septembra
08.04.24, 20:07
Rzekła do mnie babka z auta obok gdy próbowałam zmienić pas w korku. Ona się toczyła co ja mylnie odebrałam jako wpuszczanie.
Widać że nieprzyzwyczajona do otworzonych szyb, bo spaliła buraka jak się zorientowała że ta agresja nie została w jej prywatnym świecie. Strasznie długo grzebała przy radiu gdy tak sobie stałyśmy całą zmianę świateł szyba w szybę.
Tak się chciałam wygadać, bo cóż innego mam zrobić z chamstwem drogowym. Czekam z utęsknieniem na upały żeby ludzie znowu zamykali szyby.