Dodaj do ulubionych

Osiatkowany balkon

    • aguha Re: Osiatkowany balkon 28.04.24, 08:22
      Mam dwa koty i osiatkowany balkon. Odwlekałam zabezpieczenie balkonu, aż do jednej sytuacji. W trakcie wyjazdu wakacyjnego kotami zajmował się teść. Prawdopodobnie nie zamknął balkonu i koteczka poszła zwiedzać świat. Szukali jej parę godzin, aż sama przyszła pod balkon, skąd spadła. Mieszkam całe szczęście na pierwszym piętrze. Nie muszę chyba pisać, jakie myśli mi chodziły po głowie. 😤😡
    • sylwiktrzy Re: Osiatkowany balkon 29.04.24, 00:01
      lajtova napisał(a):

      > Chcesz być prawdziwą emamą?
      > No to jeśli masz kota musisz mieć osiatkowany balkon.
      > Inaczej fora ze dwora!

      Nie trzeba być ematka, wystarczy być człowiekiem poważnym i odpowiedzialnym. Jak się kota wypuszcza na balkon to się siatkuje balkon. Przy okazji załatwia to problem jaskółek i gołębie.
    • gryzelda71 Re: Osiatkowany balkon 30.04.24, 14:12
      Nie mam balkonu.
    • skarolina Re: Osiatkowany balkon 30.04.24, 18:09
      Mam osiatkowany balkon, nie mam kota - kim jestem? big_grin
      Siatkę wielbię niezmiernie, bo w końcu gołębie przestały mi paskudzić balkon.
    • bromba11 Re: Osiatkowany balkon 30.04.24, 21:38
      Osiatkować bidet!
      • lilia_tygrysia Re: Osiatkowany balkon 01.05.24, 01:39
        Bromba11 na prezydenta! Albo ematkę roku!
    • aguar Re: Osiatkowany balkon 01.05.24, 08:32
      Ja mam osiatkowany ze względu na papużkę.
      • ichi51e Re: Osiatkowany balkon 01.05.24, 08:45
        Ostatnio widziałam TT gdzie ludzie wyprowadzali papużkę na spacer na smyczy i ona latała jak latawiec 😳
      • igge Re: Osiatkowany balkon 01.05.24, 22:34
        Ale błękitny ptaszek. Urodziwa.
    • kozica111 Re: Osiatkowany balkon 01.05.24, 14:47
      Fundacja mnie zmusiła do siatki, nie jest źle.Mam dwoje dzieci, dwa psy i dwa koty, wszyscy za siatka.
    • igge Re: Osiatkowany balkon 01.05.24, 22:30
      Dla tej czarno dymno białej panienki dyskretnie mruczącej niesłyszalnie przy energicznym dreptaniu po mnie osiatkowałabym nie jeden ale 5 balkonówwink. Nawet na kredyt gdyby kasy nie było.
      Majówkowo ją obcałowywuję właśnie solidnie po kociej najmilszej mordce...
      To jest kot stworzony do całowania. Ma takie całuśne futerko i zapach.
      Ja to dzisiaj pachnę dymem i ogniskiem ale ona kocia królewna pachnie nieziemsko obłędnie najmilszym kotkiem na Ziemi.
      Muszę ją podkarmić bo schudła ostatnio.
      Mąż twierdzi, że wygląda " normalnie" ale mnie się zdaje, że zbyt szczupło jak na jej preferencje.
      • igge Re: Osiatkowany balkon 01.05.24, 22:42
        A to moja druga lalka. I trzecia, najstarsza.
        Każda ma niezwykłą i tylko swoją indywidualną osobowość i charakter. Wszystkie trzy inteligentne jak diabliwink.
        Jak dla takich księżniczek siatki nie zainstalować?
        Są dla nas dziewczyny bezcenne.
      • ardzuna Re: Osiatkowany balkon 01.05.24, 22:44
        igge napisał:

        > Muszę ją podkarmić bo schudła ostatnio.
        > Mąż twierdzi, że wygląda " normalnie" ale mnie się zdaje, że zbyt szczupło jak
        > na jej preferencje.

        To i przebadać - krew i USG...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka