Dodaj do ulubionych

Tarczyca TSH bleeee

10.06.24, 22:08
Post kieruję do chorujących na haschimoto, zapalenie tarczycy. Wszechwiedzące, wiem powyższa schorzenia w waszym mniemaniu to wymysł a branie leków ma na celu pobudzenie i pamiętam z jakiegoś wpisu „króliczek Duracell” czy jakoś tak…
Do sedna, córka 20 lat, zdiagnozowany zajadły Azjata… 3 msc euthyeox 50, TSH jak było powyżej 5 tak jest nadal… Miałyście tak? Leczenie i brak poprawy ( wcześniejsza dawka 25 potem pół roku be leków bo prof nadzwyczajny stwierdził że skoro córka się lepiej nie czuje po co zażywać A my głupie posłuchały i wzrosło do ponad 5.
Fizycznie do bani mało powiedziane (i nie, nie tylko „niedomyte łokcie” i wypadające włosy) psychicznie również..
Kiedy to cholerstwo się unormuje…
Jutro gin/endo będziemy się radzić…
Piszcie, radźcie, otuchę ślijcie..
Obserwuj wątek
    • eriu Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 22:16
      A jak wygląda dieta córki?
      • lampasufitowa Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 22:23
        Dieta byle jaka… Ciężko swoją drogą do niej (córki) dotrzeć.. ogromny sukces to zażywanie leku z rana o stałej porze…
        • pffpffpff Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 22:59
          No to w tym głównie bym upatrywała przyczyny braku efektu.
          W przypadku euthyroxu te 30 minut przed posiłkiem i pamiętanie o stałej porze jest istotne.
          Mój sposób, który wpoiłam też dziecku, to szklanka z wodą i leki na stoliku nocnym i łyknięcie tabletki zaraz po obudzeniu.
        • kira_03 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 07:44
          Ale córka zażywa euthyrox na czczo i robi min 30 min przerwy przed sniadaniem?

          Druga sprawa, czy ktos jej badal glukoze i insuline? Czy je smieciowe jedzienie, słodycze, a moze ciagle ma jakies przekaski?
          Jak śpi? Czy spi wystarczająco długo, budzi się wyspana? Czy zachowuje higienę snu(niebieski ekran)? Zla jakość snu bardzo rozwala hormony.

          • lampasufitowa Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:12
            Leki zażywa jak w zegarku, je faktycznie byle jak, są przekąski, nie budzi się wyspana bez względu na ilość przespanych godzin
            • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:18
              lampasufitowa napisała:

              > Leki zażywa jak w zegarku, je faktycznie byle jak, są przekąski, nie budzi się
              > wyspana bez względu na ilość przespanych godzin

              sprawdz poziom wit b i d
              • kira_03 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 16:47
                To tez, ale dziewczyna musi działać kompleksowo, bo teraz cały zestaw nieprzyjemnych objawów. Lampo, namów ja do działania.
    • gorzka.gorycz Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 22:19
      Selen, Wit D i dobry endokrynolog, który zna się za na hashimoto (bo profesor najwyraźniej nie ma o tej chorobie pojęcia).
      • lampasufitowa Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 22:25
        Pisałam powyżej, córka szła w zaparte…i tak mi nie pomoże, i tak nie będzie lepiej….no i w sumie tak było. Wit D regularnie od niedawna, selen nie, dobry endokrynolog!?! Konia z rzędem temu kto takiego poleci…
        • pffpffpff Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 23:01
          Ale żaden endokrynolog nie będzie za was przyjmował leków.
      • waleria_bb Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 00:07
        Nie obniży tak wysokiego TSH selenem i witaminą D, łudziłam się i guzik to dało, zdrowa dieta, suplementy i moje TSH mimo wszystko w górę.
        • skumbrie Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 16:34
          >Nie obniży tak wysokiego TSH selenem i witaminą D, łudziłam się i guzik to dało, zdrowa dieta, suplementy i moje TSH mimo wszystko w górę.

          Zdrowa dieta to worek i niekoniecznie twoja była odpowiednia.
    • awf-33 Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 22:29
      Leczę się od ponad 20 lat na hashimoto. Myślałam, że jak wezmę tabletkę z rana, to sprawa będzie załatwiona. Doprowadziłam do dawki 150 i 175 w weekendy. Dieta przeciwzapalna to podstawa.
      • iberka Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 07:24
        Podpowiesz w temacie diety przeciwzapalnej?
    • elieka Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 23:03
      W siostry przypadku przy tsh powyżej 5 dawka euthyroxu 75 nic nie dawała, przy zwiększeniu do 88 wyniki się poprawiły.
      Może córka jest podobnym typemm i dawka powinna być wyższa?
      Ja przy tsh ponad 4 startowałam od razu z dawką 100. Po pół rokum jak wyniki się znaaaaacznue poprawiły i samopoczucie też zdecydowanie się polepszyło, miałam zmienione na 88. I od tamtej pory tak różnie, w zależności od wyników. Skaczę pomiędzy 75-88 i 100.
      • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 08:02
        elieka napisała:

        > W siostry przypadku przy tsh powyżej 5 dawka euthyroxu 75 nic nie dawała, przy
        > zwiększeniu do 88 wyniki się poprawiły.

        u mojej nastolatki tsh z 6,5 zjechało do 1,1 przy dawce 2tyg-25mg, 2tyg-50mg - w miesiąc
        oczy przecierałam
        • karpie_gdyjem Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 12:35
          U mnie w miesiąc spadło ze 130 na 13 przy 150 mcg. Kolejne 2-3 miesiące i było w normie. Teraz od lat biorę 125.
          • karpie_gdyjem Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 20:57
            Przy czym przeciwciała w kosmos wywalone i zero hormonów tarczycy.
      • koronka2012 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:20
        Przy TSH 4 przez ponad pięć lat wmawiali mi że wszystko gra 😡, miałam komplet objawów leczonych osobno 🤬. Letrox 50 zbił mi to do półtora
      • lampasufitowa Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:51
        Dawka 88? Czy one się mieniają co 25?
        • elieka Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 16:15
          Ano nie. Jest dawka 88.
    • ykke Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 23:07
      Zapytam z ciekawości, czy ma zęby leczone kanałowo? Szukam zależności, bo sądzi się, że kanałówka moze wywolywac choroby z autoagresji.
      • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 00:12
        Co za bzdura.
        • ykke Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 08:09
          ayelen40 napisała:

          > Co za bzdura.
          Tak, jasne - dentysta też to powie.
      • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 08:01
        ykke napisała:

        > Zapytam z ciekawości, czy ma zęby leczone kanałowo? Szukam zależności, bo sądz
        > i się, że kanałówka moze wywolywac choroby z autoagresji.
        >
        u mnie infekcja zęba spowodowała prawdopodobnie poronienie - w piątek łyżeczkowanie w poniedziałek kanałówka..
        organizm to nie maszyna- jest cała masa zależności , o których jeszcze nie wiemy
        • ykke Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 08:08
          Oczywiście infekcje zeba sa niebezpieczne dla calego organizmu, wspolczuję straty, ale kanałówka to nie magia. Zbyt wiele zębów jest zle przeleczonych w ten sposob, już sama substacja trującą zęba jest silnie toksyczna dla
          organizmu. Nawet dokładne wyczyszxzenie i zdezynfekowanie kanałów nie gwarantuje, że przy wierzchołku korzenia nie będą rozwijać się bakterie.
          • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 08:12
            ykke napisała:

            > Oczywiście infekcje zeba sa niebezpieczne dla calego organizmu, wspolczuję stra
            > ty, ale kanałówka to nie magia. Zbyt wiele zębów jest zle przeleczonych w ten
            > sposob, już sama substacja trującą zęba jest silnie toksyczna dla
            > organizmu. Nawet dokładne wyczyszxzenie i zdezynfekowanie kanałów nie gwarantuj
            > e, że przy wierzchołku korzenia nie będą rozwijać się bakterie.
            >
            dokładnie
            a wystarczy, że nałożą się na to inne czynniki- stres/osłabienie/itp i organizm reaguje
          • memphis90 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 13:27
            1. Trująca (kogo? Co?) ząb, a nie trująca (czego?) zęba
            2. Bez przesady z tą „silną toksycznością dla całego organizmu”

            3. Nie mam żadnego zęba zatrutego - Basedow od 25rz, Hashi od 35rz
            4. Moje dziecko wszystkie zęby zdrowe, Hashi 14 lat
            5. Moja matka zęby zdrowe, Basedow.
            6. Moja siostra ma wszystkie zęby zdrowe, Hashi.
      • trzebasiebawic Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 08:43
        Niw mam ani jednej kanałówki, za choroby auto mam jedną za drugą.
    • ykke Re: Tarczyca TSH bleeee 10.06.24, 23:09
      Dieta przeciwzapalna to podstawa, choć wiem, że w przypadku tak młodej osoby będzie trudno.
      Wit b12 i ferrytynę wyprowadzic do górnych granic normy. Tu by się przydał.madry dietetyk. Kliniczny na pewno.
      • iberka Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 15:38
        U mnie Endo diabetolog/dietetyk nie zalecił nic poza lekami w diżej dawce (mam 150 i 175 w weekend)
        • ib_k Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 15:47
          Pytanie osoby nie w temacie, dlaczego akurat w weekendy są inne dawki?
          • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 16:08
            Bo łatwiej zapamiętać, jeśli organizmowi pasują dawki mieszane. Ja biorę na przemian 50 i 25.
    • berdebul Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 07:37
      Roztrząsasz dietę i leczenie dorosłej osoby? Będzie chciała, to będzie pilnowała diety i leków, to jej zdrowie.
      • kira_03 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 07:50
        Nie, najlepiej niech dziewczynę zostawi samej sobie. Namawiać, przekonywać, nie dać zapędzić się w potężne problemy hormonalne, które będzie leczyć latami.
        Jak dziewczyna 20-letnia, to pokazac jej konta dietetyczek klinicznych na IG czy innym ticktocku.
        • berdebul Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 09:17
          “Docieranie” do 20-łatki, że powinna jeść i brać regularnie leki to żart podobny do pilnowania antykoncepcji, który zaserwowała tu jedna forumka. To panna ma się czuć odpowiedzialna za swoje zdrowie.
          • kira_03 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 10:14
            No powinna, ale nie jest. Pewnie obudzi się po 30-stce, jak nie będzie mogła zajść w ciążę. Co proponujesz? Zostawić ja samej sobie?
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 10:22
              A można coś innego zrobić? To dorosła osoba, albo się ogarnie i będzie się leczyć, albo nie. Można wytłumaczyć raz, przedstawić konsekwencje, ale jak do kogoś nie dociera, nic z tym się nie zrobi.
            • aguar Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 11:04
              A może młode pokolenie nie chce być "haszimotkami", tak ich to nie jara, jak ich matki. Dać żyć po swojemu. Tsh 5 to nie tragedia.
              • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 11:09
                aguar napisała:

                > A może młode pokolenie nie chce być "haszimotkami", tak ich to nie jara, jak i
                > ch matki. Dać żyć po swojemu. Tsh 5 to nie tragedia.
                >
                ?
                ktoś ci mózg zamienił na orzeszka ?
              • pffpffpff Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 11:14
                No jednak o tarczycę to bym dbała… chyba, że chce się mieć problemy z zajściem w ciążę, z sercem, przedwczesna menopauza, depresja i niska jakością życia ogólnie.
                • kira_03 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 12:19
                  Przecież to ta sama forumka, o której pisze autorka wątku. Ona zawsze hejtuje leczenie tarczycy.
                  • aguar Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 13:35
                    Nie zawsze. Przy tsh ponad 5, jakby chciała leczyć, to bym nie krytykowała. Ale, jak nie chce, to bym nie zmuszała. Chociaż przy ewidentnym złym samopoczuciu, oczywiście bym namawiała, aby poszła do lekarza. Z tym, że dla mnie lepszy to taki, który ma większy dystans do tarczycowego szaleństwa.
                    • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:09
                      aguar napisała:

                      > Nie zawsze. Przy tsh ponad 5, jakby chciała leczyć, to bym nie krytykowała. Ale
                      > , jak nie chce, to bym nie zmuszała. Chociaż przy ewidentnym złym samopoczuciu,
                      > oczywiście bym namawiała, aby poszła do lekarza. Z tym, że dla mnie lepszy to
                      > taki, który ma większy dystans do tarczycowego szaleństwa.
                      >
                      jesteś lekarzem ?
                      masz chocby chorą tarczycę ?
                      • kira_03 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:14
                        Nie, nie jest i niewiele też wie o problemach hormonalnych. Wie za to, ze teraz każdy ma tarczycowe szaleństwo 🙄
                        • aguar Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:36
                          No właśnie nie każdy. Ale owszem, jest ono częścią ematkowego świata, choćby słynne "zbadaj sobie tarczycę". Oczywiście wiem, że są osoby z naprawdę chorą tarczycą albo usuniętą i wtedy nie ma żartów, trzeba suplementować do końca życia.
                          Myślę, że następne pokolenie "odpuści tarczycy" a znajdzie inne wymówki na zmęczenie, lenistwo, obżarstwo itd.
                          • pffpffpff Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:38
                            Jesteś śmieszna.
                          • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:50
                            aguar napisała:

                            > No właśnie nie każdy. Ale owszem, jest ono częścią ematkowego świata, choćby sł
                            > ynne "zbadaj sobie tarczycę". Oczywiście wiem, że są osoby z naprawdę chorą tar
                            > czycą albo usuniętą i wtedy nie ma żartów, trzeba suplementować do końca życia.

                            miło, że dostrzegasz takie osoby

                            a pomyślałaś, że każdego dnia ( w przenośni, w perspektywie wieków, lat ) wiemy nt działania ludzkiego organizmu i że to co kiedyś było brane za tycie/chudniecie/-taką urodę - osłabienie, męczliwość-taką urodę - teraz zostało nazwane ? kiedyś aids też nie było aids tylko grid (gay-related immune deficiency – zespół niedoboru odporności gejów) a jak ktoś nie mógł mieć dzieci to był bezpłodny -i nikt nie pomyślał o przyczynach tego stanu pcos,niedrożności jajników itd

                            dziwię się-bo sama masz problemy ze zdrowiem, które kiedyś zostałyby nazwane może lenistwem i hipochondrią -i patrzysz tak zaściankowo

                            > Myślę, że następne pokolenie "odpuści tarczycy" a znajdzie inne wymówki na zmęc
                            > zenie, lenistwo, obżarstwo itd.
                            >
                            nie, nie odpusci bo problemy nie znikną-medycyna jest wciąż rozwijajacą się gałęzią - kiedyś też nie wiedziano o mikrobiomie, od kilku lat wiadomo o istnieniu w ciele człowieka interstitium . -zwłaszcza, ze sami mocno sobie pracuje na coraz to nowe problemy zdrowotne
            • berdebul Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 19:42
              Proponuję przestać zdejmować z niej odpowiedzialność za swoje zdrowie i wyręczać.
    • alpepe Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 08:15
      Ja biorę 125 codziennie, 150 w weekend, L-Thyroxin Henning. Ponoć akurat tu marka ma znaczenie. 50 to tyle, co nic.
      • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 08:22
        Zbadaj się na osteoporozę, przy takiej dawce jest jej bardzo duże ryzyko.
        • martiszon1509 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:19
          Przy jakiej? 125 i 150? Ja przez rok brałam 200 - 250 więc bez paniki.
          • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:26
            Przy każdej w zasadzie. A im wyższa dawka konieczna, tym większe ryzyko. Powinno się już od 50 badać stan kości, o czym lekarze niekoniecznie mówią.
            • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:26
              Od 50ki. Chodzi o wiek.
            • alpepe Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:16
              Ale w tej swojej historii zapomniałaś, że ja nie mam 50 lat.
              • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 18:00
                Większość z nas tu już ma, więc kontrola prędzej czy później wskazana.
            • memphis90 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:48
              Nieleczona niedoczynność to również zaburzony obrót kostny i ryzyko osteoporozy, więc jak nie spojrzeć - d… z tyłu. 🤷‍♀️
              • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 17:59
                Fakt, ale kontrola jest mimo to wskazana. Zresztą ja nie namawiam do niebrania lekarstw.
    • ryba_0123 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 08:56
      Miałam tsh 14, zeszłam do 1 przy dawce 75 letroxu.
      Regularnie co 2 mce badania i ewentualne podwyższenie dawki.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 10:18
      Euthyrox 50 to mała dawka, jak na takie wysokie TSH.
    • figa_z_makiem99 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 11:07
      U mnie stany zapalne zębów pogarszają Hashimoto i powikłania.
    • konsta-is-me Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 13:07
      Zaraz,zaraz a bierze ten euthyrox prawidłowo ?
      To dziwne że taka dawka przy takim małym TSH miałaby nie działać.
      A bez przesady "fizycznie do bani " przy TSH 5 po prostu nie jest możliwe.
      Szukaj problemu gdzie indziej , może przysadka- skoro przy braniu leków TSH się nie zmienia, a może co innego, nie skupiaj się na tarczycy, bo bez sensu.Jesli źle się czuje to sprawdź inne opcje.
      "Brudne" łokcie i wypadanie włosów nie są od dawna wyznacznikiem niedoczynności ,tak btw .
      I mówię to jako osoba z ogromną niedoczynnościa od wielu lat.
      • aguar Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 13:37
        Rozsądne podejście.
      • jaktolecialo Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 13:40
        To jest bardzo indywidualne. Mnie Hashi zdiagnozowali, kiedy miałam TSH około 8 i czułam, że całe ciało mi się dosłownie rozkłada. Lekarz stwierdził, że to nieduża niedoczynność, ale przeciwciała były bardzo wysokie i USG też potwierdziło stan zapalny.
        Od lat jestem na dawce 100/125. Przy próbach zmniejszenia dawki TSH rośnie szybko.
        Nie mogę jeść strączków, kapustnych, pszenicy. Praktycznie nie piję alkoholu.
        Ważny jest regularny tryb życia, wyrobienie sobie umiejętności spokojnego reagowania na stres - w miarę możliwości oczywiście.
      • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:11
        konsta-is-me napisała:


        > A bez przesady "fizycznie do bani " przy TSH 5 po prostu nie jest możliwe.

        a piszesz to na podstawie ..czego ?
        podważasz samopoczucie dziewczyny ?
        ja obserwowałam gorsze jazdy przy tsh "ledwie tongue_out " 6,5



        > "Brudne" łokcie i wypadanie włosów nie są od dawna wyznacznikiem niedoczynności
        > ,tak btw .
        to nie wyznacznik -skąd ten pomysł
        to jedne z objawów


        > I mówię to jako osoba z ogromną niedoczynnościa od wielu lat.
        i ty fizycznie nie czułaś sie do bani wiec inni tez się tak nie czują ?
        odważne!
        • aguar Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:45
          "A bez przesady "fizycznie do bani " przy TSH 5 po prostu nie jest możliwe.

          a piszesz to na podstawie ..czego ?
          podważasz samopoczucie dziewczyny ?
          ja obserwowałam gorsze jazdy przy tsh "ledwie tongue_out " 6,5

          "

          Przy każdym tsh można się źle czuć, ale nie zawsze jest to z powodu zbyt wysokiego tsh! To są podstawy logiki.
        • konsta-is-me Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 19:18
          Na podstawie zdrowego rozsądku i medycyny.
          Można twierdzić że "ale akurat ona tak ma" ale to jakby twierdzić że jeden przy 42 stopniach gorączki umiera a drugi czuje się świetnie i nawet nie zauważył.No nie- tak się nie dzieje...
          Za to czasem bywa w drugą stronę - ja czułam się okropnie i przy wykryciu miałam TSh 85-86 , ale sa przypadki kiedyś kto miał ponad 100 I wyszło przypadkiem.
          Rekordzistka miała coś ok.260 i "trochę źle się czuła" ale to skrajność już.
          Ja nie twierdzę że nie można czuć się źle, ja tylko mówię że przy TSH 5 zle samopoczucie raczej wynika z czegoś innego i zamiast kurczowo trzymać się Hashimoto ,warto się rozejrzeć czy coś innego w organizmie nie szwankuje.
          • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 19:33
            Hashimoto to jest szwankowanie całego organizmu.
          • snakelilith Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 21:14
            konsta-is-me napisała:

            >
            > Ja nie twierdzę że nie można czuć się źle, ja tylko mówię że przy TSH 5 zle sa
            > mopoczucie raczej wynika z czegoś innego i zamiast kurczowo trzymać się Hashimo
            > to ,warto się rozejrzeć czy coś innego w organizmie nie szwankuje.

            Phi, co tam TSH 5, tu niektóre czują się ciężko chore przy TSH 2,5. big_grin
            Promowanie przyjmowania hormonów przy takich wartościach by zbijać TSH do granic nadczynności jest skrajną nieodpowiedzialnością. No ale potem co druga ma problem ze snem, nerwowością, wypadaniem włosów, nadciśnieniem, arytmią i brakiem kondycji, co daje przypisuje niedoczynności, choć przeciwieństwo jest bardziej prawdopodobne.
          • asia.sthm Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 13:24
            > Za to czasem bywa w drugą stronę - ja > czułam się okropnie i przy wykryciu miałam TSh 85-86 , ale sa przypadki kiedyś kto miał ponad 100 I wyszło przypadkiem.

            Czy możesz napisać jak długo wychodziłaś z tego stanu?
            U mojej bliskiej 86 skończyło się fatalnie. Kompletne załamanie organizmu włàcznie z zapaleniem mózgu i już półtora roku nie wraca do sprawności.
            • konsta-is-me Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 14:07
              Do takiego TSH nie dochodzi się nagle, wiadomo że musiałam mieć Hashimoto od wielu lat,tylko o tym nie wiedziałam.
              Symptomy były wiele lat, wyczerpanie itd.ale nagle przełom i u mnie to była samoistna hipotermia - temp.32.3 I to była moja
              graniczna temperatura ,w sensie jak już spadało koło tej wartości to czułam że tracę przytomność i balam się jak stracę to już się nie obudzę.
              Byłam straszliwie napuchnięta , skora tak ducha że mimika twarzy mnie bolała i totalnie spowolnione myślenie - nie umiałam zasznurowac butów ,bo zapomniałam jak to się robi...I ta hipotermia trwała 2 -3 dni, brałam co 3 h gorąca kąpiel bo inaczej się nie dało rozgrzać ,siedzenie w 3 kurtkach nie pomagało.Po kilku dniach przeszło samo.I wtedy już byłam pewna że to tarczyca ( oczywiście że lekarz mnie wyśmiał, robiłam wyniki prywatnie).
              Wyszłam normalnie , tzn.biorac leki.
              Ale nie do końca , np.na kostkach mam dalej śluzowaty obrzęk, brwi nigdy do końca nie odrosły , włosy z tyłu głowy też są inne ( b.suche) itd.
              I ogólnie jestem często opuchnięta ,to miało wpływ na inne kwestie zdrowotne.
              Bardzo współczuję , niektóre organizmy reagują silniej albo słabiej , chyba to też od wieku zależy.
              Ja wtedy pojechałam do szpitala z tą hipotermia, bo jednocześnie dostałam ( po raz pierwszy w życiu ataku pęcherzyka żółciowego ) i wypisałam się na własne żądanie , bo było tam zimno a nikt mi nie wierzył że mam te 32.3 stopnie (" te termometry są do niczego - zima to pani zimno") .Po prostu miałam trochę szczęścia chyba i organizm wytrzymał , byłam też młodsza ( ok.30) to pewnie też ma znaczenie.
              Jeśli ktoś ma poważniejsze choroby towarzyszące albo po prostu pecha to takie TSH może wykończyć , bo cały organizm siada.
              U mnie niestety zadne diety/ suplementy nie pomogły i przeciwciała mam dalej takie same.
              • asia.sthm Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 14:21
                Dzięki Konsta.
                Z mojà było podobnie intensywnie tyljo trochę inaczej. Ona od lat tegulowsła swojà tarczycę z tym że przejęła się bardziej sercem i nadciśnieniem oraz depresjà zupełnie zapominajać o Eutyroxie czy jak nu tam.
                Jak odkryto to 86 i wszystko się wydało to było za późno. Odbyło się inwazyjne wchodzenie służb ratowniczych przez balkon, bo ona już nie mogła odworzyć drzwi. Mieszkała sama i jakimś cudem sprawiała wrażenie nie potrzebujacej kontroli wszystkiego. I klops.
      • lampasufitowa Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:18
        Prolaktyna podwyższona, obserwowana. Gin/endo mówi że mogą iść w parze. Nie daje leków na podwyższoną prolaktyne aki nie zaleca rezonansu czy TK glowy
      • angazetka Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:32
        Ja przy TSH 8 w wieku 26 lat przestałam moc chodzić, więc radziłabym nie stawiać takich kategorycznych diagnoz.
        • gorzka.gorycz Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:39
          To zależy od człowieka. Ja przy TSH 2,5 jestem ledwo żywa, moja córka przy TSH 18 funkcjonowała zupełnie normalnie.
          • memphis90 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:54
            Ja właśnie robię „eksperyment” na bombelku. Tj świeżutko zdiagnozowano mu Hashi, dostał euthyrox przy jeszcze prawidłowym TSH, albowiem przestał rosnąć (za to spuchł). I jestem ciekawa czy wystartuje z rośnięciem, bo teoretycznie nie powinno mieć to aż takiego wpływu, ale jednak nie rósł (tak, inne przyczyny wykluczone).
            • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 16:56
              memphis90 napisała:

              > Ja właśnie robię „eksperyment” na bombelku. Tj świeżutko zdiagnozowano mu Hashi
              > , dostał euthyrox przy jeszcze prawidłowym TSH, albowiem przestał rosnąć (za to
              > spuchł). I jestem ciekawa czy wystartuje z rośnięciem, bo teoretycznie nie pow
              > inno mieć to aż takiego wpływu, ale jednak nie rósł (tak, inne przyczyny wykluc
              > zone).
              >
              to może byc dobry kierunek, kciukam
            • aguar Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 17:47
              Memphis, a nie jest tak, że on stanął na jakiś czas między skokami wzrostu? Przecież to normalne. No chociaż Ty bądź mądra. Nie dawaj mu Euthyroxu przy prawidłowoym tsh.
              • memphis90 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 23:04
                Nie, albowiem wyraźnie spadł w siatce, jest znacznie poniżej swojego potencjału wzrostowego i niestety ze złą prognozą wieku kostnego. Za chwilę może mieć już zarośnięte nasady i wtedy guzik zrobię.

                Do leczenia celowo używam kolegi specjalisty endo dziecięcego, sama się za to nie biorę, bo nie byłabym obiektywna.
                • aguar Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 07:49
                  To powodzenia, żeby urósł.
            • ritual2019 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 08:00
              memphis90 napisała:

              > Ja właśnie robię „eksperyment” na bombelku. Tj świeżutko zdiagnozowano mu Hashi
              > , dostał euthyrox przy jeszcze prawidłowym TSH, albowiem przestał rosnąć (za to
              > spuchł). I jestem ciekawa czy wystartuje z rośnięciem, bo teoretycznie nie pow
              > inno mieć to aż takiego wpływu, ale jednak nie rósł (tak, inne przyczyny wykluc
              > zone).
              >

              Zdiagnozowano niedoczynnosc na podstawie testow odpowiednich hormonow a nie dlatego ze przestal rosnac?
              Mojemu synowi zdiagnozowano niedoczynnosc gdy mial 6 lat, jednym z powodow testow w tym kierunku byly slabe wypadajace wlosy. Oprocz tego tez mi sie wydawalo ze przestal rosnac plus skarzyl sie na rozne bole np brzucha, plecow (nie caly czas). Byl chudy, nadal jest ale on tak raczej ma. Podano levothyroxine 25 potem testy krwi po 6 tyg. Potem co trzy miesiace przez pierwszy rok pozniej co 6 m-cy. Podwyzszono dawke po roku do 50 i taka ma do dzis a ma prawie 17 lat, nadal w trakcie dojrzewania. Zawsze byl niski, ale w ostatnich dwoch latach urosl i jest wysoki(samemu mu trudno uwierzyc), niestety mam rostepy skorne na plecach, juz kolejne. Przerosl kolegow ktorzy kiedys byli o glowr wyzsi od niego.
              • memphis90 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 14:38
                Diagnostyka dotyczyła zaburzeń wzrastania, albowiem zaczął rosnąć wszerz, zamiast wzdłuż, w dodatku zła matka czyniła mu nieustannie nieusprawiedliwione zarzuty o zakup kontrabandy w Żabce. W toku tej diagnostyki na podstawie USG, oceny przeciwciał, jak również parametrów hormonalnych ustalono jak wyżej…

                A czy to rzeczywiście to, to się przekonamy… Moja osobista teoria to taka, że dziecko jak roślinka - musi puszczać pędy w górę i jak za dużo na kanapie leży, to rosną tylko stopy i brzuszysko (skierowane ku górze), a nie wzrost… 😛
          • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 16:57
            gorzka.gorycz napisała:

            > To zależy od człowieka. Ja przy TSH 2,5 jestem ledwo żywa, moja córka przy TSH
            > 18 funkcjonowała zupełnie normalnie.

            mojej matki organizm zaadaptował się do funkcjonowania przy hgb 5,5 a ja nie byłam w stanie iśc przy 7
            czego to dowodzi ?
            niczego
            każdy przypadek jest inny, i w ocenach warto miec zindywidualizowane spojrzenie
            lekarze nie wyrażają tak kategorycznych opinii jak random z netu..
            • konsta-is-me Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 20:20
              "Nie byłaś w stanie iść " czyli jezdzilas na wózku ? W sensie nogi były niewladne i to wszystko z powodu TSH 7? Czy lezalas w szpitalu z powodu skrajnego wycieńczenia organizmu i pielęgniarki musiały przynosić kibelek itp. bo nie byłaś w stanie chodzić z powodu TSH 7?


              • angazetka Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 23:18
                To ja może wyjaśnię. Taj, przy TSH 8 nie mogłam chodzić. Nie utrzymywałam się na nogach. Trzeba było mnie prowadzić. Nie mogłam utrzymać w dłoni kubka.
                Internistka najpierw myślała, że robię sobie jaja, a potem wystawiła mi skierowanie do szpitala na cito. Leżałam na neurologii, badali mnie pod kątem różnych cudów, a okazało się, że to niedoczynność.
                • snakelilith Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 13:52
                  angazetka napisała:

                  > To ja może wyjaśnię. Taj, przy TSH 8 nie mogłam chodzić. Nie utrzymywałam się n
                  > a nogach. Trzeba było mnie prowadzić. Nie mogłam utrzymać w dłoni kubka.

                  U mnie kiedyś przypadkowo przy przesiewowych badaniach stwierdzono TSH 7. Nie miałam żadnych objawów niedoczynności, żadnych, null, zero. Lekarz nie zalecił też żadnej terapii. Wartości u mnie często się zmieniają, raz bywa 2,5, zwykle w okolicach 3-4, raz nawet 5 i też niczego się nie leczy, jedynie obserwuje i powtarza badanie za jakiś czas, bo hormony tarczycy to nie cukierki. To są hormony silnie działające na cały metabolizm i pracę serca. Moja internistka na sugestię, że może ustabilizować THS na niższym poziomie lekami kategorycznie zaprzeczyła. Można sobie tym narobić więcej szkody niż pożytku, a negatywne konsekwencje pojawią się w późniejszym wieku.
                  Nie neguję takich sytuacji jak twoja, ale to medycznie jest trochę trudne do wytłumaczenia. Korelacja to jeszcze nie przyczyna. Twoje problemy mogły wynikać z czegoś innego, a podwyższone THS mogło być tylko tego efektem.
                  Swoją drogą, moją mamę zbywano ciągle przy idealnym THS w okolicach 1 i lekko powyżej, chociaż jej problemy mogły wskazywać na nadczynność. Mogły, nie musiały, bo wiele z tego było także na liście niedoczynności. Jak kiedyś pojawiło się nagle skaczące ciśnienie, to nalegała jednak na dalsze badania i stwierdzono guzy na tarczycy i jednak nadczynność. Po terapii jodem radioaktywnym wpadła w wartości, które tu na forum nazywa się niedoczynnością i ledwo powłóczy przy nich nogami, a ona czuje się dziś o wiele lepiej, spokojniej, nie ma tej skłonności do przejmowania się wszystkim, co kiedyś.
                  • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 14:36
                    Podobno u niektórych nawet do 10 lepiej nie ruszać. Tylko skąd wiedzieć, czy się jest w tej grupie.
                  • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 14:41
                    snakelilith napisała:

                    Moja internistka na suge
                    > stię, że może ustabilizować THS na niższym poziomie lekami kategorycznie zaprze
                    > czyła. Można sobie tym narobić więcej szkody niż pożytku, a negatywne konsekwen
                    > cje pojawią się w późniejszym wieku.

                    mądra internistka-bo leczy chorobę, objawy a nie wyniki
                    jak sama piszesz- nie odczuwałaś nawet że tsh poszybowało
                    w wątku poruszany jest problem osoby, która ewidentnie czuje się źle


                    > Nie neguję takich sytuacji jak twoja, ale to medycznie jest trochę trudne do wy
                    > tłumaczenia. Korelacja to jeszcze nie przyczyna. Twoje problemy mogły wynikać
                    > z czegoś innego, a podwyższone THS mogło być tylko tego efektem.
                    > Swoją drogą, moją mamę zbywano ciągle przy idealnym THS w okolicach 1 i lekko p
                    > owyżej, chociaż jej problemy mogły wskazywać na nadczynność. Mogły, nie musiały
                    > , bo wiele z tego było także na liście niedoczynności. Jak kiedyś pojawiło się
                    > nagle skaczące ciśnienie, to nalegała jednak na dalsze badania i stwierdzono
                    > guzy na tarczycy i jednak nadczynność. Po terapii jodem radioaktywnym wpadła w
                    > wartości, które tu na forum nazywa się niedoczynnością i ledwo powłóczy przy n
                    > ich nogami, a ona czuje się dziś o wiele lepiej, spokojniej, nie ma tej skłonno
                    > ści do przejmowania się wszystkim, co kiedyś.

                    sama wiesz-medycyna to nie matematyka
                    dlatego wszelkie radykalne opinie mnie zwyczajnie śmieszą ( takie jak np. u konsty czy aguar)
                    • snakelilith Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 16:30
                      wapaha napisała:


                      > w wątku poruszany jest problem osoby, która ewidentnie czuje się źle
                      >

                      Owszem, ale przyczyną złego samopoczucia nie zawsze jest tarczyca. Powiedziałabym, że zwykle NIE JEST tarczyca, a tu traktuje się to jako diagnozę na wszystko i korelację bierze za przyczynę. W jednym przypadku na wiele może się to nawet sprawdzić, ale innym zbijanie TSH do niskich wartości może też zaszkodzić.
                      Wyższe wartości TSH można mieć też bardzo często przy hormonalnej antykoncepcji, ale to nie oznacza jednostki chorobowej.
                      • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 16:35
                        snakelilith napisała:

                        > wapaha napisała:
                        >
                        >
                        > > w wątku poruszany jest problem osoby, która ewidentnie czuje się źle
                        > >
                        >
                        > Owszem, ale przyczyną złego samopoczucia nie zawsze jest tarczyca. Powiedziałab
                        > ym, że zwykle NIE JEST tarczyca, a tu traktuje się to jako diagnozę na wszystko
                        > i korelację bierze za przyczynę.
                        Gdzie "tu" ?

                        W jednym przypadku na wiele może się to nawet
                        > sprawdzić, ale innym zbijanie TSH do niskich wartości może też zaszkodzić.
                        > Wyższe wartości TSH można mieć też bardzo często przy hormonalnej antykoncepcj
                        > i, ale to nie oznacza jednostki chorobowej.
                        To chyba zaden z tych przypadków jednak
                        Jest o co się zahaczyć-jest diagnoza lekarza ,jest wynik tsh ,są jakieś tam objawy. Coś się niedobrego dzieje-brak efektu przyjmowanego leku to też objaw
              • wapaha Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 08:13
                konsta-is-me napisała:

                > "Nie byłaś w stanie iść " czyli jezdzilas na wózku ? W sensie nogi były niewlad
                > ne i to wszystko z powodu TSH 7? Czy lezalas w szpitalu z powodu skrajnego wyci
                > eńczenia organizmu i pielęgniarki musiały przynosić kibelek itp. bo nie byłaś w
                > stanie chodzić z powodu TSH 7?
                >
                może najpierw jeszcze raz dokładnie przeczytaj co napisałam
                >
                • konsta-is-me Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 22:59
                  Przeczytałam to co napisałaś "nie byłam w stanie iść ".
                  To sugeruje, że nie byłaś w stanie chodzic ( bo TSH 7 tak cię straszliwe wykończyło) .Aleee-"każdy przypadek jest inny" i ty byłaś akurat ta, ktorej TSH 7 zaszkodziło na nogi, ok...
      • gorzka.gorycz Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 15:41
        konsta-is-me napisała:

        > Zaraz,zaraz a bierze ten euthyrox prawidłowo ?
        > To dziwne że taka dawka przy takim małym TSH miałaby nie działać.
        > A bez przesady "fizycznie do bani " przy TSH 5 po prostu nie jest możliwe.
        > Szukaj problemu gdzie indziej , może przysadka- skoro przy braniu leków TSH się
        > nie zmienia, a może co innego, nie skupiaj się na tarczycy, bo bez sensu.Jesli
        > źle się czuje to sprawdź inne opcje.
        > "Brudne" łokcie i wypadanie włosów nie są od dawna wyznacznikiem niedoczynności
        > ,tak btw .
        > I mówię to jako osoba z ogromną niedoczynnościa od wielu lat.
        Jest możliwe jak najbardziej, Ja funkcjonuje dobrze przy TSH około 1, przy 2,5 do niczego się nie nadaję.
    • madami Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 14:48
      Euthurox to tyroksyna, hormon, którego córce brakuje, to nie jest leczenie bo przyjmowanie hormonu niczego nie uleczy tylko raczej suplementacja bo uzupełnia to czego brakuje w organizmie. Czy euthyrox wprowadzono tylko po badaniu TSH???
      Hashimoto to choroba autoimmunologiczna - aby uzyskać efekt poprawy samopoczucia trzeba działać holistycznie
      • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 11.06.24, 19:33
        Sugerujesz, że lepiej nie brać leków?
        • madami Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 11:43
          Ja wyzej napisałam - tabletka działa jak suplement czyli uzupełnia niedobór co zapobiega szeregowi reakcji
          • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 12:43
            Czyli leczy. Nie wylecza, bo to schorzenie chroniczne.
            • madami Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 14:17
              Ale co leczy?
              • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 14:37
                Źle funkcjonujący organizm.
    • salatka_z_cynamonem Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 07:28
      A jodem nie możecie tego wyleczyć? Moja siostra miała zdiagnozowane Hashimoto i wyleczyła się protokołem jodową wg doktora Brownsteina

      Trochę z tym było jaj bo w aptekach był tylko 1% płyn lugola więc większe stężenia musiała robić sobie sama, a jakaś lekarka od siedmiu boleści wydarła się na nią czy chce umrzeć jak powiedziałą czym się leczy. Cóż, to było >10 lat temu, siostra nadal żyje, ma się świetnie, a temat tarczycy w naszej rodzinie przestał istnieć. W dodatku teraz wszyscy jod sobie od czasu do czasu pijemy.
      • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 07:35
        Jodem leczy się nadczynność.
        • salatka_z_cynamonem Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 07:44
          ???
          www.amazon.com/Overcoming-Thyroid-Disorders-Third-Brownstein/dp/B0035AKKE8
          This book shows how a holistic treatment program can effectively treat: Hypothyroidism, Graves' Disease, Hashimoto's Disease, Fibromyalgia, Chronic Fatigue Syndrome, Arthritis And Much More!
          • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 08:06
            Wielu endokrynologów w ogóle jest przeciwko leczeniem jodem, a już picie go zapobiegawczo, to w ogóle masakra. Sama biorę preparat z nim i sobie chwalę (lekka niedoczynność). Ale tak naprawdę potężnymi dawkami jodu leczy się nadczynność (jednej ciotce tak "usunięto" tarczycę).
            • salatka_z_cynamonem Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 08:08
              pomyliło ci się z jodem radioaktywnym
            • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 08:09
              Sama zresztą wymieniasz chorobę Gravesa. Może wczytaj się, co się kryje za tymi chorobami, a nie pij sobie jodu ot tak?
              • salatka_z_cynamonem Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 08:19
                Chyba żartujesz. Od kiedy zaczęłam suplementować różne rzeczy w wieku 50 lat czuję się dużo lepiej niż gdy tego nie robiłam i byłam o wiele młodsza. Poza tym ja nikogo do niczego nie zmuszam. Rób sobie co chcesz, to nie ja latam po lekarzach.
                • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 08:37
                  A pij sobie choćby i płyn Lugola.
                  • salatka_z_cynamonem Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 08:40
                    oczywiście, że piję sobie płyn lugola - u mnie cała rodzina pije od wielu lat, przecież już to pisałam
                    • ayelen40 Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 08:47
                      I nie chodzicie do lekarza.
      • konsta-is-me Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 14:11
        Oczywiście że możemy jodem.
        Albo cieciorka w łydce.
        Podobno można też ssaniem oleju kokosowego albo jajkiem ( o północy trzeba rozbić jajko na glowie- koniecznie o pełni księżyca,a potem zakopać na rozstaju dróg).
        • waleria_bb Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 16:31
          Dokładnie, gdyby to było tak proste, żaden endo nie wpadłby na pomysł przepisać jod/kelp? To nie chodzi o chwilowy spadek TSH, bo nałyka się witaminek, ono ma być stabilne i nie rosnąć. Bez leczenia powodzenia z tym, żeby nie szybowało w górę.
    • viajelejano Re: Tarczyca TSH bleeee 12.06.24, 16:32
      Myślę, że musicie znaleźć dobrego endokrynologa. To podstawa. Mam zdiagnozowane Hashimoto od 3 lat, a choruję pewnie dłużej. Biorę Letrox 75 i 100 naprzemiennie - przynajmniej 3 godziny przed posiłkiem i kawą - takie zalecenie lekarza. Łykam też wit. d3. Wyniki mam super, nie tyję, dobrze się czuję. Nie stosuję żadnej diety, staram się odżywiać zdrowo, ale nie popadam w jakieś skrajności. Początkowo śledziłam jakieś fora dla chorych na Hashimoto, ale dla mnie to było jakieś szaleństwo i szczerze mówiąc naciągactwo. Wciąż reklamy jakichś środków i webinarów, szkoleń i cudownych rad. Najważniejszy według mnie jest dobry lekarz, regularne wizyty i badania i branie leków. Będzie dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka