koronka2012 Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 14:51 Sytuacja wdowy z gatunku „nie ma ofiar, są ochotniczki”. Sorry, jeśli kobieta w statecznym wieku nie nauczyła się przez całe życie minimum asertywności to trudno. A że religijna rodzina zamawia hurtowo msze, cóż - uważam za idiotyczne, ale mnie, ateistki, nie bulwersuje. Bulwersuje za to fakt, że ktoś się czuje przymuszony do uczestnictwa we wszystkich, zamiast się wykręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 15:15 koronka2012 napisała: > Sytuacja wdowy z gatunku „nie ma ofiar, są ochotniczki”. Sorry, jeśli kobieta w > statecznym wieku nie nauczyła się przez całe życie minimum asertywności to tru > dno. Przeciez kobieta nie ma problemu! To autorka postu i wy wmawiacie jej, że powinna mieć problem. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 16:12 Dokładnie. Wdowa dostała harmonogram i planuje na msze chodzić. Chyba wie co robi? Autorka postu dziwuje się światu. Chyba, że przyjechała z jakiegoś jukeju czy innej Arizony, gdzie nikt nie słyszał o polskich zwyczajach, szczególnie kościelnych. W moim otoczeniu, zarówno na wsi, jak i w dużym mieście, jak najbardziej są praktykowane takie msze i rodzina zmarłego, jeżeli może, to idzie. Na pewno idzie osoba, która taka mszę opłaciła. Odpowiedz Link Zgłoś
ameliya_85 Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 15:21 ojej ale to byla naprawde jakas 'szycha' w regionie? bo czesto w rocznice smierci czy urodziny zmarlego sa msze w jego intencji (w duzych miastach tez) ale tu troche tego za duzo ... jakby Ci ludzie mieli profity z tego ze rodzina (zmarlego) bedzie im przychylna ... nie wiem czy to zwykla sympatia czy jednak jakis interes Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 15:47 Tradycja, że po pogrzebie daje się na mszę za zmarłego oczywiście u nas jest. W wielu kościołach ksiądz wyczytuje listę od kogo te msze zostały zamówione, ale daty są raczej podawane później. Zwykle też te msze odbywają się w parafii zmarłego, chociaż spotkałam się z tym, że jeśli jest to parafia w której intencji mszalnych jest za dużo, to niektóre z tych składanych po pogrzebach przesuwa się do którejś z sąsiednich, czy wtedy księża ustalają termin tak by się nie pokrywały, nie wiem. Z tym, ze żona czy inna najbliższa rodzina zmarłego powinna być na każdej z tych mszy bo inaczej ten kto o mszę prosił się raczej nie spotkałam, już prędzej słyszałam od swojej mamy głównie, że jeśli będzie ta msza którą ona poprosiła to ona powinna na nią pojechać. No ale czy na pewno nie ma takiego zwyczaju, i niektórzy nie mieli by z tym problemu to nie wiem, może i by było inaczej tylko ja nie wiem. Mnie by w każdym razie do głowy nie przyszło oczekiwać, że żona czy dzieci zmarłego znajda się na mszy na którą ja dałam. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 15:57 Tak, daje się - na jedną mszę w pierwszy miesiąc po śmierci chyba. I to ogarnia najbliższą rodzina, nie dalsze pociotki Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 15:58 No u nas daje się na więcej mszy i to robi zarówno dalsza rodzina jak i np. znajomi czy współpracownicy zmarłego. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 22:19 Szczęśliwie pierwszy raz spotykam się z tym zwyczajem (to znaczy żeby to było więcej niż raz) Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 16:19 Doprecyzuje słowo "harmonogram". Bo jeśli wdowa dostała po prostu informację, że X osób zamówiło mszę za zbawienie duszy jej męża - to ok. Może pójść na taką mszę, może nie. Natomiast samo słowo "harmonogram" brzmi, jakby ktoś (rodzina?) oczekiwał, że ona będzie obecna "obowiązkowo" na wszystkich tych mszach. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 16:35 Harmonogram został użyty jako synonim slowa "spis": dzień, godzina, parafia. Więc ma możliwość wybrać sobie msze, które będą jej pasowały. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 16:40 Właśnie tego nie wiemy. Jeżeli jako "spis" (czyli wyłącznie informacyjnie kto kiedy) to ok. Jeśli zaś jako oczekiwanie, że wdowa się na każdą z tych mszy pofatyguje - to już niezbyt. Odpowiedz Link Zgłoś
alfons_nowogrodzki Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 16:31 Każda msza kosztuje więc takie hurtowe msze tym bardziej . Ot i cała tajemnica wiary. Złotówki , ojro , złoto i dolaaaryyy... Niestety , ludzie dają się na to naciągać jak "na wnuczka". --------- www.onet.pl/kultura/onetkultura/wyrafinowane-okrucienstwo-siostr-pobila-mnie-gdy-umierala-mama/d3fetl9,681c1dfa Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 23:38 Ten harmonogram to jest po prostu dowód zapłaty za te msze. Nikt nie oczekuje uczestnictwa wdowy,ctylko to jest informacja dla niej, że tyle mszy zostało opłaconych. W rodzinie mojego męża są takie zwyczaje- po mszy pogrzebowej ludzie stoją w długiej kolejce do zakrystii z kopertami w rękach,na widoku. Płacą za kilka mszy, nie źe po jednej. Zawsze jest odczytywane, od kogo msza Odpowiedz Link Zgłoś
alfons_nowogrodzki Re: Msze za zmarłego 17.12.24, 23:44 elinborg napisała: > Ten harmonogram to jest po prostu dowód zapłaty za te msze. Nikt nie oczekuje u > czestnictwa wdowy,ctylko to jest informacja dla niej, że tyle mszy zostało opła > conych. > W rodzinie mojego męża są takie zwyczaje- po mszy pogrzebowej ludzie stoją w dł > ugiej kolejce > do zakrystii z kopertami w rękach,na widoku. Płacą za kilka mszy, nie źe po jed > nej. Zawsze jest odczytywane, od kogo msza > > > Paragony oczywiście otrzymują za te wpłaty pieniężne ? -------------- " Minister edukacji wyraziła też nadzieję na wsparcie Kościoła w przekwalifikowaniu katechetów. - Tu mój wielki apel do Episkopatu. Przygotowujemy możliwość zdobycia dodatkowych kompetencji dla katechetów. Ale to Episkopat deleguje katechetów, więc chciałabym, żeby się włączyli i wsparli pracowników w możliwości przekwalifikowania - powiedziała Barabara Nowacka" Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 08:22 Ależ oczywiście! Paragony, faktury i co tam jeszcze!🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 00:11 15 lat temu zginął tragicznie nasz przyjaciel, bardzo lubiany człowiek. Tych mszy za niego było bardzo dużo- potem dowiedziałam się, że jego zona chodziła na nie, m. in. by się nikt nie obraził. Od tego czasu nigdy nie zamówiłam żadnej mszy za nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 05:49 "u nasz" czyli gdzie. W mojej rodzinie bliskiej nie, raczej msze po miesiącu od pogrzebu oraz w rocznicę co u znajomych bliższych i dalszych to nie wiem, niektórzy są mocniej religijni, u nich może być tych mszy więcej Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 06:19 Już wszystko zostało napisane wyżej, ale ja tylko dopiszę ciekawostkę. Znam rodziny, gdzie skrupulatnie liczy się, ile mszy zostało zamówionych, sprawdza, kto dał na mszę, a kto nie dał, omawia się to dokładnie i porównuje się, czy mszy jest więcej niż u Kowalskich. Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 08:24 A pewnie, że tak jest. W ogóle ilość mszy ma znaczenie, stąd te harmonogramy i zestawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 09:48 A jeszcze mi się przypomniało: moja teściowa czasem zamawiała mszę w jakimś dziwnym miejscu daleko od domu, na przykład w jakimś sanktuarium albo klasztorze, albo na misjach, i wcale na tę mszę nie jechała, tylko szła w tym samym czasie do swojego kościoła parafialnego i "łączyła się duchowo" z tamtą intencją. Może ta wdowa też by mogła się ograniczyć do łączności duchowej? Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 09:53 katriel napisała: > A jeszcze mi się przypomniało: moja teściowa czasem zamawiała mszę w jakimś dzi > wnym miejscu daleko od domu, na przykład w jakimś sanktuarium albo klasztorze, > albo na misjach, i wcale na tę mszę nie jechała, tylko szła w tym samym czasie > do swojego kościoła parafialnego i "łączyła się duchowo" z tamtą intencją. Może > ta wdowa też by mogła się ograniczyć do łączności duchowej? To też jest popularne. Tak jak piszesz- nikt nie jeździ na te msze, tylko idzie do swojego koscioła. > Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 09:54 Owszem jak zmarł mi dziadek to wyczytywanie mszy trwało ok pół h. Jak doszło do pracowników stacji benzynowej i jakiegoś tam sklepu to już samej mi się prychac chciało. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztypl Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 13:12 Ja się pytam co siedzi w głowie tej wdowy, że czuje przymus jeżdżenia na każdą z mszy " by się nie obrazili" (zamiast podzękować a duchowo się połączyć o danej godzinie z intencjonodawcą siedząc wygodnie u siebie w domu) ? A jeszcze bardziej się pytam, co siedzi w twojej głowie, że za głupie pomysły wdowy oskarżasz wszystkich innych - zamiast jej natłuc do głowy, żeby nie wymyślała durnych powodów do wyjazdów (żeby się tamci nie obrazili) bo to urąga pamięci zmarłego i Panu Bogu też? Jak chce i ma czas niech sobie jeździ. jej sprawa, nie twoja. Może akurat czuje potrzebę tego jeżdżenia żeby zapełnić pustkę po zmarłym. Tkwię w zdumieniu na twoją interpretację tej sytuacji i szukanie innych "winnych", ale jeśli to twoja krewna to widać niedaleko pada jabłko od jabłoni. Nie chcesz się czuć "zmuszona" do wożenia jej, więc przerzucasz "winę" za pomysł wyjazdów na intencjonodawców.... ten sam schemat co u tej twojej krewnej "ja nie chcę jeździć, ale to ONI mnie zmuszają bo dali godziny mszy"... Dorośnijcie. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 13:35 Jak zginął mój,,bratanek" było zamówione około 20 mszy w naszym kościele . Moja ciotka która zawsze chodzi do kościoła stwierdziła że na żadnej z nich rodziny nie było. Więc nie trzeba chodzić Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 15:06 Mam przy okazji pytanie, jeśli można. A jeśli umrze osoba wierząca, a pogrzeb organizuje osoba niewierząca, to jaki pogrzeb Waszym zdaniem powinien być? Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 15:16 Moim zdaniem w wyznaniu zmarłego. Podobnie jak jeśli zmarły był niewierzący i wszyscy o tym wiedzą, a organizującym pogrzeb jest ktoś religijny, powinien zorganizować pogrzeb świecki. Dla mnie to oznaka jakiegoś minimum szacunku do tego zmarłego człowieka który pewnie był nam jakoś bliski, i w ramach tego powinniśmy się kierować jego wiarą i wartościami a nie swoimi. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 17:24 Ma to sens, dzięki. Nie żeby mi się podobała taka perspektywa, ale chyba nie ma wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 21:40 Moim zdaniem ważne czy osoba zmarła była wierząca bo to w końcu dla nie potrzebne są te modlitwy i msza. Nie ma znaczenia jaka jest osoba organizująca pogrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 15:51 Zdarzyło mi się być na pogrzebie w niedużej miejscowości koło Wrocławia, zmarły i jego rodzina byli rozpoznawani w lokalnej społeczności, ksiądz wyczytywał kto ile mszy zamówił za zmarłego (a zamawiała zarówno rodzina jak i np.... kontraktorzy robiący interesy z firmą zmarłego). Nie mam pojęcia czy rodzina/wdowa potem jeździła na te msze, raczej nie, bo spędziłaby kolejny rok w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Msze za zmarłego 18.12.24, 21:56 Tak, byłam na pogrzebie sąsiada ostatnio i za głowę się złapałam. Jego żona i córka powinny zamieszkać w kościele przez najbliższe pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś