Dodaj do ulubionych

Pecherz na stopie

01.10.24, 13:34
Ucisk skarpetki na jeden z palcy, robi sie niewielki pecherz wypelniony plynem. Skora na pecherzu nie jest super cienka, ale pecherz widoczny.
Przebijacie czy nie? I dlaczego tak lub nie?

Obserwuj wątek
    • niebieskie_korale Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 13:46
      Ja bym przebila, wycisnela tyle plynu ile sie da, posmarowala antibiotykiem, i przykleila plaster. w razie czego czego trzeba powtarzac. Pilnuj by nie wdalo sie zakazenie dlatego antibiotyk jest niezbedny.
    • swinka-morska Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 13:55
      princy-mincy napisała:

      > Ucisk skarpetki na jeden z palcy, robi sie niewielki pecherz wypelniony plynem.
      > Skora na pecherzu nie jest super cienka, ale pecherz widoczny.
      > Przebijacie czy nie? I dlaczego tak lub nie?

      NIE.
      Znałam osobiście kogoś, kto w ten głupi i banalny sposób stracił życie - pęcherz na stopie, przebity, zakażenie, sepsa, odrzucona propozycja amputacji i zgon.
      • alpepe Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 14:32
        To musiałbyć jakiś nielichy brudas o marnej odporności.
        • berdebul Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 15:01
          Albo miał pecha, chodził na basen, albo wspinał się na skałkach w tych specyficznych butach. Miliony opcji.
        • swinka-morska Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 15:22
          Absolutnie przeciętna pani w średnim wieku. Ogólnie zdrowa i zadbana.
          Zadne czynniki podwyższonego ryzyka, a skończyło się tak jak się skończyło.
        • berber_rock Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 20:22
          alpepe napisała:

          > To musiałbyć jakiś nielichy brudas o marnej odporności.

          Nie musial byc. Staphylocoque mieszka na stopach 80% populacji. Wystarczy miec otwarte skaleczenie i wmasowac sobie go w rane.
          • ardzuna Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 20:49
            Właśnie dziś rano przebiłam, nie byłam w stanie chodzić z pęcherzem. Zawsze przebijam (czystą igłą) i nigdy jeszcze nie umarłam, więc tuszę, że tym razem z tego powodu też nie umrę.
      • snakelilith Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 21:24
        swinka-morska napisała:


        > NIE.
        > Znałam osobiście kogoś, kto w ten głupi i banalny sposób stracił życie - pęcher
        > z na stopie, przebity, zakażenie, sepsa, odrzucona propozycja amputacji i zgon.

        Szkoda tylko, że większość pęcherzy sama pęka albo ściera się je przy chodzeniu, nawet do krwi i jakoś większość po tym nie umiera.
      • taki-sobie-nick Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 22:44
        "Odrzucona propozycja amputacji".
    • mak_z_figa Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 14:04
      Palcy - czy to jakiś regionalizm?
      W temacie, nie, nie przebijam, czekam aż się samo rozwali albo zagoi.
      • ardzuna Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 20:47
        Nie, to polszczyzna sprzed reformy z 1936 r.
      • taki-sobie-nick Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 22:45
        mak_z_figa napisał(a):

        > Palcy - czy to jakiś regionalizm?

        O ile wiem, to prozaiczny błąd.
    • czarna_kita Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 14:40
      Nie, nie przebijam. Ten plyn to ochrona i leczy podrażnienie. Nie wiem co to za glupi pomysł przebijać.
    • berdebul Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 15:01
      Nigdy nie przebijam, naturalny opatrunek.
      • princy-mincy Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 15:52
        No wlasnie, dla mnie to jak naturalny opatrunek. Jak sam peknie to wiadomo, zdezynfekowac i ew zakleic plastrem.
        Ale nie przebijam jak sam nie peknie. A pytanie stad, ze wiele z moich kolezanek przebija i uwaza, ze tak jest lepiej.
    • turzyca Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 15:40
      Nie przebijam, zabezpieczam bąbel plastrem żelowym i staram się wybrać luźniejsze obuwie, żeby nie ocierać tego miejsca.
      Dlaczego? Bo takie są współczesne zalecenia medyczne, bąbel sam w sobie jest sterylnym opatrunkiem.
    • mikams75 Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 20:19
      przebijam, po wieczornym prysznicu, zdezynfekowana igla, wyciskam plyn, nie rozrywam pecherza. Z pecherzem zle sie chodzi a taki przebity wieczorem do rana zazwyczaj jest ok, na wszelki wypadek rano przyklejam plaster, ale przewaznie u mnie do rana juz nic nie czuc.
    • izabela1976 Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 20:47
      Bez wzglęu na to czy przebijesz czy nie, na twoim miejscu bacznie bym to miejsce obserowowała.

      Mojemu synowi taki pęcherz zrobił się powyżej pięty, od źle założonej ortezy, był ucisk. Myślałam, że pęcherz jak to pęcherz. Nie jeden w życiu miałam. Pęcherz mu sam pękł. Niestety powstała rana nie chciała się zagoić przez ponad 4 m-ce. Pomimo leków, specjalnych plastrów na odleżyny itp. Walczyliśmy z tym długo.

      Oczywiście przyczyna powstania pęcherza została wyeliminowana od razu. Ale i tak to się nie chciało goić.

      Także obserwuj i w porę reaguj.
      • princy-mincy Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 20:52
        Re, dziś już go prawie nie ma. Ten płyn prawie całkowicie się wchłonął.
    • princesswhitewolf Re: Pecherz na stopie 01.10.24, 22:49
      To naklejam. W Pl tex jest:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka