Dodaj do ulubionych

Mikołajki w pracy cz.2

11.11.24, 09:42
A więc było losowanie. Wylosowałam koleżankę, która głośno powiedziała, że chce x.
Prezent za 100 zł.
Po kilku dniach inna koleżanka uświadomiła mnie, że ta pierwsza lubi x ale tylko marki y.
Niestety, marka y jest droga i taki prezent przekroczyłby 100 zł ( bliżej do 200 zł)
Czy kupujecie x ale do 100zł, czy może jednak x marki y i wydajecie 200 zł ?
Obserwuj wątek
    • laura.palmer Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 09:47
      Osobiście miałabym problem z prezentem za 100zł dla koleżanki z pracy, za tyle kupuję prezent mikołajkowy dla własnego dziecka. U mnie w pracy jest limit 40zł, co uważam za optymalne, a same mikołajki są dla chętnych, wpisujesz się na listę i losowanie odbywa się spośród osób z listy.
      Z całą pewnością nie kupiłabym x marki y za 200zł, bo "koleżanka lubi". Jak lubi to niech sobie kupi, chyba wie że u was prezenty są do 100zł, a nie 200.
    • furiatka_wariatka Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 09:51
      Nie wiem, co to za porąbane miejsce, w którym pracujesz. Zakładam, że nie masz innej opcji i musisz brać udział w durnym losowaniu. Szczerze współczuję. Nie wydałabym nawet grosza powyżej 100 zł. Może kup jej po prostu bon za 100 zł do sklepu, w którym może sobie kupić x marki y,. Jeśli jest taka opcja.
    • berdebul Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 10:38
      Bóg Cię opuścił? Dokładać drugie tyle, do i tak wysokiej kwoty, bo koleżanka lubi?
      Bon do sklepu, niech kupi X marki Y z 50% bonusem.
      Strasznie dziwne macie układy.
    • m_incubo Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 10:40
      Nie ma takiej opcji, żebym brała udział w czymkolwiek przypominającym pracowe Mikołajki, zwłaszcza pracując z takimi koleżankami. No nie ma opcji 🤷🏻‍♀️
    • ophelia78 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 10:44
      U Was to jest obowiązkowe czy biorą w tym udział tylko chętni?

      Jeśli obowiązek to kupiłbym bon za 100zl do sklepu z towarem x. Jeśli dla chętnych to na pewno nie brałabym w tym udziału
      • sueellen Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 10:48
        ophelia78 napisała:

        > U Was to jest obowiązkowe czy biorą w tym udział tylko chętni?
        >
        > Jeśli obowiązek to kupiłbym bon za 100zl

        Ale potem robilabts rozliczenie z firmą i domagała się zwrotu? Bo nie bardzo sobie wyobrażam że miałabym obowiązkowo wyskakiwać że stu złotych dla obcej baby
      • fgh05 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 10:54
        Obowiązkowe. Szefostwo też bierze w tym udział. A więc zawsze mogło być gorzej tzn.mogłabym szefową wylosować tongue_out
        • leosia-wspaniala Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 12:17
          >Obowiązkowe

          Na jakiej podstawie pracodawca zobowiązuje pracowników do kupowania sobie prezentów? I co, jak ktoś nie chce brać udziału, to dostanie dyscyplinarkę big_grin ?
        • arwena_111 Re: Mikołajki w pracy cz.2 12.11.24, 07:47
          a to zgodne z kodeksem pracy?
      • leosia-wspaniala Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 12:16
        >U Was to jest obowiązkowe czy biorą w tym udział tylko chętni?

        Jak mikołajki pracowe mogłyby być obowiązkowe? No rusz głową.
    • sueellen Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 10:46
      Robię zdjęcie produktu y i daje jej ładnie zapakowane w prezencie. A tak serio, gdyby ktoś u mnie w pracy wymyślił "mikolajki" to bym powiedziała, że nie mam pieniędzy. I kto mi co zrobi?
    • sabek81 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 10:56
      Nie biorę udziału w czyms takim, co to w ogole za pomysly, zeby w pracy organizowac mikolajki? kto i co może zmusić? Jakie obowiązkowe? Masz to w umowie? Kp to przewiduje? Regulamin?
      • fgh05 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 11:16
        Nie przewiduje ale nie chcę się wyłamywać i odstawać od grupy. Byłoby gadania o mnie na cały rok a nie chcę być w centrum negatywnej uwagi.
        • leosia-wspaniala Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 12:18
          Tak, na pewno, cały rok, wszyscy by gadali, że jedna obca baba nie kupiła skarpetek innej obcej babie.
          • lauren6 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 17:21
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > Tak, na pewno, cały rok, wszyscy by gadali, że jedna obca baba nie kupiła skarp
            > etek innej obcej babie.

            Zatrudnij się w januszexie i wtedy sobie pogadamy czy się opłaca torpedowanie pomysłów Janusza.
            • leosia-wspaniala Re: Mikołajki w pracy cz.2 12.11.24, 09:11
              Ale dlaczego miałabym się zatrudniać w Januszexie? I już widzę, jak ludzie na śmieciówkach za minimalną godzą się przed świętami na wydawanie kupy kasy na obcych.
        • imponderabilia20 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 12:50
          Chyba się trochę przeceniasz...serio myślisz, że możesz być (i każdy inny) obiektem zainteresowania przez kolejny rok? Myślisz, że ludzie nie mają własnych spraw?
        • sabek81 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 15:12
          fgh05 napisał(a):

          > Nie przewiduje ale nie chcę się wyłamywać i odstawać od grupy. Byłoby gadania o
          > mnie na cały rok a nie chcę być w centrum negatywnej uwagi.
          Typowe co ludzie powiedzą
        • koronka2012 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 15:51
          Zaręczam ci że masa osób przyklasnęłaby z zachwytem I też się wyłamała. Nawet świetnie zarabiający mają w tym okresie mnóstwo wydatków ważniejszych niż drogie prezenty dla kolegów z pracy
          • nick_z_desperacji2 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 16:36
            Przede wszystkim, mają ciekawsze rzeczy do roboty niż szukanie tych prezentów.
        • arwena_111 Re: Mikołajki w pracy cz.2 12.11.24, 07:49
          A może dałabyś przykład i inni, którzy też nie chcą ale boją się "wyłamać" - przyłączyliby się. I durny pomysł został by zdławiony.
          Ja bym im chyba PIP nasłała. Zajmą się kontrolą i nie będzie czasu na durne pomysły.
        • majaa Re: Mikołajki w pracy cz.2 12.11.24, 13:54
          Idę o zakład, że nie tylko Ty chętnie byś się wyłamała, ale jak zwykle w takich sytuacjach brakuje pierwszego odważnego. Każdy liczy, że to ktoś inny poruszy temat, no i takim sposobem można się męczyć do us.anej śmierci.
          A w tym roku, skoro już prezentowe ustalenia przyjęte, to się ich trzymaj. Czy jak koleżanka by zaśpiewała, że chce prezent za pińcet, to też byś się zastanawiała, serio?
          A swoją drogą, gdzie tak dobrze płacą, że sobie pracownicy robią prezenty mikołajkowe za min. stówę?
    • mama-ola Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 11:44
      Dałabym bon na ustaloną kwotę, opakowany w papier prezentowy.
    • iberka Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 12:24
      Chyba rozum straciłaś zupełnie. 200 PLN na prezent dla obcej osoby? Rodzinie kupujesz po 2000?
    • ga-ti Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 12:49
      Przypomniały mi się sytuacje prezentowe, gdy miałam małe dzieci. Akcje mikołajkowe na prezent w kwocie X i oczywiście jedna z drugą X+, X++ a później niby tak przypadkiem, ale wzdychanie, że jej dziubdziys to za X-5zł dostał, a ona to dokupiła ponad X jeszcze czekoladę i bombeczka i torebeczkę i wstążeczkę i ...
      Albo urodziny, ogólnie przyjęła się kwota Y, mniej więcej, ale oczywiście trafi się wyrywna, która da więcej, no bo jak to tak, dziecku żałować. Wrrr
      Jeśli macie ustaloną kwotę to jej się trzymaj i już.
    • mikams75 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 13:15
      Trzymać się ustalonej kwoty i nie wyskakiwać przed szereg.
    • turbinkamalinka Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 13:52
      Myślę że miałbym zaplanowane migreny na 6 grudnia przez najbliższe 20 lat
    • iwles Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 14:01
      Ja pierdziele, jeszcze to rozkminiasz?
      Zmien pracę, serio.
    • bywalec.hoteli Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 15:11
      Olewam prezenty w pracy. W prezencie to ja mogę dać 10 zł na składkę a nie komuś szukać prezentu za 100 czy 200 zł. Kupiłbym czekoladę za 10 zł i koniec szukania. Koledzy i koleżanki z pracy to jednak jeszcze nie rodzina.
    • imponderabilia20 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 15:30
      Skoro koleżanka Cię uświadomiła, to zaproponuj zamianę wylosowanej osoby, skoro tak dobrze wie co ta pierwsza koleżanka chce. My tak robiliśmy w podstawówce jak ktoś kogoś nie lubił.... Myślę, że ta druga koleżanka została napuszczona przez te wylosowaną.
    • nick_z_desperacji2 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 15:36
      Jeśli koleżanka chce x marki y, to kupuję coś zupełnie innego. Nie ma opcji prezentu do pracy za 200zł, a jak koleżanka taka wybredna, to pewnie x maki z będzie okazją do plotek.
    • lauren6 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 17:22
      Daję bon prezentowy za max 100zł.
    • novembre Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 17:31
      Kupuje, co uwazam ja i w ramach ustalonego budzetu, skoro sie juz zgodzilam brac udzial w tej jak widac dziecinadzie.
    • sarah_black38 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 17:33
      Niektórzy jeszcze mentalnie nie wyszli z podstawówki. Zawsze mnie irtował ten zwyczaj mikołajkowy w szkole. Kolejne tony niepotrzebnego plastiku. A już 100 zł w pracy, albo 200 to jakiś kosmos. U mnie w pracy jest jedynie ( i to nieobowiązkowa) składka na wieniec pogrzebowy i prezent emerytalny. Wszyscy płacą.
      • raczek47 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 19:27
        Przecież to czysty terror. Kupowanie obcym ludziom prezentów,zastanawianie się czy firma X czy Y będzie lepsza ...niepojęte,jak daliście się zmobbingować
        Może pora to zmienić? Ale w ogóle średnio wierzę,że wszyscy w tej pracy tacy durni.
        Może to tylko garstka ochotników bawi się w takie chore akcje?
    • default Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 20:15
      Ja bym w ogóle nie brała udziału w takim cyrku. U mnie w pracy co prawda też są mikołajki, ale nie kupujemy prezentów sobie nawzajem tylko biednym dzieciom, które piszą "listy do Mikołaja" - te listy są u nas dostępne i każdy dział sobie wybiera jakieś dziecko, które chce obdarować. Najbardziej poruszające są listy, gdzie dzieci marzą o zupełnie zwykłych rzeczach - zimowej kurtce czy kolorowej czapce.
      I na to składam się bardzo chętnie, a nie na wydumane pierdoły dla przypadkowych współpracowników.
      • la_felicja Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 20:33
        O, to mi się bardzo podoba
    • kaki11 Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 20:24
      Kupuję x jakiejś marki w której to kosztuje do 100złotych, lub mniejsze x marki y za około 100. Skoro firmowa umowa była na stówkę, to wydaję około stówki a nie 30 ani 200.
    • la_felicja Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 20:39
      Teraz już przepadło, wylosowałaś, ktoś wylosował ciebie,wycofać się nie możesz - ale za rok może już we wrześniu zacznij mówić o rezygnacji z tych mikołajkowych wygłupów - albo podrzuć pomysł, jaki opisuje Default poniżej - i kupujcie prezenty dla biednych dzieci.
      Albo głośno oświadcz, że ty byś sobie zażyczyła dowód wpłaty tych 100 zł na wybranąfundację/schronisko dla zwierząt/WOŚP/cokolwiek.

      A w tym roku kup prezent za 100zł, nie to "X" którego sobie życzy koleżanka, ale coś zupełnie innego.
      Jak ludzie zaczną dostawać prezenty od czapy, to może więcej osób zacznie protestować przeciwko Mikołajkom?
    • pani_libusza Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 20:41
      Kolejny nieoczywiste plus pracy zdalnej, brak Mikołajek
    • tania.dorada Re: Mikołajki w pracy cz.2 11.11.24, 23:50
      Jeśli chcesz brać w tym udział, koleżanka jest prawdziwa i nie wchodzi w grę bon do tego sklepu to możesz kupić coś za stówkę i do prezentu dołączyć paragon, niech se wymieni na to co chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka