Dodaj do ulubionych

Wakacje I jedzenie

    • majenkirr Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 05:04
      I gdzie te obiecane zdjęcia?
      Bo ja już w łóżeczku, gotowa na oglądanie, a tu du.pa 😟
      • princesswhitewolf Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 11:14
        No jak juz wyjedzie przeciez. Narazie planuje kobieta.
        • majenkirr Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 14:10
          🤦🏼‍♀️😂
          • princesswhitewolf Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 15:30
            Lojezu no co tak wszystko na powaznie. Dla mnie fajny watek. Malo trollowania i rozszarpywania zalozycielki a duzo zabawy. Podoba mi sie.
      • jackowo-deluxe Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 16:05
        I gdzie te obiecane zdjęcia?
        Bo ja już w łóżeczku, gotowa na oglądanie, a tu du.pa 😟"

        Do Michigan jade w przyszlym tygodniu
        • jackowo-deluxe Re: Wakacje I jedzenie 19.04.24, 04:45
          Jednak nie, musze wyjazd przesunac bo sie prognoza zmienila i do konca kwietnia wyglada to kiepsko

    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 06:32
      Zabieram co najwyżej zastępniki posiłków w miejsca, w których wiem, że będzie dramat z jedzeniem.
    • chococaffe Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 07:31
      Nie jeżdżę na wakacje do miejsc, w których się boję jeść miejscowe jedzenie. Problem solved.
    • mylove23 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 08:22
      Oczywiście, mam specjalną lodówkę na dania obiadowe. Suchy prowiant mam zawsze wyliczony, żeby nie zabrakło, bo jednak nie wiadomo co w tych obcych sklepach sprzedają.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 08:23
      I planujesz te 5 dni przeżyć na suchym prowiancie, czy jak będziesz przechowywać i odgrzewać to jedzenie?
      Co konkretnie bierzesz na dzień czwarty i piąty, co wytrzyma tyle czasu w zjadliwym stanie?
      • jackowo-deluxe Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 16:07
        Jak juz wsponinalam, o szczegolach dowiecie sie ze zdjec
    • bieda_tubka Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 09:19
      wszystko zabieram swoje, raz mnie wywalili z hotelu, jak sobie odgrzewałam fasolkę po bretońsku na żelazku turystycznym, ale dalej uważam, że warto smile
    • purchawka2020 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 09:23
      Nie dziwię Ci się.
      Po jedzeniu w knajpie ( również ztzw. dobrej resteuracji) zazwyczaj źle się czuję. Nawet jeśli jedzenie jest dobre jakościowo ( rzadkie kiedy) przy zespole jelita d. wiele zwykłych produktów mi szkodzi.
      Na co dzień jadam potrawy dla przedszkolaków.
      Z powodów zdrowotnych biorę wszystko - nad polskie morze ( gdzie w knajpach tylko smażenina w głębokiej fryturze) zabieram zawekowane potrawy - sosy do makaronu, gulasz, zupę gulaszową , mięsa w sosie.
      Jeżeli jem na mieście w grę wchodzi sałatka grecka lub łosoś z ryżem i grillowanymi warzywami ( występuje w menu wielu knajp danie "fit").
      Teraz jedziemy w Beskid Niski w miejsce gdzie nie ma nic ( nawet porządnego sklepu) - więc zabieramy wszystko - łącznie z ekspresem do kawy i maszynką do gotowania jaj.Nie chcę mi się jeździć do sąsiedniej wioski szrutową droga przez górę do sklepu, knajpa jest jeszcze dalej .
      • hanusinamama Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 10:45
        Co to są dania potrawy dla przedszkolaków?
        Mam na stanie jednego (wcześniej starsza była przedszkolakiem) i jada to co my...
        • little_fish Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 11:23
          Myślę że chodzi o dania delikatniejsze. I mniej wykwintne. Że słynnego menu dla dzieci 😁
          Swoją drogą, po wątkach forumowych przeprowadzałam specjalne obserwacje w restauracjach 🤣🤣🤣
          • purchawka2020 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 14:19
            Duszone, gotowane, mało tłuszczu i przypraw.
            Danie z menu dla dzieci się nie nadają - to są fryteczki z kurczaczkiem ( panierka odpada) i surówką z kapusty ( kapusta odpada). Nugettsy. Rosołek z kluseczkami ( ewentualnie ale to zazwyczaj popłuczyny).
            W sumie to powinnam zmienić przedszkolaka na niemowlaka bo jak mam kryzys zaopatrzenia to pożeram dania słoiczkowe dla niemowląt ( tylko muszę posolić).
      • jackowo-deluxe Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 16:12
        Nie dziwię Ci się.
        Po jedzeniu w knajpie ( również ztzw. dobrej resteuracji) zazwyczaj źle się czuję. Nawet jeśli jedzenie jest dobre jakościowo ( rzadkie kiedy) przy zespole jelita d. wiele zwykłych produktów mi szkodzi."

        Poruszylas bardzo cenny punkt
        Aby zwiekszyc uczucie sytosci, w amerykanskich restauracjach, rowniez tych dobrych, dodaje do potraw rozny syf, np . Rozne sosy itd

    • alpepe Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 09:30
      Jednego nie rozumiem, dlaczego nie bierzesz własnego kucharza? I jeszcze jakiś van z kuchnią by się przydał.
      • volta2 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 11:11
        no nie wiem, mój mąż zabiera własnego kucharza. muszę dodać, że bardzo sobie ceni.
        • mia_mia Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 11:21
          Wyznaczyłaś nowy poziom i teraz żadna szanująca się ematka czy jej emąż nie powinien ruszać się z domu bez własnego kucharza, który będzie mu klepał ekologiczne schabowe w hotelowym pokoju😀
          • m_incubo Re: Wakacje I jedzenie 19.04.24, 06:24
            Mąż volty zabiera voltę smile
            Natomiast Jackowo, w ramach oszczędności, sama będzie musiała być kucharzem, tragarzem i pomywaczem. Wyjazd marzenie.
    • thea19 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 09:39
      weź jeszcze własną wodę do mycia, ta hotelowa może być czymś chemicznym potraktowana i umrzesz
    • pursuedbyabear Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 10:44
      Wcześnie tego roku zaczyna się sezon na moje ulubione wątki 😂
    • myelegans1 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 14:16
      znaczy co bierzesz? dania zamrozone? sloiki? jak transportujesz? jak to przechowujesz i odgrzewasz? w hotelowej minilodowce i odgrzewasz w mikrofalowce.... to i talerze, sztucce tez trzeba zabrac, bo hotele zazwyczaj nie maja.

      nie biore jedzenia na wakacje. na wakacjach zywie sie lokalnie. jak totalnie nie chce mi sie do restauracji to w lokalnym Whole Foods sa bary salatkowe. nie jem pieczywa, fast foodow, smazonych, mieso okazjonalnie. i nie mam problemu z utrzymaniem diety na wakacjach, gdziekolwiek by to bylo.
      • jackowo-deluxe Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 16:14
        znaczy co bierzesz? dania zamrozone? sloiki? jak transportujesz? jak to przechowujesz i odgrzewasz? w hotelowej minilodowce i odgrzewasz w mikrofalowce.... to i talerze, sztucce tez trzeba zabrac, bo hotele zazwyczaj nie maja."

        O szczegolach bedzie juz w watku z wyjazdu
    • bib24 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 15:04
      są ludzie co zawsze muszą brać ze sobą jedzenie, słoiki. bo prawie żadna restauracja nie oferuje bezpiecznego wyżywienia. mowa o ludziach z celiakią. i tak jeżdżą na każde wakacje.
      więc tak się jeździ z przymusu, z wyboru.
      a że w usa jedzenie jest szitowe, dopuszczone jest np więcej dodatków do żywności, pestycydów niż w Europie tez wiadomo. więc ja ci się nie dziwię.
    • szarmszejk123 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 17:14
      Ja raczej zupełnie odwrotnie - z wyjazdów taszczę żarcie do domu .
      • eliszka25 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 17:30
        A to zupełnie jak my. I jeszcze różne dziwne alkohole.
        • szarmszejk123 Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 23:36
          Alkoholi już nie, bo potem stoi i stoi i nikt tego nie pije :p
    • m_incubo Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 17:22
      A co będziesz jeść i jak przechowywać?
      Weki ze sobą weźmiesz czy będziesz jeść pięciodniowe kotlety?
    • 71tosia Re: Wakacje I jedzenie 18.04.24, 22:29
      Ja tam na wycieczki zabieram żywność bez żadnej chemii i żadnych genów, boje się ze w hotelach serwują nieorganiczna (piasek?).
      smile
    • aguha Re: Wakacje I jedzenie 19.04.24, 11:58
      Dlaczego zakładasz, że będziesz jadła w trakcie wyjazdu jedzenie gorszej jakości? Przecież w restauracjach hotelowych jest zazwyczaj sporo dań do wyboru i myślę, że znalazłabyś coś, co spełniałoby Twoje wymagania wink. Poza tym te oszczędności, to takie pozorne. Przecież musisz kupić artykuły, przygotować dania i przewieźć całą wałówkę. Kilka dni jadania na mieście, czy w hotelu jakoś ciebie nie wykończy.

      Za jakie grzechy miałabym się tak męczyć. 🫣 W trakcie wyjazdów jedzenie nie jest dla mnie szczególnie istotne. Fast foody również odwiedzam. Ważne, żebym była najedzona i miała siły na zwiedzanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka