Dodaj do ulubionych

testament 100% na małżonka

02.10.24, 12:55
tu na ematce wyczytałam o pomyśle zrobienia wzajemnych testamentów mąż - żona aby nie było problemu z częściami dzieci, szczególnie małoletnich.
i teraz zastanawiam się czy w sytuacji, gdy dzieci są pełnoletnie, warto taką akcję przeprowadzić? to zakładałoby zgodę dzieci, bo oczywiście miałyby prawo do zachowku, o który by nie wystąpiły. na pewno łatwiej rozporządzić np nieruchomościami jeśli jest jeden właściciel. dzieci wyłącznie wspólne, finalnie i tak odziedziczą wszystko.
Obserwuj wątek
    • zerlinda Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:01
      A to chyba zależy indywidualnie od rodziny. Już tu jedna pani opisywała, jak się zrzekla spadku po matce, bo i tak w przyszłości wszystko odziedziczy po tatusiu. I tatuś ożenił się kolejny raz, a zona urodziła kolejnego bombelka.
      • zajonc_w Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:02
        Pamiętasz wątek? Byłabym zainteresowana a jie umiem znaleźćuncertain
        • zerlinda Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:42
          Niestety nie, w szukaniu wątków też jestem kiepska. Ale wątek był bardzo pouczajavy.
        • daniela34 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 15:35
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,176908788,176908788,Watek_wyzalny_.html
          • obrus_w_paski Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 20:59
            Co za koszmarny wątek sad ciekawe co słychać u tej autorki
            • zerlinda Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 09:27
              Też się zastanawiam. Podejrzewam, że relacji z ojcem brak, majątek po matce dostanie się nowej żonie i nowemu dziecku.
      • vivi86 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 15:27
        Jako dumna jematusia I tak by oddala wszystko na schronisko I honorowo od zera dorobiła się sama smile
    • hrabina_niczyja Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:10
      U nas dziewczyny zostały ujęte w testamencie.Majtek po matkach każda ma swój, po ojcu dziedziczą tylko one, beze mnie po polowie, natomiast dom dziedziczymy tylko ja albo mąż w zależności, które szybciej zejdzie.
      • figa_z_makiem99 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 18:24
        Dziedziczysz dom, który jeszcze wtedy nie mąż budował przed poczęciem dziecka i ślubem? To ten sam, który pomieszkiwał u ciebie, żeby oszczędzić? Organizowałaś dla niego wyjazd, a on cię olewał? Cudowna przemiana.
        • obrus_w_paski Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 18:37
          Hrabina przecież non stop zmyśla. Co chwilę myli jej się ile dzieci ma w domu
    • primula.alpicola Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:11
      Nie. Różnie w życiu bywa.
    • jowita771 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:12
      Niekoniecznie odziedziczą, bo ten z małżonków, który żyje, może wyjść za mąż/ożenić się bo wszystko może przejąć nowy małżonek, jeżeli jest sprytny. Dlatego nie podoba mi się pomysł pomijania dzieci w dziedziczeniu.
      • arwena_111 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:40
        Może być jeszcze inaczej.
        Niedawna sytuacja wśród dalekiej rodziny koleżanki. Było sobie dwóch braci ( X i Y ), odziedziczyli gospodarstwo po rodzicach po połowie. Obaj się ożenili, ale tylko jeden miał dzieci ( X ). Te dzieci to takie starsze kilka lat ode mnie. W końcówce lat 80 państwo X przyjęli do domu dziewczynę z dalekiej rodziny żony pana X - była w ciąży i rodzice pokazali jej drzwi, nigdy podobno nie chciała powiedzieć kto jest ojcem dziecka ( podejrzewano jakiegoś chłopaka, który odbywał ZSW w jednostce niedaleko jej wsi ). Dziewczyna urodziła syna, pomagała w gospodarstwie, opiekowała się zarówno żoną pana Y jak i pana X jak te chorowały itd. Dzieciak się chował zdrowo, ponoć bardzo ogarnięty, skończył odpowiednie studia i powoli przejmował zarządzanie gospodarką, ożenił się.
        Dzieci pana X wyjechały za granicę w latach 90, bywały w kraju najpierw 2-3 razy do roku, potem coraz rzadziej. Ostatni raz na pogrzebie matki z 10 lat temu.
        W jakieś 15 lat temu zmarła żona pana Y a z 5 lat temu sam pan Y. Wszystko po nim odziedziczył pan X.
        No i teraz zmarł pan X. Dzieci zjechały się na pogrzeb i oczywiście kłótnie o podział majątku. No i niespodzianka.
        Po śmierci brata, pan X podpisał umowę dożywocia z tym chłopakiem. Skoro on i tak już wszystko właściwie przejął i sobie radzi, a jego matka cały czas tam mieszka i prowadzi dom - to po prostu doszedł do wniosku, że tak będzie najlepiej. Dzieci i tak miały wywalone na to co się tam dzieje.
        Dzieci pana X, chyba z tydzień siedziały i po prawnikach jeździły, żeby obalić umowę. Widocznie szans nie było - bo zabrały się i wyjechały.
        Obaj bracia, na starość byli naprawdę zaopiekowani, nic im nie brakowało. Dalsza rodzina to widziała - moja koleżanka mówiła, że jak trzeba będzie sama w sądzie zaświadczy że umowa wcale nie była fikcyjna.
        • leosia-wspaniala Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 17:03
          gdzie się znajdujesz te koleżanki, co zwierzają się z problemów dalekiej rodziny? i czy robisz notatki, żeby to wszystko zapamiętać? to ile dzieci bywały w kraju, kiedy zmarła żona, kiedy zmarł mąż. ja ostatnio liczyłam, jak dawno zmarł mój własny dziadek.
          • chicarica Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 17:58
            Stary opowiada przy rosole sprawy klientów.
          • arwena_111 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 20:02
            Nie wiem jak ty, ale ja z koleżankami rozmawiam o wielu sprawach i nie, nie dotyczy to tylko tego co nas dotyka bezpośrednio
        • agatha.trixie Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 17:28
          Czyli tatuś defacto wydziedziczył własne dzieci, bo ośmieliły się mieć własne plany na życie i nie chciały "zostać na gospodarce"? Bo nigdzie nie jest powiedziane, że dzieci nie zajęłyby się starzejącymi się rodzicami, ale w inny sposób niż porzucanie własnych spraw i przejęcie gospodarstwa. Rozumiem, że dla pana X to gospodarstwo mogło być dziełem życia I chciał je oddać w dobre ręce. Ale powinien jednak zostawić też coś własnym potomkom. Zwłaszcza, że sam też nie dorabiał się od zera, a odziedziczył wszystko, najpierw po rodzicach, a potem po bracie.
          • chicarica Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 17:59
            No przecież wiadomo że powinien ukarać dzieci za pomysł wyjazdu za granicę.
            • arwena_111 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 20:03
              Starego to ty masz. A tak przy okazji takim prawem zajmują sie adwokaci.
          • arwena_111 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 20:07
            Raczej dzieci się do opieki nie paliły - jeżeli praktycznie nie bywały w kraju. A jak na ematce mówią - każdy ma prawo zrobić ze swoim majątkiem co chce.

            To jak z firmą, którą rozwijasz, dbasz o nią żeby przynosiła dochody. I nie chciałabyś aby po twojej śmierci padła czy została sprzedana.
          • enia17 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 22:53
            A zachowek dzieciom nie przysługuje?
          • 3-mamuska Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 23:10
            Czyli tatuś defacto wydziedziczył własne dzieci, bo ośmieliły się mieć własne plany na życie i nie chciały "zostać na gospodarce"? Bo nigdzie nie jest powiedziane, że dzieci nie zajęłyby się starzejącymi się rodzicami, ale w inny sposób niż porzucanie własnych spraw i przejęcie gospodarstwa.

            Bardzo dobrze.
            Nie były w pl 10 lat ,ani NIE INTERESOWAŁY sie co tam sie dzieje.
            Facet mógł sprzedać majatek i wyjechać w podróż do okoła świata przepić czy przewslić na kochanki i gdzie chciał i nic nikomu do tego.
            Chciał oddał ludziom ktorzy troszczyli sie o niego jego zone i drugie małżeństwo przez całe zycie. A dzieci liczyły tylko na majatek.
    • princy-mincy Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:12
      Nie rozumiem, o jakiej zgodzie piszesz. Masz na mysli zgode dzieci, jak napisac testament?

      ja bym nigdy nie przepisala calosci majatku na meza. Jesli juz mialabym przepisywac na kogos (inaczej niz ustawowe dziedziczenie) to tylko na dzieci. Maz moze po mojej smierci sie ozenic, dlaczego moj majatek mialby isc na jego nowa zone zamiast na moje dzieci?
      • jowita771 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:15
        Uważam tak samo. Wolę, żeby po mnie dziedziczyły moje dzieci, a nie obca dla mnie pani.
        • swiezynka77 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:34
          hm, w ogóle nie wzięłam takiego scenariusza pod uwagę. raczej myślałam o tym, aby po śmierci jednego z małżonków drugi łatwo spieniężył jakąś nieruchomość i podzielił kasę między dzieci.
          • malia Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:45
            Czy Twój mąż będzie tak myślał PO twojej śmierci, to się dopiero może okazać
            • swiezynka77 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 14:13
              tyż prawda. aż zadrżałam na myśl, że jeszcze nie ostygnę, a tu jakieś harpie omotają mego owdowiałego misia wink
              • bi_scotti Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 15:46
                swiezynka77 napisał:

                > tyż prawda. aż zadrżałam na myśl, że jeszcze nie ostygnę, a tu jakieś harpie om
                > otają mego owdowiałego misia wink

                big_grin A ja bym bardzo chciala zeby jesli zostanie wdowcem, znalazl sobie jakas "harpie" as quickly as possible. Seriously, niech ma companion - bycie wdowcem/wdowa sucks uncertain
                Dzieci maja sobie porodzic no matter what - na to dostaly education zeby nie musiec czekac na spadek. A samotny starszy pan lepiej zeby nie byl samotny. Bardzo go lubie - zycze mu jak najlepiej nawet wtedy gdy mnie juz nie bedzie smile Life.
                www.youtube.com/watch?v=PhmDWvM295M
                • zerlinda Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 16:19
                  Tak, tak. Pewnie akurat Twój mąż to zupełnie nie ten typ, żeby sobie dzieciomtko na starość zafundować i zerwać kontakty z waszymi dziećmi. Więc możesz facetowi życzyć kolejnych harpi w życiu.
                • princy-mincy Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 17:04
                  Ja tam nie mam nic przeciwko nowej pani po mojej smierci, niech nie bedzie samotny.
                  Natomiast majatek ma byc na nasze dzieci a nie na nowa pania.
                  • bi_scotti Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 17:25
                    princy-mincy napisała:

                    > Natomiast majatek ma byc na nasze dzieci a nie na nowa pania.

                    No to ja tak nie mam. Cosmy naskladali to nasze - moje & jego. Dzieci dostaly education + cos tam jeszcze, niech sobie radza. A gdyby mi sie zeszlo, to to nasze bedzie jego & niech sobie to wydaje jak ma ochote. Chocby i na jakas dziouche o polowe mlodsza niz nasza corka rocznik '84 big_grin His luck wink Cheers.
                    • ardzuna Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 21:03
                      bi_scotti napisała:

                      > princy-mincy napisała:
                      >
                      > > Natomiast majatek ma byc na nasze dzieci a nie na nowa pania.
                      >
                      > No to ja tak nie mam. Cosmy naskladali to nasze - moje & jego. Dzieci dostaly e
                      > ducation + cos tam jeszcze, niech sobie radza.

                      W Polsce domyślnie ustawodawca założył, że coście sobie uskładali, to po każdym z was dziedziczą w jakiejś części dzieci. Żeby to zmienić, potrzebne są czynności nadzwyczajne.
                • tania.dorada Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 21:48
                  bi_scotti napisała:

                  > big_grin A ja bym bardzo chciala zeby jesli zostanie wdowcem, znalazl sobie jakas "ha
                  > rpie" as quickly as possible. Seriously, niech ma companion - bycie wdowcem/wdo
                  > wa sucks uncertain

                  Ależ niech sobie znajduje, ale niech to będzie pani która jest z nim dla niego a nie dla jego pieniędzy.


                  > Dzieci maja sobie porodzic no matter what - na to dostaly education zeby nie mu
                  > siec czekac na spadek.

                  No jasne, tylko ze jeśli wszystko dostanie pan to w konsekwencji dostaną też dzieci harpii. A one przecież też powinny sobie poradzić no matter what.
                  • bi_scotti Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 00:38
                    Ale to juz definitely nie bedzie moj problem. Jaka sobie harpie z jakimi/iloma dziecmi znajdzie wdowiec po mnie, to juz bedzie totally his problem. Komu co bedzie chcial dac & ile - his problem. Ja swoja czescia dysponuje wedlug mojego uznania - everything for him, w druga strone jest exactly the same. BTW, mam taki pension plan, w ktorym jedynym beneficiary moze byc spouse (jesli sie jest w relationship) - nie ma opcji wyznaczenia kogokolwiek innego jesli/gdy spouse istnieje smile
                    To be honest, nie do konca rozumiem tyle w tym watku wyrazonego braku zaufania do wlasnych mezow & ich wyborow tudziez az takiej potrzeby kontrolowania finances juz po wlasnej smierci surprised Sure, everything is possible & kazdemu moze odbic ale to nie jest tak, ze wszystkim widowers szajba odbija & rzucaja sie na mlode harpie (z dziecmi) badz daja sie takim harpiom rzucic na siebie. Skad akurat na ematce tak duza grupa kobiet nieufajacych swoim facetom? So weird ... Cheers.
                    • swiezynka77 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 08:44
                      właśnie, ciekawe. teraz ematka da się pokroić za to, że mąż jej nigdy nie zdradził i jest lojalny, a po jej śmierci od razu ma oszaleć, rzucić się na inne kobiety i przekazać im majątek życia?
                      • husky_cat Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 09:02
                        Przykład Solorza pokazuje, że każdy może zglupiec i to niekoniecznie dla młodej ☺
                        My z mężem po sobie nie dziedziczymy, mąż z racji zawodu niejedno widział i popiera to rozwiązanie.
                        Moj wujek, wdowiec od ponad 20 lat, zabezpieczyl jedyna córkę i to tak, że że jest to praktycznie nie do odkrecenia. Jak mówi, też się napatrzyl na różne sytuacje. Tyle dobrego, że panie, które koniecznie chcą małżeństwa zmieniają zdanie gdy prawda wychodzi na jaw 😂
                        • swiezynka77 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 09:20
                          ale Solorz wcześniej już miał 3 żony, nie jest wzorem wierności...
                          • husky_cat Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 10:18
                            Ależ tu nie chodzi o wierność, a o ten rodzaj głupoty, która polega na działaniu na szkodę własnych dzieci pod wpływem obcej kobiety.
                            A wcześniej przecież tego nie robił
                          • ardzuna Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 21:16
                            swiezynka77 napisał:

                            > ale Solorz wcześniej już miał 3 żony, nie jest wzorem wierności...

                            Niezależnie od tego dzieci były szykowane do przejęcia biznesu, piastowały wysokie funkcje. A teraz są usuwane z rad nadzorczych.
                            Kolejnej żonie chyba jest wierny i o nią dba? W mediach przewijają się sugestie choroby.
                          • m_incubo Re: testament 100% na małżonka 07.10.24, 19:03
                            swiezynka77 napisał:

                            > ale Solorz wcześniej już miał 3 żony, nie jest wzorem wierności...


                            Dlaczego? Miał je wszystkie jednocześnie?
                      • princy-mincy Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 14:08
                        Widzisz roznice miedzy zdrada podczas malzenstwa a nowym zwiazkiem wdowca?

                        Wdowiec/ wdowa jest osoba stanu wolnego, moze wejsc w kolejny zwiazek.
                      • 152kk Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:49
                        Tonie jest kwestia zaufania. Starsze osoby z dużym majątkiem są łakomym kąskiem dla oszustów. Jeśli dzieci nic nie dziedziczą to jest ryzyko, że nawet jeśli się nie obrażą, to mogą nie być w stanie pomóc rodzicowi, który da się oszukać i np. pozostanie bezdomny i z długami.
                        • bi_scotti Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:19
                          152kk napisała:

                          > Tonie jest kwestia zaufania. Starsze osoby z dużym majątkiem są łakomym kąskiem
                          > dla oszustów. Jeśli dzieci nic nie dziedziczą to jest ryzyko, że nawet jeśli s
                          > ię nie obrażą, to mogą nie być w stanie pomóc rodzicowi, który da się oszukać i
                          > np. pozostanie bezdomny i z długami.

                          Dzieci tez moga starego rodzica oszukac/wykorzystac ... Things do happen. Dlatego waznym jest o "tych" sprawach rozmawiac otwarcie gdy jeszcze/wciaz wszyscy sa w pelni sprawni & moga coherently wyrazic swoje zdanie, swoje expectations. Dlatego dobrze jest miec rozmowe z solicitor/lawyer a nie tylko spisywac swoja wole na kartce wyrwanej z zeszytu. Ale zalozenie, ze obcy oszukaja, wdowiec oszuka, harpie beda sie rzucac na wdowca a biedne dzieci pojda z torbami jest tylko jedna z wieeeeelu mozliwych versions wink Cheers.
                          • 152kk Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 10:44
                            "Dzieci tez moga starego rodzica oszukac/wykorzystac"
                            Nie ufasz swoim dzieciom? 🤣🤣
                            Jeszcze raz piszę - to nie jest kwestia braku zaufania do męża czy dzieci, tylko - że przekazując w testamencie cały majątek małżonkowi, który z racji wieku jest bardziej narażony na rózne problemy psychologiczne (choroby, większa naiwnośc), nie tyle robisz mu dobrze, ile narażasz na dodatkowe ryzyko. Ja wiem, że każdy ma nadzieję, że do końca on i małżonek zachowa zdrowie ( szczególnie psychiczne), ale w praktyce bywa inaczej i trzeba sobie zdawac z tego sprawę, że jak byśmy nie planowali naszych kwestii finansowych, to najlepszą gwarancją, że nasze sprawy będą ogarnięte na naszą starość, są doobre relacje z dziećmi i danie tym dzieciom narzędzi, żeby w razie czego mogli nam pomóc ( równiez narzędzi finansowych). Tobie się wydaje, że twoje i męza decyzję finansowe nie mają/nie powinny mieć na to wpływu. Moim zdaniem to naiwność (i nie dlatego, że źle oceniam twoje dzieci, że są materialistami itd, po prostu wiem jak to działa, nawet w najlepszych rodzinach).
                            Reasumując: ja uważam, że polskie rozwiązanie dziedziczenia ustawowego przez małżonka i dzieci w równych częściach jest optymalne dla rodzin, w których są dobre relacje i nie ma sytuacji patologicznych ( typu nałogi, rozrzutność itp). Moje doświadczenie uczy mnie bowiem, że jeśli jest dziedziczenie ustawowe "po równo", to nikt nie ma pretensji i relacje pozostają nadal dobre, a członkowie rodziny mogą się nadal wspierać i wspólnie podejmować decyzje korzystne/akceptowalne dla wszystkich. Jeśli natomiast spadkobierca zaczyna kombinować, że jednemu więcej bo to czy tamto, to zawsze są kwasy i problemy i nawet jeśli "pokrzywdzeni" niby pokrzywdzeni się nie czują, to mogą zgłaszać pretensji małżonkowie, ich dzieci itd albo po prostu te wydziedziczone dzieci nie czują obowiązku, by w potrzebie pomóc rodzicowi, skoro on już został zabezpieczony, zatem powinien sam sobie radzić.
                            • bi_scotti Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 13:38
                              Ja mysle, ze tam gdzie sie ludzie dobrze dogaduja, to sie dogadaja - legal zapisy moga byc tylko w tle just in case. A tam gdzie sie nie dogaduja, zapisy sa niezbedne ale ... wielokrotnie nie zdarzaja sie na czas & potem sa (czesto wieloletnie) przepychanki & sprawy sadowe o to kto ma odziedziczyc stara teczke uncertain Moze gdy para bierze slub, powinna przy okazji otrzymywac jakies basic info na temat spisywania last will? No idea czy by to zadzialalo gdy ludzie mlodzi, zakochani & przekonani ze beda live forever ale fact jest, ze edukacja na temat testamentu, living will, zapisow etc. jest zerowa a za pomoc prawna trzeba placic, czesto niemalo. Life.
                    • ardzuna Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 21:21
                      bi_scotti napisała:

                      > a ematce tak duza grupa kobiet nieufajacych swoim facetom? So weird ... Cheers.

                      Jeśli już jesteśmy przy weird, to mogłabyś wreszcie zaniechać tego bełkotu? Twoich postów naprawdę się nie da doczytać do końca. Wrzuć sobie teksty w translator przed opublikowaniem czy coś...
                    • sattwaguna Re: testament 100% na małżonka 07.10.24, 18:42
                      A co w tym dziwnego. E mamusie wiedzą co same by zrobiły gdyby spiknely się z wdowcem. Pierwsze co by zrobiły to zadbały o swoje kukuleczki kosztem obcych bahorów.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:26
      Dla mnie to idiotyczny pomysł.
      Jeśli już miałabym pisać testament, to wszystko na dzieci, mąż myśli tak samo.
      Nawet po swojej matce odrzucił spadek, żeby od razu na dzieci przeszło.
    • bi_scotti Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:26
      A PL nie ma tego nieszczesnego zachowka/zachowku, ktory mozna obejsc wylacznie udowadniajac dlaczego sie dzieci totally wydziedzicza?
      Anyway, my mamy dokladnie takie last will spisane wspolnie: on na mnie, ja na niego. Dopiero po smierci nas obojga odziedzicza dzieci wedlug przez nas wyznaczonego podzialu. Wszyscy o wszystkim wiedza, no surprises.
      Ale ... poki zyjemy things can happen wiec ta niby ostatnia wola zawsze moze byc zmieniona jeszcze wiele razy wink Life.
      • swiezynka77 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 13:35
        jest zachowek ale mielibyśmy obietnicę dzieci, że nie będą o niego występować. oczywiście wiem że to nie jest wiążące.
        • ardzuna Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 21:06
          To ma może sens u 90-latków, choć niekoniecznie. Jaruzelski przed śmiercią miał ulubioną opiekunkę. Nie wiem, jak ta historia się skończyła www.pomponik.pl/plotki/news-jaruzelski-przepisze-majatek-opiekunce-co-z-corka,nId,1104894

          Cała Polska obserwuje kwestię nowej żony Solorza i tego, co wynika z jej posiadania dla dzieci.
    • ajr27 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 14:02
      Jest taka groszowa czynność u notariusza zapisująca cały majątek męża wdowie, ale tylko do jej śmierci. Korzystne, gdy jest dużo dzieci, a matka ma mniejszy majątek odrębny.
      • asia_i_p Re: testament 100% na małżonka 08.10.24, 14:21
        A możesz napisać coś bliżej?

        Bo jedyne co znalazłam, to umowa dożywocia z małżonkiem, ale nie wiem, czy to działa w przypadku nieruchomości wspólnej.
    • wena-suela Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 15:25
      Ja bym tak nie zrobiła. Nie podoba mi się pomijanie dzieci, a poza tym nigdy nie wiadomo co zrobi małżonek żyjący dłużej. Nieruchomością jest równie łatwo rozporządzić jak jest 3 współwłaścicieli, którzy się dogadują. To żaden argument.
    • nena20 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 15:41
      nigdy bym tego nie zrobiła moim dzieciom, a zwłaszcza małoletnim. Czy na pewno Pan małżonek przekaże majątek dzieciom, po co sprzedawać nieruchomości skoro dzieci są małoletnie.
      Ja już zapowiedziałam swojemu mężowi, po mojej śmierci może sobie sprowadzić Panią ale nasz majątek jest do równego podziału na dwoje naszych dzieci.
      • summerland Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 18:02
        Tylko na dzieci, na męża nic?
        • nena20 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 20:10
          Mąż oczywiście wedle swoich potrzeb. Mamy mniej więcej majątek podzielony. Myślę dom mężowi wystarczy. nawet jeśli miałby zadbać sam o sobie to sprzedaż domu wystarczy na dopłatę do domu starców. Może to głupie ale raz na ruski rok rozmawiamy o takich sprawach.
    • swinka-morska Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 18:01
      swiezynka77 napisał:

      > finalnie i tak odziedziczą wszystko.

      Ilu jeszcze wątków potrzeba, żeby takie stwierdzenia nie były powtarzane?
      Może odziedziczyć również pazerna harpia - nowa żona e-wdowca wraz z nowym bombelkiem, lokalny ksiądz dobrodziej co tak miło rozmawiał jak przyszedł po kolędzie, obrotna opiekunka albo sąsiadka.

      Swoją drogą - ciekawe czy w sytuacji testamentu 100% na współmałżonka, ktoś pilnuje czy małoletnie dzieci nie powinny dostać zachowku? No bo powinny, a niewystąpienie o zachowek w ich imieniu to działanie wbrew ich interesowi...
    • dwa_kubki_herbaty Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 19:18
      U mojej koleżanki rodzice notarialnie sporządzili taki testament, gdy poważne zachorowało jedno z nich, dzieci wiedziały, nawet notariusza umówili i zawieźli rodziców.
      Pół roku po śmierci rodzica dymali do notariusza z tym żyjacym i "odkręcali" wszystko, bo nagle zaczeli pojawiac się dziwni ludzie z propozycjami różnymi, drugi rodzic na szczęscie się pochwalił się że miał propozycję taka a aka ulokowania kapitału.
      Rodzic wiekowy, teraz sa współwłascicielami wszystkiego, mają pelnomocnictwa do opłat, do kont i nagle spokój na dzielni.

      • dwa_kubki_herbaty Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 19:27
        A u mnie bylo tak, że ja córka nr 1 miałam pełnomocnictwa i dyspozycje do kont taty, po smierci taty to ja wyplacałam wszystko jak leci i zamykałam rachunki i dzieliłysmy się kasą, moja siostra "córka nr 2" ma to samo do kont mamy.
        Nieruchomosci dziedziczymy ustawowo.
    • jkl13 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 20:04
      Moim zdaniem jeśli chcesz ustanowić męża jedynym spadkobiercą, napisz testament i uprzedź o tym dzieci. Nie pozbawia to ich jednak prawa do zachowku, nawet jeśli teraz zadeklarują, że nie będą.go żądać od ojca w przypadku twojej śmierci. Możesz jedynie liczyć na uszanowanie twojej woli, to wszystko.
    • koronka2012 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 20:10
      Tylko nigdy nie wiesz czy dziedziczą i czy wszystko.
      Moja ciotka z siostrami nie wystąpiły oczywiście o zachowek po śmierci mamy. Tyle że ojciec ożenił się ponownie i cały majątek zapisał drugiej żonie - również ten po teściach.

      Matka się zapewne w grobie przewraca no to są skutki
    • mikams75 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 21:20
      Niekoniecznie odziedzicza. Jak sie pojawi kolejny zwiazek malzenski to moga te dzieci sporo stracic.
    • mikams75 Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 21:34
      a mnie ostatnio jeszcze naszly takie przemyslenia, ze jesli jest malzenstwo i kazde z nich ma dziecko z pierwszego malzenstwa, to na koniec te dzieci nie odziedzicza po rowno, wiekszosc przypadnie temu, ktorego rodzic umrze jako drugi.
    • ayanna Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 22:07
      A moim zdaniem warto. Taka sytuacja u koleżanki. Zmarł mąż, testamentu nie było, za to 6 dzieci, w tym dorosłe. Z każdą pierdołą musi ciągać te 6 dzieci do notariusza, z różnych stron Polski np. żeby sprzedać samochód, załatwić sprawy z domem. Bo nie jest jedynym właścicielem. W 7 osób są.
      • princy-mincy Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 22:34
        Jeszcze rozumiem dom, ale auto ma 7 współwłaścicieli? Te dzieci już nie mogły się z matką dogadać i po prostu zrzec się auta?
        Co do domu to nie wiem co ona załatwia u notariusza, co to za pierdoły, z którymi co chwilę musi coś robić.
        • ayanna Re: testament 100% na małżonka 02.10.24, 22:43
          Ale najpierw te dzieci musiały się zebrać w 1 miejscu u tego notariusza, żeby się zrzec auta.
          Z domem nie mogła jakiegoś dofinansowania załatwić sama, bo nie jest jedynym właścicielem.
      • swinka-morska Re: testament 100% na małżonka 07.10.24, 10:42
        ayanna napisał(a):

        > A moim zdaniem warto. Taka sytuacja u koleżanki. Zmarł mąż, testamentu nie było
        > , za to 6 dzieci, w tym dorosłe. Z każdą pierdołą musi ciągać te 6 dzieci do n
        > otariusza, z różnych stron Polski np. żeby sprzedać samochód, załatwić sprawy z
        > domem. Bo nie jest jedynym właścicielem. W 7 osób są.

        Oczywiście o instytucji pełnomocnictwa nikt nic nie wie.
        Jak lubią jeździć, to tak będą mieli.
    • andaba Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 06:45
      Ematka chyba czyta w moich myślach, bo wczoraj wieczór pomyślałam, że chyba by dobrze było iść do notariusza i to załatwić...
      Też myślę żeby tak zrobić, tzn zapisać wszystko na męża, nie dlatego, że dzieci nie lubię, przeciwnie, a wiem że mąż rozporządził y tym z głową. Prawdopodobieństwo, że się ożeni jest zerowe, chyba że demencji dostanie.
      • koronka2012 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 22:34
        andaba napisała:

        > Prawdopodobie
        > ństwo, że się ożeni jest zerowe, chyba że demencji dostanie.

        Tego nigdy nie możesz być pewna
        • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 22:38
          Urzędnik stanu cywilnego nie da ślubu osobie, która ma widoczną demencję.
    • tt-tka Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 11:03
      swiezynka77 napisał:

      > tu na ematce wyczytałam o pomyśle zrobienia wzajemnych testamentów mąż - żona a
      > by nie było problemu z częściami dzieci, szczególnie małoletnich.

      No way. Moja krwawica ma isc w moje geny. Zwlaszcza gdyby dzieci byly maloletnie.


      > i teraz zastanawiam się czy w sytuacji, gdy dzieci są pełnoletnie, warto taką a
      > kcję przeprowadzić? to zakładałoby zgodę dzieci, bo oczywiście miałyby prawo do
      > zachowku, o który by nie wystąpiły. na pewno łatwiej rozporządzić np nieruchom
      > ościami jeśli jest jeden właściciel. dzieci wyłącznie wspólne, finalnie i tak o
      > dziedziczą wszystko.



      Peklam ze smiechu. NIGDY nie masz gwarancji, ze dzieci finalnie odziedzicza wszystko czy w ogole cokolwiek. Nie wiesz i nie bedziesz wiedziec, co zrobi malzonek po twojej smierci.
      • swiezynka77 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 11:57
        nie rozumiem, jak można do tego stopnia nie mieć zaufania do aktualnego męża żeby wierzyć, że pokrzywdzi własne dzieci...
        • arwena_111 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 12:02
          Jakby to powiedzieć, panowie ( ale panie też, chociaż jednak kolejnego bejbisia nie przyniosą po 50 ) nie zawsze myślą tym czym powinni. Zwłaszcza jak jakaś obrotna niunia się pojawi, żeby pocieszać biednego wdowca. I dopóki bejbisia lub ślubu nie będzie - to problemem niunia nie jest. Ale jak pokazuje zalinkowany wątek - dzieci mogą być przez cwaną niunię wycyckane.
          • bananananas Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:02
            arwena_111 napisała:

            > Jakby to powiedzieć, panowie ( ale panie też, chociaż jednak kolejnego bejbisia
            > nie przyniosą po 50 ) nie zawsze myślą tym czym powinni. Zwłaszcza jak jakaś o
            > brotna niunia się pojawi, żeby pocieszać biednego wdowca.

            Przypomniała mi się historia Helmuta Kohla. Nie pamiętam konkretów majątkowych, ale młoda żona odizolowała go tak skutecznie, że syn nie mógł się z nim spotkać i chyba do samej śmierci ojca nie zobaczył. Nie miał prawnej możliwości sprawdzić, co się z nim dzieje, czy nie jest po prostu więźniem we własnym domu..
        • husky_cat Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 12:08
          Wiesz, mój mąż jak najbardziej zaakceptował takie rozwiązanie, właśnie dlatego, że z racji zawodu wiele widział i chyba już niewiele go zdziwi.
        • tt-tka Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 14:21
          swiezynka77 napisał:

          > nie rozumiem, jak można do tego stopnia nie mieć zaufania do aktualnego męża że
          > by wierzyć, że pokrzywdzi własne dzieci...


          mhyhyhyhy
          byl kiedys taki watek, chyba ixiq, o wdowcu (pan wdowcem byl osiem lat, prowadzil sie przykladnie, o dzieci dbal - zeby nie bylo), ktory w pewnym momencie poznal pania, nb tez dzieciata i wymyslil, ze sprzeda to, co zona po sobie zostawila, kupi za to duzy dom i tam zamieszkaja wszyscy - on, jego dzieci, pani i jej dzieci - tworzac wielka i szczesliwa rodzine big_grin
          Pan z pewnoscia byl szczerze przekonany, ze dzieci nie krzywdzi, wrecz przeciwnie, robi im dobrze albo jeszcze lepiej, nie mam powodu w to watpic. Tylko jego dzieci jakos tak odmiennego zdania byly.
        • ardzuna Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 21:18
          swiezynka77 napisał:

          > nie rozumiem, jak można do tego stopnia nie mieć zaufania do aktualnego męża że
          > by wierzyć, że pokrzywdzi własne dzieci...

          Przypomniała mi się koleżanka, która opowiadała o niezachwianym zaufaniu do własnego męża. Większym niż do siebie samej. Pół roku później był rozwód. Pan miał nową panią.
        • furiatka_wariatka Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 09:47
          swiezynka77 napisał:

          > nie rozumiem, jak można do tego stopnia nie mieć zaufania do aktualnego męża że
          > by wierzyć, że pokrzywdzi własne dzieci...

          No niby tak, ale z wiekiem też mózg szwankuje, i na starość, skoro już odrzucasz kategorycznie wizję ponownego ozenku, może zwyczajnie narobić głupot w stylu wpłacić pieniądze jakiemuś oszustów, ktoś od niego ten majątek może zwyczajnie wyłudzić, łatwo oszukać seniora niestety.
      • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 12:47
        tt-tka napisała:


        > Peklam ze smiechu. NIGDY nie masz gwarancji, ze dzieci finalnie odziedzicza wsz
        > ystko czy w ogole cokolwiek. Nie wiesz i nie bedziesz wiedziec, co zrobi malzon
        > ek po twojej smierci.

        Dlatego w Niemczech istnieje forma testamentu, która zapobiega tego rodzaju wypadkom. W tzw.berlińskim testamencie cały majątek zmarłego przypada najpierw na małżonka. Do czasu jego śmierci część ustawowa dla dzieci jest zamrożona i dzieci są zmuszone czekać, ale mają gwarantowane, że sytuacja spadkowa się nie zmieni, znaczy, kiedyś dziedziczą to co im się należy i w sposób w jaki zostało to zapisane w testamencie.
        Na przykład zapisuje się, że dzieci (wspólne albo niewspólne) dziedziczą po rodzicach po równych częściach. Tak jakby rodzice zmarli jednocześnie. Gdyby mąż miał więc nowe dzieci, to te dziedziczą tylko z majątku zgromadzonego przez męża po śmierci żony.
        To ma gwarantować, że mąż nie musi za życia nikogo spłacać i np. być zmuszonym sprzedać mieszkanie, ale dzieci mają gwarantowane, że majątek po matce nie przepadnie i nie będą musiały go po śmierci ojca z nikim nowym dzielić. Wszelkie finansowe straty z tego majątku np. sprzedaż nieruchomości, nieuzasadnione wydatki, albo darowizny dokonane przez ojca na korzyść innych, można sądowo zaskarżyć, więc ojciec nie ma prawnych możliwości by majątek matki przehulać. Tego testamentu nie można zmienić.


        • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 13:27
          We Francji też jest taka forma testamentu (La donation au dernier vivant).
        • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 18:41
          > Gdyby mąż miał więc nowe dzieci, to te dziedziczą tylko z majątku zgromadzonego przez męża po śmierci żony.

          To chyba niesprawiedliwe, że wdowiec nie może dysponować swoją częścią majątku, którego się dorobił za życia pierwszej żony. Jeśli w trakcie małżeństwa z pierwszą żoną kupili dom, to w przypadku ponownego ślubu musi się z niego wyprowadzić? A dom staje się własnością dzieci z pierwszego małżeństwa?
          • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 18:50
            Nie musi, może w nim mieszkać do swojej śmierci i dopiero wtedy dzieci z pierwszego małżeństwa go odziedziczą.
            • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 18:58
              A dzieci z drugiego małżeństwa nie?

              Przecież ten dom należy też w części do ich ojca!

              Jeśli mamy małżeństwo z dwójką dzieci, których majątkiem jest dom, i matka umiera, to połowa tego domu należy do wdowca. Jeśli wdowiec żeni się powtórnie, to można powiedzieć, że połowę jego części, czyli 1/4 domu wypracowała pierwsza żona i druga żona nie ma prawa z niej korzystać. Ale wciąż 1/4 tego domu wypracował wdowiec, dlaczego "nowe dzieci" mają nie korzystać z jego dorobku?
              • arwena_111 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:11
                Jeżeli wdowiec wypracował majątek x razem z pierwszą żoną - powinny go odziedziczyć ich dzieci. Z nową żoną, niech sobie wypracuje kolejny majątek.
                • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:14
                  Czyli wszystko, co człowiek ma, należy do jego/jej dzieci? I nie może na przykład części majątku zapisać na schronisko dla psów?
                  • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:24
                    Ależ może, przecież tę formę testamentu małżonkowie ustalają między sobą i dobrowolnie spisują u notariusza, obowiązku nie ma. I jakby to mąż zmarł pierwszy, to odziedziczyła by żona na tej samej zasadzie.
                • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:23
                  > Z nową żoną, niech sobie wypracuje kolejny majątek.

                  Ale to dotyczy tylko nowej żony i nowych dzieci? Jeśli wdowiec chce zapisać swoją część małżeńskiego majątku zapisać np. swej pielęgniarko-sekretarko-gosposi, bez brania z nią ślubu, to może? Bo w Polsce może.
                  • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:28
                    Jeśli chce komuś zapisać swoją część, to niech nie wybiera tej opcji i nie spisuje jej wraz z pierwszą żoną u notariusza, proste.
                    Poza tym, nawet przy tej opcji może w porozumieniu z dziećmi sprzedać dom i podzielić spadek po żonie od razu, każdemu ile się należy, no ale tu chodzi właśnie o to, żeby współmałżonek który przeżyje nie musiał sprzedawać i się wyprowadzać, tylko mieszkał sobie dożywotnio...
                    • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:39
                      > który przeżyje nie musiał sprzedawać i się wyprowadzać, tylko mieszkał sobie dożywotnio...

                      Ale jak on ma się wyprowadzać, jeśli połowa domu należy do niego? Nawet jeśli wszystkie dzieci się namówią przeciwko ojcu, to i tak jest 50/50, o ile dobrze rozumiem?
                      • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:46
                        No bez tego to przy podziale spadku powinien spłacić dzieci z ich części domu i dopiero może sobie mieszkać (dzieci mogą tego nie wymagać, ale nie muszą, różnie bywa).
                        A przy tej opcji nic nikomu płacić nie musi, spokojnie mieszka sobie dożywotnio, pozostali spadkobiercy muszą poczekać na swoją część..
                        • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:04
                          > No bez tego to przy podziale spadku powinien spłacić dzieci z ich części domu i dopiero może sobie mieszkać (dzieci mogą tego nie wymagać, ale nie muszą, różnie bywa).

                          A istnieje możliwość, że wdowiec zażąda od dzieci spłaty? (Może dom jest za niego za duży i woli kupić kawalerkę w mieście, blisko lekarzy i restauracji?)
                          • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:08
                            Jeśli nie chce mieszkać sam w tym domu, to nie robi notarialnie tej opcji i wtedy leci ustawowo z natychmiastowym podziałem spadku.
                            Jeśli opcja była zrobiona, to od dzieci nie może zażądać spłaty, ale może uzgodnić z nimi sprzedaż domu i wtedy będzie miał na kawalerkę (jeśli wystarczy).
                            • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:28
                              chatgris01 napisała:

                              > Jeśli nie chce mieszkać sam w tym domu, to nie robi notarialnie tej opcji

                              Ta opcja może nie być konieczna, gdy para ma wspólne dzieci, ale dziś mamy przecież rodziny pachtworkowe.
                              Ja znam parę, która pobrała się i kupiła wspólny dom w sytuacji, gdy oboje mieli dzieci z pierwszego związku. Ona miała córkę, on syna. Sytuacja prawna wyglądała tak, że połowa domu należała do żony, połowa do męża. W chwili śmierci jednego z nich, ta połowa domu wchodzi w masę spadkową i dzieli się to pomiędzy małżonka i dziecko zmarłego. W efekcie wdowiec/wdowa ma 3/4 domu, dziecko zmarłego tylko 1/4. Jeżeli wdowcowi/wdowie teraz by się zmarło, to jego/jej dziecko dziedziczy po nim/niej wszystko, czyli 3/4 domu. Sytuacja jest więc taka, że dziecko tego, który umiera jako pierwszy jest poszkodowane. Zapis w berlińskim testamencie reguluje to tak, że dom dzielony jest na dzieci po połowie, tak jak chcą małżonkowie, ale dzieci muszą czekać, aż wdowiec/wdowa zejdzie też z tego świata, do tej pory całym domem dysponuje ten, który przeżył dłużej.
                              • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:32
                                Przy wspólnych dzieciach też się przydaje, gdy choć jedno z dzieci ma parcie na spadek... (znam taki przypadek).
                                • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:39
                                  chatgris01 napisała:

                                  > Przy wspólnych dzieciach też się przydaje, gdy choć jedno z dzieci ma parcie na
                                  > spadek... (znam taki przypadek).
                                  >

                                  No dokładnie. Wtedy małżonkowie chronią się nawzajem, tak by nie trzeba było spłacać pazerne dziecko z tego, co małżonkowie wypracowali sobie wspólnie na starość.
                                  • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 21:04
                                    A co w sytuacji, gdy majątek wypracowany z drugą żoną jest znaczący? Czyli w pierwszym małżeństwie wypracowane zostanie np. mieszkanie w bloku na przedmieściach i wdowiec tam zamieszkuje. Żeni się potem ponownie z kobietą, która tak go motywuje do pracy, że w nowym małżeństwie wypracowana zostanie willa z basenem. W nowym małżeństwie rodzą się także nowe dzieci.

                                    Czy dzieci z pierwszego małżeństwa mają prawo do majątku po ojcu wypracowanym w małżeństwie z druga żoną?
                                  • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 21:13
                                    > tak by nie trzeba było spłacać pazerne dziecko z tego,

                                    Ale jak to "pazerne dziecko"? Dziecko przecież dziedziczy swoją część, dlaczego ma rezygnować z części spadku po matce, szczególnie jeśli pieniądze są potrzebne, bo ma własne dzieci?

                                    > co małżonkowie wypracowali sobie wspólnie na starość.

                                    Ale to rodzice chyba wiedzą, że wypracowując majątek w razie owdowienia będą musieli spłacić dzieci albo jakoś się z nimi inaczej ugadać?
                                    • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 21:19
                                      Pazerne dziecko nie musi rezygnować, tylko poczekać aż do śmierci drugiego rodzica, a nie go wywalać z własnego domu.

                                      No właśnie rodzice wiedzą i w niektórych krajach mają taką opcję.
                                      • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 21:28
                                        > Pazerne dziecko nie musi rezygnować, tylko poczekać aż do śmierci drugiego rodzica

                                        Dziecko, które nie chce czekać na śmierć ojca, tylko chce swojej części po matce nazywasz pazernym?

                                        Wywalenie ojca z mieszkania, którego jest w połowie właścicielem, nie jest możliwe. No, chyba, ze mieszka w panieńskim mieszkaniu matki, albo odziedziczonym przez żonę po swoich rodzicach. Wtedy chyba jego właścicielem nie jest w ogóle. Czy zatem ma prawo tam mieszkać, jeśli dziecko go potrzebuje?
                                        • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 21:43
                                          Dziecko, które chce natychmiast swojej części pomimo wspólnych ustaleń OBOJGA rodziców (a więc i tej zmarłej matki), jest pazerne, owszem.
                                          • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 22:18
                                            Jakich wspólnych ustaleń obojga rodziców?

                                            Dziecko dziedziczy po matce, która nic nie musiała ustalać z mężem, żeby dziecko dostało swoją część, w Polsce prawo robi to za nią. Żeby dziecko dostało mniej niż ustawa przewiduje, to musiałaby spisać testament. A i wtedy nie ma tak, że dziecko nic nie dostaje...
                                            • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 22:23
                                              Przecież mowa o pazernym dziecku była tylko w związku z testamentem na ostatniego żyjącego małżonka, a nie z dziedziczeniem ustawowym. Przewiń drzewko, ja i Snake pisałyśmy tylko o tym testamencie, i nie o Polsce.
                                              • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 22:30
                                                No ale jeśli piszemy o tym dziwnym niemieckim układzie testamentowym, to dziecko, nawet najbardziej pazerne, nic nie dostanie dopóki nie umrze drugi rodzic. Może się też tak zdarzyć, że dziecko umrze przed drugim rodzicem, wtedy z majątku wypracowanego przez wcześniej zmarłego rodzica nie skorzysta w ogóle. Wszystko skonsumuje drugi rodzic. Pytanie: czy w sytuacji śmierci dziecka/dzieci z pierwszej żony może ten drugi rodzic zrobić darowiznę na nową rodzinę?
                                                • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 22:52
                                                  demodee napisała:

                                                  >
                                                  Pytanie: czy w sytuacji śmierci dziecka/dzieci z pie
                                                  > rwszej żony może ten drugi rodzic zrobić darowiznę na nową rodzinę?

                                                  He? Przecież jak spadkobiercy, czyli dzieci umierają, to majątek przechodzi na następnych. To mogą być wnuki, a gdy tam nikogo nie ma, to tak, nowymi spadkobiercami może stać się nowa rodzina. Sorry, ale taki testament to zawsze ryzyko, że nowa rodzina nie dostanie nic i nie trzeba go przecież robić.
                                        • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 22:45
                                          demodee napisała:


                                          > Dziecko dziedziczy po matce, która nic nie musiała ustalać z mężem, żeby dzieck
                                          > o dostało swoją część, w Polsce prawo robi to za nią.

                                          Boże, ty nic nie rozumiesz. Wytłumaczę ci to na przykładzie. Mąż i żona pracują i kupują dom, który jest wspólną własnością. Mają 2 dzieci. Żona umiera. Do masy spadkowej wchodzi tylko połowa mieszkania, bo połowa i tak należy już do męża. Ta połowa po żonie jest dzielona. 1/2 dostaje mąż, a 1/2 jest dzielona na dzieci.
                                          W efekcie mąż ma 3/4 domu, a dzieci 1/4 czyli w rzeczywistości każde dziecko ma tylko 1/8 mieszkania, ale za to może zostać przez ojca natychmiast spłacone. I dziecko ma prawo domagać, by ojciec je spłacił. Ojciec może za to zrobić ze swoją częścią co chce. Jak się ożeni, a potem umrze to ustawowo połowa tego 3/4 domu przejdzie na nową żonę, a reszta będzie dzielona na wszystkie dzieci, stare i nowe. To jest dziedziczenie ustawowe. Takie prawo jest w Polsce i też w Niemczech.

                                          Berliński testament przewiduje jednak, że rodzice mogą ustalić coś innego. Mogą testamentem zadecydować, że po ich śmierci, dom dzielony jest na dzieci ze starego małżeństwa po połowie. Dzieci zamiast 1/8 dostają każde wtedy 1/2 i nie muszą dzielić niczego z ewentualną nową żoną pana i jego nowymi dziećmi. Stare dzieci na ten spadek muszą jednak czekać, aż oboje rodzicie umrą. To jest więcej niż dziedziczenie ustawowe.
                                          Taki testament zabezpiecza wdowca, bo ten nie musi spłacać dzieci i dom należy do jego śmierci do niego. I zabezpiecza dzieci z pierwszego małżeństwa, bo te dostają po jego śmierci więcej. Nowa żona i nowe dzieci nie dostają z tego domu nic, ale to przecież jest wiadome dla nowej żony od samego początku.
                                          • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 23:07
                                            To jest trzymanie się nawzajem w klinczu. Wdowiec nie może zrobić nic z domem (np. sprzedać, żeby kupić mniejszy), jeśli dzieci się nie zgodzą. Dzieci nie mogą skorzystać z pieniędzy po własnej matce, bo ojciec wciąż żyje.

                                            No i nikt mi nie odpowiedział na pytanie, czy stare dzieci korzystają z majątku wypracowanego przez ich ojca w nowym małżeństwie, jeśli umrze on przed macochą.
                                            • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 23:23
                                              demodee napisała:

                                              > To jest trzymanie się nawzajem w klinczu. Wdowiec nie może zrobić nic z domem (
                                              > np. sprzedać, żeby kupić mniejszy), jeśli dzieci się nie zgodzą. Dzieci nie mog
                                              > ą skorzystać z pieniędzy po własnej matce, bo ojciec wciąż żyje.

                                              To nie jest żaden klincz, a wolna wola małżonków. To jest testament opcjonalny, nie ustawowy. I ludzie korzystają. Np. gdy mają dzieci z wcześniejszych związków. I nieprawda. Wdowiec może sprzedać dom i kupić mniejszy, ale wtedy pieniądze z zakupu spływają do masy spadkowej, która w razie jego śmierci przechodzi na stare dzieci.

                                              > No i nikt mi nie odpowiedział na pytanie, czy stare dzieci korzystają z majątku
                                              > wypracowanego przez ich ojca w nowym małżeństwie, jeśli umrze on przed macochą

                                              Tak, korzystają, bo dziedziczą ustawowo przecież po ojcu. Chyba, że jest inny testament.
                                              • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 23:42
                                                > Tak, korzystają, bo dziedziczą ustawowo przecież po ojcu.

                                                Czyli stare dzieci dziedziczą całość majątku wypracowanego przez ojca w pierwszym małżeństwie i część majątku wypracowanego w drugim małżeństwie. A nowe dzieci dziedziczą tylko majątek ojca wypracowany w drugim małżeństwie. I ojciec nie może nic na to poradzić.
                                                • zerlinda Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 09:15
                                                  demodee napisała:

                                                  > > Tak, korzystają, bo dziedziczą ustawowo przecież po ojcu.
                                                  >
                                                  > Czyli stare dzieci dziedziczą całość majątku wypracowanego przez ojca w pierwsz
                                                  > ym małżeństwie i część majątku wypracowanego w drugim małżeństwie. A nowe dziec
                                                  > i dziedziczą tylko majątek ojca wypracowany w drugim małżeństwie. I ojciec nie
                                                  > może nic na to poradzić.

                                                  Jak nic nie może poradzić na to, co dziedziczą dzieci? Jeśli nie chce, to nie zgadza się na testament, który to wszystko reguluje. Zakładamy, że rodzice piszą testament w pełni władz umysłowych.
                                                  • arwena_111 Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 09:19
                                                    Wydziedziczenie nie było łatwe do tej pory. Ale coś tam chyba teraz zmieniali w przepisach.
                                          • jana111 Re: testament 100% na małżonka 08.10.24, 18:03
                                            snakelilith napisała:

                                            > Boże, ty nic nie rozumiesz. Wytłumaczę ci to na przykładzie. Mąż i żona pracują
                                            > i kupują dom, który jest wspólną własnością. Mają 2 dzieci. Żona umiera. Do m
                                            > asy spadkowej wchodzi tylko połowa mieszkania, bo połowa i tak należy już do mę
                                            > ża. Ta połowa po żonie jest dzielona. 1/2 dostaje mąż, a 1/2 jest dzielona na d
                                            > zieci.

                                            Owszem, do masy spadkowej wchodzi tylko połowa mieszkania, jeśli było własnością małżonków. Natomiast mąż NIE dziedziczy w 1/2 po żonie (dziedziczy w częściach równych z dziećmi ale nie mniej niż 1/4).

                                            > W efekcie mąż ma 3/4 domu, a dzieci 1/4 czyli w rzeczywistości każde dziecko ma
                                            > tylko 1/8 mieszkania, ale za to może zostać przez ojca natychmiast spłacone. I
                                            > dziecko ma prawo domagać, by ojciec je spłacił. Ojciec może za to zrobić ze sw
                                            > oją częścią co chce. Jak się ożeni, a potem umrze to ustawowo połowa tego 3/4 d
                                            > omu przejdzie na nową żonę,

                                            Na nową żonę znów przejdzie tyle samo ile na starą, w częściach równych z dziećmi, ale nie mniej niż 1/4.

                                            a reszta będzie dzielona na wszystkie dzieci, stare
                                            > i nowe. To jest dziedziczenie ustawowe. Takie prawo jest w Polsce i też w Niem
                                            > czech.
                                            >

                                            Nie, takiego prawa nie ma w Polsce. Nie wprowadzaj w błąd. Owszem, spotkałam się z niemieckimi spadkami, gdzie żona dziedziczyła połowę a dzieci w częściach równych resztę. Niemieckimi. W Polsce przepisy są inne.
                              • ar11 Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 09:43
                                I to jest właśnie bardzo niesprawiedliwe. Nie wiem dlaczego w polskim prawie nie zostało nic z tym zrobione, jakby w ogóle nikt tego nie zauważał. Obcy człowiek (obcy ludzie) dostają w spadku de facto o wiele więcej niż rodzone dziecko/dzieci. I tylko los o tym decyduje...
                                • tt-tka Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 11:15
                                  ar11 napisała:

                                  > I to jest właśnie bardzo niesprawiedliwe. Nie wiem dlaczego w polskim prawie ni
                                  > e zostało nic z tym zrobione, jakby w ogóle nikt tego nie zauważał. Obcy człowi
                                  > ek (obcy ludzie) dostają w spadku de facto o wiele więcej niż rodzone dziecko/d
                                  > zieci. I tylko los o tym decyduje...

                                  Nie los, tylko spadkodawca. W polskim prawie jak najbardziej sa mozliwosci zabezpieczenia dorobku na rzecz dzieci. Szwankuje wiedza i/lub wyobraznia testatorow.
                                  • ardzuna Re: testament 100% na małżonka 07.10.24, 18:07
                                    tt-tka napisała:

                                    > Nie los, tylko spadkodawca. W polskim prawie jak najbardziej sa mozliwosci zabe
                                    > zpieczenia dorobku na rzecz dzieci. Szwankuje wiedza i/lub wyobraznia testatoro
                                    > w.

                                    Oświeć nas. Dla koleżanki pytam.
                                    • tt-tka Re: testament 100% na małżonka 07.10.24, 22:53
                                      ardzuna napisała:


                                      > Oświeć nas. Dla koleżanki pytam.

                                      Udaj sie/poradz kolezance, zeby sie udala do prawnika. Wezmie, ale objasni szczegolowo. Ja moge tylko podpowiedziec takie np rozwiazania, jak darowizna, dozywocie, zapis windykacyjny...
                                      • ardzuna Re: testament 100% na małżonka 07.10.24, 23:05
                                        Aha, czyli jednak nie "zabezpieczenia" dorobku na rzecz dziecka, tylko przekazania mu od razu lub sporządzenia testamentu.
                                        Myślałam, że lepiej wiesz, o czym piszesz.
                                        • tt-tka Re: testament 100% na małżonka 08.10.24, 08:28
                                          przekazanie lub zapis jest zabezpieczeniem dorobku na rzecz dziecka
                                          latwe, nie wymagajace specjalnych zabiegow

                                          zabezpieczenia inne, np wekslowe, tez istnieja, ale z tym idz do prawnika/wyslij kolezanke. Za takie rozwiazanie to juz sie placi specjaliscie tongue_out
                                          • ardzuna Re: testament 100% na małżonka 08.10.24, 13:19
                                            tt-tka napisała:

                                            > przekazanie lub zapis jest zabezpieczeniem dorobku na rzecz dziecka
                                            > latwe, nie wymagajace specjalnych zabiegow

                                            Przekazanie dziecku nie jest żadnym "zabezpieczeniem", tylko pozbyciem się dorobku na rzecz dziecka tu i teraz.

                                            Zapis w testamencie to zapis w testamencie, żadnej Ameryki nie odkryłaś w tym punkcie. Można zapisać coś np. w 100% dziecku, ale wtedy innym spadkobiercom przysługują prawa do zachowku, chyba że się zrzekną albo zostaną wydziedziczeni.

                                            > zabezpieczenia inne, np wekslowe, tez istnieja, ale z tym idz do prawnika/wysli
                                            > j kolezanke. Za takie rozwiazanie to juz sie placi specjaliscie tongue_out

                                            Czyli nic nie wiesz, coś sobie rzucasz na forum, ale twoja wiedza jest zerowa. Prawo w tym kraju jest jawne, więc gdybyś nie była gołosłowna, mogłabyś napisać, co masz dokładnie na myśli. Słabo się zachowałaś.
                                            • tt-tka [...] 08.10.24, 14:28
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • bi_scotti Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:36
                  arwena_111 napisała:

                  > Jeżeli wdowiec wypracował majątek x razem z pierwszą żoną - powinny go odziedzi
                  > czyć ich dzieci. Z nową żoną, niech sobie wypracuje kolejny majątek.

                  Define "powinny". Czy to jest prawna powinnosc w danej jurisdiction (PL?), czy wylacznie np. Twoje wewnetrzne poczucie powinnosci.
                  Np. w moim reality takie basic zalozenie (bez last will) jest, ze jesli nie ma prenup, to po smierci one spouse, wszystko nalezy do tego kto pozostal albowiem z zalozenia jest to wspolny dorobek 50/50. Dzieci w tym w ogole nie sa strona choc jesli sa maloletnie to istnieje of course obowiazek ich utrzymania ale to inna sprawa. Ja moge moja czesc owego 50/50 zapisac na kota sasiadow jesli taka beda miala ochote. Obowiazku (prawnej/zalegalizowanej powinnosci) zapisania na dzieci nie mam zadnej. Oczywiscie, rzecz sie komplikuje gdy testamentu/testamentow brak lub np. jest wyrazona ustna last will & ktoras strona ja probuje podwazyc. Niemniej prawa spadkowe doroslych dzieci sa more-or-less takie same jak owego kota - pojawiaja sie wylacznie wtedy gdy jest zapis. Ja wiem, ze w PL jest inaczej ale pytam o te "powinnosc" - czy to jest faktycznie paragraf? Cheers.
          • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:09
            demodee napisała:


            > To chyba niesprawiedliwe, że wdowiec nie może dysponować swoją częścią majątku,
            > którego się dorobił za życia pierwszej żony. Jeśli w trakcie małżeństwa z pier
            > wszą żoną kupili dom, to w przypadku ponownego ślubu musi się z niego wyprowadz
            > ić? A dom staje się własnością dzieci z pierwszego małżeństwa?

            Skąd to wzięłaś? Po pierwsze, nie musi się wyprowadzać, bo cały majątek po żonie do śmierci należy do niego. Dopiero po jego śmierci stosuje się inną regułę dziedziczenia. Znaczy, według testamentu zapisanego wraz z jego pierwszą żoną. Nowa żona nie ma prawa do dziedziczenia majątku wypracowanego przez pana wspólnie z pierwszą żoną. A po drugie, ten testament jest sprawą dobrowolną, nikt nie zostaje do niego zmuszony. Można całkiem normalnie zdać się na dziedziczenie ustawowe, ale wtedy dzieci z pierwszego małżeństwa część domu należącej wcześniej do matki będą musieli dzielić z nową żoną i nowymi dziećmi ojca.
            • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:23
              Nic mi do tego, jak Niemcy spisują swoje testamenty, ale to jest forum i można się pozastanawiać.

              Czyli w Niemczech młody człowiek podpisując tuż po ślubie taki testament staje się (o ile nie umrze, oczywiście) niewolnikiem tej decyzji, z której wycofać się już nie może, choćby jego warunki życiowe/zdrowotne/bytowe były kompletnie inne, niż te, które sobie obmyślił jako młody żonkoś?
              • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:26
                Przecież takie testamenty to najczęściej podpisują emeryci, a nie młodzi ludzie tuż po ślubie... (abstrahując od tego, że młodzi po ślubie rzadko podpisują jakiekolwiek testamenty).
              • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:34
                demodee napisała:


                > Czyli w Niemczech młody człowiek podpisując tuż po ślubie taki testament staje
                > się (o ile nie umrze, oczywiście) niewolnikiem tej decyzji, z której wycofać si
                > ę już nie może,

                Młodzi ludzie zaraz po ślubie rzadko podpisują testamenty. Istnieje przecież też dziedziczenie ustawowe. Taki testament podpisują zwykle ludzie, którym zależy, by ich dzieci (wspólne, lub nie wspólne) nie zostały poszkodowane. I ten testament to decyzja obu małżonków i dopóki żyją, mogą go też wspólnie zmienić lub się z niego wycofać. On wchodzi w niepodważalną moc prawną dopiero ze zgonem jednego małżonka.
                • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 23:21
                  > Młodzi ludzie zaraz po ślubie rzadko podpisują testamenty.

                  Serio? Spisanie takiego berlińskiego testamentu ma sens zaraz po urodzeniu się pierwszego dziecka. Bo przecież nie wiadomo, kiedy Parki przetną nić życia jednego ze współmałżonków.
                  • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 23:27
                    demodee napisała:


                    > Serio? Spisanie takiego berlińskiego testamentu ma sens zaraz po urodzeniu się
                    > pierwszego dziecka.

                    Nie ma znaczenia co "ma sens", tylko co i kiedy ludzie naprawdę robią.
                    • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 23:43
                      Ludzie czekają ze spisaniem testamentu berlińskiego do starości?
                      • chatgris01 Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 09:33
                        Czekają w każdym razie przynajmniej do chwili, aż jest CO dziedziczyć (a zaraz po ślubie masa młodych małżeństw nie ma jeszcze nic).
                    • tt-tka Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 09:39
                      snakelilith napisała:

                      > demodee napisała:
                      >
                      >
                      > > Serio? Spisanie takiego berlińskiego testamentu ma sens zaraz po urodzeni
                      > u się
                      > > pierwszego dziecka.
                      >
                      > Nie ma znaczenia co "ma sens", tylko co i kiedy ludzie naprawdę robią.

                      Tak sobie czytam i czekam, kiedy wam sie znudzi odpowiadac marcelemu demodee big_grin


                      A ludzie robia rozne rzeczy i rozne rzeczy uznaja za sensowne. Np spisanie testamentu berlinskiego wtedy, gdy pogarsza sie stan zdrowia jednego z rodzicow. Albo gdy dorastajace/dorosle dziecko zaczyna przejawiac zachowania niepozadane. Wczesniej normalne kodeksowe dziedziczenie moglo rodzicow zadowalac, ale okolicznosci, najrozniejsze, sklonily ich do innego rozwiazania sprawy. Prawo dopuszcza, choc nie zmusza, i z tej mozliwosci korzysta sie w dowolnej chwili zycia. Albo i nie.
                      • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 12:15
                        tt-tka napisała:


                        > Wczesniej normalne kodeksowe dziedziczenie moglo rodzicow zadowalac, ale okolicz
                        > nosci, najrozniejsze, sklonily ich do innego rozwiazania sprawy.

                        No właśnie. I tak jak napisała chat, zwykle ten testament robi się, gdy jest CO dziedziczyć, czyli ludzie czegoś się wspólnie dopracowali i chcą wspólnie zadecydować, co z tym majątkiem ma się stać. Wspólnie, zanim jedno z nich umrze i ta umowa ma obowiązywać po ich śmierci. Nie robią tego młodzi gołodoopcy, a ludzie w dojrzalszym wieku i zwykle nie planują już założyć nowej rodziny po śmierci małżonka.
                        Taki testament odstrasza też trochę młode gold diggererki, dla których starszy bogaty wdowiec mógłby być atrakcyjny, więc same plusy. Pan jak pozna po śmierci żony nową panią, to może być pewny, że ta nie leci na jego forsę i zwykle sama wystarczająco ma, obojętnie czy nowy związek zostanie sformalizowany, czy nie. I vice versa, bo zamożna wdowa po śmierci męża też może być w centrum zainteresowania różnych lovelasów, którzy w te sposób chcieliby zapewnić sobie ewentualny spadek i wygodne życie.
            • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:38
              > bo cały majątek po żonie do śmierci należy do niego.

              Ale czy może z tego majątku, który do niego należy, robić darowizny?
              • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:46
                demodee napisała:


                > Ale czy może z tego majątku, który do niego należy, robić darowizny?

                Może, ale dzieci mogą to zaskarżyć sądowo i wygrają. Taki testament na swojego zalety i wady. Zaletą jest, że dzieci nie trzeba po śmierci żony/męża spłacać. To dla wielu może być problemem, bo będą np. musieli sprzedać wspólny dom/majątek, a to może oznaczać pogorszenie sytuacji życiowej na starość. I wadą, bo nie da się majątku przepisać na kogoś innego, np. nową żonę, dziecko. I nowa żona też nie dziedziczy.
                • demodee Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 20:58
                  Ale takiego testamentu nie można spisać jednostronnie. Tzn. jeden małżonek unieruchamia finansowo drugiego?
                  • snakelilith Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 22:46
                    demodee napisała:

                    > Ale takiego testamentu nie można spisać jednostronnie.

                    Oczywiście, że nie można jednostronnie. To WSPÓLNY testament.
        • asia_i_p Re: testament 100% na małżonka 07.10.24, 20:03
          To jest bardzo fajne rozwiązanie i brakuje mi go w polskim prawie.
    • m_incubo Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 11:35
      Po śmierci któregokolwiek z nas nie dziedziczymy po sobie niczego, bo nie ma takiej potrzeby. Nie mamy też wspólnoty małżeńskiej, bo takiej potrzeby nie ma tym bardziej. Co mąż robi ze swoimi pieniędzmi teraz czy co z nimi zrobi po mojej śmierci, jest mi najzupełniej obojętne. Nikt pokrzywdzony nie będzie.
      • ib_k Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 14:41
        Tzn? Wzajemnie zrzekliście się dziedziczenia po sobie?
        • m_incubo Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 18:54
          Nie będziemy po sobie odziedziczyć. Oprócz wspólnego dziecka oboje mamy też dzieci z poprzednich związków.
          • evening.vibes Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 08:34
            m_incubo napisała:
            > Nie będziemy po sobie odziedziczyć.

            No ale to tego potrzebne jest zrzeczenie - rozdzielność majątkowa nie wpływa na dziedziczenie ustawowe.
            • m_incubo Re: testament 100% na małżonka 07.10.24, 16:23
              Tak, jest potrzebne. Chodziło o to, że tak czy inaczej nie mamy wspólnych nieruchomości czy wspólnych oszczędności, co nie jest oczywiste, rozdzielność małżeńska nie jest żadną przeszkodą do posiadania np. wspólnego domu.
    • wapaha Re: testament 100% na małżonka 03.10.24, 19:47
      swiezynka77 napisał:

      > tu na ematce wyczytałam o pomyśle zrobienia wzajemnych testamentów mąż - żona

      never
      dzieci są najważniejsze i niezastąpialne
    • feldmarszalek.duda Re: testament 100% na małżonka 04.10.24, 08:20
      Jeśli matka umiera pierwsza to nader często znajduje się chętna na majątek i płodna pani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka