enia17
10.11.24, 01:55
Dawajta
Ja zacznę.
Kiedyś za młodości pewna pani zapytała czy nie poszłabym na randkę z jej synem. Syn okazał się jakieś wielbicielem heavy metalu na randce w kawiarni po zjedzeniu ciasta przepadł w łazience na bite Pol godziny. Jak się ponownie objawił to twierdził ze zaszkodziło mu ciasto ale raczej coś tam zażywał. Kolejnej randki nie było.