jeszcze leżą i kwiczą.
                Abstynencja to tylko wstęp do trzeźwości, która jest bardziej postawą i sposobem na organizowanie sobie życia, niż tylko unikaniem szkodliwych substancji.
            • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:28
              alex_vause35 napisała:

              > że haruję na nią jak ta oślica przez całe życie, dla mnie temat robienia jej dobrze moim kosztem z
              > ostał już zamknięty raz na zawsze).
              >

              To nie jej wina, że ją urodziłaś. Kiedy przestaniesz ja winić za własna głupotę? Nie ma wątku, żebyś jej nie wyrzygała, że w ogóle istnieje.
              • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:36
                Nic nie zrozumiałaś.
                Po prostu osoba, która wydawała moje pieniądze na takie cele, już ich ode mnie do ręki nie dostanie, mogę coś kupić i nie będzie to nic, co można łatwo spieniężyć.
                • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:37
                  Ale kręć jateczkę, proszę cię bardzo.
                • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:45
                  Ależ zrozumiałam i uważam, że masz rację, co do rodzaju prezentu w tej sytuacji.
                  Tylko po co te nienawistne wtręty? To ty zaszłaś w ciąże z nieodpowiednim gościem, twoja córka nie jest niczemu winna. Harujesz na nią na własne życzenie, dokładnie jak każdy, kto zdecydował się zostać rodzicem. Żadna łaska, naprawdę.
                  • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:50
                    To nie jest wymierzone w nią - tak, ja haruję, a dzielny tata jest już "biednym emerytem", ciekawa jestem, co się stanie, jak młoda skończy te 18 lat (obstawiam motanie jej w głowie, żeby obniżyć alimenty - tu akurat ja jej mogę łatwo na papierze wykazać, że każda obniżka to będzie obniżka jej poziomu życia, ale smród będzie i tak).
                    A po drugie - mam jednak żal, bo jak już widziałam, że coś jest nie halo, to prosiłam ją, żeby pozwoliła mi sobie pomóc, zapisałam ją do psychiatry, ona na 2 tygodnie przed wizytą po prostu sięgnęła dna, przy czym okradzenie mnie to był jeszcze pikuś.
                    • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:55
                      Lily ja naprawdę ci współczuję twoich doświadczeń. Obiektywnie przeszłaś wiele i dałaś radę najlepiej jak mogłaś. Wierzę, że masz dość. Tylko ciężko się czyta te twoje nienawistne komentarze w kierunku córki. Były takie zanim dziewczyna popadła w kłopoty. Od lat tak o niej piszesz, zawsze było źle, wszystko przez nią. Weź sobie wbij do głowy, że ona jest ofiarą a nie sprawca wszystkich twoich nieszczęść. I uwierz mi, lepiej stanąć za własnym dzieckiem niż koleżankami czy randomem z komunikacji miejskiej.
                      • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:59
                        Po co piszesz dzielny tata? Kto go uważa za dzielnego tatę? Córka? Otoczenie? Pamiętaj, że ona sobie nie wybierała ojca, ty jej wybrałaś wiec teraz jej tego nie wypominaj.
                        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:02
                          To nawiązanie do tego durnego profilu na FB - dzielny tata = tak naprawdę roszczeniowy, grający kasą i dzieckiem, niszczący byłą partnerkę, a wypłakujący się na swoje rzekome krzywdy.
                          • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:06
                            Ok, nie zrozumiałam ironii. Nie znam tego profilu.
                            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:08
                              Jakieś stowarzyszenie ojców biedaczków nawet jest... big_grin
                              • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:12
                                Chyba nie zamierzam im współczuć 😉
                      • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:18
                        To jest lily???
                        • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:19
                          Lily e.?
                          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:23
                            Wspominałam o tym i nie tylko ja.
                            • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:32
                              Nie, no, proszę państwa, w takich warunkach to się nie da pracować.

                              W dodatku laska, którą znam od samodzielnych uważa mnie za randoma. Też coś...
                              • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:43
                                big_grin
                                Jessu, wiem, że istniejesz, chodzi mi raczej o to, że na forumowych mądrościach przypadkowych ludzi to ja już się przejechałam - przez pewien czas było jak w tymi wątkami w stylu, że oj tam oj tam, nastolatek musi się wyszaleć (i np. po pijaku prowadzić auto).
                                • wapaha Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:55
                                  alex_vause35 napisała:

                                  > big_grin
                                  > Jessu, wiem, że istniejesz, chodzi mi raczej o to, że na forumowych mądrościach
                                  > przypadkowych ludzi to ja już się przejechałam - przez pewien czas było jak w
                                  > tymi wątkami w stylu, że oj tam oj tam, nastolatek musi się wyszaleć (i np. po
                                  > pijaku prowadzić auto).
                                  >

                                  ej, ale to czegoś nie rozumiem
                                  to po co ten wątek ?
                                  • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 22:47
                                    Są porady i porady.
                                    Mogę się poradzić w kwestii prezentu, zakupów, dyskusji z sąsiadką, nawet zacząć kolejną jatkę obuwniczą wink.
                                    W kwestiach rodzinnych i wychowawczych każdy ma własny kontekst, a czyjeś sugestie mogą akurat nie pasować do mojego kontekstu, co już się zdarzyło, więc wolę jednak poradzić się kogoś fachowego.
                                    • 1matka-polka Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 23:47
                                      alex_vause35 napisała:

                                      > wolę
                                      > jednak poradzić się kogoś fachowego.
                                      >

                                      To dlaczego jeszcze nie poszlas na psychoterapię?
                                • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:00
                                  Dobra, dobra.

                                  Kwiatka kup. Dość się nawydawałaś.
                      • kurt.wallander Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:10
                        black.emma napisał:

                        Tylko ciężko się czyta
                        > te twoje nienawistne komentarze w kierunku córki. Były takie zanim dziewczyna
                        > popadła w kłopoty. Od lat tak o niej piszesz, zawsze było źle, wszystko przez n
                        > ią.

                        Ja pamiętam jeszcze wczesniejsze, kiedy to zawsze winna była szkoła, koleżanki (a raczej "koleżaneczki"), złe towarzystwo, itd., przenoszenie młodej ze szkoły do szkoły, bo zawsze było coś nie tak....
                        • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:19
                          Tak, tez to pamietam. A potem utyskiwanie i wypominanie drogiej szkoły prywatnej. Moim zdaniem w takim klimacie lepiej odpuścić drogie prezenty. Alex będzie sfrustrowana wydatkiem, córka znów coś odstawi i skończy się jak zwykle. Alex, idźcie na fajny obiad i tyle.
                          • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:25
                            Dokładnie, alex. Szanuj się, może córka zacznie cię szanować.
                      • primula.alpicola Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 11:50
                        @black.emma

                        Zgadzam się z każdym Twoim słowem. Czytam ten wątek, i myślę, biedna dziewczyna.

                        N/t ona te usta i tak zrobi. Dałabym jej kasę, pogadała o naturalnym efekcie, poszukała razem z nią dobrego specjslisty. Nie żebym była zachwycona pomysłem, ale to jakaś szansa na zbliżenie, porozumienie.
          • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:38
            Może po prostu należy zapytać czata GTP : "Jaki prezent kupić dla interesującej się wyłącznie swoim wyglądem nastoletniej narkomanki?". Czego czat winny, że zadaje się mu głupie pytania?

            Może alex szuka pomysłu, bo wypada kupić prezent (jak wypada dobrze wyglądać w komunikacji publicznej, a nie jak jakaś Rutowicz), ale pewnie najchętniej usłyszałaby, że nic nie musi kupować.

            Całą sobą pokazujesz, alex, jak bardzo nie akceptujesz córki. Po co masz się wykosztowywać na prezent, którym pokażesz, że nie akceptujesz jej wyborów? Po prostu nie akceptuj ich metodą bezkosztową (lub niemal bezkosztową). Kup jej ładne kwiatki i kartkę z przemyślanymi życzeniami i tyle.
            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:43
              Tak, nie akceptuję pewnych wyborów, których dokonuje odkąd poszła do szkoły średniej - w świetle tego, jakie są to wybory, jakie zachowania, jakie to było stoczenie się w rynsztok - jest to w pełni niestety uprawnione.
              Osoba uzależniona zachowuje się w sposób nie do opisania, nie będę podawać szczegółów, bo to są dość wrażliwe informacje - ale życzę ci, żebyś nigdy w swoim bliskim otoczeniu się z czymś takim nie spotkała. Ani żeby twoja córka znalazła upodobanie w demoralizacji, bo ciężko z tego się otrząsnąć, po prostu trudno wrócić na prawidłowe ścieżki.
              Mam prawo nie akceptować pewnych pomysłów, skoro mają iść za nimi moje pieniądze i będą realizowane poniekąd na moją odpowiedzialność. Szukam przyjemnych alternatyw, które ewentualnie przypadłyby młodej osobie do gustu - bo na razie młoda osoba nie umie się wypowiedzieć.
              • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:52
                I generalnie nic nie stoi na przeszkodzie temu, żeby prawie dorosła osoba pofatygowała się trochę i zarobiła na te swoje usta, praca pięknie kształtuje te "dobre" kompetencje w zakresie własnej sprawczości i decydowania, a nawet śmiem twierdzić, trochę może wyprostować charakter.
                • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:58
                  A jaką metodę dotyczącą zachcianek stosowałaś w przypadku dziecka?
              • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:57
                Dziękuję za dobre słowo. Szczegóły zbędne, Dzieci z Dworca Zoo długo były moją lekturą do poduszki. W sumie jestem cholernie ciekawa, dlaczego dziecko szuka "demoralizacji" i czy właściwie ją definiujesz. Bo narkotyki to jedno, ale wygląd i jego odbiór w zbiorkomie to inna sprawa. Nie zastanawiałaś się jednak, czym jest podyktowany wybór wizualno-estetyczny twojego dziecka?

                Oczywiście, że masz prawo - ale też nie szukaj kosztownych alternatyw, bo potem założysz wątek jak to córka nie doceniła. Pomysł na spotkanie z wizażystką jest ok, przy zastrzeżeniach poczynionych przez innych i przy zastrzeżeniu poczynionym przeze mnie.
                • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:12
                  Nie szukam kosztownych alternatyw na siłę, pewnie w końcu coś wybierze/wymyśli, bo to nie jest osoba, która by się obeszła bez prezentu.
                  To, czy i jak się zastanawiałam nad danymi wyborami i do czego doszłam, pozostawię jednak do wiadomości po pierwsze primo, mojego dziecka, po drugie primo mojej grupy wsparcia, terapeutki i psychiatry mojej córki, a nie sfrustrowanych antysystemowych randomów w necie wink.
                  Niemniej - czytanie o narkomanach czy znajomi uzależnieni, a doświadczanie tego u bliskich osób to zupełnie inne rzeczy, w tej chwili walczę o siebie, o twarde stawianie granic, bo mnie to po prostu zniszczyło - a jednocześnie o prawidłowy rozwój mentalny osoby, która doświadczyła uzależnienia (znajdowanie legalnych sposobów na osiąganie tego, czego się pragnie, rozwijanie przewidywania konsekwencji, samodyscypliny, planowania, realizowania planów, cieszenia się ich realizacją - to jest mega dopływ dopaminy, której poszukują uzależnieni, ale zdrowy dopływ).
                  • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:23
                    Sfrustrowany antysystemowy random z netu?

                    Nie, nie musisz mi się tu spowiadać, ale twoje odpowiedzi świadczą o tobie. A ja na swoje pytania dotyczące twoich problemów i tak mam własne odpowiedzi. Mnie wystarczą.
              • ib_k Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:17
                Trzymaj się Alex, twoja siła i determinacja daje szansę twojej córce na życie
                • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:24
                  A brak akceptacji?
                  • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:31
                    Tak ogólnie - nie musimy wszystkiego akceptować jako rodzice, możemy oczekiwać od dzieci bycia przyzwoitymi ludźmi i wpasowania się w przyjęte zasady społeczne.
                    Wiesz, co nam mówią jako pierwsze, kiedy przychodzimy po wsparcie?
                    Bardzo niepopularną rzecz na tym forum - to jest twój dom i twoje zasady, nie naginaj się, przypominaj i odważ się stawiać granice.
                    Ja nie uniemożliwiam mojej córce spaprania sobie wyglądu - pokazuję jej uczciwą możliwość zrobienia tego na własną rękę, dokonania wyboru i przekonania się, czy jej to pasuje i czy chce ponieść koszty tego, czy może wolałaby zużyć swoje ewentualne wypracowane około tysiąc złotych (bo to minimum u lekarza medycyny estetycznej) na coś innego.
                    • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:33
                      Myślę, że mam perspektywę inną niż ty, bo cóż, niestety, wiem o rzeczach, które mało komu na tym forum by się nawet przyśniły - i stąd moja obrona mojego terytorium, inwestowanie w cokolwiek dopiero jak widzę efekty, pokazywanie pewnego kompasu, z którym moja córka może się godzić lub nie. Ale jeśli się nie godzi, to musi to robić już na własną rękę.
                      • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:52
                        Oczywiście, że masz inną.
                        Po prostu zrozumiałaś, czym jest wychowanie dziecka, jak ci się dziecko posypało.
                        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:06
                          To nie tak.
                          Miałam swoje zasady i nadal stoję na stanowisku tych zasad (uczciwość, odpowiedzialność, przyzwoitość) - moja córka próbowała na wszelkie sposoby, manipulacyjnie, się z nich wyślizgać. Taka po prostu jest, robi co może, żeby kręcić otoczeniem, co sama zresztą przyznaje. Dużo rzeczy, które się działy, wyglądały zupełnie inaczej niż się wydawało - teraz od niej to słyszę, nie pytając, nie drążąc, momentami aż mi słabo.
                          • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:17
                            Stoisz na gruncie zasad, których wobec ciebie nie przestrzegano. Twoje dziecko to wie. Pytanie, czemu nie trzyma twojej strony?

                            Nie będę cię dorzynać, bo to nie moja zasługa, że trafił mi się egzemplarz, który próbował kłamać tylko gdy miał cztery lata, a którego kłamstwa wypunktowywałam dusząc się ze śmiechu, tak pocieszne to było.
                            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:22
                              Bo taką ma konstrukcję psychiczną, taki charakter i już, tylko ja tego do siebie kiedyś nie dopuszczałam.
                              Tak namotać, jak ona potrafi, ja nie za bardzo potrafię i dzisiaj, może bym zrobiła coś w bardzo krytycznej sytuacji, ale miałabym mega dyskomfort potem.
                              • ib_k Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:31
                                To jest właśnie uzależnieniesad
                    • ekstereso Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:43
                      Moim zdaniem moje dziecko, gdybym np było szczerą przeciwniczką tatuażu, nie zapłaciłoby za niego kasa dostaną ode mnie ( gdyby w ogóle któreś chciało tatuaż i gdybym ja była przeciwniczką, bo żadna z tych okoliczności nie zachodzi). Alex nie może liczyć na powściągliwość córki w tym względzie ( w sprawie ust), więc sama sobie ją zapewnia. Przy czym ja jak daję kasę to już obojętnie na co, ale wiem, że taki tok myślenia moje dzieci miały/ mają.
                    • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:50
                      Przepraszam, to jakiś wyciąg z zasad dla antysystemowego randoma?

                      Zasad, które przyswoiłam i wdrożyłam do realizacji, zanim moje dziecko skończyło 3 lata?

                      Nie, nie. Ty po prostu nie chcesz, by córka spaprała sobie wygląd za twoje pieniądze. Pokazujesz jej, że może sobie spaprać wygląd za swoje pieniądze.
                      Istnieją jeszcze dwie opcje: że poprawiłaby wygląd za twoje albo poprawiłaby za swoje.

                      Jestem ostatnią osobą, która chciałaby poprawiać zabiegami usta swojego dziecka, ale jednak komunikowałabym to w taki sposób, by dziecko wiedziało, że za moim wyborem stoją moje lęki o jego zdrowie i moja niechęć do żyłowania mnie przez biznes estetyczny, a nie mój brak akceptacji do wyglądu dziecka.

                      Wygląd nie świadczy o przyzwoitości (nawet jeśli jest to wygląd dla ciebie jednoznaczny).
                      Ostrzykanie ust jak najbardziej wpisuje się obecnie w normy społeczne - i mówię to z bólem jako osoba, która nigdy nie ogarnęła podstaw makijażu. Jak na antysystemowca przystało.
                      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:00
                        O tych obawach właśnie mówiłyśmy i to jest podstawa - nie dam kasy na coś, co może okazać się szkodliwe w skutkach i trudno odwracalne, bo zrobione przez pseudospecjalistkę. Niemniej wciąż ma możliwość to zrobić, we własnym zakresie, bez słowa komentarza z mojej strony, powiem więcej, nawet przekazałam jej, kto u mnie w mieście robi to naprawdę dobrze.
                        Dwa - jeżeli jestem czemuś przeciwna, to w tym nie uczestniczę i nie finansuję tego, swego czasu np. odrzucałam propozycje tłumaczeń dla myśliwych (a tam się zazwyczaj dostaje jeszcze napiwki od zagranicznego klienta), odmówiłam tłumaczenia jakichś wysry.wów skierowanych do polskiego sądu od dzielnego taty, który chciał u siebie przytrzymać dziecko, które miał z żoną Polką, nie kupuję w miarę możliwości różnych nieetycznie produkowanych rzeczy (np. awokado), i tak samo jest z tym finansowaniem wulgarnych zmian w wyglądzie typu doklejane rzęsy czy wary karpia. Nie muszę wszystkiego akceptować, co nie znaczy, że z tym czynnie walczę - po prostu odcinam się od tego.
                        BTW, jak ja chciałam zmienić coś w swoim wyglądzie, a także mieć rzeczy, które matka uważała za moją fanaberię, to po prostu pracowałam przez całe studia, na swoje przyjemności, wybory, decyzje i to było naprawdę fajne doświadczenie, i mnóstwo satysfakcji.
                        • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:08
                          Ale po co mi, randomowi, to tłumaczysz?

                          Masz prawo nie chcieć miliona rzeczy. Coś o tym wiem. Po prostu kwestia tego, jak to komunikujesz swojemu dziecku. Bo, niestety, zgadzam się z forumkami, które uważają, że brak akceptacji nie dotyczy tyle wyborów co wybierającego.
                          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:11
                            Tak, dokładnie - są rzeczy, których ja nie akceptuję, no i tyle.
                            "Hier stehe ich, ich kann nicht anders".
                • ekstereso Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:31
                  Ja też podziwiam Alex Twoją determinację.
              • kanna Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:40
                Nie akceptujesz dziewczyny, niestety sad
                Współczuję Wam obydwu.
                • kk345 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:05
                  O tak, ta niechęć do córki bije z każdej wypowiedzi, nawet teoretycznie neutralnej, np. "to nie jest osoba, która by się obeszła bez prezentu".
                  O nielubianej teściowej tak się mówi, nie o własnym dziecku...
      • asia_i_p1 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 23:46
        Całkiem fajne pomysły, chociaż over my dead body darowuję dziecku skok na bangee. Nie po to uchroniłam do osiemnastki przez wszystkie bezobjawowe zapalenia płuc i "na pewno ma raka, skoro ją noga boli", żeby potem zaufać linie przygotowanej przez obcych ludzi wink
        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 23:56
          No właśnie wink.
    • slonko1335 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:06
      He, he moja właśnie ma tysiaka na wydanie od babci i się szarpie co z tym zrobić i co kupić wink
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:08
        No bo to jest niby dużo, ale na poważniejsze wydatki za mało wink.
        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:09
          Napisz, jak na coś wpadnie ciekawego, może skorzystamy.
          • slonko1335 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:15
            Babcia wymaga czegoś na pamiątkę niestety. Kuzynka mojej zaraz po 18 zrobiła te usta.... dla mnie to jakaś porażka.
            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:22
              Ja się boję powikłań, złego wykonania - zwłaszcza, jak się próbuje na tym przyoszczędzić.
              Już pomijając, że to jest coś, co nie mieści się w moim krajobrazie wewnętrznym i swojej kasy na to nie wyłożę.
              • slonko1335 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:27
                Moja by się cieszyła z day spa, masaż, paznokcie, maseczki no ale to jakby niespecjalnie jest na pamiątkę której wymaga babcia....
                • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:31
                  Moja ma lampę i materiały do robienia paznokci...
                  Ja się nie dziwię, że babcia by chciała tej pamiątki, bo z czasem, jak masz jakąś trwałą rzecz, to sobie przypominasz ten dzień i osobę, która cię obdarowała.
                  Dla mnie np. bardzo bolesna była sprzedaż biżuterii - jak ojciec mojej córki wstrzymał znienacka dobrowolne alimenty, musiałam czekać na sprawę 2 miesiące - to były też rzeczy od mojej babci, która już nie żyła, pamiątki, po prostu emocjonalnie dużo straciłam...
                • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:39
                  Chyba że pójdzie tam razem z babcią. Na pewno żadna z nich tego dnia nie zapomni.
            • primula.alpicola Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 11:56
              slonko1335 napisała:

              > Babcia wymaga czegoś na pamiątkę niestety. Kuzynka mojej zaraz po 18 zrobiła te
              > usta.... dla mnie to jakaś porażka.
              >


              A biżuteria, moze z grawerem?
      • asia_i_p1 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:48
        Moja miała taką kasę od dziadka po maturze. Kupiła sobie w większości książki. I ja OK, cieszę się, że lubi czytać, bo dosyć późno to odkryła, ale dla hopla bibliofilskiego - to konkretne wydanie w tym konkretnym stanie i nagle książka będąca w domenie publicznej kosztuje 300 zł - to już mam mniej zrozumienia.
    • mama-ola Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:09
      Zegarek z grawerem typu imię i data, podpis kochająca mama. Tego chyba nie sprzeda?
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:11
        Zapytam, chociaż wątpię, żeby chciała teraz zegarek, ma typowo nastoletni gust i zainteresowania. Prędzej torebka z jakiejś firmy, która jej się podoba (Guess, Tous).
    • kotejka Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:14
      nastolatka? nie znam waszej historii, ale chyba jakis problem jest powazny?
      prezent jednak daje się, zeby cieszyl
      moja mlodziez - wprawdzie meska - zawsze z radoscia wybiera ciuchy, buty, air podsy, apple watcha, dobre perfumy, ciekawy wyjazd, jakies uzupelnienie narciarskich outfitow, - dobry kask, rekawice
      sportowe ciuchy, bo trenują?
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:20
        Uzależnienie od substancji psychoaktywnych, zdemoralizowane zachowania (o których długo nie wiedziałam, bo dobrze się ukrywała i grzecznie przychodziła do domu w znośnych porach), sprzedaż biżuterii z komunii, sprawa w sądzie rodzinnym, obecnie prawie 9 miesięcy full abstynencji weryfikowanej testami, terapia uzależnienia. Wiem, że nie przeżyję życia za dziecko, ale nie jestem w stanie inwestować w coś, co może okazać się szkodliwe (np. dając ze swojej strony gotówkę albo fundując samodzielny wyjazd).
        Chodzi na siłownię - ale ma podejście, że drogich ciuchów nie warto kupować, bo za chwilę spodoba jej się coś innego, więc lepiej częściej i więcej niż jakościowo.
        • kotejka Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:21
          jak cwiczy to moz fajny smartwatch?
          chociaz pisalas, ze nie chcesz elektroniki
          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:24
            Ma smartwatch w parze do iPhone (dostała od kogoś z rodziny używane, stwierdziła, że jej wystarczy, bo dobrze działają). Generalnie nie widzi potrzeby wydawania na coś większych pieniędzy, no chyba, że chodzi o wygląd wink.
    • hrabina_niczyja Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:19
      Spotkanie z wizażystka, stylistka. Niech jej powie jak się malować, jak pielęgnować skórę, jak się ubierać i takie tam.
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:20
        Bardzo fajny pomysł, zaproponuję!
        • ekstereso Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:40
          Fajny. Ja byłam na takim z jedną z córek, dobrze się bawiłyśmy, ale dość uważnie wybrałam panią, żeby poza wszystkim była naprawdę pasująca do nas.
      • slonko1335 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:25
        Fajny pomysł. Gorzej, że one w tym wieku wiedzą wszystko najlepiej to nie wiadomo czy doceniąwink
        • nellamari Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:28
          To musiałaby być jakaś gwiazda insta czy innego tiktoka, zwykła pani wizażystka raczej nie da rady.
          • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:44
            Może która z nich ma ofertę w stylu "godzina porady za (tu określona kwota na określoną akcję charytatywną)"?
          • hrabina_niczyja Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:25
            Nasza była u babki 40 plus, ale takiej z jajem 😉. Jest bardzo zadowolona i nawet myśli o kursie makijażu u niej. Wcześniej na urodziny kupiliśmy jej profesjonalna sesje zdjęciowa. Uważam, ze takie rzeczy bardzo podpudowuja pewność siebie, pokazują, że jesteśmy piękne choć nie doskonale.
            • marta.graca Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:54
              Sama byłam na warsztatach makijażu. Naprawdę bardzo fajne, to też może być zadowalający prezent.
      • mayaalex Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 15:33
        To super pomysl!
        A jak bardzo zalezy jej na ustach a nie chcesz sie zgodzic na zabieg (co rozumiem) to z gornej polki dior ma ladne blyszczyki powiekszajce. Dla mnie cena dosc przesadzona jak na tego typu zabawke wiec jeszcze jakos nigdy sobie niekupilam ale na prezent mogloby to byc fajne.
    • ta_jedna_karen Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:04
      Jakie to ma znaczenie co jej dasz, skoro z każdego jednego słowa, które produkujesz wyziera obrzydliwa niechęć do własnego dziecka?
      • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:25
        Druga.
      • berdebul Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:55
        TBH cześć rodziców wystawiłoby dzieciaka-narkomana do ośrodka, a nie trzymało w domu, finansowało prywatną szkołę i płaciło za wiele innych rzeczy. Osobiście podziwiam, bo znam wiele rodzin gdzie zarabia dwoje dorosłych, a dzieci dostają dużo mniej i chodza do państwowych placówek.
        • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:03
          Dużo mnie.
          Mówisz tylko o pieniądzach?
          • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:03
            j
          • berdebul Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:17
            Mówię o wszystkim od troski o dietę, przez taki wybór pracy, żeby dzieciak nie siedział na świetlicy. Alex mogłaby być w dużo fajniejszym miejscu zawodowo-życiowym gdyby była bardziej egoistką.
            • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:43
              berdebul napisała:

              > Mówię o wszystkim od troski o dietę, przez taki wybór pracy, żeby dzieciak nie
              > siedział na świetlicy.

              Powtórzę się, jakaś łaska? To raczej normalna troska rodzica o dziecko, czy się mylę?
              Wielu ludzi mogłoby być w innym miejscu gdyby nie dzieci, ale to nie wina dzieci tylko wybór dorosłych, do diabła.
              • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:57
                Rel.

                Te wszystkie: "mniej", "więcej". Atmosfera w domu jednak ważna jest. Kasa to nie wszystko.
                • waleria_bb Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:07
                  Alex w dodatku wcale nie miała/nie ma źle. Szczerze to nie znam nikogo, kto posłał dziecko do prywatnej podstawówki, Alex jako samotna matka była w stanie pozwolić sobie na ten wydatek.
                  • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:21
                    Zapewne pozwoliła sobie na ten wydatek kosztem własnych potrzeb.
                    • waleria_bb Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:33
                      To był jednak wybór Alex. Pamiętam stare wątki, była uparta na szkołę prywatną i nie szło przetłumaczyć, że lepiej odpuścić i mieć więcej luzu finansowego.
                      • kurt.wallander Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:39
                        waleria_bb napisał(a):

                        > To był jednak wybór Alex. Pamiętam stare wątki, była uparta na szkołę prywatną
                        > i nie szło przetłumaczyć, że lepiej odpuścić i mieć więcej luzu finansowego.

                        Nie szło przetłumaczyć, bo szkoły państwowe to siedlisko patologii, nieodpowiednie miejsce dla słodkiego niewiniątka alex uncertain
              • berdebul Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:31
                Dlaczego łaska? Po prostu większość nastolatków zdaje sobie sprawę, ze prywatna szkoła to nie jest standard, a coś ekstra, zwłaszcza na poziomie liceum (tam w dodatku była jakaś zmiana po drodze z jakiegoś słabego na prywatne?) i to docenia, a nie idzie kraść do biedronki.
                • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:42
                  A co jeśli dziecko nie docenia/nie widzi poświęcenia?
                  • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 20:02
                    No tak, bo dziecko powinno na kolanach dziękować za poświęcenie, którego nie chciało. Matki-męczennice.
                    • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 20:44
                      Nie bądź śmieszna, przecież nie o to chodzi. Cały wywód mnie zdziwił.

                      Dziecko z bogatej rodziny w szkole prywatnej może jednak iść kraść do tej biedronki (dla sportu oczywiście), bo to żadne poświęcenie tylko taki standard? A z biednej ma obowiązek wyjść na ludzi, bo tyle dla niego zrobiono?
                    • berdebul Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 21:35
                      Nie, w tym wieku powinno mieć świadomość skąd biorą się pieniądze. Po prostu.
                      • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 11:43
                        Można mieć świadomość, skąd się biorą pieniądze i nie mieć wiedzy, jak rzeczywiście przedstawiają się finanse domowe.

                        Jedną z rzeczy, którą wmawia się zwłaszcza samotnym matkom, jest taka, że nie powinny rozmawiać z dziećmi o pieniądzach, w szczególności, ile dostają alimentów od ojców i czy te alimenty są płacone czy nie, bo dzieci nie należy wciągać w sprawy dorosłych.

                        Paradne.
                        • berdebul Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 20:05
                          Zawsze mnie to dziwiło, mimo ze dokładnie takie podejście miała moja matka.
                • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 20:00
                  O ile dziecko rzeczywiście pragnęło tej prywatnej szkoły a nie był to wybór rodzica…
            • is-laura Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:26
              berdebul napisała:

              > Mówię o wszystkim od troski o dietę, przez taki wybór pracy, żeby dzieciak nie
              > siedział na świetlicy. Alex mogłaby być w dużo fajniejszym miejscu zawodowo-życ
              > iowym gdyby była bardziej egoistką.

              Świetlica nie gryzie. Szkoła prywatna w przypadku Alex to fanaberia. Miłość i akceptacja nie wymagają żadnych nakładów finansowych, a jednak tego zabrakło
              • alicia033 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 00:21
                is-laura napisała:

                >Miłość i akceptacja nie wymagają żadnych nakładów finansowych, a jednak tego zabrakło

                1000/1000!
            • eriu Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:58
              Jakby nie było niechęci do tego dziecka to dziecko mogłoby nie być uzależnione od substancji. Myślicie, że dziecko nie czuje tego braku akceptacji i go to nie boli? Prywatna szkoła to jest nic w porównaniu z niechęcią okazywaną przez rodzica. Taka niechęć niszczy dzieciakom życie.
    • berdebul Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:11
      Zrobiłabym album z kopiami fotek od dzieciństwa, albo i z okresu ciąży jeśli masz.
      Plus wizyta u wizażystki, kasy innej kosmetolog, ktora dobierze jej pielęgnacje, kosmetyki + jakiś fajny błyszczyk powiększający, czy uwydatniający usta.
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:35
        Nie mam żadnych zdjęć, straciłam je w koszmarnych okolicznościach, nie mam też swoich zdjęć z bliskimi z rodziny, którzy już nie żyją - zniszczył je wszystkie ojciec mojej córki, żeby mi zrobić przykrość.
        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:43
          Miałam 4 fabryczne komplety kluczy i okazało się, że jeden mi zabrał, klucze były nie do wymiany, bo to był pancerny zamek z kilkunastoma bolcami wchodzącymi w ścianę, w solidnych drzwiach antywłamaniowych.
          Odetchnęłam dopiero, jak wyszłam z tego mieszkania, a w kolejnych zawsze miałam schowane klucze, żeby się do nich nie dobrał. Wcześniej oczywiście odzyskałam swoje klucze pod groźbą telefonu na policję, ale i tak różne drobiazgi mi zginęły.
          • berdebul Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:50
            Tak mi przykro. sad Co za menda.
    • cegehana Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:43
      Prezent, z którym nie można zrobić co się chce to kiepski prezent. Lepiej kup coś tańszego i odpierwiastkuj się od tego czy sprzedaje czy trzyma w szkatułce.
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:44
        Nie, nie mogę się od tego odpierwiastkować, bo nie będę swoim prezentem wspierać zakupu środków psychoaktywnych, tak przykładowo.
        • wapaha Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:04
          alex_vause35 napisała:

          > Nie, nie mogę się od tego odpierwiastkować, bo nie będę swoim prezentem wspiera
          > ć zakupu środków psychoaktywnych, tak przykładowo.
          >

          tak serio całkiem- uważam że idealizujesz swój wpływ czy ona wyda czy nie wyda
          jeśli będzie chciała -to to zrobi , sprzedać można wszystko, kwestia ceny
          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:07
            No właśnie za pewne rzeczy uzyskasz wyższą cenę, za inne już nie, nawet jeśli pierwotnie coś tam kosztowały wink.
            • wapaha Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:20
              alex_vause35 napisała:

              > No właśnie za pewne rzeczy uzyskasz wyższą cenę, za inne już nie, nawet jeśli p
              > ierwotnie coś tam kosztowały wink.
              >
              to nie ma znaczenia - jesli bedzie chciała/potrzebowała sprzeda wszystko , nawet za bezcen, nawet za swoje ciało ( tfu tfu ale sama wiesz, że u narkomanów to nie rzadkość)
              jesli bedzie zrobic ci na złość- też sprzeda
              może tak samo jest np. z tymi ustami- chce je, bo wie że tobie sie to nie podoba ? ( wiesz, tak jak kilka lat temu było z tym farbowaniem włosów w wakacje)
              • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:28
                Nie, to nie jest to - uważa, że nie jest ładna (co obiektywnie nie jest prawdą) i chce mocno zmienić swoją twarz, plus ma upodobanie do dość wulgarnych rozwiązań (i to niekoniecznie znając moje stanowisko na ten temat).
                Przykład - miała z 5 lat, przyszedł jej tatuś i palnął, że jak będziesz większa, to zrobimy ci tatuaż (WTF???) i ona od tamtej pory uważa, że ten tatuaż to coś mega super i hiper.
                Generalnie, te wszystkie dziewczyny, które identyfikuję, a które brały/biorą (a różne, niekoniecznie z nią związane) mają tę samą bardzo specyficzną estetykę plus coś takiego w twarzy, że patrzę i po prostu wiem, co ta osoba sobą przedstawia, co z nią jest nie tak.
                Zresztą oni sami się też po wyglądzie rozpoznają - niestety.
                • ib_k Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:30
                  Tak, to samo powiedział mi znajomy. Rozpoznaje biorące dzieciaki po twarzy, coś w gestach, sposobie poruszania.
                • wapaha Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:34
                  alex_vause35 napisała:

                  > Nie, to nie jest to - uważa, że nie jest ładna (co obiektywnie nie jest prawdą)
                  > i chce mocno zmienić swoją twarz, plus ma upodobanie do dość wulgarnych rozwią
                  > zań (i to niekoniecznie znając moje stanowisko na ten temat).

                  to może warto te pieniadze zainwestować w kurs makijażu-porządny, z wykształconym kosmetologiem, który poza pielęgnacją pokaże jej mocne strony, skomplementuje, może podniesie wartość


                  > Przykład - miała z 5 lat, przyszedł jej tatuś i palnął, że jak będziesz większa
                  > , to zrobimy ci tatuaż (WTF???) i ona od tamtej pory uważa, że ten tatuaż to co
                  > ś mega super i hiper.

                  rozumiem to...-to syndrom tylko mnie kochaj - dostała dużo po tyłku od zycia, nie jest łatwo "nie miec" taty, w dodatku mieć problemy z mama, rzeczywitosć inną niż wszyscy...tata jej tak powiedział więc zakodowała, żeby aby być kochaną powinna coś ze sobą robic...


                  > Generalnie, te wszystkie dziewczyny, które identyfikuję, a które brały/biorą (a
                  > różne, niekoniecznie z nią związane) mają tę samą bardzo specyficzną estetykę
                  > plus coś takiego w twarzy, że patrzę i po prostu wiem, co ta osoba sobą przedst
                  > awia, co z nią jest nie tak.
                  > Zresztą oni sami się też po wyglądzie rozpoznają - niestety.
                  >
                  czyli co?
                  • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:39
                    Oczy, szczęki, drażliwość, napięcie, mimowolne zgrzytanie zębami - mówię o tych, którzy raczą się popłuczynami po mefedronie i substancjami z podobnej grupy.
                    Dziewczyny wszystkie, ale to wszystkie - stylówa na Jane z Breaking Bad, zaczynając od kruczoczarnych włosów, co często wygląda groteskowo przy delikatnej cerze mysich blondynek, mnóstwo kolczyków w dziwnych miejscach, bardzo mocny makijaż.
                    • wapaha Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:44
                      alex_vause35 napisała:

                      > Oczy, szczęki, drażliwość, napięcie, mimowolne zgrzytanie zębami - mówię o tych
                      > , którzy raczą się popłuczynami po mefedronie i substancjami z podobnej grupy.
                      to aktywni tak wyglądają czy "czyści" też ?


                      > Dziewczyny wszystkie, ale to wszystkie - stylówa na Jane z Breaking Bad, zaczyn
                      > ając od kruczoczarnych włosów, co często wygląda groteskowo przy delikatnej cer
                      > ze mysich blondynek, mnóstwo kolczyków w dziwnych miejscach, bardzo mocny makij
                      > aż.
                      >
                      widuje takie dziewczyny, dośc dużo- wg mnie ładniej wygladają niż "gotki" kiedyś
                      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:56
                        Może i też by mi się to podobało, gdybym nie miała świadomości, że w jakiejś mierze to się wiąże z bardzo specyficznym patologicznym środowiskiem - u mojej córki zresztą od tego się zaczęło, to był symptom. Zapoznała taką dziwną dziewczynę, o której coś tam ciągle opowiadała, zobaczyłam ją na FB i wiedziałam, że to ćpunka, choć czysta, dobrze ubrana i wymalowana, to się po prostu wie. Dochodzi do tego wyglądu jeszcze chorobliwie blada cera, zaostrzone rysy, oznaki wyczerpania na twarzy.
                        Nie każdy prostokąt jest kwadratem, ale każdy kwadrat jest prostokątem.
                        • wapaha Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:00
                          alex_vause35 napisała:

                          > Może i też by mi się to podobało, gdybym nie miała świadomości, że w jakiejś mi
                          > erze to się wiąże z bardzo specyficznym patologicznym środowiskiem - u mojej c
                          > órki zresztą od tego się zaczęło, to był symptom. Zapoznała taką dziwną dziewcz
                          > ynę, o której coś tam ciągle opowiadała, zobaczyłam ją na FB i wiedziałam, że t
                          > o ćpunka, choć czysta, dobrze ubrana i wymalowana, to się po prostu wie. Dochod
                          > zi do tego wyglądu jeszcze chorobliwie blada cera, zaostrzone rysy, oznaki wycz
                          > erpania na twarzy.
                          > Nie każdy prostokąt jest kwadratem, ale każdy kwadrat jest prostokątem.
                          >

                          czyli potrafiłaś rozpoznać ćpuna zanim córka zaczęła mieć problemy ?
                          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:10
                            Potrafiłam stwierdzić, że coś jest nie tak, kiedy już miała problemy, ale nie rozumiałam ich charakteru. Widziałam to u innych, nie widziałam u niej - co jest klasyką, rozwija się pewien klimat, powoli, stopniowo i ani się obejrzysz, jesteś głęboko we współuzależnieniu. Taki jest ten mechanizm.
                            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:12
                              Bo gdyby rodzice/mąż/żona/partner(ka) widzieli to wcześniej, to podjęliby wcześniej działania, żeby to przeciąć - a tak, uzależnienie i współuzależnienie rozwija się jak pasożyt, jak nowotwór, tu coś pika, tu coś lekko dolega, a w środku masz już przerzuty i stopień III.
                              • wapaha Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:17
                                ok, rozumiem
                • berdebul Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:53
                  Te wulgarne rozwiązania są stosunkowo tanie i szybkie.
        • cegehana Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:16
          Lepiej kup coś tańszego. Będziesz miała spokojne sumienie a dziewczyna jakiś tam jednak prezent. Nie trzeba kupować drogich prezentów za wszelką cenę. Może w Waszym życiu nadejdzie czas, że będziecie sobie robić prezenty za tysiące, ale to nie musi być dzisiaj.
          • black.emma Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:44
            Zgadzam się. Nic na siłę.
            • przystanek_tramwajowy Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:55
              Poświęcać się i równocześnie wyrzygiwać każdym, nawet nie słowem, a gestem, miną to poświęcenie, to można sobie to poświęcenie do piwnicy wsadzić. Już kilkanaście lat temu forum pisało o tym, że alex, wówczas lily, nie potrafi w swoich postach ukryć swojej niechęci do dziecka, swojego żalu, że dziecko zmarnowało jej życie. I obawiam się, że w realnym życiu też nie do końca jej się ukrywanie tego udawało. Może dla nich obydwu byłoby lepiej, gdyby się nie poświęcała?
              • waleria_bb Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:12
                Faktycznie przebija się to rozczarowanie córką z postów. Rozumiem, że uzależnienie dziecka to cios i tu rozczarowanie usprawiedliwione w 100%. Jednak to ciągłe utyskiwanie na wizerunek jest dziwne, ocknij się autorko i zerknij na ulice miasta (żyjemy w tym samym). Za mocno wymalowanych dziewczyn i w dziwnych stylówkach jest teraz od groma. Z 'wulgarnymi' rzęsami też, no taki etap. Przeczekać i nie rwać włosów z głowy, że ktoś krzywo spojrzy na córkę w tramwaju ze względu na mocny makijaż.
                • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:37
                  Zwłaszcza na wizerunek mający określoną konotację - może problemem są skojarzenia? A w wątku obok bezdzietna ematka narzeka na nastolatkowe stylówki na babcię i dziadka, ona by chciała widzieć wszędzie takie córeczki alex. Nie dogodzisz.

                  Kurczę, zdążyłam już zapomnieć o krzywo patrzących ludziach. Na Zachodzie* bez zmian?

                  * - dot. polskich miast na zachód od stolicy
                • berdebul Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 21:41
                  Bo są całkowicie różne. Masz poważna Alex, która do wszystkiego co ma doszła sama, wyszarpała to, żonglując opieka nad dzieckiem i zdobywaniem kasy, bez wsparcia, twardo stąpająca po ziemi, która ogląda każda złotówkę przed wydaniem. I dziewczynę, która zaczęła ćpać, ale nie popalać skręta na imprezie, tylko weszła w twarde narkotyki, która kradnie, oraz której największym marzeniem jest powiększyć usta, nieambitną, niezainteresowaną edukacją, ani pracą. Mnie się przypomina wątek o księżniczce i ropusze, który kiedyś założyła Lily. Są z dwóch różnych światów, dlatego tak ciężko im się dogadać.
                  • alicia033 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 00:51
                    berdebul napisała:

                    > Są z dwóch różnych światów, dlatego tak ciężko im się dogadać.

                    Nie, to żadne "bycie z dwóch różnych światów" a olbrzymia ksobność autorki wątka i brutalne zaniedbanie córki od strony zaspokojenia jej potrzeb rozwoju emocjonalnego, które usiłowała maskować staraniami o "zadbanie" o córkę od strony finansowej.
                    Lily może nie od samych dwóch kresek na teście ciążowym ale bardzo niedługą chwilę po tym po prostu przestała akceptować swoje dziecko. To, że onosad przypłaci taki stosunek autorki wątka do niej ciężkimi zaburzeniami, forum doskonale widziało i pisało jej dobrą dekadą temu. Noale lily_evans nie zamierzała widzieć swoich głębokich deficytów i wydawało się, że wie lepiej. I,niestety, nadal nic z tego do niej nie dotarło. Nieustająco, wg niej, wszystko jest winą córki, będącej "kopią tatusia" a bezgrzeszna, niosąca swój krzyż z pokorą lily, odstawia tu kolejne odcinki swojej "martyrologii"...
                    • berdebul Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 10:55
                      Jeden rabin powie… Dużo zależy od genów, zwłaszcza w temacie skłonności do uzależnień. Znam ludzi z problemami z naprawdę spoko domów, znam poukładanych ludzi z domów mało wspierajacych, czy wręcz przemocowych. Imho nie ma prostej reguły.
                      • is-laura Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 11:18
                        To nie geny, tylko złudne wrażenie, że te domy są spoko. Nie są.
                        • quilte Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 11:44
                          "To nie geny, tylko złudne wrażenie, że te domy są spoko. Nie są."
                          Tak.
                        • black_magic_women Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:45
                          is-laura napisała:

                          > To nie geny, tylko złudne wrażenie, że te domy są spoko. Nie są.

                          Dzisiaj przeczytałam, że zmarł syn szefowej YouTube. 19 latek na dobrych studiach, "mądry i kochany", najprawdopodobniej przedawkował, cokolwiek to znaczy. I tak sobie myślę, że coś chyba musiało być w domu nie tak, podobnie jak wcześniej z wnukiem DeNiro. Wiem, że rodziny tłumaczą to "skażonymi narkotykami", ale to przy braniu chyba zawsze jest ryzyko, że sprzedadzą ci trutkę...
                        • berdebul Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:55
                          Nie każdy narkoman miał słabe dzieciństwo. Nie każdy człowiek z zaburzeniami osobowości może to zrzucić na rodziców.
                          Widzę, że fajnie zrzuca się winę na Alex, ale to dziecko ma też ojca.
                          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:07
                            Moja córka zetknęła się pod koniec I klasy LO z takimi "złotymi dziećmi", z domów bez problemów finansowych, z dużym zaufaniem rodziców do nich, dużą swobodą (o to były ciągle afery, że ktoś tam może w wakacje wracać o 1-2 nocnym autobusem, a ja chcę, żeby 16-latka jednak była w domu ze 2 godziny wcześniej, że piszę do niej, że pytam, gdzie mniej więcej jest). Ciągle te rodziny były mi stawiane za wzór, a moje skromne życie mi wyrzygiwane.
                            No i później okazało się, że cała ta paczka to narkomanki, młoda się przy nich wyszkoliła, tym bardziej, że były bezkarne (jakieś drobne wykroczenia itp. są z reguły umarzane). To też jest sposób funkcjonowania mózgu, zdolności do kontroli impulsów itp. - w jaki sposób ludzie próbują sobie radzić z trudnościami, jaką ścieżkę wybierają, na ile mają rozwiniętą rezyliencję.
                            • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:55
                              To co nazwałaś zaufaniem, ja akurat w tym wypadku nazwałabym olewaniem. Też miałam dużą swobodę, ale nie o mnie. Większym problemem jest jednak kwestia kasy. Dla ciebie jest to raczej nie do przeskoczenia. Jeśli odpowiednio wcześnie nie ustawiłaś dziecku hierarchii wartości, teraz już tego nie przeskoczysz, bo stawka jest za wysoka - nie da się wygrać z tak szuflowanym dzieciakom (i dorosłym!) przekazem kulturowym, choć można trochę oszukać system. Ona na razie żyje na twój rachunek, ale możesz się powoli szykować na to, że dla kasy zrobi pewnie niejedną rzecz, która tobie może się nie spodobać.

                              Może nie powinnam tego mówić, ale tak (czarno) to widzę.
                              Oczywiście - cuda się zdarzają... Eee... nie brzmi przekonująco w moim wydaniu, co?
                              • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:18
                                Jeśli odpowiednio wcześnie nie ustawiłaś dziecku hierarchii wartości, teraz już tego nie przeskoczysz,

                                imho - szanse ciagle są, małe bo małe ale są.
                                • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:39
                                  Córka musiałaby trafić w odpowiednie środowisko/ręce. Nie matki, bynajmniej.
                                  Ileż razy to grali, te wszystkie dziewczęta, które nie chcą skończyć jak ich matki?...
                                  • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:45
                                    Nie wykluczałabym matki. Może się mylę, ale mogłoby pomóc coś w rodzaju "znalazłam się w złej sytuacji, nie ze swojej winy i bardzo, bardzo się starałam, żebyś nie odczuła braku tego co mają inne dzieci. Ale chyba sama się w tym pogubiłam, ze strachu, lęków, ambicji. Wiem, że mogłam Cię tym skrzywdzić. Przepraszam" Oczywiście to pisany ad-hoc tekst, alex sama wie czy pasuje - chodiz mi bardziej o nastawienie.
                                    • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 15:11
                                      Nie sądzę, by branie na litość zdało egzamin.
                                      Zresztą zaraz przyleci jakaś ematka i powie - jak nie ze swojej winy? Chłopa dostała z przydziału?
                                      Ach, ten mityczny "brak tego, co mają inne dzieci"...
                                      • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 15:22
                                        To nie jest branie na litość - przynajmniej nie taka była moja intencja. Chodzi o "przyznanie" się do uczuć. Z jednej strony jest to oczywiste, że rodzice raczej nie robią błędów celowo, z satysfakcją "ale jej dowaliłem". Z drugiej strony to nie jest takie oczywiste. Można poczekać milion lat aż może "zrozumie" Można jej pomóc zrozumieć już teraz. A to z kolei może pomóc córce się jakoś określić - nie jako nieudacznicę, która ciągle musi coś gonić - tylko jako osobę, którą skrzywdzono. Chodzi o to, żeby przerwać ten łańcuch skrzywdzonych, tylko, żeby dwie skrzywdzone na równych prawach usiadły i porozmawiały o tym jak już się nie krzywdzić - ani siebie samych ani siebie nawzajem.
                                        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:04
                                          Ależ ja to zrobiłam, nic innego nie robię, w innym tonie nie rozmawiam od połowy I klasy LO - teraz jest w III.
                                          I wiesz co, otworzyłam serce, tłumaczyłam, rozmawiałam, dążyłam do czegoś pozytywnego, dążyłam do własnej zmiany a ona wykorzystała to, żeby wynegocjować sobie poluźnienie zasad i zadać się z narkomankami, okłamywać mnie w bardzo patologiczny sposób.
                                          Na dzień dzisiejszy sprawdza się bardziej ostrożne i kalkulujące podejście - czyli będę traktować cię, dawać przywileje tak, jak na to zapracujesz i udowodnisz. Sprawdza się kontrakt, bo wie, co grozi za jego złamanie.
                                          Natomiast robię wszystko, żeby wybijać ją z tej pozycji wiecznie skrzywdzonej, bo to dla niej wytłumaczenie wielu ohydnych rzeczy, których ja bym i dziś nie zrobiła (a miałam bardzo podobne dzieciństwo i młodość, w sumie gorsze pod różnymi logistycznymi względami).
                                          • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:21
                                            alex, a czego ona w Tobie nie lubi?
                                            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:37
                                              Zasadniczości zapewne wink
                                          • quilte Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:30
                                            Alex, a jest w niej coś dobrego?
                                            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:42
                                              Teraz to nie jestem w stanie odpowiedzieć na to - substancje pobudzające bardzo zmieniają zachowanie, sposób bycia, psychikę, moja córka zaczęła zachowywać się jak człowiek i rozmawiać jak człowiek dopiero po dłuuugich miesiącach abstynencji, ma obecnie bardzo spłaszczone emocje, słabą empatię, sposób przewidywania konsekwencji na poziomie dosłownie kilkulatki, a i tak przestała być chwiejna emocjonalnie i agresywna, to było jak przebywanie w jednym pokoju z odbezpieczonym granatem.
                                              Jest dla mnie wielką niewiadomą, No i wiem też, że potrafi udawać bardzo przemyślanie, żeby osiągnąć cele, coś uzyskać, ale to nie jest uzależnieniowe, to było zawsze.
                                              Zapewne zobaczę, kim tak naprawdę jest teraz, jak skończy te swoje 18 lat.
                                              • po_godzinach_1 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:51
                                                alex_vause35 napisała:


                                                > Jest dla mnie wielką niewiadomą, No i wiem też, że potrafi udawać bardzo przemy
                                                > ślanie, żeby osiągnąć cele, coś uzyskać, ale to nie jest uzależnieniowe, to był
                                                > o zawsze.
                                                > Zapewne zobaczę, kim tak naprawdę jest teraz, jak skończy te swoje 18 lat.
                                                >

                                                Bardzo ci współczuję, okropna sytuacja. Dla was obu w sumie.

                                                Możesz napisać o mówi twoja córka o sobie? Jakie ma plany, czego by chciała, jak sobie wyobraża swoje życie?

                                                PS mamy w rodzinie podobny przypadek. Tutaj wstrząsem dla dziecka była sytuacja kryminalna, w jaką sie dziewczyna władowała. Wszystko skończyło się dobrze, ale rzeczywiście to ten wstrząs spowodował, że oprzytomniała i teraz jest bardzo ok. Ale było źle, podobnie jak u ciebie. Trzeba dużo rozmawiać, chyba.
                              • waleria_bb Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 15:05
                                Może nie powinnam tego mówić, ale tak (czarno) to widzę.
                                Oczywiście - cuda się zdarzają... Eee... nie brzmi przekonująco w moim wydaniu, co?

                                Oj bez przesady, dziewczyna jest za młoda na wyrokowanie.
              • bi_scotti Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:51
                What are you saying? Nie poswiecala sie & co? W 18 urodziny corki wystawic jej walizke za drzwi z zyczeniami "slodkiego, milego zycia" & declaration "ja sie juz dla ciebie, corko, poswiecac nie bede"? C'mon, tak to nie dziala. Sa dzieci, dla ktorych (for one reason or the other) przychodzi sie poswiecac (again, in one way or the other, eh); wrecz sa rodzice, dla ktorych tez ... ten-tego. Such is life - miewamy (nie wszyscy) wokol siebie bliskich, dla ktorych trzeba sie poswiecic, bo wszystkie inne opcje sa even more crappy/dangerous/unaccaptable ... No i czesto sie nie da poswiecac ze spiewem na ustach. I know, I know - ematka jest Iron Lady a milosc ci wszystko wybaczy ... sounds good a zycie sobie. Cheers.
                • cegehana Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 21:11
                  Chodzi chyba bardziej o to, żeby samemu brać na klatę skutki SWOICH decyzji: zdecydowałam że nie wystawiam dziecku walizek - nie stroję fochow, że tu mieszka. Zdecydowałam wydać 1000 zł na prezent - nie jestem zdziwiona że dziecko się wzbogaciło o tego klocka. Jak nie chcę, żeby dziecko dysponowało taką forsą to podejmuję inną decyzję i też ją biorę na klatę.
                  • berdebul Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 21:37
                    Tu nie chodzi o niechęć do dysponowania kasą, która jest spora jak na przepieprzenie przez nastolatkę, tylko o ryzyko, ze jak ma dostęp do kasy, to kupi narkotyki.
                    • cegehana Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 22:26
                      Mniejsza o to. Nie chcesz robić komus prezentu za klocka (być może masz ważne powody, ok) - to nie rób. Lepiej kupić prezent za 10 zł i ofiarować go z serca niż coś za 1000 zł i potem kontrolować czy nie poszlo na olxie.
                      • bi_scotti Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 00:54
                        cegehana napisał(a):

                        > Lepiej kupić prezent za 10 zł i ofiarować go z serca n
                        > iż coś za 1000 zł i potem kontrolować czy nie poszlo na olxie.

                        Ale to jest akurat Twoje "lepiej" - your point of view/perspective. Nie glosisz wszak jakiejs prawdy uniwersalnej ani nie masz monpolu na racje ... No chyba, ze glosisz & masz tongue_out
                        Anyway, pytanie bylo nie za ile kupic a co kupic za 1000,00 zlotych przy very specific zalozeniach wstepnych kim jest osoba do obdarowania. That's it. Life.
                        • cegehana Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 08:03
                          Słuszna uwaga. Ja uważam, że takie rozwiązanie jest lepsze dla relacji, zwłaszcza gdy występuje problem współuzależnienienia.
                          • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 08:56
                            "Ja uważam". I właściwie na tym mogłabyś skończyć. Bo w sumie pomysłu na odpowiedź na pytanie nie masz, a głównie to udowadniasz swoją wyższość, lepszość... Niby można, ale sensu zbytnio nie ma.
                            • cegehana Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 09:44
                              A inni tu na forum robią coś innego niż wypowiadanie swojego zdania?
                              • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:04
                                Tyle, że serio, trzeb być... Hmmm... Mało lotnym, żeby uważać, iż problemem Alex jest możliwość sprzedania prezentu na OLX, a nie fakt, że za tą kasę córka może się naćpać, czego jej matka wolałaby, jak mniemam, uniknąć. Tymczasem się nadymasz, jakby problemem był fakt, że nastolatka chce opchnąć na portalu kieckę i kupić inną, w swoim guście. Cytuję: "odpierwiastkuj się od tego czy sprzedaje czy trzyma w szkatułce", "wydać 1000 zł na prezent - nie jestem zdziwiona że dziecko się wzbogaciło o tego klocka", "Lepiej kupić prezent za 10 zł i ofiarować go z serca niż coś za 1000 zł i potem kontrolować czy nie poszlo na olxie"... No to nie. Matka CHCE dać córce coś fajnego/drogiego. Ale równocześnie chce, żeby to nie poszło się wietrzyć, bo córka się złamała i chce zaćpać. Ot, fanaberia...
                                • cegehana Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:37
                                  Matka chce kupić córce coś fajnego/drogiego ale nie chce, żeby córka miała z tego prezentu coś fajnego/drogiego.
                                  • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:43
                                    Matka tylko nie chce, by z tego prezentu córka miała prochy. Kropka. Matka nie ma zastrzeżeń do wybierania ciuchów, kosmetyków, itd. Nie chce tylko, żeby ów prezent nadawał się do przećpania.
                                    • cegehana Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:58
                                      Wszystko co ma wartość materialną nadaje się do przecpania. Ja nie kwestionuję zasadności obaw autorki, tylko zasadność działań, które są sprzeczne z jej własnymi założeniami (a nie moimi).
                                  • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:46
                                    W takim wypadku pozostaje tylko wydać kasę na "doznania" czy "doświadczenia". Tego nijak nie spienięży.
                                    • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:58
                                      No i w tym tonie padło już kilka fajnych propozycji: sesja zdjęciowa, konsultacja z DOBRĄ stylistką, makijaż permanentny...
                                      Natomiast dowalanie "Żenada, żeby dawać i kontrolować!" - to sztuka dla sztuki. Wiem, że ematka w tym celuje, czasem mam wrażenie, że tu jest jakiś ranking "która mocniej a bardziej irracjonalnie dowali innej", ale, no, realnie to świństwo dla bycia świnią.
                                      • pade Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 18:12
                                        aleś się uczepiła
                                        ja też uważam, że dawanie po to, by mieć cały czas z tyłu głowy "na co wydała, jaka wróci do domu, itd." jest bez sensu
                                      • cegehana Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:41
                                        Sesję zdjęciową, konsultację itd. można odsprzedać i kupić za to narkotyki/ciuchy/gumę Donald whatever. Nie wiem, kto coś pisał o żenadzie, ja zwracam uwagę na tę prostą konsekwencję dawania wartościowych prezentów - mają one wartość.
                                • kurt.wallander Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:39
                                  kocynder napisała:

                                  > Tyle, że serio, trzeb być... Hmmm... Mało lotnym, żeby uważać, iż problemem Ale
                                  > x jest możliwość sprzedania prezentu na OLX, a nie fakt, że za tą kasę córka mo
                                  > że się naćpać, czego jej matka wolałaby, jak mniemam, uniknąć.

                                  Tak się zastanawiam nad tym problemem, i chyba w tej sytuacji wolałabym już zasponsorować te wary (i poszłabym z córką i zapłaciła na miejscu) niz ryzykować, że pieniądze przeznaczy jednak na prochy, lub jakikolwiek inny rzeczowy prezent (który nie będzie tym wymarzonym zabiegiem) sprzeda, i wyda - może na usta, a może na coś jeszcze gorszego.
    • wapaha Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:44
      alex_vause35 napisała:

      > Z ważnej okazji - coś efektownego, coś zapamiętywalnego, ale żeby nie dało się
      > tego łatwo i bezpośrednio sprzedać, jakby co.

      wspólny fajny wyjazd na weekend
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 16:46
        Nie za bardzo chce. W tamtym roku chciała ze mną jeździć, pojechałyśmy nawet na wakacje głównie dlatego, że ona chciała (mnie już było totalnie wszystko jedno).
        W tym roku chyba już poczuła zew swobody z związku ze zbliżającą się 18 wink.
        Ewentualnie - 1 dzień do Berlina i zakupy, zapytam, podejrzewam, że to chwyci.
        • wapaha Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:03
          alex_vause35 napisała:


          > ).
          > W tym roku chyba już poczuła zew swobody z związku ze zbliżającą się 18 wink.
          > Ewentualnie - 1 dzień do Berlina i zakupy, zapytam, podejrzewam, że to chwyci.
          >
          o, to jest świetny pomysł!
        • slonko1335 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:17
          Może Grand Show przy okazji. Podobno bardzo warto.
    • novembre Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:14
      Moze analiza kolorystyczna (ubraniowa) i 2h kursu makijazu?
    • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 17:42
      Jeżeli wazny jest dla niej wygląd to może seria profesjonalnychzdjęc portretowych (typu Nasierowska i lepiej). Tak, żeby spojrzała na siebie świeżym okiem i doceniła swoja urodę?
      • bi_scotti Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 18:24
        Tez jakos mysle in this direction. Moze wrecz takie semi-professional portfolio with cool photos/portraits z ktorych byscie mogly razem (!) wybrac the best one (most pretty wink) & bys je oprawione powiesila na scianie - Twoja piekna (!) corka smile
        Of course, ona jest "difficult client" & zapewne nie jest latwo ja "tame" ale to jeszcze troche dziewczynka a troche juz kobieta (despite her addiction) - na pewno potrzebuje (chocby once-in-a-while) rowniez Twojego zachwytu nia, chocby w najmniejszym stopniu - to jej mozesz dac na te 18 urodziny, taki najczulszy zachwyt mamusi corusia.
        BTW, Tobie tez sie nalezy jakis porzadny prezent na te okazje - be good to yourself smile Cheers.
        • ekstereso Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:46
          Fajnie napisałaś Bi.
    • cranberries1983 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 19:53
      kurs językowy?
      • ekstereso Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 20:06
        Nie no chyba żartujesz z tym kursem.
      • marta.graca Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 20:28
        Wymarzony prezent dla nastolatki. Może jeszcze patelnię do tego?
        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 23:57
          Atlas świata albo encyklopedię w 12 tomach big_grin
      • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 09:47
        Kursy wszelkie - to ŚWIETNY pomysł, pod warunkiem, że są upragnione przez obdarowywanego. W każdym innym wypadku - porażka!
    • 1matka-polka [...] 18.02.24, 20:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 20:17
      No jak patolka, która sprzeda pamiątki byle by tylko zrobić się na bóstwo, to bym ułatwiła sprawę i dała kasę, po co robić na złość.
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 09:33
        Nie, może sprzedać na narkotyki, ogarnij...
        • lauren6 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 10:52
          Wszystko może sprzedać na narkotyki jeśli będzie chciała, łącznie ze swoim ciałem.
          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:06
            Ale to już będzie jej decyzja, której konsekwencje poniesie. Ja do tego ręki i grosza nie przyłożę.
    • arabelax Re: Co kupić w prezencie 18.02.24, 20:23
      dalabym voucher na zabiegi na ciało, masaż, coś relaksującego i akos drobiaz z biżuterii, zeby miała cos materialnego.
    • ryba_0123 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 08:59
      Może po prostu wybierz z nią do kogo może iść na te usta, prezent ma cieszyć ją a nie Ciebie.
      Jeżeli jesteś aż tak bardzo anty to voucher na zabiegi na twarz, masaże, maseczki itp.
      • is-laura Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 09:11
        No właśnie, ja też bym się zgodziła na te usta, ale u dobrego specjalisty i pomogłabym wybrać kształt tych ust. Sama nie korzystałam nigdy w zabiegów medycyny estetycznej, bo mam własne ładne, pełne usta, ale rozumiem, że dla dziewczyny, która nie ma tyle szczęścia co ja, to może być ważne. Przecież to nic złego chcieć się podobać
        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 09:32
          Ale skąd wiesz, jakie ma usta? Bardzo normalne, nie jakieś płaskie, nie małe - chęć zrobienia z siebie glonojada wynika z wyimaginowanych kompleksów, a nie z rzeczywistości.
          Oczywiście, że to nic złego chcieć się podobać - ale jest jakaś granica obciachu.
          Dla mnie babki/dziewczyny z ostrzykniętymi ustami, polikami, dorobionymi rzęsami, doczepami itp. wyglądają tandetnie - nie będę wydawać swoich pieniędzy na coś, co dla mnie jest nieakceptowalne u kogokolwiek (każda osoba tak poprawiana mnie po prostu odstręcza wyglądem i uważam ją za tandetną babę, szczęka mi opada, jak czytam tu na forum pianie nad jakąś panią, bo poprawiła się tak, że nie idzie jej poznać).
          Naprawdę dorosła dziewczyna będzie mogła sobie na taką fanaberię dorobić, bo do szkoły i tak się nie przykłada, praktycznie nic nie robi w domu w tematach szkolnych, chyba że przymuszona, więc myślę, że spokojnie znajdzie na to czas (zresztą wakacje będą).
          • quilte Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 09:40
            "chęć zrobienia z siebie glonojada wynika z wyimaginowanych kompleksów"
            Dlaczego "wyimaginowanych"? Po prostu kompleksów.

          • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 09:45
            alex - zgadzam się z Tobą w kwestii samego prezentu.

            Jednak osiemnastka to też dobra okazja, żebyś córkę przeprosiła.
            • 1matka-polka [...] 19.02.24, 10:52
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wapaha Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 09:51
            alex_vause35 napisała:

            > wynika z wyimaginowanych kompleksów, a nie z
            > rzeczywistości.

            Ej. To jest niefajne
            Dlaczego deprecjonujesz już nawet jej kompleksy 😒


            > Dla mnie babki/dziewczyny z ostrzykniętymi ustami, polikami, dorobionymi rzęsam
            > i, doczepami itp. wyglądają tandetnie

            Dla ciebie..być może twoje dziecko niedługo będzie tak wyglądać, kolejny raz krzycząc : KOCHA MNIE

            - nie będę wydawać swoich pieniędzy na co
            > ś, co dla mnie jest nieakceptowalne u kogokolwiek (każda osoba tak poprawiana m
            > nie po prostu odstręcza wyglądem i uważam ją za tandetną babę, szczęka mi opada
            > , jak czytam tu na forum pianie nad jakąś panią, bo poprawiła się tak, że nie i
            > dzie jej poznać).
            > Naprawdę dorosła dziewczyna będzie mogła sobie na taką fanaberię dorobić, bo do
            > szkoły i tak się nie przykłada, praktycznie nic nie robi w domu w tematach szk
            > olnych, chyba że przymuszona, więc myślę, że spokojnie znajdzie na to czas (zre
            > sztą wakacje będą).
            >

            Dobra ja jednak znikam
            Twoje watki o córce od zawsze mnie w końcu uruchamiają ,nie chce tego
            Biedne dziecko-to też się nie zmienia-od zawsze takie odczucia we mnie wzbudzała i tak jest nadal

            Powodzenia..cokolwiek to oznacza

            • waleria_bb Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 10:47
              Nie umniejszaj cudzym kompleksom, to jest młoda dziewczyna i wszystko przeżywa 100x bardziej. To raz. Dwa- kanony urody się zmieniają i wybacz, gust pani w średnim wieku nie jest wyznacznikiem dla 18-latki. Ty uważasz poprawki za tandetę, młode pokolenie ma inne podejście i chętnie się upiększa za pomocą igieł, u kosmetyczek itd. To są tylko usta, a Ty robisz z igły widły, jak kiedyś z farbowaniem włosów. Nie mówię, że masz córce sprezentować zabieg modelowania ust, ale nie zaszkodzi czasem więcej akceptacji i zrozumienia. Zresztą u Was te usta to wierzchołek góry lodowej, mocno przebija się z postów na przełomie lat, że córka nie wpasowała się w twoje oczekiwania.
            • quilte Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:01
              "Twoje watki o córce od zawsze mnie w końcu uruchamiają ,nie chce tego".
              Mam to samo, od dawna. Czytam te wątki, ale nie piszę w nich, bo wszystko zostało już wiele razy napisane. I co? I nico. Forum wywróżyło tak trafnie, że płakać się chce.
          • black.emma Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 10:42
            Moim zdaniem nie ma powodu, żebyś się dokładała do czegoś wbrew sobie. Tym bardziej, że jest ryzyko powikłań. Ten pomysł z wyjazdem do Berlina na fajne zakupy jest imo w tej sytuacji najlepszy.
          • 1matka-polka [...] 19.02.24, 10:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • waleria_bb Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 10:51
              Nie mędzi, samo życie i zmagania samotnej matki z wychowaniem dziecka.
              • 1matka-polka [...] 19.02.24, 10:53
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • homohominilupus Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 11:20
                  1matka-polka napisała:

                  > waleria_bb napisał(a):
                  >
                  > > Nie mędzi, samo życie i zmagania samotnej matki z wychowaniem dziecka.
                  >
                  > Raczej pierdolniętej baby, ktora nigdy nie zauwazyla swojej winy.
                  >
                  >

                  Ej, hold your horses.
                  • 1matka-polka Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:07
                    homohominilupus napisała:

                    > 1matka-polka napisała:
                    >
                    > > waleria_bb napisał(a):
                    > >
                    > > > Nie mędzi, samo życie i zmagania samotnej matki z wychowaniem dziec
                    > ka.
                    > >
                    > > Raczej pierdolniętej baby, ktora nigdy nie zauwazyla swojej winy.
                    > >
                    > >
                    >
                    > Ej, hold your horses.
                    >
                    >

                    Nie w tym przypadku🤷🏼
                    • homohominilupus Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:09
                      Przeczytaj wpis danaide poniżej.

                      I następnym razem ugryz się w klawiaturę.
              • 1matka-polka [...] 19.02.24, 10:55
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • lauren6 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 10:49
            Przypominasz mi moją matkę, która na siłę starała się dopasować mnie do jej własnych kanonów urody. Tak bardzo jej to nie wychodziło.

            Dałabym jej na to ostrzyknięcie ust lub tatuaż. Prezent ma wpisywać się w potrzeby obdarowanego, nie w twoje. Dziewczyna chce mieć pełne usta. To nie tobie mają się one podobać, tylko ona ma się z nimi czuć dobrze.
            • is-laura Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 11:20
              Moja też. Kupowała mi spódnice do połowy łydki, żebym wyglądała porządnie. Po swojej 18-tce przerobiłam je na mini🙂
              • black_magic_women Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:48
                is-laura napisała:

                > Moja też. Kupowała mi spódnice do połowy łydki, żebym wyglądała porządnie.

                Znam to, moja jeszczezmuszala mnie do noszenia "płaszczyków"! A jak w wieku 24 lat za własne zarobione pieniądze zrobiłam sobie kolczyk w nosie, taką cyrkonię, maluteńką, to nie odzywała się do mnie przez kilka tygodni .
                • black_magic_women Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:50
                  black_magic_women napisała:

                  >
                  > .
                  >
                  > Znam to, moja jeszczezmuszala

                  Jeszcze zmuszała
                  • lauren6 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:26
                    U mnie była odwieczna wojna o ubrania, kolor włosów, długość paznokci. Dzisiaj mogę uznawać paznokcie a'la borsyczyca za brzydkie, ale jako nastolatka czy młoda kobieta uwielbiałam takie kolorowe szpony.

                    Młodość ma to do siebie, że się eksperymentuje z wyglądem i gust młodej kobiety nigdy nie będzie taki sam jak u kobiety w średnim wieku. Jeśli kiedyś córka poprosi o powiększenie ust to zamiast zakazywać i się obrażać, raczej poszukam jej dobrego gabinetu, w którym nie spartaczą jej tych ust, ani nie zrobią z niej glonojada. Przecież wiele dziewcząt i kobiet ostrzykuje się małą ilością wypełniacza i nie wygląda to tak dramatycznie, jak opisują to niektóre ematki.
          • pade Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:58
            alex_vause35 napisała:

            > Ale skąd wiesz, jakie ma usta? Bardzo normalne, nie jakieś płaskie, nie małe -
            > chęć zrobienia z siebie glonojada wynika z wyimaginowanych kompleksów, a nie z
            > rzeczywistości.
            > Oczywiście, że to nic złego chcieć się podobać - ale jest jakaś granica obciach
            > u.
            > Dla mnie babki/dziewczyny z ostrzykniętymi ustami, polikami, dorobionymi rzęsam
            > i, doczepami itp. wyglądają tandetnie - nie będę wydawać swoich pieniędzy na co
            > ś, co dla mnie jest nieakceptowalne u kogokolwiek (każda osoba tak poprawiana m
            > nie po prostu odstręcza wyglądem i uważam ją za tandetną babę, szczęka mi opada
            > , jak czytam tu na forum pianie nad jakąś panią, bo poprawiła się tak, że nie i
            > dzie jej poznać).
            > Naprawdę dorosła dziewczyna będzie mogła sobie na taką fanaberię dorobić, bo do
            > szkoły i tak się nie przykłada, praktycznie nic nie robi w domu w tematach szk
            > olnych, chyba że przymuszona, więc myślę, że spokojnie znajdzie na to czas (zre
            > sztą wakacje będą).
            >

            W kwestii glonojada rozumiem Cię doskonale. W życiu bym ręki nie przyłożyła do ostrzykiwania się, tuneli w uszach, tatuaży itd. I nie chodzi o to z czym mi się to kojarzy, tylko o wzw i inne kwestie zdrowotne. Nie i już.
            Poza tym uważam, że akceptacja dziecka nie oznacza, że przytakujemy wszystkim jego durnym pomysłom i cieszymy się, że ma taką fantazję. No nie. Są jakieś granice. Różnimy się. Mamy inny gust, czasem nawet inne wartości (oby nie). Nie ma sensu robić czegoś wbrew sobie. Z przymusu nigdy nie wynika nic dobrego.
            Dlatego warto dać taki prezent, który będzie i w zgodzie z Tobą i obdarowaną ucieszy.
            Z wyżej wymienionych najbardziej podoba mi się sesja u wizażysty. Zakończona ładnymi zdjęciami byłaby świetną pamiątką. A o to chyba w prezencie na osiemnastkę chodzi?
            I jeszcze jedno. Zakładając, że tego nie kupisz bo sprzeda, tego nie bo coś tam, zachowujesz się jak współuzależniona. Ja nie mówię, że masz córce ufać (sama bym nie ufała), ale ładny drobiazg z grawerem, taki z serca, autentycznie z serca, bo przecież to Twoja córcia, to naprawdę fajna rzecz, a gdyby córka go jednak sprzedała, to ona będzie się z tym zmagać do końca życia, nie Ty.
            Fakt, córa ma dopiero 18 lat, nie jest jeszcze dojrzała, wychodzi z nałogu, może jeszcze masę durnych decyzji podjąć. Ale Ty nie możesz tego kontrolować (np. poprzez prezenty), ona sama musi wziąć za siebie odpowiedzialność.
            A co do agresji, która przebija z tego, co piszesz. Już o tym kiedyś rozmawiałyśmy, ale się powtórzę: napisz list do córki, wywal całą złość na nią, nienawiść, wściekłość, żal, rozpacz, bezsilność, wyrzygaj z siebie wszystko. Do dna. A potem podrzyj to i spal! Uwolnij się wreszcie od tego, bo wściekłość zalewa Ci oczy i możesz przez to czegoś nie dostrzegać.
            I zacznij odróżniać to co dałaś z własnej woli, a o co córka wcale nie prosiła (i zastanów się co chciałaś w ten sposób osiągnąć dla siebie), od tego, czego ona faktycznie od Ciebie potrzebowała.
            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:17
              Tak, wiem, że dużo dałam rzeczy, o które nie prosiła, prawdopodobnie nie były jej potrzebne (tak, m.in. ta wyrzygiwana mi tu prywatna podstawówka), które ja uważałam na danym etapie za sensowne - i nie mam żadnej pretensji, że "nie docenia". Na tamten moment to mi się wydawało dobrą decyzją, nie wiem, czy inna byłaby lepsza - to była MOJA decyzja, nie młodej.
              Ale podebranie mi z portfela kasy znając sytuację, no jednak to boli, boli jak cholera. I inne podobne rzeczy, szantaże emocjonalne, żeby wydobyć kasę niby to na "normalne życie i spotkania z przyjaciółmi", a tak naprawdę na narkotyki - od kogoś takiego, jak ja. Chciałabym za to wykorzystanie mnie usłyszeć przepraszam, zobaczyć, że żałuje, że jej wstyd, to po prostu było kopanie leżącego.
              Wiesz co, zaczęłam się uczyć czegoś nowego, miałam po tej sprawie w sądzie moment załamania, przestałam się logować na zajęcia. Miałam też obsuwy finansowe, nie byłam w stanie podjąć zbyt wielu zleceń. Moja matka stwierdziła, że mi będzie za tę naukę płacić, przynajmniej do połowy studiów. I wbrew swojemu brakowi siły, beznadziejności, pogrążeniu się w mega depresji, zaczęłam w tym uczestniczyć, jeszcze 2 zaliczenia i będę na kolejnym semestrze. Jak mi się nie chce czy miałabym ochotę sobie odpuścić, to myślę o tej mojej matce, która dzieli się ze mną swoimi pieniędzmi, a ma nauczycielską emeryturę - i nie mogę już tego zaniedbać, bo ktoś mi dał więcej niż mógł tak naprawdę.
              • pade Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:00
                Oczywiście, że to boli. To zrozumiałe. Masz prawo do tego bólu, żalu, złości. Ale nie pielęgnuj tego, bo to zatruwa również Ciebie. Niepielęgnowanie nie oznacza 'wybacz, zapomnij', tylko niewałkowanie w kółko tego samego, wszystko jedno czy w głowie, czy na piśmie. A co do przeprosin... a co jeśli się tego nie doczekasz? Albo doczekasz za lat dwadzieścia? Będziesz tym żyła tyle czasu? Daj spokój, zgorzkniejesz.
                Dla siebie wywal to wszystko raz a dobrze i dla siebie pożegnaj przeszłość.
                A co do mamy, super, że pomogłasmile
                • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:44
                  Częścią udanej terapii jest wzięcie odpowiedzialności za swoje czyny i zadośćuczynienie tym, którym się coś zrobiło. Jeżeli się tego nie doczekam - przez te 20 lat wink - to niestety będzie po prostu oznaczać, że terapia niekoniecznie się powiodła.
                  • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:51
                    A ty zadośćuczyniłaś?
                    • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 17:10
                      Tak. Jak najbardziej.
                      • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 18:00
                        Jesteś pewna? Czy w tym mieszczą się "wyimaginowane kompleksy"?
                        • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 18:11
                          Choco, jak ktoś chce to zawsze znajdzie kij coby przywalić. Ja te "wyimaginowane kompleksy" odczytałam tylko, jako "brak rzeczywistych podstaw do kompleksów", bo dziewczyna jeśli nawet nie super piękność, to zwyczajnie ładna, zgrabna, z niezłymi włosami, zębami i cerą. smile Może niesłusznie zakładam dobrą wolę jednak.
                          • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 18:17
                            Nie chcę nikomu przywalać. Po prostu uważam, że jeszcze jest czas a zaraz może go nie być. Oczywiście można rozważać co miała na myśli pisząc to co napisała. Ale napisała to co napisała = czyli jest to jednak kwestionowanie uczuć. I z mojej strony to nie jest stwierdzenie - to jest pytanie. I o tyle mogę pomóc alex, że kiedy byłam dzieckiem itd też kwestionowano moje uczucia. I mogę jej opowiedzieć jak to jest.
                            • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 18:30
                              Akurat wiem, że ty raczej rzadko w jatki idziesz. smile Natomiast nadal - napisanie na forum o "wyimaginowanych kompleksach" nijak nie świadczy o kwestionowaniu/lekceważeniu uczuć. Zakładam raczej skrót myślowy "wyimaginowane powody do nabywania kompleksów". I zakładam, że jednak Alex do córki zwraca się rozważniej. smile
                              Inna kwestia, że na forum trzeba nie tylko uważać co się pisze, ale też i liczyć z tym, że nawet jak napiszesz jedno - to x osób odczyta drugie i będzie ci udowadniać, że jesteś wielbłądem... smile
                              • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 18:38
                                To było pytanie do alex więc tym bardziej nie staram się jej niczego udowodnić. Ale jeżeli faktycznie myślała co innego niż napisała, to powinna zadać sobie jak komunikuje się dzieckiem? Może też są takie pomyłki. Ludzie często uważają jakieś rzeczy za oczywiste, że nawet nie podejmują tematu ani do rozmowy ani do myślenia. I spodziewają się, że ktoś inny, w tym nastolatek, to rozumie. Że zakłada skrót myślowy. Jeżeli to się stanie raz czy dwa to ok. Jeżeli takie skróty są codziennością zaczynają się schody.
                                • chococaffe Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 18:48
                                  p.s. i zgadzam się w pełni ze stosunkiem alex do prezentu. Też bym nie zafundowała dziecku zabiegu "urodowego" z tak wieloma potencjalnymi konsekwencjami. To nie farbowanie włosów na kolory tęczy. Byłabym też ostrożna z prezentami, które można łatwo spieniężyć jezeli córka jest cały czas w procesie wychodzenia z nałogu.
                              • quilte Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:43
                                Alex pisze też, że jej córka dopuściła się "ohydnych czynów", czyli, o ile rozumiem, wyciągnięcia stówy z portfela matki i kradzieży z Biedronki. Chyba że coś źle zrozumiałam? Dla mnie "ohydnym czynem" byłoby, nie wiem, wydłubanie oczu małemu kotkowi, uszkodzenie drugiego człowieka, maltretowanie psychiczne. To są ohydne czyny. Nie drobna kradzież i podebranie stówy matce - choć kradzież nie jest godna pochwały.
                                • chatgris01 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:50
                                  Tam było chyba dużo grubiej, niż podebranie stówy i kradzieże w Biedronce (i wcale się nie dziwię Alex, że nie chce opisywać dokładnie).
                                  • quilte Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:57
                                    OK, w takim razie źle zrozumiałam.
                                • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:00
                                  Źle zrozumiałaś - naprawdę uważasz, że mam wywalić tu pod osąd frustratek czyjeś prywatne działania, przeżycia, zachowania? Mogę wywalić swoje, jeśli mam taką potrzebę, ale to jestem ja, moja decyzja na ten temat, natomiast w przypadku osób trzecich nie mam prawa obnażać ich aż tak całkowicie. Było w każdym razie bardzo źle.
                            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:29
                              Nie, nie kwestionuję uczuć - jest atrakcyjna, taką bardziej "modelkową" niż zmysłową urodą, przykro mi, że aż tak źle siebie odbiera, bo nie jest to uzasadnione.
                          • chatgris01 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:13
                            kocynder napisała:

                            > Ja te "wyimaginowane
                            > kompleksy" odczytałam tylko, jako "brak rzeczywistych podstaw do kompleksów",
                            > bo dziewczyna jeśli nawet nie super piękność, to zwyczajnie ładna, zgrabna, z
                            > niezłymi włosami, zębami i cerą. smile


                            Ja też tak to odczytałam, z powodu wielokrotnych wzmianek (w innych wątkach) Alex o tym, jaka jej córka jest prześliczna. Raczej więc właśnie super piękność i dlatego kompleksy bezpodstawne.
                            • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:23
                              Innych wątków nie kojarzę zbytnio, ale nawet i tu, w tym znaczy, są takie, co twierdzą, że Alex stale przelewa na córkę swoje niepowodzenia, nienawidzi jej, dobija, i co tam jeszcze... smile
                              • agniecha80 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:26
                                Z pewnością ma obsesję narkotykowo-lekową. Niezdrowe.
                                • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:06
                                  Wypieraj, wypieraj, mnie też nie śniło się, że moje dziecko mogłoby być aż tak głupie, żeby brać takie środki. Tyle, że jak się dowiedziałam/zobaczyłam, to już nie wypierałam, że ma gruby problem i trzeba to wypalić do gołej ziemi.
                                  • agniecha80 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 14:56
                                    Twoja obsesją, której nie zamierzam przekładać na siebie i swoje dziecko.
                                    • agniecha80 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 14:59
                                      Ty coś wspominasz o mefedronie, dla Ciebie to to samo co trittico? Nie żartuj.
                                      Poza tym napisałam: jakby ktoś prześledził moje poprzednie watki to by wiedział, że u nas to żadna lekomania czy narkomania.
                                      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 20:22
                                        Nie ma to, jak latać po cudzych wątkach, żeby dyskutować nawet tam o swoim problemie, który podobno nie istnieje tongue_out.
                              • quilte Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 19:45
                                Te "takie, co twierdzą" czytały być może więcej niż ty wątków Alex.
                            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:27
                              Tak, dokładnie tak jest, bardzo wysoka, bardzo szczupła, wyhodowała sobie naprawdę długie włosy, które naturalnie lekko się kręcą, ciekawa, ładna twarz, no ale nie w kanonach, które jej się podobają (czyli nie na dużych polików, dużych ust i ostrej linii podbródka).
                    • 1matka-polka Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 22:42
                      chococaffe napisała:

                      > A ty zadośćuczyniłaś?

                      alex_vause35 Re:

                      Tak. Jak najbardziej.

                      Cyrk na kółkach🤮
                  • pade Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 18:07
                    alex_vause35 napisała:

                    > Częścią udanej terapii jest wzięcie odpowiedzialności za swoje czyny i zadośćuc
                    > zynienie tym, którym się coś zrobiło. Jeżeli się tego nie doczekam - przez te 2
                    > 0 lat wink - to niestety będzie po prostu oznaczać, że terapia niekoniecznie się
                    > powiodła.
                    >
                    To wymaga czasu. Ona się tego uczy. I będzie się uczyć jeszcze długo.
                    Mało to dorosłych nie widzi swojej odpowiedzialności, wypiera błędy, wypiera przeszłość? Ogrom. Ludzie nie chcą się konfrontować ze swoimi błędami, nie chcą czuć wstydu. Mimo, że akurat taki wstyd jest zdrowy.
                    Ty też coś wypierasz i nie chcesz wziąć za to odpowiedzialności, więc Twoje oczekiwanie, że córa będzie dojrzalsza od Ciebie jest, no wiesz jakie jest.
    • homohominilupus Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 11:19
      Widzę, że alex staje się taką forumową hedną której można dowalić i samemu poczuć się lepiej.

      Niektóre z was mają sporo racji ale przecież można to powiedzieć w inny sposób.
      A zadna z was nie siedxiala u alex pod dywanem więc g wiecie jak u nich było.
      Alex za dużo się tu odsłoniła, i to wystarczy żeby w nią walić jak w bęben. Pewnie znów zniknie z forum i szkoda.
      Alex, siły i wytrwałości życzę.
      • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:03
        Tu się dopiszę, bo pasuje.

        Mnie historia trzyma od wczoraj, bo dopiero wczoraj zrozumiałam, że w odróżnieniu od rozmaitych troli z łzawymi historyjkami w zanadrzu, tu jest realny człowiek z realnymi problemami, który ma realne dziecko z realnymi problemami, a ja tego człowieka znam dłużej i lepiej niż mi się wydawało.

        Narzekanie na córkę pamiętam słabiej - być może dopiero nastolatka rozwinęła pełen wachlarz usług, które nie pasują alex. Pamiętam za to historię o zmianie mieszkania, bo grzyb i trzeba znaleźć coś zdrowszego, żeby dziecko nie chorowało. I tę o obozie, na który alex bała się wysłać dziecko, bo jak się coś dziecku stanie, to nie będzie miała jak go odebrać, brak samochodu, brak pomocy.

        Dla mnie to jest takie drapanie pazurami, wydzieranie po kawałku lepszego życia dla dziecka, dla siebie. Tak, zgadzam się z alicją, że troska o finanse przesłoniła troskę o dobrostan emocjonalny dziecka. No, bywa. Po prostu czasem już nie staje siły. A jeszcze wchodzisz na forum i dostaniesz pięć głasków i jeden taki ściek, że żyć się odechciewa, masz ochotę krzyczeć, a tu dziecko stoi obok. I nie ma nikogo. Tak wiem, są tu kobiety, które doświadczyły samotnego macierzyństwa. Ale ile jest takich, które doświadczyły go naprawdę długodystansowo i to przy tak ograniczonych zasobach materialnych, a przede wszystkim osobowo-emocjonalnych - rodzina, przyjaciele? No właśnie.

        Akceptacja dziecka, zwłaszcza dziecka, które masz ze związku z ojcem, który cię skrzywdził wymaga często odrębnej pracy. Ja rozumiem, mit o macierzyńskiej miłości. Ale nie. Niekoniecznie tak to działa.
        • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:04
          Alex, odpuść. Sobie. Córce.
          Najlepszego.
        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:57
          Tak właśnie jest, za sobą widzę tylko znużenie, no ale nie zmienię tego, co było i jak było.
          Co do akceptacji dziecka - to dziecko było dodatkowo nastawiane przeciwko mnie, jak było małe, sądziłam, że to będzie ok, jak zostanie z ojcem na chwilę, jak poszłam do sklepu, okazało się, że jest raczone opowieściami typu, że babcia to jest stara, pójdzie do szpitala i umrze (do dzisiaj lepiej się trzyma ode mnie przy wszystkich swoich schorzeniach autoimmunologicznych), a matka to durna jest. Jak się dowiedziałam, córka już nigdy nie została z tym człowiekiem sam na sam, no ale co się stało, to się stało.
          • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:41
            Moje też było nastawiane. Nawet jak języka nie znasz, zawsze możesz kółko na czole narysować, popukać się w to czoło... Mama? I leci kółeczko...

            Tyle że ja dziecka nie odcięłam od kontaktu, na szczęście dla mnie w miarę sporadycznego. Do tego dziecko mówiło mi to i owo, więc na bieżąco mogłam się ustosunkować. W końcu, ojciec zaczął przekraczać nie tylko moje granice, ale i dziecka. I się mu pogorszyły kontakty. Ale jednak ojciec nie został "odebrany". Ojciec odebrany może być mitologizowany. Dziecko samo mogło zdecydować, jak sobie z tym ojcem ułoży kontakty.

            Kontakty to jedno, inna sprawa to widzieć ojca w dziecku. To też musisz przepracować. Tak by w dziecku widzieć przede wszystkim... dziecko. Odrębną istotę - od niego i od siebie. Z cechami jednego i drugiego, niemniej odrębną. To pomaga. A wiem, że córkę "zostawiłaś" w środowisku ojca. Tam ją widzisz. Nie możesz jej stamtąd "zabrać"?
            • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:16
              Ojciec nie chciał utrzymywać kontaktu z dzieckiem, tylko siedzieć w moim domu, popijać herbatkę, wyżerać mi rzeczy z lodówki i prowokować awantury - nie było sytuacji, żeby gdziekolwiek raczył z dzieckiem sam wyjść, w późniejszych czasach podwieźć je po południu na zajęcia, czy cokolwiek.
              No i mówisz o kontakcie sporadycznym - u mnie na początku przesiadywał co drugi dzień i pitolił głupoty, jak próbowałam to jakoś uregulować, żeby mieć własne życie, to były szantaże, że odbieram mu kontakt z dzieckiem.
              Gdzie się nie obróciłam, zawsze była du... z tyłu.
              Córka idzie bardzo podobną drogą, jak starsze dzieci ojca niestety - były grane sprawy sądowe, deobniejsze wykroczenia w czasach szkolnych, później przemoc domowa wobec partnerki, psychiatryk, wyciąganie kasy na kolejne rozpoczęte studia zakończone na I sesji, grube rzeczy (przy czym jest wykształcony, nie chla, nie ćpa, nie jest patusem, nie jest biedakiem, nie wiem do dziś, co jest z tym wszystkim nie tak).
              • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 21:09
                Trochę się pogubiłam, czy piszesz o eks czy o jego dzieciach, ale może przyzwolenie jest z tym wszystkim nie tak.
                Nasze. Społeczne.
              • 1matka-polka Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 22:49
                alex_vause35 napisała:

                >
                > Córka idzie bardzo podobną drogą, jak starsze dzieci ojca... (przy czym jest wykształcony, nie chla, n
                > ie ćpa, nie jest patusem, nie jest biedakiem, nie wiem do dziś, co jest z tym w
                > szystkim nie tak).
                >

                Ach, gdyby tylko istnieli specjaluści, od których mozna by sie tego dowiedzieć...
      • 1matka-polka Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:09
        homohominilupus napisała:

        >
        >
        > Pew
        > nie znów zniknie z forum i szkoda.
        >

        Mnie nie szkoda, ona nie zrobiła nigdy nic, zeby naprawic swoje nastawienie do córki.
      • chatgris01 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:16
        homohominilupus napisała:

        > Widzę, że alex staje się taką forumową hedną której można dowalić i samemu pocz
        > uć się lepiej.
        >
        > Niektóre z was mają sporo racji ale przecież można to powiedzieć w inny sposób.
        >
        > A zadna z was nie siedxiala u alex pod dywanem więc g wiecie jak u nich było.
        > Alex za dużo się tu odsłoniła, i to wystarczy żeby w nią walić jak w bęben. Pew
        > nie znów zniknie z forum i szkoda.
        > Alex, siły i wytrwałości życzę.
        >

        Się podpiszę.
        • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:53
          Jak niżej - nie będę znikać, to nie przedszkole, tak tu po prostu jest, jak jest.
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:52
        Nie, ja nie zamierzam odejść wink.
        Znam swoje wady, słabości, skrzywienia i akceptuję sama siebie, mam też własną przeżytą historię, jak każdy i naskakiwanie jakichś przypadkowych osób nie rusza mnie - już. Robić to, co córka chce, pokazywać akceptację dla tego, co dla mnie trudno akceptowalne - to już było, nie sprawdziło się w ogóle, zostały wtedy zgliszcza. Wolę rozmawiać z nią, tłumaczyć swój punkt widzenia, pokazywać moje zasady i poglądy, słuchać jej punktu widzenia - i każda z nas uczciwie pozostaje przy własnym zdaniu. Udaje się nam o tym rozmawiać bez focha, histerii, obrazy. Myślę, że z wiekiem zrozumie pewne moje poglądy i postawy, bo życie zweryfikuje jej podejście. Inne na pewno do końca będą dla niej dziwne czy śmieszne.
        To wszystko, co tutaj napisałam, to tak naprawdę ,mój spory strach przed tą 18-tką, przed tym dniem i następnymi - młoda nie jest gotowa, żeby dostać do ręki potężny instrument w postaci pełnoletniości, ze względu na to, co sobie zrobiła i jakie zmiany w niej to spowodowało, no ale będziemy musiały się z tym zmierzyć. Pokładam jakąś nadzieję w jej terapeutce, która i mnie co jakiś czas coś konkretnie radzi. Już niedługo będę musiała powiedzieć "sprawdzam" (choć bardzo nie chcę).
        • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:49
          Alex, nie śledzę wszystkich wątków i mam bardzo głęboko wszędzie czy osiem lat temu byłaś wkurzona na córkę, bo rozlała sok malinowy na sofę. Z ostatnich kojarzę, że z córką było bardzo źle, powoli jest nieco lepiej, a ty walczysz. O nią, o siebie i o to, żebyście w miarę jako rodzina przetrwały zły czas. Niektórym powyżej łatwo się pisze "sie ciesz, ze twoja corka jeszcze cie nie próbowała otruć albo zabić w jakiś inny sposób. A kiedy spróbuje, to jestem przekonana, ze kazdy sąd ją uniewinni", "Lepiej kupić prezent za 10 zł i ofiarować go z serca niż coś za 1000 zł i potem kontrolować czy nie poszlo na olxie" itp. Łatwo oceniać i ferować wyroki mając własnościowy dom, męża koszącego grubą kasę i dzieci w wieku przedszkolnym.
          Nie przejmuj się "pyskaczami". Abstrahując od faktu, że to w większości kreacje forumowe nie mające kompletnie przełożenia na to, co w realu - nie warto. I trzymam kciuki, żeby było tylko lepiej!
          • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:01
            Ja piszę "lepiej ofiarować 10 z serca", a nie mam żadnych z bonusów z opisanych przez ciebie. Naprawdę podobało mi się to, co ktoś napisał - może na droższe prezenty przyjdzie czas? Kto powiedział, że to musi być akurat 18tka?
            (Nie wpisywałam się w stosownym wątku - nie pamiętam co dostałam, choć pewnie coś dostałam, imprezy nie miałam. Pamiętam za to święta, miałam jakieś 8 czy 9 lat, dostałam pod choinkę srebrne kolczyki czy klipsy i grę piłkarzyki - takie małe na sprężynkach, oczywiście na spółę. Matce było przykro, że tak skromnie, akurat był chyba jakiś gorszy czas. I zapamiętałam te święta i te prezenty właśnie przez jej słowa, przez pokazanie emocji, których zazwyczaj nie było. A piłkarzyki były fajne!)
            • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:30
              Piłkarzyki są super! Zawsze. wink
              Tylko widzisz, "zabawa" polega na tym, że Alex zadała bardzo konkretne pytanie. Prośbę o radę dotyczącą prezentu. Podała konkretne parametry jakie ów prezent spełniać powinien, oraz konkretne kryteria, jakich spełniać nie może. Tymczasem (nie, że ty, ale niektóre!) urządziły sobie sabat, jak to dziwne, że córka jeszcze Alex nie zabiła i byłoby to zrozumiałe, oceny, że znęca się nad córką, że jej nienawidzi, że zwala na nią swoje porażki... No, sorry, ale takie coś (nie napiszę, bo mi moderacja zarzuci wulgaryzmy, a w sposób cywilizowany się tego nazwać nie da).
              • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 14:37
                Ejże, ja też przyleciałam na ten sabat, się nie wypieram!
                • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:53
                  I, serio, jesteś z tego zadowolona? Bo to by świadczyło wyłącznie o tobie, nie o Alex. I, jakby to... Nie najlepiej...
                  • danaide2.0 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 21:06
                    Co tu jest do "zadowalania"?

                    Nie najlepiej świadczy o tobie worek, do którego wrzucasz ludzi. Czy o mnie nie najlepiej świadczą moje słowa na temat polityki prezentowej, ale też moje słowa o akceptacji dla dziecka, które może mieć dla niego większą wartość niż jakikolwiek prezent, którego wartość wyrażona jest cyframi, to niech oceni sama Alex.
                    • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:15
                      Każda z nas lubi od czasu do czasu zlecieć się na jatkę, taka prawda, tylko część nie płynie tak daleko jak niektóre wink.
                      Co do prezentu - założyłam sobie pewną kwotę, nie żeby wymawiać i się poświęcać, tylko po prostu dostałam od rodziny fajne rzeczy na 18-tkę i do dzisiaj bardzo miło to wspominam, to mi utkwiło w pamięci (od mojej matki słabo zarabiającej maszyna do pisania, to były jeszcze te czasy, że komputery były trudno dostępne, no i pisałam dziwne wiersze na tej maszynie, jak jakaś Sylvia Plathwink). Teraz wszystko drogie jest, stąd kwota, a może i wcale aż taka nie będzie potrzebna. W każdym razie większość już mam, jakby co...
          • black.emma Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:25
            kocynder napisała:

            > Alex, nie śledzę wszystkich wątków i mam bardzo głęboko wszędzie czy osiem lat
            > temu byłaś wkurzona na córkę, bo rozlała sok malinowy na sofę.

            Tak, tak jasne, rozlała sok malinowy na sofę... Nie wiem, ale się wypowiem. Może jakbyś poczytała w jaki milusi sposób Alex wypowiadała się o własnej córce, a jak bardzo jechała po jej "koleżaneczkach", w tym dziewczynce z anoreksją - tu się nie hamowała, to może byś zaczęła myśleć, a nie odgrywać rolę jedynej sprawiedliwej bohaterki. Taka rólka nic nie kosztuje a poprawia samopoczucie, prawda? Zdziwiłabyś się, gdybyś wiedziała, jak trafnie się spełniły scenariusze przewidywane przez forumki przed laty. Już nie będę nawet przypominała, co pisała o tej sytuacji Triss.

            > Niektórym
            > powyżej łatwo się pisze "sie ciesz, ze twoja corka jeszcze cie nie próbowała o
            > truć albo zabić w jakiś inny sposób. A kiedy spróbuje, to jestem przekonana, ze
            > kazdy sąd ją uniewinni",
            Przyczepiłaś się do jednego zdania trollicy, które już zostało wycięte i słusznie. Takie trolliska powinny dostawać bana i tyle. Po co akurat to zdanie powielasz, skoro padło w tym wątku dużo więcej wartościowych treści. Hmmm... to świadczy o tobie.

            "Lepiej kupić prezent za 10 zł i ofiarować go z serca
            > niż coś za 1000 zł i potem kontrolować czy nie poszlo na olxie" itp.

            A nie lepiej? Alex realnie się obawia, że droższy prezent może zostać spieniężony. W dodatku jest frustrowana i zmęczona sytuacją więc wyskakiwanie z konkretnej kasy, nie da jej żadnej satysfakcji w tym momencie. Być może to nie jest czas na fajne prezenty, tylko dlatego, że wybiła jakaś data. Może lepiej dać coś drobniejszego, a więcej zainwestować, jak córka się ogarnie (czego wam obu Alex, szczerze życzę).

            • kocynder Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:48
              Całkiem serio - nie żyję ematką. Mam masę różnych, kompletnie nie związanych zajęć i nie notuję sobie w kajeciku kto, kiedy i co dokładnie napisał. Więc w większości jest mi bardzo dokładnie obojętna "historia" nicków. Alex pamiętam dwa czy trzy wątki, i w żadnym z nich jakoś drastycznie się o córce nie wypowiadała, owszem, uczciwie, że nadużyła zaufania, że ze względu na prochy nie można jej powierzyć gotówki ani nic zdatnego do spieniężenia, może i gdzieś tam się jakaś krytyka psiapsiółek przewinęła, ale na jakieś ostre "jazdy" z jej strony nie trafiłam, chyba, że w odpowiedzi na czyjś atak, ale to o tyle rozumiem, że sama tak miewam: jak mnie ktoś "podgryza" to się odcinam, często mocniej, bardziej agresywnie niż to warte. Nie odgrywam żadnej roli, a już na pewno nie bohaterki.
              Wycięcia trolla nie zauważyłam, ale fakt, za takie teksty powinien być nie wycięty wpis a ban. I to nie na nicka a na IP.
              A ty przeczytałaś starter? Bo mam wątpliwości... Właśnie Alex szuka pomysłu na prezent fajny dla córki, satysfakcjonujący, dający przyjemność, ale taki, którego się nie da przehandlować. Tak, osiemnastka to tylko data, ale data znacząca, ważna. Nie dziwi mnie, że Alex chce ją uczcić. Ale i nie dziwi, że chce, żeby to nie mogło pociągnąć za sobą np powrotu do brania prochów.
              • 1matka-polka Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 11:33
                kocynder napisała:

                > Całkiem serio - nie żyję ematką.

                To po co te elaboraty na temat, na który nie masz pojęcia? 🤦
    • magda_lena_muc Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:14
      Moze zaliczka na prowo jazdy?
      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 12:54
        Nie mam auta, więc to trochę bez sensu teraz - mogę się dołożyć, jak córka będzie miała jakieś widoki na pierwszy samochód.
        • magda_lena_muc Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:22
          Hmmm... no najpierw to chyba lepiej miec prawko a pozniej samochod... moye bedzie miala motywacje do oszczedzania
          • berdebul Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:26
            W dobie Panka i samochodów na minuty, to naprawdę nie trzeba mieć własnego.
            • lauren6 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:29
              Na tego Panka trzeba mieć jeszcze pieniądze.
              • magda_lena_muc Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:30
                moze mi ktos wytlumaczyc co to ten Panek? (serio, nie mieszkam w Polsce i nigdy o tym nie slyszalam)
              • homohominilupus Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 15:21
                Drogi jest w ch...
            • magda_lena_muc Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:29
              tez tak mysle, no i uwazam ze prawo jazdy to jednak cos przydatnego prywatnie i zawodowo
              • kocynder Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 13:52
                Owszem, przydatne. Ale w specyficznej sytuacji córki wątkodawczyni - jednak niekoniecznie.
                • berdebul Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 15:48
                  Z drugiej strony, otwiera jej drogę do legalnej pracy. Bycie kurierem to może nue jest praca marzeń, ale całkiem niezłe płatna, wymaga odpowiedzialności i punktualności.
                  • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:11
                    Ależ jest mnóstwo legalnych prac, które może wykonywać 18-latka, dlaczego ma być kurierem akurat? Ona "zamierza" celować w gastronomię - zobaczymy, co wyjdzie z tych deklaracji.
                    Jako posiadaczka prawa jazdy, która je uzyskała i nigdy nie wsiadła za kierownicę - zapomniałam wszystko na temat jeżdżenia już chyba po jakimś roku, więc uważam, że to bezsensowny prezent na ten moment, tu i teraz (choć nie wykluczam solidnego dołożenia się do niego pracującej dziewczynie, która ma już konkretne plany i zasoby na jakieś pierwsze auto - ale to na razie nie ten czas).
                    • bi_scotti Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:57
                      O widzisz "celuje w gastronomie" - hmmm ... ja bym poszla tym tropem. Spotkanie? Workshop? Food demonstration? w wykonaniu jakiegos cool/well-known chef - nawet gdyby trzeba bylo gdzies pojechac czy "urwac sie" ze szkoly - w ramach inspiration - moze warto. A jeszcze bardziej gdyby mogla z kims takim prywatnie/pol-prywatnie pogadac - no idea jak w PL ale tu wokol mnie to sporo takich osob jest bardzo chetnych zeby wspierac zawodowe zainteresowania mlodziezy - sama kiedys pomoglam koledze aranzowac dla jego syna evening in the kitchen with the Iron Chef smile
                      To nagle zabrzmialo bardzo pozytywnie, ze ona ma credible plans & ze chce w cos "celowac" - good luck! Cheers.
                      • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 17:12
                        Nie, raczej w sensie, że chciałaby pracować tj. dorabiać sobie w jakimś kebabie, bo tam najłatwiej się załapać, a przecież nie ma żadnych kwalifikacji - nie ma w tym kierunku dodatkowych zainteresowań.
                        • bi_scotti Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 17:30
                          A to szkoda, bo to ciezki kawalek chleba ale potrafi dac duzo satisfaction a i mozna sie wykazac creativity w roznych sferach smile
                          No to pytanie jest jak ona widzi swoja przyszlosc - ma jakies plans? dreams? Procz tego dorabiania przy kebabs wink Cheers.
                          • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:11
                            Nie, nie ma żadnych pomysłów, planów, bardzo naiwne podejście do rzeczywistości, typu ktoś tam, kompletnie bez wykształcenia czy jakichś umiejętności, zrobił jakiś kurs z internetu i zarabia na e-commerce albo na kryptowalutach więcej niż lekarz (nie mam na kompie emotki facepalm, a by się prosiła). I oczywiście moja codzienna praca, moje zarobki - to jest godne pogardy, bo można łatwo, lekko, szybko.
                            • waleria_bb Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:21
                              Z tego myślenia wyleczy się szybko, jak przyjdzie szukać pierwszej pracy.
                              • alex_vause35 Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 10:24
                                Dlatego bardzo bym chciała, żeby coś złapała na wakacje czy tam niedługo przed i poczuła, jak fajnie jest zarobić, zrobić pewien wysiłek i móc wydać na siebie.
                                • waleria_bb Re: Co kupić w prezencie 20.02.24, 12:08
                                  Jak sama mówi o dorabianiu w gastronomii, bądź dobrej myśli.
                    • berdebul Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 20:11
                      Ten kurier mi tak utkwił, bo córka znajomej rzuciła liceum w cholerę, bo nie dopuścili jej do matury (trudny charakter ma i trafiła na nauczycielkę, która postanowiła pokazać że może ja uwalić…) i teraz jeździ.
                  • lauren6 Re: Co kupić w prezencie 19.02.24, 16:28
                    To będzie kurierem na rowerze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka