Dodaj do ulubionych

Incydent cipkowy

05.08.24, 13:11
Czas wyprzedaży, więc zrobiłam zakupy. Zamówienie - z popularnego sklepu - dotarło, ubrania ładne...ale...
jedne spodnie śmierdzą w kroku niemytą c(i)pką, mają wszystkie metki, ale już po wyjęciu z kartonu były pomarszczone w kroku, pachwinach, tak jakby ktos w tych spodniach siedział. Nawet nich nie zmierzyłam, bo moja obsesja brzydliwości kazała mi je obwąchać....
Teraz mam dylemat: Odesłać tak jak są, wyprasować i odesłać, czy zgłosić tę obrzydliwość?
Obserwuj wątek
    • iwles Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:14
      > Odesłać tak jak są,

      Tak

      > wyprasować i odesłać,

      Nigdy w zyciu!

      > czy zgłosić tę obrzydliwość?

      W zgłoszenie napisałabym, że noszą ślady użytkowania.
    • bei Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:16
      Może wszystko opisz i odeślij.
      • mabel_mora Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:22
        tylko, czy w tym zamieszaniu wyprzedażowym ktoś na to w ogóle zwróci uwagę?
        • szmytka1 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:28
          Raczej nie, raz np dostalam porwana kurtkę, w uwagach zwrotu to opisałam, odesłałam, po czym zamówiłam ponownie i dostalam te sama porwana sztukę 😆 w ogóle wiele razy dostawałam wadliwe rzeczy, jakby nikt tego nie oglądał, zniszczone zamki, brudne od kosmetyków, fabrycznie uszkodzone, buty bez wkladek w srodku. Może w zbyt tanich sieciowkach kupuję
    • gryzelda71 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:20
      Nie spodnie, ale torebkę dostałam ze śladami użytkowania. Odesłałam z opisem.
    • asia.sthm Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:21
      O matko jaki fuj.
      Ale to sie w zywym sklepie tez moze zdarzyc. Ryzyk fizyk znaczy.

      Zglosic, odeslac, jeszcze rekompensaty zażądać
      • mabel_mora Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:23
        odszkodowanie za wrażenia węchowe? big_grin
        • borsuczyca.klusek Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:28
          Za straty moralne 😀
        • moni_485 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:40
          Ja raz w sklepie stacjonarnym marki premium dostałam do przymierzenia bluzkę (pani przyniosła z zaplecza), którą z kilometra czuć było starym potem. To było z 10 lat temu, a ten smród do tej pory mnie prześladuje. Także jestem za odszkodowaniem w takim przypadku.
    • kanna Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:22
      "towar nosi ślady użytkowania"

      Nic nie pierz!
    • primula.alpicola Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:23
      O fuujj.
      Odesłać jako reklamację, z opisem i zdjeciami.
      • ichi51e Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:28
        W necie kupowała może odesłać bez podania powodu. Ale ja bym tu akurat powód podała niech wiedzą co tam się dzieje.
        • majenkirr Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:52
          Szczerze wątpię, ze ktoś to w ogóle czyta😉
    • lauren6 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:26
      Ja bym zgłosiła, bo jeszcze Ci odrzucą zwrot używanego towaru. Niczego nie prasuj, po co?
    • ichi51e Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:27
      Odesłać napisać że noszone.
    • borsuczyca.klusek Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:29
      Odesłałbym z informacją, że nosi ślady użytkowania bez wdawania się w szczegóły.
    • tanebo001 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 13:59
      Wystaw na aukcji na allegro dla zboczeńców.
      • dekoderka Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 07:52
        Nie prościej, aby ci wysłała bezpośrednio?

        tanebo001 napisał:

        > Wystaw na aukcji na allegro dla zboczeńców.
        >
        • niii Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 08:48
          Można i tak, jakaś Wiktoria w całkiem zwykłej grupie sprzedażowej na FB sprzedaje znoszone ale i 'bursztynowe' majtki .
    • mava12 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 15:11
      ja już kiedyś opisywałam - tez kiedyś dostałam kurtkę, w kieszeni ktorej były napoczęte chusteczki higieniczne. Slady uzytkowania raczej minimalne ale jak zaczęłam się przyglądac to mogłam je znaleźć.
      Nienawidzę noszonych ubrań, nigdy takich nie noszę, nie odwiedzam lumpeksów. Dlatego byłam naprawdę wkurzona, szczególnie że kurtka tania nie była.
      Napisałam mejla bezpośrednio do firmy (niemiecka, wysyłkowa, no dobrze - zalando). reklamacja przyjęta bez problemu, dostałam drugą sztukę (kurtki), bezpośrednio z niemieckiego magazynu, co mozna było stwierdzic po braku jakichkolwiek polskich opisów. Oraz adresie nadawcy przesyłki. Kurtka "pachniała" fabryczną nowością.
      Podobno w polskich magazynach to norma, że panienki sobie "uzyczają" ciuchy, noszą je krócej lub dłużej, a potem wysyłają właściwym odbiorcom.
      Oczywiście, że bym odesłała, bez "uzdatniania"
    • brenya78 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 19:49
      "jedne spodnie śmierdzą w kroku niemytą c(i)pką"

      Serio POWACHALAS spodnie w kroku???!!! Spodziewałaś się tam pomarańczy?
      • mama-ola Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 19:54
        brenya78 napisała:

        > "jedne spodnie śmierdzą w kroku niemytą c(i)pką"
        >
        > Serio POWACHALAS spodnie w kroku???!!! Spodziewałaś się tam pomarańczy?
        >

        Co za tam? Nowe spodnie w kroku mają pachnieć tak samo jak w końcówce nogawki.
        • brenya78 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 19:58
          "Nowe spodnie w kroku mają pachnieć tak samo jak w końcówce nogawki."

          Serio wąchasz w kroku spodnie które widać że ktoś nosił?
      • kai_30 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 19:57
        Nie wiem, jak OPka, ale ja w nowych spodniach spodziewałabym się po prostu zapachu nowych spodni. Zarówno w kroku, jak i w nogawkach czy w kieszeniach.
        • brenya78 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 20:00
          Cytat dla mało kumatych: "ale już po wyjęciu z kartonu były pomarszczone w kroku, pachwinach, tak jakby ktos w tych spodniach siedział".

          Serio wachasz w kroku spodnie w których WIDAC że są pomarszczone w kroku? Ponawiam pytanie. Czego się tam spodziewasz? Zapachu pomarańczy?
          • mabel_mora Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 20:50
            tak, wącham, marynarki pod pachami też (bo nie piorę po zakupie) spodnie zazwyczaj piorę, ale nie każde.

            a odp. na twoje drugie pytanie - jakiego zapachu się spodziewałam - żadnego, ew. zapachu "nowości"

            Jeżeli spodnie smierdzące w kroku nie są czymś dziwnym, to uwierz mi, z medycznego i higienicznego punku widzenia to nie jest normalne, zdrowa, myta cipka nie wydziela takiego zapachu, żeby przesiąknęły nim spodnie, nawet noszone kilka godzin.
          • figa_z_makiem99 Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 08:36
            Przecież był tu wątek o myciu i myjący się byli hejtowani, więc spodnie śmierdzące w kroku nie są czymś dziwnym. To ludziom się wydaje, że nie śmierdzą. Też wącham.
            • mabel_mora Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 15:23
              tak!!!! pamiętam opisy wieczornego/porannego opluskiwania się nad umywalką big_grin wynikające z wyjątkowych właściwości niepocenia się, nie wytwarzania sebum ani żadnych innych wydzielin.
              • figa_z_makiem99 Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 17:57
                Smaczkiem była forumka, która myła się wyłącznie przed wieczornym seksem z mężem i do następnego wieczornego seksu już nie wink
      • mava12 Re: Incydent cipkowy 05.08.24, 22:54
        >Serio POWACHALAS spodnie w kroku???!!!

        nie trzeba jakos specjalnie wąchać "tam", wystarczy spróbować przymierzyć. Widac od razu, że nie sa li tylko fabrycznie złożone.
        I moze ciebie nie mierzi czyjaś ci**a w swoich spodniach, podobnie jak wiele innych podobnych. Ja kiedyś widziałam, przechodząc ulicą obok lumpexu, jak panienki ogladały gacie tam. Gacie z lumpexu! przyznam, że szczęka mi opadła. Ale, domniemywam, to twój sort.
        • mayolijka Re: Incydent cipkowy 06.08.24, 15:32
          Ja tam nie noszę gaci z lumpeksu, ale nie sądzę, by było to mniej higieniczne/obrzydliwe niż korzystanie z hotelowej pościeli i ręczników...
        • kk345 Re: Incydent cipkowy 06.08.24, 15:37
          Skoro nie trzeba wąchać, bo widać użytkowanie, to to dodatkowe wąchanie wydaje się jeszcze bardziej obrzydliwe, to raczej logiczne 🥴
          • brenya78 Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 08:49
            kk345 napisała:

            > Skoro nie trzeba wąchać, bo widać użytkowanie, to to dodatkowe wąchanie wydaje
            > się jeszcze bardziej obrzydliwe, to raczej logiczne 🥴


            No dokładnie! Skoro wiedziała że spodnie NOSZONE, i rejon cipki wyglada nieświeżo to serio trzeba tam wąchać? Fetysz jakiś?
            A jakby tylek był umazany kupa to też by wąchała???
      • borsuczyca.klusek Re: Incydent cipkowy 06.08.24, 15:38
        brenya78 napisała:


        > Serio POWACHALAS spodnie w kroku???!!! Spodziewałaś się tam pomarańczy?
        >

        O ludzie padłam 🤣
      • trampki-w-kwiatki Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 06:35
        Tez mnie zdziwił ten odruch 🙄
      • anorektycznazdzira Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 16:30
        Jezusienazareński, spodziewała się zapewne zapachu farbiarni, jak to na nowych spodniach!!!!
        • azalee Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 16:38
          Na nowych spodniach z widocznymi znakami uzytkowania w tym wlasnie rejonie?
          Jakbys kupila nowe majtki a dostala ewidentnie noszony egzemplarz to tez bys je wachala zeby sie upewnic czy nie pachna farbiarnia?
    • niii Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 03:13
      Odesłałabym z utrwalaczem tych pum- pum perfum i spytałabym się, czy ma dostęp do wody i jak często i długo myje Zochę. I kiedy ta tchórzofretka miała regulację pH i była dogłębnie badana.
      I czy często mierzy i oznacza nowy, wonny za moment towar xD
      • mabel_mora Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 15:26
        ...ale kogo mam spytać? spodnie kupione w sklepie (sieciówka) online
    • niii Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 03:18
      Moim zdaniem zawsze trzeba wąchać, bo można założyć coś, co do nas przylgnie, a szczególnie w otoczeniu innych ; D
      Okresowa, uplawowa, cukrzycowa, świadoma świądu - te opcje byłyby na pewno gorsze od tylko niemytej i spoconej.
      Nie wąchałam nigdy cipek, więc trudno się odnieść w pełni, szczególnie do niedomytki troglodytki xD
    • memphis90 Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 15:17
      Pamiętam, że jedna z ematek zwykła była nosic biustonosze kupione online bez zdjęcia metek, a po kilku dniach „testów” odsyłać sprzedawcy, że „nie pasują” 🤮🤮🤮
      • mabel_mora Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 15:25
        proszę, powiedz, ze to ematkalagends <rzyg>
    • anorektycznazdzira Re: Incydent cipkowy 07.08.24, 16:28
      Odesłałabym i bezlitośnie napisałabym dlaczego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka