Dodaj do ulubionych

nalewki zimowe

24.09.24, 18:51
Robię owocowe (a właściwie robiłam bo mam 2 letnią przerwę)- wiśniowe, czereśniowe, rabarbar, śliwka, gruszka, kwiat bzu. A teraz mam ładny słój - zrobiłabym jakąś świąteczną- zimową, dobrą ale i ładnie wyglądającą w słoju. W intrenecie sporo, ale może macie sprawdzone przepisy?

Podzielę się za to gruszkówką (długodojrzewającą):
* owoce ( ładne, zdrowe, pokrojone, ale ze skórką i nie wydrążone)
* spirytus + wódka tak do 70%, czyli pół na pół
* laska cynamonu, 3 goździki, laska wanilii - proporcje na litr (odrobina kardamonu, ździebko anyżu jak ktoś lubi).
O ile owoców biorę tyle ile się da zalać, to z przyprawami nie należy przesadzać. I tak trzymam 6 miesięcy (w kuchni, w jasności). Potem zlewam płyn i na gruszki dodaję cukier. Trzymam kilka dni tak, aby cukier wyciągnął resztę soku z owoców (można dwa razy tak powtórzyć, ale sumarycznie nie więcej niż 250g na wcześniejszy litr alkoholu). Zlewam ten ulepek, dodaje trochę cytryny (niewiele, słabe wyciśniecie z max połowy małej), mieszam oba roztwory - zwykle w dwóch proporcjach, kilka butelek trochę słodszej i kilka bardziej wytrawnej. I minimum rok trzymam w piwnicy. Po 2 latach świetny podarek dla lubiących takie smaki.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: nalewki zimowe 24.09.24, 18:54
      Żurawinowa jest dobra, ma ładny kolor i jest bardzo świąteczna. Niestety przepis jest gdzieś w moim rodzinnym domu. Na pewno trzeba było przemrozić żurawinę, potem przygnieść, zalać alkoholem i dodać cynamon.
    • eliszka25 Re: nalewki zimowe 24.09.24, 19:13
      Jak dla mnie zimowa jest nalewka z pigwowca japońskiego. Owoce pigwowca zbiera się na przełomie października i listopada, najlepiej po pierwszych przymrozkach. Ładnie wygląda, bo ma ładny żółty kolor i wg mnie jest to jedna z najpyszniejszych nalewek. Jedyna jej wada jest taka, że jak zaczniesz robić w listopadzie, to dobra do picia jest tak naprawdę na następną zimę, ale warto czekać, oj warto 😁

      Przepis mam od tego pana

      m.youtube.com/watch?v=SKYO89y7i6k

      Ja robię wg sposobu najpierw alkohol, potem cukier.
    • glasscraft Re: nalewki zimowe 24.09.24, 19:33
      www.sarahraven.com/articles/blackberry-and-apple-gin-recipe
      Wyprobowane i polecane, robie tez w typowy tutaj z tarnina (sloe gin)
    • magda.z.bagien Re: nalewki zimowe 24.09.24, 22:42
      U mnie nr 1 to nalewka z pigwy, a właśnie się zaczyna sezon na pigwy. Z cynamonem, goździkami i miodem jest świetna na ponure wieczory.
    • pepsi.only Re: nalewki zimowe 24.09.24, 23:03
      O, temat rzeka wink

      Nie lubię nie odstanych nalewek, takich świeżo zrobionych i już konsumpcja- nie, nie, nalewka musi swoje odpracować. Najlepiej te 3-5 miesięcy.
      Nie lubię na bimbrze, wyczuję natychmiast. Musi być na spirytusie, i na wódce (wódka może być tania, ale bimbru nie cierpię)
      Jakieś wynalazki typu porterówki? bleee.... Nalewka musi być z owoców.

      Co robię/robimy, i co lubimy:

      Malinowa- jest świetna na rozgrzanie się, zdrowotnościowo, przy przechłodzeniu, przeziębieniu idealny lek. W dobrym roku wychodzi gęsta jak syrop, niekiedy wychodzi bardziej wodnista... ale i tak po roku (-dwóch latach) traci aromat, smak, więc raczej robimy niewielkie ilości.
      Z pigwy- spoko.
      Z pigwowca- chyba dla mnie zbyt aromatyczna (jak aromatyzowana), dodaję do herbatki.
      z czeremchy- o, wspaniała rzecz.
      Z dzikiej róży- ciekawa.
      Wiśnia - najgorzej- szybko traci kolor, smak, aromat, zalatuje mi tanim winkiem... nie warto.
      Poza tym pestkówka- ma posmak migdałowy, coś jak amaretto- w sumie to taki syropek, i używam do nasączania ciast, np do tiramisu. Tak z kieliszka smakować, to raczej nieeee...
      Z czarnej porzeczki- robię raczej wytrawną (coś jak wódka, zwana jest Smorodinówką ) . Im dłużej stoi tym fajniejsza, nic a nic nie traci, 3-4 (5) letnia nawet wciąż jest spoko.
      Aronia- bardzo lubimy, ciemna, mocnawa, aromatyczna, podobnie jak porzeczka - może długo stać, nic nie traci, a może nawet zyskuje. Chyba nasz numer 1.
      Z ROKITNIKA- absolutny hit. Mocnawa i aromatyczna, specyficzna. Latami może stać. Niełatwo o ten owoc, ale warto, bardzo warto.
      • glasscraft Re: nalewki zimowe 25.09.24, 08:11
        Czy moglabys dac przepis na te z rokitnika - czy z mrozonych mozna robic, bo o takie u mnie latwo.
    • inez21 Re: nalewki zimowe 25.09.24, 07:55
      Też przerabiałam już różne nalewki😊 ale raczej nie jakieś typowo zimowe. W tym roku z nowości to agrestówka.
      A najlepsza że wszystkich malinówka. Teraz właśnie ja robie bo mam bardzo późne maliny😁 wg przepisu Ania gotuje.
    • asiairma Re: nalewki zimowe 25.09.24, 17:29
      Dziękuję smile
      Zbiorczo:
      Agrestówki nigdy nie robiłam, może być ciekawa- zrobię za rok.
      Pigwówkę mam i lubię, w tym roku też zrobię.
      A jeśli chodzi o wspomnianą malinówkę z późnych malin- ja robiłam z "wczesnych" rok temu, podkręcam ją dodatkiem naparu z suszonych.
      Nie wiem jak smakuje tarnina, i nie wiem czy mam dostęp smile
      A teraz poszukam przepisu na żurawinówkę smile
      • kocynder Re: nalewki zimowe 25.09.24, 17:57
        A do tej gruszkówki to jakie gruszki? Typu konferencje czy raczej bardziej miękkie?
        • asiairma Re: nalewki zimowe 25.09.24, 18:27
          Zarówno konferencja się nada jak i klapsa czy lukasówka (trochę mniej słodka). Mieszać też można. Z twardych łatwiejsza dekantacja, z bardziej słodkich - mniej cukru się dodaje.
          • kocynder Re: nalewki zimowe 25.09.24, 18:29
            No to chyba spróbuję... smile
    • bene_gesserit Re: nalewki zimowe 25.09.24, 17:34
      Mam sprawdzone przepisy, ale nie na nalewki, a likiery. Ajerkoniak i fałszywy Baileys. Jak chcesz, to poszukam. Słodkie, ale na zimę jak znalazł.
      • asiairma Re: nalewki zimowe 25.09.24, 18:32
        Bomby kaloryczne w stylu - ugotowana krówka + alkohol lub słodkie niegotowane mleko skondensowane + alkohol (kakao lub cynamon jako dodatek)? Robię na oko, specjalnie w niewielkich ilościach. Jak masz sprawdzone proporcje (lub ciekawe dodatki) to poproszę.
        Ogólnie się rozmarzyłam i już zaczęłam się zastanawiać jakie drobiazgi upiec oprócz tradycyjnych pierników.
    • kocynder Re: nalewki zimowe 25.09.24, 17:55
      Pięknie się prezentuje truskawkówka, ale to nie zimowe klimaty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka