Kupiłam dziś parówki. Przyniosłam je do domu i ... spojrzalam na datę ważności... do jutra.
Wkurzyłam się. Niby nic takiego, sprzedawca nie ma obowiązku informowania a ja powinnam zapytac o date.
Po prostu nienawidzę wyrzucać jedzenia

( dzisiaj dzieci nie mialy ochote na parowki a czy jutro beda mialy to duza niewiadoma a ja nie jadam parówek)