Dodaj do ulubionych

Pani chce ułaskawienia

20.02.24, 17:14
www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/angelika-napisala-list-do-prezydenta-prosi-o-ulaskawienie-blagam-jak-rodzic-rodzica/v54wmnn,79cfc278
Powinna zostać ułaskawiona, czy nie?
Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:27
      Jak to ocenić tylko po artykule? Zakładając że było i jest tak jak w nim napisano i tylko po nim sądząc - wg mnie nie.
      • slatynka85 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:34
        35wcieniu napisał(a):

        > Jak to ocenić tylko po artykule? Zakładając że było i jest tak jak w nim napisa
        > no i tylko po nim sądząc - wg mnie nie.
        >

        A dlaczego nie?
        Broniła męża, choć jak teraz widać, nie warto było go bronić. Spaprała sobie życie a mąż nie warty zachodu.
        Ale dla mnie to chore, ktoś atakuje cie W TWOIM domu, lub kogoś z twoich bliskich, to tak naprawdę lepiej, żeby zabili, bo jak się im /jemu postawisz, to same problemy.
        Poza tym, nie zabiła go, bo nic o tym nie pisze.
        A dzieciom potrzebna jest matka obok a nie w więzieniu, która zaatakowała napastnika.

        • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:41
          No jakby zabiła to by nie została skazana za ciężki uszczerbek na zdrowiu tylko za zabójstwo 💁‍♀️
          • paskudek1 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:57
            daniela34 napisała:

            > No jakby zabiła to by nie została skazana za ciężki uszczerbek na zdrowiu tylko
            > za zabójstwo 💁‍♀️

            Daniela, sorry ale prywatę mam. Tam ci gołąb poleciał na pocztę.
            • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 21:03
              Okej. Idę do gołębia.
              • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 21:14
                Odpisałam
          • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 17:01
            Nie no, ciało by się rozpuściło w kwasie albo nawiozło nim trawniczek w okolicznym parku… Nikt by się nie dowiedział….
        • 35wcieniu Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:45
          Gdyż, jak napisałam niżej: wydający wyrok znali sprawę jakby nieco lepiej niż autor dość jednostronnego artykułu. A i tak z tego co napisane wyłania się raczej obraz regularnej patologii i ich wiecznej szarpaniny, niż atak i obrona konieczna.
          Jedyną osobą, której bilabym brawo jest wspomniana tam pani psycholog, która trafnie zauważyła patologię pt. "wincyj dzieci, system wytrzyma!".
          Na temat tego czy dzieciom jest potrzebna matka nie chce się wypowiadać, dla mnie każde słowo tego artykułu to opis totalnej, obrzydliwej patologii, chociaż autor bardzo się stara przedstawić bohaterkę pozytywnie.
        • mizantropka_20 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:05
          Być może więzienie choć na kilka lat przystopuje rozród pani.
    • lauren6 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:30
      To jest skandal, że ta kobieta została skazana. Kiedy byłaby to obrona konieczna? Gdyby ten koleś zamordował jej męża i następnie próbował ją zabić?
      • alicia033 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:34
        lauren6 napisała:

        > Kiedy byłaby to obrona konieczna

        w tym przypadku - gdyby zaatakowała agresora w trakcie jego ataku na męża. A nie po tym, gdy agresor się wycofał.
      • 35wcieniu Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:38
        Bierz pod uwagę że wydający wyrok znali sprawę jakby nieco lepiej niż autor dość jednostronnego artykułu. A i tak z tego co napisane wyłania się raczej obraz regularnej patologii i ich wiecznej szarpaniny, niż atak i obrona konieczna.
        Jedyną osobą, której bilabym brawo jest wspomniana tam pani psycholog, która trafnie zauważyła patologię pt. "wincyj dzieci, system wytrzyma!".
    • alicia033 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:30
      Skoro sądy obu instancji są za, to pewnie tak.
      • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:31
        Ano
    • borsuczyca.klusek Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:43
      Ile dostał agresor?
      • szarmszejk123 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:45
        Właśnie?
        Tak, uważam, że powinna zostać ułaskawiona.
        • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:48
          Ale agresor wnosi o ułaskawienie? Przecież ten artykuł jest w konkretnym celu: żeby ułaskawić panią. Nie, pan Tomasz Pajączek nie będzie wam, moje drogie, podawal, ile dostał agresor, bo to nie dotyczy tematu. Podobnie jak aligancko prześlizgnął się nad okolicznościami zdarzenia, cytując jedynie pana radcę 😃
          • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 17:09
            I dlatego ja wiecznie ustykuję nad poziomem dziennikarstwa, albowiem jestem bardzo ciekawa ile dostał kolega zony sąsiada ten od noża w plecach i ile dostały sąsiadki za podżeganie? I czy pan sąsiad pozwał sąsiadkę za pomówienie o spalenie wózeczka dziecięcego? To byłoby bardzo pouczające dla społeczeństwa, żeby społeczeństwo wiedziało
            1. Że jak ktoś papla w mediach, że mu podpaliłaś wózeczek, to możesz go pozwać
            2. Że jak napuszczasz kumpla na sąsiada, to w szczycie uniesień lepiej wołać dwuznacznie „Marian, o borze, o borze” Zamiast „Marian, przypier…ol mu!”
            3. Że jak chcesz wbić ten nóż w plecy, to musisz zeznać, że sąsiadka zawołała Mariana zachęcając do przemocy i on się odwrócił do sąsiadki, ale wcale nie odchodził, absolutnie nie!

            Nie każdy ma Daniele na podorędziu i człowiek może się wpakować w nieładny ambaras!
      • milupaa Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:52
        Właśnie.
    • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:52
      Czy przez 2 lata i parę miesięcy placówka opiekuńcza jest w stanie otoczyć tych dwóch autystycznych chłopców opieką terapeutyczną? Jeśli tak, to bym matki nie ułaskawiała.
      • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:21
        Domy dziecka jakby o rehabilitacje autystow niewerbalnych średnio dbają, ale biorac pod uwage fakty - pani już od tego incydentu z ugodzeniem sąsiada splodzila dwojke nastepnych dzieci i sama wygląda na osobe atypowa bez kontroli odruchów i ponizej normy iq. Jak te jej odbiorą, to pocznie fefnasciorio kolejnych, za 2 lata będzie mieć 28l i full życia reprodukcyjnego przed sobą.
        • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:37
          > Jak te jej odbiorą,

          Ale chyba nie odbierają automatycznie dzieci osobom skazanym?

          Pani Angelika pójdzie siedzieć na 2, roku, a jej dzieci przez ten czas poprzebywają w spokojnej atmosferze, bez awantur z sąsiadami i zmian tatusiów.

          Jak wyjdzie na wolność, to może coś się w niej zmieni?
          • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 12:26
            demodee napisała:

            > > Jak te jej odbiorą,
            >
            > Ale chyba nie odbierają automatycznie dzieci osobom skazanym?
            >
            Może nie trwale, ale dzieci trafiają do DD na czas kary pozbawienia wolności. Przy odzyskiwaniu chyba ktos bada sytuacje rodzica/opiekuna, ale w PL chyba ciężko o rzetelność przy tym.





          • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 12:29
            demodee napisała:

            > > Jak te jej odbiorą,
            >
            > Ale chyba nie odbierają automatycznie dzieci osobom skazanym?
            >
            > Pani Angelika pójdzie siedzieć na 2, roku, a jej dzieci przez ten czas poprzeby
            > wają w spokojnej atmosferze, bez awantur z sąsiadami i zmian tatusiów.
            >
            > Jak wyjdzie na wolność, to może coś się w niej zmieni?


            Co? O skuteczna terapię za grube pieniądze na wolności dla takich jak ona ciężko, bo jakby układ nerwowy tak ciężko zaburzonego czlowieka super plastyczny nie jest. Temat mozliwosci udzialu w terapiach w więzieniu raczej nie bardzo istnieje.
    • jowita771 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 17:54
      Moim zdaniem powinna być ułaskawiona. Szkoda mi jej. Faceta, któremu wbiła nóż w plecy mi nie żal, kto mu kazał leźć i bić ludzi, którzy nic mu nie zawinili?
    • majenkirr Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 18:05
      Ułaskawić!
    • pseudo_stokrotka Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 18:19
      Kurde, pomijając kwestie ułaskawienia, to wątpię, czy pani nadaje się do wychowywania dzieci... Dwójka autystow, cala czwórka z trzema ojcami chyba, żaden nie okazał się naprawdę ojcem... No słabo to widzę. Biedne dzieci. Juz na starcie przesrane.
      • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:30
        Masz jakieś inne źródło niż ten artykuł? Bo pismak z Onetu łże w zaparte, że dopiero czwarte jest z innym niż plodzimierz pierwszej trójki. Babka jest niezaradna, łatwowierna, problem z kontrolowaniem impulsow (lata z nożem) i być może heeeen poniżej normy iq. Z dziećmi z niepełnosprawnością trzeba włożyć sporo trudu w rehabilitacje (teraz ma dwójkę, nie zdziwie się jeżeli u mlodszych też coś wyjdzie pozniej) itp, a ona wyglada na to, że sama jako dziecko siedziała w głębokiej patoli i nikt się jej byciem na granicy normy i deficytami nie przejal zbytnio.
        • lauren6 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 10:43
          Zdaje się, że właśnie dla takich niezaradnych matek wymyślono instytucję asystenta rodziny.
          • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 12:30
            lauren6 napisała:

            > Zdaje się, że właśnie dla takich niezaradnych matek wymyślono instytucję asyste
            > nta rodziny.


            Która w praktyce wczolguje sie do własnej doody i zdycha, bo ludzie z predyspozycjami i kwalifikacjami raczej nie wybiorą tego typu pracy.
    • anorektycznazdzira Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 18:39
      Każdy kto zrobił krzywdę zbirowi, który wtargnął człowiekowi do jego własnego domu i zaczął tłuc członka rodziny powinien być nie ułaskawiony przez prezydenta tylko uniewinniony przez sąd.
      Polska interpretacja prawa do obrony jest taka, że właściwie możesz zacząć jak już cię zabijają, i jest to tak poyebane, że nie ma na to słów.
      Ta babka nie budzi mojej sympatii wcale, ale jeśli to prawda, co opisano, to w ogóle nie powinna być skazana.
      • alicia033 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:10
        anorektycznazdzira napisała:

        > Polska interpretacja prawa do obrony

        nie, konieczność istnienia przesłanki "bezpośredniości ataku" do zaistnienia stanu obrony koniecznej to nie jest żaden polski wynalazek.

        > jest taka, że właściwie możesz zacząć jak już cię zabijają,

        i to też nieprawda.
        Fakt, nie przyjęła się w Polsce hamerykańska doktryna, że można w majestacie prawa odstrzelić każdego, kto wkroczy na cudzy teren* ale to naprawdę lepiej dla Polaków.

        *)tak, wiem, upraszczam

        i jest to tak poyebane, że nie ma na to słów.

        Nieprawda.

        > Ta babka nie budzi mojej sympatii wcale, ale jeśli to prawda, co opisano, to w ogóle nie powinna być skazana.

        raczej powinna, ale nie na taką karę, na jaką została skazana. Imo w takiej styuacji powinna być możliwość skazania z odstąpieniem od wymierzenia kary, bo inaczej oznaczałoby to sankcjonowanie przez państwo linczu.
        • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:16
          Jest taka możliwość. 25 par.2 k.k.

          "W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia."

          Z jakiegoś powodu sąd nie odstąpił ani nie złagodził. Podejrzewam że jednak opis sytuacji przedstawiony przez Pana Mecenasa nie do końca odzwierciedla ustalenia faktyczne sądu. Co mnie nie dziwi ani nie oburza - Pan Mecenas ma klienta w tym artykule przedstawić opinii publicznej jak najkorzystniej.
          • alicia033 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:55
            daniela34 napisała:

            > Z jakiegoś powodu sąd nie odstąpił ani nie złagodził. Podejrzewam że jednak opi
            > s sytuacji przedstawiony przez Pana Mecenasa nie do końca odzwierciedla ustalen ia faktyczne sądu.

            Po pierwsze napiszę, że zgadzam się, mogło też tak być. A off recordwink dodam, że ustalenia faktyczne sądu to skomplikowany tematsad.

          • lauren6 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 10:57
            Do ustaleń sądu podchodzę sceptycznie. Istnieją badania, że kobiety są surowiej karane za podobne przestępstwa co mężczyźni.

            Jak dla mnie zrzucenie kogoś ze schodów powinno być traktowane jako próba zabójstwa. Jako matka absolutnie się nie dziwię, że kobiecie będącej światkiem katowania członka jej rodziny włączył się tryb ochrony własnego potomstwa i za wszelką cenę starała się unieszkodliwić napastnika.

            Doprawdy nie wiem jaki ma cel karanie więzieniem tej kobiety. Podejrzewam, że gdyby cofnąć czas postąpiłaby dokładnie tak samo. Kara więzienia dotknie głównie jej dzieci.

            Co ciekawe organizacje kobiece grzmiały, gdy autystyczne dziecko trafiło do pieczy zastępczej po tym, gdy jego matka publicznie zadeklarowała chęć rozszerzonego samobójstwa. Tutaj dwójka autystycznych dzieci może trafić do domu dziecka, bo matka broniła rodziny przed agresywnym patusem i jakoś w mediach kobiecych zapanowała cisza. No ale nie mamy doczynienia ze znaną aktywistką, tylko prostą kobieciną, być może z upośledzeniem umysłowym lub innymi problemami. Ot taka równość i sprawiedliwość.
            • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 11:05
              lauren6 napisała:

              > Do ustaleń sądu podchodzę sceptycznie.

              Możesz oczywiście. Ja natomiast jeszcze bardziej sceptycznie podchodzę do braku ustaleń w artykułach prasowych..
              >
              > Jak dla mnie zrzucenie kogoś ze schodów powinno być traktowane jako próba zabój
              > stwa

              O ile rzeczywiście do niego doszło



              Jako matka absolutnie się nie dziwię, że kobiecie będącej światkiem katow
              > ania członka jej rodziny

              A katowanie skutkowało jakimi obrażeniami katowanego w tym przypadku?


              Tutaj dwójka autystycznych dzieci może trafić do domu dziecka,
              > bo matka broniła rodziny przed agresywnym patusem i jakoś w mediach kobiecych z
              > apanowała cisza.

              A to już trzeba pytać "media kobiece" ktokolwiek to jest.
            • ixiq111 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 11:09
              >> Kara więzienia dotknie głównie jej dzieci.

              Nie, dzieci nie pójdą do więzienia.
              One w czasie odsiadki matki, zostaną zabrane ze środowiska, w którym aktualnie przebywają.
              Niewykluczone, że wyjdzie im to na dobre. A mamusia powinna w tym czasie w ZK pracować nad sobą (mam na myśli terapię, bo jej potrzebuje).
              • ichi51e Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 11:35
                No właśnie - co one za życie mają matka jak się zdenerwuje wbija nóż w plecy ojciec bije następny ma zakaz zbliżania się i ciągle nowe dzieci…
              • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 19:48
                ixiq111 napisała:

                > >> Kara więzienia dotknie głównie jej dzieci.
                >
                > Nie, dzieci nie pójdą do więzienia.
                > One w czasie odsiadki matki, zostaną zabrane ze środowiska, w którym aktualnie
                > przebywają.
                > Niewykluczone, że wyjdzie im to na dobre. A mamusia powinna w tym czasie w ZK p
                > racować nad sobą (mam na myśli terapię, bo jej potrzebuje).
                >
                Pani ma wypisana na twarzy wielopokoleniowa dynastię pod wezwaniem fetal alcohol syndrome, więc żodyn terapeuta by za wiele nie osiągnął.
            • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:08
              >się nie dziwię, że kobiecie będącej >światkiem katowania członka jej >rodziny włączył się tryb ochrony >własnego potomstwa

              Pragnę tylko zwrocic uwagę, ze zgodnie z przedstawioną historią
              1. Dziecko wybiegło na klatkę gdzie trwała bijatyka i zaczęło płakać
              2. Kobieta wróciła do domu i próbowała dzwonić
              3. Złapała nóż i wróciła na klatkę dźgać
              4. Po dźgnięciu oprzytomniały mąż kazał jej zabrać dziecko
              5. „ Z synkiem na rękach znika za drzwiami”

              Ergo - pani zostawiła wyjącego 4 latka na klatce w czasie bójki 2 dorosłych mężczyzn…
    • sueellen Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:13
      Jesli bylo tak jak w artykule, to oczywiście tak. Jacyś ludzie wbijają sie do domu i atakują. w takiej sytuacji to obrona własna. a ze w plecy, no tak wyszło ze akurat sie odwrócił bo był zajęty okładaniem jej męża
      • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:31
        > a ze w plecy, no tak wyszło ze akurat sie odwrócił bo był zajęty okładaniem jej męża

        Mąż leżał na półpiętrze. Napastnik pewnie uważał, że zrobił, co należało i już się zbierał do domu i wtedy pani Angelika go pchnęła.
      • snajper55 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:46
        sueellen napisała:

        > Jesli bylo tak jak w artykule, to oczywiście tak. Jacyś ludzie wbijają sie do d
        > omu i atakują. w takiej sytuacji to obrona własna. a ze w plecy, no tak wyszło
        > ze akurat sie odwrócił bo był zajęty okładaniem jej męża

        A skąd ten pomysł, że był zajęty okładaniem jej męża? W artykule nie ma ani słowa o tym, co robił gdy mu wbiła nóż w plecy.

        S.
      • snajper55 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 01:19
        sueellen napisała:

        > Jesli bylo tak jak w artykule, to oczywiście tak. Jacyś ludzie wbijają sie do d
        > omu i atakują.

        Nie, nie wbijają się do domu.

        "widzi to tak: Jej mąż najpierw upada na szafkę. Jakiś wysoki facet okłada go w progu mieszkania, potem wyszarpuje go na klatkę i rzuca nim w kąt."

        S.
    • berdebul Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:24
      Tak, ale powinna tez dostać systemowe wsparcie. Dwoje dzieci ze spektrum, bijący mąż, dzieci już raz trafiły do placówki. Wszystkim podatnikom bardziej opłaci się, jeżeli pani zostanie na wolnosci i zajmie się dziećmi, a jak podrosną/pojda do przedszkola to pani będzie pracować.
      • 35wcieniu Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:29
        Szczerze watpię, chyba że systemowe wsparcie miałoby też objąć jakieś wyedukowanie pani w kwestiach ekonomiczno- spolecznych.
        Ale COŚ mi mówi że (biorąc pod uwagę jej młody wiek) jak zostanie na wolności to zaraz z czwórki dzieci zrobi się ósemka, wsparcie systemowe ograniczy się do ładowania w nią rozmaitych zasiłków, a pani pracy na oczy nie zobaczy.
        • berdebul Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:49
          I dlatego potrzebuje wsparcia. Tak jak dzieci. Przepuszczenie ich przez system nikomu nie pomoże, tylko wyprodukuje kolejne pokolenie na zasiłku.
          • 35wcieniu Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:51
            Jak setki tysięcy innych dzieci w tym kraju. Nikt specjalnie nie ma na to pomysłu więc nie sądzę żeby tą panią się zajęto jakoś nadprogramowo.
        • taje Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 21:39
          No ale kara pozbawienia wolności nie ma na celu uniemożliwienia skazanym rozrodu z przyczyn eugenicznych, tylko ma inne przesłanki (resocjalizacja, prewencja etc, w każdym razie nie eugenika).
          • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 21:48
            No ale zamknięcie w więzieniu jest prewencją rozrodową.

            Co zaś do resocjalizacji, to zastanawiam się, czy pokazanie pani Angelice sposobów panowania nad emocjami jest możliwe w więzieniu? Żeby po dwóch latach lepiej sobie w życiu radziła?
            • taje Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:01
              To, że x ma skutek w postaci y, nie oznacza jeszcze, że celem x jest y. Prewencja rozrodowa NIE jest w Polsce celem kary pozbawienia wolności.

              A tak w ogóle, tu nie chodzi o panią Angelikę, tylko o to, żeby nie zaszkodzić jej dzieciom. Jak to osiągnąć to inna sprawa. Nie mam recepty, ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą tylko dlatego, że matka z nizin społecznych i źle się kojarzy tym lepiej wykształconym.
              • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:04
                > A tak w ogóle, tu nie chodzi o panią Angelikę, tylko o to, żeby nie zaszkodzić jej dzieciom.

                Oczywiście. Ale czy tym dzieciom pomoże nowe rodzeństwo?
                • taje Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:07
                  Pewnie nie. Ale tym bardziej nie pomoże oddanie ich do placówek.
                  • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:31
                    > Ale tym bardziej nie pomoże oddanie ich do placówek.

                    Czyli optujesz za tym, żeby pani Angelice darować karę i pozwolić jej dzieciom żyć w dotychczasowych warunkach.
      • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:21
        To nie są raczej dzieci lekko mysniete spektrum I super stymulowane do rozwoju, jak prawie ośmiolatek nie mówi, to nie znaczy ze będzie genialnym niewerbalnym programistą AI/robotykiem, czy jakie tam zawody z tej branży będą jeszcze faktycznie istnialy za 25lat. Dwoje młodszych też może nie być w pełni sprawnych i z systemową opieką dla czwórki na czas pracy pani będzie cyrk.
        • heca7 Re: Pani chce ułaskawienia 22.02.24, 10:00
          W całej tej historii najbardziej szkoda dzieci. Bo co one winne, że ojciec z matką się nie nadają do opieki?
    • kozica111 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:26
      Tak, okres próby minimum 2 lata,czyli społeczeństwo sprawdza.
    • taje Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:36
      tak
    • septembra Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:42
      Nie wiem, nie znam sprawy. Generalnie to sama bym dźgała faceta który by napadł na mój dom. ALE razi mnie sposób opisania tej sprawy: paczcie, prezydent nie chce ułaskawić samotnej matki która broniła swoją rodzinę (a innych to ułaskawia, wink, wink). Wątpię w to że poznaliśmy wszystkie okoliczności sprawy.
      • septembra Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:44
        Ale jest też wymiar edukacyjny tej sprawy: jak ci zbir okłada męża to trzeba go najpierw odwrócić a dopiero potem dźgać nożem.
        • snajper55 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:20
          septembra napisała:

          > Ale jest też wymiar edukacyjny tej sprawy: jak ci zbir okłada męża to trzeba go
          > najpierw odwrócić a dopiero potem dźgać nożem.

          Nie wiemy co robił "zbir" w chwili dzgniecia go nożem, a to jest sprawa podstawowa. Znając wyroki można przypuszczać, że stał i rozmawiał ze znajomymi kobietami.

          S.
          • septembra Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:31
            Przypuszczać można wszystko, mógł na przykład rozprawiać o Ulissesie z przechodzącym nieopodal krytykiem literackim.
            • snajper55 Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:05
              septembra napisała:

              > Przypuszczać można wszystko, mógł na przykład rozprawiać o Ulissesie z przechod
              > zącym nieopodal krytykiem literackim.

              No właśnie. I wtedy trudno mówić o obronie koniecznej.

              S.
      • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 19:55
        Boooże, no oczywiście że nie. Przecież to nie jest artykuł obiektywny, przedstawiający sytuację z punktu widzenia obu stron. To jest artykuł napisany po to, żeby poprzeć pani prośbę o ułaskawienie.
        Równie dobrze mogłoby być tak:
        Ta baba z dołu ciągle się mnie czepiała. A to rozpowiadała sąsiadom, że jej zniszczyłem wózek, a to że spaliłem, a to opowiadała paskudne rzeczy o mojej kochanej córeczce (tu coreczka siedząca na stronie roni łzę, chlip, chlip). Pewnego dnia moja Małgosia poszła do niej, żeby raz wreszcie wyjaśnić dlaczego ja obgaduje do sąsiadów, a ona proszę pana ja od patologii zwyzywała.
        Coreczka na stronie: "Tak, proszę pana, od patologii!!
        Gosia wróciła do domu całą zapłakana, a u mnie alurat był Zenek. Zenek, ukłon się państwu (Zenek się klania).
        Zenek to czytuje ematkę, panie redaktorze i tam przeczytałam, że za dzieckiem trzeba się ująć. Że jak dziecku ktoś krzywdę robi to najlepiej jak koledzy tatusia albo starszego brata pójdą do krzywdziciela i mu wytłumaczą.
        Więc Zenek poszedł. On taki bardziej, panie redaktorze, milczący jest, ale grzecznie zapukał. A mąż tej baby, panie redaktorze, z takim impetem otworzył mu drzwi, ze aż Zenek wpadł do mieszkania. A jak już wpadł to przewrócił tego męża. Siłą bezwładności, panie redaktorze!
        I zanim Zenek zdążył dojść do słowa (bo on taki bardziej milczący jest) to się zrobiła szamotanina (tu się płynnie przeàlizgujemy nad tym kto komu co).
        I Zenek zarobił nożem w plecy! W plecy panie redaktorze! I do tej pory nie doszedł do siebie
        Tu milczący Zenek drżącą ręką rozkłada na stole wielostronnicową dokumentację medyczną, a do dyskusji włącza się jego pełnomocnik i opisuje, że Zenek się ledwo od śmierci wywinął a sprawczyni unika więzienia notorycznie zachodząc w ciążę.

        • septembra Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:00
          A publika skanduje DO-ŻY-WO-CIE!
          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:03
            septembra napisała:

            > A publika skanduje DO-ŻY-WO-CIE!


            This!
        • borsuczyca.klusek Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:02
          Jestem ciekawa co na temat tych dwóch rodzin i tego konkretnego zdarzenia mieli do powiedzenia sąsiedzi.
          • marta.graca Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:22
            Nie jest trudno się domyślić, że mieli serdecznie dość patoli tłukącej się na klatce.
        • berdebul Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:51
          Czy gdyby Zenek został pchnięty w przód, noże oczywiście, to sprawa byłaby bardziej korzystna dla pani?
          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:59
            Odpowiem tak: to że pani została skazana i sąd nie przyjął, że działała w obronie koniecznej, bo Zenek oberwał od tyłu to jest interpretacja pana mecenasa, który przedstawia sprawę w sposób najbardziej korzystny dla klientki. Dlaczego sąd przyjął brak obrony koniecznej to by trzeba było sprawdzić w uzasadnieniu jednak. Co oczywiście dziennikarz mógł zrobić, ale nie zrobił, bo nie o to mu szło 💁‍♀️
            Sąd ustalił, że w momencie, w którym pani zadała cios Zenek nie kontynuował zamachu. A wtedy obrony nie ma. Dlaczego tak ustaliliśmy? Czy Zenek się odwrócił i odchodził czy z jakiejś innej przyczyny - nie wiem, znowu - to jest w uzasadnieniu.
            • berdebul Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 12:34
              Czyli niezależnie czy pchniemy od frontu, czy nie, to nie jest okoliczność łagodząca? Co za rozczarowanie.
              • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 12:41
                berdebul napisała:

                > Czyli niezależnie czy pchniemy od frontu, czy nie, to nie jest okoliczność łago
                > dząca? Co za rozczarowanie.


                Niezależnie. Bo możemy pchnąć od tyłu sprawcę, ktory na kimś klęczy zaciskając mu na szyi pętlę. No to to jest pomóc konieczna i nie ma odpowiedzialności karnej. Możemy też pchnąc od przodu sprawcę który nas chce udusic. Obrona konieczna - nie ma odpowiedzialności karnej. Możemy pchnąć od tyłu sprawcę, który nas uderzył i odchodzi - już nie ma zamachu. Jest odpowiedzialność. Możemy pchnac od przodu sprawcę, który tylko stoi i nas wyzywa. Nie ma proporcjonalności obrony do zamachu - jest odpowiedzialność.
          • kk345 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 21:11
            Gdyby z materiału dowodowego wynikało, ze Zenek ruszył panią zaatakować, trzymając w ręku gazrurkę lub siekierę, to oczywiście. Gdyby tylko warczał "ty kurrrr....", to bedzie kwestia niewspółmierności środków, podjętych w obronie koniecznej, bo on tu warczy, czy rączką macha, a pani go nożem, nożem.
            • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 16:54
              Aczkolwiek zastanawia mnie czy w sytuacji ataku napompowanego metanabolem chuligana sąd naprawdę uważa, że adekwatnymi środkami ze strony kobiety jest co najwyżej raczenie pana kuksancami, bo złapanie kija/rurki/noża to użycie środków niewspółmiernych?

              Serio - mój szwagier miał nieprzyjemność bić się w klatce, wystawili go przeciwko gościowi z 11l doświadczeniem w tym „sporcie”. W <20 sekund (!!!) miał połamane żebra, złamany nos, złamaną kość jarzmowa, wstrząs mózgu i złamanie przedramienia plus obite nerki… I wyobraź sobie, że takie zwierzę wtarga do Twojego domu i atakuje domowników… A Ty masz z nim niby walczyć na pięści, żeby środki były współmierne…?
              • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 16:56
                memphis90 napisała:

                > Aczkolwiek zastanawia mnie czy w sytuacji ataku napompowanego metanabolem chuli
                > gana sąd naprawdę uważa, że adekwatnymi środkami ze strony kobiety jest co na
                > jwyżej raczenie pana kuksancami, bo złapanie kija/rurki/noża to użycie środków
                > niewspółmiernych?

                A z czego wnosimy, że sąd tak uważa?
                • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 16:58
                  Tak pytam, bo kodeks mówi, że sposób obrony ma być współmierny do niebezpieczeństwa zamachu a nie rodzaj "broni" wykorzystywany do obrony ma być identyczny z tym wykorzystywanym do ataku 💁‍♀️
                • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 16:59
                  Może mniej z tego artykułu, bardziej z historii z życia. Moja osobista matka zeznawała w sądzie, jak to musiala drutować szczękę (z powodu złamania) pani wielokrotnie bitej przez męża- i ta pani za którymś razem odmachnela się nożem, którym szykowała kolację. Dość skutecznie. Pani poszła siedzieć… Wielokrotne pobicia ze złamaniami wg sądu nie usprawiedliwiły tego, że za kolejnym razem pani odmachnela nożem, bo pan noża nie używał. Tylko pięści i kopniaków.
                  • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 17:05
                    No ale pani groziła od pięści i kopniaków śmierć? No bo od odmachniecia się nożem panu to już owszem. Tu jednak nie chodzi o równoważność broni a niebezpieczeństwa. Jeśli pani odmachnęla się nożem np. w kierunku tętniczki to jednak trochę inny poziom niebezpieczeństwa.
                    • septembra Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 17:15
                      Zasadniczo pięściami i kopniakami osoba większa i silniejsza można zabić
                    • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 17:18
                      Myślę, że jak ktoś bije tak, że dochodzi do złamania kości czaszki - to moim osobistym zdaniem jak najbardziej zachodzi ryzyko śmieci. Następnym razem uderzy w głowę ciutkę za mocno, kopnie w nerkę o raz za dużo… Dlatego osobiście nie mam do końca zaufania do orzekania sądów w tej sprawie. 🤷‍♀️
                      • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 17:59
                        memphis90 napisała:

                        > Myślę, że jak ktoś bije tak, że dochodzi do złamania kości czaszki - to moim os
                        > obistym zdaniem jak najbardziej zachodzi ryzyko śmieci.

                        No ale poprzednio pisałaś tylko o szczęce nie o czaszce. To jest nowa informacja


                        Następnym razem uderzy
                        > w głowę ciutkę za mocno, kopnie w nerkę o raz za dużo…

                        Ale to się nie bierze pod uwagę "następnego razu" tylko ten konkretny przebieg zdarzenia. Jeśli pani była w stanie zagrożenia życia to sąd błędnie przyjął brak obrony koniecznej.

                        Dlatego osobiście nie m
                        > am do końca zaufania do orzekania sądów w tej sprawie. 🤷‍♀️

                        Ja bym jednak przede wszystkim chciała się dowiedzieć CO ustalil sąd w sprawie pani Angeliki. Bo jakby...tego akurat całkiem nie wiemy.
                        • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 19:51
                          >No ale poprzednio pisałaś tylko o >szczęce nie o czaszce.
                          Szczęka to anatomicznie jedna z kości czaszki przecież wink

                          >Ale to się nie bierze pod uwagę >"następnego razu" tylko ten konkretny >przebieg zdarzenia
                          Ale że jak? Pani miała czekać, aż jej pan kopniakami znów polamie jakąś część ciała i ew dopiero wtedy odmachac nożem..? Czy może jednak możemy uznać, że kobieta doznajaca wieloletniej* głębokiej przemocy prowadzącej już uprzednio do ciężkich obrażeń mogła za kolejnym razem zareagować próbą obrony przed pobiciem?

                          *na pytania „dlaczego nie odeszła” - albowiem takie były czasy, nieś kobieto swój krzyz, przynajmniej nie pije i zarabia itd

                          >Ja bym jednak przede wszystkim >chciała się dowiedzieć CO ustalil sąd >w sprawie pani Angeliki.
                          Toteż dlatego ja nieco abstrahuję od pani Andżeliki, podzielając pogląd, że było tam coś więcej…
                          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:19
                            No to jak tak (szczeka to kosc czaszki) to każdy cios pięscią w zęby to już zagrożenie życia.


                            "Ale że jak? Pani miała czekać, aż jej pan kopniakami znów polamie jakąś część ciała i ew dopiero wtedy odmachac nożem..? Czy może jednak możemy uznać, że kobieta doznajaca wieloletniej* głębokiej przemocy prowadzącej już uprzednio do ciężkich obrażeń mogła za kolejnym razem zareagować próbą obrony przed."

                            No ale to ty zaczęłaś pisać o "następnym razie." Nie jest to dla mnie zrozumiałe. Albo było w tej sytuacji zagrożenie życia albo nie. Jeśli nie było, tylko miało być "następnym razem" to to nie jest obrona konieczna. Podobnie nie jest obroną konieczną sięgnięcie po nóż, bo poprzednim razem odniosła obrażenia. Albo ta konkretna sytuacja, w ktorej ona sięga po nóż niesie dla niej niebezpieczeństwo utraty zycia/ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, wtedy ona może się bronić w sposób naruszający zdrowie/zagrażający życiu atakującego, albo nie.
                            • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:14
                              No wiesz, nie znam dokładnie wszystkich szczególików, to było dawno temu, ale generalnie pani będąca ofiarą wieloletniej przemocy (ze złamaniami) została przez pana po raz kolejny zaatakowana. Nie musiała sięgac po nóż, albowiem tym nożem właśnie siekała pietruszkę i jak pan ją zaczął szarpać, to ona tym nożem w samoobronie machnęła*. I już…. sad


                              *o tym, że można machać nożem w samoobronie totalnie odruchowo i bezmyślnie to wiem z własnego doświadczenia, albowiem zostałam kiedyś zaatakowana przez olbrzymiego pająka, kiedy cięłam nożem jakieś gałązki w ogrodzie i na zasadzie odruchu sama siebie tym trzymanym nożem zdzieliłam, próbując pozbyć się napastnika… 🤦‍♀️
                              • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:16
                                memphis90 napisała:

                                > No wiesz, nie znam dokładnie wszystkich szczególików, to było dawno temu, ale g
                                > eneralnie pani będąca ofiarą wieloletniej przemocy (ze złamaniami) została prze
                                > z pana po raz kolejny zaatakowana.

                                Wiem. Tylko że te szczegóły właśnie są istotne dla oceny prawnej.


                        • lauren6 Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 23:08
                          > No ale poprzednio pisałaś tylko o szczęce nie o czaszce. To jest nowa informacja

                          Jeżeli ktoś dysponujący przewagą fizyczną wali słabszą ofiarę tak mocno, że dochodzi do połamania kości to jak najbardziej może swoją ofiarę zabić.

                          Postawa, którą prezentujesz w tym wątku jest doskonałą ilustracją jak bardzo wymiar sprawiedliwości wymija się ze zdrowym rozsądkiem. Szczególnie jeśli chodzi o przemoc wobec kobiet.
                          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 23:14
                            lauren6 napisała:


                            > Jeżeli ktoś dysponujący przewagą fizyczną wali słabszą ofiarę tak mocno, że doc
                            > hodzi do połamania kości to jak najbardziej może swoją ofiarę zabić.

                            Jeżeli kopie i łamie nogę to też? W nogach też mamy kości.


                            > Postawa, którą prezentujesz w tym wątku jest doskonałą ilustracją jak bardzo wy
                            > miar sprawiedliwości wymija się ze zdrowym rozsądkiem. Szczególnie jeśli chodzi
                            > o przemoc wobec kobiet


                            Aha. Wdowy i sierot zaś zjadam na śniadanie. Ja to już naprawdę wszystko czytałam. Naprzemiennie z argumentacją, że jako kobieta bronię złych kobiet i udręczam panów.
                            Natomiast poza tym czytałam jeszcze badania pani dr Rekosz Cebuli i wiem, że to co ty napisałaś w tym wątku jednak nie potwierdza się w badaniach...
        • heca7 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:54
          Tam brakuje jeszcze kochanki sąsiada vel żony Zofii wink
          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 21:00
            😁 dobry trop
            Bareją to pisałam.
        • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 01:14
          dostala zdaje sie ze najnizszy mozliwy wyrok za uszkodzenie ciala z powaznym uszczerbiem na zdrowiu, wiec chyba nie bylo jednak tak ze pani wziela udzial w bojce i premedytacja doprowadzila do tego ze 'zenek zarobil nozem w plecy''.
          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 06:06
            Nie "doprowadziła", istotnie. Tylko umyślnie mu ten nóż wbiła.
            • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 14:38
              Akurat tego czy umyślnie czy nie to nie wiesz. Dostala trze lata a mogła i 10 pewnie z jakiegos powodu
              • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 15:07
                71tosia napisała:

                > Akurat tego czy umyślnie czy nie to nie wiesz.

                Akurat wiem. Została skazana za umyślne uszczerbek na zdrowiu. To już zostało prawomocnie przesądzone.
                • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:31
                  Wiesz tyle co przeczytałaś, żadna z nas nie zna ani akt sprawy ani uzasadnienie wyroku. Nie wiesz wiec co zdecydowało ze pani dostał najniższy możliwy wyrok za spowodowanie znacznego uszczerbku na zdrowiu.
                  • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:39
                    71tosia Nie wiesz wiec co zdecydowało ze pani dostał najniższy możliwy wyrok
                    > za spowodowanie znacznego uszczerbku na zdrowiu.

                    Wystarczy zajrzeć do kodeksu. Jeśli 3 lata to NAJNIZSZY możliwy wyrok to znaczy że pani została skazana za typ umyślny. Ponieważ- uwaga - przy typie nieumyślnym 3 lata to NAJWYZSZA możliwa kara.


                    Art.156 k.k. par.2

                    . Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,
                    podlega karze pozbawienia wolności DO lat 3.

                    Wiem więc nieco więcej niż wyczytałam z artykułu na Onecie, Tosiu. Wiem co jest w przepisie
                  • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:44
                    Artykuł miejscami brzmi jak stronniczy, niby te trzy uzasadniaja szczególnie stresujaca sytuacja. Chyba nietrudno sobie wyobrazić, że jakby nie każdemu codziennie wbija się do mieszkania jakis blizej nieznany (znanjomy sąsiada) napakowany agresor, który najpierw rzuca się na czyjegos meza/partnera/konkubenta z piesciami, przewraca, wywleka na klatke schodowa,probiuje poddusić,
                    a następnie zrzuca ze schodow.
                    Każdej jematuni z tosia71 na czele by przy czymś takim powieka nie drgnęła, nie to co tej obleśnej patoli.
                    • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:18
                      Nauka na przyszłość, by nigdy nie otwierać obcym facetom w gaciach i laczkach jedynie będąc. Albo należy się ubrać warstwowo (i zdjąć laczki, w łączkach bić się nie da) albo namaścić wonnymi olejkami, bo takiego śliskiego od olejków nagusa nikt nie złapie, nie wywlecze i nie zrzuci.
                    • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 00:32
                      Ciekawa argumentacja o tym „wbijaniu na mieszkanie”? Chcesz powiedzieć ze kazdy człowiek który zostanie zaatakowany we własnym mieszkaniu jest patologia? Dotyczy to tylko własnego mieszkania czy może tez ulicy?
              • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 19:43
                71tosia napisała:

                > Akurat tego czy umyślnie czy nie to nie wiesz. Dostala trze lata a mogła i 10 p
                > ewnie z jakiegos powodu

                Tak, od razu stofefdziesiat, bo napisalas kodeks karny od nowa pół godziny na kolanie. W praktyce za ten rodzaj uszczerbku dostaje się karę 3, rzadko kiedy do pięciu lat pozbawienia wolnosci. Od pięciu wzwyż miałaby gdyby skutecznie zabiła, a jakoś jej to nie bałdzo wyszło



                • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:25
                  Za to przestępstwo dostaje sie minimum 3 lata i tyle pani dostała. Rozumiem ze umiesz podać źródło tych statystyk na które się powołujesz?
                  • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:41
                    71tosia napisała:

                    > Za to przestępstwo dostaje sie minimum 3 lata i tyle pani dostała.

                    Owszem. Za UMYSLNE. Bo za NIEUMYŚLNE dostaje się maksymalnie 3 lata. Ach gdybyż tak zajrzeć do przepisu...
                    • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 00:21
                      Czyli nareszcie zrozumiałaś to co napisałam i autor artykułu dostała najniższy możliwy wyrok z 156 KK, a mogła dostac dużo dłuższy. Ale dyskutuj dalej…
                      • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 00:26
                        Nie. Dostala najniższy możliwy wyrok za UMYŚLNY ciężki uszczerbek. Czyli na pewno wiem, wbrew temu co twierdziłaś 21.02 o 14.38, że popełniła czyn umyślny.
                        • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 00:28
                          Ja wiem, Tosiu, że nijak nie umiesz przyznać się do błędu w tematach prawnych, ale jednak cytacie, pozwól, z tego postu: "Akurat tego czy umyślnie czy nie to nie wiesz."
                          No więc ja wiem, bo umiem czytać przepisy. A że ty nie umiesz to już nie pierwszy raz wychodzi.
                          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 00:32
                            I jeszcze, droga Tosiu, żeby ci ułatwić poszukiwania, proszę uprzejmie, oba paragrafy stosownego artykułu kodeksu karnego:

                            Art. 156. [Ciężki uszczerbek na zdrowiu]
                            § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:
                            1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,
                            2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała,
                            3) wycięcia, infibulacji lub innego trwałego i istotnego okaleczenia żeńskiego narządu płciowego,
                            podlega karze pozbawienia wolności OD lat 3 do 20.

                            § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,
                            podlega karze pozbawienia wolności DO lat 3.

                            Skoro zatem wyrok 3 lat to wyrok NAJNIŻSZY możliwy, to jest to wyrok za czyn z paragrafu 1. A paragraf 1 to przestępstwo umyślne.

                            No to co, Tosiu, przyznasz już, że ja jednak WIEM, że pani została skazana za przestępstwo umyślne, czy braknie ci klasy?
                        • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 00:34
                          Doprawdy? W którym miejscu twierdziłam? dostała najniższy możliwy wyroki za bójkę z ciężkim uszkodzeniem ciała - to twierdziłam.
                          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 00:36
                            Twierdziłaś, że nie wiem, czy za umyślny czy za nieumyślny. 21 lutego o godzinie 14.38. O tu: "Akurat tego czy umyślnie czy nie to nie wiesz."

                            No to starczy ci tej klasy czy nie?
                          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 00:39
                            71tosia napisała:

                            > Doprawdy? W którym miejscu twierdziłam? dostała najniższy możliwy wyroki za bó
                            > jkę z ciężkim uszkodzeniem ciała - to twierdziłam.


                            I o bójce nic nie pisałaś. I słusznie, że nie pisałaś, bo za bójkę z ciężkim uszkodzeniem ciała to najniższa kara to roczek.
                            Art.158 par 2 Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka, sprawca
                            podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat

                            Uuuupsik. No nie idzie ci.
                            • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 01:08
                              Ups … jeszcze raz bo najwyrazniej masz kłopoty ze zrozumieniem - pani dostała 3 lata - najniższy możliwy wyrok za przestępstwo które popełniła a mogła sporo więcej. Sąd najwyrazniej miał ku temu powody by dać najniższy wyrok ty jednak dalej fantazjuj chociaż nie znasz ani sprawy ani uzasadnienia wyroku.
                              Fantazjuj tez dalej i sie upieraj ze wiesz lepiej co napisałam.
                              • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 01:14
                                Post Tosi z 21 lutego z 14.38

                                Akurat tego czy umyślnie czy nie to nie wiesz.

                                No otóż jeżeli była to kara NAJŁAGODNIEJSZA to za czyn umyślny, bo za nieumyślny kara 3 lat to kąta najsurowsza.
                                Co widać poniżej:

                                "Art. 156. [Ciężki uszczerbek na zdrowiu]
                                § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:
                                1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,
                                2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała,
                                3) wycięcia, infibulacji lub innego trwałego i istotnego okaleczenia żeńskiego narządu płciowego,
                                podlega karze pozbawienia wolności OD lat 3 do 20.

                                § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,
                                podlega karze pozbawienia wolności DO lat 3."

                                Post Tosi z 24 lutego z 00.34:
                                "dostała najniższy możliwy wyroki za bójkę z ciężkim uszkodzeniem ciała - to twierdziłam."

                                Tymczasem najniższa kara za bójkę z ciężkim uszkodzeniem ciała to rok. Rok nie wyrok...
                                "Art.158 par 2 Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka, sprawca
                                podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10."

                                Tosia szukała klasy, lecz jej nie znakazla. Co gorsze, nie ma też najwyraźniej Google.
                              • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 01:19
                                71tosia napisała:

                                > i sie upieraj ze wiesz lepiej co napisałam.

                                Tosieńko, serce ty moje - ja cię cytuję. Z podaniem daty i godziny publikacji twego wpisu. O
                                Najbardziej mnie bawi ten wpis o bójce, bo gdybyś poświęciła 30 sekund na wklepanie do wyszukiwarki dwóch słów kluczowych to byś zobaczyl, jaką bzdurę piszesz, jakobys twoerdzila, ze pani dostala 3 lata jako NAJNIZSZY wyrok za bojkę z ciezkim uszczerbkiem, podczas gdy ta najniższa kara to ROK. To jest jednak zabawne tak się wyłożyć. Rok to mniej niż 3 lata, ale to chyba wiesz...
                                • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 01:33
                                  Może jednak wróć do artykułu tam masz napisane za co została ukarana i dlaczego 3 lata a nie więcej (jeszcze raz dostała najniższy możliwy wyrok za czyn za który została ukarana) ale fantazjuj dalej.
                                  • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 01:36
                                    No mam i co ja czytam w tym artykule:

                                    "dlatego otrzymała najniższy wymiar kary. Ostatecznie przyjęto, że spowodowała ciężki uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonego i została skazana na trzy lata więzienia"

                                    To gdzie w artykule jes coś o skazaniu za BÓJKĘ z ciężkim uszkodzeniem ciała, Tosieńko?
                                    A jeśli nie ma, to dlaczego napisałaś o bójce w poście z 00.34?
                                    • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 01:40
                                      No i wytłumacz mi proszę, kochana Tosiu, jak pani mogła zostać jednocześnie skazana na 3 lata za czyn NIEUMYSLNY i jednocześnie ta kara miałaby być karą za ten czyn NAJŁAGODNIEJSZĄ, skoro za czyn NIEUMYŚLNY 3 lata to kara NAJSUROWSZA (art.156 par.2 stanowi- będę to cytować, bo mnie te twoje potyczki z logiką bawią"Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,
                                      podlega karze pozbawienia wolności DO lat 3).
                                      To jak Tosiu, jednak jest jasne, że pani została skazana za czyn umyślny, czy nie jest jasne?
                                      • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 01:43
                                        Tosienko, opowiedz mi jeszcze więcej o tej bójce z wpisu z 00.34, gdyż pożądam wiedzy. Ty zdaje się zajmujesz się matematyką. Jest li kara roku pozbawienia wolności karą dłuższą czy krótszą od trzech lat.

                                        Tosia (24.02 o godzinie 00.34): "dostała najniższy możliwy wyroki za bójkę z ciężkim uszkodzeniem ciała - to twierdziłam."

                                        Ustawodawca: "Art.158 par 2 Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka, sprawca
                                        podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10."
                                        • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 01:51
                                          Tak na marginesie: nie, mnie się nie znudzi. Ile razy spróbujesz obrócić kota do góry ogonem, tyle raz, cytując twoje wpisy, wykażę ci, że dręczysz to biedne zwierzę. Nie jest wstydem się nie znać na przepisach kodeksu karnego, nie jest nawet takim wielkim wstydem nie sprawdzić, wstydem i dowodem na brak klasy jest nie umieć sie przyznac do popelnionego bledu. Tak na marginesie - piszac o tym, ze pani zostala skazana za bojkę robisz jej niedźwiedzią przyslugę, o czym nawet nie wiesz, robisz z niej bowiem stronę atakującą. Co byś wiedziała, gdybyś rozumiała pojęcie "bójki" w prawie karnym. No ake tego wiedzieć nie musisz.
                                          • marta.graca Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 08:11
                                            Ale ją rozjechałaś, bez litości 😂
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:06
      Oczywiście, że tak.
    • mia_mia Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:06
      Nie wiem, nie znam okoliczności, ale nawet jeśli ona zostanie ułaskawiona to niestety nie jest osoba, która nawet ze wsparciem jest w stanie wychować dzieci w tym przynajmniej dwójkę z poważnymi problemami. I dla wszystkich chyba oczywiste jest, że w tej historii pojawi się jeszcze wielu nowych bohaterów, tatusiów i dzieci.
      Któryś tatuś po pijaku zgwałci córkę, któryś pobije chłopców i wszyscy się będą kiwać głowami i zastanawiać się jak do tego mogło dojść.
      • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:38
        Panią Angelikę może trzeba przebadać? Może jej wdrożyć jakieś leczenie, żeby mniej się rwała do czynu? Czy w więzieniu przeprowadzają takie kuracje? I przekonać ją do wyrażenia zgody na założenie spirali.

        A dzieci na czas pobytu matki w więzieniu dać do placówki opiekuńczej. Niech odpoczną od awantur z sąsiadami i rotacji tatusiów.
      • agniecha80 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:42
        Panią na krzesło, w każdym razie daleko od dzieci i wyjścia na wolność, właśnie dlatego, że to wypuszczenie rozpłodowej patoklaczy.
        • agniecha80 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 20:46
          Imię pani dodatkowo zobowiązuje wink
          • alicia033 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 21:20
            agniecha80 napisała:

            > Imię pani dodatkowo zobowiązuje wink

            Tak, jak twoje.
            • agniecha80 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 21:27
              O jeejciu, idę płakać do kąta 😥🤣🙈
              • agniecha80 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 21:28
                A wy wypłakujcie sobie oczki dalej za Panią, której na imię "Patologia Inkubator".
                • 71tosia Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 01:22
                  ktos z taka latwoscia pisze ''rozpłodowej patoklaczy' droga Agniecho chyba sam ma problem z emocjami i i daleko od patologii nie jest.
        • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 19:45
          agniecha80 napisała:

          > Panią na krzesło, w każdym razie daleko od dzieci i wyjścia na wolność, właśnie
          > dlatego, że to wypuszczenie rozpłodowej patoklaczy.

          Kary śmierci póki co nie ma, a w więzieniu nie sterylizują. Poza tym leciusieniuśko poniosło cie tak, że nie tylko peron odjechał.
    • ichi51e Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 22:11
      Czytam czytam i nie rozumiem. Dlaczego dzieci idą do domu dziecka skoro ojciec żyje i mieszka z nimi?
      • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 22:21
        ichi51e napisała:

        > Czytam czytam i nie rozumiem


        No najwidoczniej.

        Ojców jest 2. Nie, żaden nie mieszka z nimi.

        "Dwa lata temu Angelika rozwiodła się z mężem. – Zanim definitywnie się z nim rozstałam, urodziłam jeszcze córkę. Dawałam mężowi kolejne szanse. Byłam głupia i naiwna, bo wierzyłam, że się zmieni. A on zdradzał mnie i miał problem z hazardem – dodaje.

        Teraz samotnie wychowuje czwórkę dzieci. Najstarszy Kuba wkrótce skończy osiem lat. Najmłodszy Tymek – związek z jego ojcem kobieta także zakończyła – nie ma jeszcze roku."




        • ichi51e Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 07:32
          Bardzo dziękuję teraz widzę. Tym niemniej ci ojcowie chyba żyją? Czy nie powinny trafić do ojców? Czy to można tak powiedzieć “sory dziecko to nie niech idzie do domu dziecka alimenty będę przesyłał”?
          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 08:11
            ichi51e napisała:

            > Bardzo dziękuję teraz widzę. Tym niemniej ci ojcowie chyba żyją? Czy nie powinn
            > y trafić do ojców?

            Ojciec nr 1 bił żonę i być może ma odebraną władzę rodzicielską. Ojciec nr 2 nie wiem czy jest uchwytny, no ale nawet jeśli to i tak miałby obowiązek zaopiekować się tylko swoim dzieckiem a nie jego rodzeństwem
            • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 08:14
              Korekta: ma zawieszone
              • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 17:27
                No dobrze, ale skoro mamcia idzie do więzienia za atak nożem i jakistam uszczerbek, to nie można tatku odwiesić praw, skoro jego winą jest jedynie domniemaną bójka z mamcią? Mamcia - nożowniczka prawa ma przecież…
                • 35wcieniu Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 17:33
                  Genialny pomysł - przywrócić prawa sprawcy przemocy nad rodziną.
                • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 18:02
                  memphis90 napisała:

                  > No dobrze, ale skoro mamcia idzie do więzienia za atak nożem i jakistam uszczer
                  > bek, to nie można tatku odwiesić praw, skoro jego winą jest jedynie domniemaną
                  > bójka z mamcią?


                  No jakby nie. Winą tatki nie jest bójka z mamcią tylko raczej przemoc domowa. BTW, wreszcie dochodzimy do tego, że nawet jeżeli sprawca bije matkę przy dzieciach to to jest również przemoc wobec dzieci. Opornie nam idzie to dochodzenie, ale idzie.
                  • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 18:05
                    *mama miała zawieszone wykonywanie władzy rodzicielskiej na pewno w czasie gdy byka w tymczasowym areszcie, no bo się nie da inaczej, a potem jak rozumiem także po tym zdarzeniu, w którym mąż ja pobił ale jej przywrócono, bo ustalono, że ona dzieciom krzywdy nie robi, to że pani dźgnęla osobę trzecią nożem samo w sobie (o ile pani nie jest aresztowana czy nie odbywa kary wiezienia) nie jest podstawą do zawieszenia czy pozbawienia władzy. Dzieci nie dzgała.
                    • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:00
                      No dobra, robimy dochodzenie dalej. Skoro dzieci były w DD w czasie kiedy mamcia była w areszcie, to chyba ojciec już wówczas miał zawieszone prawa? Inaczej byłyby z ojcem. Potem doszło do spłodzenia i urodzenia bombelka nr 3, potem przemoc i ponowne wymiksowanie tatusia z układu…?
                      • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 20:13
                        A nie, mój błąd, DD był później, po zgłoszeniu przemocy domowej.
      • glanaber Re: Pani chce ułaskawienia 20.02.24, 22:22
        Ojcowie, nie ojciec. Trzech ich było. Aktualnie żaden z nimi nie mieszka. Jest w artykule wyjaśnione, ale tak jakby szeptem 😉
        • rosapulchra-0 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 07:44
          Dwóch. Pierwszy trójeczkę machnął i ma odebrane prawa rodzicielskie. Drugi ma z nią ostatnie dziecko, ale zajmować się nie chce.
          • glanaber Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 08:02
            Racja, wczoraj jakoś mi się źle policzyło, śpiąca byłam. Wynik i tak słuszny: w wieku 26 lat 4 dzieci z 2 ojcami.
    • abria Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 07:31
      ta pani to patologia - i jestem w stanie uwierzyć że faktycznie to raczej ona z tym dziećmi robiła burdy i hałasy i awantury z partnerem, a wkurzeni sąsiedzi w końcu przyszli im spuścić łomot za to
      • ixiq111 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 08:17
        Też mam takie wrażenie.

        I jeszcze jedno: pani w momencie popełnienia przestępstwa miała dwoje dzieci. Chyba była świadoma, że zostanie skazana i pójdzie siedzieć, ale, co tam, radośnie się dalej rozmnażała. Na co liczyła, że jak będzie w ciąży, albo otoczy się gromadką dzieciaków, to jej się upiecze? Bo dzieci? Myślała wtedy o ich losie? Czy o własnym tyłku?
        • mia_mia Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 08:21
          Jest duże prawdopodobieństwo, że kolejne ciąże miały ją chronić przed więzieniem.
          • daniela34 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 08:54
            mia_mia napisał(a):

            kolejne ciąże miały ją chronić przed więzienie
            > m.


            Być może pani świadomie tworzyła przesłanki do skorzystania z dobrodziejstwa instytucji odroczenia kary.
            • bulzemba Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 10:54
              uważam, że w interesie społecznym jest zamknięcie tej pani. Żeby przynajmniej przez te dwa lata z kawałkiem nie zrobiła sobie kolejnego dziecka
              • berdebul Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 12:36
                W interesie społecznym to jest zmuszenie wszystkich rodziców do łożenia na dzieci i idealnie opieki. Plus skuteczna antykoncepcja.
              • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 12:47
                bulzemba napisała:

                > uważam, że w interesie społecznym jest zamknięcie tej pani. Żeby przynajmniej p
                > rzez te dwa lata z kawałkiem nie zrobiła sobie kolejnego dziecka
                >
                Przecież w trakcie odbywania kary można zejść w ciążę, vide przypadek Katarzyny P. (amber gold)
        • ichi51e Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 08:48
          A dobra już rozumiem czemu nie zrozumiałam przeczytałam początek dzieci pojawiły się później!
          • berdebul Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 12:37
            Tak pracuja sądy w Polsce. Policz różnice wieku między dziećmi, plus ciąże. Raz dwa.
        • paskudek1 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 14:59
          W kwestii rozmnażania pani NIC nie myślała. Wiedza o antykoncepcji, dostęp do niej nie jest jej zapewne danya pogląd w społeczeństwie, że jak ciąża to trzeba urodzić, trzyma się nadal mocno.
          • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 16:57
            > że jak ciąża to trzeba urodzić, trzyma się nadal mocno.

            A Ty skąd wiesz, paskudku, że pani Angelika nie robiła sobie aborcji? Wyczytałaś to w artykule, czy znasz sprawę z innego źródła?
            • abria Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 18:03
              nie robiła bo nie mogła
              i teraz my, czylimspoleczenstwo bedziemy miec problem z jej dziecmi i z nia
              • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 18:08
                Sama sobie mogła. Nie mgła tylko nakłaniać i pomocniczyć.
                • abria Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 19:09
                  nie, nie mogła sama
                  • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:20
                    A co, szydełek już nie sprzedają w pasmanteriach…?
                    • abria Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:21
                      nie ma pasmanterii, pobankrutowały
                      • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 24.02.24, 14:01
                        Ale są wieszaki z drutu. Nie wierze, ze nikt nie ma w domu ani 1szt.
                • shule_aroon Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 19:35
                  demodee napisała:

                  > Sama sobie mogła. Nie mgła tylko nakłaniać i pomocniczyć.

                  Ale nie jest za łatwo zdobyć środki do aborcji farmakologicznej (osoba gazyliard leveli poniżej normy IQ, może nawet nie kojarzyć, że się da ją w ogole zrobic), a pośrednictwo w ich załatwieniu jest karalne.
    • bulzemba Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 11:01
      patrząc na to, że połowa z dzieci którymi się pani zasłania jest młodsza od czynu za który pani powinna odpowiedzieć przypomina mi się kawał o zabójcy rodziców który prosi sąd o wyrozumiałość ze względu na... bycie sierotą.
    • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 16:21
      Jak zaczęłam czytać, że pani skoczyła ratować męża, którego zaatakował obcy facet - to nawet byłam za. Uważam, że jednak człowiek powinien móc bronić siebie i swoich bliskich przed napaścią i mieć prawo użyć innych środków niż agresor, a nie tylko nóż za nóż, pistolet za pistolet.

      Pytanie mam ile kary dostał menel wynajęty przez sąsiadki i ile dostały same sąsiadki za wynajęcie menela do pobicia?

      Natomiast: jakoś nie mogłam brać tego art na poważnie. „Jest rok 2018, pani Jolanta mieszka we Wrocławiu. Dwa lata później jest styczeń”. 😂😂Nie wiem, co ma do tego wszystkiego sąsiad od wózków, który swoją drogą może oskarzyc panią o pomówienie w kwestii wózków właśnie. Mąż w slipach i klapkach na kanapie (w styczniu!!!) wywołał we mnie prychnięcie śmiechem. Potem seria: a bo mąż hazardzista, dwojeczka dzieci w 3 lata, z czego jedno już z innym panem, który również się stlenil, a starsze dzieci nie mówią i mają autyzm. Kto to pisał???

      Ogólne wrażenie jest takie, że akcja z nożem to nie była pierwsza akcja tej pani, a awantury z bluzgami to była codzienność, dzieci zaniedbane, w domu przemoc fizyczna (sądzę, że obustronna i że lali się nawzajem, a nie tylko pan panią, skoro pani nie waha się z nożem skoczyć), a pani zachodzi w kolejne przypadkowe ciąże z najwyraźniej przypadkowymi mężczyznami. Więc może jednak nie wiemy wszystkiego…? Artykuł dramatyczny w stylu „zabierajo za okruszki!”
      • demodee Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 16:55
        W artykule jest jeszcze wzmiankowane, że pani Angelika smaruje dzieciom na kolację chleb pasztetem.

        Nie wiem, jakie wnioski z tego pasztetu wyciągnąć ma czytelnik. Że nie mieli na lepszą wędlinę, czy że jednak nie smarowała dżemem lub nutellą, bo dbała o ich dietę?
        • memphis90 Re: Pani chce ułaskawienia 21.02.24, 17:23
          1. że nie mieli na szyneczkę
          2. a jednak nie dawała taniego dżemu, bo taka oddana
          3. „nóż ten był do chleba” - czytaj to był taki mały, tępy do smarowania, z plastikową rączką, czerwoną, no jak można mówić, że takim nożykiem można krzywdę zrobić..?
        • snajper55 Re: Pani chce ułaskawienia 23.02.24, 22:07
          demodee napisała:

          > W artykule jest jeszcze wzmiankowane, że pani Angelika smaruje dzieciom na kola
          > cję chleb pasztetem.

          A może to był foie gras?

          S.
    • palacinka2020 Re: Pani chce ułaskawienia 22.02.24, 09:38
      Wkrótce dowie się, że to znajomy sąsiada, z którym ma konflikt

      Kto ma kim konflikt? Sasiad ze znajomym? Znajomy z Angelika? Dlaczego jakis znajomy idzie okladac meza Angeliki??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka