konstancja16
28.02.24, 14:28
Czy coś takiego takiego w ogóle istnieje czy to oksymoron? Stara już jestem i tak mnie w dawnych czasach wychowano, że przed zajęciami sportowymi zmywa się makijaż. Tymczasem często mam wrażenie, że jestem odosobniona w tym zwyczaju. Panie, które widuję obok na siłowni czy na zumbie są często bardziej lub mniej delikatnie zrobione. Trochę im zazdroszczę, bo czuję się jak taki kopciuch, a trochę mnie to brzydzi. Może się tak nie pocą? A może używają jakichś specjalnych kosmetyków? Czy są jakieś specjalne produkty do makijażu na sport?
Widuję też umalowane twarze na basenie, ale to mi się już wydaje mega niehigieniczne. Bieganie z makijażem, też wykluczam. Natomiast zastanawiam się czy nie powinnam czegoś zastosować przed zumbą czy aerobikiem, żeby nie odstawać od grupy taką „niezrobioną” twarzą. Widzę, że pojęcie „makijaż sportowy” jednak funkcjonuje.
kobietamag.pl/makijaz-sportowy/
wysmakowana.pl/2023/06/makijaz-na-silowni/
whitepraline.pl/2017/09/sport-addicted-kosmetyki-makijazu-odporne-pot/
Co na to sportowe e-mamy? Testowałyście jakieś kosmetyki polecane na siłownię?