Dodaj do ulubionych

Torebka jako inwestycja

10.05.24, 23:29
Często piszą, że ktoś kupił szalenie drogą, markową torebkę jako inwestycję. (czyt. Pudelek).

Czy faktycznie taka torebka - używana, zapewne z jakimiś śladami użytkowania może się kiedyś zwrócić? Mu się to w głowie nie mieści, bo nigdy nie kupiłabym takiej znoszonej torebki. Tam mogą być przecież okruszki po jedzeniu, bakterie itp. Czy to dotyczy tylko torebek, które po prostu leżą na półce. Może bardziej serii limitowanych, wypuszczonych w bardzo małej liczbie egzemplarzy lub takich robionych na zamówienie.

Zainwestowałybyście w torebke lub jakieś inne dobro luksusowe?
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 10.05.24, 23:35
      Jako osoba, która była w polskim Hermesie i wysłuchała bzdur, iż należy złożyć życzenie, ale też trzeba pamietać, że nie każde życzenie się spełni, świadomie odpowiadam: nawet jakbym płynne złoto piła i przegryzała diamentami z nadmiaru pieniędzy, nie ma takiej opcji, bym wydała 40 k zł na torebķę. A już składać życzeniela (WTF?!) i czekać w kolejce rok, dwa, trzy, to dla mnie kosmos totalny. No f*ck*** way.
      • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 06:22
        A w momencie odbioru tej torebki jest ona warta więcej niż za nią zapłaciłaś ten rok czy dwa temu. smile
        • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:27
          Mówisz, że złożyć życzenie jeszcze dzisiaj? 🤣🤣🤣
          • balladyna Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 21:27
            Najlepiej kilka, zarobek będzie większy.
            • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 31.05.24, 23:37
              Przemyślam. No way.
              Przypomniało mi się, że instagramowe gwiazdy przewiązują im uchwyty jedwabnymi apaszkami za nie wiem ile - 1.5 kPLN? Gdyby miał mnie rozum opuścić, wolałabym, by były to inne okoliczności.
          • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 08:10
            No w sumie czemu nie. big_grin Zawsze mogłabyś też trafić na Pudelka. big_grin
            • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 08:18
              A komentatorzy by napisali, że szpeci tę torebkę, bo nie zbotoksowana 😉
              • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 08:25
                Kto by się ludzkim gadaniem przejmował? wink
              • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 15:24
                ayelen40 napisała:

                > A komentatorzy by napisali, że szpeci tę torebkę, bo nie zbotoksowana 😉

                🤣🤣🤣
      • bye-bye Re: Torebka jako inwestycja 31.05.24, 23:45
        Ale ty tam byłaś w tym Hermesie w celu złożenia życzenia czy jak?wink
        I oni poważnie użyli sformułowania "złożenie życzenia"? Dla mnie to też kosmos. Taka polityka firmy nie mieści się w moim pejzażu wewnętrznym. Choć apaszkę mogłabym przytulić, ale tu chyba nie robią takich ceregieli.
        • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 31.05.24, 23:55
          Szłam z kolacji urodzinowej w sobotni wieczór, w miarę wyglądałam i weszłam „w obstawie” big_grin
          To złożenie życzenia plus zastrzeżenie, iż należy pamiętać, że nie każde życzenie się spełni padło kilka razy! Przy trzecim razie naprawdę mało co nie parsknęłam śmiechem, choć najlepiej skomentował to starszy bombelek, niestety nie do pana wypowiadającego te bzdury: mamo, na końcu języka wisiało mi: ale my mówimy o zamówieniu torebki, a nie wróżki zębuszki!
          • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 31.05.24, 23:56
            A w ogóle weszłam zobaczyć te słynne kaszmirowe szale, choć w końcu nie wiem, ile kosztują.
          • black_magic_women Re: Torebka jako inwestycja 04.06.24, 22:47
            Niedawno na 🐩 opisywali historię jakiejś jutuberki, która chciała kupić klapki Hermesa. Akurat przed nią była klientka dla której zamówiono towar, ale jej się nie spodobał. Mimo to następną kupującą nie mogła "przejąc" towaru, tylko kazano jej się wpisać na listę oczekujących, mimo że buty były fizycznie dostępne w sklepie.
            • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 04.06.24, 23:55
              Te okropne klapki są na zamówienie?!
              • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 08:13
                Co więcej - musisz zbierać historię zakupowa, chyba wzięli przykład z USA, gdzie trzeba od początku pobytu budować historię kredytową. 😅
                • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 12:58
                  W USA chyba jakiś proces mają o to.
                • nikki30 Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 16:37
                  Wcale nie musisz zbierać historii zakupowej. Tak naprawdę możesz wejść z ulicy i kupić torebkę. Kwestia tylko czy sprzedawca cię polubi.
                  I akurat torebka BIRKIN HERMES potrafi być 2 nawet 3 krotnie droższa zaraz po wyjściu z salonu. Znam osobę, która na tym robi naprawdę niezłe pieniądze, bo dalej są osoby (głównie jej klienci to bogaci Azjaci) dla których posiadanie wybranych modeli Birkin, jest celem w życiu. Mają całe pokoje dedykowane takim torebkom. Wygląda to jak torebkowe muzeum...
                  Sama ma kilka apaszek Hermes i jedną zrobioną w formie obrazu. Torebki mi się osobiście nie podobają, buty też.
                  • pffpffpff Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 18:40
                    Mi się bardzo podobają Orany, ale nie stać mnie na nie. Tyle mogłabym zapłacić ewentualnie za buty rzadko noszone, które wiedziałabym, że przetrwają kilka sezonów.
                    Ale zazdroszczę (tak niezłośliwie) kobietom, które mogą sobie pozwolić na takie wydatki na siebie 👐
              • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 08:19
                To już wolę kuboty z bazaru.
                • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 08:26
                  Nie obrażaj, dziewczyna zrobiła z Kuboty markę. smile Swego czasu był turbo hype wśród młodzieży na klapki Kubota. Teraz to duża firma.
    • taki-sobie-nick Re: Torebka jako inwestycja 10.05.24, 23:37
      Tam mogą być przecież okruszki po jedzeniu, bakterie itp.

      OCD w lekkiej formie szaleje w społeczeństwie.
      • imponderabilia20 Re: Torebka jako inwestycja 10.05.24, 23:43
        Bo ja np. trzepię swoje torebki od czasu do czasu.
        • homohominilupus Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 07:22
          A, no to wiadomo, że pozbywasz się z nich bakterii, bardzo mądrze postepujesz, brawo.
          • imponderabilia20 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:25
            Mam też spray do tkanin, przeciwbakteryjny. Też tak macie?
            • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:28
              Nie. Nie mam ano sprayu ani obsesji.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 17:45
              OoooOOoo, nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego! To coś dla mnie smile
            • konsta-is-me Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 00:08
              Ja mam taki na roztocza.
    • taje Re: Torebka jako inwestycja 10.05.24, 23:41
      Torebka nigdy nie jest inwestycją. To tylko ściema dużych marek, mająca pobudzić konsumpcję. Mam kilka uber drogich torebek BV i zawsze traktowałam je utylitarnie, a zatem mają widoczne ślady użytkowania - plamy po atramencie w środku, przetarcia z zewnątrz etc. Nie wierzę, że ktokolwiek chciałby zapłacić choćby 25% oryginalnej ceny za taką używaną torebkę. Ja bym nie zapłaciła. Wolałabym kupić nową torebkę duzo tańszej marki niż bawić się w reanimację markowych trupów.
      • princesswhitewolf Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 00:57
        >Nie wierzę, że ktokolwiek chciałby zapłacić choćby 25% oryginalnej ceny za taką używaną torebkę.

        Ludzie sa dziwni. Np kolekcjonerzy torebek. Sa nawet kolekcjonerzy kosmetykow. Lezy to i nie uzywaja. Rozumiesz...psuje sie toto, jest po dacie zdatnosxi do uzycia ale oni i tak to trzymaja...

        Ja nie rozumiem, ale Amerykanie to swoisty narod.

        Nicolas Cage sobie kupil osmiornice, wiec co tam torebki....
        • homohominilupus Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 07:23
          Co chcesz od ośmiornicy? Ludzie mają różne dziwne zwierzaki.
          • princesswhitewolf Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:38
            Na spacer na smyczy nie wezmiesz, po brzuszku nie pomyziasz....
            • kk345 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 16:32
              Hodowcom rybek akwariowych też się dziwisz?
            • arthwen Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 23:47
              Za to są bardzo inteligentne i umieją przejść przez labirynt i to z różnymi zadaniami.
              Nie mam trochę miejsca na takie wielkie akwarium, bo inaczej to też bym sobie chętnie hodowała ośmiornice tongue_out
              • demodee Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 23:49
                One się nawet na piłce nożnej znają!
                • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 08:21
                  No to inteligentniejsze ode mnie, bo ja nie ogarniam.
      • marta.graca Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:28
        Może ci inwestorzy nie traktują tych torebek utylitarnie, tylko trzymają je na półce i tylko ktoś je odkurza taka miotełką z piórek?
        • taje Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:23
          Pewnie tak. Ale na czym ta „inwestycja” polega? Mają nadzieję, że cena tego modelu wzrośnie?
          • imponderabilia20 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:38
            No nie wiem właśnie. Na YT są wywiady z celebryctwem i tam co druga twierdzi, że kupiła torebkę bo to inwestycja. I mówi to z takim przekonaniem, jakby co najmniej pracowała na Walk Street ...
            • marta.graca Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:41
              Chyba muszą sobie jakoś zracjonalizować wydawanie kupy kasy na drogie torebki.
            • atoness Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:31
              W wielu przypadkach to chyba tylko kwestia niezrozumienia, co słowo inwestycja oznacza. Im się wydaje, że zainwestować to to samo co kupić. Na lato inwestują w białe spodnie. Ematkom też się zdarza.
              • marta.graca Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:37
                I z jaką śmiertelną powagą o tym mówią, a jak ich się spróbuje zapytać, na czym polega zwrot z tej inwestycji, to wychodzi na to, że to po prostu zrobienie sobie przyjemności.
                • atoness Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 15:32
                  O tak. Taki zakup jest wtedy bardzo ważny i bardzo godny podziwu. Ja bym się jednak upierała, że jeśli to inwestycja, to zwrot jest konieczny. Jak finansowa, to finansowy.
                  • marta.graca Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 16:42
                    Zgadzam się. Nie można ot tak po prostu zrobić sobie przyjemności, tylko trzeba dokładać do tego ideologię o inwestycji smile
              • thea19 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:45
                to jest inwestycja w siebie, swój wygląd i samopoczucie. Pewnie ma to jakieś wymierne korzyści w związku z tym wyglądem u osób na nim zarabiających.
                • pursuedbyabear Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 12:23
                  Główną korzyścią jest zaspokojenie pychy.

                  A obecnie inwestycją nazywa się nawet weekendowy kurs grania na misach tybetańskich.
                  • thea19 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 12:35
                    toż to rozwój osobisty wink
                • marta.graca Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 12:40
                  Jeśli komuś zakupy poprawiają humor, to pewnie smile
            • jowita771 Re: Torebka jako inwestycja 01.06.24, 08:08
              imponderabilia20 napisała:

              > No nie wiem właśnie. Na YT są wywiady z celebryctwem i tam co druga twierdzi, ż
              > e kupiła torebkę bo to inwestycja. I mówi to z takim przekonaniem, jakby co naj
              > mniej pracowała na Walk Street ...


              Ktoś im nieźle prepral mózgi.
    • ichi51e Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 05:56
      Tym bardziej jest że ludzie twierdzą że te torebki sprzedają drożej niż kupili… kto kupuje używaną torbę płacąc więcej niż za nowa? Ile jest osób które wydadzą 10k na torbę a nie mogą jej kupić normalnie a nie z drugiej ręki?
      • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 06:24
        Sprawdź sobie ceny na przestrzeni lat i zobacz jak drastycznie wzrosły. tongue_out
        • hanusinamama Re: Torebka jako inwestycja 04.06.24, 22:56
          Ale to ze cena wzrosła nie znaczy nic. O ile nie ma popytu na to.
          Jeżeli kogoś stać..to sobie kupuje nową
          • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 08:08
            Nie no, jasne, przecież to oczywiste, że ceny ustalane są bez względu na popyt. 🤣 A ty jesteś specjalistką i znasz się na rynku dóbr luksusowych. 😅
      • kasiamat00 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:36
        Hermesa? W cholerę i jeszcze trochę, co najmniej jedną znam. Tylko wtedy mówimy o 10k euro za nową z butiku lub 2-3 razy tyle nówkę sztukę z drugiej ręki. Nie ogarniam strategii cenowej Hermesa.
      • lauren6 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 16:21
        Jeżeli kupiłam torebkę za 1200 zł, a teraz takie chodzą po 2500zł to jeśli nawet sprzedam za 1500 zł to jestem do przodu. Kupująca też.

        Mam kilka ulubionych modeli, które noszę na zmianę. Mam też drogie torebki noszone okazjonalnie i po latach ich stan oceniam jako idealny. Nie traktuję ich jako inwestycji, ale z pewnością pierwsze by trafiły na grupy sprzedażowe, gdybym nie miała co do garnka włożyć.
    • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 06:25
      Inne formy życia jak w plecaku mojego syna… wkładasz rękę do takiej torebki, a tam piąta postać banana..
      • trampki-w-kwiatki Re: Torebka jako inwestycja 01.06.24, 07:29
        😭
    • chococaffe Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 06:39
      Zdecydowanie torebka jest na koncu listy moich pomysłow inwestycyjnychsmile
    • palacinka2020 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 06:50
      Ludzie kupuja te torebki Birkin, bo tego normalnie nie da sie kupic. Musisz najpierw zostac stala klientka Hermesa. Wydac majatek na paski, chustki czy szaliki, I po 2 latach moze zaproponuja ci kupno torby brzydkiej jak noc. Jak juz ja zdobedziesz to mozesz od razu odsprzedac.
      • ichi51e Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 07:14
        Ojp jaka sekta madisonavenuecouture.com/blogs/news/how-to-buy-an-hermes-bag-the-hard-way-and-the-easy-way cofam co pisałam - nic dziwnego że bogaci ludzie wolą zapłacić wielokrotność ceny niż być czołganiem przez sklep i zdawać egzamin ze znajomości produktów…
        • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 07:30
          Zawsze myślałam, że duże pieniądze dają wolność. A Ty stajesz się niewolnikiem gadżetów...
          • ichi51e Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 07:57
            W sumie widzę to. Nudzisz się masz gorszy dzień. Zakładasz lepsze ciuchy idziesz do butiku Hermesa gdzie oglądasz to i tamto popijając szampana w końcu po godzinie dyskusji z pracownikiem i „a może macie? Aha” „a może…?” Dają ci te torbę a ty mówisz „w zasadzie wolałabym inny kolor” i wychodzisz…
            • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:30
              Straszne życie 😳
            • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:31
              Ale to zwykli ludzie. Inni załatwiają to przez swoich agentów.tongue_out
              • marta.graca Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:33
                Chcesz powiedzieć, że nawet nie mogłabym sobie sama obejrzeć torebki przed zakupem? ;-p
                • ichi51e Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:53
                  Co tu oglądać ideę kupujesz.
                • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:10
                  No coś za coś - albo chcesz się bujać po tych sklepach albo zlecasz załatwienie tego za Ciebie. smile

                  Nasza koleżanka tak to załatwia i jak zobaczyłam pierwszy raz Birkina to nie mogłam uwierzyć, że ta torebka nie jest szałowa, a kosztowała 40 tys $.😳😳😳 Tak jak w Bentleyach czy RR widzisz, że to środek luksusowego auta, tak ta torebka na luksusową nie wygląda, nie wiem, może przez ilość podróbek czy inspiracji na ulicach, ale jak dla mnie to wykonaniem itp. nie różnią się od Chanel czy BV.

                  Ale portfele mają ładne. tongue_out
                  • kk345 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 16:43
                    Pffff, powiedz jej, że te 40 tysięcy to chyba jakaś wyprzedaż chyba big_grin

                    madisonavenuecouture.com/products/hermes-kelly-sellier-20cm-beton-matte-alligator-gold-hardware-1?pr_prod_strat=e5_desc&pr_rec_id=27b158642&pr_rec_pid=6744147886174&pr_ref_pid=6895702736990&pr_seq=uniform&variant=39868031434846
                  • taje Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 21:22
                    Torebki Hermesa są przede wszystkim bardzo ciężkie i niepraktyczne. Estetyki (torebek) też nie do końca rozumiem - zupełnie nie podoba mi się fason Birkin. Nawet gdybym miała 40 tys do wydania na torebkę to nigdy nie byłby to Birkin. BV czy Chanel są dużo bardziej finezyjne.
                    • chatgris01 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 22:41
                      Ja jestem fanką torebek Lancela.
                      Birkin mi się kojarzy z torebką Mamy Muminka big_grin
                • palacinka2020 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:28
                  Zdaje sie nie tylko nie obejrzysz, ale jeszcze sobie koloru nie wybierzesz.
                  • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:34
                    Wybierasz wszystko na spotkaniu.
                    Natomiast mnie też zaskakuje, że te torebki są takie nie wow. Nie powiem, że toporne, ale chyba naprawdę kupuje się dla pokazania, że się je ma.
                    Bez tej całej ściemy z czekaniem, życzeniami, ubieraniem w apaszki za kolejne tysiące, nie byłoby takiego popytu, podejrzewam.
                    • taje Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 21:41
                      Co gorsza, nawet jak wydasz oszczędności życia na Hermesa to i tak 90% ludzi uzna, że albo masz kiepski gust bo torebka babciowata, 9% modowo zorientowanych uzna, że masz podróbę Hermesa, a tylko 1% będzie wiedzieć, że to autentyk, czytaj markowa brzydota. Przy czym szansa spotkania tego 1% na ulicy niewielka.
          • kropkaa Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 12:51
            ayelen40 napisała:

            > Zawsze myślałam, że duże pieniądze dają wolność. A Ty stajesz się niewolnikiem gadżetów...

            I to jest doskonałe podsumowanie tego owczego pędu!
      • alpepe Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:20
        Najgorsze, że te Birkiny nawet ładne nie są, ot, nieporęczne torbiszcza za milion monet na mydło widło i powidło
        • imponderabilia20 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:28
          Te torebki przypominają mi te z CCC - te takie najtańsze marki Jenny coś tam
        • heca7 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:51
          Dokładnie, za każdym razem jak widzę te niemożliwie drogie torebki to w głowie dźwięczy mi uporczywa myśl- ale to brzydkie jest wink Oczywiście, jakbym dostała od kogoś (nie zanosi się tongue_out ) to przyjęłabym ze wzruszeniem i potem kombinowała jak to spieniężyć w odpowiednim momencie.
          • kocynder Re: Torebka jako inwestycja 01.06.24, 05:40
            Ja bym pewnie nie rozpoznała, że to TAKA MARKA i oddała wiekowej cioci na niedzielne wyjście do kościoła, albo coś takiego. Chyba, że ofiarodawca by mnie uświadomił co to za cudo, wtedy chyba zamiast kombinowania, bo ja leniwa jestem, wrzuciła bym na aukcję i z głowy. smile
        • nikki30 Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 16:41
          >Najgorsze, że te Birkiny nawet ładne nie są

          są przede wszystkim ciężkie. Jak to napakujesz to torebka jest strasznie ciężka. No ale osoby, które je noszą zwykle mają szofera lub prywatnego asystenta, który nosi torebkęsmile
      • hanusinamama Re: Torebka jako inwestycja 04.06.24, 22:56
        Tylko pytanie po co?
    • atoness Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:32
      Mam Ralpha Laurena z ciucholandu. Za 30 zł. Internet mówi, że można kupić za 800. Ktoś za tyle wystawia, co oczywiście nie znaczy, że tyle dostanie. Ale coś pewnie mogłabym zarobić.
    • thea19 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:49
      nie jestem upośledzona, torebka ani żadne inne ubranie nigdy nie była ani nie będzie inwestycją
      • atoness Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 08:58
        Sprzedałam kilka używanych ciuchów, które kupiłam za grosze, żeby na nich zarobić. Jedną kieckę ponad dziesięć razy drożej. Więc ciuch już był inwestycją i pewnie jeszcze będzie. A ja jestem tylko najmniejszym pionkiem na tej planszy.
        • thea19 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:04
          jak komuś sprawia przyjemność nurkowanie w szmateksach i wyszukiwanie "perełek" a potem szukanie nabywcy, to na zdrowie. Dla mnie to opcja po moim trupie bo organicznie nienawidzę zakupów poza ogrodniczymi a tu jeszcze bujanie ze sprzedażą.
          • atoness Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:10
            A to już całkiem inna sprawa. To, że nienawidzisz, nie oznacza, że ciuch nigdy nie był inwestycją. Dałam ci znać, że przynajmniej kilka było.
            • thea19 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:18
              teraz wyceń czas poświęcony na wyszukiwanie tych rzeczy a potem na sprzedaż. O ile wiem, to w szmateksach towar jest sortowany przed wystawieniem na sprzedaż, więc tych topowych marek to tam zbytnio nie znajdziesz.
              • marta.graca Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:24
                No przecież dla ludzi to jest normalna praca zarobkowa, wyszukują w lumpeksach, a później odsprzedają na Vinted lub przez SM. Nawet nie muszą być topowe marki, wystarczy, że rzeczy są ładne, mają porządny skład i nie trzeba samemu się przekopywać przez tony szmat. Czasem oglądam strony takich sprzedawców i serio te rzeczy się sprzedają na pniu.
                • atoness Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:06
                  Oczywiście, mnóstwo ludzi zarabia w ten sposób.
              • atoness Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:04
                thea19 napisała:

                > teraz wyceń czas poświęcony na wyszukiwanie tych rzeczy a potem na sprzedaż.

                No to wyceniam. Na wyszukiwanie: zero. Nie szukałam ciucha, na którym mogłabym zarobić. Zawsze znajduję takie rzeczy przypadkiem. W ciucholandach bywam dla przyjemności. Na sprzedaż: z tym będzie trudniej. Liczyć jak czas mojej pracy? Jeśli tak, to której? Czy jak czas, który spędzam na przyjemnościach? Do tego bym się skłaniała. Więc znów zero. Coś tam jednak kosztowały woda, prąd, proszek do prania i internet. Zakładam, że sporo mniej niż tych kilka stów, które na tym zarobiłam.


                O
                > ile wiem, to w szmateksach towar jest sortowany przed wystawieniem na sprzedaż,
                > więc tych topowych marek to tam zbytnio nie znajdziesz.

                Wiesz, to trochę tak, jakbyś uczyła ojca dzieci robić 🙂 Pewnie, że takie rzeczy trafiają się rzadko. Ze trzy razy widziałam Armaniego, raz Versace, częściej widuję kilka innych. Ale są też mniej znane marki, które ludzie chętnie kupują. Wystarczy na przykład, że księżna Kate lubi. No i wiesz, informowanie mnie, że nie znajdę... Jeśli tylko jeszcze trochę pożyję, to raczej znajdę.
                • thea19 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:45
                  totalnie nie moja dziedzina, wierzę, ze można to lubić. Ja w ogóle samych zakupów nie lubię, więc wyszukiwanie i sprawdzanie co kto nosi, czy to jest modne albo będzie i ile jest warte to totalnie nie dla mnie. Torebki kupuję hurtem na wyprzedażach wittchen, buty również, ubrania przez net i tylko nowe. O wielu obecnie modnych markach dowiaduję się z wielkich napisów na koszulkach czy torebkach pewnej części rodziny. Nie podążam za trendami bo mam je ogólnie gdzieś.
                  • atoness Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:08


                    Rozumiem. Ja też nie lubię zakupów. Lubię polowanie. Mogę wyjść z ciucholandu z pustymi rękami, ważne jest tylko to, że dobrze się bawiłam. A jeśli znajdę coś fajnego albo nawet super, dla siebie, syna, kogoś, kto coś u mnie zamówił albo kogoś, kto nie zamówił, ale wiem, że byłby zachwycony - to już jestem w siódmym niebie. I nie sprawdzam, co kto nosi. Moda nie interesuje mnie w najmniejszym stopniu. Obmacuję kieckę, palce mówią, że jedwab, sprawdzam, jedwab, sprawdzam markę, nie znam, sprawdzam, księżna lubi. Jedwab jest lekki, będzie tanio + księżna lubi + nie mój rozmiar = da się zarobić.
                    Rozumiem, że to nie dla ciebie. Jak dla mnie kupowanie hurtem torebek.
                    Wszystko to nadal nie oznacza, że ciuch nie może być inwestycją. A o tym tu rozmawiamy.
      • ichi51e Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:09
        Taka prawda dla pojedynczej osoby nie jest to inwestycja. Z drugiej strony kupować na odsprzedaż oznacza że musisz je trzymać w mintcondition zanim cena pójdzie w górę - a tu dochodzą ci koszty przechowywania czas i ile tego musisz kupić żeby faktycznie zobaczyć zysk?
        • atoness Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:12
          ichi51e napisała:

          > Taka prawda dla pojedynczej osoby nie jest to inwestycja. Z drugiej strony kupo
          > wać na odsprzedaż oznacza że musisz je trzymać w mintcondition zanim cena pójdz
          > ie w górę - a tu dochodzą ci koszty przechowywania czas i ile tego musisz kupić
          > żeby faktycznie zobaczyć zysk?
          >

          Nie czekałam, aż cena pójdzie w górę. Kupiłam, jak już wspomniałam, za grosze. Sprzedałam za mniej, niż te rzeczy kosztowały pierwotnie, i zrobiłam to od razu. Koszty przechowania jednej sukienki są żadne. Ile muszę kupić? Jedną.
    • pursuedbyabear Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:14
      Wciskanie kitu nuworyszom i sztuczne nakręcanie popytu, ot i wszystko. Coś jak z Balenciagą - sprzedają torby wyglądające jak zakupowe siatki z Biedry za tysiące euro i ludzie to kupują, bo Balenciaga.
      Gdybym miała inwestować, to prędzej w wino.
    • tromedlov Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:15
      W nic nie potrafię inwestować, bo traktuję rzeczy zbyt użytkowo i ich nie szanuję.
      Mam kilka par bardzo drogich kolczyków i kilka pierścionków(odziedziczone) i gdyby ktoś teraz zapytał, gdzie są, to nie wiem... Nawet nie wiem, czy są razem. Nie wiem, czy przypadkiem kot ich nie rozniósł po mieszkaniu. No to już widzę drogą torebkę w moim wydaniu - jakbym jej nie używała, to nie wiedziałabym, gdzie jest. A jakby już znalazła, to pewnie by się okazało, że kot na niej ostrzył pazury.
      • tromedlov Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:21
        A jeśli chodzi o inwestycję, która się dobrze zwraca, to są to klocki lego. Nieotwarte. Wystarczy poczekać chwilę, aż zestaw zostanie wycofany i voila. Tylko trzeba jeszcze wiedzieć, co kupować. A, i nie wiem, czy ktoś to w ogóle kupuje. Może tak?
        Taka gwiazda śmierci... Zestaw kosztował 2,5 tys jeszcze z 5 lat temu. Teraz go nie ma i najtańsze na allegro widzę za 5,4 tys.
        • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:24
          I za tyle „schodza”? Bo to, ze na allegro sa rozne drogie cuda nie oznacza, ze znajdują nabywców.
          • elenelda Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 17:29
            thank_you napisała:

            > I za tyle „schodza”? Bo to, ze na allegro sa rozne drogie cuda nie oznacza, ze
            > znajdują nabywców.

            Schodzą. W życiu bym nie uwierzyła, gdyby nie fakt, że córka ostatnio sprzedała 10 starych lalek Monster High za 2 tys. zł i jedną figurkę petshopa za 450 zł. I stwierdziła, że ktoś zrobił dobry interes🤷‍♀️
            • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 05.06.24, 08:09
              To w takim razie ktoś dostał od nas turbo kosztowne prezenty 😅
      • nutella_fan Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 06:08
        To fleja z ciebie straszna musi być albo przygłup.
    • sylwiastka Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:16
      Ludzie po prostu lubia symbole statusu, ale tez potrzebuja racjonalizacji. Kazdy ma cos, na co wydalby duza sume pieniedzy. Jedni na dom, na podroze, na samochod, na zegarek, na torebke, na bizuterie, na zdrowie. A tak naprawde to chwila przyjemnosci i fobre samopoczucie, oraz radosc z kupionej rzeczy. Tylko niektorzy jak juz tyle wydaja to lubia, aby to bylo cos robiacego wrazenie i rozpoznawalnego przez innych. Stad te markowe zakupy.
      Z drugiej strony trundno po prostu powiedziec: “jestem dorosla, mam ochote i stac mnie”, tylko kombinuja jak tu “logicznie” wytlumaczyc drogi zakup.
      • al_sahra Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 19:31
        sylwiastka napisała:

        > Z drugiej strony trundno po prostu powiedziec: “jestem dorosla, mam ochote i st
        > ac mnie”, tylko kombinuja jak tu “logicznie” wytlumaczyc drogi zakup.

        Abstrahując od tego, dlaczego ludzie kupują luksusowe akcesoria i czy one są “warte” swojej ceny: jakieś 20 lat temu w sklepie Hermèsa w Americana Manhasset (Nowy Jork) można było bez żadnych cudów zamówiċ torebkę Birkin, wybierając rodzaj skóry, kolor, materiał na okucia itd. Nie trzeba było być stałym klientem, termin wykonania był ok. pół roku, koszt trochę ponad 6 tys dol. Przy uwzględnieniu inflacji to jest obecnie trochę ponad 10 tys, natomiast używane (w dobrym stanie) torebki tej wielkości idą teraz na aukcjach po kilkanaście a nawet do 30 tys. Więc tak, może trudno mówić o “inwestycji”, ale na pewno nic się na takim zakupie nie traciło, a można nawet było zyskać.
        Teraz sytuacja zmieniła się o tyle, że ceny nowych produktów poszły bardzo w górę i trudno oczekiwać, że będą dalej iść w tym tempie.
        • sylwiastka Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 20:55
          No zysk to jest gdy sie ten zakupiony towar sprzeda po wyzszej cenie. A nie sam fakt cen na portalach sprzedazowych. Dotyczy to kazdego handlu czy to nieruchomosciami, papierami wartosciowymi czy torebkami. A wiadomo, ze historyczne wyniki moga sie nie powtorzyc, szczegolnie w przypadku dobr. Innym czynnikiem napedzajacym popyt na rynku rzeczy uzywanych jest to, ze wiele luksusowych marek stosuje strategie ograniczania podazy, aby produkt byl trudno dostepny, wyjatkowy, nieosiagalny i przez to luksusowy.
          Sama np rozgladam sie za zegarkiem, ktorego model nie jest produkowany w moim rozmiarze, bo zmienily sie trendy i rozmiary poszly w gore, a mniejsze tylko z drugiej reki. Na szczescie po nizszej cenie niz obecne nowe modele, choc pewnie rownej lub wyzszej niz cena 20 lat temu. Wiec sprzedawca moze traktowac to sobie jako dobra inwestycje, a z mojej strony widze rabat wink
          • al_sahra Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 23:42
            sylwiastka napisała:

            > No zysk to jest gdy sie ten zakupiony towar sprzeda po wyzszej cenie. A nie sam
            > fakt cen na portalach sprzedazowych. -

            Ale te ceny to nie jest fikcja. Myślisz, że tak naprawdę nikt nic nie kupuje i nie sprzedaje? Ja nie sprzedawałam torebki Birkin, ale inne “markowe” rzeczy w komisach tak i pomimo 40% marży kilka razy o dziwo udało mi się wyjść na swoje, a nawet zarobić (w większości przypadków oczywiście dostawałam jakieś grosze).
    • memphis90 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:22
      Obawiam się, że nie jestem i nie będę targetem… Nawet gdybym miała wolne 50-300tys do przepier… na torebkę, to bym nie kupiła, bo:
      1. Nie kręci mnie „pokazywanie statusu”
      2. Wydanie takiej forsy na kawał skórki uważam za niemoralne
      3. Oczekuję, że to sprzedawca będzie dla mnie, a nie ja dla sprzedawcy i w każdej sytuacji, w której będę musiała „udowadniać” że „jestem godna” zakupu pietruszki czy czegoś innego - zwyczajnie puknę się w czoło i wyjdę
    • obrus_w_paski Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 09:26
      Kiedyś śledziłam na IG jakąś wariatke która przez kilka lat przeszła płynnie z bardzo dobrej ilustratorki do specjalistki od mody i od torebek po twórcę platformy na której można zapłacić 299€ żeby dowiedzieć się jak przyciągać pieniądze.

      Ten środkowy kontent był dosyć interesujący- ona częściowo zajmowała się kupowaniem z 2 ręki markowych torebek i butów i potem pokazywała proces odnawiania tych produktów (naprawianie skóry, „malowanie” itp). Dużo czasu spędza też na tłumaczenie która torebka i dlaczego jest inwestycja. Mnie nigdy nie przekonała, dla mnie to absurd jakich mało, ale zdziwiłam się, że można tak podchodzić do torebki (ponadczasowa bo rączka jest w ksztalcis X, podczas gdy wewnętrzna kieszonka w kształcie Y itp), w sensie był tam jakiś konkretny -dla mnie niemający żadnego znaczenia- argument
      • black_magic_women Re: Torebka jako inwestycja 04.06.24, 22:56
        obrus_w_paski napisała:

        > Kiedyś śledziłam na IG jakąś wariatke która przez kilka lat przeszła płynnie z
        > bardzo dobrej ilustratorki

        Podrzucisz kto to?
    • kropkacom Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:27
      Nie będę gdybać, bo nigdy nie będę miała takich pieniędzy. Jak wszystkie tu piszące.

      > Czy faktycznie taka torebka - używana, zapewne z jakimiś śladami użytkowania może się kiedyś zwrócić?

      Moja droga, tobie się nawet nie śniło co się może zwrócić. Dwa, dlaczego koniecznie musi mieć ślady użytkowania? Można dać do czyszczenia i renowacji.
      • marta.graca Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:09
        Wydaje mi się, że nawet mimo czyszczenia i renowacji, to nigdy nie będzie taki stan jak nowej.
        • kropkacom Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:36
          Ona nie ma być nowa.
          • marta.graca Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 12:41
            Skoro jest droższa od nowej, to jaka korzyść z kupowania starej, skoro jest w gorszym stanie, niż nowa?
            • tania.dorada Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 17:41
              Spatynowana, moja droga, spatynowana. To tak, jak obraz XIXwieczny znanego malarza, nawet jeśli nieco pociemniały, kosztuje więcej od obrazu który właśnie świeżo wyszedł spod pędzla jakiegoś, niechby i zdolnego, studenta.
            • kropkacom Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 17:51
              Na przykład to wzór którego już się nie robi i tym podobne.
    • imponderabilia20 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 10:41
      youtu.be/DM8VoR52980?si=e6eREtdvlJ0p-phN

      Pierwsza ''inwestorka z brzegu''
      • kropkacom Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:02
        Mówiła też, że zainwestowała w mieszkanie.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:11
      Raczej wolałabym zainwestować te dziesiątki tysięcy złotych w sztukę, to przynajmniej wydaje mi się sensowniejsze z punktu widzenia i sensowności, pożytku oraz zwrotu inwestycyjnego w przyszłości.
      • pursuedbyabear Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:36
        Ja też.
        Wywalanie 40k na torebkę, poza tym, że śmieszne, jest dla mnie takie jakieś niemoralne, zwłaszcza że mocno wątpię, by szył ją ręcznie francuski szewc.
        Były już przecież afery z Vuittonem i jego fabrykami w Azji. No ale.
      • palacinka2020 Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 10:54
        Ze sztuka uwazaj, jest mnostwo podrobek.
        • nikki30 Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 16:52
          >Ze sztuka uwazaj, jest mnostwo podrobek.


          Tak samo jak podróbek odzieży, torebek, szczególnie przy zwrotach. Ludzie z chińskich stron kupują podrobione rzeczy, zamawiają oryginalne, wkładają do pudełek podróbkę i zwracają towar...
          • thank_you Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 18:50
            Drogie rzeczy są już otagowane i to od dawna nie przechodzi.
    • palacinka2020 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:15
      Tu rzadka w influencerskim swiecie refleksja: mam te kolekcje torebek- i na co mi ona?

      youtu.be/b920z1tfIYs?si=v6TppHDbDmztCkaV
      • aniani7 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 15:32
        Wysłuchałam, niestety nie jest szczera, bo cały czas odsyła do swojego sklepu, w którym nie sprzedaje używanych ciuchów, tylko kilka rozmiarów jednej sukienki, koszuli itd.
        • palacinka2020 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 16:05
          Nie wiem jak teraz, ale sprzedawala te swoje. Po jakies 10- 20 euro I w jednym rozmiarze (s).
    • mag-la-swag Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 11:52
      Tak. Ostatnio w Polène. Cena wzrasta, dobra inwestycja.
    • 71tosia Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 15:13
      No jezeli używana torebkę ktoś usiłuje sprzedać za dobrze ponad milion złotych to pewnie traktuje ja jak inwestycje smile
      www.ebay.pl/itm/274498595264?chn=ps&norover=1&mkevt=1&mkrid=4908-166454-595607-3&mkcid=2&itemid=274498595264&targetid=293946777986&device=m&mktype=pla&googleloc=1011419&poi=&campaignid=20208862743&mkgroupid=150053089335&rlsatarget=pla-293946777986&abcId=&merchantid=5323157858&gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIoqGx4NWFhgMVYmSRBR1llAV7EAQYASABEgKZBPD_BwE
      • pursuedbyabear Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 15:26
        Żeby to chociaż ładne było...
        • 71tosia Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 16:16
          pewnie wśród snobów dzięki tej brzydocie bardzo rozpoznawalna smile
          • pursuedbyabear Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 16:24
            A potem przychodzi takie coś i w środku metka z napisem "Made in Bangladesh"...
      • kk345 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 17:09
        Ale doceń, ze wysyłka bezpłatna big_grin
        • 71tosia Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 17:29
          Myśle … torebka czy mieszkanie? Ta bezpłatna wysyłka jest kusząca smile
          • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 12:03
            Po co Ci mieszkanie? Same problemy
      • borsuczyca.klusek Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 21:26
        Sprzedawać sobie może pytanie czy ktoś to kupi 🙄
        • 71tosia Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 11:14
          Sprzedane - 5 sztuk, zdumiewające ale ktoś to kupuje
          • taje Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 11:56
            Przecież to wygląda na pranie brudnych pieniędzy. Nikt normalny nie kupuje torebki za 300 tys euro na eBayu. A dla sprzedawcy to idealny sposób na wypranie pieniędzy - wystawia 5 nieistniejących torebek i sam kupuje (z innych kont) i voila, oficjalnie ma uzasadnienie dla kilku nadmiarowych milionów.
    • shmu Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 16:37
      Może inwestycja, bo wtedy mają więcej clickow na swoich profilach i reklamodawcy więcej płacą? A może inwestycja, bo te marki płacą im za reklamę tej konkretnej torby.
    • kk345 Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 17:13
      Oglądałam kiedyś program o brytyjskich handlarzach luksusowymi przedmiotami z drugiej ręki (samochody RR, zegarki, biżuteria) i babka przywiozła Bentleyem do wyceny naręcze torebek, kupionych właśnie jako inwestycje X lat temu. Chanel, Hermes i podobne luksusowe marki, fakt, że Birkin w tym naręczu nie było, ale po wstępnej wycenie oddano jej wszystkie z grzecznym komentarzem, że torebki są niesprzedawalne, bo stały się niemodne, a żadna nie stała się poszukiwanym klasykiem.
      Babka wydała więc krocie, przetrzymała je lata całe na półce i została ze stosem chłamu.
      • nikki30 Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 16:54
        Najlepszą inwestycją są drogie jachtywink Bogaci ludzie nie chcą czekać na wykonanie jachtu w stoczni 2 lat więc kupują z drugiej ręki.
    • tania.dorada Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 17:38
      Gdybym kupowała jako inwestycję, tak, ja powiedzmy inwestuje się w dzieło sztuki, to bym raczej nie trzymała w niej kanapek.
    • taki-sobie-nick Re: Torebka jako inwestycja 11.05.24, 21:39

      Ani jako inwestycję, ani jako torebkę.
      • igge Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 10:53
        Podpiszę się.

        Generalnie to lubię bardzo torebki i bardzo poprawiają mi nastrój. Nie mam 2 sztuk lecz więcej. Ale dla mnie torebka za 700 zł jest już w moim mniemaniu drogą torebką.
        • 71tosia Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 11:09
          Hmmm bywają i po 7 mln dolarów - dla mnie to tez byłoby trochę za drogo smile
          runway.modivo.pl/najdrozsze-torebki-swiata-ile-kosztuja-i-jak-wygladaja-zobacz-top-5-modeli-wartych-miliony/
          • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 12:06
            No to może na brylantowy stanik Victoria's Secret się choć skusisz?
            • 71tosia Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 15:18
              nie, stanik mało widoczny ale buty ….
              www.elle.pl/artykul/najdrozsze-buty-na-swiecie-top-10-niezwyklych-luksusowych-par-ktore-budza-zachwyt
              • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 15:52
                Jeszcze sobie nogi byś w nich połamała i po co Ci to. Poza tym przepocone.
          • obrus_w_paski Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 18:20
            „ Kuferek Parva Mea od marki Boarini Milanesi, został stworzona, by zwiększyć świadomość w kwestii ochrony środowiska morskiego niszczonego przez plastik i tworzywa sztuczne. Torebka z turkusowej skóry aligatora ozdobiona diamentami pavé, turmalinami i szafirami, odnoszącymi się kolejno do deszczu, przezroczystości wód Morza Karaibskiego oraz głębin oceanu,”

            Aha, czyli pani propaguje na rzeczy ochrony środowiska używając skóry z aligatora i diamentów?
            • obrus_w_paski Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 18:21
              I w dodatku to g*wno jest obecnie najdroższa torebka świata?
              • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 18:25
                Zaniemówiłam. Aż muszę wyszukać, jak to cudo wygląda.
                • ayelen40 Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 18:28
                  W miarę ładne. Ale 6 milionów (nie spojrzałam w jakiej walucie, bo przy tej cenie nie stanowi).
        • hanusinamama Re: Torebka jako inwestycja 04.06.24, 22:57
          Torebki ci poprawiają nastrój?
          • taje Re: Torebka jako inwestycja 04.06.24, 23:01
            Z co w tym dziwnego? Jednemu torebki, drugiemu buty, trzeciemu książki, czwartemu samochód i tak dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka