turzyca Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 14:44 Daj przepis na sos pomidorowo-orzechowy. Jedno z moich dzieci akceptuje aktualnie tylko różne wariacje sosu pomidorowego, kończą mi się pomysły, jak to urozmaicać, żeby nie było w kółko to samo. U mnie odgrzewka z wczoraj czyli kasza jęczmienna z sosem pomidorowym z ciecierzycą, kukurydzą, tofu i papryką. Chłop ugotował, dobre mu wyszło. Mam za sobą rozmowę z szefową i znowu się zastanawiam, czy ona jest tak durna, czy tylko udaje. Ona mi w którymś momencie zupełnie serio zaproponowała, żebym oznaczyła dane kolorową kredką. Nie mogę sobie zrobić wersji cyfrowej, która zajmie mi chwilę i pozwoli spiąć wszystkie dane w jednym pliku, nie, mam robić na wydrukach. Kredkami. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:08 2 cebule Czosnek Kawałek imbiru Bakłażan Puszka cieciorki Tofu Piersi z kurczaka 4 puszki pomidorów mutti 150g namoczonych, zmiksowanych nerkowców lub kilka łyżek masła orzechowego arachidowego (z nerkowcami jest bardzo łagodny smak, trochę "twarogowa" konsystencja, z masłem jest wyrazistsze w smaku, tłustsze - więc bardziej polecam z masłem) Sól/pieprz/kurkuma/wędzona papryka/chilli/kumin/gałka/sos sojowy Trochę śmietany kremowej 30% Bakłażan trzeba pokroić min. pół godziny wcześniej i posolić, żeby puścił wodę, odcisnąć. Cebulę podsmażyć, bakłażana porządnie usmażyć lub upiec z oliwą na gorącej blaszce (polecam to drugie, robi się szybciej i lepsza jest potem konsystencja bakłażana. Do tego wrzucasz resztę składników oprócz piersi z kurczaka - tę wrzucasz drobno pokrojoną (surową, nie trzeba doprawiać) na sam koniec, do gotowego, przyprawionego już sosu - jest dzięki temu bardzo delikatna i soczysta. Ja zawsze improwizuję w kuchni i mieszam wszystko ze wszystkim, więc połowę składników możnaby pominąć. Sednem tego przepisu jest bakłażan, ciecierzyca, masło orzechowe i pomidory, a inspirację chyba wzięłam stąd Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:15 >Ja zawsze improwizuję w kuchni i mieszam wszystko ze wszystkim, więc połowę składników możnaby pominąć. Obiecuję solennie zastosować się do tej rady! Dzięki serdeczne, bo wprawdzie rozumiem, skąd dziecku się wzięło ograniczenie żywieniowe, ale naprawdę mi się już nudzi. Na szczęście ograniczenie jest na tyle luźne, że mogę dokładać do sosu pomidorowego dowolne inne składniki, byle tylko pomidory i cynamon dominowały. A zrobiłabym taki grzeszny sos śmietanowy, z grzybami i karmelizowaną cebulą, do kopytek dyniowych... sezon grzybowy mi w tym roku przepadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:22 A jak byś robiła ten grzeszny sos serowy, gdybyś robiła? Mam taki problem z serowymi sosami, że chciałabym, żeby było go objętościowo dużo, ale czuję zawsze silny imperatyw odchudzenia takiego sosu jogurtem i przez to się w końcu waży, albo wychodzi gorszy. Cynamon będzie pasował do tego bakłażana orzechowego. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:34 >Mam taki problem z serowymi sosami, że chciałabym, żeby było go objętościowo dużo, ale czuję zawsze silny imperatyw odchudzenia takiego sosu jogurtem i przez to się w końcu waży, albo wychodzi gorszy. Teściowa mnie nauczyła, że dobre sosy śmietanowe wychodzą z serków śniadaniowych. W Polsce to np. Twój Smak Piątnicy. One są stabilne, jeśli chodzi o podgrzewanie, a nie tak tłuste jak śmietana. Trzeba tylko popatrzeć na etykietkę, bo niektóre mają bardzo wysoką zawartość tłuszczu. A serowy, w sensie z serem twardym lub dojrzewającym, to albo na chudym beszamelu albo na zaciągniętym bulionie. Ale od dawna nie robię, bo za tym nikt w rodzinie nie przepada, odbijam sobie, jak jestem u mamy - błękitny lazur, kluski i fura dodatków typu pokrojone suszone pomidory, pietruszka, brokuł na parze, jakiś drób, każdy sobie na talerzu składa swoją wersję potrawy. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:36 Dzięki za dobre tipy! Jak można nie lubić sosu serowego!? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 16:16 ja robię z serków topionych + ser typu bursztyn ( starty i w końcowym etapie ) Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 22:35 >Jak można nie lubić sosu serowego!? Jedno z dzieci nie akceptuje nawet posypki z sera na zapiekance... Choć ser na pizzy zjada i kanapki z serem je regularnie. Nie ogarniam. Ale że mniej więcej w tym wieku moja siostra jadła z zup tylko rosół, a z mięs tylko bitki z piekarnika z cebulą, to doceniam, że dzieci jedzą i strączkowe i kasze i ryby i większość warzyw. I jeszcze gotowe są na różne przyprawy i eksperymenty spożywcze, nie mają też problemu z nietypowymi konsystencjami. I podzielają moje upodobania do dziwnych zestawień spożywczych. Mogłoby być znacznie gorzej, nie będę marudzić, idę obczajać przepisy pomidorowo-orzechowe, to jest bardzo fajny trop. W kuchni afrykańskiej powinno coś być, tak na wyczucie. I pewnie w południowo-amerykańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia_morska Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 20:42 Jeżu, na pułk wojska wystarczy! Wypróbuje, brzmi dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 15:53 bazia_morska napisała: > Jeżu, na pułk wojska wystarczy! To do mnie? Starczyło na dwa dni dla dwóch osób. :p Fakt, że drugiego dnia przywalilam każdemu po półtorej porcji, bo nie chciałam żeby na trzeci dzień zostało. ;p Głodni nie chodziliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 00:17 Linkuję przepisy na teksański sos pomidorowo-pekanowy: www.texasmonthly.com/food/rigatoni-with-basil-pecan-tomato-pesto/ oraz na włoski sos pomidorowo-migdałowy: www.cilantroandcitronella.com/sicilian-almond-tomato-pesto/ Przepisy na zachodnio-afrykańskie sosy fistaszkowo-pomidorowe znalazłam, brzmią pysznie, ale proporcja jest zdecydowanie w kierunku fistaszków. Chyba się odezwę do koleżanki z Etiopii, może ma jakiś fajny przepis. Albo pogrzebię dalej w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
1papryczkachili Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 14:50 Ledwo żyję dzisiaj. Właśnie skonczyliśmy z mężem grabić liście. 15 worków 120 litrowych tego wyszło. Już czuję że będę miała zakwasy. Na obiad chińszczyzna. Rano szybko zrobiłam. Teraz już siedzę, po prysznicu, piję kawkę i miziam kotka. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo_wredna_dziewucha Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 14:52 U mnie jest "dobrze, ale nie beznadziejnie", jak mawiał Słonimski. Już mi ręce powoli opadają, ale trzymam się myśli, że kiedyś nasza wspaniała historia z urzędami się skończy, bynajmniej nie zamknięciem knajp 😂 Więc tego. Popraw koronę i idź (spokojnym krokiem) dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:01 Źle jest, co tu gadać. Listopad to najgorszy miesiąc dla mnie od zawsze, najbardziej depresyjny i może nie być dramatów (zdrowotnych, rodzinnych), a i tak będzie źle. Odliczam do stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:10 U mnie nie najgorzej, za to nie będzie obiadu. Co to w ogóle jest, obiad w dzień powszedni? Ja nie daję rady czasowo tego ogarnąć, wracam do domu po 17. Na hasło długi weekend moja pierwsza myśl to: będę musiała ugotować 3 obiady. Więc nie wiem, czy się cieszę, zazwyczaj muszę tylko 2. Ktoś wspomniał rogale marcińskie - lubię bardzo Mogą być z biedry. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:16 Ja dzisiaj wracam do domu bliżej 19, a obiad na jutro będę robić po powrocie lub jutro rano, przed pracą. Codziennie mamy obiad. Nie dlatego, że jestem stuknięta (choć pewnie trochę jestem), tylko dlatego, że nie wyobrażam sobie jeść przez 5 dni żarcie o wątpliwym składzie i walorach. Jedzenie jest równie ważne co wyspianie i sport. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 16:26 Na pewno masz rację Ale ja nie daję rady ogarnąć planowania, zakupów i gotowania na co dzień, no niedasie. Zjem rogala, popiję herbatą i styknie. Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 18:09 A musisz codziennie? Gotuj na dwa dni, roboty tyle samo, a co drugi dzien bedziesz miala spokoj. Bardzo polecam tez wlaczenie rodzine do gotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 19:31 mama-ola napisała: > Na pewno masz rację Ale ja nie daję rady ogarnąć planowania, zakupów i gotow > ania na co dzień, no niedasie. Zjem rogala, popiję herbatą i styknie. A co jadasz te 5 dni w tygodniu, oprócz rogala? Ja sobie ułatwiam życie robiąc zakupy raz w tygodniu, przez internet, z dostawą do domu, a potem gotuję z tego co jest w lodówce. Jest trochę drożej, ale oszczędzam dużo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 22:50 Ja to w ogóle jestem gestapo, jeśli o to chodzi. Wspólna kolacja jest obowiązkowa, zazwyczaj typu warzywa plus białko, zimą raczej na ciepło. Ale też mamy dobrze obcykane, jak sobie z tym radzić, w poniedziałki mamy wieczór "kuchnia plus rozmowa", taki czas na przedyskutowanie większych problemów, trudniejszych kwestii, jednocześnie gotujemy na wtorek i środę (plus ewentualne nadwyżki do zamrażarki). Te dwie godziny na rozmowę są dla nas absolutnie niezbędne, żeby się nie rozjechać w związku, jak akurat z jakichś powodów nie gotujemy, to i tak siedzimy i gadamy. Czwartek i czasem piątek jest na zapasach z zamrażarki, czasem na szybkich daniach typu sałata plus coś. Niedzielna kolacja jest planowana tak, żeby jednocześnie robił się z tego posiłek na poniedziałek, ale tak żeby nie było dwa razy tego samego. Jeśli np. piekę warzywa, to od razu wrzucam też warzywa na następny dzień - warzywa są różne i dodatki są różne, ale czasochłonna obróbka cieplna jest tylko raz. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:16 do kawy wsyp przyprawę do piernika zamiast kakao Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 15:59 Mam 100 i jeden powodow do narzekania ale nie mam sily. Zjem zaraz makaron ze szpinakiem, zawioze bombeline na lekcje skrzypiec, wieczorem poprawie ogorkowa i obejrze 'Pingwina'. Mialam isc pobiegac ale mi sie nie chce. O wiem, zmienie posciel i zrobie sobie maseczke. Na wiecej, nie mam sily/nie chce mi sie/zarobiona jestem/dejta mi wszyscy spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 19:34 To i tak dużo. Ja bym se darowała tę pościel (albo poprosiła Melisowego ). Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 16:29 Czy w wątku do narzekania może wykształcić się gałąź fotowątkowa? Ptaszki dopiero od nas odlatują. Zawsze mnie wzrusza jak je widzę i słyszę, bo wiem jaka długa droga je czeka. Ale może wreszcie przyjdzie jakaś chłodniejsza pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 16:52 Koszmarnie, gorzej nie można. W niedzielę zmarła nagle moja przyjaciółka, znalysmy się osiemnaście lat. Dwa tygodnie temu wróciliśmy z Turcji, w sobotę byłyśmy razem na domówce, w niedzielę rano rozmawiałyśmy, o osiemnastej nie żyła. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 17:00 dominika..przykro mi..to straszne współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 19:34 O matko, straszne! Bardzo, bardzo mi przykro 😞😞😞 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 20:31 O kurde, współczuję! Jaka przyczyna zgonu? Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 02:46 Bardzo dziękuję. Tętniak. Aortę rozszarpał. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 08:25 Straszne okropne dołujące. Szczerze Ci współczuję. I rodzinie przyjaciółki też 😞 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 08:29 dominika9933 napisała: > Bardzo dziękuję. Tętniak. Aortę rozszarpał. W sumie, piękna śmierć, ale na litość boską, nie w tym wieku. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 19:42 Cho do pl! Tutaj ptaki już dawno odleciały, zostały tylko durne gołębie (nienawidzę! codziennie mi się przynajmniej jeden pod koła rzuca!), kruki i wrony (i dzisiaj jakieś małe skur...kowańce zachrzaniające szybko jak nietoperze, widziałam), więc nie ma się nad czym wzruszać. A dzisiaj rano było minus 2 stopnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 19:43 Mam kota w doniczce, nada się? Odpowiedz Link Zgłoś
pl56 Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 17:07 Tu się dopiszę,bo jest przyjazny ten wątek. Jak zrobić imbir marynowany? Mam porządny kawał,podjadam plasterki ale. Kiedyś gdzieś jadłam taki , chyba w sushi/ chinola jakby w sosie własnym. To mój pierwszy imbir. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 08:20 marynowany to w occie, kupuje się w słoiczkach gotowy. ale można też zrobić imbir do herbaty: plasterki imbiru i cytryny zasypać cukrem w słoiku i po 2 dniach w lodówce można jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
towarzyszka_leila Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 18:11 Jestem w nastroju panicznym ze swoim zdrowiem, a nie mogę się przemóc, żeby zrobić badania, konkretnie- głupie rtg płuc, ale wiem, że na tym się nie skończy, więc nie jestem gotowa na diagnozowanie. Codziennie biczuję się swoim brakiem odpowiedzialności i tchurzostwem. Dałam zawładnąć lękowi nad całą sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 19:46 Odklep to na pilocie, bez myślenia. Będzie jedna, uciążliwa rzecz z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
towarzyszka_leila Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 19:54 Dzięki! Miałam już odpalony ten tryb w marcu, niewiele brakowało, ale teraz jestem już tak nakręcona, że paraliż. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 20:28 Jeśli nerwica paraliżuje do tego stopnia, że uniemożliwia funkcjonowanie, to warto skorzystać z pomocy farmakologicznej. Też mam nerwicowe skłonności i jakiś czas temu już podjęłam decyzję, że jeżeli coś mi się wysypie ciężkiego (a chodziło o przebieg raka u mojej matki - na szczęście najgorsze scenariusze się, póki co, nie wydarzyły) to idę prosto po leki. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 06:30 Trzymam kciuki. Trzeba się badać. Odpowiedz Link Zgłoś
but.first.coffee Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 19:29 Bolało mnie nad pachą, bolało, a później wyskoczyła wysypka. Półpasiec. Drugi raz w życiu. Stresów specjalnych nie mam, tzn zawsze się stresuję, więc bez różnicy… no to nie wiedzą, skąd ten półpasiec i zaczynam polkę ze skierowaniami do lekarzy: gin, rentgen płuc, USG brzucha, kolonoskopia. Czasu mam jak w ch… Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 19:38 but.first.coffee napisała: > Bolało mnie nad pachą, bolało, a później wyskoczyła wysypka. Półpasiec. Drugi r > az w życiu. Stresów specjalnych nie mam, tzn zawsze się stresuję, więc bez różn > icy… no to nie wiedzą, skąd ten półpasiec i zaczynam polkę ze skierowaniami do > lekarzy: gin, rentgen płuc, USG brzucha, kolonoskopia. Czasu mam jak w ch… miałam x 4 ostatni po mocnym trzepnięciu po emocjach, jestem zdrowa jak rydz ( nigdy nie jadłam swoją drogą ) Odpowiedz Link Zgłoś
but.first.coffee Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 20:36 O, dzięki 😘 tego mi było trzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 09:23 >Stresów specjalnych nie mam, tzn zawsze się stresuję, więc bez różnicy… no to nie wiedzą, skąd ten półpasiec Kontakt z dzieckiem zarażonym już ospą wietrzną, ale jeszcze przed wystąpieniem objawów. Mój przyjaciel się tak zaraził od siostrzenicy, ją obsypało dwa dni później, a u niego rozwinął się półpasiec. Młody facet w miłej, stabilnej fazie życia, więc stres wykluczony, za to źródło zakażenia oczywiste. Od jakiegoś czasu jest szczepionka przeciwko półpaścowi, mam zamiar się zaszczepić, gdy osiągnę właściwy wiek, bo spotkać ospę wietrzną jest łatwo, jedno nieszczepione dziecko w samolocie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 10:26 To ciekawe, bo wszędzie spotykam się z informacją, że półpaścem NIE można się zarazić od kogoś chorego na ospę. W drugą stronę owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 14:41 >To ciekawe, bo wszędzie spotykam się z informacją, że półpaścem NIE można się zarazić od kogoś chorego na ospę. Bo ściśle rzecz biorąc nie możesz. Półpasiec to reaktywacja utajonego zakażenia wirusem ospy wietrznej, co wyzwala reaktywację nie jest do końca zbadane - wiadomo, że raczej sytuacje w której oporność jest niższa, wiadomo, że stresy, wiadomo że urazy, rany, oparzenia, wiadomo, że infekcje, więc według przynajmniej części lekarzy także kontakt z wirusem ospy wietrznej. Ale że półpasiec jest kapryśny i umie przespać poważne problemy, a potem aktywuje się, gdy sytuacja ogólna jest znacznie lepsza, to trudno jednoznacznie zbadać powiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 20:23 turzyca napisała: > Bo ściśle rzecz biorąc nie możesz. Półpasiec to reaktywacja utajonego zakażenia > wirusem ospy wietrznej, co wyzwala reaktywację nie jest do końca zbadane - wia > domo, że raczej sytuacje w której oporność jest niższa, wiadomo, że stresy, wia > domo że urazy, rany, oparzenia, wiadomo, że infekcje, więc według przynajmniej > części lekarzy także kontakt z wirusem ospy wietrznej. Ale że półpasiec jest ka > pryśny i umie przespać poważne problemy, a potem aktywuje się, gdy sytuacja ogó > lna jest znacznie lepsza, to trudno jednoznacznie zbadać Przyznam, że byłam przekonana, że skoro już raz wiatrówkę przeszłam, to mogę się nie bać się kontaktu z osobami zarażonymi (tak, wiem, jeden pechowiec na 500 przechodzi ospę dwa razy). Tak na chłopski rozum - gdyby było, tak jak piszesz, czy rodzice małych dzieci przechodzących ospę nie byliby bardziej narażeni na reaktywację półpaśca? A tymczasem wydaje się, że jest na odwrót - ekspozycja w wieku dorosłym obniża ryzyko reaktywacji wirusa. Mniej lub bardziej, ale obniża. www.medicalnewstoday.com/articles/adult-exposure-to-chickenpox-linked-to-lower-risk-of-shingles-but-does-not-provide-full-protection Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Wątek do narzekania 06.11.24, 20:07 Mnie trochę zdołowały wybory. Udało sie bardzo za to moje risotto z kurczakiem, pieczarkami, suszonymi pomidorami i imbirem. Odpowiedz Link Zgłoś
kitty4 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 09:50 Jestem zmęczona. Mam pracę, której nie lubię, ale zarabiam sporo kasy i w niej siedzę. Jeszcze muszę tak ze 3 lata dopóki syn nie skończy studiów. W warszawskim sądzie na kocjana właśnie zaczął sie 4 rok trwania mojej sprawy o podwyższenie alimentów. Nie ma widoków aby w tym roku się zakończyła, trafiłam na sędziego, który jest BARDZO przyjazny "tatusiom" i faktycznie - prowadzi jedną sprawę dziennie. Opinie w internecie ma tragiczne. Był wniosek o zmianę sędziego i nic mi to nie dało. Skarga na przewlekłość postępowania również nic. Mimo że stać mnie na utrzymanie dzieci to uważam że nie powinnam robić tego sama i 600 pln na 14-latkę to jest BARDZO/Śmiesznie mało, gdzie w miesiącu korki z matmy to 500 pln, a jeszcze jak się trafi w jednym miesiącu dentysta i okulista plus jakiś ciuch plus składki w szkole to masakra idzie z kosztami. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 09:59 Współczuję. Rzeczywiście, śmiech na sali, zwłaszcza warszawskiej sali. Taka niezawisłość sędziów to kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
nat007 Re: Wątek do narzekania 10.11.24, 20:21 Ja też złożyłam pozew o zabezpieczenie i czekam na postanowienie sądu. Mój jeszcze mąż na dwójke przedszkolaków wymyslil sobie placić 600zl. Po 300 na jednego. Przez pol roku odkad sie wyprowadzil przelał dwa razy czyli 1200zl. Teraz jak sie dowiedzial o sprawie to sie wsciekł i juz rozgaduje glupoty na moj temat. Ze mam kochanków i w ogóle to jestem wariatką. Czemu nie widziałam wczesniej że jest debilem🙄😬 Odpowiedz Link Zgłoś
kitty4 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 09:48 Mam nadzieję że złożyłaś o 1200 lub więcej na jednego przedszkolaka. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 12:40 Cóż to za sos będzie? Ja wczoraj zainspirowałam się na siłce, bo chcąc nie chcąc, byłam świadkiem rozmowy jakiejś trenerki ze swoją podopieczną. Dyskutowały o kateringach. Podopieczna dziwiła się, że dostała na obiad małą porcję (zdaje się coś z makaronem), która miała "aż 600 kcal". Parskłam w duchu, bo obiad który ma 600 to raczej nie jest zbyt dużo. Na to wtrąciła jej się trenerka, cała na biało, rzekłszy: "Zobacz! A ja wczoraj zjadłam ogromną porcję piersi z kurczaka zapieczoną z mozzarellą i ziemniakami, i ledwo zjadłam - ostatnie kęsy już naprawdę z trudem - zobacz jaka wielka, mam na zdjęciu. I wiesz ile to miało kalorii??? Już ci mówię 200+200= 400!" 🤣 Z wrażenia prawie spadłam z ławki do wyciskania. Ostatnio często się takich "rewelacji" dowiaduję na tej siłce. W poniedziałek np. inna panienka opowiadała koledze o IF: "Post przerywany? SORY, ale NIE JESTEM PRZEKONANA. Bo jak nie jesz aż przez 12 godzin, to co robisz w pozostałe 12??? No wpierdzielasz!" 🤦🤦🤦 No ale "do brzegu" Na obiad roladki z piersi zawinięte w boczek, z masłem pietruszkowo-czosnkowym, serem kozim i pomidorami suszonymi (mozzarelli niestety nie miałam ), pieczone ziemniaki w czosnku i rozmarynie, sałatka grecka i sos czosnkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 12:45 Taki tam, mielona wołowina, cukinia ( borze jakie te małe cukinię są dobre, nie to, co te gąbki przerośnięte które sprzedają w nl), papryka, cebula, czerwone wino i passata. Zjadłabym te twoje roladki, ja niestety muszę wymienić piekarnik tu w IT, bo ten stary który mam mi wywala korki 🤣 o czym dowiedziałam się oczywiście w nocy, no bo jak inaczej:p I w totalnej ciemności, po omacku szukałam telefonu żeby się ze schodów nie zjebac i iść je włączyć:p Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 12:52 piataziuta napisała: > I wiesz ile to miało kalorii??? Już ci mówi > ę 200+200= 400!" A ile to ma kalorii? Pytam dla koleżanki, bo zjadała wczoraj dwie takie porcje. Jedną na obiad i jedną na kolację. Mięsa niestety nie widać, ale jest tam pod sałatą, razem z majonezem, ogórkiem, pomidorem, sosem chili i plasterkiem sera. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 12:58 Miałam zamiar zjeść dwa burgery, więc nałożyłam sobie mało frytek. Ale drugiego nie dałam już rady. Słabuję coś ostatnio. Zjadłam drugą porcję wieczorem. Swoją drogą, frytki da się odgrzać w piekarniku i nawet nie smakują obrzydliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 13:00 Jeżeli są z ziemniaków, to dają radę odgrzane. Ale takie z McDonald's są zjadliwe tylko w pierwszych 5 minutach od podania, potem blee ;p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 13:22 Ja nie lubię frytek z maka, ani w ogóle niczego z maka. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 13:24 Ja też nie bardzo, jem czasem w podróży jak nic innego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 13:25 Ale w sumie burger Kinga nie lubię jeszcze bardziej:p Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 13:49 Te są z ziemniaków, grube jak palec Shreka, takie jak lubię. A burgery robię po duńsku, czyli do wołowiny dodaję zmielonego wędzonego bekonu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 13:19 Nie wiem ile ma kalorii twój burger. Jedna mała pierś bez dodatków, bez tłuszczu, to 200 kcal, mała garstka 150g ziemniaków to 200 kcal, a tam była mowa o bardzo dużej porcji zapieczonej z mozzarellą. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 16:55 mój na innym biegunie smaków ( jeden z moich ulubionych) - naleśniki z masłem orzechowym i dziś-powidłami - pudding chia z miodem -orzechy włoskie zasłuzyłam baza wirusów zaktualizowana - na każdym ramieniu inny Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 17:31 Jadłabym. Tylko zamiast puddingu skyr naturalny albo twaróg. A i orzechy włoskie bym zdjęła, o ile nie są świeżo wyłupane ze skorupek. Z jakiegoś powodu te kupowane bez skorupek mi totalnie nie smakują, ale te łupane przeze mnie już są ok. Ostatnio, ze słodkich rzeczy, podpasowały mi miksy twarogu z bananem, masłem migdałowym, kakao i cynamonem - wychodzi konsystencja nutelli, polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 17:34 piataziuta napisała: > Jadłabym. Tylko zamiast puddingu skyr naturalny albo twaróg. pudding jest ze skyru z miodem -fajnie smakuje A i orzechy włoski > e bym zdjęła, o ile nie są świeżo wyłupane ze skorupek. Z jakiegoś powodu te ku > powane bez skorupek mi totalnie nie smakują, ale te łupane przeze mnie już są o > k. no tak, całkiem inny smak, wiadomo świeżych orzechów nie mam a inne kupuję kilogramami ( lubie jeszcze makadamia, nerkowce mi się przejadły, mąz z kolei tylko laskowe) > > Ostatnio, ze słodkich rzeczy, podpasowały mi miksy twarogu z bananem, masłem mi > gdałowym, kakao i cynamonem - wychodzi konsystencja nutelli, polecam! brzmi spoko ! Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 17:58 a ja popelnilam, w ramach redukcji stresu kardiologicznego ) sernik nowojorski z polewa z rozowej czekolady i nawet jeden kawalek zjadlam a stres byl niepotrzebny: moj doktor z PL - ciotka, co ty znowu wymyslasz? taka mala odchylke od normy to moglas miec chocby z niewyspania i pewnie nawet herbaty przed badaniem nie wypilas, powtarzam, setke ci przepowiadam kardiolog - nic tu mocno niepokojacego nie widze doktor od zabiegu - wszystkie badania ok Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 18:06 zazdroszczę ci bardzo umiejętności pieczenia buuuuu , ja tylko świetnie potrafię jeść no i graty -jest pani zdrowa ! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 18:06 dobra, daj przepis proszę, może spróbuję upiec < sama nie wierzy w swoje słowa i powodzenie przedsięwzięcia> Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 18:15 prosze; mojewypieki.com/przepis/sernik-nowojorski-przepis-ii tylko ja nie bawie sie z kapiela wodna, tylko do tej duzej glebokiej blachy z piekarnika wlewam czajnik wrzatku i nagrzewam piekarnik do 185stp, po 10-15min zmiejszam do 160 i tak sie piecze jeszcze z 1h, wierzch ma miec kolor ciemnego karmelu polewa to po prostu czekolada z dwiem lychami rumu, rozpuszczona w kapieli wodnej albo mikrofalowce, zamiast rumu moze byc smietanka/mleko Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 22:49 Też robię z tego przepisu. Bardzo ładnie Ci wyszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 18:11 to bysmy sie swietnie uzupelnialy a idz, wyglada na to, ze jestem nie do zabicia ponoc wyniki mam lepsze niz niejedna 30latka ostatnio tez robilam densynometrie, gin stwierdzila, ze po operacji stopy nie zaszkodzi i co? kosci jak stal! tylko zebym jeszcze glowe przekonala, ze jednak sie nie przewroce i ze schodow nie spadne, cwicze rownowage, wiem, ze ponad dwuletnich zaniedban w dwa miesiace nie odrobie Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 18:14 mysiulek08 napisała: > to bysmy sie swietnie uzupelnialy zdecydowanie ! > > a idz, wyglada na to, ze jestem nie do zabicia ponoc wyniki mam lepsze niz n > iejedna 30latka > ostatnio tez robilam densynometrie, gin stwierdzila, ze po operacji stopy nie z > aszkodzi i co? kosci jak stal! świetnie ! to dobrze rokuje na przyszłość > > tylko zebym jeszcze glowe przekonala, ze jednak sie nie przewroce i ze schodow > nie spadne, cwicze rownowage, wiem, ze ponad dwuletnich zaniedban w dwa miesiac > e nie odrobie > > a to akurat rozumiam, ja podświadomie ciągle "nie ufam" mojej nodze i są sytuację w której unikam jej "uzywania " i pracuję drugą > Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 18:19 dokladnie, cale obciazenie idzie na lewe kolano, ktore jest bez łąkotki, bo ciagle bezwiednie 'lzej' stawiam prawa stope Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 22:44 Wapaha, zrób sernik baskijski z przepisu rozkosznego - robi się błyskawicznie, nie trzeba bujać się z kąpielami wodnymi, aby był wilgotny i możesz dać sobie na górę taką polewę, jaką sobie wymarzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 23:19 baskjiski rozkosznego to przerost formy nad trescia a z kapiela wodna, jak pisalam, nie ma potrzeby sie bujac 😜 mozna tez nie robic spodu Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 07:30 Co znaczy przerost formy nad treścią? Robi się go szybciej niż ten nowojorski i piecze krócej a osiąga kremowosc jak przy kąpieli wodnej. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 08:20 thank_you napisała: > Co znaczy przerost formy nad treścią? Robi się go szybciej niż ten nowojorski i > piecze krócej a osiąga kremowosc jak przy kąpieli wodnej. przeczytałam kąpiel wodna, wrzątek i już mi słabo dlaczego to musi być skomplikowane Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 09:27 Skomplikowane to jest owijanie folią, żeby ta woda nie przeciekła a nie sam wrzątek Zawsze się naowijam a i tak mi przecieka. Zrób ten z rozkosznego, zaufaj mi. Philadelphie można zastąpić Twoim Smakiem z Piątnicy. Ja serniki piekę raz w tygodniu i ten baskijski jest najszybszy i najłatwiejszy ze wszystkich. I smaczny, o ile ktoś lubi taką strukturę sernika (ja lubię wszystkie, od krakowskich po nowojorskie). Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:20 jesuu, przeciez napisalam, ze nie bawie sie w kapiel wodna 😡 nic nie owijam, tortownica na kratce, a wrzatek w blaszce POD kratka, w duzej blaszce, tej piekarnikowej, zeby sie para wytworzyla, foremka z ciastem NIE lezy w wodzie, tylko plawi sie w wytworzonej parze czyli 'jak przy kapieli wodnej' Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:34 mnie rozkoszny wku...a swoimi kwiecistymi opisami, a przy serniku szczegolnie 😡 tego sie nie daje czytac a nie powiesz mi, ze odsaczanie jogurtu jest szybkie, zreszta na chusteczke ten jogurt? smietanka wystarczy poza tym, czas przygotowania tego mojego i baskijskiego, niekoniecznie od rozkosznego, jest taki sam, wrzucasz wszystko do misy robota, wlaczasz, chwile ucierasz i juz, a i jogurtu nie musisz odsaczac 😋 i podpiekac spodu ciasteczkowego 😁 dodatkowo, sernik baskijski wg rozkosznego, moze jednak rozczarowac, jesli ktos nie jest przygotowany na 'deser serowy' i jeszcze raz, nie pieke w kapieli wodnej tylko parowej a to roznica, bo nic nie owijam, nic nie przecieka ps wkurzona jestem, kociaste urzadzily sobie zabawe pajakiem i obudzily mnie skoro swit, czyli po siodmej rano Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:40 Ale mnie nie interesują opisy tylko efekt. Często robię te serniki w ogóle bez spodu, uważam, ze jest totalnie zbędny. Tez robiłam serniki z blacha z woda pod spodem, ale to nie jest TA kremowość jak w kąpieli wodnej, wiec jeśli ktoś nie chce się bujać z kąpielą wodna, to efekt kremowosci najłatwiej uzyska właśnie sernikiem baskijskim (bezwysiłkowo) - i do tego referuję. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:43 Tu mój nowojorski z cytrynowym lemon curd. Muszę wzorem innych dziewczyn zacząć częściej fotografować efekty moich kuchennych wygibasów. 🌺 Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:55 no, wlasnie sie zastanawialam dlaczego nie wstawiasz fot kulinarnych? fajnie wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:59 Wyobraź sobie "deser serowy" polany "jajeczną polewą". Aczkolwiek piataziuta szukała ostatnio przepisu na idealnie kremową jajecznicę - no, to jak lemon card po przeciągnięciu. Bardzo lubię fotografować, ale mam wdzięczniejsze obiekty wokół, do tego te obiekty poruszają się z prędkością światła i idzie "wydawka". Ale jak oglądam te ciastka danieli i myślę sobie - dżizas, ile ja pierników i innych łakoci ozdobiłam, to nawet nie wpisuję się w takie wątki, bo wiesz jak jest - nie sfotografowałeś = nie istnieje. Ale kiedyś wrzuciłam Ci bagiety z Twojego przepisu, upieczone przez mojego męża. Niedługo minie rok, wzrusz wzrusz, od kiedy są z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:08 foce, najczesciej, komorka, prawie z przyzwyczajenia i zwykle do archiwum 😁 wdzieczniejsze obiekty czyli nasze kociaste foci wspoldomownik, ale to juz inny poziom zdjec i widac wyraznie, ktore moje a ktore jego ale jemu sie chce wyciagac sprzet z oprzyrzadowaniem i robi sie sesja a ja ide na latwizne martwej natury 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:09 Poza tym coś z wyszukiwaniem po hasłach jest nie tak, bo pamiętam, że zrobiłam kiedyś piękne kolorowe bezy i jak wpisuje słowa klucze: beza, ciasto, deser, ciastka, to lipa, nic mi się nie wyświetla. Zaraz pogrzebię, akurat dzieci śpią, więc mogę pięknie przej... czas. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:53 odnioslam sie do 'zarzutu' kapieli wodnej 😁 sa kremowe, ale to juz kwestia gustu, nam np kompletnie nie odpowiada konsystencja baskijskiego od rozkosznego, jogurt jest tam wg mnie zupelnie zbedny, a maniera rozkosznego jak wyzej, jest dla mnie niestrawna, co poradze spody, tak, sa czesto zbedne ale jaki wysilek? i tu i tu wrzucasz wszystko do misy i laczysz skladniki, czas ten sam, sprawdzalam i nue bawisz sie z jogurtem, fakt dluzej sie piecze niz baskijski, jedyna roznica 🤣🤣🤣 zaraz na wyjdzie dyskusja na miare jatki nabialowej z princessa 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:05 mysiulek08 napisała: > odnioslam sie do 'zarzutu' kapieli wodnej 😁 > sa kremowe, ale to juz kwestia gustu, nam np kompletnie nie odpowiada konsysten > cja baskijskiego od rozkosznego, jogurt jest tam wg mnie zupelnie zbedny, a man > iera rozkosznego jak wyzej, jest dla mnie niestrawna, co poradze > > spody, tak, sa czesto zbedne > > > ale jaki wysilek? i tu i tu wrzucasz wszystko do misy i laczysz skladniki, czas > ten sam, sprawdzalam i nue bawisz sie z jogurtem, fakt dluzej sie piecze niz b > askijski, jedyna roznica > > 🤣🤣🤣 zaraz na wyjdzie dyskusja na miare jatki nabialowej z princessa 😜 > > im więcej was czytam tym bardziej tracę zapał Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:07 Nie trać zapału, idź po ser i zobaczysz jakie dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:10 e tam, my tylko tak sie spieramy, dla zasady 🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:25 To przyjacielskie przekomarzanki, zęby jadowe schowane. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:49 dokladnie 😃 nici z drzemki, to zrobie sobie jajecznice na szynce i zabiore sie za robienie marscapone, wczoraj kupilam 4litry smietanki (promo 2x1), to przerobie na lody i zobacze czy mi serek wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:32 thank_you napisała: > To przyjacielskie przekomarzanki, zęby jadowe schowane. ja wiem, że wy przyjaźnie przecież tylko magiczne zaklęcia jakieś RAZ zrobiłam sernik wg przepisu saszanasza -gotowany...kuwa.....pół dnia robienia czegoś co zniknęło w kilka godzin ( ale był pyszny) Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:26 thank_you napisała: > Nie trać zapału, idź po ser i zobaczysz jakie dobre. Sernik z orzechami makadamia z Ottolenghiego jeszcze lepszy! Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:45 zrobie jak mi wyjdzie domowe marscapone 😉 tylko bez macadami, b u mnie nie ma ale cos sie wymysli mozna przyjac, ze to kolejna wariacja na temat baskijski kontra nowojorski 🤣 pogodzenie dwoch Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:59 Ekhm, chciałabym tylko nadmienić, że wszystko z orzechami macadamia jest lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:30 thank_you napisała: > Nie trać zapału, idź po ser i zobaczysz jakie dobre. więc tak moje najstarsze dziecię mówi : mama, tobie nie wychodzi, bo ty się zawsze spieszysz więc poszłam do sklepu o 12:15 nie było philadelffi, nie było piątnicy wzięłam w wiaderku innej firmy wzięłam mascarpone i 2xśmietana 36% wróciłam ze sklepu o 12:40 musiałam wyjśc o 13.25 -więc piekł się 26 min - (zrobiłam tez w tzw międzyczasie mięso na kotlety mielone by po powrocie móc je szybko usmazyć > wystygł od godz 15:45 jest na balkonie ( jest poniżej 5 st) pytanie : czy mogę go spożyć do popołudniowej kawy ZARAZ ? czy ma stać na balkonie do rana <jestem pełna obaw> Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:48 istnieje niebezpieczenstwo splyniecia ile sera/marscapone/smietany/jajek? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:51 mysiulek08 napisała: > istnieje niebezpieczenstwo splyniecia > > ile sera/ ok 800 marscapone/ 250 g smietany/ 400ml 36% jajek? - 6 > Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:54 wg mnie za duzo smietanki albo niepotrzebny marscapone ale to ja , lyzka mąki by sie przydala wg zdecydowanie musi sie zestalic w chlodzie Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:55 mysiulek08 napisała: > wg mnie za duzo smietanki wg przepisu... albo niepotrzebny marscapone ale to ja , lyzka mąki > by sie przydala too late > > wg zdecydowanie musi sie zestalic w chlodzie dobra, poczeka do porannej kawy > Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:08 na baskijski na 1kg serka daje 6-8 jajek (zalezy od wielkosci) i max 300ml smietanki (zalezy jaki serek sie trafi) i lyzke mąki pszennej (jesli pamietam ) pieke w 190 stp do 40min inspiracja wg www.abc.es/recetasderechupete/tarta-de-queso-la-vina/24906/ tylko bez soli, nasze serki sa dosc slone Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:27 piekłam baskijski z rozkosznego ( 240 st) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:31 na temat rozkosznego sie nie wypowiadam z szacunku dla thank_you 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:21 Nie wiem o co Ci chodzi, bo ten przepis jest jak najbardziej ok, takze w proporcjach niewiele sie różni od tego, co Ty podajesz. I wychodzi zawsze, jesli piecze sie w odpowiednio wysokiej temperaturze i przez odpowiedni czas. Jest kremowy ale musi odstać noc w lodówce. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:12 wapaha napisała: > mysiulek08 napisała: > > > wg mnie za duzo smietanki > wg przepisu... > > albo niepotrzebny marscapone > > > ale to ja , lyzka mąki > > by sie przydala > > too late > > Ja wiem! Ja wiem co zrobić!!! Objeść brzegi, zmielić z tą brakującą mąka i upiec jeszcze raz! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:16 piataziuta napisała: > > Ja wiem! Ja wiem co zrobić!!! > Objeść brzegi, zmielić z tą brakującą mąka i upiec jeszcze raz! wyszedł pyszny ale...bardziej do jedzenia łyżką niż krojenia, przy środku trochę płynny Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:48 To te 4 min za krótko, mój jest brązowy na całej powierzchni, następnym razem po prostu podpiecz go te 4-5 min dłużej i będzie do jedzenia widelczykiem a nie łyżką, aczkolwiek wciąż cudownie kremowy. Możesz bawić się różnymi polewami (ale nie musisz), ja w sernikach też daje różne sery. Ten jest najbardziej banalny w wykonaniu. Mega się cieszę, że Ci smakuje. ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:52 thank_you napisała: > To te 4 min za krótko, mój jest brązowy na całej powierzchni, następnym razem p > o prostu podpiecz go te 4-5 min dłużej i będzie do jedzenia widelczykiem a nie > łyżką, aczkolwiek wciąż cudownie kremowy. Możesz bawić się różnymi polewami (al > e nie musisz), ja w sernikach też daje różne sery. Ten jest najbardziej banalny > w wykonaniu. Mega się cieszę, że Ci smakuje. ❤️ tak-czyli wyszło to co dzieć wieszczy : brak czasu.... ale - nie było źle, pierwsze koty za płoty smak pyszny, kremowy jest - no i białeczko ( na erytrolu więc mało węgli) Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 12:05 Nawet gdyby cały spłynął to nie byłby zły. Dokładnie pomyślałam o białaczku, też kombinuje że słodzidlami. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 17:10 slonko1335 napisała: > O której ta kawa? > poranna po ok 8 popołudniowa teraz Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:56 Mój fizjo uwielbia sernik baskijski od rozkosznego. Robi go prawie co tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:58 i niech sobie robi 😁 ja nie musze, no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:00 Robiłam ostatnio ramen (a raczej "ramen" - sorry, dziewucha) z jego przepisu, dowaliłam MISO i był mega smaczny. Ale dla mnie wszystko z tymi marynowanymi jajkami jest pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:02 Nie mogę mężowi mówić, że coś jest z przepisu tego gościa (a że nachalnie się promuje w SM to i jego przepisy "wpadają"), bo potem przy posiłku wysłuchuję jak mówi falsetem o walorach smakowych dania. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:07 No i wyobraź sobie, że słyszysz to przy gotowaniu a potem przy jedzeniu, no o jeden raz za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:12 i mnie wlasnie rozkoszny ze swoja maniera, wyskakujacy niemal z lodowki 😜 ( czyll SM) kompletnie do siebie zrazil, nie trawie i juz Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:13 Weź, ja go poznałam kilka miesięcy temu, uszanuj to. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:21 ale, ze osobiscie ? to chyba troche wspolczuje😋 ale szanuje i juz ani mru mru😘 ide sie dodrzemac 😋 Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 12:03 Błagam, osobiście bym nie zniosła. 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo_wredna_dziewucha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:13 thank_you napisała: > Robiłam ostatnio ramen (a raczej "ramen" - sorry, dziewucha) z jego przepisu, d > owaliłam MISO i był mega smaczny. Ale dla mnie wszystko z tymi marynowanymi jaj > kami jest pyszne. ❤️ Szanuję! Specjalnie dla Ciebie najlepszy przepis na marynowane jajka: 1. Jajka L ekologiczne - gotować 6 minut 45 sekund we wrzątku i potem natychmiast schłodzić, najlepiej w wodzie z lodem, obrać 2. Marynata: sos sojowy, mirin, sake (można odparować alkohol), woda w proporcjach 1:1:0,5:1,5 (Np. 100, 100, 50, 150ml), posiekany czosnek i świeży imbir (ząbek i cm imbiru), to będzie mniej więcej na 6 jajek. Marynować minimum 12h, ale imo najlepsze są po 24, wtedy żółtko się dodatkowo żeluje w marynacie. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:17 Oooo cudowna kobieto, skoro to najlepszy przepis, to już leci print screen! Tak, zauważyłam, że między 12 h a 24 jest duża przepaść w konsystencji żółtka. Wielkie dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo_wredna_dziewucha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 13:47 thank_you napisała: > Oooo cudowna kobieto, skoro to najlepszy przepis, to już leci print screen! > > Tak, zauważyłam, że między 12 h a 24 jest duża przepaść w konsystencji żółtka. > > Wielkie dzięki! A jeszcze jeśli chodzi o dodawanie pasty miso do ramenu: polecam przesmażyć i zmieszać ze dwa rodzaje (ciemne i jasne). Podsmażona pasta zmienia wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo_wredna_dziewucha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 13:54 Dobra, jeszcze coś dodam w temacie ramenu, skoro już mnie wywołałaś 😂 Przepisy z internetów na ramen mnie zawsze trochę bawią, bo są mega uproszczone (logiczne, nikomu w domu nie chciałoby się bawić w robienie tego co się robi w knajpie). Tak dla przykładu: nasze tare (miso lub shoyu) ma jakieś 20 składników, w większości niedostępnych w sklepach dla "śmiertelników" 🤣. Tak czy siak, szanuję za próbę zrobienia w domu tego pracochłonnego w opór dania, mnie by się nie chciało 🤣. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 15:30 Nieee, błagam, to oczywiste, że koło ramenu to nawet nie stało. Czytałam jak robi się ramen i wiem, że są osoby porywające się na to. Można powiedzieć, że ramen rozkosznego to taka homeopatyczna wersja. 😂 Wiesz, pamięć wody i inne takie. Po prostu nazwałam to tak jak on, używając „”. Mnie już sam początek (te kości) pokonują a co tu mówić o kolejnych etapach powstawania ramenu. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 15:32 Nie, nie, rameny zostawię specjalistom. Ale za protip dziękuję, zaś jajka wstawię jak dostarczą mi sake. ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo_wredna_dziewucha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 13:41 thank_you napisała: > Ale mnie nie interesują opisy tylko efekt. Często robię te serniki w ogóle bez > spodu, uważam, ze jest totalnie zbędny. > Tez robiłam serniki z blacha z woda pod spodem, ale to nie jest TA kremowość ja > k w kąpieli wodnej, wiec jeśli ktoś nie chce się bujać z kąpielą wodna, to efek > t kremowosci najłatwiej uzyska właśnie sernikiem baskijskim (bezwysiłkowo) - i > do tego referuję. No i tu się zgodzę, jako wielka fanka kremowych "nowojorskich" serników, kąpiel wodna zmienia wszystko, żadna blacha z wodą pod spodem tego nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 15:12 dla nas jest wystarczajaco kremowy zuzywac metrow folii alu i drżec zeby woda nie przeciekla nie zamierzam baskijski robie i owszem ale nie wg rozkosznego Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 15:31 Przecież w tym baskijskim (nieważne wg kogo) chodzi raczej o czas i temperaturę pieczenia - jak to mój mąż powiedział, komuś coś się źle w piecu ustawiło, poleciał brendzia i wyciągnął, zostawił do rana i okazało sie, ze w odróżnieniu od jej ciasta - sernik był zjadliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 15:42 baskijski ma wiecej smietanki, wiec bedzie inny w konsystencji niz np nowojorski, nawet dluzej pieczony od lat pieke serniki na serkach typu philadephia (roznych producentow- rozna jakosc) gdyz typowego twarogu brak (a jak zrobie to do sernika mi troche szkoda) i wariacje w temacie wychodzily rozne, od kremowobudyniowych (jak jeszcze nie bylo mody na baskijski) po zbite typu krakowskiego z kratka - kwestia dodatkow i czasu pieczenia mieslimy szal na baskijski i owszem ale nam przeszlo, najwierniejsi jestem wariantom w stylu nowojorskiego, najchetniej bez spodu, serniki uwazam za najprostsze ciacho pod sloncem Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:22 Ale nowojorski to tylko pieczony w kąpieli wodnej, tylko wtedy jest nowojorskim. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 19:09 O jaaa, ale bym to zjadła! Całe, tak jak stoi! Wygląda przepysznie, deeej! Ps. W mojej sąsiedzkiej pizzerie mają sernik na zimno z brzoskwiniami i polewą mango, czy będzie głupio jak pójdę tylko po deser, biorąc pod uwagę, że jesteśmy z właścicielką wspólniczka mi w "przestępstwie" od dzisiejszego popołudnia? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 19:36 A ja przyznam, że różowa czekolada wygląda pięknie! Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 22:36 fakt, jako polewa sie bardzo sprawdza, mimo ze czekoladowoslodka, to ma cien kwaskowoowocowego smaku Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 22:35 a bierz 😁 przynajmniej nie bedzie mnie kusil ja bym poszla, jako wspolniczka zbrodni tym bardziej 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 22:45 Nie przesadzajmy, nie każde przestępstwo to od razu zbrodnia! Nikogo nie zabiłyśmy, jedynie pozwoliłam jej specowi od anten przejść z mojego tarasu na taras sąsiadów - Francuzów, ktorzy wyjechali i nie wrócą przez kilka m-cy, a jest tam u nich jej antena, która się spierniczyła:p nie poszłam bo się w międzyczasie najadłam ciastków:p Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 23:21 oj, tam, to byl skrot myslowy 😎🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 11:57 Przez Was zrobiłam sernik (freestylowa primulowa wariacja i miks kilku przepisów, pierwszy raz w kąpieli wodnej, Stary owijał formę folią aluminiową, wieeeki to robił, ale za do dokładnie i ani kropla nigdzie nie przeszła) , i teraz mam! Jesteście nieznośne🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 17:27 bo-rze-świeży-jak-mniewszy-stko-wku-rrrv-ia Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 19:06 Wyszłam z psem i zmarzłam jak cholera, nie spodziewałam się 😅 chyba lato się w końcu skończyło w bella Italia a ja tu ciuchów nie mam 😅 Czyli co, czas na shopping... I w ogóle mnie to nie cieszy, bo ja tu nic na siebie pasującego nie mogę znaleźć, oprócz legginsów od chińczyka. Włoskie S to nie jest resztoeuropejskie S I mi spada z doopy.. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 19:58 szarmszejk123 napisał(a): > Wyszłam z psem i zmarzłam jak cholera, nie spodziewałam się 😅 😂 Echh ta bella italia! U nas ostatnio -1/-2 rano i zaczęła się ciemnica. Żółte, rozjaśniające szła w okularach już niewiele pomagają. chyba lato się w > końcu skończyło w bella Italia a ja tu ciuchów nie mam 😅 > Czyli co, czas na shopping... I w ogóle mnie to nie cieszy, bo ja tu nic na sie > bie pasującego nie mogę znaleźć Dobrze to rozumiem. Wracam dzisiaj z pracy (od połowy sierpnia miałam JEDEN dzień wolny - 1 listopada) i rozdzwaniają się telefony - jeden za drugim. Nie odbieram, bo musiałabym zjechać z drogi, zsiąść z roweru, zdjąć rękawiczkę, wyciągnąć smartfona i oddzwonić. Widzę (na smartwatchu), że rodzina - fak dys, pewnie tylko zawracają rzopę. Ale dzwonią z rożnych numerów, co kilka minut na zmianę. Myślę sobie kurrr...w..a, coś się stało. Zawał (BAAARDZO możliwe, w obecnej sytuacji zdrowotnej jednego z członków rodziny) albo wypadek. Ciśnienie mi z każdym kolejnym telefonem skacze coraz wyżej, ale xuj, jadę dalej, bo przecież nic to nie zmieni, jeśli oddzwonię pięć minut później. Oddzwaniam do jednej. Zajęte. Kurr.. Oddzwaniam do drugiej, pytam co się stało: "Nic. Widziałaś tę sukienkę, co ci wysłałam?"🤦 Epilog: próbują mnie ubrać na ślub. Roszczeniowe, zrelaksowane matrony, doznały powołania na ten tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 20:07 Dzizas, współczuję 😅 A ty coś w ogóle masz na ten ślub czy idziesz tak, jak stoisz? A co do zimna, to tutaj jest w uj wilgotno, przez co wydaje się znacznie zimniej niż jest. Zawsze po świętach w bella Italia, nawet jak jest 15 stopni, wszyscy wracamy chorzy, bo w tym mokrym wirusiki się plenią aż miło. W zeszłym roku miałam zimową kurtkę taką "w góry" i i tak się telepalam, bo ta wilgoć ci wchodzi w kości dosłownie. Ale właśnie włączyłam ogrzewanie i się nim cieszę jak głupia, bo w B&B zawsze było grzanie tylko i wyłącznie klimą, a to goowno daje, chyba, że stoisz pod klimatyzatorem i ciepłe powietrze dmucha wprost na ciebie:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 20:18 Na razie to idę jak stoję: mam nową, czarną sukienkę z zary, elegancką, biurową - urzędnika nie obrażę w razie czego. Ale właśnie teraz gugluję też inne opcje - to ostatni dzwonek na zamawianie z netu. Będzie jak będzie. "A co do zimna, to tutaj jest w uj wilgotno, przez co wydaje się znacznie zimniej niż jest. Zawsze po świętach w bella Italia, nawet jak jest 15 stopni, wszyscy wracamy chorzy, bo w tym mokrym wirusiki się plenią aż miło." Znam to. "Ale właśnie włączyłam ogrzewanie i się nim cieszę jak głupia, bo w B&B zawsze było grzanie tylko i wyłącznie klimą, a to goowno daje, chyba, że stoisz pod klimatyzatorem i ciepłe powietrze dmucha wprost na ciebie:p " Codziennie mam ten sam wybór - odpalić klimę, która działa jak suszarka - dopóki wieje ciepłym strumieniem wprost na mnie jest ok, ale jak się wyłączy, to zimno. Albo grzejniki, które ciągną dwa razy więcej prądu, ale trzymają ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 20:22 Poka tą kieckę, ocenimy :p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 10:07 Już ze trzy razy pokazywałam, ale dobra Dzisiaj zamówiłam jeszcze cztery inne. Ciekawe czy któraś będzie dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 10:34 Wszystkie fajne, każdą bym zalożyła 🙂 Daj znać co wybrałaś 🙂 Ps. A pokażesz te od zrelaksowanych matron? :p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:52 To może na priv, bo jak mnie tu znajdą, to będą miały tematy do dyskusji na kolejne dwa lata. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:57 Poszło na Twojego prawdziwego maila - tego z którego ostatnio do mnie pisałaś. Komentarz dawaj tu. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:04 O kuwa, widzę cię w tym 🤣🤣🤣 Jak kopiesz im grob Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:17 😂 😂 😂 Powiedziałam jednej wczoraj, że będzie w tym przepięknie wyglądała, pod warunkiem, że schudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:36 Takie coś, to mógłby ci zaproponować tylko ktoś, kto cię kompletnie, ale to tak wcale, nie zna :p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 12:51 szarmszejk123 napisał(a): > Takie coś, to mógłby ci zaproponować tylko ktoś, kto cię kompletnie, ale to tak > wcale, nie zna :p Aj noł. A to, sooopraaaajz! Siostra i mamusia. Gdybym wystawiała personifikowany teatrzyk rodzinny, to w ich roli postawiłbym dwa radia. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 15:17 Bardzo cię muszą kochać, znaleźć coś takiego to nielada wyzwanie:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 15:31 Kochają mnie, oczywiście - bo to czyni je wspaniałą matką i wspaniałą siostrą. I wielkoduszną matka i siostrą! Bo żeby kochać takie dziwadło jak ja, to trzeba mieć przecież wielkie serce i zdolności. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 15:35 Jak to czasem genetyka płata figle, nie? Niby z tych samych genów, a tak różne:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:00 Ja akurat jestem bardzo podobna do ojca, choć nie uczyniło mnie to nigdy jego ulubioną córeczką, a ojciec jest antytezą matki. Ostatnio jak mu opowiadałam (czasem mu coś opowiadam, bo słucha nie tylko po to, żeby wyczaić przerywnik i szybko wtrącić "a JA to(...)" o tym swoim ślubie, co o tym myślę i co mną kierowało przy wyborze takiej a nie innej organizacji, to tak się zaśmiewał, że prawie z krzesła spadł. Matka na to "ty jesteś takim samym czubem jak ojciec!". Co zresztą wypomina mi prawie codziennie i nie przyjmuje do wiadomości, że to nie moja wina, że się rozmnożyła z człowiekiem, z którym się w ogóle nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 15:58 Ja byłam z wyglądu podobna do ojca do wieku 30+ a ostatnio, tak od dwóch lat mniej więcej widzę w odbiciu moją matkę. I zastanawiam się jak to możliwe, przecież nie byli do siebie podobni 😅 A charakter to zdecydowanie mamusia, ojciec był ścisły łen, matka bardziej "wolny duch", zwierzęta, natura, takie tam. Za to mój brat "figurę" ( szczupły i wysoki) po matce, reszta ( twarz i mózg) cały ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 17:12 szarmszejk123 napisał(a): > A charakter to zdecydowanie mamusia, ojciec był ścisły łen, matka bardziej "wol > ny duch", zwierzęta, natura, takie tam. > > Za to mój brat "figurę" ( szczupły i wysoki) po matce, reszta ( twarz i mózg) c > ały ojciec. nie cierpię takich określeń i bardzo się buntuję, gdy słysze : on jest taki po dziadku po kądzieli a ona ma te cechy po babce po mieczu,...uporządkowana jak ciotka gienia, skąpa jak wujek józek, umysł ścisły - po ojcu! kurde, no nie cierpię, to takie odbieranie sprawstwa i indywidualizmu- każdy jest sam po sobie, sam sobie, swój a nie po kimś Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 17:15 bo ja wiem? Pewne podobieństwa są po prostu bardzo widoczne i tyle 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 22:11 > nie cierpię takich określeń i bardzo się buntuję, gdy słysze : on jest taki po > dziadku po kądzieli a ona ma te cechy po babce po mieczu,...uporządkowana jak c > iotka gienia, skąpa jak wujek józek, umysł ścisły - po ojcu! > > kurde, no nie cierpię, to takie odbieranie sprawstwa i indywidualizmu- każdy je > st sam po sobie, sam sobie, swój a nie po kimś Mnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - wpływ rodziców/genów/wychowania jest mega interesujący i (imho) niezaprzeczalny. Kilka dni temu w przypływie mega słabego dnia, powiedziałam Mieciowi, że być może ja nie mam wcale żadnego własnego charakteru, tylko jestem po prostu odbiciem/antytezą mojej matki. Większość rzeczy które robi/robiła tak mnie od zawsze drażni, że poszłam w odwrotnym kierunku, choć wylądowałam w dokładnie tym samym miejscu. 🤦 Ale on się tak szczerze zaśmiał, że mi od razu przeszło. Mieciu jednak Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 22:43 Mieciu jednak* 🙄 Czy ja już pisałam może, że mnie wszystko wkuuur...a? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 22:54 Co zrobił?:p Mam wrażenie, że pod moimi oknami biegają pijane dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 23:11 szarmszejk123 napisał(a): > Co zrobił?:p Nic. To ciągłe pisanie na komórce/autokorekta. > Mam wrażenie, że pod moimi oknami biegają pijane dzieci... Możliwe. Dzisiaj poszłam na jogging do lasu - i podczas pięciu okrążeń (35 minut), pięć razy minęłam dwie dziewczyny, które zdążyły obalić butelkę wina i kilka słodzonych browarów. W międzyczasie robiły sobie zdjęcia, wydzwaniały do znajomych z kamerką i wrzeszczały jak opętane. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:34 szarmszejk123 napisał(a): > Takie coś, to mógłby ci zaproponować tylko ktoś, kto cię kompletnie, ale to tak > wcale, nie zna :p ja tez chce zobaczyc..tę miłość Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:02 Powiem tylko, że ta sukienka pasowałaby Alexis:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:01 No nie wiem. Według mnie alexis ma więcej gustu. :p Wapaha już dostała. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:51 "Według mnie alexis ma więcej gustu. :p" No w sumie... 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 15:44 piataziuta napisała: > To może na priv, bo jak mnie tu znajdą, to będą miały tematy do dyskusji na kol > ejne dwa lata. Ja też chcę zobaczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 21:51 Ok. Wysyłam na taje@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 21:57 Poszło! Komentarz dawaj tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 23:42 O nie, bufki jak grzebień koguta i ogólny vibe szlafrokowy. Chyba ich rozum opuścił. Niewysoka dziewczyna o sportowej sylwetce (szersze ramiona) będzie w tym wyglądać kuriozalnie. Mam chyba trochę podobną sylwetkę do Ciebie i ja w takich rękawach wyglądałabym jak knypek. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 10.11.24, 07:24 Tak, w tych bufach to łatwiej byłoby mnie przeskoczyć niż obejść. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 10.11.24, 07:40 Ja cię widzę ziuta jak idziesz w tej sukience i mówisz " chcesz wpie.dol?" 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 10.11.24, 10:08 😂 Dawno tak do nikogo nie mówiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 10.11.24, 10:36 W tej kiecce byś zaczęła, jestem pewna 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 20:57 I jeszcze mi chyba jęczmień na oku wyrósł.. Bolało, potem przestało a teraz znów boli i jest "kulka" pod palcami wyczuwalna. Babka w aptece wcześniej dała mi jakąś maść, ale nie wiem czy to się na jęczmień nada.. Sto lat nie miałam, co się z tym robiło? Rozgrzewało chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 22:32 rozgrzewalo, rozgrzej obraczke (zlota) albo piercionek i taki mocno cieply przykladaj gdzies byl watek o jeczmieniu, ale nie moge znalezc Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 22:47 Nie mam obrączki ( nie noszę, bo za duża) a z bizu w sumie tylko kolczyki z białego złota. Kółka, to może by dały radę? Białe złoto też zadziała czy musi być klasyczne, żółte? 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 07.11.24, 23:17 nie mam pojecia, ma byc mocno cieple, moze oklad z herbaty? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 06:16 Wyczytałam, że dobre będzie do tego celu ugotowane jajko, bo długo trzyma ciepło 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 13:55 >czy musi być klasyczne, żółte? Jakiekolwiek zadziała, bo teoria mówi, że chodzi o jony złota. A w praktyce o delikatny masaż czymś trochę twardszym, obrączka zazwyczaj jest na podorędziu i robi się ciepła od ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 09:26 Wszystko mnie denerwuje, meczy, latwo sie zloszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 11:36 Pewnie jesteś przemęczona lub zestresowana. Mam podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 15:57 Obiad na dziś, risotto paprykowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:22 😀 ja po latach gotowania, nadal nie moge sie dogadac z ryzem niby odmierzam a i tak zawsze ale to zawsze wychodzi za duzo, risotto u mnie to porcja jak dla pulku albo dwoch ps za odkrywcze rady - trzymaj sie przepisu, z serca dziekuje tez skopie ilosc'a to jeszcze garstke', na szczescie za ryzem nie przepadamy dzisiaj na obiad inauguracja mlodych pyrow (cena straszliwa! okolo 12zl za kg! skandal! w regionie, gdzie ziemniak to obok trawy na mleko podstawa rolnictwa -taniej bedzie pojechac na chiloe po pyry) czyli pyry z gzikiem Odpowiedz Link Zgłoś
abasia0 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:33 Sukienki ziuty piękne. Wasze serniki wyglądają ekstra. U mnie jeszcze ciasto na jesień: z ostatnimi śliwkami z bazarku, orzechami i czekoladą. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:25 szarmszejk123 napisał(a): > Ja zawsze robię na oko :p Dajesz bulion, czy wodę? Jeśli bulion to z gotowca? Bo będąc sama w IT chyba nie gotowałaś bulionu od zera tylko dla siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:31 Chłop z młodą przyjechali wczoraj wieczorem, ale bulion tak czy inaczej był z kartonu :p przyszli w sumie tylko zjeść i się szlajają, a mnie się nie chce z tym okiem quasimodo nigdzie dziś chodzić:p W nl mam zamrożony bulion, raz na jakiś czas robię hurtowe ilości i mrożę w woreczkach i w kostkach. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:37 Czyli z wodą nie przejdzie? Bo ja bulion mam rzadko, a gotowce mnie odrzucają (wiem, że istnieją takie o nienajgoszych składach, ale jednak to nie to). Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:49 Mogłoby przejść, jeśli część papryki upieczesz i z wodą i przyprawami zmiksujesz. Wyjdzie taki paprykowy a'la bulion. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 16:54 szarmszejk123 napisał(a): > Obiad na dziś, risotto paprykowe. lubię cię więc nie napiszę, ze to wygląda jak no...nie napiszę co - na pewno ma pięknie zestawione kolory nie lubię takich potraw - takiej konsystencji poszliśmy z młodym na umowę, żeby zaradzić obiadowym marudzeniom ( wybiorczość pokarmowa ) to on będzie wymyślał jadłospis. Na dziś wymyślił kaszę gryczaną i kotlety mielone. Kaszę ugotował, ( przy mnie), kotlety usmazył ( ja zrobiłam mięso) +ogórki kiszone. Zeżarł Wymyślił póki co 4 dni i już ma blokadę..nie ma pomysłu co dalej.. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:01 To dobrze, że nie zrobiłam z grzybami, dopiero by ci się skojarzyło 🤣 A młodego wyślij do netu i niech sobie szuka co mu pasuje po ulubionych składnikach :p Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:12 nie lubię takich potraw - takiej konsystencji my tez nie dlatego risotto jest raz na kilka lat Wymyślił póki co 4 dni i już ma blokadę..nie ma pomysłu co dalej a ma jakis zakres lubienia? moze niech jakies blogi kulinarne poczyta? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:21 A po co je w ogóle jecie, nawet raz na kilka lat, skoro nie lubicie? Ja nie jadam wcale potraw których nie lubię:p Akurat risotto to mój cf, kremowe, tłuste i z dużą ilością sera :p Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:43 a bo czasami mnie wezmie ochota na ryz inny niz na sypko do lososia naszym cf sa pyry w kazdej postaci Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:29 mysiulek08 napisała: > > > a ma jakis zakres lubienia? moze niech jakies blogi kulinarne poczyta? > > podpowiem ( nie wiem czy to nie bedzie dla mnie strzał w kolano ) ma zakres lubienia związany z konsystencją nie lubi paciek ( dżemy,tarte buraczki) nie lubi liści ( sałaty itp) nie lubi sosów.. > Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:41 jeden wspoldomownik tez nie lubi paciaj ale lubi liscie drugi do sosow/zup musi miec 'zageszczacz' - pieczywo/pyry/ kluchy golabki? tylko nie z gotowanym ryzem, z dodatkiem jajka-masa bedzie bardziej zwarta piers z kuracza ala gyros z frytkami, u nas do tego tzatziki tortille (pszenne placki) z grilowanymi warzywami (papryka,cukinia,baklazan), piers z kurczaka w paseczki usmazona z ulubionymi przyprawami, groszek z kukurydza wymieszany z majonezem(tylko do sklejenia) pieczone pyry z pieczonym lososiem i zielonymi szparagami wszelkie 'rolady' np piers z kurczaka z nadzieniem z grzybow/pieczarek, to raczej w gestym cebulowym sosie ale moze zjesc bez sosu udka kurczaka duszone z warzywami i pyrami (nie robi sie ciapa, 'sosu' bardzo malo udka kurczaka i warzywa z grilla (piekarnika) Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:14 mysiulek08 napisała: > pizza > o tak margerita ew. 4 sery +oliwki i koniecznie wystudzona ( żeby ser się nie ciągnął bo rzyg..) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 17:45 aaaa, tarty wszelakie kruchy spod jest, gora nie paciajowata Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:15 mysiulek08 napisała: > aaaa, tarty wszelakie > kruchy spod jest, gora nie paciajowata > wiesz jak je omlety? omlet posmarowany nutellą +kiwi+granat+ orzechy zjada orzechy zjada granata zjada kiwi zjada omleta.. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:18 tarta to nie omlet zapieczone jajka z serem z dodatkiem skrobi i jakies chrupiace dodatki? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:24 mysiulek08 napisała: > tarta to nie omlet zapieczone jajka z serem z dodatkiem skrobi i jakies chru > piace dodatki? > wiem -ale chodzi mi o jedzenie warstwowe p.s. jajek tez nie jada ... Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:13 mysiulek08 napisała: > > > golabki? tylko nie z gotowanym ryzem, z dodatkiem jajka-masa bedzie bardziej zw > arta mięso mielone tylko jako kotlet ,no i kapusta to liść > piers z kuracza ala gyros z frytkami, u nas do tego tzatziki tylko z formie nugetsa, frytki/zapiekane ziemniaki -spoko > > tortille (pszenne placki) z grilowanymi warzywami (papryka,cukinia,baklazan), ma odruch wymiotny na widok wrapsa.. p > iers z kurczaka w paseczki usmazona z ulubionymi przyprawami, j/w/ -kurczak tylko jako nuggets groszek z kukuryd > za wymieszany z majonezem(tylko do sklejenia) moze by wyszło -lubi osobno groszek i osobno kukurydze- majonezu nie... > > pieczone pyry z pieczonym lososiem i zielonymi szparagami zero ryb > > wszelkie 'rolady' np piers z kurczaka z nadzieniem z grzybow/pieczarek, to racz > ej w gestym cebulowym sosie ale moze zjesc bez sosu mięso tylko -wg ulubionych : -kotlet mielony -kotlet schabowy - kotlet nuggets +kabanos, parówka > udka kurczaka duszone z warzywami i pyrami (nie robi sie ciapa, 'sosu' bardzo m > alo no way > > udka kurczaka i warzywa z grilla (piekarnika) j/w > > Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:21 groszek z kukuryd > za wymieszany z majonezem(tylko do sklejenia) moze by wyszło -lubi osobno groszek i osobno kukurydze- majonezu nie... nugetsy moga byc jak nabardziej groszek z kukurydza w tych zawijancach jest malym dodatkiem, a majonez symbolicznie do sklejenia ale wiadomo, ty znasz mlodego najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:28 on lubi wszystko...osobno nawet jak je obiad-to po kolei- np. surówka, kotlet, kasza/ziemniak kanapek nie jada...tzn jada tylko w jednym wydaniu z masłem+pomidor albo ogórek z miodem z keczupem ( sandwich na ciepło) nie je sera żółtego ( tylko twardy na pizzy) zapiekanek makaronowych/potrawek ryżowych wędliny kurczaka ( poza piersią nuggest) dżemu jajek twarogu ( tylko w formie serków wiejskich ) -mógłby sie żywić tymi serkami, jogurtami,mlekiem kiełbas kanapek Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:42 jest nadzieja, ze przejdzie, choc troche zapiekanek makaronowych/potrawek ryżowych sie z nim zgadzam dżemu tylko jak nie widze, czyli w ciescie twarogu bez 'popchniecia' chlebem nie zjem mleko do dzisiaj jest moim wrogiem echh, ciezkie zycie ma a Ty z nim, wiesz jakie to meczace? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 19:19 Kurde, nie ma z nim lekko :p A mogę dopytać ile dziubdziuś ma lat? Jest szansa, że jeszcze wyrośnie, czy po ptakach?:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 21:13 > Kurde, nie ma z nim lekko :p > A mogę dopytać ile dziubdziuś ma lat? > Jest szansa, że jeszcze wyrośnie, czy po ptakach?:p Bez przesady. Małe dzieci potrzebują rutyny - a jedzenie rzadko jest stabilne w smaku. Większe dzieci, potrzebują przetestowania sprawczości/zdobycia kontroli nad jakimś aspektem życia/ułożenia sobie czegoś po swojemu. Dopóki dziecko nie umiera z głodu i je jakieś białko/błonnik/witaminę C, nie ma co się przyczepiać. Umożliwienie decydowania co będzie na obiad - jest super. Guglowanie co zrobić więcej po 4 dniach, jest po prostu następnym etapem - my też guglujemy przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 21:34 Nie chodzi o przyczepianie, tylko o wygodę raczej:p Wiem, jak to jest, bo oboje moich dzieci miało i ma różne fisie jedzeniowe:p starszy do dziś nie tknie grzybów w żadnej postaci, ryb, owoców morza, kapusty, papryki, szpinaku.. A jest prawie pełnoletni:p U młodej zmiany są dość płynne, ale np nie zje nic z widocznym " zielonym" ( koperek, natka pietruszki, bazylia itp) , żółtego sera, większości wędlin, strączków żadnych pod żadną postacią a w ogóle to najchętniej by jadła makaron z sosem pomidorowym, surową paprykę, jabłka i kukurydzę z puszki. I nutelle paluchem:p Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 08:58 szarmszejk123 napisał(a): > Nie chodzi o przyczepianie, tylko o wygodę raczej:p zdecydowanie...zwłaszcza że im więcej osób tym jest trudniej jest niewiele potraw, które lubimy wszyscy , muszę się mocno nagimnastykować by jeden obiad jedli wszyscy . Nawet standard w postaci np. schabowy-ziemniaki-surówka nie jest oczywisty bo ja nie jej mięsa ( wiec mam jajko lub rybę) a i surówek mamy zawsze min 3 na stole - > Wiem, jak to jest, bo oboje moich dzieci miało i ma różne fisie jedzeniowe:p st > arszy do dziś nie tknie grzybów w żadnej postaci, ryb, owoców morza, kapusty, p > apryki, szpinaku.. A jest prawie pełnoletni:p och, grzyby i ryby to najmniej lubiane w domu produkty spożywcze > U młodej zmiany są dość płynne, ale np nie zje nic z widocznym " zielonym" ( ko > perek, natka pietruszki, bazylia itp) , żółtego sera, większości wędlin, strącz > ków żadnych pod żadną postacią a w ogóle to najchętniej by jadła makaron z sose > m pomidorowym, surową paprykę, jabłka i kukurydzę z puszki. I nutelle paluchem: > p ja sie zastanawiam czy młody kiedykolwiek zje spaghetti lub makaron z sosem brokułowo-serowym... Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 18:57 Mam cis wspólnego z twoją córką (ten makaron i nutella paluchem) Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 08:54 piataziuta napisała: > > Bez przesady. > Małe dzieci potrzebują rutyny - a jedzenie rzadko jest stabilne w smaku. Zgadza się-poza rutyną zmienia się też ilość kubków smakowych ( dzieci mają więcej) Ja już tylko łkam ze śmiechu bezgłośnie gdy czytam/słyszę jak "mamuśki" ( celowo tak napisane) planują/chwalą się jak ich małe dzieci wszystko co zdrowe jedzą, że nie dostają słodyczy itp. Tia...tez taka byłam więc smiać się już mogę - moje dzieciaki wychowane były na jajeczniczkach z avocado, jaglankach z owocami i cudach niewidach..W miarę dorastania dramatycznie spadała ilośc i jakość pożywienia nie dlatego, że ja nie szykowałam/proponowałam - tylko dlatego że dziecko odrzucało . Dopóki dziecko nie umiera > z głodu i je jakieś białko/błonnik/witaminę C, nie ma co się przyczepiać. młody ma lekką niedokrwistość -jest w ciągu wzrostowym, miewa bóle wzrostowe i nie mogę dopuścic do etapu gdy będzie umierać - zwłaszcza że jest aktywny fizycznie Umożl > iwienie decydowania co będzie na obiad - jest super. Guglowanie co zrobić więce > j po 4 dniach, jest po prostu następnym etapem - my też guglujemy przepisy. zobaczymy co z tego wyjdzie...jeszcze nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 08:49 szarmszejk123 napisał(a): > Kurde, nie ma z nim lekko :p > A mogę dopytać ile dziubdziuś ma lat? > Jest szansa, że jeszcze wyrośnie, czy po ptakach?:p no nie ma niestety 12 lat szansa jest-średnia, mocno wybiórcza z czasem nauczyła się jeśćwiele rzeczy- głównie dzięki podejściu naukowemu ( profilaktyka żywienia w szkole) i uprawianiu sportu, sama zaczęła się dokształcać w tej dziedzinie Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 08.11.24, 18:37 ja mlodego rozumiem, tez bylam wybiorcza, zadnych zup z zasmazka a najlepiej wchodzil mi rosol i czysty barszczyk, mleko i mleczne paciaje to byl wrog nr1, po nalesnikach z serem/owocami, ryzem z truskawkami, pierogach ruskich czy z serem/owocami to ciasto (nalesniki/pierogi) i farsz klejacy sie do podniebienia, od razu mialam cofke najchetniej jadlam schabowego z tluczonymi (ale nie pure) ziemniakami i surowka z bialej kapusty lub kiszonej, typowa zasmazana, podana szczegolnie na tym samym talerzu i namokniete ziemniaki/kotlet, oooo nieee babcina prazucha rosla mi w gardle, chyba ze bylo duzo skwarek do dzisiaj mi zostala niechec do takich 'kleistych' rzeczy czyli risotta, makarony z sosem, pierogi (chyba, ze z miesem), nalesniki i inne 'placuszki' Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 09:00 mysiulek08 napisała: > ja mlodego rozumiem, tez bylam wybiorcza, zadnych zup z zasmazka a najlepiej wc > hodzil mi rosol i czysty barszczyk, mleko i mleczne paciaje to byl wrog nr1, po > nalesnikach z serem/owocami, ryzem z truskawkami, pierogach ruskich czy z sere > m/owocami to ciasto (nalesniki/pierogi) i farsz klejacy sie do podniebienia, od > razu mialam cofke > > och rosół...to jego ulubiona zupa..generalnie zupy lubi ( oczywiście poza gotowaną marchewką, pietruszką, selerem ), jest mleczy od dziecka....jako 2 latek miał kiedyś biały stolec ( pierwszy raz w życiu widziałam !), ruskie to top 1 - gdy nie mam juz pomysłu zostaje ta opcja > najchetniej jadlam schabowego z tluczonymi (ale nie pure) ziemniakami i surowka > z bialej kapusty lub kiszonej, typowa zasmazana, podana szczegolnie na tym sam > ym talerzu i namokniete ziemniaki/kotlet, oooo nieee kapusta to liście...nie zje.. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 09:03 Konsystencja też ważna rzecz, ja np nie z lubię glutow, czyli np. ostrygi, kisiele, budynie itp oraz ciepłego mleka, sam zapach to 🤮 Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:14 szarmszejk123 napisał(a): > Konsystencja też ważna rzecz, ja np nie z lubię glutow, czyli np. ostrygi, kisi > ele, budynie itp oraz ciepłego mleka, sam zapach to 🤮 Uwielbiam wszystko, co wymieniłaś Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:18 wiadomo -konsystencja to podstawa - budyniu nie lubisz a paciaje z ryżu już tak ja generalnie nie mam z tym problemów -bardziej wizualne - ale bardzo lubię tez wszystko co "chrupie" i tak jadłam w covid - nie miałam smaku ani węchu ani apetytu więc chrupałam-grzanki z masłem przez kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:31 Ja nie wiem jak wy robicie risotto, ale mój ryż nie jest paciają, jest al dente, każde ziarenko czuje się osobno :p Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:34 szarmszejk123 napisał(a): > Ja nie wiem jak wy robicie risotto, ale mój ryż nie jest paciają, jest al dente > , każde ziarenko czuje się osobno :p ale wygląda wyglada jak ..no wiesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:37 Wygląda, ale w ustach paciają nie jest, za to kisiel czy budyń ( czy też holenderskie Vla, wspominane kiedyś w innym wątku) i wygląda i jest glutem:p Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:39 ja wolę jednak jednorodnego jednolitego gluta niż widok produktów jakby przetrawiononych Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:50 Toż nikt nikogo tu przecież nie zmusza do jedzenia czegoś, czego nie lubi :p W wątku o granacie engine staral się mnie przekonać, że jak będę regularnie jeść granaty, to na pewno polubię😅 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 10:54 szarmszejk123 napisał(a): > Toż nikt nikogo tu przecież nie zmusza do jedzenia czegoś, czego nie lubi :p jasne różni wszak jesteśmy > W wątku o granacie engine staral się mnie przekonać, że jak będę regularnie jeś > ć granaty, to na pewno polubię😅 to chyba ten typ faceta co jeden mój kolega mówiący nt bezdzietnej ( z wyboru) koleżanki : - oj, gdyby tylko urodziła, zobaczyła to maleństwo to od razu by chciała.. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:09 Bosze też bym tak chciała , właśnie skończyłam kartonik i walczę żeby nie otworzyć kolejnego uwielbiam vla Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:25 szarmszejk123 napisał(a): > Ja nie wiem jak wy robicie risotto, ale mój ryż nie jest paciają, jest al dente > , każde ziarenko czuje się osobno :p Mój też, uważam, co jak co risotto mi wychodzi świetne. Natomiast faktycznie w restauracjach (!) często widzę takie z rozgotowanym ryżem i to jest paskudne. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:28 Może risotto z dynią? Dejcie jakieś tipy! Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:36 A bulion masz ?;p I białe wino?:p No dobra, może być bez wina :p Dynia w kostkę, cebula w kostkę - poddusić. Ryż podprazyc na drugiej patelni, zalać chlustem wina, i potem normalne, standardowe podlewanie bulionem. W połowie czasu gotowania ryżu wrzucasz ta dyniowocebulowa resztę. Można dodać szafranu, albo gałki i szczyptę mielonego imbiru, co ci tam bardziej pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:37 No i oczywiście na koniec, po wyłączeniu gazu masło, parmezan albo grana padano, albo jedno i drugie, wymieszać i przykryć na 2-3 minuty. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:40 Wino mam, bulionu nie. Bez białka to nie obiad. :p Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:45 Ziuciu, nie przesadzasz? Naprawdę zastanawiasz się nad składem tego, co wrzucasz do żołądka? Znaczy świadomie klasyfikujesz potrawy według zawartości białka, skrobi, składników mineralnych, czy wartości energetycznej? To dlatego jesteś taka szczupła. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 17:26 krwawy.lolo napisał: > Ziuciu, nie przesadzasz? Naprawdę zastanawiasz się nad składem tego, co wrzucas > z do żołądka? Znaczy świadomie klasyfikujesz potrawy według zawartości białka, > skrobi, składników mineralnych, czy wartości energetycznej? Głównie pod kątem białka. Jak zaczynam tyć (teraz) to też pod kątem wartości energetycznej. Nie przesadzam. To standard w dzisiejszych czasach - dobrze jeść, dobrze spać i popełniać aktywności fizyczne - taka nowa trójca święta. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 17:47 》Naprawdę zastanawiasz się nad składem tego, co wrzucasz do żołądka? 《 A ty się nie zastanawiasz? Teraz już wiem skąd powiedzenie byle co zje byle co gada. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 17:51 Albo " jesteś tym, co jesz" 😅😅 Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 17:57 To jestem zazwyczaj bułką z kiełbasą. A na obiad wietnamską zupą. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 18:52 beaucouptrop napisała: > 》Naprawdę zastanawiasz się nad składem tego, co wrzucasz do żołądka? 《 > A ty się nie zastanawiasz? Teraz już wiem skąd powiedzenie byle co zje byle co > gada. Nie znałam tego powiedzenia, podoba mi się 😄 Ale to raczej nieprawda Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:47 Do obu- makaronu z wątku mariolki i do risotto możesz wrzucić bialko- kurczak ujdzie albo boczek 😁😁 albo krewetki też spoko. Ja białko wolę osobno jako drugie danie:p Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:57 Yyy, ja robię inaczej - podsmażam na maśle wymieszanym z oliwą drobno pokrojoną cebulkę, dodaję czosnek. Potem wrzucam ryż - każde ziarenko ma się dokładnie pokruc tłuszczem. Wlewam lampkę wina i odparowuję alko. Po odparowaniu wrzucam pokrojoną w kostkę dynię i zaczynam po chochli dodawać bulion. Jak już osiągnę odpowiednią konsystencję - zdejmuję z gazu, dodaję solidną łyżkę masła, parmezan, mieszam, przykrywam i odstawiam na kilka Minut. Na stół stawiam pieprz i sol. To risotto jest świetne solo ale super nada się jako dodatek do grillowanej piersi z kurczaka czy krewetek. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 14:18 Ty jesteś zdecydowanie dokładniejsza w tym wszystkim Ja to na oko leję wina i w ogóle wszystko robię na oko 🤣 A jeśli chodzi o ryż, to to jest odwieczna wojna- na tłuszczu czy bez. Ja raz tak, raz tak i szczerze mówiąc, nie widzę jakiejś wielkiej różnicy Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 14:43 Ja widzę różnicę - zawsze na początek idzie cebula na maśle. A na koniec czasem obok parmezanu dodaję mascarpone. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 14:48 Ja nie do każdego risotto daje cebulę w ogóle, więc nie zawsze "idzie cebula" :p Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 14:55 W przepisach, które lubię zawsze jest, ale gdybym chciała bez to i tak zawsze na początek masło. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 17:07 Też robię na oko, dlatego nie piszę o proporcjach. Nie wiedziałam o tej wojnie, za to słyszałam o innej - mieszać vs broncieborze. Coś jak „czym jest guanciale” (kiedyś o tym dyskutowałyśmy ). Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 13:31 Chyba nigdy nie jadłam risotto w restauracji.. Rzadko zamawiam w restauracjach dania, które łatwo mogę zrobić sobie w domu :p Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 15:32 bo to jest zakodowane w glowie, oczy widza risotto (ryz) i glowa mowi - paciaja Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 15:42 Co Wy, risotto jest pyszne. No chyba, że ktoś ma nadwrażliwości sensoryczne, ale takiej osobie może wszystko przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 15:30 Chyba zaczne solidnie narzekac snejkowa zostala wlasnie moim lekarzem, zdiagnozowala mnie od stop do glow, no i coz, absolutnie nie moze byc tak dobrze jak to przedstawiam jak na kogos, kto ja zupelnie nie obchodzi i (czyli ja) poswiecila calkiem sporo na czasu na wyczerpujacy opis jak to zle jest, no bo w tym wieku.. czy jakos tak, bo dokladnie sie nie moglam wczytac ze smiechu 🤣 marnuje sie nam kobieta, powinna kase kosic na telepatycznych diagnozach lekarze i medycyna stana sie kompletnie niepotrzebni, napiszesz cokolwiek i za chwile bedziesz miec szcegolowy opis Szarm mowie Ci, zglos sie do lilith, od razu bedziesz wiedziala co siedzi w Twoich zatokach.. i nie tylko a przy okazji, masz jeszcze ten jedwabny calun? musze sie przeciez za cmentarzem koniecznie rozgladnac, tak glupio w dresach sie czolgac w moim wieku powaga wszak na obiad pizza z salata dla wspoldomownikow, dla mnie do tej salaty parowana piers z kurczaka i ide krecic lody - z syropem klonowym i z kawa (dwa smaki) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 15:34 Nie wiem, co zdiagnozowała u Ciebie Snejkowa. Ja przepisałbym szczyptę skromności i kilka gramów pokory. 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 15:43 absolutnie nie zamierzam tej recepty realizowac Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 21:28 Wyglądasz na rozjuszoną. A czy w wątku "co jest wam obojętne" nie pisałaś przypadkiem, że obojętne ci jest co piszą/myślą o tobie inni? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 09.11.24, 21:41 na rozjuszona? nie, co Ty Ziuta, gdybym byla rozjuszona to bym sie ze snejkowa wdala w dyskusje rozbawila mnie wrecz swoimi wywodami ( co zreszta pisalam 😄) i widze, ze ciagnie je dalej 🤣, coz widac tego potrzebuje Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: Wątek do narzekania 10.11.24, 10:17 www.zalando.pl/kasia-zapala-suzanne-sukienka-etui-bezowy-k1a21c00h-b11.html?size=38 Odpowiedz Link Zgłoś
karyna-z-radzymina Re: Wątek do narzekania 10.11.24, 10:22 Taka biedna, do ślubu to tylko suknia-księżniczka z wielkim trenem! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 10.11.24, 10:32 Może dla kogoś tak. Dla mnie dramatyczny kolor. Bufki też nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
elis123 Re: Wątek do narzekania 10.11.24, 19:53 plataziuta, dlaczego ledwo zipiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamat00 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 09:05 W tamtym tygodniu byłam tylko nieludzko zmęczona pracą. W tym tygodniu doszedł wkurw, co skończyło się afera z fajerwerkami z lubym, obawiam się, że dzisiaj będę szukać afery w pracy i komuś wygarne (a paru sobie grabi od dawna). I przeciążony Achilles, a jestem umówiona na siłownię z kumplem, nie wiem co tam będę robić, miało być cardio, ale nie mam pomysłu na cardio bez używania nóg Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 09:59 Ile jest tych grup na facebuku?! Współczesnemu Syzyfowi kazałbym kasować pjawiające się bez końca posty tych miłośników starej lokomotywy z bocznicy w Starym Dzidziu, czy grupy "Hej dookoła i z powrotem!". Tudzież iksowania reklam. Ech ... Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 11:38 I takie kwiatki deklinacyjne w dodatku. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 15:44 Pomysł na prezent pod choinkę. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 10:13 Oooo, narzekamy dalej? Proszę uprzejmie. Weekend był super, weekend był boski. A potem nastał wtorek. Pobudka o 6.00. O 9.00 rozprawa z gatunku "wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest." Wyszlismy po15 minutach z miłą wizją, że będziemy się sądzić jeszcze z rok. Rok jak wiadomo nie wyrok, więc może i dwa lata, jak dla brata. W drodze z sądu zorientowałam się, że moje rajstopy uznały, że 3 prania to dla nich stanowczo za dużo i postanowiły sobie pęknąć. A raczej gumka w nich. Błogosławiąc moją miłość do spódnic midi i długich płaszczy, z rajstopami na końcu tyłka dotarłam do Rossmanna. Szybki rzut oka w lusterko i podreptałam jeszcze na dział akcesoriów do włosów, po jakąś spinkę, która ujarzmilaby dziki szał Podkowińskiego na mojej głowie. Ten tydzień zapowiada się znakomicie. Jutro dzień boży otwieram o 7.40 na komisariacie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 10:15 To mój ulubiony obraz, musiałaś wyglądać zjawiskowo 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 11:31 Nie brzmi to wszystko tak źle. Może oprócz tego komisariatu jutro (żeby zgłosić kradzież roweru, musiałam zrobić aż trzy podejścia), ale to dopiero jutro. U mnie wszystko ok, poza tym, że mi zimno i że niedzielna wściekłość mnie jeszcze trzyma, mimo, że wczoraj było wolne i przebiegłam 10km w tempie relaksacyjnym, żeby już nie podbijać bardziej kortyzolu. Lajf - jak to mówi biskotti. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 11:42 Ja przynajmniej mam pewność, że na komisariacie zostaniemy "obsłużeni" albowiem gdyż moim klientom będą zapewne stawiane zarzuty Nie jest dobrze w tym listopadzie, nie jest dobrze. W środowisku mamy pewien konflikt, który - jak sądzę - niczym dobrym się nie skończy, przy okazji tego konfliktu postawa paru osób mnie mocno rozczarowała. W najbliższym otoczeniu stan mamy mojej przyjaciółki gwałtownie się pogarsza (demencja). Koleżanka ma (chyba) depresję, ale do lekarza wybrać się nie chce, czekając chyba aż samo przejdzie. Obawiam się, że nie przejdzie. A ja mam w listopadzie jedną prywatną sprawę do załatwienia, której załatwiać bardzo "nie chcem, ale muszem." No i tak.... Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 17:17 To przynajmniej dla rozrywki powiedz czy widziałaś Lincoln Lawyer 3 bo mnie tam jedna rzecz meczy. Znaczy rozumiem ze dla dramatyzmu niezbędna ale IMO głupia i chciałam zapytać czy taka praktyka jest możliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 17:59 Nie widziałam. Ale zapytać możesz. Może wiem. A może nie (amerykańska procedura jest jednak dość odmienna od kontynentalnej). Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 18:47 daniela34 napisała: > Nie widziałam. Ale zapytać możesz. Może wiem. A może nie Nie za bardzo chce robić spoiler ale w sumie od pierwszego momentu wiadomo że to taka strzelba z pierwszego aktu i rozwój wydarzeń nie jest żadną niespodzianką. . . . . . . . Jest typ w pierdlu, zły. Prokurator załatwia wniosek o przepustkę „w pilnej sprawie rodzinnej” ale ma zadzwonić do ofiary z ostrzeżeniem ze typ będzie na luzie. (Prokurator załatwia w ogóle takie rzeczy? Nie obrońca?) Nie wykonuje tego telefonu. O przepustce decyduje sędzia, co się odbywa poza ekranem. Czy sędzia po prostu patrzy na taki wniosek, klepie młotkiem i przybija pieczątkę, czy nie ma obowiązku sprawdzić czy wszystkie jego ofiary lub potencjalne ofiary nie są zagrożone ok czy zostały powiadomione? Bo ja się czuję trochę zrobiona w ciula, tak, jakby koniecznie scenarzyści chcieli żeby fajny prokurator miał jakąś mroczną historię to mu na siłę coś takiego napisali. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 19:09 Na ogół taki wniosek sklada sobie osadzony lub jego obrońca. Teoretycznie pokrzywdzony może. Dalej jest różnica między systemem polskim a amerykańskim, bo u nas krótkich przepustek udziela dyrektor zakładu karnego Dłuższej przerwy w odbywaniu kary udziela sąd. Nie odbywa się to na zasadzie przystawienia pieczątki tylko na posiedzeniu sądu. O wyjściu z zakładu zawiadamia pokrzywdzonego odpowiednio sędzia albo dyrektor zakładu. Oczywiście że może tego nie zrobić - ludzie czasem łamią przepisy (swiadomie) a czasem się mylą (nieświadomie). Od tego są ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 19:36 Dzięki. No to tu był ludzki błąd, ale zakładałam że zanim sędzia rozpatrzy wniosek pozytywnie to się upewni że pokrzywdzony został zawiadomiony. Albo że w ogóle informacja o tym, że został zawiadomiony i przyjął to do wiadomości jest we wniosku, jeśli to dwie różne osoby robią. To znaczy osoba prokuratorska zawaliła, ale ani słowem o osobie sędziowskiej, a na logikę wygląda jakby obie dały dudy. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 19:44 U nas to jest odwrotnie - pokrzywdzonego zawiadamia się już po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 19:47 Może u nas też, to by miało sens, bo to co tu odwalili to jakoś się zupełnie kupy nie trzymało. A jak pokrzywdzony nie może odebrać informacji to jest zdany sam na siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 19:52 No jeśli nie da się z nim skontaktować no to można jedynie zawiadomić policję że taki.osobnik wychodzi i należy wzmóc czujność. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 19:54 W zbliżonej sytuacji ostatnio (uchylenie tymczasowego aresztowania, które jest natychmiast skuteczne) Wiem że dzwonili do pokrzywdzonej z sądu zanim jeszcze wyszliśmy z budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 15:15 piataziuta napisała: > > U mnie wszystko ok, poza tym, że mi zimno i że niedzielna wściekłość mnie jeszc > ze trzyma, mimo, że wczoraj było wolne i przebiegłam 10km w tempie relaksacyjny > m, żeby już nie podbijać bardziej kortyzolu. 1.co się stało w niedziele ?? 2. wg badań bieganie dłuższe niż godzina podwyższa poziom kortyzolu 3. wg badań też cardio wpływa na obniżenie kortyzolu 4. nie masz problemów z kortyzolem- żadne inne znaki na niebie i ziemi na to nie wskazują. jesteś zdrowa tylko wku..iona Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 18:48 matka mnie doprowadziła do szału 2. wg badań bieganie dłuższe niż godzina podwyższa poziom kortyzolu suspicious 3. wg badań też cardio wpływa na obniżenie kortyzolu tongue_out 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 18:56 o fuj! wszystko bym zjadła, oprócz drożdżówki, pączka, tortu, ciastek z kremem, ciastek bez kremu, lodów i bitej śmietany Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 18:59 to co chcesz? kurczak sie piecze z mizeria z ogorkow bez smietany Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 19:17 jeśli kurczaka piekłaś kilka godzin w niskiej tempereaturze (120-150 stopni) i nie użyłaś mieszanek przypraw, to wezmę z niego wszystkie skórki i chrząstki Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 20:15 tak, pieczony w 130stp od godz 9 rano oczywiscie w brytfance kruseta z przypraw klasyka, majeranek, papryka, sol himalajska, chiloanski czosnek, rozmaryn a, niee, skory i chrzastek nie doddam! Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 19:01 a bo ta drozdowka to mial by skrot myslowy do komfortfudu jaki lubisz Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek do narzekania 13.11.24, 08:00 piataziuta napisała: > matka mnie doprowadziła do szału ech , najgorzej, wspólczuję jesteś dzieciakiem-wkuwiają cię starzy, jesteś nastolatkiem -ta samo, potem człowiek dorosły a tu znowu oni nie wiem jak pocieszyć - może tym, że ciesz sie że nie masz dzieciaków ?-wtedy dopiero byłoby combo wkurzeń-a jeszcze jakby powiazane były ze sobą ( co czesto się zdarza bo relacja wnuk-rodzic-dziadek tez potrafi byc specyficzna) 3maj się..trzeba przetrwac.. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 15:24 Mi też zimno, po niedzielnym obiadku u teściowej, która mieszka w iglo, ciągle mi zimno.. Co się odjaniepawliło w niedzielę, że cię tak trzyma?? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 10:19 Nima nima prądu, a mi się laptop rozladował, telefon prawie też, chyba zostanę zmuszona iść do baru pracować, a mnie się nie chce, bo przecież o suchym ryju nie mogę tam tak siedzieć, a już trzy kawy dziś wypiłam i na więcej nie mam ochoty.. Do tego moje okulary leżą na dnie czarnej dziury gołębiej, już ich ani nie odzyskam ani nawet ich nie chcę, więc jestem slepawa i muszę się zebrać w sobie i iść zrobić nowe 😐 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 11:32 Weź! Dej coś bardziej optymistycznego może? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek do narzekania 12.11.24, 11:36 Optymistyczne jest to, że na razie siedzę i nic nie robię, bo mi się nie chce iść szukać prądu 🤣 mam 18% baterii w telefonie 😅😅 I znalazłam lustro, wrzuciłam w innym wątku, ale wrzucę i tu :p ciekawe, czy mi z niego demon wylezie, było ukryte za stara szafą która smutni panowie mi dziś zabrali na smietnik:p Odpowiedz Link Zgłoś