Dodaj do ulubionych

Zostalam okradziona

28.06.24, 13:18
... przez kolege z praktyk. Zwinal mi z torebki telefon. Fant przekazal kumplom a Ci probowali wyludzic kase za znalezne. Na szczescie bylam w towarzystwie mocno napakowanego taksowkarza. Panowie nagle zrobili sie religijni i telefon zostal zwrocony bez haraczu. Nienawidze powoli Wiednia. Ten gnoj, ktory mnie okradl zakonczyl praktyki. Wiem, ze uczy sie w czerwonym krzyzu, jakbx byl z mojej dzkoly to mialby przekichane. A ja mu jeszcze debilka wszystkiego dobrego na pozegnanie zyczylam. 🤦‍♀️ Okradl waa ktos kiedys?
Obserwuj wątek
    • pseudo_stokrotka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:22
      Tak, byłam napadnieta, gnój wyrwał mi torebkę. Straciłam klucze do mieszkania, telefon, portfel... Przez wiele miesięcy balam się, jak ktoś za mną szedł. I miałam bardzo chujowe uczucie związane z tym, że ktoś ma mój telefon, dostęp do zdjęć i numerów... To było lata temu, więc bez żadnych haseł i funkcji blokowania na odległość.

      Skąd wiesz, że to kolega? I jak odzyskałaś telefon?
      Może jednak zgłoś to gdzieś?
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:28
        Razem wyszlismy z oddzialu. Przy przebieraniu sie malam telefon. Szlismy przez teren szpitala. On od strony torebki. Teren spory, gdzies 15 minut spacerem. Bylam zagadans z nim. Torebka otwarta ma ramieniu. Torbe zamknelam przy glownym wyjsciu, gdzie rozstalam sie z kolega. W autobusie bylo pusto. Siedzialam na jednoosobowym siedzeniu. Po wyjsciu z autobusu zauwazylam brak telefonu. Nie ma innej opcji poza nim.
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:31
        Wspolczuje doswiadczen. Ja sie tylko porzadnie wkurzylam, bo co jak co, ale kolege z pracy okrasc? Szmaciarz ostatni! Zastanawiam sie czy nie zglosic u niego w szkole. Wiem, ze teraz robi prakyki w mieszkaniach pacjentow. Z takimi lepkimi lapami w zyciu bym go do mieszkania nie wpuscila.
        • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:34
          Ahhh kolesie usilowali mi wkrecic, ze telefon na ulicy znalezli. Taaaa apparat nie ma najmniejszej ryski. Taksowkarz potwierdzil, ze juz o wielu takich historiach slyszal.
          • bieda_tubka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:18
            jak się z tobą skontaktowali?
          • memphis90 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:37
            Taksówkarz potwierdził, że słyszał o wielu historiach o pomocniku seniora, który kradnie telefony?
            • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:57
              memphis90 napisała:

              > Taksówkarz potwierdził, że słyszał o wielu historiach o pomocniku seniora, któr
              > y kradnie telefony?
              >

              Taksówkarz powiedziałby wszystko, byle tylko jak najdłużej rozmawiać z Anną i poprosić o jej numer. WhatsApp. Na ajfonach.
            • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 05:29
              Nie, slyszal o wielu przypadkach oddawania telefonu za znalezlne. Serio tak ciezko rozkminic? Trzeba lopatologicznie? Aparat sam w sobie niewiele wart, ale jego zawartosc kontakty, zdjecia dla wlasciciela warte. Bardziej sie oplaca przycisnac wlasciciela, niz opylac w lombardzie.
              • memphis90 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 09:17
                Ile takie znaleźne? 50zl…? A zawartość jest w chmurze przecież…
        • berdebul Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:34
          Nad czym się zastanawiasz? Oczywiście że zgłosić, również policji. Bezkarność rozzuchwala.
          • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:49
            Po poludniu ide na komisariat.
            • kk345 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 09:07
              I co powiedzieli policjanci?
        • pani.asma Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:57
          Masakra
          Aż strach być startym i uzależnionym od pomocy
    • glasscraft Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:35
      Zakladajac, ze ta sytuacja jest prawdziwa - jakie znaczenie ma to czy "nas" ktos kiedys okradl?
      I jaka role w tej historii odgrywa napakowany taksowkarz? No i skoro nie ma opcji poza kolega, to zgloszenie na policje i do szkoly pana nie przyszlo ci do glowy (moze tylko po to, zeby - jezeli pan ma lepkie lapki - chronic przyszlych pacjentow, ktory nie beda mieli napakowanego taksowkarza w towarzystwie)?
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:40
        A taka, ze panowie na jego widok bez mrukniecia oddali mi aparat i poszli w dluga az sie kurzylo (moze im spieszno bylo na kolacje). To bylo wczoraj. A pytam, czy ktos was okradl, bom ciekawa doswiadczen innych.
    • grruu2.0 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:53
      A czy wyraziłas jasno, że nie chcesz, żeby on brał telefon? Czy doszło do pobicia? Może to tylko nieporozumienie i tak naprawdę chciałas mu dać telefon tylko potem się rozmyśliłaś? To tak a propos sąsiedniego wątku
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:54
        Ohh yessu myslalam, ze cos Ci sie w glowe stalo. 😂
        • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:57
          Ale kolezanka z klasy, jak opowiedzialam historie, podsumowala, ze to ja jestem winna, bo mialam otwarta torebke. Tak, ze ten...
    • pani.asma Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:57
      Mówiłaś że ni stać cię na taksówki
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 13:59
        Musialam odzyskac telefon i to sie liczylo dla mnie. Sorki, ale nie rozbijalam sie taksowkami dla przyjemnosci... 🙄
    • alicia033 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:03
      andallthat_jazz napisała:

      > Fant przekazal kumplom a Ci probowali wyludzic kase za znalezne.

      aha.
      A jak się z tobą kontaktowali?
      Tylko nie pisz, że listownie, bo to już przerabialiśmy z tobą na forum, więc nie przejdzie.
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:05
        WhatsApp w Austrii istnieje. U ciebie nie? Wiem bardziej dramatycznie byloby puszczanie znakow dymnych, ale chyba nie wpadli na to.
        • alicia033 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:09
          andallthat_jazz napisała:

          > U ciebie nie?

          Nie. Opowiedz o tym, to fascynujące!
          • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:06
            Te wszystkie jej „przygody” są fascynujące wink
          • hrasier_2 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:25
            alicia033 napisała:

            > andallthat_jazz napisała:
            >
            > > U ciebie nie?
            >
            > Nie. Opowiedz o tym, to fascynujące!
            >
            > Coś o sobie byś Alicja napisała. Młódką nie jesteś, pewnie sporo miałaś takich historii🤣
        • conena Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:52
          andallthat_jazz napisała:

          > WhatsApp w Austrii istnieje. U ciebie nie? Wiem bardziej dramatycznie byloby pu
          > szczanie znakow dymnych, ale chyba nie wpadli na to.

          ten whatsapp, który masz na telefonie?
          • annpierle Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:09
            Nie wiem, czy historia jest prawdziwa, ja tylko w kwestii technicznej.
            WhatsApp istnieje również jako aplikacja na komputerze i można z niej korzystać, nawet jeśli telefon jest daleko.
            Bardzo praktyczna opcja, można pisać na klawiaturze.
            • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:21
              To musiał być taki WhatsApp w taksówce.
              U tego napakowanego taksówkarza, zdaje się.
          • nick_z_desperacji2 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:01
            I na tym WhatsAppie ma numer kolegi z praktyk, który zaczynał w innym terminie, uczy się w innej szkole i w zasadzie jedyne, co ich łączy to szatnia (bo przecież na praktykach to nawet wysikać się nie ma czasu, a co tu o pogaduszkach mówić) big_grin
        • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:11
          andallthat_jazz napisała:

          > WhatsApp w Austrii istnieje. U ciebie nie? Wiem bardziej dramatycznie byloby pu
          > szczanie znakow dymnych, ale chyba nie wpadli na to.
          I jak te znaki odbierałaś skoro telefon mieli ci co znaki wypuszczali? Telepatycznie?
        • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:27
          A to oni się z tobą kontaktowali pierwsi?
          Przez WhatsApp na twoim zablokowanym telefonie i dzwoniąc na numer tego samego telefonu, który zresztą trzymali w ręku?
          I co, i co, jak odebrałaś te sygnały? Przykładając ucho do ziemi czy jakoś inaczej?
          • wapaha Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:07
            m_incubo napisała:

            > A to oni się z tobą kontaktowali pierwsi?
            > Przez WhatsApp na twoim zablokowanym telefonie i dzwoniąc na numer tego samego
            > telefonu, który zresztą trzymali w ręku?
            > I co, i co, jak odebrałaś te sygnały? Przykładając ucho do ziemi czy jakoś inac
            > zej?
            >
            powinnyśmy wszystkie iść na te studia anny to też nabędziemy takich umiejętności
            kurde , zazdro sad
            wystarczy że zechce z dzieckiem porozmawiac, położę sie na ziemii, krzyknę : whatsups whatsup wapaszątko jeden mama dzwoni -i już -dziecko odbierze i wszystkiego się dowiem

            • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:11
              Chyba że zacznie tupać aby zagłuszyć sygnał.
              • wapaha Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:15
                turbinkamalinka napisała:

                > Chyba że zacznie tupać aby zagłuszyć sygnał.

                ty, teraz to dałaś do myślenia suspicious
                może te wszystkei NIBY imprezy,dyskoteki,tańce hulańce to zabawa pod przykrywką akcji obronnej ?
                kosmici nas podsłuchują a ludzie zbierają się w większe grupy by zagłuszać nadawanie , odbieranie i podsłuch!
                o ja cię pierniczę..!
          • elinborg Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:36
            🤣🤣
        • glasscraft Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:41
          A skad mieli number zeby sie z toba na whatsapie skontaktowac, bo chyba nie z zablokowanego telefonu? I skad ty wiedzialas, ze sie beda z toba przez whatsapa kontaktowac, zeby whatsapa na komputerze zainstalowac?
          • long_week Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:54
            Nie doczekasz się odpowiedzi, bo Ada się zbyt szybko wysypała na kłamstwach. A chodziło jej jedynie o to, żeby pociągnąć wątek , jaki ten Wiedeń jest już be.
            • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:58
              A ja tak liczyłam na opowieść z komisariatu i reakcję policjanta na oskarżenie kolegi na tej podstawie, że jest tej samej samej nacji, co ludzie z telefonem.
          • kachaa17 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 08:39
            Jeśli chodzi o WhatsApp na komputerze to jeśli wcześniej połączyła swój telefon z aplikacją na komputerze to mogła z niego korzystać nawet nie mając telefonu. Ja czasem tak robię jak chcę coś więcej napisać bo mi na komputerze jest łatwiej niż na telefonie. Więc autorka mogła skorzystać, natomiast czy tak było to już jest oddzielna kwestia. Widzę, że jakoś nerwowo reaguje no i ogólnie historia wydaje się podejrzana.
            • pseudo_stokrotka Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 08:41
              Ależ my rozumiemy, jak można korzystać w WhatsAppa na kompie. Pytanie, skąd złodzieje mieli jej numer telefonu, żeby na tego WhatsAppa zadzwonić.
    • azalee Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:06
      Dziwna ta historia :
      - skoro bylas skupiona na rozmowie z kolega to przeciez zauwazylabys ze ci w torbie grzebie?
      - dlaczego telefon znaleziony na ulicy mialby byc porysowany?
      - skad wiesz ze to byli kumple twojego znajomego?
      - i skad sie tam wzial napakowany taksowkarz??
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:16
        Ad 1. Jak rozmawiam z kims i ide, to nie wgapiam sie w ta osobe jak sroka w gnat, tylko patrze gdzie leze. Palilam przy tym. I przy smietniku gasilam papierosa. Torebke zarzucilam na tyl, zeby miec wolna reke. On stal za mna. Podejrzewam, ze wtedy to sie stalo. Tak, mysle o tej sytuacji od wczoraj intensywnie.
        - jakby mi wxpadl z torebki, to spadlby z ok metra na asfalt (jest bez ochraniaczy). Doswiadczenie mi mowi, ze niestety slad po takim zderzeniu jest widoczny. Taksowkarz tez ogladal na wszystkie strony i stwierdzil, ze to sciema. Ale mozesz z checia sprobowac nie uszkodzic. Daj znac, czy Ci sie udalo.
        - taksowkarz sie wzial ze mna. Bo pojechalam taxi odebrac telefon. To, ze kierowca byl napakowany to przypadek. Serio nie wybieram sobie taksowkarzy.
        Podejrzewam, ze kumple, bo raz jednej nacji (cuda panie), dwa telefon niby lezal w okolicach szpitala i tam mialam go odebrac.
        • azalee Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:31
          andallthat_jazz napisała:

          > Ad 1. Jak rozmawiam z kims i ide, to nie wgapiam sie w ta osobe jak sroka w gn
          > at, tylko patrze gdzie leze.


          No ja patrze sie jednak na osobe z ktora romawiam, zauwazylabym gdyby mi gdzies zaczela grzebac.

          > Ale mozesz z checia sprobowac nie uszkodzic. Daj znac, czy Ci sie udalo.

          Nie zlicze ile razy spadaly mi telefony. Casem sie uszkadzaly czasem nie.

          > Podejrzewam, ze kumple, bo raz jednej nacji (cuda panie)

          Sprawdzilas im paszporty? A nawet jesli, kumplujesz sie z kazdym Polakiem w Wiedniu?

          > dwa telefon niby lezal w okolicach szpitala i tam mialam go odebrac.

          A gdzie niby mial lezec, skoro ci tam wlasnie wypadl?
      • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:01
        Wcale nie dziwna.
        Była skupiona na koledze, a nie na torbie, logiczne.
        To byli jego kumple, bo byli tej samej nacji.
        Coś jak Polacy - wszyscy Polacy to jedna rodzina (i jedna nacja).
        Taksówkarz przechodził z tragarzami.
        • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:04
          No ale owszem Polacy to jedna rodzina, do tego rodzina złodziei ale Anny nie okradł Polak. Mamy jakichś krewnych?
          • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:11
            Może to nie byli Polacy, ale na pewno pijacy. Bo każdy pijak to złodziej.
    • cranberries1983 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:07
      zgłosiłaś na Policję?
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:18
        Po 16.00 ide na komisariat kolo domu. Mam numery tych gosci, co "niby znalezli" telefon, ktory wypadl mi z zamknietej torebki na ulice i nawet ryski nie doznal.
      • bieda_tubka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:23
        co miała zgłosić? że ktoś znalazł jej telefon big_grin ? musiałaby im udowodnić, że to kolega ukradł a potem przekazał kolegom. ciekawe jak, bo są np. Albańczykami czy Marokańczykami?
    • klaramara33 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:19
      Tak, kiedyś do pracy jeździłam pociągiem codziennie więc raz próbował skraść mi portfel z torebki ale się wybroniłam a za drugim razem miałam uśpioną czujność bo się słąbo czułam i nawet nie zauważyłam jak telefon nowy mi skradziono.
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:24
        Tez bylam lekko zamulona. Dzien wczesniej robilam 12 godzin, wczoraj 10. I tak zbyt pewnie sie chyba czulam w towarzystwie "kolegi". Szmaciarz zlamany.
        • klaramara33 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:33
          andallthat_jazz napisała:

          > Tez bylam lekko zamulona. Dzien wczesniej robilam 12 godzin, wczoraj 10. I tak
          > zbyt pewnie sie chyba czulam w towarzystwie "kolegi". Szmaciarz zlamany.
          "Specjaliści" widocznie na to patrzą.
          • klaramara33 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:35
            Facetom nie można tak ufać, są interesowni często, ja mam ich dużo w pracy i nawet jest taki typ, co jakby miał możliwoścto by wrzvił tabletkę gwałtu, wiem bo sam mi przyznał w chwili sczerości. Chcoaiż oczywiście są też fajni, warci uwadzy.
            • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:54
              Wiesz, moze to naiwnie brzmi, ale zawod, ktorego sie ucze wymaga zaufania. Musialam przedstawic swiadectwo o niekaralnosci. Wiem, ze pacjenci sa od nas zalezni w mniejszym lub wiekszym stopniu. Wiem ze 99% kolegow jest super i moge przy nich zostawic otwarty portfel i nic sie nie stanie. Ten 1% traktuje jak guano, odpad. Po przemysleniu zloze zeznania na komisariacie i w jego szkole. Co z tym zrobia, ich sprawa.
              • azalee Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:57
                Ale masz jakikolwiek dowod ze to on? Poza jego pochodzeniem oczywiscie.
                • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:00
                  Nie. Nie zlapalam go za reke, bo tej by juz nie mial. Opowiem co sie stalo i podam numery szczesliwych znalazcow. Wizytowke taksowkarza tez mam. Moze zechce poswiadczyc, jak dziwne bylo odzyskanie telefonu.
                  • azalee Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:01
                    I co niby jego szkola ma z tym zrobic?
                    • long_week Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:49
                      Uwagę do dzienniczka dostanie.
                  • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:15
                    Czyli bez ciennia dowodu chcesz okarżyć kolegę i donieść na niego do szkoły? A na tej policji co powiesz i co oni mają zrobić z informacją że ktoś ci ukradł telefon i zwrócił? I jeszcze zawracanie du... taksówkarzowi który ci pomógł. Przez ciebie facet straci jedynie czas.
              • memphis90 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:43
                >, ktorego sie ucze wymaga zaufania. >Musialam przedstawic swiadectwo o >niekaralnosci
                A co ze świadectwem o lecz psychiatrycznym…? 🤔
                • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:02
                  To świadectwo przecież schował terapeuta. Z własnej inicjatywy.
              • pseudo_stokrotka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:08
                Ze zgłaszaniem u niego w szkole byłabym ostrożna, jeśli nie masz konkretnych dowodów, a nie masz.
                • banicazarbuzem Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:16
                  Ależ ona ma dowody i to nie zbite. i ma świadka
                  • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:19
                    Aż się boję zapytać gdzie ma te dowody😲. Bo z postu startowego wynika że tylko "wie" że to kolega.
                • zerlinda Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 09:02
                  pseudo_stokrotka napisała:

                  > Ze zgłaszaniem u niego w szkole byłabym ostrożna, jeśli nie masz konkretnych do
                  > wodów, a nie masz.
                  Annie brak dowodów nie przeszkadza. Ona WIE że to ten konkretny kolega. Zresztą tylko ona jest znana w szkole jako osoba uczciwa i prawdomówna, inni to złodzieje, kłamcy i pijący. Co ona powie, to jest prawda, wszyscy od razu uwierzą.
    • szarmszejk123 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:24
      W moje 25 urodziny nowa dziewczyna mojego kumpla ukradła mi z komody kopertę z całą miesięczną wypłatą.
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:26
        Osz kur... niezle. Jaki ciag dalszy?
        • szarmszejk123 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:53
          W skrócie - pieniądze odzyskane, dziewczyna stracona.
          • kunndzia Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:41
            Ale że na szafot poszla?
            • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:49
              Ja obstawiałam stryczek
              • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:50
                .. no tak ale wtedy by była zawieszona
            • szarmszejk123 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:45
              🤣
              Towarzyski :p
          • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 05:35
            No i dobrze. Jak wiele zniose, tak zlodzieje dla mnie to najgorszy sort, lacznie z mordercami, gwalcicielami. Bylabym za tym by za kradziez raczki odlaczyc. Nie ma na to usprawiedliwienia.
    • mdro Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:50
      Podsumowując:
      1. Anna zgubiła telefon
      2. Skontaktowali się z nią (jaki sposobem, nie bardzo wiadomo) ludzie, którzy telefon znaleźli
      3. Chcieli dostać/wymusić za to jakieś znaleźne (niezbyt to oczywiście miłe, zwłaszcza jeśli było to w tonie ultimatum)
      4. Anna telefon odzyskała bez płacenia haraczu - wystarczyło męskie towarzystwo

      Nie bardzo tylko rozumiem, na jakiej podstawie uważa, że to akurat kolega z praktyk ją okradł.
      • azalee Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 14:51
        mdro napisała:

        > Nie bardzo tylko rozumiem, na jakiej podstawie uważa, że to akurat kolega z pra
        > ktyk ją okradł.

        Bo byl tej samej nacji!
        • pyza-wedrowniczka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:06
          Mnie jednak bardziej ciekawi, jak w pociągu/metrze/autobusie bez telefonu przeczytała wiadomość na Whatsapie i wiedziała, gdzie ten telefon ma odebrać. I skąd oni wiedzieli, mając zablokowany telefon, jaki jest numer właściciela (chyba, że tacy z nich hakerzy, że od razu złamali pin/face id)
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:04
        Bo nikt inny oprocz kolegi nie stal tak blisko mnie? Oczywiscie mozna zalozyc, ze nie zauwazylam czlowieka o 2 metrowych rekach, ktory grzebie w mojej torebce. Wyzej napisalam, jak sie ze mna komunikowali
        • mdro Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:12
          Nie napisałaś. Telefonu nie miałaś, więc jak się skomunikowali z tobą?
          • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:23
            WhatsApp? Odpisalam kolezance
            • mdro Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:31
              Ale naprawdę nie wystarczy, że rzucisz magicznym słówkiem big_grin

              Nie miałaś telefonu, więc jak się z tobą skontaktowali?
            • memphis90 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 21:14
              To jednak koleżanka ukradła ten telefon..? 🤔
        • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:14
          Tylko nie wyjaśniłaś w jaki sposób odebrałaś te komunikaty. To wszystko nie trzyma sie nawozu
        • mdro Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:15
          I naprawdę ma nam się kleić historia, że rzekomi koledzy domniemanego złodzieja jechali na jakieś peryferia, by tam za kilka euro znaleźnego oddać telefon, magicznie przedtem informując właścicielkę owego telefonu i zostawiając ślad swojej zbrodni w postaci swoich numerów telefonów?
          • bieda_tubka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:45
            prawda? ja co prawda się na kradzieżach nie znam, ale jak taki z niego złodziej, to chyba wie, gdzie sprzedać. albo wie, że koleżanka, bezrobotna imigrantka, ucząca się na opiekunkę medyczną, raczej nie ma ajfona 14.
          • hrasier_2 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:28
            mdro napisała:

            > I naprawdę ma nam się kleić historia, że rzekomi koledzy domniemanego złodzieja
            > jechali na jakieś peryferia, by tam za kilka euro znaleźnego oddać telefon, ma
            > gicznie przedtem informując właścicielkę owego telefonu i zostawiając ślad swoj
            > ej zbrodni w postaci swoich numerów telefonów?
            Nie droga. Po co to nam. Pisz o sobie. Niedługo zostaniesz nowym Rutkowskim na Emamie😀
      • szpil1 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:42
        mdro napisała:

        >
        > Nie bardzo tylko rozumiem, na jakiej podstawie uważa, że to akurat kolega z pra
        > ktyk ją okradł.

        Bo to jest zemsta! Na pewno jest w niej zakochany, a ona odrzuciła jego zaloty. Pewnie też domofonem dzwonił, a ona nawet nie otworzyła.
    • bieda_tubka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:14
      "Na szczescie bylam w towarzystwie mocno napakowanego taksowkarza. " znaczy niby nie masz kasy, ale jeździsz taksówkami po Wiedniu. i kiedy niby próbowali wyłudzić znaleźne, jak byłaś w taksówce? na postoju taksówek? czy po prostu taksówkarz to twój kolega (ale wtedy po co piszesz o jego profesji?). i skąd wiesz, że to koledzy tego kolegi, przedstawili się big_grin ?
    • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:21
      Dawno temu przed wiekami gdy telefony byly jeszcze bardzo prymitywne a sms-sy koszmarnie drogie "kolezanka" w czasie szkolenia wyjela loj aparat i całą kartę wytrzaskała na rozmowy z chłopakiem. Zquwazylam dopiero w domu a co najlepsze wyparła się w żywe oczy.
      Synowi kolega z akademika ukrqdl kartę do bankomatu,vwczesniej podejrzał numer pin i oczyścił konto do zera. Tu nie dało się wywijać bo szybko poinstruowała suna na co ma policję uczulić, gdzie mają szukać. Chlopak dostal rok w zawiasach, kasę zwrócił . Nie sadzil ze nawet gdy tego nie widać to bankomaty prawie wszystkie mają monitoring
      • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:26
        Chlopak dostał zawiasy bo syn przyjął w sądzie, na rozprawie, jego przeprosiny. Inaczej by go dodatkowo wyrzucono z uczelni . Zrobil to ze względu na jego rodziców którzy byli zrozpaczeni postępkiem swojego syna
        • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:36
          No dobrze ale w przypadku twojego syna były dowody. Zniknęła kasa, monitoring. A tu Anna "wie" że zrobił to kolega, "wie" że to jego kumple, "wie" że chcieli wykupne chociaż do takiej rozmowy nie doszło. Ale ona wie i będzie łazić po komisariatach, marnować czas taksówkarza bo przecież jeśli wcześniej policjanci nie zejdą ze śmiechu to będą go wzywać na przesłuchanie. Później pójdzie do szkoły kolegi i naskarży dyrekcji bo ona wie.
          • azalee Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:40
            Spoko, taksowkarz sie na pewno zakochal wiec nie bedzie to dla niego problemem.
          • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:45
            Nie zauważyłaś ze ona działa telepatyczjie? Nie tylko " wie" ale także odbiera wiadomości w ten sposób na komunikatorze. Ciekawe jak to zrzuci by policjantom pokazać w ramach dowodu?. Chociaz nie przecież wystarczy ze piwie ze " wie" a taryfiarz skwapliwie przytaknie bo przecież z postoju tez zdalnie " widział" jak kradną i wysyłają
            • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:53
              To koleżanka minęła się z powołaniem. Taki Kojak, Colombo i Borewicz w jednym. Przestępczość w Wiedniu spadłaby do 0
        • la_felicja Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:53
          A tego to już nie rozumiem, bo konsekwencją wyroku - w "zawiasach" czy bez - powinno być wydalenie z uczelni wyższej. Co to za uczelnia, która kształci złodziei?







































          • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:56
            Ale jak to sobie wyobrażasz? Sąd nie wysyła "wydanych wyroków" szlakiem skazanego. A uczelnia nie ma wglądu do rejestru skazanych. Jeśli nie wymaga powiedzmy co roku aktualnego zaświadczenia o niekaralności to nie ma jak się dowiedzieć
            • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 22:09
              Dowiedzialaby się gdyby musial odsiedzieć jedynie dlatego syn się ugiął
              • kandyzowana3x Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 14:31
                Z calym szacunkiem, przy pierwszym wyroku, z zamiarem zadoscuczynienia to malo kto w Polsce za kradziez bez zawiasow dostaje.
    • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:30
      Zeby ulzyc placzkom, bo akurat im sie nie klei historia. To teraz zrobcie mentalny szpagat. To zdjecie zagubionego i phone zrobione 2. i phone. Wiem, za trudne
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:31
        Wiem, dziwne
        • mdro Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:34
          No brawo, zrobiłaś zdjęcie. I czego ma to dowodzić?
          • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:48
            Tego, ze przez whatsApp mogli sie ze mna kontaktowac? Tez przez ibook & ipad. Wiem trudne...
            • bieda_tubka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:52
              masz ibooka i ipada? nieźle jak na bezrobotną, która miała żyć na zupkach chińskich.
              • bieda_tubka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:53
                i pytanie, skąd oni wiedzieli, że masz tyle sprzętu i odbierzesz ich wiadomość
              • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:21
                Przecież to koledzy jej kolegi, więc to oczywiste, że jej o nich opowiadał!
                • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:22
                  Im o niej tongue_out
        • pani.asma Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:38
          Koscoitrup i powieszona dziewczynka ?
          Nie idź z tym na policję
          • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:01
            To Ci się udało muszę przyznać big_grin
        • eliszka25 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:55
          Nie potrzeba drugiego telefonu żeby zrobić zdjęcie tego, co masz na ekranie. Nikt tu nie dziwi się temu, że masz WhatsApp w telefonie. Pytanie jest, w jaki sposób złodzieje skontaktowali się z tobą poprzez aplikację w telefonie, który ci ukradli, więc go przy sobie nie miałaś.
          • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:01
            To akurat możliwe bo WhatsApp można mieć na kilku urządzeniach jednocześnie.
            • memphis90 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:54
              No ale musisz wiedzieć gdzie wysłać tę wiadomość… Mieć czyjs numer czy tam adres na whattsup. Jak to pobierzesz z zablokowanego rzekomo kradzionego telefonu?
              • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:56
                To jeszcze inny problem i tu faktycznie widzę przeszkodę. Przy czym jeśli Anna ciśnie wersję z kolegą, który kradnie jej telefon i przekazuje ziomkom, to siłą rzeczy ci ziomkowie będą mieć namiar na nią od kolegi.
            • eliszka25 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:28
              taje napisała:

              > To akurat możliwe bo WhatsApp można mieć na kilku urządzeniach jednocześnie.
              >

              Tyle, to ja wiem, ale Anna wrzuciła zdjęcie telefonu na dowód tego, że ma WhatsApp. Z zablokowanego telefonu można zadzwonić na nr zapisany jako kontakt alarmowy, ale nie ma to nic wspólnego z WhatsApp.
              • kocynder Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:43
                Wiesz, wiele tu się "czepia" koniecznie zablokowanego telefonu. Ani ja ani mąż nigdy telefonu nie blokujemy, żeby go odpalić wystarczy przesunąć palcem po ekranie, albo nacisnąć przycisk.
                Powiem więcej - jeszcze do niedawna nosiłam dwa telefony i w obu miałam różne sprawy, nie że akurat WhatsApp.
                I nie, to NIE JEST dowód na potwierdzenie historyjki Anny.
                • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:47
                  To koniecznie powinniście zmienić swoje nawyki i ustawić kod dostępu - narażacie się na kradzież danych i gorzej.
                  • kocynder Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:52
                    Może powinniśmy ale na razie nie ma takiego obowiązku? Anna też mogła nie zahasłować.
                    • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 20:03
                      No nie ma obowiązku i jeśli nie masz żadnego problemu z tym, że losowa osoba może obejrzeć twoje zdjęcia, zdjęcia twojej rodziny, domu i zrobić z nimi co zechce, przeczytać wiadomości, zerknąć w lokalizację i sprawdzić którędy chodziłaś przez ostatni miesiąc, spróbować coś wyłudzić dzwoniąc/pisząc do osób z twojej listy kontaktów, zapłacić zbliżeniowo w pięciu sklepach, to w sumie ok.
                      Możliwe też, że masz Nokię 3210 i używasz telefonu tylko do dzwonienia i grania w węża, wtedy rzeczywiście można mieć gdzieś, że ktoś zupełnie przypadkowy może sobie buszować w twoich prywatnych informacjach.
                      • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 20:14
                        No ja akurat używam telefonu tylko do dzwonienia. Nie mam potrzeby instalowania aplikacji, robienia zdjęć, czytam jakieś rzeczy w necie od wielkiego dzwonu (ostatnio z rok temu), internet wyłączony. Jedyne co to książka telefoniczna ale po co złodziejowi numer do endokrynologa maluch czy koleżanki Krysi?
                        • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 20:18
                          Numer telefonu obecnie służy do potwierdzania wielu subskrypcji czy dostępu do usług. Ktoś kto dysponuje Twoim telefonem może ci autentycznie zaszkodzić. Nie mówiąc o tym, że może z twojego telefonu masowo wysyłać płatne smsy na wybrany cel.
                          • mysiulek08 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 21:39
                            podobnie jak turbinka, telefon sluzy wylacznie do komunikacji, nie mam zadnej apki bankowej czy innej 'platnosciowej', zadnych dostepow do subskrypcji/innych uslug, zdjecia co najwyzej chleba, ciast i czasami kotow, ktore zreszta szybko zgrywam na kompa i czyszcze galerie, kontakty mam zapisane rowniez na kompie, whatsappa rowniez
                            a jesli zacznie wysylac sms to szybko sie zlodziejowi kasa skonczy, bo uzywamy tylko prepago (taniej miesiecznie niz abonament) i wkurza mnie okrutnie odcisk kciuka zeby uruchomic tel, pada, wieje a ja akurat powinnam albo odebrac tel albo zadzwonic i walcze z tym kciukiem,...

                            jesli,z jakis przyczyn, zostala pozbawiona torebki/portfelika z kartami/dokumentami, to zlodziej tez nie zrobi wielkiej szkody, kazde zakupy miedzynarodowe wymagaja kodu, ktory przychodzi na maila, wiec nie ma mozliwosci potwierdzenia, podobnie info o tranzakcjach lokalnych, kwota/czas/miejsce sa mailu powiadamiajacym a wiadomo, ze pierwsza rzecza po takiej stracie jaka bym zrobila, to natychmiastowy dostep do maili (zablokowac karty moge rowniez mailem i whatsappem)

                            najwieksza strata bylaby strata kompa ale zeby sie do niego dostac, to troche by sie zlodziej musial natrudzic

                            co oczywiscie nie oznacza, ze zawsze i wszedzie jest 100% bezpieczenstwa, bo tego nigdy nie ma ale mamy to, w naszym odczuciu, wystarczajace zabezpieczenia
                            • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 21:56
                              Do wszystkiego co mi potrzebne też loguję się z komputera. Telefon mam na kartę bo faktycznie jak na moje potrzeby jest taniej. Zdjęć nie mam a jeśli nawet jakieś są to tylko dlatego że syn się dorwał do telefonu, więc zdjęcia są słabym materiałem dla złodzieja. Jeśli z jakiegoś powodu szkoda byłoby mi telefonu to dlatego że musiałabym zmieniać numer np w przychodniach dziecka i banku (przychodzą smsy potwierdzające przelew). Nie mam ani jednej aplikacji która zdradzałaby moje dane, nie mam subskrypcji, nie mam ani jednego postalu gdzie byłby zapisany login i hasło. Internet najczęściej wyłączony, nie mam lokalizacji o ile to ma jakieś znaczenie.
                              • mysiulek08 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 22:08
                                jak nic, turbinka, mocno skamieniale diznozaury jestesmy 🤣

                                malo tego, nawet jesli zostane pozbawiona telefonu/zgubie/ukradna, to nawet strata bedzie do przelkniecia, bo kupuje co najwyzej motoroletongue_out

                                tak, najwiekszy klopot to zmiany numeru
                                • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 22:53
                                  Coś w tym jest. Ale dlamnie dużo bardziej upierdliwe uważam zgubienie potfela. Telefon jest ale nie zawsze go biorę bo zapomnę, nie naładuję, gdzieś wsadzę. Smsów nie wysyłam wolę zadzwonić niż wymienić kilka (kilkanaście) wiadomości żeby coś omówić, do płacenia wystarczy mi karta i gotówka. Może i jestem dinożarłem ale wygodnie mi z tym. Co do kosztów to faktycznie wychodzi mi taniej mieć telefon na kartę, przy odrobinie wysiłku mogę mieć duplikat. Nie widzę sensu trzymania swojego życia w jednym pudełku. Uważam że to bardziej niebezpieczne niż moje nie chcenie. Do tego nie bardzo wiem co musiałabym mieć. Kolejna sprawa że nie chcę uczyć syna że telefon jest sensem życia. Że jak zgubi, nie weźmie, ukradną mu to się stanie tragedia. Nie stanie się. Co się dziwić dzieciakom że są co raz więcej dzieciaków jest uzależnionych od telefonu jak sami rodzice pokazują że dzień bez telefonu jest tragedią. Inną sprawą jest to że skoro jeden człwiek wymyśla zabezbieczenia to znajdzie się drugi który je obejdzie.
                        • eliszka25 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 20:21
                          Na zdjęciu Anny na ekranie telefonu jest choćby aplikacja wallet. Jeśli jej używa i nosi niezabezpieczony telefon, to może powinna sprawdzić, czy ma jeszcze za co kupić jutro jedzenie.
                          • pseudo_stokrotka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 22:05
                            Raczej nie da się mieć aplikacji typu wallet bez zabezpieczenia telefonu.
                            • eliszka25 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 06:01
                              No raczej się nie da. Tak samo, jak nie da się wysłać wiadomości WhatsApp z nieodblokowanego telefonu.
                          • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 22:06
                            Ale kilka ikonek też mam. Tylko co z tego jak same aplikacje nie są aktywowane
                            • eliszka25 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 05:59
                              Ale wątek nie jest o tobie i ja też nie o tobie piszę.
                          • kocynder Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 08:50
                            Eliszko, ja na samym wstępie zaznaczyłam, że to nie jest dowód na wiarygodność historii! Tylko polemizuję z podnoszącymi argument "jak niby weszli bez hasła". No, bywają telefony bez hasła, ludzie ich używają i żyją. Być może nie powinni. Być może niewystarczająco chronią swoje dane. Możliwe. Ale są, więc bredzenie o "niemożliwości" bo telefon na pewno był zahasłowany i potencjalni sprawcy by nie mogli - to właśnie: bredzenie. smile
                            I teraz bawiąc się w literaturę piękną, co można dopisać, żeby ta historia się skleiła? No dobra, telefon był niezabezpieczony. Numer telefonu? Może ów kolega, który telefon w myśl narracji Anny zawinął im podał? Jakie jeszcze były "potknięcia? big_grin
                            • midge_m Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 12:15
                              kocynder napisała:

                              > Eliszko, ja na samym wstępie zaznaczyłam, że to nie jest dowód na wiarygodność
                              > historii! Tylko polemizuję z podnoszącymi argument "jak niby weszli bez hasła".
                              > No, bywają telefony bez hasła,

                              Ale są iPhony bez hasła?
                              • kocynder Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 12:33
                                A to nie wiem. Ja jestem stara konserwa i się nie znam, ale dopuszczam możliwość, że hasła na telefonie nie ma. smile
                                • m_incubo Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 13:18
                                  No jeśli go nie ustawisz, to go nie ma, przecież telefon nie wymyśli go sobie sam.
                                  Natomiast jest sporo aplikacji, które wymagają ustawienia blokady, bo inaczej z nich nie skorzystasz.
                                  Na przykład wspomniany Portfel Google czy różne aplikacje bankowe.
                              • kocynder Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 14:11
                                Zresztą nie o to chodzi - jeszcze zanim Anna pochwaliła się ajfonem padało już, że ściema, bo bez hasła by nie odblokowali. Przy czym, podkreślam, nijak to nie wpływa na wiarygodność historii. smile
                    • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 20:11
                      Mieszkania też nie ma obowiązku zamykać na klucz ale jednak się to robi dla bezpieczeństwa.
                  • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:53
                    Jakich danych?
                • biala_ladecka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:56
                  Jednak wiekszosc ludzi ma poinstalowane aplikacje, korzysta z bankowosci elektronicznej, gpaya itp. Apka mojego banku np. wymusza ustawienie blokady.
          • m_incubo Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:55
            No właśnie sugeruje, że przez WhatsApp, który ma też zainstalowany na drugim telefonie.
            Ale nie wyjaśniła jeszcze, jak odblokowali ten pierwszy, żeby móc zadzwonić na drugi.
            A przecież oni musieli dzwonić, nie ona, bo sama na swój numer nie jest w stanie zadzwonić, niezależnie od liczby ajfonów wink
            • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:58
              Z drugiej strony (Anna uważnie czytaj to podpowiedź dla ciebie) ja nie mam zablokowanego telefonu i nigdy nie miałam. Mój partner też nie blokuje
        • memphis90 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 09:25
          To dlaczego nie włączyłaś lokalizacji telefonu na tym drugim telefonie…? 🤔
          • zerlinda Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 10:11
            Bo nie przemyślała szczegółów historii. Kłamać też trzeba umieć.
      • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:41
        andallthat_jazz napisała:

        > Zeby ulzyc placzkom, bo akurat im sie nie klei historia. To teraz zrobcie menta
        > lny szpagat. To zdjecie zagubionego i phone zrobione 2. i phone. Wiem, za trudn
        > e
        Aaa.. znaczy ten drugi iPhone ma ta sama kartę tak ze gdy złodzieje wysłali z ukradzionego informacje na WA do ciebie to zobaczyłaś ja na tym drugim?
        Chyba teraz trzeba poszukać trzeciego by tym dwu zrobić zdjęcia
      • wapaha Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:10
        andallthat_jazz napisała:

        > Zeby ulzyc placzkom, bo akurat im sie nie klei historia. To teraz zrobcie menta
        > lny szpagat. To zdjecie zagubionego i phone zrobione 2. i phone. Wiem, za trudn
        > e

        masz dwa iphone ?
        nieźle !
        • mdro Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:13
          I oba z tym samym numerem!
          • wapaha Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:17
            mdro napisała:

            > I oba z tym samym numerem!

            na pewno nie z tym samym
            tylko anna nie zdązyła powiedzieć, bo nikt nie dal jej dojść do słowa
            że w tamtym iphone nr 1 miała wpisany kontakt do siebie jako AnnazWiedniaPielęgniarkaNaczelna -i złodzieje napisali po prostu do niej
            przecież to logiczne
            • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:04
              A ns ekraniku tego pierwszego miala naklejony kod dostępu do telefonu żeby się chlopcy nie namęczyli przypadkiem
              • hrasier_2 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:14
                babcia47 napisała:

                > A ns ekraniku tego pierwszego miala naklejony kod dostępu do telefonu żeby się
                > chlopcy nie namęczyli przypadkiem
                >
                Ale ty się nudzisz na tym forum. Cała zabawę nudziaro zepsujesz. Ile można sobie udowadniać.
                • babcia47 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:47
                  Co nie? Rozważałam jeszcze czy przypadkiem ta wiadomość o znalezieniu telefonu nie objawiła jej się na domofonie bo kto wie co oni tam maja w tym paskudnym Wiedniu
      • conena Re: Zostalam okradziona 30.06.24, 08:52
        andallthat_jazz napisała:

        > Zeby ulzyc placzkom, bo akurat im sie nie klei historia. To teraz zrobcie menta
        > lny szpagat. To zdjecie zagubionego i phone zrobione 2. i phone. Wiem, za trudn
        > e

        Podsumowując - masz dwa ajfony, ale nie masz włączonej lokalizacji swoich telefonów, za to masz na obu whatsappa i wysyłasz między nimi wiadomości. Jeden z nich nie ma hasła, ani rozpoznawania twarzy. Nie złapałaś kolegi za rękę, po treści wiadomości wiedziałaś, że to kolega za tym stoi, a złodzieje szantażyści wystraszyli się napakowanego taksówkarza, który honorowo stanął do walki o twój telefon (ta część historii jest moją ulubioną).

        Czy ci złodzieje są teraz z tobą w pokoju?
        • panna.nasturcja Re: Zostalam okradziona 30.06.24, 11:37
          Nie, teraz w pokoju z nią jest Chajzer i zmusza ją do jedzenia kanapek ze śledziem 😂
          • eliszka25 Re: Zostalam okradziona 30.06.24, 20:45
            Zjadłabym kanapkę ze śledziem. Czy ten Chajzer jakąś objazdówkę robi i do mnie też mógłby wpaść?
            • panna.nasturcja Re: Zostalam okradziona 30.06.24, 21:41
              W Świnoujściu są. Rewelacyjne.
              • eliszka25 Re: Zostalam okradziona 30.06.24, 21:51
                Do Świnoujścia mam za daleko.
    • zajonc_w Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:39
      Nie pamiętam, czy okradł.

      Pamiętam za to 2 inne razy:
      - Czasy studenckie: zostałam uderzona (mocno) przez członka szajki kieszonkowców przy wysiadaniu. Wcześniej ostrzegłam panią w autobusie przed kradzieżą. Nie wiedziałam, że działają całą grupą jednocześnie. Ten, przed którym ostrzegłam wysiadł wcześniej, w pysk dostałam od innego.
      -Zostałam oskarżona o kradzież; bardzo nieprzyjemna sytuacja. Bez możliwości sprawdzenia kamer. Słowo przeciwko słowu. Na zasadzie "miałam", weszłaś, "zniknęło". Cała wypłata koleżanki, w mojej pierwszej pracy. Torebkę zostawiła w łazience, tam gdzie są umywalki, korzystała z kabiny. Ja weszłam tylko w celu umycia rąk.

      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 15:50
        Wspolczuje. Przykre sytuacje.
    • arista80 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 16:18
      Czekamy z niecierpliwością na dalszy ciąg opowieści jak to napakowany taksówkarz się w tobie zakochał.
      • leosia-wspaniala Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:00
        Policjant się zakocha!
        • nick_z_desperacji2 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:08
          W napakowanym taksówkarzu big_grin
    • nick_z_desperacji2 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:25
      Ja już widzę potencjał na kolejny wątek: po tym, jak oskarżyłam bez dowodów kolegę inni w szkole i na oddziale mnie unikają. Nie wydaje Wam się to dziecinne? Już jestem pewna, że musze wyjechać z Wiednia, zacząć praktyki za rok z czystą kartą wśród odpowiedzialnych ludzi! I stać mnie na dwa mieszkania, bo po szkole będę zarabiać tysiąc pińcet sto dziwińset!
      • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:23
        Mógłby powstać wątek że jest ofiarą mobbingu, że nikt nie chce z nią nawet kawy wypić, że jest biedna pomijana. To pewnie z zazdrości.
    • igge Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:40
      Boszszee współczuję.
      Ja ostatnio, pierwszy raz od dziesięcioleci, dwa razy pod rząd w ruchliwych miejscach zostawiłam telefon. W sensie położyłam i zapomniałam i poszłam sobie. Odjechałam.
      Za dużo stresów ostatnio. Klucze do domu też pierwszy raz w życiu ostatnio zgubiłam.

      I kurczę wszystkie 3 razy trafilam na uczciwych znalazców i po kilku godzinach od straty, kiedy zorientowałam się co syracilam/ zgubilam/ zostawiłam i gdzie odzyskałam wszystko.
      Fart.
      Ludzie są ok.
      • igge Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 17:41
        Nie było to w Wiedniuwink

        Ale to nic nie zmienia
      • kocynder Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:39
        O. Ja ostatnio zostawiłam co prawda nie telefon i nie klucze, ale całą torebkę. W poczekalni szpitala. Już na niej położyłam krzyżyk, z żalem, bo ją lubiłam (ale i z ulgą, bo klucze, portfel i telefon akurat upchnęłam po kieszeniach), a po południu do mojej mamy zadzwoniła pani z rejestracji tego szpitala, że znaleźli i ona bardzo przeprasza, ale w kalendarzyku znaleźli ten kontakt pod hasłem "mama" i wydawał się im najbezpieczniejszy (mąż jest też w tym kalendarzyku, ale zapisany po imieniu - jak mnóstwo znajomych, a mojego własnego nie mam zapisanego. Następnego dnia pojechałam odebrać zgubę kupując po drodze ogromne pudło pralinek. smile
        • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:49
          Ja ostatnio znalazłam telefon. A że ze mnie du... wołowa jeślichodzi o telefony to modliłam się aby się nie rozładował i ktoś na ten numer zadzwonił.
          • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:51
            Zadzwonił?
            • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:53
              Zadzwoniła w środku nocy żona i szukała męża.
              • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 18:57
                O, i jak zareagowała na to, że telefon w środku nocy odbiera inna kobieta? smile
                • turbinkamalinka Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:07
                  W momencie jak ją zatkało zdążyłam powiedzieć że telefon znalazłam😃
                  • kocynder Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:21
                    A to pech... A już liczyłam an jakieś "Zbrodnia to niesłychana, pani zabiła pana..."... big_grin
                    • nick_z_desperacji2 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 20:02
                      -Halo? Ja ten telefon tylko znalazłam!
                      -Aha, a gdzie?
                      -w kieszeni spodni Pani męża...
                  • senin1 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 21:52
                    >W momencie jak ją zatkało zdążyłam powiedzieć że telefon znalazłam>

                    no i prosze, jaka fajna dorada dla panow zdradzaczy i tych trzecich pan sie nam wyklula
          • kocynder Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 19:20
            Może w rejestracji doszli, że torebka sama z siebie raczej nie zadzwoni? wink A serio - w torebce było wszystko, kalendarz (jakież to szczęście, że będąc staromodną telefony w dużej części mam zapisane "na papierze" właśnie w kalendarzyku a nie tylko w telefonie!), książka, ulubione perfumy, pióro i długopis w metalowym etui, lekarstwa, srebrna klamra do włosów - po prostu wszystko. smile Ludzie są ok! I w większości są uczciwi. smile I obyśmy tylko takich spotykały!
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 05:50
        Zazdraszczam, tez nie chce stracic wiary w ludzi. Ile razy latalam z czyjas karta po komisariatach, bankach, nie wspomne. W automatach z papierosami znalazlam wlacznie 3. Dwa tygodnie temu zamotana bylam przy samoobslugowej kasie w billi. Zakupy wzielam. Karty zapomnialam najwidoczniej. TAK MOJA WINA. Pokapowalam sie 2 godziny pozniej. Taaa karty nikt nie zglosil/oddal. Lzejsza o ponad 300 euro (przede wszystkim pokazuja sie papierosy i spozywka), obiecalam sobie uwazac. Taaa i teraz to... 🙄 Mam tak dosc tego miasta i tych ludzi... Zeznania zlozone. Pani policjantka nie dala zludzen, ale podziekowala za info. W poniedzialek wraca z urlopu oddzialowa. Ma namiary na praktykanta. Opowiem jej jak bylo i niech robi z tym co chce.
        • mysiulek08 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 06:12
          i po tych 2h nie zablokowalas karty? tylko sprawdzalas gdzie i na co byla wydana kasa??? bez podania pinu do ilu euro mozna zaplacic karta?

          i jakim cudem zapomnialas karty, skoro platnosci sa teraz zblizeniowe i karty z reki mozesz nie wypuscic?
          chyba, ze w austrii nadal stare, poczciwe terminale, do ktorych trzeba karte w dziure wlozyc...
          • pani.asma Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 06:17
            Krynica mądrości zdziwiłabyś się jakie przestarzałe mogą być terminale w Austrii
            • mysiulek08 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 07:15
              przy kasie samoobslugowej, krynico niemadrosci?
              • pani.asma Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 07:28
                Musisz się naszukać żeby taką kasę znaleźć
                To nie Polska
                To zacofana cyfrowo Europa
                • mysiulek08 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 07:46
                  to moze przeczytaj co anna pisala ?

                  Dwa tygodnie temu zamotana bylam przy samoobslugowej kasie w billi.

                  oj asma, asma, starzejesz sie czy co?
          • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 14:02
            Oczywiscie, ze po ogarnieciu strat zadzwonilam do billi i po info o tym, ze nikt nie oddal od razu blokowalam. Jednak te 2 godziny okazaly sie wystarczajace. Tak mialam stara karte. Raz zblizeniowo dzialala raz nie, wiec przyzwyczailam sie wsadzac do terminala.
            • biala_ladecka Re: Zostalam okradziona 30.06.24, 21:53
              Przepraszam, ale jak stara ta karta byla, ze nie dziala zblizeniowo?
              U was banki nie wznawiają kart co kilka lat?
              • komunia23 Re: Zostalam okradziona 30.06.24, 21:59
                Mogła być rozmagnesowana, mi się coś takiego przytrafiło. Działała zbliżeniowo, a potem przestała.
        • pani.asma Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 06:18
          Czy praktykant to Austrijak?
          • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 14:05
            Tak "Austijak" jak i ja, tyle ze z Afganistanu. Znalezcy cudem takze.
            • m_incubo Re: Zostalam okradziona 30.06.24, 20:06
              A to znalazcy pokazali ci też paszporty, przekazując ajfona?
        • leosia-wspaniala Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 06:51
          300 euro wydane bez pinu?
          • mysiulek08 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 07:16
            pewnie wydawane mniejsze kwoty, skoro wie, ze na papierosy i spozywke
            • midge_m Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 12:17
              mysiulek08 napisała:

              > pewnie wydawane mniejsze kwoty, skoro wie, ze na papierosy i spozywke
              >
              Karta nawet zbliżeniowo przy dużej liczbie małych kwot może jednak w końcu zażądać PiNu
              • kocynder Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 14:09
                Może. Ale ja płacę zbliżeniowo zwykle właśnie za drobne zakupy i już nie pamiętam kiedy chciało ode mnie pin. Zwykle właśnie przy większych sprawunkach, ale nie za kawę w kawiarni, ciastko itp.
            • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 14:06
              Dokladnie zakupy do max. 20 eur. Jakbym nagle zakupowej sraczki dostala.
              • nick_z_desperacji2 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 14:15
                Nowością u Ciebie nie jest zakupowa sraczka, tylko że zakupy na max. 20 euro.
            • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 14:15
              Wiem, ze to maniana straszna. Ale dopiero sygnaturke przeczytalam. Yody juz nie ma? Wyrazy wspolczucia. Moj kocur odszedl miesiac temu. ❤️
              • mysiulek08 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 20:11
                nie ma 😢 juz 4 miesiace 😪 serce, w domu odeszla, na swoich warunkach
        • banicazarbuzem Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 11:42
          Masakra, jak można być tak nie ogarniętym życiowo człowiekiem.
          Już ci ktoś napisał, robisz wszystko, że byśmy ci napisała, że Wiedeń jest be, będzie jeszcze gorszy i żebyś zwiewała gdzie się da
    • zerlinda Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 20:05
      Watkodajka leczyła się psychiatrycznie, co ukryła przed władzami szkoły. Więc ja uważam, że choroba pod wpływem stresu ( że biedna musi nagle pracować) się uaktywniła. I to są urojenia i wymysły. Nie ma żadnej szkoły dla opiekunów, nikt jej nie ukradł telefonu, nie ma żadnej wyprowadzki z Wiednia. Jest tylko chora kobieta i jej bajki.
      • komunia23 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 21:06
        Jakaś szkoła jest, bo forumowa kura uczyła się z Anną do egzaminu.
        • taje Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 21:14
          Kura fizyczka niby uczyła się z Anną do egzaminów pielęgniarskich? Chyba cos Ci się pomyliło.
          • komunia23 Re: Zostalam okradziona 28.06.24, 21:23
            Nie, Anna z którymś z wątków prosiła o pomoc i kura zgłosiła się na ochotnika.
        • leosia-wspaniala Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 06:52
          Nie kłam. Kura jej pomogła w jakimś połączeniu online tylko.
          • komunia23 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 06:58
            Jak ja uwielbiam to forumowe „nie kłam”. Pamięć mam absolutną, jeżeli Ty jest gamoniem, to nie moja wina. I sugeruję mniej czasu na forum, skoro oskarżasz tu kogoś o kłamanie 😅
            • pani.asma Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 07:27
              Ja też pamiętam jakiś dziwny zryw kury w instalowaniu teams, pewnie też chciała skorzystać i pokazać się komuś

              Więc tak. Nie kłam
      • andallthat_jazz Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 05:54
        Dokladnie. Lepiej sie opisac nie moglas. Chora kobieta i jej bajki. Pasuje. A teraz omiec izbe i nie zapomnij lekow.
        • hrasier_2 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 09:18
          Jak fajnie umieją obrobić komuś tyłek. Same pewnie są doskonałe i życie mają cudowne. Gdyby tak można było zajrzeć z drugiej strony kompa to by się zobaczyło inną twarz i inne życie niż tu prezentują na forum. Najlepiej to na kimś się śliznąć.
    • kachaa17 Re: Zostalam okradziona 29.06.24, 20:27
      Ja dla odmiany dzisiaj znalazłam portfel na ulicy, jak byłam na zakupach. Jak go zobaczyłam to się zastanawiałam czy go brać bo to jednak jest kłopot ale stwierdziłam, że chyba lepiej, żebym go wzięła bo nie wiadomo na kogo może trafić. No więc zaszłam do domu z tym portfelem, w środku były też dokumenty. Przeszukałam Facebooka ale nie znalazłam tej osoby więc pomyślałam, że trzeba jechać na komisariat ale po drodze zajechałam do tego sklepu, pod którym znalazłam portfel. Pomyślałam, że zapytam czy nikt go nie szukał. Okazało się, że była niedawno pani ale już poszła. Ale sprzedawczyni przypomniała sobie, że zna syna tej pani i napisała do niego na messengera. Jak się okazało to był wnuk a nie syn, który powiadomił babcię, że portfel się znalazł. Pani przyjechała za jakiś czas po portfel (to już mi ekspedientka powiedziała i uwierzyłam jej na słowo).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka