Dodaj do ulubionych

Moda na niepicie

10.03.24, 09:17
Czyli "warszawka" nie pije. I nie tylko "warszawka", bo widzę to też po nawet mniejszych miejscowościach.
www.onet.pl/styl-zycia/businessinsider/koniec-ery-trzeba-to-oblac-zjawisko-nolo-przyjmuje-sie-w-polsce/zqwnl51,211f4564
Jak jest u was w środowisku?
Ja z jednej strony widzę te rozmnożone sklepy z alkoholem, które istnieją, mają się chyba dobrze, bo nadal się rozmnażają (i ogółem podobno Polacy piją strasznie dużo), a z drugiej ostatnio umówiłam się na wspólne wyjście z koleżankami i po chwili debaty nad kartą było zbiorowe uff - no dobra, przyznajemy się przed sobą, NIE PIJEMY. Bierzemy coś non-alco z karty. Na spotkaniu świątecznym w mojej firmie po raz pierwszy od wielu lat alkohol był pity w ilościach znikomych. I nie dlatego, że my się zrobiliśmy starzy, ale dlatego, że doszli młodzi. I oni nie piją. I ci starzy poszli za tym.

Chyba następuje jakieś kolejne rozwarstwienie w społeczeństwie.
To nie jest niepicie dlatego, że alkohol to zło i jest trend jakiś narzucony. Raczej widzę podejście, że alkohol może sobie być ok, ale my osobiście przez niego tracimy np. część kolejnego dnia. A dzień ten jest zbyt cenny.

Pamiętam, jak się jeszcze niedawno (15 lat temu) szukało knajpy, w której się nie pali (przed zakazem - dramat). A teraz jest szukanie knajpy, w której można się napić bezalkoholowych drinków, bezalkoholowego wina itp.
Obserwuj wątek
    • fgh05 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:20
      Ja nie pije bo biorę leki.
      • fgh05 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:25
        Przed lekami nie piłam - nigdy - a więc i tak nic nie straciłam
        • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:29
          Czyli przeczysz sama sobie.
          Nie piłaś nigdy, również przed lekami, ale z jakiegoś powodu mówisz, że to przez leki?
          • suki-z-godzin Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:33
            m_incubo napisała:

            > Czyli przeczysz sama sobie.
            > Nie piłaś nigdy, również przed lekami, ale z jakiegoś powodu mówisz, że to prze
            > z leki?
            >
            nie pije tym bardziej wink
            • fgh05 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 16:04
              Mogłabym zacząć ale nie mogę
    • dolores12 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:20
      Zauważyłam to podejście u mojego 20-letniego syna. Bardzo mi się podoba zwłaszcza że w moim wieku głowa boli już od samego zapachu alkoholu. Młodzi najwyraźniej są madrzejsi od nas.
    • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:21
      Nie zauważyłam zmian trendów ale jeśli istnieją to bardzo dobrze. Prędzej czy później musiało pójść w tę stronę, polskie społeczeństwo (nie tylko ale rozumiem że o nim rozmawiamy) tyle traci przez alkohol - społecznie, zdrowotnie, emocjonalnie itd. że czas najwyższy.
      Więc trzymam kciuki za trend, o którym nie wiedziałam. big_grin
    • po_godzinach_1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:25
      tromedlov napisał(a):

      > bezalkoholowego wina

      A bezalkoholowego koniaku?
      • turzyca Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:16
        Koniaków bezalkoholowych praktycznie nie ma. Jest duży wybór dżinów i wermutów, trochę whisky. Ale widać gwałtowny przyrost tego typu napojów.
        • po_godzinach_1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:24
          turzyca napisała:

          > Koniaków bezalkoholowych praktycznie nie ma.

          Wina bezalkoholowego też nie ma. Jest sok winogronowy bezalkoholowy.
          • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:29
            Sok winogronowy to co innego niż wino bezalkoholowe.

            Wina bez alkoholu stworzone zostały dla tych osób, które z różnych względów nie mogą lub nie chcą spożywać alkoholu, ale zależy im na bukiecie smaków i aromacie samego wina. Wina bezalkoholowe produkowane są w podobny sposób, jak wina alkoholowe, ale po fermentacji poddaje się je dealkoholizacji. Powstaje wino, które nie zawiera alkoholu lub zawiera jego śladowe ilości. Spożywane może być więc przez kierowców czy kobiety w ciąży.
            • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:34
              Gdzieś czytałam, że trzeba jeszcze poczekać z 10 lat (prace nad technologią), żeby wino bezalkoholowe przypominało to oryginalne.

              Ja wolę sok, wodę, fantę zero (czytałam skład wina bezalkoholowego - za wiele od fanty się nie rózni)
              • beaucouptrop Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:22
                》czytałam skład wina bezalkoholowego - za wiele od fanty się nie rózni) 《
                Istnieją wina bezalkoholowe, które są produkowane jak normalne wino. Alkohol jest odparowywany już po procesie winifikacji. Od fanty zatem się zdecydowanie różni.
                • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:25
                  piszę o eko różowym Beret
                • mia_mia Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:43
                  Chciałam zamówić w restauracji, takiej nastawionej na parowanie win z potrawami, wino bezalkoholowe. Kelner odradził, powiedział, że może za kilka lat uda się produkować coś lepszego, ale póki co to doradza drinka bezalkoholowego.
            • po_godzinach_1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:40
              35wcieniu napisał(a):

              > Sok winogronowy to co innego niż wino bezalkoholowe.
              >
              > Wina bez alkoholu stworzone zostały dla tych osób, które z różnych względów
              > nie mogą lub nie chcą spożywać alkoholu, ale zależy im na bukiecie smaków i aro
              > macie samego wina. Wina bezalkoholowe produkowane są w podobny sposób, jak wina
              > alkoholowe, ale po fermentacji poddaje się je dealkoholizacji. Powstaje wino,
              > które nie zawiera alkoholu lub zawiera jego śladowe ilości. Spożywane może być
              > więc przez kierowców czy kobiety w ciąży.

              >

              Definicja wina (obowiązująca w krajach UE oraz Międzynarodowej Organizacji ds. Winorośli i Wina) mówi nam, że: „Wino to napój powstający wyłącznie poprzez częściową lub całkowitą fermentację alkoholową świeżych winogron, miażdżonych lub nie, lub fermentację moszczu gronowego. Rzeczywista zawartość alkoholu w winie jest nie mniejsza niż 8,5%. Idąc tym tropem, wino bez zawartości alkoholu nie może nazywać się winem.


              Wino poddane procesowi dealkoholizacji nie może więc nazywać się winem, to jest napój o smaku wina.
              • katriel Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:56
                > to jest napój o smaku wina.

                Czyli jednak nie sok winogronowy, jak pisałaś poprzednio. Smakuje inaczej niż sok, bardziej jak wino.
    • marta.graca Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:27
      Nie, nie zauważyłam takiego trendu. Ale też nie pijemy takich ilości, by tracić część następnego dnia. Ja i mój mąż w domu alkoholu nie pijemy prawie wcale.
      • tromedlov Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:33
        To nie chodzi o jakieś wielkiego kaca, czyli nadużywanie alkoholu. Po prostu u niektórych każda ilość alkoholu wpływa negatywnie na sen. A jak zły sen, to słabszy kolejny dzień. U mnie tak jest.
        • po_godzinach_1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:38
          tromedlov napisał(a):

          > To nie chodzi o jakieś wielkiego kaca, czyli nadużywanie alkoholu. Po prostu u
          > niektórych każda ilość alkoholu wpływa negatywnie na sen. A jak zły sen, to sła
          > bszy kolejny dzień. U mnie tak jest.

          Ale jeśli masz nietolerancję alkoholu to nie pijesz nie dlatego, że jest moda na niepicie wśród części młodzieży, tylko dlatego, że alkohol ci nie służy.
          • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:23
            W sumie to nikomu alkohol nie służy smile
            • po_godzinach_1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:25
              hanusinamama napisała:

              > W sumie to nikomu alkohol nie służy smile
              >

              Mnie służy. Uwielboam nalewki produkcji mojego męża.
              • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:36
                Mówię o tym, że kazda ilość jest szkodliwa dla organizmu. Dawno udowodnione. Nie ma bezpiecznej, nietoksycznej ilości.
                • po_godzinach_1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:41
                  hanusinamama napisała:

                  > Mówię o tym, że kazda ilość jest szkodliwa dla organizmu. Dawno udowodnione. Ni
                  > e ma bezpiecznej, nietoksycznej ilości.
                  >

                  Jakoś będę z tymi toksynami żyć. Na razie nie narzekam.
        • marta.graca Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:09
          U mnie też tak jest. Ale po wielu latach problemów z bezsennością potrafię funkcjonować nawet, jak słabo/ krótko spałam. Żeby po alkoholu mieć następny dzień na straty, to wg mnie trzeba po prostu dużo wypić.
          • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:47
            No to ty. Ja też mogę funkcjonować nawet po całej nieprzespanej nocy, ale są tacy, którzy nie.
            Też tak mam że po alkoholu, nawet małej ilości, źle śpię i budzę się max o 6 rano, nawet jak poszłam spać nad ranem, więc zupełnie rozumiem że ktoś może mieć dzień do du*y jeśli ma podobnie a źle znosi brak snu.
            • marta.graca Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:14
              Tyle, że podobny efekt będzie, jak pójdziesz ze znajomymi na miasto, posiedzisz przy herbatce do późna i przez to będziesz spać krócej.
              • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:20
                Nie będzie bo w tygodniu nie siedzę na mieście do późna, a a weekendy mogę odespać. Przecież napisałam wyraźnie co alkohol robi mi ze snem. Jeśli nie pije alkoholu to po imprezie czy spotkaniu po prostu się wyspie. Jeśli piję to będę mieć przerywany sen i pobudkę bladym świtem.
                • arthwen Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:14
                  Ale są też ludzie, którym alkohol nie wpływa na sen.
                  Np. ja.
                  Tyle, że ja nie piję dużo, ostatni raz upiłam się na studiach, 20 lat temu. Upiłam w sensie tak, żeby następnego dnia mieć kaca.
                  Bo po jednym, czy dwóch kieliszkach wina kaca nie mam następnego dnia. I śpię jak dziecko (moje, które ma sen kamienny od niemowlaka). Tak samo po jednym piwie, czy paru słabych drinkach. Nie pijam mocnych alkoholi, bo mi nie smakują, a wyrosłam już dawno z tego, żeby się zmuszać do takich rzeczy, bo ktoś proponuje.
              • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:25
                to inna sprawa. Każda zarwana noc, z jakiegokolwiek powodu, odbija się zwykle na dniu następnym.
                • tromedlov Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:33
                  No odbija się, ale w moim przypadku jest olbrzymia różnica, czy to zarwana noc z alkoholem (w ilościach bardzo małych) czy bez alkoholu.
                  Poza tym zauważyłam, że nawet ten kieliszek wina wieczorem potrafi mi zarwać noc (gorszym snem) bardziej, niż późny powrót do domu lub wcześniejsze wstanie na samolot.

                  Myślę, że tu przyczynia się do trendu to, że od kilku lat można sen monitorować. Ma się twarde dane, co na niego wpływa, bo sporo osób śpi w różnych zegarkach. I jedni mają to gdzieś, a inni jednak zwracają na to większą uwagę.
                  • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:41
                    off top - alkohol można pić nie tylko wieczorem
                    • tromedlov Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:46
                      Alkohol w dzień to dla mnie od zawsze był krok do szybkiego snu big_grin
                      Po jednym kieliszku wina w dzień czułam się bardziej pijana niż po butelce w nocy
                      • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:49
                        W sumie jak się zastanowiłam to chyba nigdy nie piłam alkoholu w ciągu dnia, może poza piwem do obiadu w lecie.
                      • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:02
                        Ja jeżeli pije kieliszek to raczej do posiłku (normalnego wielkością, nie przegryzkami). A w sumie bardzo rzadko jem obiad/obiadokolację wieczorem.

                        Nigdy nie piję bez jedzenia i na stojąco (wszystkie stojące spotkania opedzam soczkami i wodą)
                        • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:03
                          p.s. jak się umawiamy ze znajomymi to raczej na 15:00-16:00 jeżeli ma być jedzenie. Jesli po pracy to raczej też soczek i woda
                        • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:09
                          Na marginesie - myślałam, że w czasie ostaniego wyjazdu wypiję ze 2-3 kieliszki - wypiłam jeden, nigdzie nie widziałam w karcie wina, które chciałam spróbować.
                        • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:36
                          Nigdy nie piję bez jedzenia i na stojąco (wszystkie stojące spotkania opedzam soczkami i wodą)

                          Nigdy nie byłam na stojącym spotkaniu chyba. Chyba że coś w stylu otwarcia wystawy, tam faktycznie czasami dają jakiś alkohol na stojąco, to mi nie przeszkadza akurat.
                          • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:46
                            Mnie też nie przeszkadza, zwłaszcza jak są te inne napoje. Aale nie korzystam
                  • katriel Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:00
                    > od kilku lat można sen monitorować. Ma się twarde dane, co na niego wpływa,
                    > bo sporo osób śpi w różnych zegarkach.

                    Mnie na przykład bardzo źle wpływa na sen spanie w zegarku.
                • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:38
                  NO ja zdecydowanie mam inaczej.
                • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:06
                  Jak u lekarzy.

                  chococaffe napisała:

                  > to inna sprawa. Każda zarwana noc, z jakiegokolwiek powodu, odbija się zwykle n
                  > a dniu następnym.
              • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:37
                Serio po herbacie do późna masz we krwi aldehyd octowy? Idz do lekarza.
                • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:42
                  ????

                  Nie, po zarwanej nocy mam często "nieprzytomny" następny dzień. Zdarza się, że nawet z bólem głowy.
                • marta.graca Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:17
                  U mnie ból głowy z braku snu się nie różni za bardzo od tego od kaca.
          • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 11.03.24, 15:21
            Żeby po alkoholu mieć następny dzień na straty, to wg mnie trzeba po prostu dużo wypić.

            Btw jestem prawie pewna że to ty kiedyś pisałaś że masz kaca nawet po niewielkiej ilości więc skąd nagle założenie o tej dużej ilości alkoholu?
    • wapaha Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:30
      W takim razie od dawna jest modna tongue_out Jak miałam 19 lat jakoś postanowiłam sobie, że nie bede pic alko i to trwało ze 2 lata, zanim ciotka nie uraczyła mnie syropem gdy byłam chora-syrop na spirytusie

      Piję kiedy mam ochotę a z tą bywa różnie -aktualnie nie mam ochoty na alko. Zaszalałam w Sylwestra lampką wina -to było prawdziwe świętowanie bo wino przywiezione w wakacje z Chorwacji, pyszne

      Generalnie, nie lubimy alko nie pijamy napojów z %, i czesto przy większych zakupach zauważam, że sporo ludzi kupuje "na weekend" jakieś % . My kupujemy dużo mleka tongue_out
      W domu i tak tą pijącą alko ( tongue_out ) jestem ja, mąż nie lubi, w zasadzie piwo to wypija tylko okazjonalnie, przy większym spotkaniu ze znajomymi

    • inez21 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:31
      Ja mieszkam na wschodzie Polski więc do nas ten trend nie doszedł i pewnie długo nie dojdzie🙈 nawet wśród młodych. Jednocześnie w każdej knajpie jest spory wybór drinków bezalkoholowych i piw a nawet zdarza się wino więc serio nie trzeba tego specjalnie szukać 😁 no i oczywiście uważam że wszelkie skrajności nie są dobre. Pomiędzy piciem na umór i traceniem kolejnego dnia a niepiciem wogóle i byciem wrogiem alkoholu jest całe morze możliwości.Z całą pewnością alkohol teraz pije się o wiele kulturalniej niż np. W latach 80.
      Ale do usunięcia go z naszej kultury i przestrzeni publicznej to jesteśmy baaaardzo daleko i myślę że żadne nonalko trendy tego nie zmienią😁 uważam że wszystko jest dla ludzi i wszystko trzeba robić z głową. A wszelkie skrajności nigdy nie są dobre.
      • abecadlowa1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:54
        Niepicie alkoholu to wg Ciebie skrajność, która nigdy nie będzie dobra? Ciekawe czy tak samo myślisz o niebraniu narkotyków?
    • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:33
      my osobiście przez niego tracimy np. część kolejnego dnia

      Słucham??? Ile trzeba wypić?


      • tromedlov Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:37
        No mi wystarczy jedno piwo. I wtedy nie wstanę w niedzielę o 6 rano wyspana, po jednostajnym, głębokim śnie, a o 8, po śnie rwanym.
        Możesz strasznie się śmiać teraz, zapraszam. To jest obserwacja mnie, mojego organizmu. Dlatego właśnie piszę "Raczej widzę podejście, że alkohol może sobie być ok, ale my osobiście przez niego tracimy np. część kolejnego dnia."
        • arthwen Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:18
          Nigdy nie wstaję o 6 wyspana, to dla mnie zwyczajnie barbarzyńska godzina i środek nocy. Wstałam dziś o 11, po spokojnym, głębokim śnie, wyspana.
          Nie piłam żadnego alkoholu wczoraj, aczkolwiek w czwartek robiłam gulasz jeleni na winie - tyle, że po takim czasie duszenia, to alkoholu w nim już nie było w momencie spożywania tongue_out
      • sueellen Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:37
        Niektórzy nie wiedzą kiedy przestać. Jedno piwo, drugie , trzecie. Oglądałam swojego czasu ile panowie potrafią zmieścić. A panie też drink za drinkiem. W piątkowe wieczory panie z londyńskiego city wchodziły do baru eleganckie i zrobione na tip top a wychodziły na kolanach.
      • berdebul Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:39
        W moim przypadku to 2 lampki czerwonego wina suspicious
        • alex_vause35 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:36
          Bosz, tak samo!
          Rewolucje żołądkowe, nie mogę w nocy spać, na drugi dzień budzę się odwodniona.
          Taki wiek - choć widzę, że znajome radzą sobie z tym jakoś lepiej.
          • berdebul Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:46
            Dokładnie, ale łudzę się ze to nie kwestia wieku, a osobnicza 😂😂😂😂
          • turbinkamalinka Re: Moda na niepicie 10.03.24, 21:58
            alex_vause35 napisała:

            > Bosz, tak samo!
            > Rewolucje żołądkowe, nie mogę w nocy spać, na drugi dzień budzę się odwodniona.
            > Taki wiek - choć widzę, że znajome radzą sobie z tym jakoś lepiej.
            >
            Po winie nawet niewielkiej ilości rozsadza mi głowę. Za to po piwie i wódce kaca nie mam
          • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:11
            Bo pewnie znajome ćwiczą systematycznie…
            alex_vause35 napisała:

            > Bosz, tak samo!
            > Rewolucje żołądkowe, nie mogę w nocy spać, na drugi dzień budzę się odwodniona.
            > Taki wiek - choć widzę, że znajome radzą sobie z tym jakoś lepiej.
            >
      • halyna_z_trzebowniska Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:54
        Jak ktoś pije bardzo mało to metabolizm odzwyczaja się od alkoholu i nawet małe ilości szkodzą. Przestań chlać wińsko co weekend to się przekonasz.
      • mia_mia Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:04
        Jeśli ktoś mało pije i nie ma czegoś co nazwałabym wrodzoną tolerancją na alkohol to może wypić mało i źle się czuć, na wiele osób tak działa czerwone wino i pewnie nie o samą ilość alkoholu chodzi, a inne substancje w nim zawarte.
        Przed ciążą piłam alkohol, bo abstynentką nigdy nie byłam, a po całkowitej rezygnacji na czas ciąży, karmienia i później, źle się czułam po ilościach, na które kiedyś mogłam sobie pozwolić bez konsekwencji.
        • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:13
          Jeżeli ktoś źle się czuje nawet po minimalnej ilości alkoholu to wiadomo, że nie pije. Wśród znajomych mam chyba jedną taką osobę (reszta niepijących to z powodów, o których pisałam - diety, leki itd)

          p.s. czerwone wino to w ogóle inna bajka
      • samanta1010 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:26
        niestety im jesteś starsza tym mniej, a jak ktoś rzadko pije to jeden kieliszek wystarczy i następnego dnia będzie się czuł gorzej
        • marzeka11 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:34
          Nie piję i nie palę- od zawsze w sumie; nie wiem, czy moda, czy nie. Dla mnie taki wybór, który mi pasuje. No nie zarobi państwo na mnie jeśli chodzi o podatki od papierochów czy alko.
          Za to znam 2 osoby, które "piję, bo lubię, nie mam z tym problemu", w zeszłym roku zachlali się na śmierć, wcześniej po drodze zaliczając rozpad związków/rodzin/problemów w pracy.
          • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:14
            Dokladnie, alkohol zaburza ocenę i przesuwa granice, jak u tych nieszczęsnych znajomych.

            marzeka11 napisała:

            > Nie piję i nie palę- od zawsze w sumie; nie wiem, czy moda, czy nie. Dla mnie t
            > aki wybór, który mi pasuje. No nie zarobi państwo na mnie jeśli chodzi o podatk
            > i od papierochów czy alko.
            > Za to znam 2 osoby, które "piję, bo lubię, nie mam z tym problemu", w zeszłym r
            > oku zachlali się na śmierć, wcześniej po drodze zaliczając rozpad związków/rodz
            > in/problemów w pracy.
    • niemcyy Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:33
      Dla alkoholików lepiej, żeby faktycznie w ogóle nie pili, ale jak normalny człowiek wypije czasem lampkę wina albo piwo to nie ma kaca następnego dnia. I nie ma potrzeby odświętnego przyznawania się, że uff, nie pije, bo jak ma ochotę to zna inne opcje niż abstynencja vs. nawalenie się jak świnia/codzienne picie.
    • sueellen Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:35
      Piję ale właśnie w ilościach znikomych. Mała lampka wina do kolacji i tyle. Pić alkohol dla picia alkoholu to nie moja bajka i nigdy nie była.
    • ekstereso Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:41
      Ja piję malutki, 3-4 lampki wina na rok od kilku lat, przedtem piłam tyle na miesiąc. Nie piję alkoholu bo nie czuje potrzeby. Do picia innych się nie mieszam, aczkolwiek na pewno nie byłabym z facetem, który np musi wypić co weekend kilka piw czy butelkę wina. Podaję takie wielkości, bo tyle piją moje koleżanki czy ich mężowie a nie mają problemu z alko ponoć. Mnie to, w odniesieniu do obcych, totalnie obojętne.
    • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:48
      Ja piję jakieś 12-15 małych kieliszków rocznie - głownie wina (kiedyś likierów). W czasie spotkań towarzyskich wiele (większość?) nie pije bo prowadzi, jest na diecie, bierze leki itd itp. Ja raczej wiązałam to z wiekiem (diety i leki itp). Wśród tych 12-15 kieliszków zdecydowana większość to moje zakupy, mój wybór - czasami piję sama (lub z partnerem) w domu, czasami na wyjeździe. Ekstremalnie rzadko piję u kogoś i nigdy (prawie nigdy? może o czymś zapomniałam) nie zamawiam alkoholu w restauracji/barze w PL
    • mia_mia Re: Moda na niepicie 10.03.24, 09:57
      Obawiam się tylko czy to jest rezygnacja z picia, a zmiana wzorców (picie w domu), a u młodych zwrócenie się ku innym używkom, które stały się bardziej dostępne i ceny też pewnie spadły.
      Statystyki sprzedaży alkoholu nie spadają znacząco, więc raczej o modzie czy trendzie spadku spożycia alkoholu trudno chyba mówić.
      • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:14
        Raczej chodzi o to, że rośnie liczba niepijących i ograniczających, natomiast ci co piją dużo piją jeszcze więcej.
        • mia_mia Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:52
          To pewnie jeden z czynników wpływających na statystyki, na ograniczenie picia na mieście pewnie między innymi, co tu dużo mówić, wpływają ceny. Generalnie, moim zdaniem za wcześnie na otwieranie szampana. Sama warszafka postawiła na sprawność, alkohol jest wysokokaloryczny i nie pasuje do takiego stylu życia, ale ile substancji dodaje powera, ogranicza apetyt, poprawia sprawność umysłową…
          • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:38
            Ta warszafka, w której na każdym rogu stoją bary "meduza z lornetą", zatłoczone od wczesnego popołudnia?
            • ichi51e Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:02
              Właśnie. Ludzie chętnie przenoszą swoje doświadczenia na ogół a kiedy ematko krążyłaś w okolicy traktu Królewskiego między 24 a 5?
            • leosia-wspaniala Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:45
              Te bary to atrakcją turystyczna, w Ktakowie zapełnione raczej Anglikami, myślę, że w Warszawie podobnie.
              • angazetka Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:57
                Mieszkałam kilka lat na warszawskim Powiślu. W sezonie jakkolwiek ciepłym w weekendy młodzież, jak najbardziej polska, tam piła. W weekendy wszystko było usiane puszkami po piwie, butelkami po wódce. Obrazek młodych ludzi pod sklepem, mieszających wódkę z fantą czy sokiem, był normą. Na stacji Orlenu po północy zawsze był ogonek spragnionych.
          • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:19
            O to to, to najbliższe pełnego obrazu i prawdy wynikającej z badań i praktyk, niestety.

            mia_mia napisał(a):

            > To pewnie jeden z czynników wpływających na statystyki, na ograniczenie picia n
            > a mieście pewnie między innymi, co tu dużo mówić, wpływają ceny. Generalnie, mo
            > im zdaniem za wcześnie na otwieranie szampana. Sama warszafka postawiła na spra
            > wność, alkohol jest wysokokaloryczny i nie pasuje do takiego stylu życia, ale i
            > le substancji dodaje powera, ogranicza apetyt, poprawia sprawność umysłową…
        • turbinkamalinka Re: Moda na niepicie 10.03.24, 22:35
          grruu2.0 napisała:

          > Raczej chodzi o to, że rośnie liczba niepijących i ograniczających, natomiast c
          > i co piją dużo piją jeszcze więcej.

          U młodch dochodzi też pewna bezkompromisowość. Oni nie znają tego 'kto z nami nie pije ten kabluje". Drugą sprawą jest też to że może mniej się przejmują że np "nie wpada odmówić" np szefowi, teściowi, koledze...
        • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:17
          Zgadzam się z Twoimi obserwacjami.

          grruu2.0 napisała:

          > Raczej chodzi o to, że rośnie liczba niepijących i ograniczających, natomiast c
          > i co piją dużo piją jeszcze więcej.
    • nena20 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:01
      Ja zmieniłam dużo w kwestii picia alkoholu przy dzieciach. U mnie w domu nie ma wódki na stole do obiadu. Jeśli mąż chce to może zaproponować ale dopiero po tym jak dzieci odejdą od stołu. Wieczorem czasem pijemy ale też po kolacji.
      • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:24
        Wódka do obiadu? Po obiedzie chlapiecie sobie setuchnę kiedy dzieci pójdą? Szmulki z lat 70tych?
        • niemcyy Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:36
          To chyba dobrze, że dają na trawienie obiadu dopiero jak dzieci pójdą? wink
      • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:36
        nena20 napisała:

        > Ja zmieniłam dużo w kwestii picia alkoholu przy dzieciach. U mnie w domu nie ma
        > wódki na stole do obiadu. Jeśli mąż chce to może zaproponować ale dopiero po t
        > ym jak dzieci odejdą od stołu. Wieczorem czasem pijemy ale też po kolacji.


        A w jakich domach wóda wjeżdża na stół razem z obiadem, a jak nie wjedzie, to mąż "proponuje"?
        Bo mam dobry komentarz ale w razie, gdyby post był na serio, to się z litości powstrzymam.
      • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:50
        U mnie w domu nie ma wódki na stole do obiadu.

        Tak bardzo fajnie, ale wydaje mi się że nie jest to mimo wszystko coś niezwykłego. Ludzie piją, niektórzy dużo, ale chyba nawet w rodzinach z problemem alkoholowym wódka do obiadu to już jakaś skrajność.
        • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:26
          Pewnie po obiedzie odkażają tym stół, przed deserem ( od czasów pandemii)….


          35wcieniu napisał(a):

          > U mnie w domu nie ma wódki na stole do obiadu.
          >
          > Tak bardzo fajnie, ale wydaje mi się że nie jest to mimo wszystko coś niezwykłe
          > go. Ludzie piją, niektórzy dużo, ale chyba nawet w rodzinach z problemem alkoho
          > lowym wódka do obiadu to już jakaś skrajność.
          >
      • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:54
        Wódka na stole do obiadu? 😳
        • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:27
          NO nie. Po..jak dzieci odejdą wiec jest ok.
      • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:27
        Co za różnica czy do kolacji czy po kolacji?
        • berdebul Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:48
          Przynajmniej nie przy dzieciach, wiec nie normalizują im picia alkoholu.
          • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:50
            Myślisz że dzieci są głupie i nie widzą, że w tym domu normą jest "proponowanie" wódki po obiedzie?
            • berdebul Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:36
              Jak małe to idą spać i wódka pojawia się później. Lepsze niż wódka na stole przy każdej imprezie rodzinnej uncertain
          • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:50
            Ale te dzieci wychodzą z domu? Bo jak w nim są to co za różnica? Dzieci ślepe nie są.
          • nena20 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 14:53
            Dokładnie to miałam na myśli. natomiast forum jak zwykle nie zawodzi, sugerując wódkę w moim domu do każdego obiadu 🤣🤣🤣 raczej okazjonalnie jak przyjeżdżają goście . Z mężem sami raczej preferujemy wieczorny drink jak już dzieciaki śpią/są w pokojach.
            • angazetka Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:02
              To ty napisałaś o "wodce do obiadu", jakby to w ogóle była kwestia.
              • nena20 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:25
                Może skrót myślowy. Bardziej chodzi o to aby dzieci widziały że alkohol nie jest częścią wspólnego obiadu z gośćmi. Co ciekawe niektórym wcale nie podoba się takie rozwiązanie.
                • angazetka Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:30
                  Nie pisałaś też nic o gościach. Tylko o obiedzie.
                • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:43
                  Próbuję sobie przypomnieć kiedy ostatnio widziałam gdzieś w gościach wódkę na stole przy obiedzie i nie mogę sobie przypomnieć.
                  • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:48
                    Wódkę do obiadu widziałam ostatnio na weselu w Domu Kultury (heh) chyba z 30 lat temu.
                    • ponis1990 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 21:54
                      Ja wódki do obiadu nie widziałam nawet u mojego wujka alkoholika... narąbał się sprytnie przed obiadem w barze żeby żona nie widziała, ale w domu nie miał odwagi ;p
            • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:28
              A dzieciaki w jakim wieku, niedługo będzie się można z nimi napić?


              nena20 napisała:

              > Dokładnie to miałam na myśli. natomiast forum jak zwykle nie zawodzi, sugerując
              > wódkę w moim domu do każdego obiadu 🤣🤣🤣 raczej okazjonalnie jak przyjeżdżaj
              > ą goście . Z mężem sami raczej preferujemy wieczorny drink jak już dzieciaki śp
              > ią/są w pokojach.
      • moni_485 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 14:51
        A to nie twój mąż buduje szklarnię?
        • mieszkanienaturalnie Re: Moda na niepicie 10.03.24, 14:57
          Hej 😅 wyczuwam patologiczną rodzinę
          • mieszkanienaturalnie Re: Moda na niepicie 10.03.24, 14:57
            *jej
      • kropkaa Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:52
        Wódkę do obiadu widziałam tylko na weselach. Serio ktoś stawia wódkę na stole na równi z kompotem?
      • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:21
        A dlaczego takie tabu? myślicie, że dzieci nie widzą całokształtu, jedynie ten ocenzurowany wycinek??

        nena20 napisała:

        > Ja zmieniłam dużo w kwestii picia alkoholu przy dzieciach. U mnie w domu nie ma
        > wódki na stole do obiadu. Jeśli mąż chce to może zaproponować ale dopiero po t
        > ym jak dzieci odejdą od stołu. Wieczorem czasem pijemy ale też po kolacji.
    • abecadlowa1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:23
      Ta polaryzacja postaw dotyczy nie tylko picia alkoholu. Ja ją obserwuję też w zakresie sposobu żywienia, aktywności fizycznej itp. Ludzie prowadzą skrajnie odmienne style życia i o ile siedzą w swojej bańce to tego nie widać, ale bywa że spotykają się w jednym miejscu pracy i wtedy przy sąsiadujących biurkach siedzi maratończyk z królową słodkich wypieków, albo wielbiciel używek wszelakich z weganką joginką. Oni raczej nigdzie nie wyjdą razem po pracy.
      • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:29
        Ludzie dalej piją. Zmienił się styl picia i alkohole. Mniej widać sponiewieranych na ulicy.

        Wystarczy pójść na juwenalia albo do centrow imprezowych w plenerze. Młodzież pije jak piła.
        • ichi51e Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:05
          Nie zwracasz uwagi po prostu. Często jeżdżę pociągiem porannym i w zaskakująco wielu miejscach w okolicach dworca-traktu królewskiego są ślady po imprezowiczach. Tak co 50m…
      • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:53
        Dlaczego nie? Kwestia znalezienia miejsca gdzie każdy znajdzie coś dla siebie, ale o takie nietrudno.
        • abecadlowa1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:40
          Bardziej kwestia tego, że oprócz pracy w jednym miejscu nic ich nie łączy
          • marta.graca Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:57
            Ja jestem joginką, a jakoś nie widzę przeszkód, do spotkania się z koleżanką z pracy, która lubi poimprezowac z procentami.
      • ponis1990 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 21:56
        Smiechłam, bo u nas dokładnie tak jest - jedna biega maratony i morsuje, dwie chodzą na ostry fitness i siłkę, ja z tych kanapowo słodkich ale wciąż ,,pilateszę" no i są takie co to tylko ciasteczko i bułeczka... Po pracy faktycznie, spotykają się tylko te z podobnym stylem życia ;p
        • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 22:29
          Po pracy faktycznie, spotykają się tylko te z podobnym stylem życia ;p

          Przyznam się, że w mojej bańce (moich bańkach) priorytetem jest przyjemność rozmowy, wspólny język i poczucie humoru, jakies podstawowe wartości a nie to czy ktoś pije wino czy nie, czy leży na kanapie 24/7 czy tyle samo czasu spędza na siłowni itd
    • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:27
      Koło 40tki ludzie przestają pić imprezowo i bardzo dobrze, nie piję wogóle i podoba mi się ten trend. Wolą spacer, chodzą na siłownię i tryb życia już widać po człowieku. Od dawna nie chodzę na imprezy zakrapiane alkoholem.
      • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:30
        A jak idą na imprezę to źródlana woda? Po 40 to juz albo bambosze albo siłownia?
        • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:33
          Spotykamy się bez alkoholu, bardzo to lubię. Kiedyś imprezowali, teraz dbają o siebie.
          • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:43
            Kółko aa czy róża św. Balbiny?
            • figa_z_makiem99 [...] 10.03.24, 10:51
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • angazetka Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:26
                Można nie chlać, tylko napić się alkoholu.
        • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:38
          Można pójść na spacer, można zwiedzać, można na kawę I ciastko, albo do restauracji coś zjeść, można rozmawiać i miło spędzać czas bez alkoholu.
          • po_godzinach_1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:41
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Można pójść na spacer, można zwiedzać, można na kawę I ciastko, albo do restaur
            > acji coś zjeść, można rozmawiać i miło spędzać czas bez alkoholu.

            Najważniejsze aby ludzie mili wybór i nie wtrącali się wybory innych.
            Jedni spotykają sie przy herbatce, inni przy naleweczce i jest ok tak długo, dopóki nikt nikomu nie dyktuje jak ten ma żyć.
            • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:37
              Oczywiście i nikt nikogo nie zmusza do picia, albo niepicia. Napisałam tylko, że cieszę się, że ludzie się ogarniają i spędzają wolny czas inaczej, niż dotychczas. Jak napisałam wyżej, lampka wina czy drink są dla ludzi, problemem jest notoryczne spędzanie czasu w ten sposób i odstresowywanie się alkoholem.
              • mieszkanienaturalnie Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:42
                Wzburzyłaś forumowe alkoholiczki, grubaski i kobiety z końskimi twarzami.
                • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:47
                  Piję mało, jestem szczupła, końskiej twarzy nie mam i nie trawię tego chamidła
                • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:40
                  Najwyraźniej tak smile I widać kto się zapienił, a ja idę na spacer, bo jest piękne słońce smile
                • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:06
                  Kim są kobiety z końskim twarzami..?
        • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:41
          Niepijący ludzie mają też pasje, jedni strzelnice, inni teatr itp. Umawiają się na treningi, bo treniwali sztuki walki. Są różne opcje, ale generalnie życie skuoia się wokół sportu i zdrowego jedzenia, żeby się nie roztyć, zaczynają też chorować
          • kropkaa Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:06
            Co prawda w teatrze na przerwie mnóstwo osób pije wino wink
        • niemcyy Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:43
          To ile wypijasz alkoholu na imprezie kończącej się o 2. w nocy? Można pić wodę źródlaną i dobrze się bawić.
          • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:46
            A gdzie są takie imprezy?
            W ematkowych konfabulacjach?
            • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:49
              Imprezy kończące się o 2 w nocy? No wszędzie są, wychodzisz o której chcesz
            • niemcyy Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:53
              Jakie takie? Kończące się po północy czy bez obalania setki/drina co godzinę?

              Są, są. I nie są to "imprezy" komunijne ani polegające na zaproszeniu szwagierki z teściową na obiad.
            • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:55
              A co jest dziwnego w takiej imprezie?
              • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:58
                Mnie bardziej dziwi to umawianie się na niepicie i grupowe wzdychanie z ulgą, że nie trzeba. WTF? W życiu z nikim nie ustalałam przy stoliku w restauracji kto pije, kto rezygnuje (i dlaczego) i nie zaobserwowałam żadnych gremialnych westchnień ulgi, że tym razem nikt.
                O co chodzi?
                • primula.alpicola Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:59
                  Prawda? Też mnie to zdziwiło.
                • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:05
                  To autorka napisała. Ja się nie umawiam. Jak ktoś chce pić pije. Dorośli ludzie, ich wybory.
                  Natomiast impreza bez alkoholu zupełnie nie ejst niczym dziwnym
                • tromedlov Re: Moda na niepicie 10.03.24, 14:00
                  Czepiasz się dla samego czepiania, prawda?

                  Chodzi np. o wybór knajpy na przyszłość. Przez wiele lat dominowało to, żeby było jakiekolwiek danie wege. Potem okazało się, że w sumie może być tylko wege, nie musi to być knajpa serwująca mięso (niektóre forumowiczki pewnie umarłyby z głodu, polecam stare wątki weselne).

                  No ale było też ważne, co jest dobrego do picia, czyli przez wiele lat - knajpa serwująca coś więcej niż Żywiec i temu podobne (kiedy jednak piwa niszowe były piwami bardzo niszowymi). Potem przeszło to w szukanie knajpy, która serwuje coś więcej non-alco niż herbata. A aktualnie, po tym grupowym i wyśmianym "uff", jest szukanie czegoś, co głównie serwuje non-alco. I jeśli knajpa pozwolenia na alkohol nie posiada, to nie będzie to dla nikogo zaskoczeniem, bo nikt się na ten akoholowy kieliszek nie nastawia, za to z ochotą nastawi się na niealkoholowy.

                  I dokładnie takie było u mnie założenie przy szukaniu knajpy na imprezę firmową. I bardziej właśnie młodzi w ten sposób szukali. Czyli coś, co jeszcze kilka lat temu nie mieściło się w głowie. Ba, pamiętam, jak mój wegetarianizm był fanaberią.

                  I jak najbardziej dotyczy to mojej bańki i obserwacji mojego środowiska. I doskonale wiem, że na mogą bańkę przypada ta bańka, w której pije się więcej (o czym świadczy sprzedaż alkoholu). I dlatego napisałam o rozwarstwieniu.

          • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:54
            Nie umawiamy się na imprezy nocne. Byliśmy na wakacjach i pili raz w tygodniu małe ilości. Ludzie już zauważają, że tryb życia ma duże znaczenie, dla zdrowia, sprawności ruchowej i intelektualnej, mnie to cieszy bo byłam dziwolągiem.
        • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:54
          A dla ciebie brak alko = bambosze?
      • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:31
        Ludzie zaczynają też dbać o dietę bo tyją, a chcą być jeszcze sprawni, zdrowi i dobrze wyglądać. Żyję w bańce ludzi uprawiających sport. Znam też ludzi, kiedyś związanych ze sportem, a dziś alkoholików i ćpunów, jedni się ogarniają, a inni niestety nie.
      • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:40
        W moim otoczeniu moi rówieśnicy nadal piją, natomiast właśnie znajomi 10 i kilkanaście lat młodsi dużo rzadziej. Natomiast wiadomo, że nie wszyscy i są dwudziestolatkowie intensywnie pijący i imprezujący
        • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:44
          Między piciem do upadłego a fetyszystami diety/sportu jest mnóstwo rozsądnych możliwości.
          • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:57
            Sport to cześć życia, nikt nie będzie chlal, skoro jest na diecie i trenuje, żeby dobrze wyglądać, rosłe chlopy, którzy kiedyś byli bardzo niegrzeczni, teraz się ogarniają i nie chcą zakwitnąć przed tv z wielkim brzuchem i wielkim tyłkiem.
            • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:00
              Ćwicz więcej, kiedyś w końcu osiągniesz cel 🍷
              • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:06
                Jestem smukła jak trzcinka przez całe życie i cwiczę bo lubię, inni muszą walczyć i kibicuję im.
                • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:10
                  🤣🍷🍹🍺🥃🍸
              • halyna_z_trzebowniska Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:28
                A jak tam Twój dzisiejszy trening z mężem, Marek?
            • pyza-wedrowniczka Re: Moda na niepicie 11.03.24, 10:37
              Ja przyznam, że nie widzę wśród swoich znajomych jakiejś dużej korelacji między sportem czy dieta, a abstynencja. Znam takich, co intensywnie trenują i po skończeniu maratonu idą na piwo albo w jeden weekend robią 150 km na rowerze w jakiś zawodach, a w drugi idą na imprezę i piją wódkę. Ale może oni nie robią ze sportu religii jednak. Można żyć zdrowo i aktywnie i od czasu do czasu się napić. Całkowitych abstynentów znam kilkoro, ale akurat u nikogo to nie wynika z tzw zdrowego trybu życia.
              • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:00
                Ciekawe projekcja, jakoby sport dla niepijących był religią, a normalni po maratonie idą na wódkę, zagryzają hot dogiem z żabki, paczką chipsów i żyją długo i szczęśliwie 😄
                • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:09
                  A ci dla "których sport jest religią" zaniedbują rodzinę, pracę i siedzą non stop na siłowni i są nienormalni smile Nie znam ani jednych, ani drugich.
                • pyza-wedrowniczka Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:57
                  To odpowiedź na argument, że ludzie mniej piją, bo uprawiają więcej sportu i są bardziej aktywni. Ja nigdy się z taką korelacją nie spotkałam w swoim otoczeniu.

                  Ja myślę, że ludzie też mniej piją, bo inaczej imprezują i spędzają czas w ogóle.
                  Po pierwsze w ogóle mniej się spotykamy ze znajomymi w domach, a na mieście alkohol jest jednak drogi. Na posiadówkach w domu mam wrażenie, że częściej i więcej się pije niż na mieście, ale są takie grupy, które nie zapraszają się po domach.
                  Po drugie mamy mniej czasu, więc wolimy pojechać autem i szybciej wrócić, jak umawiamy się na piątek wieczór, to musimy być w sobotę od rana na nogach trzeźwi, a nie możemy spać do 12.00.
                  • figa_z_makiem99 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:45
                    Przede wszystkim zmienia się świadomość, jeśli nie pijesz, albo pijesz mniej z różnych powodów, szukasz innej alternatywy spędzania wolnego czasu. I ktoś kto pije raz na jakiś czas rekreacyjnie nie ma z tym
                    problemu, problem mają ludzie, których życie koncentruje się wokół alkoholu i nie rozumieją, że można bez niego żyć i czerpać przyjemność z innych rzeczy. Podobnie z siłownia, jeśli jest uzależnienieniem, człowiek podporzadkowuje jej życie, znam jednego faceta uzależnionego od siłowni, nie ma rodziny, dla reszty to jeden z elementów życia.
      • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:35
        Ci, co pili imprezowo, jak to określasz, i zdołali aż do czterdziestki, to już później raczej z górki. Taka jest biologia używek i fizjologia człowieka- organizm domaga się wiecej, a logika szwankuje i ocena rzeczywistości. Mechanizmy iluzji i zaprzeczeń dobrze rozbudowany, adekwatnie do stłuszczenia wątroby i tolerancji organizmu. Nie oszukasz natury.
        Vide opowieści koleżanki z postu o dwóch takich, co to „piją, bo lubią..”



        figa_z_makiem99 napisała:

        > Koło 40tki ludzie przestają pić imprezowo i bardzo dobrze, nie piję wogóle i po
        > doba mi się ten trend. Wolą spacer, chodzą na siłownię i tryb życia już widać
        > po człowieku. Od dawna nie chodzę na imprezy zakrapiane alkoholem.
    • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:50
      W moim otoczeniu rzeczywiście od kilku lat to norma. Pije coraz mniej osób, wypicie zbyt dużo jest obciachowe, nikomu nie chce się marnować kolejnego dnia na leczenie kaca czy tracić pieniądze na taksówkę, jeśli można podjechać do knajpy własnym autem. Schodzą spore ilości piwa bezalkoholowego.
      • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:53
        Rzeczywiście, po co trącić pieniądze na taksówkę, skoro można podjechać do pubu własnym autem, a w pubie zamówić soczek 🤣
        • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:57
          Masz z tym jakiś problem? Wyjście do pubu nie oznacza konieczności picia alkoholowego piwa, serio.
          • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:01
            Fakt, można pić soczek.
            • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:03
              Sok, wodę, piwo bezalkoholowe, herbatę, kawę, itp. Zwykle w karcie jest spory wybór.
              • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:05
                Herbata, kawa, piwo bezalkoholowe (co to jest?), czyli typowy asortyment pubu...
                • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:09
                  Jeżeli bywasz w jakichś spelunach, to może faktycznie nie być niż poza zwykłym piwem oraz mocnymi trunkami.
                • marta.graca Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:17
                  I jeszcze woda mineralna, dla prawdziwych szaleńców 😂 serio nie kupiłeś nigdy nic bezalkoholowego w pubie?
                  • niemcyy Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:20
                    Po co marnować pieniądze na napoje bezalkoholowe? A wodę to zwierzęta piją tongue_out
                • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:37
                  Widać, że obraża Cię to jakoś.

                  abacab.81 napisała:

                  > Herbata, kawa, piwo bezalkoholowe (co to jest?), czyli typowy asortyment pubu..
                  > .
            • niemcyy Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:09
              Jestem gotowa postawić śmiałą tezę, że część ludzi idzie do pubu w celach towarzyskich, a nie dlatego, że w domu nie ma alkoholu/barmana mieszającego drinki.
              • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:29
                Ale część osob nie umie się bawić bez alko.
        • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:28
          A co w tym śmiesznego? Nie potrafisz wyjsc na miasto bez picia % twój problem
          • halyna_z_trzebowniska Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:28
            Przecież to Marek, stary urzędas pijok z Rzeszowa.
    • eva_evka Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:51
      Może napiszę o sobie.
      W ciągu ostatniego roku wypiłam 4 drinki.
      Nie odczuwam potrzeby picia alkoholu. Bardzo dobrze bawię się bez alkoholu (tańce, dobry humor itp.). Z plusów dostrzegam świeżą głowę na drugi dzień rano. Oraz niezależność: mieszkam pod Warszawą, jeśli chciałam się spotkać z koleżankami/ rodziną albo wziąć udział w evenvoe, musiałam tam dojechać i wrócić. Teraz jadę samochodem i samochodem wracam. Nigdy nie piłam dużo, więc może rezygnacja nie była taka trudna.
      Nie jest mi to potrzebne.
      Co prawda są złośliwi, którzy prześmiewczo twierdzą, że nabawiłam się niewricy, a powinnam się porządnie napić, ale to raczej nie to smile
      Dobrze mi z tym nie piciem.
      Te cztery drinki w ciągu roku to drinki, których nigdy nie piłam i chciałam spróbować nowego smaku.
      • bywalec2024 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:03
        Ja piję tylko z umiarem dobre markowe alkohole smile
        • eva_evka Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:52
          Mnie nie stać, tak jak ciebie
      • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:39
        Tak trzymaj.👍
        eva_evka napisał(a):

        > Może napiszę o sobie.
        > W ciągu ostatniego roku wypiłam 4 drinki.
        > Nie odczuwam potrzeby picia alkoholu. Bardzo dobrze bawię się bez alkoholu (tań
        > ce, dobry humor itp.). Z plusów dostrzegam świeżą głowę na drugi dzień rano. Or
        > az niezależność: mieszkam pod Warszawą, jeśli chciałam się spotkać z koleżankam
        > i/ rodziną albo wziąć udział w evenvoe, musiałam tam dojechać i wrócić. Teraz j
        > adę samochodem i samochodem wracam. Nigdy nie piłam dużo, więc może rezygnacja
        > nie była taka trudna.
        > Nie jest mi to potrzebne.
        > Co prawda są złośliwi, którzy prześmiewczo twierdzą, że nabawiłam się niewricy,
        > a powinnam się porządnie napić, ale to raczej nie to smile
        > Dobrze mi z tym nie piciem.
        > Te cztery drinki w ciągu roku to drinki, których nigdy nie piłam i chciałam spr
        > óbować nowego smaku.
    • hrabina_niczyja Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:51
      Co następuje? Przecież to nie jakieś nowum. Może kwestia środowiska w jakim się obracałaś, obracasz, ale przymusu picia nigdy nie zauważyłam. Alkohol piłam i lubiłam, z umiarem. Teraz z racji ciąży i karmienia nie pije. W knajpach też nikt nie robi ufff, nie musimy pić.. Kto chce zamawia drinka, kto nie chce sok. I doprawdy nie ma potrzeby szukania knajpy, bo w każdej spokojnie zamówisz coś bezalkoholowego
      • eva_evka Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:06
        Ale nie każda knajpa zaoferuje Ci coś więcej (bezalkoholowego) niż dwa rodzaje piwa 0%.
        W dobrej restauracji, niedaleko mojego domu, jest szeroki wybór wszystkiego, ale z bezalkoholowych masz tylko jeden rodzaj wina 0%, Prosseco 0% i Mohito smile
        • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:15
          Nie ma wody, soków, lemoniad itp itd?
          • tromedlov Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:30
            Masz knajpy, w których jest ta woda, sok, lemoniada i za bardzo nic więcej. A niektórzy chcą więcej, żeby to wieczorne wyjście różniło się od rodzinnego obiadu.

            A co do lemoniady, to często jest w ogóle gotowa, tzn. przygotowana wcześniej i nie ma szans na jej zmianę. I wcale nie w jakichś spelunach. Moje dzieci nie piją nic gazowanego (nie lubią) i odkąd podano mi właśnie gazowaną, to zawsze pytam przed zamówieniem. Ze zdziwieniem odkryłam, że w wielu knajpach nie ma możliwości zamówienia niegazowanej. Lemoniada z mcdonalds też jest gazowana (to syf, wiadomo, ale i tak lemoniada była w moim przekonaniu zawsze napojem niegazowanym).
            • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:40
              Nie spotkałam się jeszcze z gazowaną lemoniadą. Fakt, nie zamawiam jakoś super często.
              • arthwen Re: Moda na niepicie 10.03.24, 17:08
                A ja tak, tak samo jak tromedlov, miałam nieprzyjemną niespodziankę w restauracji i teraz zawsze pytam wink Bo nie przyszło mi do głowy wcześniej, że może być gazowana.
                • eglantine Re: Moda na niepicie 10.03.24, 17:15
                  Może i bywa. Ja akurat taką lubię najbardziej.
        • doloresamigo Re: Moda na niepicie 11.03.24, 00:40
          To straszne!

          eva_evka napisał(a):

          > Ale nie każda knajpa zaoferuje Ci coś więcej (bezalkoholowego) niż dwa rodzaje
          > piwa 0%.
          > W dobrej restauracji, niedaleko mojego domu, jest szeroki wybór wszystkiego, al
          > e z bezalkoholowych masz tylko jeden rodzaj wina 0%, Prosseco 0% i Mohito smile
    • ritual2019 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:52
      A w jakim celu pic bezalkoholowe drinki, wino czy tequila? To jak wegetarianie ktorzy jedza mieso ktore nie jest miesem? Jesli jest sie wegetarianinem to sie nie jej miesa i nie potrzebuje sie jesc kurczaka z banana. Jesli jest sie abstynentem to nie pije alkoholu wiec w jakim celu pic bezalkoholowe wino, mozna przeciez pic np sok z winogron pod taka wlasnie nazwa.
      Co jest z ludzmi nie tak ze musza udawac ze jedza mieso albo pija alkohol?

      U mnie pije sie alkohol co nie znaczy ze sie upija nim. Idac out z przyjaciolmi pijemy alkohol , sprawia nam to przyjemnosc. Nikt nie rzyga ani nie spi pod stolem. Nie mamy tez kaca nastepnego dnia wiec go nie tracimy. Mozna pic alkohol z umiarem, serio
      • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:54
        W ematkowej bańce licytacja, która mnie pije 🤣
        • niemcyy Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:02
          W tym wątku co druga napisała, że pije od czasu do czasu, tylko nie przeżywa tego jak mrówka okres, bo picie/niepicie nie jest głównym punktem programu.
        • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:30
          Dla ciebie to ejst licytacja, co chyba świadczy o twoi problemie.
          Jak piszę, że nie jem miesa to zwyczajnie nie jem mięsa.
          Jak piszę - nie piję alkoholu, to zwyczajnie nie piję alkoholu.
          Nie przykładam do procentów takiej miary jak ty
      • hrabina_niczyja Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:01
        Ja ci odpowiem, bo właśnie aktualnie nie pije. Po to, że alkoholu się nie napije, ale wino zawsze lubiłam i chętnie uracze się jego smakiem bez kropli procentów. Tak samo z drinkami.
        • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:05
          Wino, piwo, gin bezalkoholowe smakują zupełnie inaczej i w niewielkim stopniu przypominają pierwowzór.
          • hrabina_niczyja Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:12
            Ale jednak troche tak i mi wystarczy to trochę 😛
            • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:54
              Niektóre piwa bez alko mi smakują, ale mogę je policzyć na kciukach obu rąk smile
        • ritual2019 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:07
          hrabina_niczyja napisała:

          > Ja ci odpowiem, bo właśnie aktualnie nie pije. Po to, że alkoholu się nie napij
          > e, ale wino zawsze lubiłam i chętnie uracze się jego smakiem bez kropli procen
          > tów. Tak samo z drinkami.

          Bezlakoholowe napoje nie smakuja jak alkoholowe.
          • hrabina_niczyja Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:13
            No nie smakują, bo nie mają alkoholu. Ale nadal są lepsze niż sok pomarańczowy. Po prostu.
            • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:16
              Dokładnie. Soki są dla mnie zbyt słodkie, woda nie ma smaku, piwo bezalkoholowe jest idealne.
            • ichi51e Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:17
              Właśnie. Desperadosy np bardzo fajnie smakują jako ktoś lubi tego typu smaki.
          • thank_you Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:24
            Ależ owszem, nie smakują, za to smakują prawie tak samo dobrze, jak oryginał. Alkoholowe tanizny tez nie smakują jak dobre alkohole. Np. Tyskie nie smakuje jak Franzishkaner, a jest przecież piwem.
            • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:35
              Przyznam, że po pierwszym doświadczeniu straciłam ochotę na dalsze testowanie.
              • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:53
                p.s. poza tym ja lubię tyle typów napojów bezalkoholowych, że jednak nie chce mi się szukać dobrych win/ginów/whiskey bezalkholowych.

                p.s. off top - w jednej z krakowskich restauracji jest w karcie sok z winogron, z tej samej winnicy, gdzie kupują wino. Przepychota.
              • thank_you Re: Moda na niepicie 10.03.24, 14:07
                Rzeczywiście wiele jest paskudnych, ale np. ten gin jest dobry: wodamoda.pl/GinISH-Gin-Bezalkoholowy-500ml-Szklo

                francisandhenry.pl/products/ginish-tonic-250-ml

                francisandhenry.pl/collections/mindful-drinking/products/rose-bottle-750

                To naprawdę dobrze smakuje i zabawne jest, ze tych bezalkoholowych nie pijam w sytuacjach „neutralnych”, tylko wlasnie w zastępstwie alko.


                • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 15:01
                  Ja poległam na pierwszym www.marekkondrat.pl/le-petit-beret-rose-provencal-bezalkoholowe

                  Co ciekawe, ma dobre opinie.
                  • thank_you Re: Moda na niepicie 10.03.24, 16:36
                    To pewnie zalezy od punktu odniesienia komentujących. smile
      • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:02
        Ja na przykład nie lubię słodkich napojów, soków itp. A picie samej wody bywa nudne, chociaż na co dzień piję jej dużo. I cieszę się, że teraz mam możliwość wyboru i jest mnóstwo ciekawych, wytrawnych napojów, które nie zawierają alkoholu.i nie trzeba być abstynentem. Ja czasami pijam alkohol, ale to nie znaczy, że chcę wybierać między alkoholem a wodą.
      • po_godzinach_1 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:05
        ritual2019 napisał(a):

        > A w jakim celu pic bezalkoholowe drinki, wino czy tequila? To jak wegetarianie
        > ktorzy jedza mieso ktore nie jest miesem? Jesli jest sie wegetarianinem to sie
        > nie jej miesa i nie potrzebuje sie jesc kurczaka z banana. Jesli jest sie absty
        > nentem to nie pije alkoholu wiec w jakim celu pic bezalkoholowe wino, mozna prz
        > eciez pic np sok z winogron pod taka wlasnie nazwa.
        > Co jest z ludzmi nie tak ze musza udawac ze jedza mieso albo pija alkohol?
        >
        > U mnie pije sie alkohol co nie znaczy ze sie upija nim. Idac out z przyjaciolmi
        > pijemy alkohol , sprawia nam to przyjemnosc. Nikt nie rzyga ani nie spi pod st
        > olem. Nie mamy tez kaca nastepnego dnia wiec go nie tracimy. Mozna pic alkohol
        > z umiarem, serio

        Brawo smile
      • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:05
        Bo piwo jest smaczne, ja bardzo lubię. Nie zawsze mam ochotę pić alkohol, nie zawsze też mogę, więc cieszy mnie że jest obecnie spory wybór piw bezalkoholowych.
        • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:09
          Które nie są piwem i nie smakują jaki piwo.
        • ritual2019 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:12
          I znowu, napoje bazalkoholowe smakuja inaczej niz z alkoholem. Tak jak 'kurczak' z quorn nie smakuje jak kurczak.
          • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:13
            A to wada?
            • ritual2019 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 19:02
              grruu2.0 napisała:

              > A to wada?

              A dlaczego ma to byc wada? Poprostu, cos jest miesem a cos nie jest, cos jest alkoholem a cos nim nie jest, wystarczy to zaakceptowac a nie udawac ze sie pije alkohol albo je mieso ktore tym nie jest. W jakim celu?
              • chococaffe Re: Moda na niepicie 10.03.24, 19:06
                Dla mnie tak jest wygodniej. Co prawda raczej unikam soi, ale jaśniejszą informacją dla mnie jest mielony sojowy czy schabowy sojowy niż produkt sojowy - wiem czego mniej więcej się spodziewać
                • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 07:00
                  chococaffe napisała:

                  > Dla mnie tak jest wygodniej. Co prawda raczej unikam soi, ale jaśniejszą inform
                  > acją dla mnie jest mielony sojowy czy schabowy sojowy niż produkt sojowy - wiem
                  > czego mniej więcej się spodziewać

                  Nie jadam soi. Jesli mam ochote na potrawe wegetarianska to taka wybieram (w restauracji albo przygotowana w domu) i jest bez miesa a nie z 'kurczakiem' , 'bekonem' czy 'stekiem' z quorn. Jesli nie mam ochoty na alkohol to pije napoje bez alkoholu a nie bezalkoholowe 'wino', 'piwo' czy 'tequila '. Dla mnie ktos kto nie moze obyc sie bez miesa czy alkoholu i musi miec je w nazwie ma problem.
                  • chococaffe Re: Moda na niepicie 11.03.24, 07:23
                    Ale łatwiej jest wybrać jak mniej więcej wiesz czego się spodziewać. Jakbyś opisała w karcie produkt sojowy, który ma kształt schabowego panierowanego? I jak ten, który wygląda jak mielony?
                    • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 09:17
                      chococaffe napisała:

                      > Ale łatwiej jest wybrać jak mniej więcej wiesz czego się spodziewać. Jakbyś opi
                      > sała w karcie produkt sojowy, który ma kształt schabowego panierowanego? I jak
                      > ten, który wygląda jak mielony?

                      To nie jest kwestia opisu choc wiem o co ci chodzi. Dla mnie to jest kwestia psychologiczna czyli niektorzy musza udawac ze pija alkohol stad nazwy bezalkoholowe wino, piwo, gin czy tequila. Tak jak niektorzy wegetarianie jedza bezmiesne kurczaki, steki czy bekon. To imo kwestia psychiki, probably oszukania potrzeby picia alkoholu czy jedzenia miesa.
                      • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 09:25
                        No właśnie chodzi o to, że można nie mieć potrzeby picia alkoholu i nie mieć chęci picia alkoholu, a mieć chęć napicia się czegoś o konkretnym smaku. Jak nazwałabyś napój, który nie ma alkoholu, a smakiem przypomina piwo?
                        • thank_you Re: Moda na niepicie 11.03.24, 10:37
                          Swoja droga jakie to banalne rozwiązanie - ritual wlasnie wymyśliła jak leczyć alkoholików. Maja potrzebę picia alko? Niech pija bezalkoholowe. I po problemie. 😅
                        • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:32
                          grruu2.0 napisała:

                          > No właśnie chodzi o to, że można nie mieć potrzeby picia alkoholu i nie mieć ch
                          > ęci picia alkoholu, a mieć chęć napicia się czegoś o konkretnym smaku. Jak nazw
                          > ałabyś napój, który nie ma alkoholu, a smakiem przypomina piwo?

                          No wlasnie nie o to chodzi w tym co napisalas.
                          • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:38
                            To jak nazwałabys piwo bezalkoholowe inaczej?
                            • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:45
                              grruu2.0 napisała:

                              > To jak nazwałabys piwo bezalkoholowe inaczej?

                              Jakkolwiek, zostawilabym to producentom, ktorzy nie maja problemu z nazywaniem mnostwa soft drinks dostepnych na rynku. Nie jest to jednak piwo. Tak jak wino, gin, rum, tequila itd w wersji bezalkoholowej nimi nie sa.
                              • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:46
                                Ale przecież to jest zostawione producentom, nie ma nakazu nazywania tego piwem bezalkoholowym, mogą napisać chmielowa rozkosz jak mają życzenie...
                      • chococaffe Re: Moda na niepicie 11.03.24, 09:50
                        dla mnie kwestia ekonomi języka.

                        Mówię to jako osoba "atakowana" za nazwę bigos vege
                        • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:33
                          chococaffe napisała:

                          > dla mnie kwestia ekonomi języka.
                          >
                          > Mówię to jako osoba "atakowana" za nazwę bigos vege

                          Dla mnie nie, kazdy ma prawo do swojej opinii.
                      • thank_you Re: Moda na niepicie 11.03.24, 10:27
                        A co złego jest w tym, ze ktoś lubi smak mięsa ale nie chce, aby z powodu jego upodobań cierpiały zwierzęta? 😅 Idź zjedz dwa razy odmrażana bułkę, specjalistko od żywienia. big_grin
                  • thank_you Re: Moda na niepicie 11.03.24, 10:30
                    Lubie słodkie - moge stosować zdrowy zamiennik (erytrytol) i mam słodycze. Strasznie sie oszukuje.

                    Lubie gin, nie zawsze mam ochotę na % - wiec pije Ginish.

                    Ba, robie KOTLETY warzywne, zjadam STEKI z selera i kalafiora a nawet stosuje sztuczna opaleniznę. 😅 I w żadnym z tych momentów sie nie oszukuje. big_grin
                    • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 10:33
                      I może jeszcze jeździsz rowerem elektrycznym? smile

                      W sumie jak Coca-Cola to napój z cukrem to Coca-Cola/light to też straszne oszustwo 😀
                      • thank_you Re: Moda na niepicie 11.03.24, 10:36
                        Najważniejsze, ze dwa razy odmrażana buła z marketu jest frykasem u naszej żywieniowej specjalistki. 😂

                        • thank_you Re: Moda na niepicie 11.03.24, 10:36
                          Boże, a konik morski? To dopiero oszust, gagatek jeden!
                          • aandzia43 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 14:18
                            thank_you napisała:

                            > Boże, a konik morski? To dopiero oszust, gagatek jeden!

                            Że nie wspomnę o szpitalnej kaczce.
                  • irma223 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:02
                    Jak dla mnie to ty masz problem z tym, że inni ludzie nie są tobą. Co cię obchodzi, co ktoś je lub pije i jak to nazywa?
              • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 19:08
                Ale kto mówi o udawaniu? Po prostu lubię wytrawne napoje a niekoniecznie mam ochotę na alkohol
                • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 07:04
                  grruu2.0 napisała:

                  > Ale kto mówi o udawaniu? Po prostu lubię wytrawne napoje a niekoniecznie mam oc
                  > hotę na alkohol

                  Istnieja wytrawne napoje nieudajace alkoholi. Na forum ematki oburzaly sie wielokrotnie kupowaniem dzieciecych szampanow na dzieciece przyjecia uzasadniajac to uczenien dzieci ze bez alkoholu nie mozna celebrowac. Jak widac dorosle ematki nie potrafia pic napojow ktore nie maja alkoholu chocby w nazwie.
                  • laura.palmer Re: Moda na niepicie 11.03.24, 09:39
                    W knajpach praktycznie nie ma wytrawnych napojów nieudających alkoholi. Nawet lemoniada jest dosładzana.
                    • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:40
                      laura.palmer napisała:

                      > W knajpach praktycznie nie ma wytrawnych napojów nieudających alkoholi. Nawet l
                      > emoniada jest dosładzana.

                      Nie wiem, jesli chce napoj bez cukru to pije wode. Jesli mam ochote na inny soft drink to go pije a jesli mam ochote na alkohol to tez go pije. Nie mam potrzeby udawania ze jestem cool ani oszukiwania mozgu bo poje bezalkoholowe piwo, wino, gin czy tequile. Dla mnie to ludzie ktorzy maja problem z alkoholem czyli maja jakies niezdrowe podejscie do niego maja taka potrzebe.
                      • chococaffe Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:47
                        Ale nie rozumiesz, że to jest ekonomia języka a nie "samooszukiwanie się"? Po prostu ławtiej jest napisać X ale bez Y ? Czy ekonomiczniejszy jezykowo jest: produkt sojowy o obłym nierównym kształcie, pokryty panierką i smażony czy schabowy sojowy?

                        Czy ekonomiczniej jest napisać piwo bezalkoholowe czy napój bezalkoholowy o smaku piwa?
                        • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 11:54
                          Nie, to nie jest kwestia tego co latwiej napisac a to co czym jest. Mozna zrobic wyjatki na niektore artykuly spozywcze ale zdecydowanie nie na alkohol. Natomiast kest kwestia psychological jako powodu dla ktorego powstaja takie 'alkohole' czy 'bekon' z quorn.
                          • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:22
                            Czyli jednak nakaz a nie do decyzji producenta?
                            Takie napoje powstają, bo jest na nie zapotrzebowanie i tyle. I mnie to bardzo cieszy, bo nareszcie nie muszę na przykład na wyjazdach rowerowych ograniczać się do picia wody na zmianę z wodą z cytryną
                          • chococaffe Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:56
                            Zaczynam myśleć, że ty masz jakiś problem
                            • thank_you Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:59
                              Dopiero sie zorientowałaś? big_grin
                      • laura.palmer Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:22
                        ritual2019 napisał(a):

                        > Nie wiem, jesli chce napoj bez cukru to pije wode. Jesli mam ochote na inny soft drink to go pije a jesli mam ochote na alkohol to tez go pije.

                        A ja mam ochotę konkretnie na piwo. Nie na wodę, nie na słodki soft drink i nie chcę pić alkoholu. W tej sytuacji piwo bezalkoholowe jest idealnym wyborem.
                        • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:38
                          laura.palmer napisała:


                          > A ja mam ochotę konkretnie na piwo. W tej sytuacji piwo bezalkoholowe jest idealnym wyborem.

                          W takiej sytuacji wypijasz piwo a nie bezalkoholowy napoj ktory pomimo nazwy i podobnej butelki/puszki nim niejest.
                          • laura.palmer Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:46
                            Której części fragmentu "nie chcę pić alkoholu" nie zrozumiałaś?
                            • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:55
                              laura.palmer napisała:

                              > Której części fragmentu "nie chcę pić alkoholu" nie zrozumiałaś?

                              Ja zrozumialam kazda, natomiast twoj mozg nie rozumie dlatego wybierasz alkohol bez alkoholu
                              • laura.palmer Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:56
                                🤣🤣🤣🤣
                                • thank_you Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:58
                                  Mózg mojej matki abstynentki od zawsze to w ogóle hydrozagadka 😅 Wypija dzięki mnie ginish a w zyciu alkoholowego ginu/wódki/wina/piwa nie miała w ustach. 😅😅😅
                          • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 11.03.24, 12:59
                            Pod taką nazwą funkcjonuje w Polsce więc jak chce zamówić to albo użyje nazwy własnej albo powie "piwo bezalkoholowe" i wszyscy się zrozumieją, tylko Ty będziesz mieć wieczny problem ze zrozumieniem jak to możliwe że ktoś to lubi i używa ogólnie przyjętych określeń.
                            Czy ktoś już ustalił czy najma bardziej walczy z językiem, czy z logiką?
                          • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 13:02
                            A jak ma ochotę na bezalkoholowy napój o smaku piwa to co ma pić?
                            • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 11.03.24, 13:03
                              Dogadać się z barmanem na migi żeby nie użyć słowa "piwo". Bogom dzięki za nazwy własne, czasami się uda!
                              • marta.graca Re: Moda na niepicie 11.03.24, 13:27
                                Mój tata mówi: poproszę zerówę smile
                            • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 13:53
                              grruu2.0 napisała:

                              > A jak ma ochotę na bezalkoholowy napój o smaku piwa to co ma pić?

                              Zdradze ci tajemnice, te piwa nie sa zupelnie alcohol free
                              • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 13:58
                                Są, ale nie dziwi mnie, że nie wiesz
                                • ritual2019 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 14:29
                                  grruu2.0 napisała:

                                  > Są, ale nie dziwi mnie, że nie wiesz

                                  Otorz nie sa, zawieraja alkohol, choc w sladowych ilosciach. Nie polecane wiec dla osob chcacych wyjsc z uzaleznienia alkoholowego.
                                  • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 11.03.24, 14:31
                                    No nie zawierają...
                                  • laura.palmer Re: Moda na niepicie 11.03.24, 15:07
                                    ritual2019 napisał(a):

                                    > grruu2.0 napisała:
                                    >
                                    > > Są, ale nie dziwi mnie, że nie wiesz
                                    >
                                    > Otorz nie sa, zawieraja alkohol, choc w sladowych ilosciach. Nie polecane wiec
                                    > dla osob chcacych wyjsc z uzaleznienia alkoholowego.

                                    Tak było jakieś 20 lat temu, ale teraz produkowane są piwa o zawartości 0,00% i takie mogą być spożywane np. przez kobiety w ciąży.
          • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:15
            Jeśli ci nie smakują, to nie pij, w czym problem. Ja lubię.
          • niemcyy Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:18
            Laura lubi bez, nie tęskni za alkoholem jak akurat nie ma okazji i koniec tematu.
          • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:31
            Ale moze komuś msakować...tobie smakuje kuchnia brytyjka, ja nie tknę. Gusta są różne
    • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:53
      Trudno mówić o jakichkolwiek trendach, gdy sprawdzi się statystyki sprzedaży alkoholu, zwłaszcza w butelkach o małych pojemnościach.
      Polacy chleją tak, jak chlali.
      Pojawiło się tylko więcej freaków, którzy po pracy chodzą na siłownię 5 razy w tygodniu, gadają o siłowni, wstawiają zdjęcia z siłowni i umawiają się na siłowni. W mojej opinii nie różni się to aż tak bardzo od piwka 5 razy w tygodniu, opowieściach o tym, co i ile się piło i umawianiu się na imprezę z alkoholem. Dwie skrajne bańki. Cała reszta ludzkości potrafi to wypośrodkować, czyli i napić się wina, i ruszyć tyłek z kanapy, tylko bez potrzeby spamowania tym wszystkich wokół.
      • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 10:54
        👍
      • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:03
        W statystykach też już powoli widać spadek, w małpkach też.
        www.bankier.pl/wiadomosc/Polacy-odwracaja-sie-od-wodki-Jej-produkcja-spada-podobnie-jak-spozycie-8589932.html
      • mia_mia Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:06
        Mam kolegę pakera, z żoną od nas 20 lat młodszą, zrobionym biustem i wszystkim co się da, bo pracuje w branży medycyny estetyczne, więc on musi trzymać formę. Regularnie wrzuca na FB zdjęcia z kroplówkami witaminowymi, memami o szkodliwości alkoholu, natomiast biorąc pod uwagę środowisko to ręki nie dam, że nie dealuje, bo że bierze jestem prawie pewna.
        Zresztą, żeby on jeden.
      • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:32
        Patrząc na to jaki wpływ ma picie alkoholu na dzieci...to chyba dla nich lepiej jak tatuś 5 razy w tygodniu pójdzie na siłkę zmaiast 5 razy w tygodniu się uchlać.
        • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:40
          Zależy co porównywać.
          Dwóch znanych mi ojców więcej czasu spędza na siłce, niż z żoną i dziećmi.
          • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:44
            To mają przedziwny plan treningowy...
            • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:02
              Raczej podejrzewam niechęć do "typowego" życia rodzinnego. Coś jak ciągłe przesiadywanie w garażu ojców z mojego pokolenia.
              Nie mam pojęcia, jaki mają plan treningowy, ale po pracy są na siłowni.
              • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:13
                Jak ciągle tak są na tej siłowni to ja bym nawet trenerkę bardzo personalną podejrzewała
          • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:46
            W sumie i tak nadal lepsze to niż uchlany ojciec.
          • laura.palmer Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:47
            Przynajmniej nie urządzają żonie i dzieciom piekła w domu, jak robią to ci spędzający identyczną ilość czasu na piciu. Ja bym wykopała z domu i męża chlejącego, i siedzącego non stop na siłowni, ale gdybym z jakiegoś powodu nie mogła sobie na to pozwolić, to z dwojga złego lepszy mąż na siłowni.
          • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 12:57
            Ja nie powiedziałam, że to jest wymarzony ojciec. Porównałam jego z pijącym codziennie alkoholkiem (bo ktoś kto pije codziennie jest alkoholikiem). Nadal ten pierwszy robi mniejsze kuku dzieciom
            • m_incubo Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:03
              Jasne, że tak, mnie chodzi tylko o to, że to nie jest przełożenie - ojciec bardzo fit = świetny ojciec.
              • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 13:06
                Nikt tak nie napisał. Alkohol niszczy bardzo wiele rodzin. Pewnie, że nieobecny ojciec bo ciągle ćwiczy to też jest dla dziecka strata ale jednak nie czyni takiego spustoszenia jak ojciec pijak
    • wakacje_50 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:05
      Wiem, o czym piszesz, bo obserwuję to samo.

      Wyjście ze znajomymi, na 6 osób piją 2. I nie, że piją do upicia się, tylko np.biorą 1 drinka albo 1 piwo.
      Domówka - nikt nie pije, co więcej, ten nie je glutenu, tamten tylko białko, więc ani nie piją, ani nie jedzą. Ewentualnie siedzą ze szklanką wody.

      Kiedyś w Wielkim Poście ludzie robili postanowienia nt alko, żeby potem narąbać się w Wielkanoc (znam osobiście takich). Teraz wielu odchodzi od religii, ale życie nie znosi próżni, więc wychodzą nowe "bożki", takie jak życie fit do przesady, ortoreksja, itp.

      Wyjdę na jakąś alkoholiczkę, ale trochę brakuje mi zwykłej zabawy, również z alkoholem, z czasów, kiedy jednostka nie była tak bardzo skupiona na sobie.
      • 35wcieniu Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:06
        Ale co wam przeszkadza w zabawie?
        Tzn. no jak ktoś nie umie bez alkoholu to wiadomo.
      • abacab.81 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:08
        Po prostu ludzie są bardziej chorzy i niedołężni niż kiedys. Wszystko im szkodzi.

        Kończę, trzeba się zbierać do kościoła, a po powrocie ubić kotlety 🤪
        • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:35
          Tak...tylko niedołęzni nie piją alkoholu. Brawo ty
      • grruu2.0 Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:10
        To jest właśnie ta zmiana, że rośnie liczba osób uważających że to absurd nazywać przesadą niesięganie po szkodliwą substancję zmieniającą świadomość
      • niemcyy Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:12
        To pij ty, kto ci broni?
      • hanusinamama Re: Moda na niepicie 10.03.24, 11:34
        Serio zycie nie lubi próżni? Jak nie wierzę w Boga to muszę koniecznie wierzyć w co innego?
        Jak nie umiesz sie bawić dobrze bez alko...to sama sobie odpowiedz.
    • figa_z_makiem99 [...] 10.03.24, 11:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • figa_z_makiem99 [...] 10.03.24, 11:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka