Dodaj do ulubionych

50 latkowie zdający EÓ

25.05.24, 21:24
Rozmawiałam z panią,pracującą w pewnym centrum kształcenia. W tym roku mieli na egzaminie ósmoklasisty jako zdających,ludzi w wieku około 50-u lat i 50 plus. Zastanawiam się,jak można było nie skończyć podstawówki,chodząc do szkoły w latach 80-tych i 90-tych,jakie czynniki mogły na to wpłynąć,bo matura to oczywiście inna sprawa.
Tak,z czystej ciekawości-znacie kogoś w takiej sytuacji i orientujecie się, jak "wypadł z systemu "?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 21:30
      Za encyklopedią PWN (uczciwie przyznam, że nie chce mi sie teraz sprawdzać przepisów): "na mocy dekretu z 1956 rozszerzono zakres obowiązku szkolnego miał trwać do ukończenia przez ucznia 7-klasowej szkoły podstawowej, nie dłużej jednak niż do 16. roku życia; ustawa z 1961 przedłużyła obowiązek szkolny do 17. roku życia." Czyli - jeżeli powtarzali kilka klas w podstawówce to mogli po ukończeniu 16, potem 17 lat rzucić szkołę.
      • daniela34 Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 21:32
        Aha, co do lat dziewięćdziesiątych (to samo źródło):
        "Zgodnie z ustawą o systemie oświaty z 1991, obowiązek szkolny dziecka rozpoczynał się z początkiem roku szkolnego w tym roku kalendarzowym, w którym kończyło ono 7 lat, oraz trwał do ukończenia szkoły podstawowej, nie dłużej jednak niż do końca roku szkolnego, w którym kończyło ono 17 lat."
        • little_fish Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 21:38
          No, a 8 klasową podstawówkę kończyło się mając lat 15 (rocznikowo). Więc wystarczyło dwa razy powtarzać klasę i już. A mam też wrażenie, że kiedyś to powtarzanie klasy występowało częściej niż teraz.
          • eliszka25 Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 22:26
            Tak, ze mną do klasy chodziła dziewczyna, która nie skończyła podstawówki w normalnym czasie. Zaczynała ze mną, ale powtarzała klasę i później dogonił ją mój 2 lata młodszy brat, potem w którejś klasie ona znowu się została. W końcu skończyła 17 lat i przestała chodzić do szkoły.
    • kolorowa-branzoletka Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 21:39
      Ja takiego w klasie mialam bumelanta. Powtrzal sobie klasy bez konca, potem byl na OPHie, ale tam tez kariere szybko skonczyl. Pozniej sobie jakos dal rade w zyciu. Pisac, czytac i liczyc potrafi. Dziwne to mi sie raczej wydaje, ze ktos sie bierze za nadrabianie tej podstawowki w tym wieku. Zawodowo mu to przeciez nic nie wniesie. A przy obecnym dostepie do wiedzy, mozna sie uczyc dowoli tego, czego sie chce, do konca zycia.
      • little_fish Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 21:42
        Też jestem bardzo ciekawa, po co tym ludziom w tym wieku ukończenie podstawówki 😊. Dla własnej satysfakcji? Chcą się kształcić? Kwestia pracy?
        • mae224 Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 21:56
          ktoś mi powiedział ostatnio, że mężczyźni ostatnimi czasy zauważyli, że muszą kobietom dorównać (dlatego też czytelnictwo mężczyzn wzrosło) wink)) może to to?
          • raczek47 Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 22:08
            Zdawały na pewno też panie,bo rozmawiałyśmy,że w naszym wieku.
            Mnie nie dziwi potrzeba uzupełnienia braków w wykształceniu,tylko nie miałam pomysłu,co mogło spowodować,że w czasach obowiązkowej nauki szkolnej nie skończyło się podstawówki. Nie pomyślałam o repetentach.
            • little_fish Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 22:18
              Mnie nie dziwi potrzeba uzupełnienia braków. Bardziej dziwi wiek. Choć może dziwi to złe słowo. Raczej ciekawi - dlaczego właśnie teraz 😊
              • skumbrie Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 14:30
                Wcześniej wychowywały dzieci, nianczyly pana męża, teraz im dzieci odpadły, mają czas.
                • little_fish Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 23:38
                  Obstawiam, że jednak nie tylko kobiety zdają ten egzamin. Myślisz, że panowie też niańczyli i wychowywali?
      • taki-sobie-nick Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 22:19
        Uczyć to się jeszcze trzeba umieć, poczynając od selekcji informacji.
      • taki-sobie-nick Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 22:19
        Może pracodawca wymaga wykształcenia minimum podstawowego.
        • little_fish Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 22:26
          Może.
        • furiatka_wariatka Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 22:15
          Lub może chcą pójść później do jakiegoś technikum czy zawodówki,czy zrobić jakiś kurs do którego jest wymagane ukończenie szkoly podtsawowej.
    • marianna211272 Re: 50 latkowie zdający EÓ 25.05.24, 22:27
      Ja znalam kolege z bloku a wlasciwie teraz to nawet bym powiedziala przyjaciel z dziecinstwa.Mial okropna sytuacje rodzinna oboje rodzice pili,przemoc ( ich byla trojka rodzenstwa) .Nie skonczyl podstawowki wiem , ze chodzil pozniej jako dorosly, nawet chyba
      mature ma
    • berdebul Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 00:01
      Dysleksja, przemoc w domu, zsyłka do szkoły specjalnej czy innego OHP, w jednym przypadku na bank ASD.
    • arwena_111 Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 00:07
      Pamiętam z własnej podstawówki - po dwóch latach kiblowania, chłopaka przenieśli do szkoły przysposobienia zawodowego czy jakoś tak. Podstawówki nie skończył. Tamta szkoła to chyba coś w stylu OHP. O ile przypominam sobie - nie skończył nawet tego.
    • eriu Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 08:58
      Ciężka sytuacja rodzinna chociażby. Wystarczy, że np. ktoś w domu pił i już nie było warunków do nauki. Mogło nie być jednego rodzica i trzeba było zarabiać na utrzymanie. Obowiązek szkolny nie powoduje, że dzieciaki mają w domu warunki do nauki łącznie z jedzeniem, toaletą i ciepłą wodą. Nawet w chwili obecnej dużo osób nie ma w domu toalety. Dzieciak mógł walczyć o lepsze życie wtedy idąc zarabiać.
    • misiamama Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 13:48
      Ludzie w wieku 50+ chodzili do SP w latach 70-tych. Pamiętam doskonale system edukacyjny z tamtych lat. Wystarczyła dysleksja, dysgrafia, lekki autyzm - dziecko inteligentne, ale z trudnościami społecznymi albo takie, które nie było w stanie opanować czytania lub pisania, lekką ręką było skreślane jako zbyt tępe, żeby nad nim pracować. Jeżeli nie było rodziców, którzy nie odpuszczali, to szkoła stawiała kreskę. Sama z własnej klasy doskonale pamiętam osoby, które dzisiaj na 100% dostałyby diagnozę i z profesjonalnym wsparciem, mogłyby osiągnąć znacznie więcej niż ci mierni w sumie uczniowie, którzy byli grzeczni, zdyscyplinowani, pilni i nie przeszkadzali. Smutne.
      • simply_z Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 19:24
        Teraz to poszło w drugą strone, dzieci, które dawniej wylądowałybyb w szkole specjalnej, dziś są przepychane z klasy do klasy, męcząc się w klasie z dziećmi intelektualnie sprawnymi.
    • panirobak82 Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 14:30
      Ciekawy temat. Znam taką osobę. Chłopak z rodziny, którą „wszyscy znali” niekoniecznie z dobrych uczynków.
      Zaczynał ze mną podstawówkę w latach 80-tych. Nie zdał pierwszej klasy😈 nie pamiętam właściwie dlaczego. Później z tego co pamiętam powtarzał 4 albo 5 klasę. Chłopak znany w szkole, był bardzo fajny towarzyski ale nie miał go kto przypilnować i zaganiać do nauki, jeśli mnie pamięć nie myli dużo wagarował.
      I teraz uwaga, podpowiedział mi się z rok temu na FB. Mieszka w Niemczech ma rodzinę, jest właścicielem firmy budowlanej ze zdjęć powodzi mu się finansowo bdb.
      Co mnie zdziwiło córka uczęszcza do prywatnej szkoły a najlepsze jest to, co mi napisał. Ma kontakt z dwoma moimi kolegami z podstawówki (niegłupie chłopaki) bo po covidzie zatrudniał ich w swojej firmie bo stracili w PL prace😜 odciął się od rodziny (ma chyba jeśli dobrze pamiętam ośmiu albo dziewięciu braci większość z nich to drobne złodziejaszki, większość zycia w wiezieniu) nie wiem czy będzie zdawał E8😀
      • mamtrzykotyidwato5 Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 19:21
        Może już dawno zdał, tylko ty o tym nie wiesz.
      • little_fish Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 23:40
        Dlaczego zdziwiła cię prywatna szkoła córki?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 19:18
      To należy ich podziwiać, że im się na stare lata chce uczyć.
      Mnie by się nie chciało.
      Bo niby na co im teraz to świadectwo, skoro całe życie przeżyli bez niego?
      A może im grozi wyrzucenie z pracy, jeśli szkoły nie skończą?
    • makurokurosek Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 22:34
      Ten pięćdziesięciolatek jeszcze co najmniej 17 lat będzie na rynku pracy, więc chyba warto zdobyć lepsze wykształcenie, a bez ukończonej podstawówki nie ma możliwości zrobienia czy zawodówki czy zdania matury.
      • little_fish Re: 50 latkowie zdający EÓ 26.05.24, 23:43
        Ta matura to mu niewiele da. Chyba że coś po tej maturze jeszcze chce zrobić.. ale fakt - zafiksowałam się na "damskiej" emeryturze. U facetów to większy sens przyszłościowo-zawodowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka