Dodaj do ulubionych

Kocha pieski i kotki

19.06.24, 11:23
Jakie macie zdanie na temat takich osób jak Brigitte Bardot? Wielka fanka zwierząt.
Kocha wszystkie koty i pieski. A jak urodziła dziecko ( wbrew własnej woli ) to je całkowicie odrzuciła. Wychowywał je ojciec a ona nawet dziecka na widzenia nie brała. Nawet grzecznościowo. Nawet jak była starsza i dziecko było starsze to nigdy nie nawiązała z nim emocjonalnej relacji. Z czego to wynikało? Z niedojrzałości ? Egoizmu ? Jak osoba, która kocha zwierzęta nie kocha swojego syna ? Zwierzęta kochać łatwiej? Czy chodzi o to, że nie miała wyboru? Jaki psychologiczny mechanizm tutaj zadziałał ?
Obserwuj wątek
    • simply_z Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 13:45
      Zapytaj ja, wyslij list albo pojedzi pod drzwi willi w Saint Tropez.
    • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 13:54
      Niektórzy kochają pieski i kotki a jednocześnie są zaskakująco bezlitośni wobec innych zwierzat. Psa kota kochać łatwo
      • jottka Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 14:05
        um. to nie jest moja przyjaciółka, ale jak czytam "urodziła dziecko wbrew własnej woli", to zasadniczo chyba dalsze dywagacje są zbędne? nawet na ematce?smile
      • ykke Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:53
        ichi51e napisała:

        > Niektórzy kochają pieski i kotki a jednocześnie są zaskakująco bezlitośni wobec
        > innych zwierzat. Psa kota kochać łatwo
        >

        Nie niektórzy- większość.
      • 00zxc00 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 14:35
        Kochają kotki i pieski a zabijają krówki i świnki.
    • alpepe Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 14:04
      A pytasz o to, bo tak miałaś w domu, że cię matka odrzuciła, a kocha psy i koty?
    • asia.sthm Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 15:08
      To chyba najlepszy przykład, że kobiety powinny mieć tylko chciane dzieci. To podstawa do uniknięcia nieszczęść i tragedii.
    • homohominilupus Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 15:12
      Wytłumaczysz dlaczego nie piszesz normalnie: koty I psy, tylko zdrabniasz w irytujący sposób?
      • la_felicja Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 19:49
        Zapewne żeby podkreślić swoją pogardę do psów i kotów, a także do ludzi, którzy te zwierzęta kochają.
        To i tak dobrze, że nie używa słów "pieseł" i "kotecek" - te są 100 razy bardziej wkurzające
        • homohominilupus Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 22:29
          To ja już wolę pieseł
        • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:26
          Nie pogardę. Raczej mam duży dysonans poznawczy. Kocha psy i koty a dziecko odrzuciła.
          • elenelda Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 00:02
            katiemorag napisała:

            > Nie pogardę. Raczej mam duży dysonans poznawczy. Kocha psy i koty a dziecko odr
            > zuciła.

            Nigdy nie chciała dziecka.
          • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 12:36
            katiemorag napisała:

            > Nie pogardę. Raczej mam duży dysonans poznawczy. Kocha psy i koty a dziecko odr
            > zuciła.

            Przecież psy i koty to nie dziecko, to nie ma nic wspólnego.
          • samawsnach Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 13:10
            katiemorag napisała:

            > Nie pogardę. Raczej mam duży dysonans poznawczy. Kocha psy i koty a dziecko odr
            > zuciła.

            No ale odpowiedź zawiera się w tym, co napisałaś. Kocha psy i koty, a dzieci nie.
      • marianna1960 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 07:11
        Lepiej sierściuch bardziej pasuje
        • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 12:32
          Przyjemniej. Rzeczywiście określenie „pieski i kotki” może brzmieć negatywnie w kontekście tego wątku. A to nie o zwierzęta tutaj chodzi ale o matkę i dziecko. I ich relacje.
          • bulzemba Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 07:25
            "Urodziła wbrew sobie".

            Przeczytaj jeszcze raz to zdanie. Zastanów się nad tym.
    • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 15:13
      Hitler też kochał swoją Blondie.
      • black_magic_women Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 23:02
        ayelen40 napisała:

        > Hitler też kochał swoją Blondie.

        Jest świetna książka "Zwierzęta III Rzeszy" kto i co myślał o zwierzętach.
      • husky_cat Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 11:26
        To mit, który już dawno został obalony.
        Blondie była elementem wizerunku, ona się go bała i nie ufala mu, on jej zresztą takze
        • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 11:40
          Ponizej objasniam.
    • sabek81 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 15:26
      Z takiego samego powodu zapewne jak kaczynski kocha koty ale nie lubi ludzi.
      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:48
        A skąd wiesz, że nie lubi? Jakoś nie widać, żeby się bardziej ich czepiał niż wielu innych polityków. Ja np też nie lubię (wszystkich) ludzi czy zwierząt.
        • iwles Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 08:24

          Jak nie widać, jak widać. Nie lubi ludzi, a kobiet szczególnie. To, że toleruje jakieś w swoim najbliższym otoczeniu, stanowi wyjątek.
    • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 15:44
      "wbrew własnej woli"
      Cóż, masz odpowiedź. Bardzo jasną. Zmuszanie kobiety do kontynuacji ciąży i rodzenia, wbrew jej chaciom to skurwysyństwo nie tylko wobec niej.
      • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 15:50
        Dokładnie. Nie chciała tego dziecka nigdy, to bajania antychoisów, że swoje na pewno pokocha i poczuje się spełniona.
    • elenelda Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 17:17
      katiemorag napisała:

      > Jakie macie zdanie na temat takich osób jak Brigitte Bardot? Wielka fanka zwier
      > ząt.
      > Kocha wszystkie koty i pieski. A jak urodziła dziecko ( wbrew własnej woli ) to
      > je całkowicie odrzuciła

      Napisałaś sobie odpowiedź.
      • yadaxad Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 17:51
        Jej chyba kariera spowodowała potężną traumę, a powszechnego terapeutyzowania się wtedy nie było.
        • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 19:54
          Potężną traumę to spowodowało zachowanie dziennikarzy podczas jej ciąży. Oblegali jej mieszkanie, usiłowali się podstępem wedrzeć do środka, żeby zrobić zdjęcia, przez cały okres ciąży nie mogła swobodnie wyjść i była więźniem we własnym domu, czuła się jak osaczone zwierzę.
          Jak raz wyszła do lekarza, to się na nią tłumnie rzucili z aparatami, przewrócili ją i o mało nie stratowali...
          • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:29
            A tam trauma bogatej pańci. Kobiety leżą plackiem w szpitalu po 6 miesięcy. Zostają bez środków do życia. Zostawiają je mężowie dla kochanek w ciąży. Mogła na wieś wyjechać czy cokolwiek zrobić. Pieniądze rozwiązują wiele problemów. Miała pomoc psychologiczną. Ona podaje to jako usprawiedliwienie dla porzucenia syna. Bo innych powodów nie ma a nie chce być oceniana w zupełnie złym świetle. Ona nawet przed ciążą była cały czas na świeczniku. Na tym polegała jej praca. Bo aktorka z niej raczej marna była.
            • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:34
              Pretensje miej do tego skurwiela który ją zmusił do rodzenia. Oraz wsyzstkich, którzy mu pomogli.
              • yadaxad Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:43
                Ona była w swojej karierze nie sprawcza i uciekła jak umiała. O miłość tam nie chodziło, o posiadanie.
            • danaide2.0 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 07:39
              Moja trauma jest lepsza niż twoja trauma.

              Nie szłabym tą drogą.

              Francja, 1964, Bardot rodzi. Kobiety mają prawa wyborcze dopiero od 1944 roku. Rewolucja 1968 za 4 lata. Dopuszczalność przerwania ciąży dopiero za 10 lat, 1974. Bardot wcześniej 2 ciąże przerwała. Wiesz w jakich warunkach? Przypomnij mi, od którego roku kobiety mogły iść do pracy bez zgody męża.

              To, co zrobiła, było aktem wielkiej odwagi.

              Może i nie przepracowała tej traumy. Ty swojej też nie. Pisałaś w moim wątku. Współczuję, ale okrucieństwo jest nieuzasadnione.

              Poczytaj Annie Ernaux. Lata. CIała.
              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 07:41
                I Alice Schwarzer. Czy odwagi? Wielkiej determinacji.
              • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 12:34
                Dziękuję za polecenie. Będzie na wakacje ale sądzę, że to mało wakacyjne pozycje.
                • danaide2.0 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 14:22
                  Powiem ci, że ja "Lata" otworzyłam w IKEI do kawy, a po parunastu stronach doszłam do opisów dzieciństwa i zaczęłam czytać dziecku. Fajni teraz ci nobliściwink
                  Do kompletu masz oczywiście "Bliskich".
            • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 12:39
              Masz jej za złe, że była bogata? (z domu też).
              Bogactwo nie gwarantuje szczęścia (rodziców miała kiepskich, dobrze, że chociaż dziadek ją kochał i miał z nią silną więź).
              • nick_z_desperacji Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 15:59
                Bo bogate pańcie i jeszcze do tego ładne nie mają nawet problemów, a co dopiero traum. A najczęściej tak uważają osoby, które co chwila powtarzają, że pieniądze szczęścia nie dają.
                • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 16:03
                  Ale czy dopiero trauma i straszne dzieciństwo usprawiedliwia niechęć do posiadania dzieci? O tej rodzinie różnie piszą - że mimo że rodzice raczej srodzy to jednak nie odstawali specjalnie od przeciętnej w owych czasach również.
                  Piękna młoda kobieta świat u stóp pędrak potrzebny jak dziura w moście - nie można tak?
                  • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 16:14
                    Niechęć do posiadania dzieci trzeba usprawiedliwiać?! Coraz weselej się robi.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 16:22
                      Ok, oświeciło mnie, przepraszam i obiecuję poprawę. Oraz mocną kawę :p
                      • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 16:32
                        Najważniejsze że się zgadzamy 🥹
                    • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 17:22
                      Jeśli się wyszło za mąż, to raczej tak, choćby przed małżonkiem, powinno się mieć z nim jakąś zbieżną wizję. Zresztą ona z Vadimem kościelny miała, tam nie ma opcji bezdzietności z wyboru.
                      • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 21:45
                        ayelen40 napisała:

                        > Jeśli się wyszło za mąż, to raczej tak, choćby przed małżonkiem, powinno się mi
                        > eć z nim jakąś zbieżną wizję. Zresztą ona z Vadimem kościelny miała, tam nie ma
                        > opcji bezdzietności z wyboru.

                        Czyli uważasz że mąż miał prawo ją zmuszać do rodzenia dziecka tak? Sliszni zrobił?
                        • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 21:56
                          W którym miejscu tak napisałam? Nie powinna była brać ślubów, no chyba że z hedonistą Sachsem. Zresztą z ojcem syna też wzięła ślub że względu na ciąże. Ty bardzo lubisz ludziom wciskać rzeczy, których nie powiedzieli. W sądzie sprytny adwokat dość łatwo zrobiłby z Ciebie osobę niezrównoważoną.
                          • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 22:41
                            No jednak tak twierdzisz, skoro sam fakt ślubu uznajesz za gwarancję "chęci urodzenia dziecka". De facto pochwalasz działanie jej męża bo ona za niego wyszła za mąż.
                            • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 07:00
                              Nie. Bo jednym z tradycyjnych celów małżeństwa jest prokreacja.
                              • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 08:30
                                ayelen40 napisała:

                                > Nie. Bo jednym z tradycyjnych celów małżeństwa jest prokreacja.

                                No i? A jak ktoś NIE CHCE mieć dzieci? Nadal obwiniasz ofiarę o to że została skruzwdzozna a nie oprawce że skrzywdził. Czyli pośrednio przyznajesz mu rację. Mógł skurwiel się rozwieść i mieć dziecko z inną. Która by tego dziecka CHCIAŁA.
                                • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 23:06
                                  Ale oni wzięli ślub, bo dziecko było w drodze...
                              • szmytka1 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 11:59
                                Tak tak, a dla kościelnych nie ma antykoncepcji, a jakoś dzietność w Polsce marna, a śluby kościółków takie ładne, takie popularne...
                        • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 21:57
                          Ciekawe, czy jak kobieta chce, a się okazuje, że mąż nie staje na wysokości zadania, to może z kolegą, bo przecież miała wizję...
                          • arthwen Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 23:20
                            Oczywiście, że nie. Wtedy to wola boska i ma nieść swój krzyż.
                            • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 23:36
                              "Poprosiłem Boga o rower, ale wiem, że to tak nie działa. Więc ukradłem rower i poprosiłem o wybaczenie" Al Pacino
                              Jakby to przełożyć na grunt prokreacyjny:
                              "Prosiłam Boga, żeby mężowi stanął, ale wiem, że to tak nie działa. Więc przespałam się z sąsiadem i prosiłam Boga o wybaczenie" wink
                              W sumie, pytanie, czy dziecko z grzechu jest cudem narodzin, czy szerzeniem zła 🤔
            • szmytka1 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 11:56
              Tak, bo Ty decydujesz kto ma prawo do poczucia traumy i po czym. No i powód "nie chce dziecka" jest biewystarczajacy, trzeba mieć lepszy, głębszy, powazny powod, bo tej jest oczywiście niepowazny. I trzeba się usprawiedliwić. A ci co ja zmusili do urodzenia to już usprawiedliwić się nie muszą. Przypomnę, że to nie były czasy takie jak obecnie, że antykoncepcja jest jednak na wyższym poziomie a i możliwości inne.
              • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 13:49
                Dokładnie, obecnie w cywilizowanym kraju pewnie podwiązałaby jajowody i powodzenia w zmuszaniu do czegokolwiek.
                • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 14:11
                  Jeśliby jej pozwolono, bo przy nieródkach, do tego młodych, są obiekcje.
    • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 17:59
      Ona w ogóle nie chciała dzieci miała dwie aborcje narodziny tego dziecka mąż przemocą wymusił (widząc ją w domu)
      Trudno żeby była zachwycona
      essanews.com/brigitte-bardots-tumultuous-journey-to-motherhood-revealing-the-secret-torment-of-a-french-icon,6990938318293121a#:~:text=%22I%20wanted%20to%20liberate%20myself,to%20end%20the%20pregnancy%20remained.
      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:08
        To po co ślub z nim brała bądź była w związku.
        • babcia47 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:13
          A ile jest małżeństwo ktore zgodnie dzieci nie chcą? Malzenstwo P. Czubaszek bylo zgodne choc ciąży się pozbyła
          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:45
            Właśnie, było zgodne co do tego. Ówczesny mąż BB nie był.
            • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 19:40
              I mąż dostał upragnione dzieciątko do wychowywania, w czym problem?
              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:21
                No i je wychował, chwała mu za to.
                • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:38
                  I order, nie zapominajmy o orderze. Samotny ojciec, to prawie jak bohater wojenny, takie samo poświecenie big_grin
                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 03:44
                    Każdy samotny rodzic to bohater.
                    • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 06:29
                      ayelen40 napisała:

                      > Każdy samotny rodzic to bohater.

                      Taa, akurat.
                    • jowita771 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 06:38
                      ayelen40 napisała:

                      > Każdy samotny rodzic to bohater.

                      Oprócz samotnej matki, która mogła myśleć, z kim się rozmnaża.
        • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:15
          Byli razem całe trzy lata, tyle to czasami trwają związki licealistów. Zwykła wpadka, zdarza się, gdyby jej nie zmuszono, to nie byłoby dziecka i powodu do oburzu po 70 latach. Ale tak, jej wina. Tak samo, jak wina Tiny Turner, że Ike ją lał 🙄
          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:46
            Tego nie napisałam. Generalnie w związku ludzie prędzej czy później chcą mieć dziecko. Nie dogadali się.
            • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 19:28
              Ależ dogadali się - ona się przemęczyła a on wziął dziecko.
              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 19:38
                No to git.
            • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 19:39
              Skąd pomysł, że ludzie w związkach zawsze dążą do dzieci? big_grin
              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:22
                Zazwyczaj to nie zawsze.
                • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:39
                  Generalnie to nie zazwyczaj.
                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:54
                    To samo. W większości.
            • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:52
              Brał ślub z kobietą po dwóch aborcjach i nic mu nie zaświtało, że może ona jednak niekoniecznie będzie chcieć dziecka? Parafując pewną forumkę: To po co z nią ślub brał?
              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:54
                A cholera go wie. Może dla fejmu.
                • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 21:55
                  To dlaczego pytasz o jej motywacje, skoro jego Cię nie interesują?
              • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 12:36
                Pewnie myślał, ze jak będzie miała dziecko to się uspokoi. Będzie siedziała w domu a nie karierę to robiła. Wiele współczesnych facetów nadal ma takie podejście. Dziecko jako narzędzie nacisku i manipulacji.
                • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 12:50
                  A to na pewno też.
        • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:21
          ayelen40 napisała:

          > To po co ślub z nim brała bądź była w związku.

          Ale co na ślub do, zmuszenia do rodzenia dziecka? Fakt że biorę ślub, jestem w związku oznacza że MUSZĘ urodzić?
          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:23
            Nie, ale raczej ludzie omawiają wizję związku przed zawarciem małżeństwa?
            • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 21:07
              ayelen40 napisała:

              > Nie, ale raczej ludzie omawiają wizję związku przed zawarciem małżeństwa?


              A potem u jednego z nich wizja może się zmienić. I nadal - zmuszanie kobiety do kontynuacji ciąży i rodzenia dziecka to skurwysyństwo.
              • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 21:57
                No jej się raczej nie zmieniło, więc jeśli pan miał w planach dziecko, to powinien poszukać innej żony, może mniej zdeklarowanej co do macierzyństwa.
              • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 21:57
                Nie siedzimy w skórze BB więc ciężko myśleć za nią. Na pewno dziecka nie chciała na pewno chciała usunąć ale zdecydowała obecnej może mąż ją więził może sytuacja była taka że się nie dało - musiałaby wyjechać za granicę na zabieg bo we FR wtedy aborcja była nielegalna. Ostatecznie urodziła mąż wziął dziecko i ustalili sobie jak chcieli z dzieckiem miała kontakt okazjonalny chyba dość ciepły do dziś czasem ją odwiedza czasem sam czasem z rodziną w wnuczkami ma kontakt - jakoś tam sobie poukładali na pewno nie potrzeba im żeby ludzie rozkminiali detale i zastanawiali się jak można dbać o zwierzęta a nie dbać o dziecko - zadbała najlepiej jak umila - wycofując się. Ojciec z kolei zdaje się miał 4 dzieci z różnymi kobietami i jakoś nikt go do odpowiedzi nie wzywa
    • anorektycznazdzira Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:10
      Mam takiego kolegę. "Kocham zwierzęta" jako naczelna wizytówka kolegi. Miał psa, jorka, którego uwielbiał, na ścianach do tej pory wiszą zdjęcia tego pasa. Mieli i mają też inne psy. Dodatkowo, mają (mieli?) też córkę, obecnie już dorosłą, wyniosła się na swoje. Nigdy przenigdy nie nawiązał z nią relacji, mało, nigdy przenigdy jej nie zaakceptował. Zero nie tylko wsparcia czy rodzicielskiej miłości i troski, ale nawet brak świętego spokoju, bo zawsze się czepiał, przyp***lał i zawsze córka była nie taka, jak powinna.
      Co ja o tym myślę? Obserwując to z boku dorobiłam się przekonania, że to ostatni %*%$#@# ^(*$#, &(*&%$#&$% i $#!%!$@#*&%$%.
      • ewka.n Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:39
        anorektycznazdzira napisała:

        > Mam takiego kolegę [...]
        > Co ja o tym myślę? Obserwując to z boku dorobiłam się przekonania, że to ostatni
        > %*%$#@# ^(*$#, &(*&%$#&$% i $#!%!$@#*&%$%.

        A Brigitte Bardot? Też ostania %*%$#@# ^(*$#, &(*&%$#&$% i $#!%!$@#*&%$% ?
        • iwles Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 08:34
          ewka.n napisał(a):


          > A Brigitte Bardot? Też ostania %*%$#@# ^(*$#, &(*&%$#&$% i $#!%!$@#*&%$% ?


          No nie, ona w stosunku do syna nie byla taka: "bo zawsze się czepiał, przyp***lał i zawsze córka była nie taka, jak powinna"


    • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:20
      Jak to było? Możesz urodzić i oddać i nikt nie będzie oceniał? No widać, 60 lat temu kobieta oddała syna jego ojcu (!) i nadal wzbudza emocje niektórych. Ale ja młodziutka sąsiadka odda, to nawet im powieka nie drgnie, jasssne...
    • nawolnymwybiegu Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 18:53
      Idź na ulicę, weź kamień i rzuć w pierwszego lepszego faceta.
      Biorąc pod uwagę przeróżne statystyki jest duża szansa, że odpowie na tak nurtujące cię pytanie.
    • arthwen Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 20:37
      Zmuszono ją do kontynuowania ciąży, której nie chciała, zmuszono do urodzenia dziecka, którego nie chciała, a ty się pytasz, czemu nie nawiązała z tym dzieckiem więzi??
      A co ze starym, dobrym "przecież jak urodzisz, to możesz oddać"? Urodziła, oddała (ojcu!) a i tak pretensje.
      • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:21
        Gryzie mi się osoba bardzo empatyczna, walcząca o prawa zwierząt z takim mało empatycznym zachowaniem. Rozumiem, że nie musiała dziecka wychowywać. Ale nawet na widzenia raz w miesiącu na weekend nie zabrać? Ludzie kochający zwierzęta to przeważnie bardzo dobre osoby. A ona ma duże pokłady miłości w sobie skoro kocha zwierzęta a dla dziecka nawet grama zainteresowania nie potrafiła okazać. I to przez całe 18 lat. Może nie był dojrzała jak rodziła ale będąc po 30-tce chyba jakieś przemyślenia miała, że gdzieś tam mieszka jej syn. Takie traktowanie go jak zupełnie obcej osoby? Wiem, że mężczyźni tak postępują ale są są przeważnie jakieś zaburzone jednostki. A tutaj empatyczna filantropka.
        • asia.sthm Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:29
          > dla dziecka nawet grama zainteresowania nie potrafiła okazać.

          A skad ty to do cholery wiesz. Nie przesadzasz zoskarzeniami?
          • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:31
            Syn udzielił wywiadu, że jak był dorosły chciała nawiązać kontakt. On chyba już miał swoją rodzinę. Ale ma zbyt dużą traumę i nie chciał mieć z nią kontaktu.
            • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 04:18
              Ja tam znalazłam że mają kontak odwiedzą ja sam i z rodziną
              • asia.sthm Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 10:17
                ichi51e napisała:

                > Ja tam znalazłam że mają kontak odwiedzą ja sam i z rodziną
                >

                Internet aż się ugina od zdjęć Brigitte z synem, mogła go oddać ojcu pod opiekę ale przecież się go nie wyrzekła. Majà taki układ jaki majà, i tak dobrze wyszło.
                • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 17:24
                  Oczywiście. Jego chyba najbardziej bolało, że ona pisala/mówiła o nim jak o największym błędzie życiowym.
          • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:33
            Ja lubię oglądać programy o aktorach. Lubie stare francuskie i włoskie filmy. Lubie klimat tamtych lat. Sposób przedstawiana świata. Dlatego się interesowałam życiem aktorek z tamtych lat.
            • nick_z_desperacji Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 10:47
              Lubisz klimat filmów z tamtych lat, a nie tamtych lat. Jakbyś była żoną na sznurku męża, to mniej by Cię ten klimat zachwycał.
            • afro.ninja Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:01
              Chyba słabo się interesowałaś, skoro tak ją postrzegasz.
              Ale jak lubisz tamte klimaty, to polecam biografię Rogera Vadima- Moje trzy żony. Szczycił się tym, że miał trzy najpiękniejsze kobiety tamtych czasów i pewnie z tego zostanie zapamiętany. No na pewno wszyscy używali życia. Piękni, młodzi i bogaci.
        • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 19.06.24, 23:33
          Została ZMUSZONA d0 kontynuacji ciąży i, urorzenia dziecka, którego nie chciała. To jest największe skurwysyństwo. Tak wobec niej jak i wobec tego dziecka. Pretensje miej do tatusia i tych, którzy mu pomogli.
          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 03:47
            Wobec dziecka? Mogło żyć przez to i chyba nawet ma dość udane życie. Okropne jest to, że Bardotka publicznie pisała o nim jako o swoim ogromnym nieszczęściu. Mogła to sobie darować.
            • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 04:17
              I za to miała proces i płaciła im odszkodowanie
            • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 06:28
              ayelen40 napisała:

              > Wobec dziecka? Mogło żyć przez to i chyba nawet ma dość udane życie. Okropne je
              > st to, że Bardotka publicznie pisała o nim jako o swoim ogromnym nieszczęściu.
              > Mogła to sobie darować.


              Widocznie NIE mogła sobie darmować bo urodzenie tego dziecka było dla niej traumą. Może to oduczy pierpzzonych "obrońców życia" od wpierdalania się w cudze życie. Nawet jeśli to cudze życie dotyczy własnej żony.
              • kandyzowana3x Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 07:21
                I o to właśnie pyta się autorka postu. Jak to możliwe, że z jednej strony osoba może mieć morze wrażliwości i ogrom miłości dla zwierząt, a z drugiej nie jest w stanie pokochać swojego dziecka. Nie pisze, że każdy musi urodzić i każda matka musi wychowywać dzieci.
                • figa_z_makiem99 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 08:59
                  Całkiem zwyczajnie, jeśli ktoś nie chce mieć dzieci, a zmuszą go do urodzenia, dla niego to więzienie i gwałt na jego ciele. Nie każde dziecko lubimy jednakowo, o tym też się nie mówi, można urodzić dziecko, które jest nam obce mentalnie. Generalnie seks i macierzyństwo są przereklamowane dla jednych, a dla drugich to sens istnienia, można być wrażliwym i nie lubić ludzi, właśnie z tego powodu.
                • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 13:05
                  Można mieć może wrażliwości dla ludzi i nadal, jeśli ktoś taką kobietę zmusi do urodzenia dziecka, to nie nawiążę z nim więzi. Dokładnie tak samo, jak z dzieckiem z gwałtu: jedna będzie w stanie pokochać, dla drugiej będzie chodzącą przypominajką z oczami gwałciciela.
              • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 10:08
                Myślę że ona gdzieś tam czuła że jest przez to oddanie ojcu oceniana i chciała przedstawić swój punkt widzenia. Samolubnie dosyć myślała tylko o sobie nie o tym jak odbierze to mąż czy dziecko. Wydaje mi się że oni to wszystko sobie naprostowali bo jak już pisano oni ze soba utrzymują kontakt okazjonalnie się odwiedzają.
                • bulzemba Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 08:36
                  Hmm... Serio uważasz, że zatrzymanie przy sobie dziecka które jej mąż do gardła wcisnął było by ok dla dziecka?
                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 08:37
                    Nie, nie byłoby. Nie zmienia to jednak faktu, że wzorem matki nie była.
                    • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 08:41
                      ayelen40 napisała:

                      > Nie, nie byłoby. Nie zmienia to jednak faktu, że wzorem matki nie była.

                      Ale ona WCALE NIE CHCIAŁA TĄ MATKĄ BYĆ. Ty pierniczysz, że skoro za mąż wyszła to powinna chcieć i koniec. Nie, nie miała takiego obowiązku. Ten skurwiel, który ją do tego zmusił zrobił krzywdę i jej i dziecku, którego tak pragnął i podobno kochał. Gówno prawda. Kochał siebie i swoją władze nad żoną. Pokazał wrednej, rozpuszcoznej babie gdzie jej miejsce. Ty to pochwalasz
                      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 08:59
                        Wyszła za mąż dobrowolnie raczej? Nie wściekaj się tak.
                        • arthwen Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 11:37
                          I co z tego, że wyszła dobrowolnie?
                          Jak się wyjdzie za mąż dobrowolnie, to już przemoc ze strony męża się nie liczy?
                          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 12:07
                            To było o posiadaniu potomstwa. Wyszła dobrowolnie, będąc już w ciąży.
                            • arthwen Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:44
                              Nadal, i co z tego?
                              Poprzednie dwie ciąże usunęła, najwyraźniej nie spodziewała się, że mąż zmusi ją do utrzymania tej ciąży i urodzenia dziecka. Była naiwna? Oczywiście, była. Za to on był skończonym ujem.
                              • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:50
                                Jak kobieta wychodzi za mąż żeby zmienić faceta, to jest idiotką i widziały gały, co brały. Jak mężczyzna chce zmienić kobietę, to kobieta ma się zmienić. Proste.
        • arthwen Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 21:12
          Ale czemu miałaby na "widzenia raz w miesiącu zabierać" dziecko, z którym nie ma więzi, nie chce mieć więzi i chce się odciąć? Po co to dziecko oszukiwać, że jakieś uczucia są i że może być okazjonalną matką? To byłoby nieuczciwe totalnie.
          Do tego zmuszenie do donoszenia ciąży i urodzenia dziecka to może być bardzo duża trauma, dlaczego niby miałaby ciągle być zmuszana do rozpamiętywania tej traumy i przypominania jej sobie?
          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 08:39
            I dla dziecka takie przymusowe widzenia mogłyby być traumą. Też jej były ułożył sobie życie z nową panią? Czasem taka "nowa mama" lepsza niż kontakty na siłę z biologiczną.
            • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 08:43
              Przede wszystkim skurwysyństwem jest zmuszenie do rodzenia.
              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 09:00
                Skurwysyństwo jest składanie przysięgi ślubnej, nie wierząc w nią.
                • iwles Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 09:21
                  ayelen40 napisała:

                  > Skurwysyństwo jest składanie przysięgi ślubnej, nie wierząc w nią.


                  W tekście przysięgi małżeńskiej (francuskiej) jest coś o obowiązku rodzenia dzieci?


                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 09:40
                    A to tajemnica, że normalną konsekwencją jest potomstwo? Zwłaszcza w latach 60.? Poza tym ona już w ciąży ślub brała.
                    • iwles Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 11:27
                      ayelen40 napisała:

                      > A to tajemnica, że normalną konsekwencją jest potomstwo? Zwłaszcza w latach 60.


                      Konsekwencją czego? Przysięgi małżeńskiej?

                      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 12:08
                        Założenia rodziny utożsamianego (wtedy) z małżeństwem.
                    • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 12:31
                      Czyli USPRAWIEDLIWIASZ przemoc wobec kobiety.
                      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 12:34
                        Nie odpisuj na moje posty, namolna osobo z obsesja.
                        • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 12:58
                          ayelen40 napisała:

                          > Nie odpisuj na moje posty, namolna osobo z obsesja.

                          Bo co? No ci wytykam hipokryzję i poparcie dla oprawcy? No cóż, prawda boli.
                          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 13:03
                            Nie, bo piszesz bzdury. Po prostu się odczep.
                            • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 15:07
                              ayelen40 napisała:

                              > Nie, bo piszesz bzdury. Po prostu się odczep.


                              Nie, punntuję twoje obarczanie winą OFIARY bo ci tak pasuje do poglasow
                              I tyle. A że ci się to nie podoba, no cóż, może zmień priorytety. Ciąża i dziecko w zeiazku NAWET sakramentalnym nie jest ani oczywista ani obowiązkowa.
                              • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 15:44
                                Nie pisz do mnie, bo moja hipokryzja się denerwuje wink
                                • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:37
                                  Nie, bo poziom agresji i wnioski z tyłka po prostu obrażają inteligencję.
                • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 09:26
                  Ale ona raczej na pewno głośno i wyraźnie wyłożyła mężowi że dziecka nie chce. W momencie ślubu miała już za sobą dwa zabiegi i dwie próby samobójcze. Podejścia
                  “ "I'm not made to be a mother," Bardot confessed years later. "I'm not adult enough – I know it's horrible to have to admit that, but I'm not adult enough to take care of a child."

                  Raczej nie da się ukryć raczej dziwne są próby rozmnożenia z osobą o takiej osobowości.
                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 09:41
                    Każdy normalny by uciekł z krzykiem. W sumie widziały gały, co brały.
                    • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 12:30
                      ayelen40 napisała:

                      > Każdy normalny by uciekł z krzykiem. W sumie widziały gały, co brały.


                      No widzisz, jak pięknie usprawiedliwiasz oprawcę. Ona miała uciekać. A czemu nie on?
                      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 12:35
                        On mial uciekać od niej. I już nie pisz pod moimi postami.
                • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 13:09
                  ayelen40 napisała:

                  > Skurwysyństwo jest składanie przysięgi ślubnej, nie wierząc w nią.
                  Skoro Pan Mąż tak wierzył w ten ślub kościelny, to zgodnie z wykładnią KK po pierwsze, żadnej ciąży z nim być nie powinno (a wtedy pewnie nie byłoby i ślubu)m a po drugie, po rozpadzie związku powinien nieść swój krzyż w samotności do końca życia. Czy przysięga obowiązuje tylko tam, gdzie jest wygodnie?
                  • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 14:52
                    Ślub kościelny to ona miała z Vadimem, więc z Charrierem był wyłącznie cywilny.
                  • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 15:10
                    Pan to chyba tak bardzo nie wierzył bo żony miał 4 i z nimi 4 dzieci (ostatnia jest z 2009 więc z nią nie ma dzieci)
                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:37
                    Syn jest od drugiego męża.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:44
                      To już całkiem nie wiem, skąd wniosek, że wychodząc za kobietę po dwóch aborcjach, próbach samobójczych (w tamtych czasach samobójstwo było grzechem, nie wynikiem choroby wg KK) i rozwodzi spodziewać się, że nagle zostanie strażniczką domowego ogniska XD
                      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:47
                        Dziwoląg jakiś. Może zaburzenie narcystyczne? Jestem tak super, że przy mnie się zmieni?
                        • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:53
                          Poszli na kompromis, ona się nie zmieniła, a on dostał to wymarzone dzieciątko. Ciekawe, kto pieluchy zmieniał, pan ach i och, czy opiekunka/kobiety z jego rodziny. Ale Hitler pojawił się w kontekście jej, nie jego.
                          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 18:01
                            Masz na myśli wspomnienie przeze mnie Blodie? To nie było a propos BB, a tego, czy miłość do zwierząt świadczy o dobru bądź złu danej jednostki. Zreszta Hitler tak naprawdę jej nie kochał, bo bez oporów pozwolił ja otruć, by sprawdzić skuteczność arszeniku.
                            • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 18:30
                              tfu, cyjanku.
                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:41
                    Tak, tak, katolicy to ludzie, którym nigdy nie wolno popełnić grzechu, bo to dowód na hipokryzję. Ciekawe w takim razie, po co spowiedź istnieje. Zresztą pojęcie grzechu jest nieobce innym wyznaniom.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:47
                      Otóż nie, popełnianie grzechów nie jest hipokryzją. Hipokryzją jest wytykanie grzechów innym. Skoro nie uśmiecha się katolikom życie w celibacie, bo druga połówka się zabrała jeszcze przed trzydziestką, to niech nie wtykają nosa w kołderkę innych.
                      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 17:51
                        Najbardziej ta kołderką to chyba jednak nie katolików interesuje na tym forum. A według tej fanatycznej forumki od aborcji zakłamany jest każdy, kto nie uważa, że kobieta wręcz ma obowiązek dokonania aborcji. Zresztą pamiętam jakiś tam wątek, gdzie najechała na dziewczynę, że śmiała się rozwieść z winy męża, bo "przecież katolikom nie wolno" . Śmiech na sali i znajomość religii na poziomie piaskownicy.
                        • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 12:06
                          Jeśli to o mnie mówisz, jako o fanstucznej od aborcji to nie, kobieta NIE MA obowiązku robić aborcji. Kobieta powinna MIEĆ PRAWO ZROBIĆ aborcję wtedy, kiedy tego chce. I nikt w to nie powinien ingerować.
                          Aha i nie przypominam sobie żebym komuś wytykała rozwód. Z jakiegokolwiek powodu. Chyba że wspomniana osoba INNYCH za rozwody krytykowała a sama jednak rozwód wzięła.
                          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 14:14
                            Takich szczegółów nie pamiętam, więc nie przypomnę. Przede wszystkim kobieta ma prawo nie być w niechcianej ciąży, tzn w nią nie zajść. Stąd konieczność skutecznej antykoncepcji, najlepszej dla zdrowia konkretnej pani.
                            • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 16:58
                              ayelen40 napisała:

                              > Takich szczegółów nie pamiętam, więc nie przypomnę. Przede wszystkim kobieta ma
                              > prawo nie być w niechcianej ciąży, tzn w nią nie zajść. Stąd konieczność skute
                              > cznej antykoncepcji, najlepszej dla zdrowia konkretnej pani.


                              A jeśli w nią zajdzie, ma prawo ją przerwać. I tyle. Antukoncepcja nie zawsze zadziała.
    • marianna1960 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 07:09
      Ci wszyscy psiarze i kociarze to stan umysłu, trzymanie sierściucha w domu po moim trupie. Takie czasy że zamiast dziecka młodzi trzymaja sierściucha w domu psiodziecko albo kociodziecko.
      • homohominilupus Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 11:36
        Polecam lekarstwo ba twój ból d Marianna.

        Weź
      • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 13:11
        Gdyby mój sierściuch się dowiedział, że jest "dzieckiem" to popłakałby się ze śmiechu.
    • figa_z_makiem99 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 08:41
      Czytałam, że mąż ją zmusił do urodzenia dziecka, pilnował jej, bo chciała zrobić aborcję. Też uważam, że zwierzęta są lepsze od ludzi.
      • figa_z_makiem99 Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 08:45
        Nie wszystkie kobiety chcą mieć dzieci i zapewne miałabym podobnie, gdyby zmusili mnie do donoszenia ciąży, nie jestem stworzona do bycia matką. Za ludźmi też nie przepadami i gdybym była bardzo bogata, żyłabym tak, żeby nie mieć wielu kontaktów z ludźmi, niezbędne minimum.
    • mayaalex Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 08:49
      BB sama miala beznadziejne dziecinstwo, w ogole nie chciala dzieci, zostala zmuszona do urodzenia syna - raczej byloby czyms wyjatkowym i niespotykanym, gdyby z tym dzieckiem nawiazala wiez. A zostawila je przeciez ojcu, ktory sam chcial tego dziecka, z cala jego rodzina. I nadal pretensje sa do niej a nie do niego.
    • kanna Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 09:09
      Kochać zwierzęta - zwłaszcza pieski, które swoich ludzi uważają za bogów i są wdzięczne za każdy gest, spojrzenie , słowo itp. jest banalnie proste. Pieski niczego nie chcą, nie pyskują, nie maja swojego zdania... I są wdzięczne za sam fakt istnienia człowieka.
      Bąbelki są dużo bardziej wymagające w tej materii.

      Osobiście wole koty, bo cenię ich niezależność .
      • elinborg Re: Kocha pieski i kotki 20.06.24, 10:23
        Chyba że zajmujesz się zwierzętami po przejściach. Wtedy jest trudniej niż z dziećmi, bo reakcje są bardziej nieprzewidywalne i niczego piesek ci nie powie (warcze na ciebie, bo podniosłaś rękę tak jak ten, który bił). Albo chore zwierzę- też problem. A Bardotka właśnie takimi się głównie zajmuje, no nie własnoręcznie. Jej fundacja działa też na rzecz zwierząt dzikich, m.in. któreś tygrysy z Ukrainy wylądowały własnie w ośrodku tej fundacji.
        Ona ma ogromne zasługi w ochronie zwierząt- także rzeźnych, prowadziła aktywnie kampanię na rzecz ogłuszania zwierząt przed ubojem, doprowadziła do zmiany prawa w tym zakresie. Występowała przeciw rzezi fok, zostały wprowadzone ograniczenia. Nie tylko psy i koty są w kręgu jej zainteresowania.
        • kanna Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 22:51
          Wiem.
          Ale sama tych fok nie ogarniała, była tylko /aż twarzą kampanii.
    • bulzemba Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 08:52
      Uważam cię za wrednego szkodnika o moralności zaściankowo- katolickiej. Mimo to uważam, że takie dyskusje są potrzebne aby ukazać katolickie zakłamanie pro -lajfów którzy pi.eorzą jak potłuczeni, że adopcja jest lepsza od aborcji.

      Jak widać wg ciebie oddanie dziecka RODZONEMU OJCU jest ciężką zbrodnią za którą kobieta powinna cierpieć w piekle. Boję się zapytać jak wg ciebie powinna się zachować kobieta która się zrzeknie dziecka.
      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 12:35
        A czemu katolickiej? myślisz, ze w innych wyznaniach czy religiach czegoś takiego nie ma?
        • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 21.06.24, 12:57
          ayelen40 napisała:

          > A czemu katolickiej? myślisz, ze w innych wyznaniach czy religiach czegoś takie
          > go nie ma?

          Nie wiemy ale póki co to religia katolicka i jej przedstawiciele wpływają na prawo w naszym kraju.
    • afro.ninja Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 09:56
      Ona była ciężko doświadczona przez karierę, można przeczytać jej dzienniki. No życia jej nie zazdroszczę.

      Co do syna, to ona nawiązała z nim kontakt, a później z wnukami. Syn ma bodajże żonę Norweżkę, no wnuczki nie wdały się w BB.

      Co do szaleństwa na jej punkcie. Czy obecnie zginęłaby w zalewie sztucznych piersi i ust, pup? Zapewne. Jednak moim zdaniem w filmografii, nikt nie sięgnął ideału piękna BB. Choć aktorką była, no przeciętną, ale urodą przyćmiewa wszystkich.
      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:02
        Urodę miała dość papuśną. Ale ja w sumie nie lubię takich sexy blondynek, Claudia Schiffer też mnie nie zachwyca
        • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:07
          W którym miejscu papuśną? surprised
          Toż była smukła i bardzo szczupła, baletnica w końcu.
          • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:11
            Sama się uważała za brzydka jak widać nie jedyna.
            • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:16
              Papuśna to nie brzydka, tylko pulchna. Nawet jak się uważała za brzydką, to nie za pulchną, w życiu nie miała nadwagi. Papuśna była wyłącznie jako niemowlę.
            • afro.ninja Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:45
              Gdzie ona niby tu jest brzydka?? Można się uważać się z brzydką, a być atrakcyjną.
              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:55
                Kto napisał, że brzydka!?
          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:15
            Chodzi mi o buzię.
            • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:21
              To jest pyzata buzia?
              https://th.bing.com/th/id/OIP.MpjBp9dJD-_v3NCBGQeC8gHaJn?w=186&h=241&c=7&r=0&o=5&dpr=1.3&pid=1.7
              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:42
                Powiedzmy, że niezbyt dostojna. Nie chodziło mi o pyzatość.
                • figa_z_makiem99 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 10:57
                  Była za.....bista, drobniutka, szczuplutka, smukła i seksowna. Gdyby dziś robiła karierę napisaliby, że jest brzydka, anorektyczna i wygląda na 70 lat, zapewne "matka na obrotach" jest piękna, utalentowana i wygląda na 30 lat smile Chory świat.
                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 12:52
                    Anorektyczna to ona nigdy nie była. No i się kiepsko starzeje. Porównaj sobie z taką Anouk Aimée.
                • aqua48 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 12:39
                  ayelen40 napisała:

                  > Powiedzmy, że niezbyt dostojna.

                  Nie, nie była dostojna, była ciepła, dziewczęca, radosna i emanowała seksapilem.
                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 12:50
                    Właśnie. Papuśna. Dziewczyna z ludu.
                    • figa_z_makiem99 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 12:55
                      Dziewczyny z ludu są tęgie, rumiane i rosłe, BB nie wyglądała jak dziewczyna z ludu, miała wdzięk, urok, grację i była subtelna.
                      • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 13:08
                        Tak, ale ta buzka...Dystynkcji królowej nie miała.
                        • figa_z_makiem99 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 13:51
                          Jesteś przedstawicielką młodego pokolenia, przekonaną o swojej wyjątkowości i geniuszu, której rodzice pracowali na czerwone paski ? I negujesz wszystko, bo nie odpowiada twojej wizji świata, albo zwyczajnie go nie rozumiesz? Dlatego musisz wszystko i wszystkich obs....rać, wyśmiać i sprowadzić do swojego poziomu, żeby zawsze wyszło na twoje ? smile
                          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 14:18
                            ?!
                        • figa_z_makiem99 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 13:54
                          Możesz patrzeć się z upojeniem do lustra i kontemplować swoją nieplebejską urodę, ale i tak ludzie będą uważali BB za ikonę a nie ciebie. Poza tym bez foty się nie liczy smile
                          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 14:19
                            Jestes lekko nieteges? Polecam psychiatrę... Kobitą pracowała ciałem i twarzą. I za to jest oceniana.
                        • aqua48 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 14:02
                          ayelen40 napisała:

                          > Tak, ale ta buzka...Dystynkcji królowej nie miała.

                          Bo nie była królową tylko aktorką. Piękną w młodości. Nie potrzebowała żadnej "dystynkcji".
                          • figa_z_makiem99 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 14:09
                            Ten świat się zrobił chory, ludzie deprecjonują czyjeś osiągnięcia, dorobek artstyczny, talent, urodę, wygląd i nie mają poczucia żenady. Siedzi nieuk w swojej norze i ocenia, jakby miał do tego prawo i kompetencje, lekką rączką pisze wypociny zadowolony z siebie i przekonany o własnej mądrości.
                            • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 14:20
                              Tak, tak, a Bardotka to piec fakultetów kończyła 😃. O Skłodowskiej ta dyskusja nie jest. Weź cos na uspokojenie albo może na psychoterapie idź i przerób jakieś traumy?
                              • figa_z_makiem99 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 14:27
                                Nie rozumiesz nawet co się do ciebie pisze. Szkoda prądu.
                                • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 14:33
                                  Przede wszystkim walisz idiotyczny mi argumentami, żebym porównała że sobą. To idiotyzm. Nie jestem aktorka, nie pracuję twarzą. Nie ma znaczenia, czy jestem w 5ym samym czy innym typie. To nie jest wątek o mnie, bo ja nie jestem osobą publiczną.
                          • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 14:19
                            Dlatego do pewnych ról nie miała warunków. W końcu to się liczy w tym zawodzie tez.
                            • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 15:08
                              Ona do tego zawodu trafiła w sumie przypadkiem i raczej została wciągnięta, a nie sama się pchała. Jej własnym marzeniem było zostać primabaleriną, niestety urosła zbyt wysoka.
                              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 15:27
                                Nawet nie wiem, ile ma wzrostu. Tak z 1,65 m jej zawsze dawałam, czyli ówczesna średnia.
                                • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 15:28
                                  1,66. To niby za dużo do baletu?!
                                  • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 15:35
                                    168-169 (sama podawała 170).
                                    Primabalerina (przynajmniej w tamtych czasach) nie powinna przekraczać 160 cm, chodzi o środek ciężkości oraz możliwość swobodnego podnoszenia przez partnera w tańcu.
                                    • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 15:46
                                      Aha. Wiki podaje 1,66, czyli i tak za dużo by miała.
                                      • chatgris01 Re: Kocha pieski i kotki 22.06.24, 15:52
                                        Różnie podają, francuskie internety 168 albo 169, a francuska wiki 170 (tak jak ona w swojej autobiografii) fr.wikipedia.org/wiki/Brigitte_Bardot
                      • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 22:25
                        Dla mnie BB była ideałem kobiecej urody. Jako mała dziewczynka wypożyczyłam jej biografię i z podziwem oglądałam zdjęcia. Była jak bogini. Natomiast po 30 roku życia gust mi się zmienił i znacznie bardziej cenię urodę MM czy Hepburn. Są takie delikatniejsze, bardziej eleganckie, eteryczne. BB jest piękna ale to uroda taka dla mas. Bardzo uniwersalna. Natomiast miała piękne ciało, bardzo zmysłowy sposób poruszania i taką niewymuszoną radość życia w sobie.
                        • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 14:30
                          Właśnie to miałam na myśli. Tę klasę i elegancję. Hepburn starzała się przepięknie, BB jakby puchła i miała coraz gorszy zgryz (choć wciąż była urodziwa oczywiście). Natomiast gdy chodzi o seksownosc, to oczywiście BB i AH to niebo i ziemia.
                          • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 14:38
                            Cos dziwnego się z jej ustami działo - o ile u 20/30 latki nabumbane obrażone usta mogą być atrakcyjne z czasem jakiś łączy dużo się robil
                            • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 14:38
                              Kaczy dziób!
                              • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 16:28
                                To też.
      • jolie Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 10:56
        afro.ninja napisała:

        > Ona była ciężko doświadczona przez karierę, można przeczytać jej dzienniki. No
        > życia jej nie zazdroszczę.


        Ja przeczytałam jej biografię "Inicjały BB". I po tej lekturze zastanawiam się, czy ona nie była w spectrum autyzmu (kobiety rzadziej się diagnozuje, a do tego w tamtych czasach to już w ogóle). Dla mnie, piszę tylko o moich wrażeniach, ona kompletnie nie ma wyczucia, a empatię jak Rów Mariański. Pisanie o synu, że był największym błędem życiowym to pikuś. Ona wprost pisała o tym, jak nienawidziła go od początku ciąży, bo zalągł się w jej ciele. A przecież ten syn nie umarł, żył i prawdopodobieństwo, że to przeczyta, było bardzo duże.I nie chodzi o to, że nie wierzę, że tak czuła, pewnie tak, ale co miało na celu pisanie tego w książce, którą przeczyta cały świat? Synowi współczuję, nie wiem, czy bym udźwignęła taką prawdę, pewnie odbiłoby się to na całym moim życiu.
        >
        > Co do syna, to ona nawiązała z nim kontakt, a później z wnukami. Syn ma bodajże
        > żonę Norweżkę, no wnuczki nie wdały się w BB.
        >
        > Co do szaleństwa na jej punkcie. Czy obecnie zginęłaby w zalewie sztucznych pie
        > rsi i ust, pup? Zapewne.

        Nie sądzę, że by zginęła, miała piękne ciało, które nie potrzebowało chirurga, była niesamowicie proporcjonalna. Twarz też ładną.

        Jednak moim zdaniem w filmografii, nikt nie sięgnął id
        > eału piękna BB. Choć aktorką była, no przeciętną, ale urodą przyćmiewa wszystkich.

        Przyćmiewa, bo miała ogromny wrodzony seksapil.

        • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 11:02
          To właśnie w sądzie prostowali - myślę że możesz się dużo nie mylić z diagnozą btw - cała jej rodzina była dość ekscentryczna jak na tamte czasy mimo wszystko
        • paskudek1 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 11:07
          Może napisanie tak intymnego, tak zupełnie nieakceptowanego społecznie wyznania miało JEJ pomóc? Może chciała żeby inne kobiety, które być może myślały i czuły podobnie mogły zobaczyć, że nie są same w tych uczuciach? Że mogą się nie czuć winne? Nawet dzisiaj niektórzy nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że kobieta może NIE CHCIEĆ dziexka. Że nawet jak zajdziesz w tę cholerną ciążę to jej tak bardzo nie chce, że urodzenie dziecka to dla niej trauma, a co dopiero w tam tych czasach.
          Cóż, nie chcieli pozwolić jej na aborcję, zmusili do rodzenia bo skupili się na płodzie. A potem płacz że dziecko mogło się czuć skrzywdzone. No mogło. Na pewno nie było mu łatwo. Ale ciągle, ta historia to przede wszystkim historia o KOBIECIE zmuszonej do urodzenia niechcianego dziecka.
          • jolie Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 12:38
            W to, że ona ma oceany współczucia dla siebie w ogóle nie wątpię. Ale w to, że robiła to w misji społecznej nie wierzę. Najzwyczajniej w świecie uczucia syna miała gdzieś.
            • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 13:38
              Właśnie. Skrajny egoizm.
              • jolie Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 20:39
                Dla mnie chyba jeszcze więcej niż skrajny egoizm, dlatego skojarzyło mi się ze spectrum.
          • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 22:29
            A czy tak samo byś usprawiedliwiała Rzezniczaka, który publicznie pisze, że nie chce widzeń z dzieckiem i mówi, że jest dla niego obce?? Bo matka dziecka go wrobiła w ciążę? Może też chciał uświadamiać innych ojców, że mogą tak się czuć i to w sumie jego misją była?
            • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 22:39
              W Szwecji to nawet mieli już projekt, by mężczyzna mógł się całkowicie zrzec odpowiedzialności i zobowiązań względem niechcianego dziecka. Taka "męska aborcja".
              • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 22:41
                Ciekawe rozwiązanie. Jeśli państwo by na siebie wzięło część odpowiedzialności z utrzymaniem dziecka to pewnie projekt by przeszedł. Facet nie jest za bardzo decyzyjny w kwestii aborcji lub jej braku u kobiety.
                • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 22:48
                  Za to jest "decyzyjny" w kwestii ciąży.
                  • nick_z_desperacji2 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 22:56
                    I w kwestii antykoncepcji własnej też powinien być decyzyjny. Jeśli w tej kwestii liczy na kogoś innego, to widocznie aż tak mu ewentualne dziecko nie przeszkadza.
                    • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 07:33
                      Albo jest, co nierzadko się zdarza, kompletnym debilem.
                • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 09:37
                  Niby tak ale w takim wypadku tylko frajer by łożył na dziecko i wtedy koszty mogłyby się okazać zaskakująco wysokie
                  • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 09:51
                    Czyli w jakim? Jak począł bezmyślnie i go nie chce?
                    • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 11:03
                      No formalnie się zrzekasz państwo płaci a ty jesteś alimenty do przodu. Kto będzie chodził i sprawdzał czy ty faktycznie nie mieszkasz np obok matki dziecka?
            • quilte Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 12:12
              Rzeźniczak nie był zmuszony być przez dziewięć miesięcy w niechcianej ciąży i urodzić niechcianego dziecka. W porównaniu do traumy BB jego "trauma" jest pomijalna. Nie istnieje coś takiego jak "wrobienie pana w ciążę", jeśli pan zdecydowanie ciąży nie planował, winien strzec swej spermy jak oka w głowie, bo jak już do ciąży dojdzie, to o jej kontunuowaniu lub usunięciu decyduje kobieta - tzn. tak powinno być w idealnym świecie. Co do Twojego pytania ze startera katiemorag: czy Ty mnie pisałaś niedawno, że bardzo pragnęłaś dziecka? Myślę, że stąd Twoje niezrozumienie BB, masz inny punkt siedzenia. Wisłocka pisała kiedyś o oddziale szpitalnym, na którym bezmyślnie położono kobiety mające problemy z zajściem w ciążę i kobiety przed/po aborcji, co oczywiście poskutkowało ostrym konfliktem. Inna sytuacja. Nie trzeba wszystkiego rozumieć, a ten/ta na przeciwnym biegunie niekoniecznie "nie ma racji", albo "jest potworem".
    • escott Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 10:25
      A co ma piernik? To są zupełnie różne relacje. Troszczenie się o zwierzęta pozaludzkie nie ma dokładnie nic wspólnego ze skłonnością lub jej brakiem do zajmowania się własnym potomstwem. Osoby, które po prostu kochają się zajmować jakimiś stworzeniami, w tym tak niewiarygodnie upierdliwymi jak ludzkie dzieci, są bardzo rzadkie - 90 procent ematek ci powie, że znosi tylko własne dzieci, cudzymi się nie lubi zajmować.
      • escott Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 10:27
        Btw, skłonność do zajmowania się własnym potomstwem jest najczęściej bardzo egocentryczna w odróżnieniu od troski o inne osoby i stworzenia, więc to kolejny ciekawy przypadek, jak upiorna jest moralność religijna, która potępia to drugie i stawia na pedestale to pierwsze.
        • ayelen40 Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 10:30
          Raczej nakazuje i jedno, i drugie.
      • katiemorag Re: Kocha pieski i kotki 23.06.24, 22:39
        Jak teraz czytam, że miała dwie próby samobójcze przez ciążą to jestem w stanie ją zrozumieć, że nie miała sił zająć się dzieckiem. Pewnie miała jakieś zaburzenia albo problemy. Brawo dla niej, że była tego świadoma i nie miała kolejnych ciąż skoro się na to nie czuła i to nie był jej misja. I nie poddała się presji, że musi być matką aby być szczęśliwą kobietą. Ciąża musiała być dla niej bardzo dużą traumą. Lepiej nie mieć dzieci jeśli się ich nie chce niż rodzic dla innych a potem być paskudną matką. W sumie odważna kobieta. Szkoda tylko, że ktoś ją zmusił do urodzenia dziecka. Jej mąż unieszczęśliwił i dziecko i matkę takim podejściem. A ona chyba jest szczera i wobec siebie i innych i dlatego w biografii napisała, że nienawidziła tego dziecka. Chociaż uważam, że mogła mieć w sobie trochę empatii i zachować takie słowa dla siebie. Bo tutaj nie chodzi tylko o nią ale też o dziecko. I to skrajny egoizm. I w końcu ona też ponosi odpowiedzialność za poczęcie i urodzenie drugiego człowieka. Mimo, iż jego nie chciała.
        • quilte Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 12:21
          Widzisz, może napisała to, co napisała, bo chciała wytłumaczyć dlaczego nie zajmowała się dzieckiem osobiście. Może spotykała się z takim potępieniem za to, że "oddała" dziecko, że chciała to wyjaśnić. Może gdyby nie była obwiniania, to by się nie tłumaczyła?
        • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 12:30
          Ostatecznie wszystko się w sumie dobrze skończyło.
          Najgorsze w tej całej sytuacji jest rozkminianie “miała prawo chcieć? Dlaczego nie chciała? Jak już urodziła to czemu oddała?”
          Gdyby kobieta mogła urodzić i oddać mężowi (czy komuś tam) bez społecznego potępienia (a nawet przy aprobacie) to na pewno trochę kobiet które nie chcą decydowałyby urodzenie - mimo wszystko ciąża trwa 9 mcy można się przemęczyć. BB mówiłaś o sobie że czuła że nie nadaje się na matkę że nie chce dziecka bo wie że nie umiałaby się zająć że chce się zajmować tylko soba - czy to aż taka zbrodnia? Czy trzeba ją tłumaczyć trudnym dzieciństwem zaburzeniami etc można po prostu nie chcieć tak jak ktoś nie chciałby psa kota czy rybek?

          U nich ten układ zadziałał - ona urodziła on wziął, dziecko wychywowano z wnuczkami utrzymuje kontakt nie są to dla niej obcy ludzie i pewnie jak otrzymuje czuję jakąś tam satysfakcję z przekazania dlaczego mężczyznom wolno się wypisać a od kobiet oczekujemy poświęcenia co tu dużo mówić całego życia?

          Najgorsza w tym wszystkim presja społeczna i chęć urządzania ludziom życia. Plus order z ziemniaka jak spełniasz wymagania i taczka z gnojem jak nie.
          • ichi51e Re: Kocha pieski i kotki 24.06.24, 12:31
            *patrzy czuje jakąś tam satysfakcję z przekazania genów. Dlaczego mężczyznom wolno się wypisać a od kobiet oczekujemy poświęcenia co tu dużo mówić całego życia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka