sueellen
19.12.24, 16:48
Mój chłop ma swój dom , ale mieszka u mnie. Do niedawna w tamtym domu mieszkał jego syn, ale trochę ponad miesiąc temu zmienił pracę i wyprowadził się na stałe do swojej dziewczyny. Jeszcze przed wyprowadzka pomógł ojcu w remoncie, siedzieli tam ponad dwa miesiące i ogarniali po pracy. Prawie się przez to nie widywaliśmy... Skończyli, zostawiliśmy minimalna ilość mebli, zrobiłam tzw "staging" , udekorowałam na święta, zainstalowaliśmy alarm przeciwwłamaniowy i wystawiliśmy dom na sprzedaż. Dziś chłop w delegacji, ja na zakupach. Komórka mi pika, włączył się alarm w tym pustym domu. Zostawiłam wózek w sklepie jak stałam i pojechałam tam natychmiast. Wyraźne ślady że ktoś wokół domu chodził, odciski stop. Mam na kamerce kobietę i mężczyznę. On stał przed domem na chodniku a ona chodziła wokół domu i zaglądała w okna. Tego czy zaglądała i co tam robiła nie ma na kamerce ale jestem pewna że właśnie to robiła, bo wokół domu pod oknami jest wysypany żużel, taki dekoracyjny. Kiedy ostatnio tam byłam zgarniałam liście i go dokładnie wygladziłam. I właśnie w tych miejscach wyraźne są ślady. Śladów włamania do środka brak ale chłop się wkurzył, powiedział że jedzie prosto do tamtego domu i będzie tam mieszkał aż do sprzedaży 😔. Nie zgłosiliśmy na policję bo włamania nie było. Ktoś tylko na bezczela zaglądał w okna. Chodzę i mną telepie. Jeśli ktoś był zainteresowany to mógł umówić się na oglądanie a nie łazić po czyjejś posesji.
Czy gdybyś wiedziała że dom jest na sprzedaż, to weszłabyś na cudzą (ogrodzona!) posesję z furtka (zwykła nie zamykana), żeby sobie w okna pozagładać?