asia_i_p
29.10.24, 19:53
Mojemu synowi kończy się podstawówka 1-3, będę dla niego szukała kolejnej szkoły. I akurat jak na złość zbiega się to z wielką reformą finansowania oświaty - likwidacją subwencji i nowym sposobem naliczania wsparcia. Trochę mnie to przeraża, ja nie twierdzę, że to wsparcie dla uczniów niepełnosprawnych będzie mniejsze, może ono będzie nawet większe, ale to będzie pierwszy rok i dyrektorzy tak jak ja nie będą wiedzieć. I mogą się czaić, mogą chcieć poobserwować jak to działa i znalezienie miejsca dla dziecka poza przysługującymi mu do wyboru rejonówką i miejscową szkoła specjalną może być trudniejsze niż zakładałam.
Próbuję coś zrozumieć z tych zapowiedzi, ale nie wiem, czy to mój stres działa, czy mało bystra jestem czy oni jednak niejasno piszą.