Dodaj do ulubionych

Pociągów czar

01.05.24, 14:58
Czy ematka ( z tych mniej starych, w miarę sprawna, zdrowe nogi) ustąpi miejsca w totalnie zapchanym pociągu (pociąg bez miejscowek i przedziałów) osobie starszej, z dzieckiem, dziecku? Trasa raczej dłuższa niż np. kilka przystanków komunikacją miejską.
Obserwuj wątek
    • pursuedbyabear Re: Pociągów czar 01.05.24, 15:05
      Starszej tak.
      • lauren6 Re: Pociągów czar 01.05.24, 19:06
        Z dzieckiem tym bardziej.
    • gryzelda71 Re: Pociągów czar 01.05.24, 15:06
      Nie miałam takiej sytuacji. Jak mam miejsce przypisane do biletu nie ustępuje bo i przejazd dlugi. Na krótkich nie miałam okazji. Taka odpowiedź ok?
    • anka_one_and_only Re: Pociągów czar 01.05.24, 15:30
      Nie jeżdżę pociągami. W pociągach są mężczyźni uprawiający manspreading i czuję się zagrożona.
      • homohominilupus Re: Pociągów czar 01.05.24, 16:37
        Do lasu też nie chodzisz albowiem są w nim pająki?
        • anka_one_and_only Re: Pociągów czar 02.05.24, 17:09
          Zanim kogoś znów wyśmiejesz, zastanów się, jaką ta osoba może mieć przeszłość, bo możesz kogoś ciężko zranić.
      • ardzuna Re: Pociągów czar 02.05.24, 18:03
        anka_one_and_only napisał(a):

        > Nie jeżdżę pociągami. W pociągach są mężczyźni uprawiający manspreading i czuję
        > się zagrożona.

        A nie możesz im powiedzieć grzecznie, żeby stulili nóżki?
        • anka_one_and_only Re: Pociągów czar 03.05.24, 08:26
          A po co ja mam w ogole rozmawiac z takim chamem? Cywilizowany czlowiek zdaje sobie sprawe, ze swoim cielskiem zajmuje przestrzen innym. Rozumiem jak ktos jest duzy, przeciez nic na to nie poradzi, ake chyba taki prostak powinien sie zorientowac, ze powinien "stulic nozki" (wyrazasz sie jak patologia, swoja droga), ja mu tego nie potrzebuje uswiadamiac, wole unikac.
          • ardzuna Re: Pociągów czar 04.05.24, 23:44
            anka_one_and_only napisał(a):

            > A po co ja mam w ogole rozmawiac z takim chamem?

            W celach wychowawczych. Kropla drąży skałę.

            > duzy, przeciez nic na to nie poradzi, ake chyba taki prostak powinien sie zori
            > entowac, ze powinien "stulic nozki" (wyrazasz sie jak patologia, swoja droga),

            W którym miejscu? Oba te słowa są normalne, nawet nie kolokwialne. Stulony kwiat to przeciwieństwo kwiatu z rozchylonymi płatkami. Nie odpowiadam za twoje problemy z oburzem własnym. A patologia się nie wyraża, bo nie jest człowiekiem.
    • kaki11 Re: Pociągów czar 01.05.24, 16:13
      Nie wiem czy kiedykolwiek jechałam tak zapchanym pociągiem, ale generalnie zależy- jeśli trasa typu 2h to starszej wyglądającej niezbyt sprawnie osobie, albo ciężarnej kobiecie tak. Jeśli trasa typu 7h bo jadę nad morze, to nie wyobrażam sobie nie wykupić miejsca, a wtedy nie, bo po to wykupowałam to miejsce, żeby nie stać przez tak długi czas.
    • angazetka Re: Pociągów czar 01.05.24, 16:33
      Co to za pociąg, że jednocześnie długa trasa i bez miejscówek?
      • m_incubo Re: Pociągów czar 01.05.24, 16:51
        Trasa "dłuższa niż kilka przystanków komunikacją" to przecież nie jest długa trasa. Często są tylko wagony 2 klasy i nie ma żadnych miejscówek, bo to pociągi osobowe.
        Ot, np. Katowice - Żywiec, mniej więcej 1,40 h.
        W weekendy zawsze tłok, żadna frajda stać ponad półtorej godziny.
      • imponderabilia20 Re: Pociągów czar 01.05.24, 16:52
        Wszystkie regio i koleje regionalne w każdym województwie.
    • abria Re: Pociągów czar 01.05.24, 16:41
      nie jeżdżę pociągami bez miejscówek, więc nie z zasady nie ustępuję bo i nie ma komu
    • mamamisi2005 Re: Pociągów czar 01.05.24, 16:48
      Pociąg kojarzy mi się z podróżą przynajmniej kilkugodzinną składem z całkowitą rezerwacją miejsc, więc nie wiem, co by musiało sie wydarzyć, żeby zawisło nade mną jakieś nieboże.
      Nie byłabym zbyt chętna do ruszania się z siedzenia, ale nie wykluczam, bo miękka jestem 😉
      • taki-sobie-nick Re: Pociągów czar 01.05.24, 23:29
        To ja jechałam z cwaniaczkiem, co dziecku biletu nie wykupił, a ja miałam tam miejscówkę.

        Cóż, dziecko ustąpiło mnie i usadowiło się na kolanach faceta.

        Niemniej przedział ośmiomiejscowy, całkowicie obsadzony, zawsze motywuje mnie do zajęcia krzesełka w korytarzu, więc po jakimś czasie je zajęłam.
        • imponderabilia20 Re: Pociągów czar 02.05.24, 00:05
          W tych nowszych pociągach nie na już chyba tych krzesełek na korytarzach. One były chyba tylko w tych TLK starego typu
          • riki_i Re: Pociągów czar 02.05.24, 00:28
            Przedziały 8-miejscowe też tylko w TLK.
    • little_fish Re: Pociągów czar 01.05.24, 17:33
      Często jeżdżę pociągiem trasą około godziny. Gdyby była potrzeba, ustąpiłabym , pod warunkiem, że czułabym się na siłach stać, a wokół nie byłoby innych kandydatów do ustąpienia miejsca.
    • fibi00 Re: Pociągów czar 01.05.24, 17:43
      Nie. A dlaczego? Bo prawdopodobnie po 20 minutach stania w zapchanym pociągu straciłbym przytomność. Ot, taki mój "urok". Na świeżym powietrzu tak, ustąpiłabym miejsce osobie starszej, kobiecie w ciąży. W zamkniętym pomieszczeniu nie ustąpię. Pewnie niejedna osoba będzie na mnie krzywo patrzyła ale trudno.
    • sueellen Re: Pociągów czar 01.05.24, 17:53
      Pociągami jeżdżę wyłącznie służbowo, a służbowe miejsca są w pierwszej klasie więc raczej nie ma szans na taką sytuację. Za stara jestem by jechać pociągiem jak na kolonie do Kołobrzegu w ubiegłym stuleciu 😌
    • kurt.wallander Re: Pociągów czar 01.05.24, 17:56
      To zależałoby od innych okoliczności - jak długa faktycznie trasa, czy wszyscy wokół byliby w moim wieku lub starsi (jako 50+ uważam, że nie musze się już zrywać za każdym razem, gdy w zasięgu wzroku pojawia się ktoś potrzebujący), czy jestem wypoczęta czy zmęczona itd.
    • dni_minione Re: Pociągów czar 01.05.24, 18:03
      Dziecku nie, ale ciężarnej albo osobie mocno starszej o lasce czy o kulach pewnie bym ustąpiła. Ale nie na bardzo dalekich trasach, bez przesady. Nie jeżdżę pociągami, ale chyba każdy ma równe szanse na kupienie biletu z przypisanym miejscem?
      • dni_minione Re: Pociągów czar 01.05.24, 18:08
        PS. doczytałam, ze np. Polregio nie ma w ogóle (?) rezerwacji miejsc. Czyli tak trochę jak tramwaj.
        • 35wcieniu Re: Pociągów czar 01.05.24, 19:04
          Nie tylko Polregio. Większość (jak nie wszystkie) kolei regionalnych tak działa. Koleje Dolnośląskie, Koleje Śląskie itd.
    • a23a23 Re: Pociągów czar 01.05.24, 19:19
      Nie. W przypadku tramwajow/autobusow miejskich nie ma innej opcji, nie istnieje mozliwosc rezerwacji miejsca w autobusie.
      W przypadku pociagu jest inaczej - mozna wykupic rezerwacje.Wiec jezeli wiem, ze nie bede w stanie przejechac trasy na stojaco, bez miejsca siedzacego, to wykupuje rezerwacje. I tego samego oczekuje od innych - jezeli ta starsza osoba czy ciezarna chce miec gwarncje miejsca, to sama powinna o to zadbac, a nie oczekiwac ze inni, kosztem swojego komfortu beda im ustepowac.
      Podobnie w samolocie raczej nie zamienie sie na "gorsze" miejsce bo ktos chcial przyoszczedzic i teraz system go rozsadzil z towarzyszem podrozy, zwlaszcza jezeli ja za miejsce zaplacilam.
      • dni_minione Re: Pociągów czar 01.05.24, 19:24
        Okazuje się, że wiele tras nie ma miejscówek. Kupuje się po prostu bilet i potem sobie już sama radź.
      • 35wcieniu Re: Pociągów czar 01.05.24, 19:58
        W wielu kolejach regionalnych nie ma żadnej rezerwacji miejsc, jest identycznie jak w autobusie miejskim.
        • kura17 Re: Pociągów czar 04.05.24, 10:12
          > W wielu kolejach regionalnych nie ma żadnej rezerwacji miejsc, jest identycznie
          > jak w autobusie miejskim.

          ostatnio jechalam 2 razy pociagiem miedzynarodowym - z Genewy do Grenoble i z Lyonu do Genewy - wygladaly jak regionalne i nie bylo mozliwosci rezerwacji miejsc. za kazdym razem wsiadalam na stacji poczatkowej, wiec nie mialam problemu z miejscem siedzacym, ale po drodze robilo sie tloczno (choc jakies tam miejsca siedzace jeszcze byly) - a byl to poniedzialek. mysle, ze w weekend moze byc brak miejsc siedzacych.
    • novembre Re: Pociągów czar 01.05.24, 19:49
      Na trasie Warszawa Centralna - Ursus tak. Na trasie Warszawa - Gdańsk nie (tu są zawsze miejscówki i zdarzyło mi się wyprosić z mojego miejsca kogoś, kto miał nadzieję, że to miejsce jest wolne).
    • alfa36 Re: Pociągów czar 01.05.24, 23:31
      Tak, ustąpię. A nawet ustępowałam, choć nie każdy chciał skorzystać. Widać za dobrze nie wyglądam.
    • taki-sobie-nick Re: Pociągów czar 01.05.24, 23:52
      Dziecko w jakim wieku?
    • ichi51e Re: Pociągów czar 02.05.24, 07:22
      Jeśli ktoś będzie wyglądał tak że faktycznie miejsce przydałoby mu się bardziej niż mnie to tak
    • ardzuna Re: Pociągów czar 02.05.24, 18:02
      Jakiemu dziecku?
      Zasadą było niegdyś ustępowanie matkom z dzieckiem na ręku. Nie ustępowało się 10-latkom ze zdrowymi nogami.
      • ardzuna Re: Pociągów czar 02.05.24, 18:05
        Przy czym "dziecko na ręku" oznacza dziecko niezdolne do samodzielnego stania. Jakież były w kolejkach po mięso, papier toaletowy czy inne atrakcyjne dobra awantury, kiedy podchodziły mamusie z 4-latkami na ręku i usiłowały wepchnąć się bez kolejki...
        • ichi51e Re: Pociągów czar 02.05.24, 18:56
          Dziecko niezdolne do stania to dzisiaj w 99% ma jednak wozek
          • ichi51e Re: Pociągów czar 02.05.24, 18:56
            Albo nosidelko
            • ardzuna Re: Pociągów czar 02.05.24, 19:40
              W wózku w pociągu posiedzi, ale w nosidełku już mama musi je dźwigać, więc wszystko jedno, czy dziecko jest na rękach w nosidelku, czy nie.
              • ichi51e Re: Pociągów czar 03.05.24, 07:27
                Miałam na myśli samochodowe
    • terazkasia Re: Pociągów czar 03.05.24, 09:12
      Jeżdżę pociągami z miejscówką (którą wykupuję), więc nie znam takiej sytuacji.
      A co do osób z dzieckiem na ręku - nie ustępuję, bo coraz częściej zauważam, że takie osoby przeważnie sadzają owo trzymane na rękach dziecko, a same stają obok.
      Uprzedzając ew. pytania: tak, takie rozwiązanie mi przeszkadza.
      • m_incubo Re: Pociągów czar 03.05.24, 12:07
        To jest kwestia bezpieczeństwa dziecka.
        Co konkretnie ci przeszkadza?
        • terazkasia Re: Pociągów czar 03.05.24, 15:46
          m_incubo napisała:

          > To jest kwestia bezpieczeństwa dziecka.
          > Co konkretnie ci przeszkadza?
          >

          To, że nie siada sama (nie ustępowałam miejsca dziecku, tylko matce/opiekunce z dzieckiem).
          • ichi51e Re: Pociągów czar 04.05.24, 07:09
            Ale rozumiesz że łatwiej jest posadzić dziecko i stanąć nad nim niż usiąść a dziecko będzie miotane po pojeździe? Przecież matka jako taka ma więcej sił niż ty i może spokojnie stać - problemem jest to że jest w dwupaku i ta druga część narzeka wyje ma dość i wierzga?
            • chatgris01 Re: Pociągów czar 04.05.24, 09:33
              A dlaczego nie może usiąść i posadzić sobie tego dziecka na kolanach?
              • m_incubo Re: Pociągów czar 04.05.24, 19:52
                Może, ale często wygodniej jest po prostu posadzić na siedzeniu samo dziecko, bez ładowania go sobie na kolana.
              • laura.palmer Re: Pociągów czar 05.05.24, 08:11
                chatgris01 napisała:

                > A dlaczego nie może usiąść i posadzić sobie tego dziecka na kolanach?

                Bo jadać dokądkolwiek z małym dzieckiem ma się zwykle dodatkową torbę lub plecak z rzeczami. Wolałabym posadzić dziecko, a samej stać trzymając rzeczy, niż siadać z dzieckiem na kolanach, a torbę chyba sobie na głowę położyć.
            • terazkasia Re: Pociągów czar 04.05.24, 10:38
              ichi51e napisała:

              > Ale rozumiesz że łatwiej jest posadzić dziecko i stanąć nad nim niż usiąść a dz
              > iecko będzie miotane po pojeździe? Przecież matka jako taka ma więcej sił niż t
              > y i może spokojnie stać - problemem jest to że jest w dwupaku i ta druga część
              > narzeka wyje ma dość i wierzga?
              >

              Skoro ma dziecko na rękach stojąc, to może równie dobrze wziąć je na kolana - o to właśnie chodzi, że tego nie robi, lecz staje obok siedzącego dziubdziusia. Efekt bywa kuriozalny zwłaszcza w przeładowanym tramwaju, gdzie mamuśka w ten sposób dalej zajmuje swoją osobą ciasną przestrzeń.
              Wg mnie to przejaw nadopiekuńczości i zlewania innych ludzi.
              Nie przeszkadza mi, że masz inne zdanie na ten temat - ustępuj miejsca takim mamom, nie moja sprawa.
              • ichi51e Re: Pociągów czar 04.05.24, 10:39
                Siedzenie z dzieckiem na kolanach to czasem mniejsza przyjemność niż stanie uncertain
    • alina460 Re: Pociągów czar 03.05.24, 12:26
      Pociągów czar działa i na mnie. Uwielbiam jeździć pociągiem i bardzo często nimi jeżdżę. Szczególnie lubię siedzieć przy oknie i podziwiać nasz piękny kraj.
      Z tego powodu raczej nie ustępuję miejsca, bo też nie ma takiej potrzeby. Albo jest to pociąg typu regio, w którym jest wiele wolnych miejsc, albo IC, w którym są przydzielone bilety.
      Ustawiłabym jednak starszej osobie lub/i schorowanej oraz kobiecie w wyraźnej ciąży.
    • eagle.eagle Re: Pociągów czar 03.05.24, 13:50
      Nie znoszę takich sytuacji. Może też dlatego zawsze wykupuję miejsce w pociągu. Więc może na ostatnie pół godziny drogi byłabym wstanie kogoś wpuścić na moje miejsce. Bardziej starszej osobie albo kobiecie w ciąży, z dzieckiem raczej nie.
      • taki-sobie-nick Re: Pociągów czar 03.05.24, 20:55
        eagle.eagle napisała:

        > Nie znoszę takich sytuacji. Może też dlatego zawsze wykupuję miejsce w pociągu.
        > Więc może na ostatnie pół godziny drogi byłabym wstanie

        W stanie. Twój stan pozwala na wpuszczenie kogoś.

        "Wstanie" to 3 os. l.p. od czasownika "wstać", czas przyszły: Jasio wstanie o szóstej rano.
        • chatgris01 Re: Pociągów czar 04.05.24, 09:34
          Pewnie jej telefon zmienił...
    • kropkaa Re: Pociągów czar 04.05.24, 19:57
      Dla takich osób są wyznaczone miejsca. Idą więc i proszą o ich zwolnienie.
      Nie ma potrzeby stania komukolwiek nad głową.
      • angazetka Re: Pociągów czar 04.05.24, 20:52
        Są wyznaczone miejsca w określonej liczbie i trzeba mieć na nie bilet.
    • sol_13 Re: Pociągów czar 05.05.24, 07:04
      Nie umiem sobie wyobrazić, bo nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatnio jechałam pociągiem, a gdy jeździłam jako licealistka, zawsze były miejscówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka