Dodaj do ulubionych

Kurcze... ceny ebookow

18.03.24, 16:47
Nie kupuje książek papierowych. I co jakiś czas jestem stawiana w poniższej sytuacji.
Kurcze, ebook to zero kosztów, produkcji, papieru etc. I taka różnica.
A po drugie: mam abonament w empiku. Książka raczej niszowa i oczywiście niedostępna w abonamencie. No nic, nie przeczytam....
Obserwuj wątek
    • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 17:11
      Ebook to nie zero kosztów, poczytaj sobie :
      swiatczytnikow.pl/dlaczego-e-booki-sa-takie-drogie-spojrzenie-wydawcy/
    • alicia033 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 17:12
      beataj1 napisała:

      > Kurcze, ebook to zero kosztów,

      skąd ten pomysł?

      > A po drugie: mam abonament w empiku. Książka raczej niszowa i oczywiście niedos
      > tępna w abonamencie. No nic, nie przeczytam....

      Wydajesz się wykształcona, niebiedna i ogarnięta. Cóż natchnęło Cię do takiego publicznego sambójstwa?
      • kamin Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 19:08
        Zero kosztów produkcji i papieru.
        • black.emma Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 08:19
          Jak to zero kosztów produkcji.
    • andaba Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 17:42
      No cóż, w takiej sytuacji złamałabym się i kupiła papierową. Albo poczekała, az takową biblioteka zakupi.
      Jeżeli juz ta kwota byłaby taka zabójcza, gdy mi zalezy, aby cos przeczytać, to kupuję, potem albo zostawiam, albo daję w prezencie bibliotece.
      • daniela34 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:47
        Też tak mam.
        • lella_two Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:52
          Ja też. Moim zdaniem, prawdziwa tragedia jest wtedy, gdy nakład wyszedł, ebooka nigdy nie było, a spekulanci na allegro wystawiają za miliony. To jest ból.
          • daniela34 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:55
            😀 czegoś ostatnio szukałam, już nie pamiętam czego, ale zwykle wydanie w miękkiej okładce na allegro dobijało do 100 zł
    • lilia-anna Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:17
      Beata, mam kod na 1 bezplatny wybrany e-book w empik premium - mogę Ci udostępnić (o ile nie jest tak, że działa tylko na moim koncie).
      • beataj1 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:20
        Dzięki, ja mam empik premium i empik go. Po prostu ta książka nie jest w tym systemie. Poszukam w bibliotece. Tak marudzę dla zasady smile
        • lilia-anna Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:21
          Ok smile Az jestem ciekawa, co to za ksiazka!
          • beataj1 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:24
            Chantal Delsol Koniec Świata chrześcijańskiego.
            • lilia-anna Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:26
              Dzięki za info smile
            • andaba Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 20:10
              Na legimi jest w abonamencie
              • beataj1 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 20:33
                Wiem. Właśnie od kilkunastu minut mam abonament legimi i buszuje w książkach wydawnictwa Czarne smile
                • magia Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:51
                  do Legimi mozna pobrac z bilbiotek darmowe kody na ebooki.
    • 35wcieniu Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:37
      Jest na Legimi, okres próbny za darmo 7 dni.
      • beataj1 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:39
        O! Legomi jeszcze nie mam. Dzięki za info
        • daniela34 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:45
          Legimi moim zdaniem przewyższa aplikację empiku. Jest więcej książek. W Empik Go jest tylko wydawnictwo W.A.B, które jest niedostępne w Legimi. A Znak i wszystkie jego spokrewnione nie są dostępne nigdzie.
          • 35wcieniu Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:49
            Przewyższa zasadniczo większość aplikacji tego typu.
            • daniela34 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:53
              Tak.
          • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 08:22
            Dokładnie. Mam Empic Go z biblioteki ( nie płacę) młoda sobie słucha aktualnie Mazurskich w podróży. Do czytania to w sumie nie bardzo co tam znalazłam, zdecydowanie wolę Legimi. Mim zdaniem wychdozi też taniej.
            No i zdecydowanie lepiej płaci wydawcom
    • mdro Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:42
      A co ci przyszło do głowy, żeby chcieć kupować koniecznie w Empiku?
      Ebookpoint oraz Publio - 32,83 zł, nieco drożej (35,64 zł) w Woblinku. Empik jest drogi, jeśli chodzi o e-booki.


      • mdro Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:43
        A, i w ogóle są porównywarki cen e-booków, np. na wspomnianym blogu Świat Czytników.
      • 35wcieniu Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:58
        Empik jest drogi, jeśli chodzi o e-booki.

        Empik jest drogi.
        Kropka.
        I ujowy. Nie wiem jakim cudem to ma swoich użytkowników.
        • daniela34 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 19:01
          Empik jest drogi jeśli chodzi o wszystko, to prawda. Chociaż czasem jakieś pojedyncze książki są tańsze to jak robię większe zamówienie (a tak zwykle mam) to koszyk w empiku wychodzi najdrożej.
    • leosia-wspaniala Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 18:57
      Zero kosztów 😂
    • gris_gris Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 19:10
      beataj1 napisała:

      > Kurcze, ebook to zero kosztów, produkcji, papieru etc.
      >

      no jednak nie... https://bi.im-g.pl/im/95/93/14/z21575061AMP,ksiazka.jpg

      Sam druk ksiazki i papier to jest ulamek kosztow.
      • kucharka_papieza Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 20:46
        Jak widać z załączonej grafiki - duży ułamek. Oczywiście w e-książce koszty też są, redakcja, grafika, złożenie (przy czym jak ktoś wydaje i papier, i e-booka to za to rzeczy płaci przecież raz), jakieś oprogramowanie, które "robi" ebooka. Ale odpada papier, druk, przechowywanie, transport, dzielenie się kasą z księgarnią... Mnie też zadziwia, że ebooki są równie drogie albo droższe niż książki.
        • gris_gris Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 23:27
          kucharka_papieza napisał(a):

          > Jak widać z załączonej grafiki - duży ułamek. Oczywiście w e-książce koszty też
          > są, redakcja, grafika, złożenie (przy czym jak ktoś wydaje i papier, i e-booka
          > to za to rzeczy płaci przecież raz), jakieś oprogramowanie, które "robi" ebook
          > a. Ale odpada papier, druk, przechowywanie, transport, dzielenie się kasą z ksi
          > ęgarnią... Mnie też zadziwia, że ebooki są równie drogie albo droższe niż książ
          > ki.

          Jak to duży? Wiekszosc kosztów to redakcja, grafika, złożenie itp. a nie papier i przechowywanie. Szkoda, ze w grafice to 13 zł nie jest dalej podzielone na te składniki. A z księgarnią wydawca przecież tak i się dzieli, używając twojego sformułowania, przecież ktoś ten eBook sprzedaje, podobnie jak papierową książkę.
          • mdro Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 23:38
            Nie. Koszty redakcji (o ile jakaś jest...), złożenia (grosze) i grafiki (jakiej grafiki? Okładki?) to są ułamki. Zauważ, jak "wygodnie" zostało to połączone z kosztami druku - które stanowią absolutną większość tych przykładowych 13 zł. A kosztów dystrybucji w ogóle nie ma - chyba że są ukryte pod "zysk hurtowni" i "zysk księgarni". Poza tym to bardzo przykładowa grafika, wyłącznie dla książek nietłumaczonych i raczej mniej poczytnych autorów. No i oczywiście koszty stałe (czyli ta redakcja, skład, ew. ilustracje, ew. przekład) inaczej się rozłożą w przypadku małego nakładu, a inaczej dużego.
            • gris_gris Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 08:14
              mdro napisała:

              > Nie. Koszty redakcji (o ile jakaś jest...), złożenia (grosze) i grafiki (jakiej
              > grafiki? Okładki?) to są ułamki. Zauważ, jak "wygodnie" zostało to połączone z
              > kosztami druku - które stanowią absolutną większość tych przykładowych 13 zł.
              > A kosztów dystrybucji w ogóle nie ma - chyba że są ukryte pod "zysk hurtowni" i
              > "zysk księgarni". Poza tym to bardzo przykładowa grafika, wyłącznie dla książe
              > k nietłumaczonych i raczej mniej poczytnych autorów. No i oczywiście koszty sta
              > łe (czyli ta redakcja, skład, ew. ilustracje, ew. przekład) inaczej się rozłożą
              > w przypadku małego nakładu, a inaczej dużego.

              To jest przykładowa grafika, ale obrazuje, ile kosztów składa się na produkcję książki. W poście startowym było, że ebooki to żadne koszty.
              Może masz bardziej szczegółowe informacje, ale moim zdaniem koszty redakcji, złożenia i grafiki jednak nie są niezauważalne, a one też dotyczą ebooka.
              • leosia-wspaniala Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 08:19
                W tych kosztach wszyscy radośnie pomijają zakup licencji, który może przyprawiać i zawrót głowy. Przecież treści książki nie spadają z nieba i w przypadku zagranicznych pozycji placi się nie tylko autorowi, ale jego agencji.
              • mdro Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 10:59
                "Może masz bardziej szczegółowe informacje, ale moim zdaniem koszty redakcji, złożenia i grafiki jednak nie są niezauważalne, a one też dotyczą ebooka"

                Ale to są w większości koszty ponoszone wspólnie, tzn. jeśli masz już gotowy tekst i ilustracje do książki drukowanej, to masz już też do e-booka. I tak, w porównaniu z pozostałymi składowymi koszty redakcji, korekty, składu to są grosze (i - niestety - wiem, o czym piszę). Redakcja i korekta w większości wydawnictw jest bardzo pobieżna, bo tania, skład książkowy to prawie automat. Nie wiem, ile biorą projektanci okładek, ale bardzo rzadko są to specjalnie przygotowywane grafiki, nb. coraz częściej robione częściowo przez AI.

                No i oczywiście to, o czym pisze leosia-wspaniala - ten podział może się odnosić wyłącznie do książek polskich autorów.

                Czyli w przypadku obu mediów (papier i wersja elektroniczna) masz koszty wspólne, takie same:
                - koszt samej treści, czyli to, co dostanie autor (i jego agent), ew. tłumacz - to może być mała część w przypadku debiutantów czy autorów mało znanych, ale całkiem duża w przypadku głośnych, dobrze się sprzedających autorów
                - koszt przygotowania tej treści: redakcja i korekta - to jest bardzo niewielka część
                - koszt opracowania graficznego okładki i ew. ilustracji - może być różnie, ale w dalszym ciągu nie jest do suma znacząca (jeśli oczywiście nie mówimy o albumach czy bogato ilustrowanych książkach dla dzieci, no ale ich się raczej w e-bookach nie wydaje).
                - koszty promocji
                Potem pojawiają się koszty oddzielne dla każdego medium, dla papieru:
                - skład (w przypadku "zwykłych" książek bardzo prosty, więc i bardzo tani)
                - druk i papier
                - magazynowanie
                - dystrybucja
                - utylizacja egzemplarzy niesprzedanych
                dla e-booka:
                - przygotowanie wersji elektronicznej (podobnie jak skład, tanie)
                - prowadzenie sprzedaży w internecie.
                • gris_gris Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 11:55

                  >
                  > Czyli w przypadku obu mediów (papier i wersja elektroniczna) masz koszty wspóln
                  > e, takie same:


                  > dla e-booka:
                  > - przygotowanie wersji elektronicznej (podobnie jak skład, tanie)
                  > - prowadzenie sprzedaży w internecie.

                  No dokladnie to mam przeciez na mysli. Ebook nie spada z nieba i jego stworzenie tez kosztuje. Kiedys mialam taka fajna grafike z Miedzynarodowego Stwoarzyszenia Wydawcow, gdzie bylo dobrze wyjasnione, jaki procent to wynagrodzenie poszczegolnych uczestnikow, wszelkie inne koszty, itd. Druk, papier i dystrybucja to byl maly ulamek. Niestety, za nic nie moge jej znalezc...

                  • mdro Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:10
                    Oczywiście, że nie jest darmowy. Ale koszty jego "fizycznej" produkcji oraz samej sprzedaży w porównaniu z książką papierową są żadne.
                    I nie, druk, papier i dystrybucja to nie jest "mały ułamek". Nawet na tym przykładzie, choć sprytnie ukryte, są znaczącą kwotą (co najmniej 10 zł z tych 13 zł, a dystrybucja i magazynowanie kryją się w "zysku hurtowni" i "zysku księgarni"). Można wg mnie dość spokojnie oszacować, że e-book powinien być o co najmniej 1/3 tańszy niż wydanie papierowe.
                    • gris_gris Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 13:06
                      mdro napisała:

                      > Oczywiście, że nie jest darmowy. Ale koszty jego "fizycznej" produkcji oraz sam
                      > ej sprzedaży w porównaniu z książką papierową są żadne.
                      > I nie, druk, papier i dystrybucja to nie jest "mały ułamek". Nawet na tym przyk
                      > ładzie, choć sprytnie ukryte, są znaczącą kwotą (co najmniej 10 zł z tych 13 zł
                      > , a dystrybucja i magazynowanie kryją się w "zysku hurtowni" i "zysku księgarni
                      > "). Można wg mnie dość spokojnie oszacować, że e-book powinien być o co najmnie
                      > j 1/3 tańszy niż wydanie papierowe.

                      Ja odpisywalam na post, w ktorym bylo stwierdzenie, ze ebook to zadne koszty, a nie pisalam, ile powinien kosztowac w porownaniu do papierowej ksiazki (tu sa rozne wyliczenia, zalezy to rowniez od rynku). Ludzie z reguly nie zdaja sobie sprawy, ze koszt ksiazki to nie nie tylko papier i druk (pomijam honorarium pisarza, bo to raczej sobie uswiadamiaja).
    • chatgris01 Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 19:53
      Ebooki kupuję wyłącznie z grubą przeceną. Drogie są bardzo, przez ostatnie 10 lat (od kiedy mam czytnik) ceny się prawie potroiły. Niedługo ebooki z amazona kindle będą tańsze (niektóre już są), a na początku były o wiele droższe...
    • wapaha Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 21:02
      ja większość kupuję na woblink
      ( można zbierać kody-bumerangi-które obniżają cenę kolejnych zakupów )
      • tilijka123 Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:09
        wapaha napisała:

        > ja większość kupuję na woblink
        > ( można zbierać kody-bumerangi-które obniżają cenę kolejnych zakupów )

        Problem jest taki, że jeśli ebook jest w promocji to użycie kodu bumerangu kasuje tą promocję i rabat nalicza się od ceny wyjściowej. Kilka razy próbowałam użyć tych kodów i zawsze bez kodu było taniej.
        • mdro Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:14
          Ano właśnie, to działa tylko, jeśli książka nie jest w promocji i nie zapowiada się, by była. Jeśli się sporo kupuje, najbardziej opłacalne jest chyba Premium w Nexto ("osobista" zniżka dodaje się tam do innych promocji).
      • homohominilupus Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:10
        O, no przecież woblink!
        Chyba najwięcej ebookow mam właśnie od nich.
        I te kody boomerang, świetna sprawa.
        • chatgris01 Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:14
          Tylko mogli by trochę uaktualnić kwotę, bo 10 zł 10 lat temu i 10 zł dziś to nie jest to samo (a ceny ebooków w tym czasie wzrosły dwu- albo i trzykrotnie).
    • homohominilupus Re: Kurcze... ceny ebookow 18.03.24, 23:36
      Ja korzystam ze strony upoluj ebooka, zawsze wyszukuje mi dobre ceny.
      Nigd nie kupuje nic z empiku, najlepsze ceny mają ebookpoint, virtualo, publio.
      • kot.z.kosmosu Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 08:56
        Ja identycznie. Najpierw porównywarka, potem najczęściej ebookpoint albo woblink. Tylko raz porównanie wyszło mi na korzyść Empiku, bo była jakaś promocja.
    • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 08:28
      Polecam jak wyżej dziewczyny pisały Legimi. Można wykupić abonament miesięczny lub ilość stron. Ja brałam 1000 i to wystarczało na mnie i na męża.
      Trzeba też poszukać, u mnie np można dostać co miesiąc kod z biblioteki miejskiej ( zazwyczaj kodów wystarcza do listopada), na pewno były za żabsy z Żabki chyba na 45 dni dostęp free (dawałam znajomej).
      Legimi dodatkowo ma lepszy system rozliczania z wydawnictwami niż Empik Go. Płącą szybciej, więcej i od przeczytanej strony (czyli przeczytasz 1/3 ksiązki zapłacą za 1/3 książki). Empik jeszcze niedawno płacił za przeczytanie całej książki, dużo niższe stawki i z długim terminem płatności.
      • beataj1 Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 08:37
        Właśnie się wpisałam na legimi i mi się podoba. Za chwilę pewnie zrezygnuje z empik bo ile można mieć subskrypcji
        Bardzo dziękuję za poradę.
        • berdebul Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 11:08
          Są tez darmowe kody do Legimi w bibliotekach.
          • jottka Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:46
            te darmowe kody są jednak często bardzo trudne do upolowania, bo biblioteka ma np. dziesięć kodów na miesiąc, a chętnych iks razy tyle... zasady dostępu do tych kodów też bywają przeróżne, bodaj gdańska wojewódzka pozwala skorzystać tylko raz na 3 miesiące, żeby było sprawiedliwiej. no i czasem poszukiwana przez nas książka nie jest dostępna w abonamencie bibliotecznym. znaczy ogólnie ok, ale diabeł tkwi w szczegółachsmile
            • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:49
              U nas jest akurat legimi do oporu, bo legimi daje biblitekom strony do czytania. Duzo więcej niz empik go.
              Z empik-go jest ograniczona ilość tych kodów.
              U mnie w Łodzi dają oba (ale na konto można jeden).
              Przy czym z łódzkiej biblioteki w Legimi jest dostęp do wszystkich chyba książek. Jeszcze nie trafiłam na coś co nie jest dostępne
              • jottka Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:50
                w Krakowie w bibliotekach odchodzą co miesiąc ciężkie walkismile czytoholicy potrafią ogonkować na godzinę-dwie przed otwarciem filii, a i tak nie wszyscy dostają...
                • jottka Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:51
                  a to sprawdź najnowsze pozycje Soni Dragi i Prószyńskich, oni zwykle nie uwalniają książek do dostępu bibliotecznego.
                  • daniela34 Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 14:12
                    jottka napisała:

                    > a to sprawdź najnowsze pozycje Soni Dragi i Prószyńskich

                    Zgadza się. Wiem, że na prośbę forumki mającej kod biblioteczny sprawdzałam jakieś pozycje (ja mam płatny dostęp). U mnie były dostępne, u niej nie.
                  • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 16:11
                    Możliwe ze to co ja czytam to jest. Kupiłam sobie Welewtkę bo nie było na Legimi, miesiąc później już była,
                    Zdecydowanie dużo z tego co czytam jest. Natomiast na empik go moim zdaniem bida. Nie ma klasyków, licho z reportażami (tego czytam dużo akurat). Mają ksiązki wydawnictwa Czarne albo ArtRage, na EmpikGo tego nie ma. Mam wrażenie ze tam same Mrozy i mrozopodobne
                    Z Legimi czytam ja, mąż i starsza córką oraz młodszej my czytamy. Pojedyncze pozycje kupuję
                    • daniela34 Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 16:17
                      Na przyszłość (tez szukała. Welewetki ale nie kupilam i soę doczekałam) zrob tak: sprawdź czy jest to wydawnictwo, które generalnie udostępnia swoje książki w Legimi, jeśli tak to napisz do nich na Fb i zapytaj, czy i kiedy ta książka będzie dostępna. Odpisują. Wprawdzie średnio grzecznie (mam wrażenie że są zniecierpliwieni tymi pytaniami i moim skromnym zdaniem ton tych odpowiedzi bywa trochę...nie taki), ale odpisują.
                      • pyza-wedrowniczka Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 16:31
                        Bardzo często są to standardowe okresy - jedno wydawncitwo udostępnia 30 dni po premierze, inne pół roku, a inne np. rok po premierze zawsze.
                        • daniela34 Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 16:42
                          pyza-wedrowniczka napisała:

                          > Bardzo często są to standardowe okresy


                          Tak. Ake czasem też bywa, że dla danej książki wydawca ustala inny okres karencji. Z tego co widzę na profilu Legimi tak jest z najnowszą książką Valerie Perrin (akurat na nią nie czekam, ale kilka razy widziałam pytania).
                          • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 17:15
                            Mnie szczerze zdziwiło, ze Empik Go praktycznie nie ma klasyków. NIe było Przeminęło z Wiatrem nie ma Ziemii obiecanej, nie ma John Steinbeck'a, nie ma Remarque...
                      • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 17:12
                        Dzięki. Przy czym Welewetki nie żałuję zakupu. Pożyczył teść i jego brat (oni papierowe czytają), wróciła do mnie i teraz zamieszkała u teścia na półce.
                        Swoją drogą szukam teraz podobnych dla niego
                • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 16:06
                  U nas w tym roku wysyła się mail do biblioteki. Mozna też na miejscu.
                  W zesżłym roku Legimi wystarczyło do połowy listopada. Potem kupowałam pakiety 1000 stron
              • jakis.login Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:56
                hanusinamama napisała:

                > U nas jest akurat legimi do oporu, bo legimi daje biblitekom strony do czytania

                Legimi przecież niczego nie "daje", biblioteki kupują te abonamenty.
                • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 16:07
                  Tak biblioteka kupiła. U nas to jest zakup z budżetu obywatelskiego. Dużo lepszą ofertę ma legimi
              • pyza-wedrowniczka Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 12:58
                Ja ostatnio byłam w jednej filii w Łodzi i pani mi sama zaproponowała kod. Jak powiedziałam, że nie potrzebuję, bo płacę to zasugerowała, że jakbym chciała nie płacić to mają nadmiar.
                • hanusinamama Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 16:08
                  Bo tego jest sporo. Kończy się koło listopada zazwyczaj
    • m_incubo Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 14:02
      Dlaczego uważasz, że ebook to "zero kosztów"?
      Mam Legimi, mój mąż ma Empik Go, ale i tak sporo książek kupujemy czy pożyczamy, bo oczywiście nie wszystkie są dostępne w abonamencie. Czasami wystarczy poczekać i się pojawiają, a czasami, jeśli to aż tak niszowa pozycja, można poświęcić 28 zł.
    • melisananosferatu Re: Kurcze... ceny ebookow 19.03.24, 15:59
      Beata! Mam legimi, zwalam na Ciebie 😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka