wirlan 14.06.24, 22:16 250 zł ... Fakt, pożyczył mi w kryzysowej sytuacji ale ... czuję niesmak. Słusznie? Do jakiej kwoty nie wymagacie zwrotu - od własnego partnera oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gryzelda71 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:19 A na co pozyczylas? Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:22 Niesłusznie. Jeżeli jesteście w takim układzie, że to była pożyczka z jego środków własnych to wypadałoby oddać. Odpowiedz Link Zgłoś
viewiorka Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:23 Mamy z mężem wspólne konto, na które wpływają nasze wypłaty. Pieniądze są wspólne i nikt nie musi ich od nikogo pożyczać. Odpowiedz Link Zgłoś
wirlan Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 23:01 My mamy osobne konta i jedno wspolne. Wypłaty idą na osobne. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 08:00 To mąż czy partner. Jak mąż to macie wspólnotę czy rozdzielność? Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 20:45 viewiorka napisała: > Mamy z mężem wspólne konto, na które wpływają nasze wypłaty. Pieniądze są wspól > ne i nikt nie musi ich od nikogo pożyczać. A co to wnosi do wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:24 Nie rozumiem. Tzn. nie nazwałabym partnerem osoby, z którą nie mam wspólnych funduszy. Można się oczywiście różnie umawiać, ale jeśli partner ma "kryzysową sytuację" to mu się nie "pożycza". No chyba że ten ktoś ma problem z niekontrolowanym wydawaniem pieniędzy - ale wtedy chyba tym bardziej się nie "pożycza". Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 06:40 Jeżeli wszystkie pieniądze są wspólne, to nie ma mowy o kryzysowej sytuacji jednego z partnerów, skoro środki są na koncie. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 08:22 "Wspólne fundusze" niekoniecznie musi oznaczać "wszystkie pieniądze są wspólne", jakaś część może być oddzielna - kwestia umowy. Ale to żadne partnerstwo czy małżeństwo, jeśli któreś ma kryzysową sytuację i to drugie mu pożycza i domaga się zwrotu. Znam model "pieniądze osobno", tak funkcjonują np. moi rodzice, ale działa na innej zasadzie, tzn. oboje mają "swoje" wydatki, swoje konta, umowę, kto za co płaci (z tego, co wiem, renegocjowaną w miarę różnych zmian), ale to tylko kwestie "techniczne", majątek traktują jako wspólny. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 09:49 U moich rodziców jest podobnie. I to była inicjatywa ojca z prostego powodu - moja matka do dzisiaj jest w stanie wydać całą emeryturę w kilka dni i "nie wie na co". Gdy mieli wspólne konto, wydawała obydwie pensje, zanim zrobili opłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 10:39 Mam znajome małżeństwo gdzie też mają dwa różne konta. On płaci rachunki,zakupy robi , tankuje obydwa samochody, płaci za wycieczki bo żona nie ma pieniędzy - już nawet 3-letnie dziecko się nauczyło że mamusia nie ma pieniędzy więc nie kupi lizaka czy loda. Zarabiają tyle samo , nie najniższą. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaapysia Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 10:33 W małżeństwie wszystkie zarobione przez obu małżonków pieniądze są wspólne według przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Jeśli nie było podpisanej intercyzy to tak jest z mocy prawa. Jaka inna umowa? Zwłaszcza jesli jak widać jedno z małżonków natrafią na tego typu sytuację? Niestety wiem, że w wielu małżeństwach są takie dziwne układy, w dodatku np. żona nawet nie wie ile zarabia mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 10:38 Prawo jednak nie definiuje ze malzonkowie maja miec wspolne konto i moga dysponowac pieniedzmi meza/zony jak chca. Pary maja swoje uklady i prawo sie do tego nie wtraca. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 10:47 ritual2019 napisał(a): > Prawo jednak nie definiuje ze malzonkowie maja miec wspolne konto Nie i moga dyspon > owac pieniedzmi meza/zony jak chca. Tak. Jak nie ma rozdzielności, to pieniądze są wspólne. > Pary maja swoje uklady i prawo sie do tego > nie wtraca. No jednak nie do końca. Umawiasz się, że ty opłacasz mieszkanie. A jeśli narobisz długów, komornik ma prawo ściągać z konta i twojego, i małżonka (jeśli mieszkanie jest wspólne). Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 12:47 iwles napisała: > Jak nie ma rozdzielności, to pieniądze są wspólne. Majatek jest wspolny ale to ma zastosowanie w okreslonych sytuacjach np gdy jedno z malzonkow nie partycypuje finasowo, robi dlugi bez wiedzy i zgody drugiego albo gdy para sie rozstaje itp Natomiast to jak para ustali zarzadzanie finansami na codzien zalezy tylko od nich i jesli jednej stronie to nie odpowiada to negocjuje lub sie rozstaje. Zazwyczaj sie wtedy rozstaja. Prawo nie narzuca wspolnego konta malzonkom ani dostepu do osobnych kont. Bi_scotti przesadza z oddawaniem 2 centow ale generalnie ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaapysia Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 13:23 Nie, majątek (wynagrodzenie, dochody z jego itd) jest wspólny niezależnie od tego czy oboje małżonkowie pracują i niezależnie od tego czy są różnice w zarobkach. Szanujący siebie małżonek nie pozwoli na wmówienie sobie jakichś rzeklmych układów, uzgodnień itd. na gębę. Albo notarialna intercyza, albo pieniądze z zarobków są wspólne. Takie jest prawo w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 13:42 Prawo w pl jest podobne jak w wielu innych krajach i nie definiuje jak malzonkowie maja wydawac swoje pieniadze, na szczescie. Nawet jesli jedno nie pracuje to nadal jest to uklad miedzy nimi pod warunkiem ze obie strony to akceptuja. W przypadku gdy jedna strona ma inne zdanie to sie rozstaja. Moze tez dojsc do sytuacji w ktorej jedno nie jest w stanie samodzielnie pokryc podstawowych potrzeb rodziny i co wtedy? Sad nakaze drugiej stronie podjac dzialania w kierunku zmiany tej sytuacji a nie ze druga strona ma zarabiac wiecej. Tak, oczywiscie ze w przypadku gdy oboje moga pracowac, bo zaraz sie pojawi odpowiedni argument. Nie jest tak ze jedno moze wydawac dowolnie pieniadze, nawet prawo w pl tego nie zaklada. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaapysia Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 13:52 Ale przecież prawo Polsce jednoznacznie stwierdzia, że zarobki są wspólne. Owszem, rachunki mogą być osobne, ale żona/mąż może w każdym momencie zażądać dostępu do pieniędzy współmałżonka. Wmawianie umów innych niż oficjalna intercyza oznacza łamanie prawnej zasady. Trzeba nie szanować siebie i nie myśleć o przyszłości, aby godzić się na takie dziwne układy. I owszem, ja i mąż jeszcze przed zawarciem małżeństwa przedyskutowaliśmy jak wygląda prawo i nie chcieliśmy intercyzy. Wszystkie pieniądze są wspólne i nigdy przez 2p lat małżeństwa o nic siebie nie musieliśmy prosić. Żadnych pożyczek, zwrotów. Nic takiego. Wspólne to wspólne. Nigdy nie pozwoliłabym sobie na coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaapysia Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 13:53 20 lat miało być. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 14:28 mysiaapysia napisała: > Ale przecież prawo Polsce jednoznacznie stwierdzia, że zarobki są wspólne. Owsz > em, rachunki mogą być osobne, ale żona/mąż może w każdym momencie zażądać dostę > pu do pieniędzy współmałżonka. Zazadac pod warunkiem ze potrzeby rodziny nie sa zaspokojone lub jest nie jest to wlasciwie zbalansowane. Nie ma tak ze zona czy maz moga miec dostep do swoich kont bankowych. O tym musi jednak zdecydowac sad wiec owszem to czy taki dostep bedzie i w jakim zakresie to jednak jest uklad miedzy dwojgiem ludzi. Jesli jedno nie zaakceptuje to sie rozstana. To nie tak ze np zona bedzie miec dostep do konta meza i kupowac kolejna kiecke bez ograniczenia bo taki ma kaprys albo maz sprzet do nurjowania z konta zony bez akceptacji drugiej strony. To tak nie dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaapysia Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 14:34 Kolejną kieckę? Że co proszę? Wydzielanie kto ile ma odzieży kupić? Nie, to jest chory układ. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 14:37 Tak, o ile współmałżonek wyrazi na to swoją pisemną zgodę. Jeśli rachunek bankowy został założony tylko przez jednego małżonka i chce on, aby drugi małżonek mógł uzyskać informacje dotyczące tego rachunku, które są objęte tajemnicą bankową, to powinien złożyć w banku stosowne upoważnienie. To jest odpowiedz prawnika czy maz/zona moze miec dostep do konta bankowego. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 14:39 mysiaapysia napisała: > Kolejną kieckę? Że co proszę? Wydzielanie kto ile ma odzieży kupić? Nie, to jes > t chory układ. Alez mozesz kupic co chcesz i ile chcesz pod warunkiem ze masz srodki. Jesli masz wspolne konto z mezem (przyklad) wydasz pieniadze np odziez ktora nie jest niezbedna i nie wystarczy na rachunki, wyzywienie czyli podstawowe potrzeby to jak myslisz co zrobi sad w takiej sytuacji jesli twoj maz wystapi o regulacje tej kwestii bo nie bedzie mogl tego ustalic z toba? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaapysia Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 14:56 Co za bzdury. Potrzeby małżonka są potrzebami rodziny. Jedzenie, odzież, sport, zdrowie. Jeśli małżonek to kwestionuje i dobrowolnie nie udostępnia pieniędzy że swojego konta to po prostu przemoc ekonomiczna. Chory układ. Ja szanuję samą siebie i nigdy bym do tego nie dopuściła. Odpowiedz Link Zgłoś
straszliwywypadek Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 15:04 mysiaapysia napisała: > Potrzeby małżonka są potrzebami rodziny. Jedzenie, odzież, sport, > zdrowie. Jeśli małżonek to kwestionuje i dobrowolnie nie udostępnia pieniędzy > że swojego konta to po prostu przemoc ekonomiczna. Chory układ. Ja szanuję samą > siebie i nigdy bym do tego nie dopuściła. Pod warunkiem że potrzeby małżonka są potrzebą rodziny a nie kaprysem, na przykład na zakup okularów przeciwsłonecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaapysia Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 15:39 Zakup okularów przeciwsłonecznych kaprysem? Współczucia dla współmałżonka. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 15:43 mysiaapysia napisała: > Zakup okularów przeciwsłonecznych kaprysem? Współczucia dla współmałżonka. To byl przyklad, okulary przeciwsloneczne nie sa podstawowa potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
straszliwywypadek Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 15:58 mysiaapysia napisała: > Zakup okularów przeciwsłonecznych kaprysem? Oczywiście że są kaprysem. Zwłaszcza takie za 350 euro. A potem i tak mąż jej kupił te okulary, wyglądające jak z odpustu za pięć złotych. Czyżby ona utrzymanką męża była? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 16.06.24, 02:12 Ile tych współczuć? Dwa, cztery? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 15:10 mysiaapysia napisała: > Co za bzdury. Potrzeby małżonka są potrzebami rodziny. Jedzenie, odzież, sport, > zdrowie. Oczywiscie ale do pewnych granic, maz nie ma pbowiazku kupowac zonie 5 plaszczy ani zona mezowi. Podstawowe potrzeby to co innego. Zona ma prawo do srodkow zgromadzonyxh na koncie meza podczas malzenstwa podczas podzialu majatku, ale maz ma takie samo prawo. Natomiast jesli jedno albo drugie nie partycypuje finansowo w zapewnieniu podstawowych potrzeb rodziny to sad to reguluje lub sie rozstaja. Jeśli małżonek to kwestionuje i dobrowolnie nie udostępnia pieniędzy > że swojego konta to po prostu przemoc ekonomiczna. Dla ciebie moze tak, dla jogos innego niekoniecznie. Jest w tym watku przyklad zony ktora wydawala wszystko zanim zaplacono rachunki. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 21.06.24, 13:30 mysiaapysia napisała: > Co za bzdury. Potrzeby małżonka są potrzebami rodziny. Jedzenie, odzież, sport, > zdrowie. Jeśli małżonek to kwestionuje i dobrowolnie nie udostępnia pieniędzy > że swojego konta to po prostu przemoc ekonomiczna. Co ty nie powiesz ? tak, nawet rozrywki sa potrzeba, ale nie nieograniczona. Jesli idziemy na strzelnice/na wyscigi/dowolne inne z zalozeniem, ze przepuscimy tam po stowie i jednej stronie szczescie sprzyja, a druga swoja stowe przepuscila, a chce jeszcze pograc - to moze byc prezent strony wygrywajacej, a moze byc pozyczka, zwrotna jak najbardziej. Dotyczy tez innych sytuacji, ja odrozniam potrzeby od kaprysow. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 20:51 Czy tak samo będziesz tupać nóżką, protestując przeciw „wydzielaniu” i „żądając dostępu do konta” kiedy zamienisz sobie „kolejną kieckę” na „kolejny wieczór w kasynie”…? Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 21.06.24, 13:43 mysiaapysia napisała: > Kolejną kieckę? Że co proszę? Wydzielanie kto ile ma odzieży kupić? Nie, to jes > t chory układ. Wyszukaj sobie watek niejakiej anielkac, ktora na torebunie i perfumy zadluzyla rodzine tak, ze maz musial auto sprzedac Odpowiedz Link Zgłoś
morekac1 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 21.06.24, 13:56 Ale to nie oznacza, że jedna osoba może sobie wydawać kasę dowolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 10:55 ritual2019 napisał(a): > Prawo jednak nie definiuje ze malzonkowie maja miec wspolne konto i moga dyspon > owac pieniedzmi meza/zony jak chca. Pary maja swoje uklady i prawo sie do tego > nie wtraca. Nie musisz mieć wspólnego konta. My też mamy osobne, a mąż ma nawet dwa. Ja mam upoważnienie złożon w banku do jego kont, on do mojego nie ma. Ale według prawa bez rozdzielności majątkowej nasze zarobione podczas małżeństwa pieniądze są wspólne. W razie rozwodu można się o tym przekonać. Nie mam więc potrzeby pożyczania czegoś od męża/żony w sytuacji, gdy potrzeba na coś ważnego do życia. Takie sprawy nie grają roli, gdy obie strony zarabiają wystarczająco, można wtedy sadzić gadki o pożyczaniu i oddawaniu, popisywanie się niezależnością brzmi nawet fikuśnie, ale dla prawa nie gra to roli. Jak jeden z małżonków stanie się nagle potrzebujący, to drugi MUSI go utrzymywać i nawet socjalne świadczenia na tym się orientują. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:26 Nie ma takiej sytuacji u mnie bo kasa jest wspolna: biezaca i oszczednosci. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:27 Z ciekawości - partner czy mąż, bo to jednak nie to samo? Tak czy inaczej nie wyobrażam sobie być w takim układzie, tak rozliczać się mogę z sublokatorem, a nie z kimś z kim podobno dzielę życie Odpowiedz Link Zgłoś
wirlan Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 23:03 koronka2012 napisała: > Z ciekawości - partner czy mąż, bo to jednak nie to samo? Mój mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 23:57 "Mój mąż." Nie macie wspólnej kasy? Z reguły (gdy budżet jest wspólny), nie trzeba pytać współmałżonka o pożyczki i zwroty. Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:38 "Nie mamy." Pasuje Ci to? Może warto to przedyskutować i zmienić. Bo takie akcje pachną przemocą ekonomiczną... Odpowiedz Link Zgłoś
shule_aroon Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:42 No ale wyzej relacjonujesz, że macie 2 osobne konta + 1 wspólne. Na co wydajecie ze wspólnego i dlaczego te 250zl to taki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
wirlan Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:44 Ze wspolnego na jedno wspólne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:47 "Ze wspolnego na jedno wspólne dziecko." To brzmi jakbyście byli współlokatorami, ze wspólnym dzieckiem - a nie małżeństwem. Nie brzmi to zdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
shule_aroon Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:47 Aha, a jedzenie i rachunki? Serio każde z osobna robi zakupy spozywcze dla siebie i gotujecie osobno? Odpowiedz Link Zgłoś
wirlan Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:55 shule_aroon napisała: > Aha, a jedzenie i rachunki? Placimy raz jedno, raz drugie. > Serio każde z osobna robi zakupy spozywcze dla sieb > ie i gotujecie osobno? Nie gotujemy dla siebie. Gotujemy dla dziecka. A sami jemy co bądź, np ja żywię się jajkami/serkiem wiejskim/kurczakiem/ warzywami/rybą. A mąż sobie robi jedzenie osobno. Nie jadamy wspolnych posiłków. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:58 Na pewno jesteście małżeństwem? Aż ciśnie się na usta pytanie jak udało Wam się dziecko zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:59 Ha, ha, ha, dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
bananananas Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 09:07 profes79 napisał: > Na pewno jesteście małżeństwem? Aż ciśnie się na usta pytanie jak udało Wam się > dziecko zrobić... > Słucham właśnie po raz milionowy Pratchetta. Sierżant Colon z nocnej straży miejskiej zawdzięczał 30 lat zgodnego małżeństwa temu, ze on pracował cała noc, a jego żona cały dzień i porozumiewali się liścikami. Mieli troje dzieci, "all born, Vimes had assumed, as a result of extremally persuasive handwriting". Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 20.06.24, 00:17 profes79 napisał: > Na pewno jesteście małżeństwem? Aż ciśnie się na usta pytanie jak udało Wam się > dziecko zrobić... > To jeszcze nie wiesz ze dzieci to skutek uboczny seksu z kiepskim zabezpieczeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:35 "Nie jadamy wspolnych posiłków." Rany, to na czym to małżeństwo polega? 😲 To już nawet w studenckich czasach zdarza się jadać posiłki wraz ze współlokatorami... Odpowiedz Link Zgłoś
wirlan Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:38 Nie gotujemy dla siebie z oszczędności. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:39 MOże mi się wydaje, ale przygotowanie posiłku dla 2-3 osób to mniejszy koszt niż szykowanie 2-3 posiłków dla jednej osoby każdy... Odpowiedz Link Zgłoś
wirlan Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:43 Jesli cała nasza tròjka ma zupełnie inne upodobania kulinarne, to nie ma innego wyjścia niż szykowanie każdemu osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 06:13 I tak zupełnie nic a nic nie ma wśród produktów spożywczych, które je każde z was? Jakoś trudno mi w to uwierzyć. Wspólne gospodarzenie zasobami jest o wiele oszczędniejsze niż życie każdy sobie. Jest nas czwórka i też mamy różne upodobania kulinarne, nie wszyscy lubimy dokładnie to samo, ale potraw czy produktów, które lubią czy choćby zjedzą wszyscy jest na tyle dużo, że zawsze da się przygotować jeden wspólny posiłek. To jest też kwestia kompromisów. Dziś nie miałam pomysłu na kolację i ugotowałam zupę mleczną. Spytałam dzieciaki, co wolą, bo jeden jest fanem owsianki, a drugi uwielbia zacierki na mleku. Uzgodnili, że zacierki były poprzednio, więc dziś owsianka. Najedli się obaj. Mnie i mężowi było obojętne, bo lubimy to i to. Nie wyobrażam sobie rodziny, w której każde żyje osobno na tyle, że nawet w lodówce każde ma tylko swoją półkę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 06:56 wirlan napisała: > Jesli cała nasza tròjka ma zupełnie inne upodobania kulinarne, to nie ma innego > wyjścia niż szykowanie każdemu osobno. Ale to nie oznacza dzielenia budżetu na 3 "kupki"! A co z opłatami? Dzielicie, ile kto czego zużywa? Prądu, wody, gazu, tv i płacicie proporcjonalnie? A czynsz? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 08:21 wirlan napisała: > Nie gotujemy dla siebie z oszczędności. ? Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 07:06 > Nie gotujemy dla siebie. Gotujemy dla dziecka. > A sami jemy co bądź O w mordę... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 08:20 wirlan napisała: > shule_aroon napisała: > Nie gotujemy dla siebie. Gotujemy dla dziecka. A sami jemy co bądź, np ja żywię > się jajkami/serkiem wiejskim/kurczakiem/ warzywami/rybą. > A mąż sobie robi jedzenie osobno. Nie jadamy wspolnych posiłków. Jestes trollem? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 08:27 Nie jadamy wspolnych posiłków ale wiesz, że można jadać wspólne posiłki nawet jak każdy ma coś innego na talerzu jak już musi? Odpowiedz Link Zgłoś
shule_aroon Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 10:52 wirlan napisała: > shule_aroon napisała: > > > Aha, a jedzenie i rachunki? > > Placimy raz jedno, raz drugie. > > > Serio każde z osobna robi zakupy spozywcze dla sieb > > ie i gotujecie osobno? > > Nie gotujemy dla siebie. Gotujemy dla dziecka. A sami jemy co bądź, np ja żywię > się jajkami/serkiem wiejskim/kurczakiem/ warzywami/rybą. Aha, czyli wcześniej na jedzeniu co bądź wyhodowałaś 20kg nadwagi (pisalas parę tygodni temu o wstydzeniu się wagi po powrocie do pracy) a jak miałaś wieloletni brak dochodow (zostałaś w domu), to z czego żyłaś? Jak już tworzysz jakas kreacje to może jednak zadbaj o większą spójność, bo się posypało. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:52 "Jedno wspólne dziecko" to brzmi jak ewidencja wypożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:10 *wyposażenia Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 06:01 taki-sobie-nick napisała: > "Jedno wspólne dziecko" to brzmi jak ewidencja wypożenia. O matko, dla mnie też to tak zabrzmiało. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 16:14 Szkoda mi tego dziecka, czy tam dzieci. Będą miały "fajne" wyobrażenie rodziny. W zasadzie już mogą zacząć z kieszonkowego na terapię odkładać i liczyć na bardzo cierpliwego partnera, bo uczenie bliskości trwa latami. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:27 Niesmak to ja bym czuła, gdybym w kryzysowej sytuacji miała od własnego męża POŻYCZAĆ. I już wtedy bym się nad tym uczuciem zastanowiła i zakładała wątek. Nie na etapie oddawania i to jeszcze chyba opóźnionego, skoro wierzyciel musiał prosić o zwrot. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:31 Cooo? To wy tak każdy sobie rzepkę skrobie? Mąż i nie macie wspólnej kasy, tylko każdy swoją? Dla mnie to niepojęte. Ale jesli tak jest, to powinnaś oddać, skoro pożyczyłaś, więc czemu masz niesmak? Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:38 Nie dziwię ci się, też bym czuła... Jak rozumiem, że byśmy się umówili, że ja na jakąś mało istotną rzecz pobieram z konta oszczędnościowego na wakacje x, a później wpłacam więcej żeby się wyrównało, rozumiałabym choć nie miałam takiej sytuacji gdyby ze swoich środków bieżących (mamy osobne konta na zwykłe wydatki) przelał mi na coś pierdołowatego czy niepopieranego przez siebie większą kwotę, to chciałby zwrotu, tak opcji, że jedno z nas jest w kryzysowej sytuacji a drugie zamiast normalnie go utrzymywać czy wydawać pieniądze na te kryzysowe potrzeby bawi się w pożyczanie nie umiem sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 22:56 Nie ma fizycznej możliwości, żeby u nas zaistniała taka sytuacja. Finanse mamy wspólne i nikt od nikogo nie musi pożyczać. O ile rozumiem, że kwestie finansowe można ustalić w różnych wariantach, to nie potrafię sobie wyobrazić, że żyję z mężem czy tam partnerem i w sytuacji kryzysowej muszę pożyczać od niego pieniądze. No i jeszcze, co to dla ciebie znaczy „sytuacja kryzysowa”? Musiałaś pożyczać na jedzenie czy na fryzjera? Natomiast skoro już macie układ taki, a nie inny, to nie bardzo rozumiem zdziwienie, że partner upomniał się o zwrot pożyczki. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 23:04 Od męża to ja nie pożyczam, tylko jak potrzebuje wyciągam łapkę. Jeżeli akurat on ma gotówkę (częściej ja mam). Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:32 O to to. Mamy od zawsze osobne konta i od ślubu wspólne pieniądze. W razie potrzeby dajemy sobie gotówkę czy też bierzemy sami z portfela informując się o tym, żeby się drugie nie zdziwiło, że miało w portfelu a nie ma. Nie ma potrzeby oddawania, chyba, że jest jakaś sytuacja że akurat na jutro trzeba gotówki, to są nasze wspólne pieniądze, czy to w portfelu czy na koncie. Tak samo przelew, jak mi się skończy kasa - a to się zdarza, bo ja robię większość zakupów, płacę większość rachunków, kupuję ciuchy dla siebie, męża i dzieci i tak dalej - mówię "przelej bo nie mam". O ile gotówka to jeszcze, bo jak wyżej, może być potrzebna następnego dnia, o tyle przelewu z całą pewnością nigdy nie zwracałam. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 19.06.24, 20:25 Na co może być ciągle potrzebna gotówka? My jej praktycznie w ogóle nie używamy, no dobra czasem w sobotę na targ. Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 19.06.24, 21:25 Najmłodszemu dziecku kieszonkowe. W sobotę na targ. Wyjście z klasą do kina. Niektóre opłaty płatne przez wychowawcę przy wyjściu a nie wcześniej przelewem. Oddać kasę koleżance która płaci za zamówiony obiad a nie ma blika. Mechanikowi który nie ma terminala. Inne. Czasami tygodniami nie wyciągam gotówki a czasami bywa, że jest potrzebna codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 23:25 Nie mam i nie miałam męża, tylko związki partnerskie i nie wyobrażam sobie pożyczania. Zawsze wszystko wspólne, każdy wkładał, brał ile potrzebował i nigdy nie nadużywaliśmy. Nie chciałabym z bliskim człowiekiem takich rozliczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 23:51 Uważam, że można pozyczać od partnera kasę tylko do czasu, gdy mieszka się osobno. Wspólne gospodarstwo domowe oznacza wspólne zarządzanie zasobami i wspieranie się wzajemnie w kryzysach wszelakich. Pewnie mogłabyś mu za to 250 zł coś fajnego kupić, ale on z pewnością nie powinien wymagać od ciebie zwrotu jak od kogoś obcego. Odpowiedz Link Zgłoś
wirlan Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 23:56 Oddam mu te 250 zł ale sobie to zapamiętam jeśli mamy się tak rozliczać to się rozliczajmy! Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 16:19 A nie prościej wziąć rozwód i nie bawić się w tę szopkę? I tak żyjecie oddzielnie, a jak najdzie Cię ochota, to z panem na godziny przynajmniej układ będzie jasny. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 16:58 Dokladnie, bo dla mnie niejedzenie wspolnie posilkow swiadczy o slabej lub wrecz zadenej wiezi. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 20:42 Macie osobne finanse, żyjecie jak obcy ludzie, dlaczego nagle focha strzelasz, że on chce zwrotu pożyczki? Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 23:57 Dziwna akcja. Nigdy mojemu mężowi nic nie musiałam oddawać . Owszem bywają żarty kto płaci bo mamy oddzielne konta ale bez przesady. Totalny luz w tej sprawie. Mamy wspólnotę majątkową więc oszczędności na moim i jego koncie są wspólne. Odpowiedz Link Zgłoś
drilka Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 07:42 nena20 napisała: > Owszem bywają żart > y kto płaci bo mamy oddzielne konta ale bez przesady. U nas bywają żarty kto płaci bo mamy wspólne konto. Odpowiedz Link Zgłoś
cranberries1983 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 14.06.24, 23:58 moze to kwestia tego, ze wasze relajce majątkowe są niejasne? mieliscie wczesniej takie sytuacje? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:36 Serio ci pożyczył? Co z was za małżeństwo. Po co jesteście razem. O ile np. Pozyczyć kase na firmę rozkrecenie czy w kryzysie ale na swoje prywatne sprawy. Współczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:48 Moi rodzice pozyczali sobie ... i oddawali My z mezem takoz - nie rozumiem w czym problem. Nalezy oddawac obcej osobie ale swojemu najblizszemu partner/companion/lover to juz nie? How come? Co za roznica ile - pozyczam wiec i oddaje. How else? To be honest, nigdy nie moglam zrozumiec idei wspolnego konta, szczegolnie w kontekscie np. kupowania sobie wzajemnie prezentow No ale na szczescie kazda para moze po swojemu & szafa gra Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:55 A co mówi u ciebie prawo? Śmieszne jest to co piszesz. Mówisz, że jak jedna osoba np. z powodu choroby albo innej życiowej sytuacji zarabia mniej, albo wcale, to musi się zapożyczyć u małżonka, by mieć w tym czasie na życie? U mnie jest nawet prawny obowiązek utrzymanie małżonka z mniejszymi lub zerowymi dochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:23 snakelilith napisała: > Mówisz, że jak jedna oso > ba np. z powodu choroby albo innej życiowej sytuacji zarabia mniej, albo wcale > , to musi się zapożyczyć u małżonka, by mieć w tym czasie na życie? Sama sobie odpowiedz na swoje pytanie czytajac moj wpis once again & przeanalizuj co ja "mowie" Ja mam swoje $$$, swoje konto, swoj retirement plan & moj maz takoz ma swoje zasoby. Na codzien nie wchodzimy sobie w droge finansowo, zgoda panuje kto kiedy za co placi - klocilismy sie & wciaz klocimy o million roznych rzeczy/spraw/decisions ale never ever (!!!) o pieniadze - polecam! Gdyby jednak przyszlo do rozstania to nie ma przepros - wszystko bedzie 50/50 (lacznie z retirement plans!) albowiem nie posiadamy prenap (jak sie mozna domyslac, pobieralismy sie jako dwa classic "golodupce" ). Mam nadzieje, ze nie zyczysz nam dotarcia do takiej sytuacji ... hmmm ... Pozyczam Staremu Bi_scottowi gdy prosi, on oddaje. Ja pozyczam od niego gdy mam potrzebe & zawsze oddaje chocby glupie $2.00 za kawe. Bo tak. Chyba Ci to nie przeszkadza, eh, bo nam zdecydowanie nie Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:32 "Ja mam swoje $$$, swoje konto, swoj retirement plan & moj maz takoz ma swoje zasoby. Na codzien nie wchodzimy sobie w droge finansowo, zgoda panuje kto kiedy za co placi - klocilismy sie & wciaz klocimy o million roznych rzeczy/spraw/decisions ale never ever (!!!) o pieniadze - polecam!" Przy sensownych dochodach, dopominanie się o zwrot kilku $$ za kawę, (i to od współmałżonka!) to jest zupełne szaleństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:35 It works for us ... juz kilka decades, eh Model a la emama nie jest jedyna gwarancja szczescia malzenskiego, zapewniam! Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:38 "Model a la emama nie jest jedyna gwarancja szczescia malzenskiego, zapewniam! Cheers." No gratuluję znalezienia "swojej drogi", ale skoro autorka o to pyta - to znaczy że jej ten model nie do końca pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:47 szara.myszka.555 napisała: > ]autorka o to pyta - to znaczy że jej ten model nie do końca pasuje. Takie bylo pytanie wstepne: Do jakiej kwoty nie wymagacie zwrotu - od własnego partnera oczywiście... Moja odpowiedz: no matter how much (moze byc doslownie 1 cent/grosz) - pozyczone pieniadze nalezy oddawac, regardless od kogo sie pozycza (of course, ten kto pozycza drugiej stronie zawsze moze "darowac" zwrot ale strona pozyczajaca nie moze tego oczekiwac a priori!). Przy czym to jest wylacznie kwestia umowy danej pary - mozna sie wszak umowic, ze nic od siebie nie pozyczamy a tylko sobie wzajemnie dajemy gdy druga strona poprosi. Niemniej (again) jesli byla pozyczka, no to musi byc zwrot. No other way Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 02:12 Przecież macie wspólnotę majątkowa to o jakiej pożyczce/dawaniu 2 dolców na kawę mówisz? Pożyczasz mężowi pieniądze, które są jego? Madness... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 10:27 bi_scotti napisała: > > Model a la emama nie jest jedyna gwarancja szczescia malzenskiego, zapew > niam! Cheers. > Nie pytałam cię o twój model życia progresywna emancypantko, a o to, co mówi u ciebie prawo. Ja też mam swoje konto, co w sumie nie ma najmniejszego znaczenia, bo wszystkie pieniądze zarobione w małżeństwie są u mnie wspólne. Tak mówi prawo. I wyobraź sobie, że nie zawsze kobieta jest tą zależną osobą, czasem wypadki chodzą po ludziach i mąż choruje, traci pracę, albo w inny sposób nie ma dochodu. I wtedy żona jest zobowiązana go utrzymywać. Wsadź sobie więc opisy swojego finansowego szczęścia w odwłok. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 14:08 snakelilith napisała: > Wsadź sobie więc opisy swojego finansowego szczęścia w odwłok. Snake, seriously, what's wrong with you? Wdech-wydech-wdech-wydech ... A w kwestii meritum, wszak nigdy nie ukrywalam, ze przez kilka pierwszych lat moj maz byl stay-at-home dad & zajmowal sie dziecmi w 100%. Zgaduj-zgadula kto zarabial na rodzine? C'mon, gdy nie ma innej opcji, to sie zyje (wspolnie) z tego, co sie ma. Gdy opcje sa - zyje sie tak, jak sie lubi. Honestly, relax. Czasem doprawdy trudno Ci nie wspolczuc, eh ... Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 15:11 bi_scotti napisała: . > A w kwestii meritum, wszak nigdy nie ukrywalam, ze przez kilka pierwszych lat m > oj maz byl stay-at-home dad & zajmowal sie dziecmi w 100%. Zgaduj-zgadula kto z > arabial na rodzine? Ach nie. I jak to się to ma do jednej słusznej opcji na ematce, którą insynuujesz innym? I mąż ci na ten czas pożyczone pieniądze oddał? Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 20.06.24, 00:38 bi_scotti napisała: > snakelilith napisała: > > > Wsadź sobie więc opisy swojego finansowego szczęścia w odwłok. > > Snake, seriously, what's wrong with you? Wdech-wydech-wdech-wydech ... > A w kwestii meritum, wszak nigdy nie ukrywalam, ze przez kilka pierwszych lat m > oj maz byl stay-at-home dad & zajmowal sie dziecmi w 100%. Zgaduj-zgadula kto z > arabial na rodzine? C'mon, gdy nie ma innej opcji, to sie zyje (wspolnie) z teg > o, co sie ma. Gdy opcje sa - zyje sie tak, jak sie lubi. Honestly, relax. Czase > m doprawdy trudno Ci nie wspolczuc, eh ... Cheers. > Mialem takich dwoch kolegow. Ludzi z wyzszym wyksztaceniem. Jedna para amerykanska i bezdzietne druga chinska z dwojak dzieci. Dla wszytkich byl to pierwszy zwiazek a wiec nie bylo poprzednich zobowiazan Co ich charakteryzowalo? Duzo. Jedna osoba byla max rozrzutna a druga max skapa. Mieli wspolne domy. Nie wiem czymieli wspolnych znajomych - raczej nie ale jesli to na pewno niewiele. Jedno jezdzilo Mercedesem drugie Toyota Corolla (akurat w obu "zwiazkach" to kobieta jezdzila Mercedesem i byla "rozrzutna" a chinka do tego pomagala swoje rodzinie co maz uwazal za niesprawiedliwe) Jedno jechal na urlop do Europy czy na cruises a drugi nad pobliski ocean albo w gory na polowanie. Na wszystkie "wspolne" wydatki wkladali po tyle samo do "sloika'. Na obiady czy kolacje "romantyczne " wzajemnie sie zapraszali. Na codzien kazde mialo swoja polke w lodowce. Nie wiem czy i ile sobie za seks placili ale podejrzewam ze i to bylo ustalone. Na zadne "pracowe" spotkania wspolmalzonkow nie przyprowadzali. Ogolnie to mozna okreslic jedym slowem - "Wierd". Mozna powiedziec tez ze "it worked". Jedynie pozostaje pytanie jak to slowo "worked" zdefiniowac? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 02:10 "pozyczam od niego gdy mam potrzebe & zawsze oddaje chocby glupie $2.00 za kawe. Bo tak" Absolutely f...ing madness... Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 18:11 bi_scotti napisała: Ja pozyczam od niego gdy mam potrzebe & zawsze oddaje chocby glupie $2.00 za kawe. A myślałam, że już mnie nic w życiu nie zdziwi😳 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 00:49 A to w ogóle jest zgodne z prawem jeżeli nie ma się rozdzielności majątkowej? W małżeństwie możecie mieć własne konta, jeżeli jest to z jakiegoś względu wygodne, ale pieniądze zarobione w czasie trwania małżeństwa są prawnie WSPÓLNE. Nie ma więc żadnego "pożyczania", tym bardziej w kryzysowej sytuacji, bo małżonkowie mają wobec siebie obowiązki wzajemnego dbania o siebie i finansowego zabezpieczenia według możliwości, by nie było tak, że gorzej zarabiający jest w gorszej sytuacji. Więc albo trollujesz, albo dajesz się nabić zdrowo w butelkę. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 21.06.24, 14:02 snakelilith napisała: > A to w ogóle jest zgodne z prawem jeżeli nie ma się rozdzielności majątkowej? W > małżeństwie możecie mieć własne konta, jeżeli jest to z jakiegoś względu wygod > ne, ale pieniądze zarobione w czasie trwania małżeństwa są prawnie WSPÓLNE. Nie > ma więc żadnego "pożyczania", Alez jest taka mozliwosc. Np dzentelmenska umowa (to nie jest niezgodne z prawem ), ze wkladaja okreslone kwoty do wspolnego kotla, a niezaleznie od tego maja swoje zaskorniaki - na hobby, skladki partyjne/ klubowe/stowarzyszeniowe, albo ze na przyjemnosci przeznaczaja miesiecznie tyle a tyle. I wtem ! ktores dostalo amoku, bo zobaczylo bibliofilskiego bialego kruka/futro przecudnej urody/jakas superduper elektronike czy cokolwiek, ktore koniecznie musi, no MUSI miec, ale z tego, co wlasnie ma w kieszeni/na swoim koncie przyjemnosciowym nie starczy. I w takiej sytuacji wspolmalzonek moze szerokim gestem dolozyc sie jesli ma z czego (albo potraktowac to jaka zaliczke na prezent urodzinowy/gwiazdkowy), ale moze tez pozyczyc i oczekiwac zwrotu. Nawet jesli wszystkie pieniadze sa wspolne, to nie wszystkie wydatki sa wspolne Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:30 250 zł? Będąc małżeństwem? Chyba musielibyśmy nawzajem zabić się śmiechem. 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
wirlan Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 01:33 minerallna napisała: > 250 zł? Będąc małżeństwem? Chyba musielibyśmy nawzajem zabić się śmiechem. 🤣🤣 > 🤣 Wszystko zalezy od tego ile zarabiacie. No jesli minimalną to 250 zl nie jest to mało pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 02:43 Ok. Ale nawet przy niskich zarobkach oddawanie mężowi/ żonie jakiejkolwiek kasy to dla mnie coś powiedzmy hmm, dziwnego . Pożyczka w związku , mąż żonie i na odwrót to jakaś kuriozum . Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 03:32 Moja mama byla kiedys w takiej sytuacji, a moze jeszcze gorszej. Tata wyslal jej ze Stanow $, przylecial wczesniej i reszte, ktorej nie wydala, bo jest oszczednna, jej zabral. Do smierci bedzie mu to wypominac. Od tamtej pory mieli finanse oddzielne. Dopiero niedawno doszlysmy kto byl i jest za to odpowiedzialny. Jego rodzenstwo. Przyjzyj sie jego rodzinie lub przyjaciolom. Ktos moze mu/wam bruzdzic. Oddzielne finanse w rodzinie, to jak jazda samochodem z zacignietym recznym. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 06:00 Mieszkacie razem, czy mąż wciąż pracuje w UK? Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 07:07 Jak pożyczyłaś to oddaj. Jak chciałaś, żeby Ci dał kasę to trzeba było o to poprosić. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 07:18 Kasę mamy wspólną i nikt nikomu nic nie pożycza i nie oddaje. Najwyżej daje żeby to drugie z pustym portfelem na wszelki wypadek nie chodziło. Albo robi przelew bo akurat wypłata wpłynęła tu a tam jeszcze nie a tu drugie coś potrzebuje. Albo na zakupy dla wszystkich chce iść. Odpowiedz Link Zgłoś
yokai Re: Partner ( mąż) prosi mnie o oddanie mu 15.06.24, 08:05 Brzmi to jak układ, a nie małżeństwo. Czy Ty w ogóle jesteś zadowolona z takiego stanu rzeczy? Czy to był wasz wspólny pomysł czy któraś ze stron parła na taki stan rzeczy? Wasze zarobki są zbliżone czy macie sporą dysproporcje? Dla mnie to kosmos. Jeśli między wami jest spora różnica w zarobkach to jak dzielicie wydatki na dziecko? I jak ustaliscie sytuację, kiedy dziecko będzie coś chciało? Chodzi do rodzica, który ma więcej? Idealny układ na hodowanie toksyku. Odpowiedz Link Zgłoś