Dodaj do ulubionych

O kobietach będzie

15.01.25, 11:16
"Każda kobieta jest niekonsekwentna i niestabilna w jakimś %, bo hormony." - padło przy wymianie ploteczek z koleżanką.

Potwierdzacie czy zaprzeczacie?

Bywacie niestabilne/niekonsekwentne w sposób, którego nie jesteście w stanie pohamować, nawet gdybyście chciały*? Na co dzień dr Jekyll, przed okresem mr Hyde?

Czy może bywacie niestabilne i niekonsekwentne - bo macie taką możliwość - w końcu jesteście kobietami, coś się należy czasem od życia, więc można sobie czasem pozwolić na fanaberie i księżniczkowanie - ale gdybyście chciały, to byście nie były.

I czy jeżeli kobiety faktycznie byłyby niekonsekwentne i niestabilne z natury, to czy nie oznaczałoby to, że nie powinny obejmować żadnych poważnych, wymagających stoickiej rzeczowości, stanowisk?

Dla koleżanki pytam. :p



*Wyłączmy ciążę z tego tematu
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:20
      Nie znam człowieka, który w jakimś stopniu nie bywał czasem niekonsekwentny i niestabilny.
      • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:24
        Nie znasz "człowieka" - czy to znaczy, że niestabilność i niekonsekwencja to nie jest cecha charakterystyczna dla żeńskiej płci?
        • ib_k Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:30
          Dokładnie, mężczyźni też mają hormony
          • triismegistos Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:37
            Że nie wspomnę o tym, że do tego żadne hormony nie są potrzebne.
    • primula.alpicola Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:22
      Oczywiście że hormony mają wpływ na myśli, samopoczucie, itp. Na zachowania nie powinny, płat czołowy nie jest jednak do ozdoby.
      A jednak ogromna większość zabojstw popełnianych przez kobiety ma miejsce w czasie pms🤷‍♀️
      • ib_k Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:27
        Podasz źródło tej wiekopomnej myśli, jakieś badania?
        • berdebul Re: O kobietach będzie 15.01.25, 13:05
          To są badania z lat 80 pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7189893/
      • nowel1 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:27
        primula.alpicola napisała:


        > A jednak ogromna większość zabojstw popełnianych przez kobiety ma miejsce w cza
        > sie pms🤷‍♀️

        To bardzo ciekawe. Gdzie znajdę takie statystyki?
        • primula.alpicola Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:28
          Nie podam, pojęcia nie mam gdzie i kiedy o tym czytałam🤷‍♀️
          • ib_k Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:31
            No to nie powtarzaj bzdurnych i szkodliwych teksów
            • nowel1 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 13:37
              Z ust mi to wyjęłaś.
        • wapaha Re: O kobietach będzie 15.01.25, 19:32
          nowel1 napisała:

          > primula.alpicola napisała:
          >
          >
          > > A jednak ogromna większość zabojstw popełnianych przez kobiety ma miejsce
          > w cza
          > > sie pms🤷‍♀️
          >
          > To bardzo ciekawe. Gdzie znajdę takie statystyki?

          np. tutaj autorka powołuje się na kilka badań

          rebus.us.edu.pl/bitstream/20.500.12128/2489/1/Dabrowska_Wnuk_Biopsychospoleczne_aspekty_cyklicznej_zmiennosci.pdf
      • z_lasu Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:24
        Biorąc pod uwagę, że ogromna większość zabojstw popełniana jest jednak przez mężczyzn, to należy w tego wnioskować, że mężczyźni częściej mają pms?
        • primula.alpicola Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:44
          Nie, oni mają testosteron, a ten nie sprzyja stabilności🤪
    • ga-ti Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:23
      Jestem miekonsekwentna, bo konsekwencja wymaga dużo ode mnie, a ja jestem leniwa i mi się nie chce aż tak bardzo. Nie ma związku z dniem cyklu.
      Przed okresem jestem drażliwa, więcej bzdur mnie wkurza, ale zdaję sobie z tego sprawę i jeśli muszę to panuję nad tym.
      • karyna-z-radzymina Re: O kobietach będzie 15.01.25, 17:36
        ga-ti napisała:

        > Jestem miekonsekwentna, bo konsekwencja wymaga dużo ode mnie, a ja jestem leniw
        > a i mi się nie chce aż tak bardzo. Nie ma związku z dniem cyklu.


        Miałam coś podobnego napisać ale mnie wyręczyłaś, dziekuje i polecam się na przyszlosc
    • helka.na.zakrecie Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:24
      Mało to niestabilnych facetów?
      • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:26
        Konkrety poproszę.

        Kto jest bardziej niestabilny/niekonsekwentny:
        a) kobiety
        b) mężczyźni
        c) to w ogóle nie zależy od płci
        • taje Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:30
          (c)
        • turzyca Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:15
          Uwzględniając liczbę przestępstw "spontanicznych" - pobić, zabójstw, gwałtów - oraz durnych wypadków z cyklu "potrzymaj mi piwo", to zdecydowanie mniej stabilni są mężczyźni.
          Tylko oni tę niestabilność emocjonalną ukrywają pod etykietką gniewu. Albo honoru. Albo innej bzdury.
          • paskudek1 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:52
            turzyca napisała:

            > Uwzględniając liczbę przestępstw "spontanicznych" - pobić, zabójstw, gwałtów -
            > oraz durnych wypadków z cyklu "potrzymaj mi piwo", to zdecydowanie mniej stabil
            > ni są mężczyźni.
            > Tylko oni tę niestabilność emocjonalną ukrywają pod etykietką gniewu. Albo hono
            > ru. Albo innej bzdury.
            >
            No i u nich to są zawsze "ważne powody" a baba, wiadomo, czepia się bo jej dawno nikt nie wyru...ał porządnie.
        • wapaha Re: O kobietach będzie 15.01.25, 19:31
          piataziuta napisała:

          > Konkrety poproszę.
          >
          > Kto jest bardziej niestabilny/niekonsekwentny:
          > a) kobiety
          > b) mężczyźni
          > c) to w ogóle nie zależy od płci

          o, widzę że zagadnienie ewoluuje suspicious

          prosze o dodanie punktu d ) wink
          a) występująca w jakimś % niestabilnośc/niekonsekwencja kobiet nie oznacza niestabilności mężczyzn
          • memphis90 Re: O kobietach będzie 16.01.25, 09:48
            Punkt d stanowi wyjaśnienie/uzupełnienie punktu C przecież...
    • koko8 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:29
      Myślimy, że jest to seksistowska bzdura.
      • bene_gesserit Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:03
        ...otóż. Nie ma o czym dyskutować. Koleżanka - autorka cytatu z tych mniej ogarniętych intelektualnie najwyraźniej.
    • anka_one_and_only Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:30
      Masz dziś wolne od pracy Ziucia?
      • ewka.n Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:42
        Może ma pms-a. Nawet jeśli nie takiego, aby samej zabijać, to chociaż jakaś jatka... wink
        • anka_one_and_only Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:49
          Nie no, ja tak z ciekawości pytam. Ja mam przerwę, długą bo jak mi się zejdzie w czasie że właśnie kolejna ciężarówka podjeżdża, to zanim otworzą plandekę to mi sie akurat zaczyna przerwa smile
          • ewka.n Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:29
            Miałam kiedyś znajomą chyba z twojej/pokrewnej branży, która opowiadała mi takie ciekawe historyjki z pracy:
            Piątek, godzina 15:55 szykuje się do wyjścia a tu dzwoni kierowca ciężarówki, że skończyło mu się paliwo, więc musiał się zatrzymać na poboczu autostrady. Wziął kanister i poszedł do mijanej dopiero co stacji benzynowej. Ta po drugiej stronie drogi była bliżej, ale gdy przeskakiwał przez barierki to się potknął i klucze od samochodu wpadły mu w dziurę miedzy jezdniami, które okazały się estakadami. On sam się przewrócił i chyba skręcił kostkę, bo nie może wstać i leży na poboczu. A tu zimno i zaczyna się ściemniać, bo to grudzień, więc on prosi o pomoc, zwłaszcza że nie zna miejscowego języka...
            • kamin Re: O kobietach będzie 15.01.25, 14:38
              o jezu...
              • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 17:30
                też na mnie to zrobiło wrażenie...
            • tania.dorada Re: O kobietach będzie 16.01.25, 12:53
              I był jakiś ciąg dalszy????
      • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:58
        No co ty.
        Dlaczego pytasz?
    • sylwiastka Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:30
      Kazdy czlowiek ma hormony i to wiele rodzajow. Sa tez neuroprzekazniki w ciele. Kazdy podlega wahaniom nastroju, cyklicznym zmianom.
      Uwazam za niesprawiedliwe przypisywanie tego tylko kobietom.
      Jestem dosc stabilna i piekielnie konserwatywna gdy mam motywacje wewnetrzna oraz widze w zachowaniach wielu ludzi w tym mezczyzn poklady niestabilnosci i niekonsekwencji i impusywnosci. To osobnicze.

      Najgorzej widac to na przykladzie osob regulujacych nastroj uzywkami, uzaleznionych. Przy tym hormony to pikus.
    • homohominilupus Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:45
      Zakładałam kiedys wątek zainspirowana reelem z IG kiedy babka każe się facetowi pakować i wynosić, bo PMS ma. No więc jest to szkodliwe, takie treści.
      Potrafię się kontrolować, fakt że w PMS więcej mnie wkoorwia ale no bez przesady.
    • figa_z_makiem99 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:48
      Brzmi zupełnie jak "każdy facet jest mądry, stabilny psychicznie i konsekwentny". Kiedyś kobiety ze starszego pokolenia mawiały "dziewczynki nie mają zdolności matematycznych", a to g.... prawda, bo uczyłam się lepiej od chłopców i przepisywali też ode mnie wypracowania, jeden za to nosił mi plecak do domu wink Ludzie są różni bez względu na płeć. Wmawianie dzieciom takich pierdół jest szkodliwe, jestem narcystyczna i zawsze miałam wywalone, ale u niektórych może zabić poczucie wartości.
      • tania.dorada Re: O kobietach będzie 16.01.25, 12:55
        No ba, jeszcze całkiem niedawno (w skali firmy, czyli jakieś ostatnie 20-30 lat, nie ze miesiąc temu) całkiem na poważnie padł argument że kobiety nie mogą być papieżami bo to odpowiedzialna robota a one mają PMS. Jakoś nikt nie zauważył, że papieże na ogół zaczynają karierę po 60…
    • alpepe Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:50
      Ta, faceci są konsekwentni i stabilni, aha.
      • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 11:57
        Czyli?

        Kto jest bardziej niestabilny/niekonsekwentny:
        a) kobiety
        b) mężczyźni
        c) to w ogóle nie zależy od płci
        • alpepe Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:12
          c
        • tania.dorada Re: O kobietach będzie 16.01.25, 12:57
          Ale ty sobie jaja robisz czy co? Wszyscy bywają niestabilni, tyle, że u kobiet to bywa bardziej przewidywalne więc łatwiej im wytknąć powody.
    • gr.uu Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:08
      1. Wszyscy ludzie mają układ hormonalny
      2. Stabilność nie zależy od płci
      3. Jakby mężczyźni byli tacy stabilni nie przodowaliby w statystykach nałogów, samobójstw, przestępstw i wykroczeń - przy czym nie mam na myśli skrupulatnie zaplanowanego przekrętu finansowego tylko zadźganie kumpla od kieliszka albo rozwalenie wiaty przystankowej - czy tak się zachowują ludzie stabilni?
      4. Konsekwencja jest przereklamowana - najważniejsza rzecz, jaką zrozumiałam jako dojrzała osoba choć wdrożenie w życie tej wiedzy jest dla mnie trudne
      5. Nie mam fanaberii i nie księżniczkuję, kwestia osobowości i wychowania
      • homohominilupus Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:12
        O, ksiezniczkowanie, właśnie.
        Nigdy tego nie robię, czasem nawet chciałabym ale ni huhu nie potrafię.
        A drażnią mnie takie dziunie koszmarnie.
        • hanusinamama Re: O kobietach będzie 15.01.25, 13:14
          Bo to jest zwyczajnie infantylne.
    • lauren6 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:13
      A faceci to niby są stabilni i konsekwencji? Już wolę kobiece hormony, niż testosteron uderzający do łbów młodych, agresywnych sebixów.
      • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:14
        To którą opcję byś wybrała?

        Kto jest bardziej niestabilny/niekonsekwentny:
        a) kobiety
        b) mężczyźni
        c) to w ogóle nie zależy od płci
        • triismegistos Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:29
          Nie wydaje ci się, że statystyki przestepstw, wybryków chuligańskich, zadłużenia i uzależnień będą bardziej wiarygodne niż sonda na ematce?
          • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:47
            Czyli jednak bardziej niestabilni/niekonsekwentni są mężczyźni?

            Mnie nie interesują statystyki. Mam swoje zdanie, uważam zasadniczo, że c).

            Uważam, że niektóre kobiety - między innymi moja matka - wykorzystują, że mogą pohisteryzować, albo porobić fanaberie, że im wolno, bo są kobietami - a jak ich partner tego nie wytrzymuje, to jest "niemęski" (przemoc).

            Uważam też, że to patriarchat i seksizm. Bo skoro "kobieta jest niekonsekwentna/niestabilna i jest to niezależne od niej, bo hormony", to ta bardziej stabilna i konsekwentna część społeczności powinna za nią na wszelki wypadek decydować i najlepiej zabrać prawa wyborcze - bo co jeśli przed wyborami będzie przed okresem.

            A wątek jest po to, żeby rozpoznać obecne klimaty. Tak się ostatnio odcięłam społecznie, że z ciekawości zaczęłam się zastanawiać, ile jeszcze osób myśli podobnie jak koleżanka.
            • tania.dorada Re: O kobietach będzie 16.01.25, 12:59
              Ależ oczywiście że wiele kobiet wykorzystuje ten mit, bo stawia się im nierealistyczne wymagania więc jak mają PMS/okres to sobie niektóre rzeczy odpuszczają i mają na to zielone światło od otoczenia. No ale to nie jest wpływ hormonów tylko standardów i narzuconych ról.
        • jdylag75 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:46
          A jak podejmuję decyzję (pan się cieszy), a następnie dostaję nowe istotne informację i decyzję zmieniam (pan ma wqurwa) to kto jest niestabilny?
          • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:49
            Tu podchwytliwe mogą być te "istotne informacje". Dla kogo istotne?
            • jdylag75 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:51
              Istotne w zakresie podjecia decyzji, na przykład dostałam dowody, ze pan skłamał w przedmiotowej sprawie - czy listotne i dla mnie i dla niego.
              • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:55
                Pozwoliłaś zabrać wasze dziecko, które jest pod twoją opieką, na weekend, ale się okazało, że pan pali marihuanę, choć twierdzi, że nie pali od dwóch miesięcy, ale sąsiadka widziała, że pali. Więc nie pozwoliłaś jednak zabrać dziecka na weekend, a pan się wkooorvil?
                • jdylag75 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 13:01
                  wysyłał mi faktury za swoje usługi zawierajace w jego "uczciwym" twierdzeniu refakture kosztu, tiwerdząc że robi to dla mnie, nie dolicz anic, bo z różnych powodów jedziemy na tym samym wózku 9faktycznie tak było) i nie chce nas obciażać, zatem podjełam decyzję, że działamy dalej i zwiększam nakłady (radość) ale nieopatrznie wysłał mi niewłaściwewgo excela o jedną zakłądkę za wiele...
                  Nie wiem czy wierzyłabym sąsiadce widzacej palenie szczerze mówiąc
    • bona.sforza Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:35
      To w ogóle nie zależy od płci.
      Osobowość typu dr Jekyll/Mr Hyde jest zaburzona, nie wiem na ile zależy to od hormonów, ale dotyczy obu płci.
      Bywam niekonsekwentna, nie ma to nic wspólnego z dniem cyklu.
      Umiem zapanować nad swoim pms, co nie zmienia faktu, że bywam wtedy wkurzona albo przybita, ale nie odreagowuje tego na otoczeniu (kwestia socjalizacji).
      Księżniczkowanie/ fanaberie - może i czasem chciałabym zaprezentować, ale nie potrafię - kwestia charakteru.

      Jakbym słyszała moją matkę w młodości: "bo baby to są głupie", "kobieta nie może być księdzem, bo jak by spowiadała z pms?". Ale mamusię uświadomiłam. I dalej niosę krużganek oświaty.
    • nenia1 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:42
      kobiety mają więcej przyzwolenia na okazywanie emocji, że tak powiem "miękkich". Inna sprawa że męskie wrzaski/ darcie japy na meczach z jakiegoś powodu są traktowanie jako naturalnie a kobiecy płacz na reklamach czy filmach jako coś przesadnie emocjonalnego. Sama ulegam poniekąd tym przekonaniom, bo mam "płaczące" kobiety w pracy i wkurza mnie to niemożebnie. Ale może dlatego, że ja pracę traktuję akurat jako miejsce nie na emocje. Kobiety częściej, jak dla mnie przesadnie, analizują emocje, typu - kocha/nie kocha, skrzywił się/nie skrzywił, powiedział do mnie niemiłym głosem, zrobił to czy tamto, ciekawe co myśli itd. itd.
    • thank_you Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:50
      Każdy na swój sposób jest niestabilny, niezależnie od płci - przecież hormony to nie tylko u kobiet ale i u mężczyzn. Zdecydowanie wolę nieszkodliwa labilność u kobiet niż agresję związaną z testosteronem u facetów.

      A ciąża - dwa razy prawie rozstałam się z mężem, tak mnie wk…, za drugim razem od razu wiedział, że jestem w ciąży. Nigdy - poza ciążami - nie odczułam takiej huśtawki, zawsze jak taran do przodu a tu jeb, jeb i nokaut. wink
      • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 12:52
        Osobiście, nie znoszę osób labilnych emocjonalnie.
        • thank_you Re: O kobietach będzie 15.01.25, 13:03
          Ale takie osoby się zdarzają i gdybyś miała okazję stanąć naprzeciw Sebixa z Prażki, wzmocnionego mefedronem a babki chlipiącej z powodu nieudanej randki, to co byś wolała (ewentualnie zmień płeć, agresywna Karyna napędzana testosteronem vs Tanebo?)? tongue_out
          • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 13:15
            Sebiks z prażki na mefedronie podbija mi adrenalinę i zmusza do działania zapewniającego bezpieczeństwo sobie i najbliższym (w różnych sytuacjach już brałam udział - od wyciągnięcia do sebiksa ręki z szerokim uśmiechem, mówiąc "Cześć. Ziuta." - co uratowało kumpla przed pobiciem, po wzięcie aktywnego udziału w bójce, bo bliski nie mógł się wyswobodzić).

            Babka chlipiąca z powodu randki mnie zwyczajnie irytuje. Kiedyś kobieta do mnie powiedziała "Ale pani jest ładna!" "Dziękuję." "Dlaczego mi pani nie powiedziała tego samego!?"
            ...chyba lepiej sobie radzę jednak z sebiksami. :p
            • kk345 Re: O kobietach będzie 16.01.25, 09:44
              Powiało klimacikiem pick me girl...
            • thank_you Re: O kobietach będzie 16.01.25, 10:52
              Statystycznie rzecz biorąc, kobiety są mniej groźne i płaczącego CZŁOWIEKA (niezależnie od płci) zawsze mogę ominąć, tak atakujący agresor jednak może przywalić.
              Mam dzieciaka wchodzącego w okres nastoletni i przysięgam Ci, że codziennie chodzę spać z myślą, żeby przeżył okres dorastania, bo to co robi z chłopakami Testosteron, wykracza poza moje zdolności poznawcze (a moje dziecko jest raczej z tych „grzecznych” i odpowiedzialnych…).

              Nigdy żadna babka nie wygrażała mi łapami (np. w sytuacjach drogowych), ot, co najwyżej będzie jechała na zderzaku i nie da wyjechać z podporządkowanej, a faceci? Widziałam bojki, kiedyś na Wisłostradzie gość wyskoczył z auta i chciał mi przywalić w szybę, pokazałam mu szybko 112 na telefonie i sobie poszedł. smile

              Nie, dzięki, stawiam na kobiety.
              • primula.alpicola Re: O kobietach będzie 16.01.25, 11:02
                Oczywiście że tak, thank_you.
                Można też spojrzeć na proporcje płci w więzieniach.
    • snakelilith Re: O kobietach będzie 15.01.25, 13:03
      Kobiety mają wahania hormonów i nawet przechodzą menopauzę, co jest pewną rewolucją, bo organizm nagle musi sobie radzić z zupełnie inną sytuacją. I właśnie, kobiety radzą sobie i żyją, nawet dłużej od facetów, co moim zdaniem świadczy o tym, że mamy lepsze mechanizmy dostosowawcze do zmiennych warunków, być może uwarunkowane genetycznie.
      Tą elastyczność, uważam za zaletę, a nie wadę. Już same stwierdzenie, że niestabilność czy tam brak konsekwencji, jest czynnikiem negatywnym, uważam za seksizm wymyślony przez facetów do racjonalizowania tępej głupoty i ślepego uporu brnięcia w sytuacje, które są tak właściwie stracone i wymagałyby refleksji oraz szybkiej zmiany strategii, nawet na podstawie intuitywnej oceny, która zwykle wcale nie jest zła. Być może to drugie, także dzięki hormonom, potrafimy właśnie lepiej.
      • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 13:30
        "Niestabilność i niekonsekwencja " padło w kontekście tego, że hipotetycznie, przez większość czasu jestem osobą rozsądną, wydającą tylko wyważone, neutralne opinie, a nagle mi się coś odkleja i zaczynam się wypowiadać się w sposób totalnie stronniczy, dyktowany głównie emocjami.



        • lauren6 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 14:11
          > neutralne opinie, a nagle mi się coś odkleja i zaczynam się wypowiadać się w sposób totalnie stronniczy, dyktowany głównie emocjami.

          Poczytaj na plotku o Marcinkiewiczu
        • gr.uu Re: O kobietach będzie 15.01.25, 14:27
          A to fakt, mężczyźni są konsekwentni i bzdurzą cały czas tak samo, na przykład taki JKM
          • memphis90 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 17:36
            Nie, czasami jednak zasypia i chrapie w mikrofon, zamiast gadać bzdury.
    • madami Re: O kobietach będzie 15.01.25, 14:17
      Oczywiście, że hormony na nas wpływają i faktycznie targają nami rózne emocje nie wiadomo skąd - choć jak się przekonałam można je wyciszyć chocby suplementacją ( polecam omegę 3 +B6 - kiedyś skaerżyłam się mojej endo na PMS i poleciła mi ten zestaw w drugiej połowie cyklu i faktycznie pomaga!) ale mamy wpływ na nasze głowy, jak postrzegamy siebie, innych i świat zależy od nas i naszej pracy nad sobą.

      Widzę też urabianie społeczne - choćby widać to na emamie i milion pytań " dziewczyny powiedzcie mi czy mam się bać/ panikować" - po prostu wiele osób ma wizję kobiecości jako emocjonalnej huśtawki i ile w tym jest kreacji i dostosowania się do wymagań społecznych? Bo kobieta spokojna, logiczna i opanowana jest uznawana za dziwną, zimną sukę i takie tam.
    • pepsi.only Re: O kobietach będzie 15.01.25, 14:20
      To co powiesz na ludzi z diagnozą ADHD
      (Co jest niezależne od plci), z ich hiperfocusami poprzeplatanymi z okresami prokrastynacji, i sprawami które okresowo ich przerastają.
      To dopiero niestabilność.
    • kamin Re: O kobietach będzie 15.01.25, 14:34
      Mężczyźni też mają hormony. I to w większym stopniu predysponujące do impulsywnych, ryzykownych zachowań.
    • memphis90 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 17:35
      Patrząc na to, ilu panów nie umie utrzymać pytonga w portkach albo pozwala się „ponosić nerwom”, kiedy to zwyczajnie muszą przywalić kobiecie albo wdać się w bójkę - to doprawdy to chyba nie kobiety mają problem z rządami hormonów…
      • karyna-z-radzymina Re: O kobietach będzie 15.01.25, 17:39
        Kobiety nie wyciągają pytonga tylko zaczynają płakać w magazynku, dawno temu po ulicach chodzili zboczency, raz czy dwa razy widziałam, nie wiem sama co wole - zobaczyć pytania w parku czy otworzyć drzwi i wpaść na zapłakaną w kanciapie
        • nick_z_desperacji2 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 17:50
          Jakoś bezpieczniej czułabym się przy zapłakanej kobiecie, niż przy mężczyźnie, któremu się właśnie zachciało, a z utrzymaniem spodni na doopie ma problem.
          • karyna-z-radzymina Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:02
            Ja pamiętam tych biednych dziwaków z parków, biegało się za nimi i krzyczało jakieś rymowanki "panie zboku, co masz w kroku" itp. No oni nieszkodliwi byli
            • memphis90 Re: O kobietach będzie 16.01.25, 09:52
              Biegałaś za obcymi mężczyznami po parku domagając się pokazania ci ich narządów płciowych...? No, teraz się nie dziwię, że w wątku o gwałtach uporczywie bronisz agresora, skoro sama masz ewidentną skłonność do popełniania nadużyć seksualnych...
      • riki_i Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:25
        memphis90 napisała:

        > Patrząc na to, ilu panów nie umie utrzymać pytonga w portkach

        Są takie panie, które właśnie tego oczekują. Zaburzone. Gdybym sam nie przeżył, to bym w to nie uwierzył.

        albo pozwala się
        > „ponosić nerwom”, kiedy to zwyczajnie muszą przywalić kobiecie

        Mam takiego jednego znajomego. Kobita mu zapodała mega histerię z jakiegoś tam powodu jak wrócił z roboty, no to -wedle jego słów- przywalił jej centralnie w twarz i , znów jego słowa, pomogło natychmiast. Zszokowana natychmiast zamilkła i już się nie odzywała. Był bardzo dumny z siebie. Innym razem jednakowoż zanim zdążył przywalić dostał rowerem, którym w niego rzuciła, po czym jakimiś innymi ciężkimi przedmiotami, co spowodowało wizytę ochrony z recepcji (mieszkanie w apartamentowcu). Para jest ze sobą do dzisiaj i ponoć uważają się za zgodne i udane małżeństwo. Co kto lubi... 😉

        albo wdać się w
        > bójkę - to doprawdy to chyba nie kobiety mają problem z rządami hormonów…

        Kobiety też bywają agresywne i lecą z łapami, vide artystka Doda i Aga Woźniak-Starak- sytuacja w kiblu.
        • piataziuta Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:33
          >> Patrząc na to, ilu panów nie umie utrzymać pytonga w portkach

          >Są takie panie, które właśnie tego oczekują. Zaburzone. Gdybym sam nie przeżył, to bym w to nie uwierzył.


          Ojp. Dwudziesty pierwszy wiek, a dziaders jawnie promuje kulturę gwałtu.
          GDZIE JEST MODERACJA???
          • riki_i Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:46
            Moderacja ma zakwestionować zjawisko nimfomanii i borderline? O co ci chodzi?
            • angazetka Re: O kobietach będzie 16.01.25, 00:30
              Nie, wykasować wpisy uważające, że wykorzystanie osoby zaburzonej jest ok.
              • riki_i Re: O kobietach będzie 16.01.25, 01:43
                angazetka napisała:

                > Nie, wykasować wpisy uważające, że wykorzystanie osoby zaburzonej jest ok.

                A ktoś tak twierdzi? Btw co byś proponowała zrobić z osobą, która wszystkim facetom na pierwszej randce proponuje szybki seks w kiblu? Zamknąć przymusowo w psychuszce? (bo ona uważała, że jest najnormalniejsza pod słońcem).
                • memphis90 Re: O kobietach będzie 16.01.25, 09:56
                  W którym universum świadome i dobrowolne (już nie wchodząc w seksoholizm czy inne zaburzenia i kwestię wykorzystywania osób zaburzonych) proponowanie mężczyznom szybiego seksu w kiblu jest tożsame z gwałtem na kobietach, które sobie tego seksu absolutnie nie życzą...?
                • angazetka Re: O kobietach będzie 16.01.25, 20:43
                  Odmawiać seksu z nią? Wiem, dla ciebie niewykonalne.
        • snakelilith Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:34
          riki_i napisał:


          > Są takie panie, które właśnie tego oczekują. Zaburzone. Gdybym sam nie przeżył,
          > to bym w to nie uwierzył.


          Błagam, nie reagujcie na te farmazony, bo jak kolejny wątek będzie o tym samym, to autentycznie rzygnę.
          • primula.alpicola Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:42
            snakelilith napisała:

            > riki_i napisał:
            >
            >
            > > Są takie panie, które właśnie tego oczekują. Zaburzone. Gdybym sam nie pr
            > zeżył,
            > > to bym w to nie uwierzył.
            >
            >
            > Błagam, nie reagujcie na te farmazony, bo jak kolejny wątek będzie o tym samym,
            > to autentycznie rzygnę.

            Ja już rzygnęłam, przez tego kumpla co tak skutecznie leczy histerię.
            • riki_i Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:50
              No nie leczył skutecznie, skoro potem oberwał ciężkimi przedmiotami.
            • karyna-z-radzymina Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:50
              Mnie zaciekawił rzut rowerem, to musiała być Thea
              • riki_i Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:51
                Pan napakowany, to trzeba było rzucić czymś ciężkim. Ale że dała radę, to ja też podziwiam.
        • karyna-z-radzymina Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:40
          riki_i napisał:

          > memphis90 napisała:
          >
          > > Patrząc na to, ilu panów nie umie utrzymać pytonga w portkach
          >
          > Są takie panie, które właśnie tego oczekują. Zaburzone. Gdybym sam nie przeżył,
          > to bym w to nie uwierzył.
          >

          Co to takiego było...?

          • riki_i Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:48
            karyna-z-radzymina napisała:

            > Co to takiego było...?

            No każdemu na pierwszej randce proponowała od razu seks w kiblu, a jak odpowiednio nie zareagował to oznajmiała, że jest niemęski i natychmiast traciła zainteresowanie.
            • riki_i Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:49
              Ps. Zgadaliśmy się potem w kilku.przeszlych absztyfikantów tej pani i odkryliśmy, że każdemu fundowała dokładnie to samo.
              • primula.alpicola Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:51
                riki_i napisał:

                > Ps. Zgadaliśmy się potem w kilku.przeszlych absztyfikantów tej pani i odkryliśm
                > y, że każdemu fundowała dokładnie to samo.

                Boże dlaczego mężczyźni są tak niedyskretni😩
              • karyna-z-radzymina Re: O kobietach będzie 15.01.25, 18:53
                Łeeee nuda, myślałam że dopadała do rozporka i dawała się przy tym ponosić nerwom. To by była spektakularna mieszanka
                • riki_i Re: O kobietach będzie 15.01.25, 19:36
                  karyna-z-radzymina napisała:

                  > Łeeee nuda, myślałam że dopadała do rozporka i dawała się przy tym ponosić nerw
                  > om. To by była spektakularna mieszanka

                  Taką znałem tylko jedną, jeszcze na studiach. Coś niesamowitego. Zaczajała się na mężczyzn i atakowała znienacka z doskoku. W tamtych czasach wykładowcy chodzili ze studentami na zajęciach do okolicznych knajp. Była taka jedna knajpa artystyczna, do której wjeżdżało się windą. Niewiele starszy ode mnie kolega wykładowca chciał być dżentelmenem i po tzw. "zajęciach knajpianych" wypuszczał po kawałku grupę do owej windy, żeby sobie zjechali na dół. Pani zaczaiła się za filarem , poczekała aż wszyscy zjadą i zostanie sam pan wykładowca, po czym hycnęła za nim do tej windy, zatrzymała ją między piętrami i dopadła do jego rozporka. On mówił, że jakoś jej uciekł, nie wiem jak było, w każdym razie później na sam widok tej pani spieprzał aż się kurzyło. Po studiach zrobiła ona potem sporą "karierę" w ABW, była też ponoć kochanką pewnego bardzo znanego pana z kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy. Zadowolona jesteś Karynko z tej opowieści?
                  • karyna-z-radzymina Re: O kobietach będzie 15.01.25, 20:02
                    Wspaniała jest, o takie historie warto zapytywać, zawsze to jakieś nowe rzeczy do opowiadania na grilla będą! Bardzo dziękuję Riki. A jak się zatrzymuje windę między piętrami?
                    • riki_i Re: O kobietach będzie 15.01.25, 20:05
                      Normalnie. Wciskasz przycisk "stop". Nie wiem jak jest teraz, ale w windach starego typu zawsze był taki przycisk u góry z prawej strony. A to była starożytna winda, taka z ręcznie zamykanymi podwójnymi wewnętrznymi drzwiami.
                      • karyna-z-radzymina Re: O kobietach będzie 15.01.25, 20:47
                        Starożytna to była dawno temu w Łodzi chyba, taka ze jechało się powolutku a drzwi nie było wcale i trzeba było wyskakiwać bez zatrzymywania. Tam to ciężko o szarpanie rozporkow
            • memphis90 Re: O kobietach będzie 16.01.25, 09:57
              Czyli wystarczyło odmówić.
    • beataj1 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 17:37
      Bywam niekonsekwentna i niestabilna bo jestem człowiekiem. Czlowieki tak maja.

      Ktoś kto twierdzi że kobiety są emocjonalne powinien popatrzeć na facetow gdy ich drużyna pilkokopania albo innego rzucania przegrywa.
      To jest dopiero pokaż stoicyzmu.
    • nick_z_desperacji2 Re: O kobietach będzie 15.01.25, 17:52
      Ważne i wymagające stanowiska wymagają też umiejętności dostosowania się do zmiennych warunków. Ośli upór, bo duma nie pozwala przyznać się do błędu, nie jest konsekwencją.
    • wapaha Re: O kobietach będzie 15.01.25, 19:29
      piataziuta napisała:

      > "Każda kobieta jest niekonsekwentna i niestabilna w jakimś %, bo hormony." - pa
      > dło przy wymianie ploteczek z koleżanką.
      >
      > Potwierdzacie czy zaprzeczacie?

      wg badań 75% kobiet doświadcza pms a bodajże ok 6 % PMDD
      >
      > Bywacie niestabilne/niekonsekwentne w sposób, którego nie jesteście w stanie po
      > hamować, nawet gdybyście chciały*? Na co dzień dr Jekyll, przed okresem mr Hyde
      > ?

      aż tak to nie bywam- za bardzo kocham swoich bliskich suspicious
      >
      > Czy może bywacie niestabilne i niekonsekwentne - bo macie taką możliwość - w ko
      > ńcu jesteście kobietami, coś się należy czasem od życia, więc można sobie czase
      > m pozwolić na fanaberie i księżniczkowanie - ale gdybyście chciały, to byście n
      > ie były.
      nie "wykorzystuję" faktu, że jestem kobietą
      no
      może czasami tongue_out suspicious
      >
      > I czy jeżeli kobiety faktycznie byłyby niekonsekwentne i niestabilne z natury,
      > to czy nie oznaczałoby to, że nie powinny obejmować żadnych poważnych, wymagają
      > cych stoickiej rzeczowości, stanowisk?

      ke ?
      PMS/PMDD nie określają osobowości i kompetencji przeciez
      >
      > Dla koleżanki pytam. :p
      >
      >
      fajny artykuł, konkretnie nt zmienności kobiety vs pms
      rebus.us.edu.pl/bitstream/20.500.12128/2489/1/Dabrowska_Wnuk_Biopsychospoleczne_aspekty_cyklicznej_zmiennosci.pdf

      • piataziuta Re: O kobietach będzie 16.01.25, 10:44
        Literatury udowadniającej, że kobieta jest zmienna bo hormony, że kobieta jest stworzona do opiekowania się dzieckiem, a mężczyzna do opiekowania się kobietą, jest dużo, dużo więcej.
        Dwadzieścia lat temu korzystałam z takich źródeł, bo taki sobie wybrałam temat na maturę ustną z polskiego. Już wtedy mój profesor od polskiego (a był wtedy koło 70tki) bardzo mądry człowiek, bardzo dobry nauczyciel i metodysta, zapytał, czy nie przeszkadza mi, że źródła z których korzystam i które cytuję, są uważane przez wiele współczesnych kobiet za seksistowskie i patriarchalne.
        Powiedziałam, że "nie", tylko dlatego, że gdybym powiedziała "tak" musiałbym napisać ją od nowa. wink
        • paskudek1 Re: O kobietach będzie 16.01.25, 10:49
          No ale te źródła są seksistowskie.
          • piataziuta Re: O kobietach będzie 16.01.25, 10:58
            Ja to wiem. Wapaha nie wie. :p
            • wapaha Re: O kobietach będzie 16.01.25, 17:13
              och, wiele współczesnych kobiet wyraża opinie na wiele różnych tematów, w różnych obszarach -szanuję,. poczytam, mogę pogadać
              nawet o tym, że matka natura dyskryminuje suspicious
              wszystkiemu bowiem można dać taką łatkę - a samo słowo jakby nabrało ostatnimi czasu zarówno koloru jak i rozmachu

              seksizm - uprzedzenie lub dyskryminacja ze względu na płeć Seksizm na ogół wiąże się z ideologią, która zakłada, że jedna płeć jest gorsza od drugiej

              jeżeli teksty naukowe, medyczne uznawane są za seksistowskie bo oparte na seksistowskich źródłach (z dziedziny medycyny) to chętnie zapoznałabym się z tekstami nieseksistowskimi i ich źródłami a zwłaszcza przedstawieniem tematu nt hormonów i neurobiologii

    • ichi51e Re: O kobietach będzie 15.01.25, 19:42
      Takie pieprzenie jak twierdzenie że facetom popęd rozum odbiera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka