08.04.24, 20:07
Rzekła do mnie babka z auta obok gdy próbowałam zmienić pas w korku. Ona się toczyła co ja mylnie odebrałam jako wpuszczanie.
Widać że nieprzyzwyczajona do otworzonych szyb, bo spaliła buraka jak się zorientowała że ta agresja nie została w jej prywatnym świecie. Strasznie długo grzebała przy radiu gdy tak sobie stałyśmy całą zmianę świateł szyba w szybę.

Tak się chciałam wygadać, bo cóż innego mam zrobić z chamstwem drogowym. Czekam z utęsknieniem na upały żeby ludzie znowu zamykali szyby.
Obserwuj wątek
    • septembra Re: Ty k.wo 08.04.24, 20:12
      To moja wymarzona supermoc: móc się cofnąć w czasie żeby zasunąć ripostę która mi przyszła D głowy dwa dni później pod prysznicem wink
      • eliszka25 Re: Ty k.wo 08.04.24, 20:54
        Tak! Też tak mam i czasem żałuję, że nie mogę cofnąć się w czasie 😄
      • snakelilith Re: Ty k.wo 08.04.24, 21:40
        A co ty niby chciałabyś jej na taki tekst odpowiedzieć? Tu refleks nakazuje pokazać fucka i tyle. Tylko najlepiej bez świadków. wink
        • septembra Re: Ty k.wo 08.04.24, 21:47
          To była odpowidzyna skasowany post
      • aqua48 Re: Ty k.wo 09.04.24, 11:19
        Na takie słowa najlepiej odpowiada się po prostu - " i nawzajem" albo "ja również życzę tak miłego dnia"..
    • kropkacom Re: Ty k.wo 08.04.24, 20:12
      Klimatyzacji nie miała? big_grin
      • hanusinamama Re: Ty k.wo 08.04.24, 21:09
        Ja jeżdzę bez ( mimo ze mam), oczka mi chorujo od klimy
        • kropkacom Re: Ty k.wo 08.04.24, 21:58
          Bidulka.
    • iskierka2007 Re: Ty k.wo 08.04.24, 20:46
      Olej babę i już nie myśl o tym. Szkoda Twojego czasu. A baba sama sobie świadectwo wystawiła...
    • eagle.eagle Re: Ty k.wo 08.04.24, 20:49
      Naprawdę nie klniecie podczas jazdy ?!!!

      To jedyne miejsce w którym pozwalam sobie na epitety w stronę innych ludzi - kierowców. Oczywiście przy zamkniętych oknach.
      • karyna-z-tarchomina Re: Ty k.wo 08.04.24, 20:54
        Ja przeklinam duzo gorzej niz cytowana pani. Najbardziej kiedy nikt nie chce wpuscic z zatoczki autobusu ktorym jade, juz mnie nawet kierowca mpk uspokajał.
      • kocynder Re: Ty k.wo 08.04.24, 21:01
        Nie. Zasadniczo śpiewam, o ile tak to można określić. Mam ulubioną płytę z ulubionymi "kawałkami" i drę dzioba usiłując mniej - więcej trafić w rytm i melodię, co mi się (z rzadka) udaje. To zasadniczo nie wiem co Septembra zniosłaby gorzej: tę "panią nieobyczajną" czy moje "Nie będę Julia wierną na balkonie..."... big_grin
        • marta.graca Re: Ty k.wo 08.04.24, 22:18
          Ja i przeklinam i śpiewam smile Mam takie ulubione playlisty na YouTube i lecę po kolei.
        • septembra Re: Ty k.wo 08.04.24, 22:34
          Wolę całe skrzyżowanie fałszujących nawet Jolkę, Jolkę wink od jednego nabuzowanego strażnika milimetrów w korku
          • kocynder Re: Ty k.wo 09.04.24, 19:51
            Ba, bywa nawet "Monika - dziewczyna ratownika"! I "Cheri, cheri Lady"...
      • stasi1 Re: Ty k.wo 08.04.24, 22:12
        Oczywiście że nie. Nawet wtedy kiedy juz lekko hamuje aby stanąć przed światłami i ktoś zajeżdża mi drogę
    • anorektycznazdzira Re: Ty k.wo 08.04.24, 20:57
      Dobra, to nie byłam ja. Ja zezwałam babę co mi na chama zajechała drogę od pi*dy i nie spaliłam buraka ani nie grzebałam przy radio. A, zezwałam, bo mi pokazała faka, pokazywałaś coś tej swojej?
      • septembra Re: Ty k.wo 08.04.24, 21:01
        Nie pokazałam, myślę że życie jej pokazuje same faki i ja już nie muszę.
      • riki_i Re: Ty k.wo 09.04.24, 16:54
        Uważaj, bo jak trafisz na agresorkę, to za tę pi*dę wysiądzie z auta i wytarga Cię za kudły.
        • anorektycznazdzira Re: Ty k.wo 09.04.24, 19:49
          źle trafi,
          jeśli nie ma tyle godzin na macie to niech lepiej może nie wysiada
      • marta.graca Re: Ty k.wo 09.04.24, 19:33
        Za faka można dostać solidny mandat.
        motogen.pl/prawie-2000-zl-kary-za-pokazanie-srodkowego-palca-zanim-pokazesz-komus-faka-dobrze-to-przemysl/
        • anorektycznazdzira Re: Ty k.wo 09.04.24, 19:50
          a to ciekawe, ale żaden polizeimeister nie obserwował
          musiałyśmy to sobie wyjaśnić same...
    • wakacje_50 Re: Ty k.wo 08.04.24, 21:08
      Przykro, że Cię to spotkało. Wiem, że takie sytuacje zostają w tych bardziej wrażliwych.
      Ludzie, miejcie trochę życzliwości dla innych!
    • taki-sobie-nick Re: Ty k.wo 08.04.24, 21:35
      Widać że nieprzyzwyczajona do otworzonych szyb, bo spaliła buraka jak się zorientowała że ta agresja nie została w jej prywatnym świecie. Strasznie długo grzebała przy radiu gdy tak sobie stałyśmy całą zmianę świateł szyba w szybę.

      Cóż, dobre i to.
    • bi_scotti Re: Ty k.wo 08.04.24, 21:54
      Gdy prowadze jestem 100% Zen - seriously. Nie przypominam sobie kiedy ostatnio ktos mnie wkurzyl na tyle zebym choc zaklela pod nosem a coz dopiero na tyle glosno zeby mozna bylo uslyszec w aucie obok big_grin Nope. Owszem, czasem (often?) sie dziwie czegoz to wspoluzytkownicy drog na tych drogach nie wyrabiaja - OMG & OMG ale nie zlosci mnie to w zadnym stopniu. To be honest, codzienne jazdy autem traktuje jak swego rodzaju combination zywiolu (Matki Natury) ze swoistym folklorem - no reason to be upset - "it" just is the way "it" is wink Ale moze rzecz w tym, ze ja po prostu bardzo lubie jezdzic, lubie traffic, lubie korki (z wyjatkiem momentow gdy chce mi sie sikac!!!), jazda mnie nie meczy ani tez nie mam poczucia, ze wszyscy inni to "ciemniaki" & tylko ja jestem perfect - definitely not - mam zawsze nadzieje, ze gdy mnie sie przytrafiaja jakies bledy, inni mi je zyczliwie wybacza wiec i ja przymykam oczy na to, co (jak wyzej) wyspolzytkownicy drog potrafia nawyczyniac wink Life.
      • srubokretka Re: Ty k.wo 10.04.24, 03:05
        bi scotti ty jezdzisz po pustym niemalze kontynencie, gdzie tam korki macie?
        • bi_scotti Re: Ty k.wo 10.04.24, 03:28
          Just visit Toronto & enjoy the drive wink Pusty kontynent - love it! big_grin Cheers.
    • 71tosia Re: Ty k.wo 08.04.24, 22:39
      Wiekszosc ludzi sypiących takimi epitetami nie czuje najmniejszego z tego powodu dyskomfortu. Wiec i tak pani okazała się wyjatkiem
    • sueellen Re: Ty k.wo 08.04.24, 22:48
      Bo mocna w gębie pewnie tylko w Internetach.
      • marta.graca Re: Ty k.wo 09.04.24, 19:34
        Gdyby była mocna w gębie tylko w internetach, to chyba w realu nie rzucałaby kurwami.
    • tt-tka Re: Ty k.wo 08.04.24, 22:50
      przypomniala mi sie opowiesc Daukszewicza, jak to kiedys wyprzedzony kierowca bluznal do jego zony (ona prowadzila) "ty ch...u!", po czym zaskoczyl i wyslowil sie nastepujaco "o, przepraszam pania - ty p...o!"
      • bi_scotti Re: Ty k.wo 08.04.24, 23:10
        Old joke: ludzie sie pchaja na siebie w autobusie (PRL, eh big_grin) & zaczynaja sie klocic - kobieta wkurzona do faceta w obok "a niech mnie pan w dupe pocaluje!" & odpowiedz pana "o prosze pani, to nie czas ani miejsce na pieszczoty!"
        Unforgettably cute nawet jesli tylko joke a nie real riposta wink Cheers.
    • gryzelda71 Re: Ty k.wo 09.04.24, 08:19
      Wpychanie się na pas to luzik, przekleństwo uuu to już na stos.
      • sol_13 Re: Ty k.wo 09.04.24, 23:08
        W Wawie jak się nie wepchniesz to mało kto Cię wpuści, zwłaszcza rano.
        • septembra Re: Ty k.wo 10.04.24, 06:52
          Nie wpycham się, potrafię rozpoznać kto za wszelką cenę pilnuje zderzaka poprzednika, a kto umożliwi płynną zmianę pasa. W korkach innej możliwości nie ma.
          Ta pani się toczyła w sposób który wskazywał na wpuszczanie. Może się zagapiła w telefon albo co.
          • gryzelda71 Re: Ty k.wo 10.04.24, 06:58
            No jednak nie potrafisz skoro ku.... poleciały.
            A gdyby zagapiła się w tel i była stłuczka tez jej wina?
            Ja zawsze nawiązuje kontakt wzrokowy. Nie musze sie wpychać. Najwyżej poczekam.
            • septembra Re: Ty k.wo 10.04.24, 07:04
              gryzelda71 napisała:

              > No jednak nie potrafisz skoro ku.... poleciały.
              > A gdyby zagapiła się w tel i była stłuczka tez jej wina?

              Nie, to wtedy byłaby twoja wina big_grin
              • septembra Re: Ty k.wo 10.04.24, 07:06
                Gryzka, widzę że chcesz się pokłócić i udowodnić że mnie słusznie wyzwano. Nie ze mną te numery.
                • gryzelda71 Re: Ty k.wo 10.04.24, 08:26
                  Masz racje nie można w tel jadąc. Ale nie udowodnilabys , że ona się zagapiła, jak ty się wbijalas jej przed maskę.
                  Rada taka, że upewnij się, że ktoś chce ci zrobić dobrze puszczając.
                  Choć wolisz jednak dramy kręcić na forum zwłaszcza. Miłego dnia.
                • homohominilupus Re: Ty k.wo 10.04.24, 09:58
                  septembra napisała:

                  > Gryzka, widzę że chcesz się pokłócić i udowodnić że mnie słusznie wyzwano. Nie
                  > ze mną te numery.


                  Słusznie, niesłusznie, ty się wepchnęlas, ona cię sklęła, życie toczy się dalej 🤷‍♀️, chyba nie założysz jej sprawy w sądzie?

                  Jak prowadzę to włącza mi się przeklinanie, szczególnie odkąd mieszkam w Hiszpanii, na temat stylu jazdy tutejszych kierowców i braku kultury jazdy mogłabym.ksiazke napisać. Co więcej, jak oni zajeżdżają drogę, zatrzymują sie na środku, nie używają kierunkowskazów to ja też tak zaczęłam robić. Jedynie nie skręcam z pasa do jazdy prosto, bo to niebezpieczne jest ale zawsze jestem czujna, bo tutaj jest to nagminne.

                  Zasad kulturalnej jazdy i szacunku do innych kierowców przestrzegam w Polsce.
                  • septembra Re: Ty k.wo 10.04.24, 10:24
                    homohominilupus napisała:

                    > septembra napisała:
                    >
                    > > Gryzka, widzę że chcesz się pokłócić i udowodnić że mnie słusznie wyzwano
                    > . Nie
                    > > ze mną te numery.
                    >
                    >
                    > Słusznie, niesłusznie, ty się wepchnęlas, ona cię sklęła, życie toczy się dalej
                    > 🤷‍♀️, chyba nie założysz jej sprawy w sądzie?

                    Nie wepchnełam sie. Piszę chyba po raz trzeci 🤷🏻‍♀️

                    Oczywiście że życie toczy się dalej, to też napisałam w pierwszym poście: chciałam się wygadać, bo cóż więcej mam zrobić? Dziwny masz pomysł z tą sprawą w sądzie..

          • volta2 Re: Ty k.wo 10.04.24, 09:07
            zawsze się wolno toczę, gdy widzę, że i tak wszyscy stoją. i nagle jakaś izdeczka musi, no musi uważać, że ja jej to miejsce uczyniłam wolnym i jestem taka uPrzejma. no nie, nie jestem. technicznie to co oPisujesz, jest mocno dziwne, bo skoro się przed nią wepchnęłaś, bo miałaś ponoć miejsce, to nie miałabyś możliwości usłyszeć żadnego przekleństwa. więc coś ściemniasz, wjechałaś jej najzwyczajniej na chama. to ci się dostało stosownie do zachowania.
            • septembra Re: Ty k.wo 10.04.24, 09:40
              O, następna która zwąchała aferkę i możliwość powyzywania sobie ludzi od izdeczek w necie i na ulicy.
              • volta2 Re: Ty k.wo 10.04.24, 10:27
                czyli jednak się wcisnęłaś na chama, bo inaczej nie potrafisz, na forum najzwyczajniej też. nie trzeba czekać na żadne aferki, jak się chamica na ulicy nie umie zachować, to dostaje info zwrotne. i tak kierowczyni była kulturalna, skoro się czerwieniła....
    • condesa1 Re: Ty k.wo 09.04.24, 08:38
      Dużo osób gada do samego siebie w samochodzie, to musiał być taki przypadeksmile
      • heca7 Re: Ty k.wo 09.04.24, 10:04
        Teraz to większość kierowców wygląda jakby do siebie mówiła wink Bo prawie każdy ma zestaw głośnomówiący lub telefon sprawowany z radiem. I przez szybę wygląda jakby sam z sobą rozmawiał. Podobnie jak ludzie chodzący po sklepie i mruczący coś pod nosem. A potem okazuje się, że mają słuchawkę w uchu wink
        • heca7 Re: Ty k.wo 09.04.24, 10:05
          sparowany...
    • shellyanna Re: Ty k.wo 09.04.24, 10:16
      Ja ostatnio zaklnrlam „o ty kuuu…o wenecka” na młoda dziumdzie, która nie chciała mnie wpuścić. Ale tak po chamsku, mimo ze powinna. A następnie dziewczę spanikowalo i samo próbowało zmienić pas, prawie we mnie wjeżdżając. Mysle, ze była ona.ana z tej paniki.

      Tak, zdarza mi się klnąc. Zwłaszcza na szeryfów nie umiejących w zamek. Natomiast wole złośliwa uprzejmość, typu spuszczenie szybki i zapytanie o znajomość przepisów. Wtedy reakcja jest udawanie, ze się nie widzi. I właśnie rumieniec.

      Ostatnio jechaliśmy za autem z zielonym listkiem i stwierdziliśmy, ze takie sieroty powinny mieć obowiązkowo. Wtedy człowiek podchodzi z jakaś taka wyrozumiałością do takiego kierowcy. Bo zakłada, ze to zwyczajna niepewność za kołkiem.
      • gryzelda71 Re: Ty k.wo 09.04.24, 10:58
        Jak cię czytam, to mam wrażenie, że trochę z ciebie taki szeryf na drodze. Ty wymusisz, to się wciśniesz, ale jak to mowia bezpiecznie wszystko.
        • shellyanna Re: Ty k.wo 09.04.24, 11:32
          Nie, ja jestem z tych wypuszczających, dziekujacych, pomagających i przepraszających jeśli coś wywinę. Bo ideałem nie jestem.
          Lubię jeździć. Od zawsze. I chyba po prostu wymagam od innych tyle samo co od siebie samej. Mama mi czasem uświadamia, ze nie każdy urodził się do bycia kierowca (ona mimo, ze ma prawko od 50 lat, nie ogarnia i prowadzenie auta zawsze ja przerastało). Dla mnie to cos naturalnego. Nie mogę powiedzieć, ze jak jazda na rowerze, bo na rowerze się pewnie nie czuje. I zapominam, ze nie każdy tak ma.

          Największa alergie mam na gwiazdy i gwiazdorów, którzy udają, ze nie widzą, blokujących skrzyżowania, bo nie musza wjechać na środek mimo, ze widza ze nie będą mogli z niego zjechać i siedzących na zderzaku. Tych ostatnich wpuszczam bardzo szybko i ochoczo. Zwłaszcza w trasach.

          • pursuedbyabear Re: Ty k.wo 09.04.24, 13:09
            I jeżdżących 180.
      • sol_13 Re: Ty k.wo 09.04.24, 23:10
        Nikt już prawie tych listków nie nakleja, od dłuższego czasu ich nie widzę.
        • irma223 Re: Ty k.wo 10.04.24, 00:28
          Ależ! Przecież wróciła moda na listki i to od jakichś dwóch - trzech lat.
          • sol_13 Re: Ty k.wo 10.04.24, 23:08
            Oj to w Wawie nie bardzo.
      • volta2 Re: Ty k.wo 10.04.24, 09:11
        od 3 lat jeżdżę z zielonym listkiem bo dzielę samochód ze swoimi dziećmi, ktore są początkujące i na dodatek dość słabo jeżdżą wg mojej oceny. to dość zabawne, że ktoś moje ruchy mógłby oceniać przez pryzmat jakiegoś listka i uznać mnie za sierotkę.
        • shellyanna Re: Ty k.wo 10.04.24, 17:44
          Super! No właśnie nie! Właśnie z listkiem wzbudzają u mnie zrozumienie i co więcej! Powodują, ze włączam dodatkowa porcje ostrożności wobec takiego auta (w sensie wiem, ze nie wiem czego się spodziewać)
    • atoness Re: Ty k.wo 09.04.24, 11:12
      Spotyka mnie to od czasu do czasu, kiedy jadę na rowerze. Nie za często, raz na dwa, trzy lata. Kobieta idąca drogą rowerową w najgorszym wypadku krzyknie: Co, za wąsko? Co jest idiotyczne, bo ma obok chodnik, który dla niej jest najwyraźniej za wąski. A facetom zdarza się poinformować mnie, że jestem starą krową, że dawno nikt mnie porządnie nie wyruchał albo że jestem niedoruchana. Obrzydliwe, ale niestety się zdarza.
      • gryzelda71 Re: Ty k.wo 09.04.24, 12:02
        O mój bosze...
        Z.rowerowych uwielbiam mamusie z wózkiem, malusi pieskiem na tej rozwijanej smyczy i dziecika na pchaczu. Of kors ścieżka, bo chodnik nie dla nich .
        • atoness Re: Ty k.wo 09.04.24, 12:14
          Tak. To często zjawisko. Takie panie albo wieją w panice, co jeszcze komplikuje sytuację, albo udają niewidome.
        • ender_celebi Re: Ty k.wo 09.04.24, 12:59
          I jak zadzwonisz dzwonkiem to święte oburzenie, bo ona z dziubdziusiem idzie. A dziubdziuś ma coś na kształt roweru. A wogóle to trzeba tak szybko jechać? (zawsze zwalniam jak widze dzieci na DDR)
          • atoness Re: Ty k.wo 09.04.24, 13:02
            Ja też zawsze zwalniam. Myślę, że tacy ludzie zwyczajnie nie wiedzą, że to jest droga. Nie spacerniak.
          • memphis90 Re: Ty k.wo 09.04.24, 20:31
            A piesek na niewidocznej smyczy buszuje w krzaczorach po przeciwnej stronie ścieżki…
            • atoness Re: Ty k.wo 09.04.24, 22:49
              Tak, zawsze po przeciwnej smile Zwolniłam kiedyś mocno przed - jak mi się wydawało - niewidoczną smyczą. Pieska widziałam. Robiło się ciemno. Zwolniłam i zapytałam panią, czy piesek jest na smyczy, bo nie widzę. Chciałam tylko wiedzieć, czy mogę jechać. Pani zjechała mnie ostro: to niegroźny mały piesek i sama mam sobie chodzić na smyczy smile
              • sol_13 Re: Ty k.wo 09.04.24, 23:11
                😅😅
              • marta.graca Re: Ty k.wo 10.04.24, 08:21
                Niegroźnego można rozjechać, zgodnie z tą logiką.
                • atoness Re: Ty k.wo 10.04.24, 10:05
                  No tak. Ale dowiedziałam za późno smile
    • ogorkowa1377 Re: Ty k.wo 09.04.24, 12:06
      Ona cię wpuściła/wryłaś się jej przed maskę i stałyście obo siebie, szyba w szybę?

      Jak?
      • septembra Re: Ty k.wo 10.04.24, 07:08
        Ano tak że ani mnie nie wpuściła ani nie wryłam jej się przed maskę.
      • volta2 Re: Ty k.wo 10.04.24, 09:13
        też mi się ten ois sytuacji nie klei. bo się kleić nie może, wiem z doświadczenia, bo zawsze sie wolno toczę gdy widzę stojących na światłach
    • ksawerysa Re: Ty k.wo 09.04.24, 13:58
      Babka trąbiła, albo w tyłek wjeżdżała albo wprost atakowała słownie? Jeśli nie to raczej w menopauzie nie radzi sobie z hormonami i panowaniem nad nerwami. A nie, że "chamstwo drogowe".
    • asia_i_p Re: Ty k.wo 09.04.24, 14:43
      Akurat tu bym była wyrozumiała, bo mogła się wystraszyć, że nie wyhamuje i cię stuknie, a w strachu ludzie gadają różne rzeczy. Nie zapomnę, jak mi osa wleciała do kuchni, myślę, że z pół osiedla usłyszało, jak ją informuję, że ma "w... lać przez to p....ne okno".
      • jkl13 Re: Ty k.wo 10.04.24, 08:45
        🤣🤣🤣
      • septembra Re: Ty k.wo 10.04.24, 10:29
        asia_i_p napisała:

        > Akurat tu bym była wyrozumiała, bo mogła się wystraszyć, że nie wyhamuje i cię
        > stuknie, a w strachu ludzie gadają różne rzeczy. Nie zapomnę, jak mi osa wlecia
        > ła do kuchni, myślę, że z pół osiedla usłyszało, jak ją informuję, że ma "w...
        > lać przez to p....ne okno".
        >


        Pewnie cię obsmarowała później w swoim gnieździe big_grin
        • eagle.eagle Re: Ty k.wo 10.04.24, 10:48
          >Pewnie cię obsmarowała później w swoim gnieździe big_grin>

          Oj, to napewno, może nawet gorzej jak ty ją.
    • pitupitt Re: Ty k.wo 09.04.24, 15:26
      Wciskasz się komuś przed nos, to licz się, że zostaniesz odpowiednio nazwana.
    • tryggia Re: Ty k.wo 10.04.24, 01:01
      Cóż, niedawno chłopiec, któremu zwróciłam uwagę, że w kolejce stał za mną, nie przede mną, powiedział "co się prujesz szmato".
      Nie stałam się szmatą od jego słów, ale taki smutek zwyczajnie poczułam.
    • srubokretka Re: Ty k.wo 10.04.24, 02:48
      O to ja tez dzis fakiem dostalam. Toczylam sie do swiatel- wiedzialam , ze beda czerone, a jakis koles nie wytrzymal , ominal mnie, zafakowal i popedzil jak szalony, zeby na czerwone zdazyc. i tak sobie stalismy dluuuuuuga chwile. Dawno takich atrakcji tu nie bylo. eh pandemio wroc. Ludzie wtedy tak fajnie jezdzili.
    • jdylag75 Re: Ty k.wo 10.04.24, 09:17
      Całkiem możliwe, ze ona miała siebie na myśli a nie Ciebie wink tego sie trzymaj.
    • figa_z_makiem99 Re: Ty k.wo 10.04.24, 23:44
      Też bluzgam w aucie, ale zawsze mam zamknięte szyby. Ostatnio byłam na rondzie i wjechała mi prawie na maskę młoda kobieta, myślała chyba, że wjeżdżający na rondo ma pierwszeństwo. Jak zdała egzamin?
      • homohominilupus Re: Ty k.wo 11.04.24, 07:30
        Zapewne nie było ronda na jej trasie egzaminacyjnej 😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka