rita83rita
24.12.24, 09:29
Dopadła mnie. 3 dni temu moja córka zaczęła wymiotować, półtora dnia później jej chłopak i kiedy już myślałam, że mnie to ominie to dzisiaj w nocy zaczęłam mieć rewolucje żołądkowe. Wigilia odwołana, starsza córka pójdzie do teściów. Natomiast martwię się o załogę w pracy. To sklep odzieżowy, niby mamy wielką powierzchnię ale składaliśmy sobie życzenia. Boję się że pozarażałam ludzi.
Mąż na razie zdrowy. Chyba zjedzą mnie wyrzuty sumienia.