Dodaj do ulubionych

Co z takim spadkiem? Mieszkanie

23.01.25, 23:18
Przedmiotem spadku jest mieszkanie, jedna osobą w nim mieszka, 2 innych spadkobiercow chcialoby je sprzedac lub wynajac, pierwsza nic sobie z tego nie robi i straszy, ze pociagnie do zaplaty podatku ( czesc czynszu) za 10 lat jak mieszkala sama w mieszkaniu i placila czynsz.

Mieszkanie jest w dobrym stanie i lokalizacji idealnej pod wynajem.

Co z tym zrobic? Jak podejdzie do tego sad w sprawie o dzial spadku?
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 23.01.25, 23:39
      Dwaj spadkobiercy mogą porozmawiać z tym upartym o utraconych dochodach za czas, kiedy mieszkanie można było wynająć i o korzyści, jaka zyskał uparty użytkując w całości przez 10 lat mieszkanie, nie będące jego wyłączną własnością.
      • 3-mamuska Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 00:10
        kk345 napisała:

        > Dwaj spadkobiercy mogą porozmawiać z tym upartym o utraconych dochodach za czas
        > , kiedy mieszkanie można było wynająć i o korzyści, jaka zyskał uparty użytkują
        > c w całości przez 10 lat mieszkanie, nie będące jego wyłączną własnością.

        No nie widomo z jakiego powodu nie bylo wynajmowane przez okres 10 lat.
        Czy to była wina zamieszkania uparciucha czy z innego powodu.
        • kk345 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 08:40
          Niezależnie od powodu mieszkał i nie musiał ponosić kosztów najmu innego, czyli odniósł wymierną korzyść. niech nie kozaczy
          • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:13
            >Niezależnie od powodu mieszkał i nie musiał ponosić kosztów najmu innego, czyli odniósł wymierną >korzyść. niech nie kozaczy

            no niekoniecznie. Albowiem to on dbał o mieszkanie, bieżącą konserwację, dokonywał napraw, itd itp. Spadkobiercy nie ponosili żadnych kosztów utrzymania mieszkania i nie chodzi tylko o czynsz.
            A 10 lat to nie jest mało, nawet dla mieszkania.
            Mieszkanie to nie tylko ściany (budynku).
            Tak więc obecna wartość mieszkania może być wyższa także dlatego, że mieszkający o nie dbał i wkładał w nie swoje pieniądze.
            • iwoniaw Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:47
              No tylko że nie. Przejrzyj sobie oferty na rynku wtórnym i zobacz, czy róznia się ceną lokale w zależnosci od tego, czy mają nowe kafelki w łazience i odmalowane sciany, czy nie.
              W ustalaniu ceny mieszkania liczy się lokalizacja, stan techniczny budynku i lokalizacja. No i jeszcze lokalizacja.

              A korzystanie z mieszkania przez 10 lat bez oplat dlq wspólwlascicieli da sie tak samo wycenic jak zalegle partycypacje w czynszu i podatkach, wiec zeby sie ten zamieszkujacy jeszcze nie zdziwił, skoro juz podnosi ten wątek...
              • arwena_111 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:44
                Jeżeli są tam np 3 pokoje i dana osoba korzystała tylko z jednego - to miała prawo - z łazienki i kuchni - ma prawo korzystać każdy współwłaściciel/współlokator.
                Poza tym teraz to chyba mogliby pozwać tylko o 6 lat wstecz a nie 10.
                • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:52
                  No miala prawo, czyli spadkobiorca ma mieszkac cale zycie w pokoiku z dziecinstwa i placic czynsz na odziedziczana 1/3? Ta jrdns osoba nie chciaal zgodzic sie ani na sprzedsz ani na wynajem ( nawet pokoju jednego) bo nie chce mieszkac z obcymi
                  • arwena_111 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 10:02
                    No to podział sądowy nieruchomości i wymuszona sprzedaż. To się często mało opłaca - komornik swoje bierze ( wcale nie mało ) - licytacja pierwsza jest chyba od ok 75% wartości, kolejna- jeszcze mniej. A nieruchomość z lokatorem - jeszcze mniej warta jest.
                    I tak - jako właściciel ma obowiązek płacenia 1/3 czynszu, podatku od nieruchomości itd.
                    • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 11:13
                      Ale czynsz to w duzej mierze oplaty od mieszkania w nim, a 2 pozostale osoby w nim nie mieszkaly i zuzywaly wody i ciepla.. poza tym nie mialy mozliwosci zarzadzania ta nieruchomością tak aby nie byla kosztem, bo ta osoba nie godzila sie na wynajem nawet jednego pokoju.
                      • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 11:15
                        Na dodatek prze, pare lat mieszkala z partnerem.. i pozostale dwid osoby maja lozyc na ich czynsz?
                        • arwena_111 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 11:26
                          Tak - takie jest prawo własności - ponosisz koszty zgodnie ze swoim udziałem.
                          Trzeba było iść do sądu o zniesienie współwłasności 9 lat temu.
                          Jest takie powiedzenie oddające idealnie sytuacje - nieznajomość prawa kosztuje.
                      • arwena_111 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 11:24
                        Nie - mylisz dwie sprawy -
                        - czynsz administracyjny - koszty ponoszone niezależnie od tego czy ktoś mieszka czy nie.
                        - media - liczone od zużycia.
                        Za to drugie, możesz żądać zwrotu w całości - ale od tego co mieszka, a nie wspólnoty/spółdzielni.
                        Do Wspólnoty/Spółdzielni trzeba zapłacić wszystko - jak się rozliczacie - wasza sprawa.
            • wiesbaden Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:00
              Przykro, że cię rozczaruję: mieszkanie zadbane bądź niezadbane ma podobną wartość. Kupujący na ogół zamawia kontener i urządza mieszkanie po swojemu, dla niego korzystniej, jak ono jest do remontu. Przede wszystkim liczy się lokalizacja, lokalizacją, lokalizacją i co najwyżej stan techniczy i architektura budynku.
              • kachaa17 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:14
                Nieprawda, ja np. szukałam mieszkania tylko do odświeżenia bo nie chciałam się bawić w remonty. Jak patrzę po mieszkaniach w okolicy to tańsze są mieszkania do remontu niż takie do zamieszkania. Ja zresztą też kupiłam do remontu bo akurat to mi podpasowalo ale było za to tańsze.
            • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:21
              A coz takiego sie dzieje w mieszkaniu przez 10 lat, co nie wynika ze zuzycia z powodu zamieszkania? Co robil tym scianom aby bylo im dobrze, mozesz rozwinac?
    • koronka2012 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 23.01.25, 23:41
      Zdaje się że roszczenia się przedawniają, nie można domagać się tak daleko wstecz jeśli wcześniej się nie upominała. Do tego osoba korzystała z całego mieszkania więc trudno żeby nie płaciła rachunków.
      No bez przesady…
      tak czy inaczej trzeba iść do sądu z wnioskiem o dział spadku, nie ma co czekać
      • 3-mamuska Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 00:12
        koronka2012 napisała:

        > Zdaje się że roszczenia się przedawniają, nie można domagać się tak daleko wste
        > cz jeśli wcześniej się nie upominała. Do tego osoba korzystała z całego mieszka
        > nia więc trudno żeby nie płaciła rachunków.
        > No bez przesady…
        > tak czy inaczej trzeba iść do sądu z wnioskiem o dział spadku, nie ma co czeka
        > ć


        No jak dziedziczysz cos to placisz za to rachunki. O ile o gaz prad mozna sie "klocić" to czynsz trzeba placić , nawet jak sie nie mieszka. Choc i media sie jakies palci minimum. I moze nawet remonty.
        • wiesbaden Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:03
          Nie trzeba płacić za media, jeśli się zgłosi wyłączenie z sieci.
          • 3-mamuska Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 17:30
            Moiwsz? Serio nie sadze. Bo grzejniki sa w mieszkaniu.
            Patrz slrawa facwta ktory wycial grzejniki i nie chcial placic bo nie uzywa.
        • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:27
          Przeciez nikt nie bedzie placic czynszu za mieszkanie, w ktorym nie mieszka, ta osoba nie godzila sie na sprzedaz i najem.
          • arwena_111 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:41
            To niech się najpierw zainteresuje prawem. Jest właścicielem - ma obowiązek płacić swoją część. Ale Spółdzielnia/Wspólnota - może ścigać za długi wszystkich - komornik ściągnie z tego co ma kasę.
            • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 10:19
              Jesli jest wlascicielem to tez ma prawo uzyskiwac korzysc z tego mieszkania, a to bylo ograniczone, nie bylo woli najmu mieszkania i dzielenia zyskow czy sprzedazy. Jesli teraz ta osoba nie placi czynszu to co moga zrobic dwie pozstale osoby?
              • arwena_111 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 10:37
                Zapłacić i pozwać o zwrot 1/3.
                I tak czekaliście 10 lat? Jedyne - to podział sądowy. Bo na razie chyba nie ma przypisanego co do kogo należy.
                • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 21:15
                  Czekalismy 10 lat bo ta osoba nie poczuwala sie do niczego, nie chciala splacac, pozoztale oosby nie mialy na splate trzeciej a sad oferuje tylko sprzedaz przez komornika - za czesc rynkowej wartosci. To nie jest pole aby je podzielic latwo a mieszkanie 3 pokojowe.
                • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 26.01.25, 11:16
                  Zanim dostane termin do prawnika czy mozesz mi podpowiedziec czy ta osoba ma prawo nie zgodzic sie na wynajem czesci tego mieszkania - jednego pokoju przy 3? Sama z kolei wprawidzila swojego partnera, czy ppzostali spadkobiercy moga sie nie zgodziccaby tam mieszkala?
    • arabelax Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 23.01.25, 23:49
      A kiedy oni wszyscy zostali spadkobiercami?
      • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 05:41
        10 lat temu, wlasciwie 9
        • arabelax Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 08:08
          I dopiero teraz się obudzili?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 00:44
      A oni wszyscy to mieszkanie odziedziczyli 10 lat temu?
    • alpepe Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 07:56
      Do sądu z tym, jak to sprawa o zniesienie współwłasności, to i na licytacji powinny być fajne sumy, fakt, z lokatorem to się niechętnie bierze, ale i na to byłby sposób.
    • ameliya_85 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 08:20
      My z mezem mamy taka sytuacje z domem. Nie ma porozumienia. W domu mieszka jego brat i sadzi, ze dom jest tylko jego. Obecnie mija ok. 10 lat (jedna sprawa sadowa zostala niestety juz praktycznie pod koniec wycofana). Obecnie maz bierze pod uwage sprzedaz udzialu spadku ... wiadomo kwota bedzie nizsza ale te sprawy sadowe jak nie ma porozumien moga trwa i trwac a obciazenie emocjonalne tez jest duze.
      • furiatka_wariatka Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:20
        Opisana sytuacja jest chyba jednak inna, bo w twoim przypadku brat męża mieszkający w domu jest również spadkobierca, współwłaścicielem, a w opisanym wątku, jak rozumiem, osoba, która mieszka w tym mieszkaniu nie jest spadkobierca. W żadnej części mieszkanie nie jest jej własnością.
        • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:33
          furiatka_wariatka napisał(a):

          > w opisanym wątku, jak rozumiem, osoba, która mieszka w tym mieszkaniu nie jest spadkobierca.
          >
          Źle rozumiesz. Ze startera: "Przedmiotem spadku jest mieszkanie, jedna osobą w nim mieszka, 2 innych spadkobiercow chcialoby je sprzedac lub wynajac".
        • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:34
          >w opisanym wątku, jak rozumiem, osoba, która mieszka w tym mieszkaniu nie jest spadkobierca. W >żadnej części mieszkanie nie jest jej własnością.

          no to chyba źle zrozumiałaś.
          Lucjan pisze
          "jedna osobą w nim mieszka, 2 innych spadkobiercow chciałoby je sprzedać."
          Poza wszystkim to np. możliwe, że osoba mieszkająca to dziecko zmarłych rodziców, która mieszkała z nimi do końca i opiekowała nimi w ich starosci. A rodzeństwo wyfrunęło z gniazdka, które teraz ochoczo chcieliby przejąć ale już zapomnieli, że "obowiązki" nad rodzicami sprawował obecnie zamieszkujący - bo z nimi mieszkał.
          Oczywiście to tylko dywagacje ale, niestety, obserwacje potwierdzone z życia.
          • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:38
            mava12 napisała:

            > Poza wszystkim to np. możliwe, że osoba mieszkająca to dziecko zmarłych rodziców,
            > która mieszkała z nimi do końca i opiekowała nimi w ich starosci.
            >
            Może tak, może nie. Na takie sytuacje są umowy dożywocia. Są testamenty (choć pozostaje zachowek). Z czego by to nie wynikało właścicieli jest troje, a korzysta jedna osoba, w dodatku zadłużając lokal. I to jest problem do rozwiązania, a nie pole do wypominków, że może ktoś coś kiedyś albo i nie.
            • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:09
              >I to jest problem do rozwiązania, a nie pole do wypominków, że może ktoś coś kiedyś albo i nie.

              owszem, masz racje ale sytuacji nie znamy, w szczegółach.
              Teraz to łatwo dawać rady z cyklu "dobra ciocia". Ale spadkodawcy nie żyją od 10 lat. I wtedy to, o czym piszesz, nie było takie oczywistae, jak dziś. Kto na przełomie lat 90/2000 myslał o dozywociu i innych tego rodzaju zabezpieczeniach? To były zupełnie inne warunki i mentalnosc jeszcze poprlowska.
              • iwoniaw Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:17
                Ale spadkodawcy nie żyją od 1
                > 0 lat. I wtedy to, o czym piszesz, nie było takie oczywistae, jak dziś. Kto na
                > przełomie lat 90/2000 myslał o dozywociu i innych tego rodzaju zabezpieczeniach
                > ? To były zupełnie inne warunki i mentalnosc jeszcze poprlowska.


                Nie wiem, z ktorego roku piszesz, ale tu u nas 10 lat temu byl 2015
                • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:43
                  >Nie wiem, z ktorego roku piszesz, ale tu u nas 10 lat temu byl 2015

                  10 lat temu zmarli. Zakładam, że o dozywociu mysleliby jeszcze z 10 lat wcześniej, co najmniej,
                  I raczej nie zmarli jednocześnie, choc i tak bywa.
                  W sumie to sprawa (zabezpieczeń) dotyczyłaby przełomu lat 90 i 2000
                  • iwoniaw Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:54
                    Mam w szafce akty notarialne, w których uczestnikami zapisów są niepiśmienni chłopi, którzy nabywają /przekazują nieruchomości z zastrzeżeniem wlasnosci odrębnej w małżenstwie, dożywocia z wyszczegolnieniem świadczen naleznych do końca dni osobie X, a wszystko w latach 90. ale wieku XIX. Moze wiec bez przesady z ta niedostepnością informacji o mozliwosciach prawnych posiadania i zbywania majatku.
                    • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:01
                      >ale wieku XIX.

                      ale w XIX w to mogło być zupełnie inaczej jeszcze. Bo to nie był PRL, gdzie własnosci prywatnej w zasadzie nie było.
                      Tak że to nie jest tozsame, moim zdaniem.
                • panterarei Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 17:27
                  😆😆
              • moni_485 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:17
                Albo dziecko tzw. gorszego sortu, którego obowiązkiem jest opieka nad rodzicami a koniec końców dostaje przysłowiowego kopa od mamusi i tatusia.
              • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:19
                mava12 napisała:

                > owszem, masz racje ale sytuacji nie znamy, w szczegółach.
                >
                Więc nie dorabiajmy bezpodstawnych narracji.

                > Ale spadkodawcy nie żyją od 10 lat. I wtedy to, o czym piszesz, nie było takie oczywistae, jak dziś.
                > Kto na przełomie lat 90/2000 myslał o dozywociu i innych tego rodzaju zabezpieczeniach?
                >
                Po pierwsze: dziesięć (właściwie dziewięć, jak to zostało później doprecyzowane) lat temu był rok 2015, nie przełom wieków. Spadkodawcy mogli to uregulować w dowolnej chwili.
                Po drugie: takie umowy były podpisywane i w latach 90., i w latach nastych obecnego wieku. Istniało wreszcie przepisywanie nieruchomości na opiekującego się zstępnego jeszcze za życia
              • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:33
                jako przykład podam tylko własną historię.
                Otóż mój brat wyemigrował z Polski (czył zwiał na zachód) pod koniec lat 70.
                Tam, oczywiście, miał dużo lepsze warunki do zycia niz choćby ja, pozostając w Polsce. jego ucieczka miała wpływ bezposredni na moje funkcjonowanie bo zablokowano mi paszport, w ramach "kary", i do końca PRl = nie mogłam nigdzie wyjechać. Ale, powiedzmy to szczegół, w końcu wyjeżdżać nie musiałam, wtedy.
                Zarobki mojego brata były kilkukrotnie wyzsze niż moje. Często przysyłał nam zdjęcia ze swoich egzotycznych wakacji np. w Egipcie, mnie nie było na to stać.
                I teraz clou - ja mojej matce (i, oczywiście, matce brata) co miesiąc dawałam kilkaset zł, do kiepskiej prlowskiej emerytury. Dostawała niemal drugie tyle. Dawałam tyle, na ile było mnie stać (przy wczesnoszkolnych dzieciach, bez osiemsetplusów czy darmowych podręczników).
                A brat przysyłał jej 200 euro, raz w roku, na święta BN, przez te wszystkie lata.Kiedyś przez pomyłkę przysłał 2000 euro to natychmiast napisał, żeby odesłać bo sie pomylił..
                Ale kiedy zmarła matka, 30 lat później, i zostało po niej mieszkanie, typowe w prlowskim blokowisku, to natychmiast zgłosił się do partycypowania w "spadku". Szlag mnie trafił, przyznam. Przez niemal 40 lat miał nas w dudzie, w żaden sposób nie pomagał, matce przysyłał ochłapy, nie dbał o nią w chorobach (bo to spadło na mnie), ale "spadek" to juz ok...
                Na szczęście matka prowadziła skrupulatną księgowość (takie skrzywienie zawodowe) i zapisywała w zeszytach wszystkie wpływy i wydatki, codzienne.
                Pokazałam bratu te zeszyty, które znalazłam porządkując jej mieszkanie, i zamknął się...zrezygnował ze "spadku".
                • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:54
                  mava12 napisała:

                  > A brat przysyłał jej 200 euro, raz w roku, na święta BN, przez te wszystkie lata.
                  >
                  Z ciekawości: jak przesyłał te euro w okresie między późnymi latami siedemdziesiątymi a pierwszym stycznia 2002 roku?
                  • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:04
                    na konto walutowe, w banku. Polskim. Wyobraź sobie, że takie było.
                    Oczywiscie, pierwotnie nie w euro a w guldenach.
                    • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:16
                      mava12 napisała:

                      > Oczywiscie, pierwotnie nie w euro a w guldenach.
                      >
                      I nie na Placu Czerwonym...
                      • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:34
                        >I nie na Placu Czerwonym...

                        ???
                        nie rozumiem, może za głupia jestem...
                        jeśli wydaje ci się, że w prL nie było kont walutowych, nie było rozliczeń w dolarach a Polska nie spekulowała walutami, to jesteś w mylnym błędzie.
                        osobiscie znałam (w rodzinie męża) maklera, który w PRL grał walutami na rynkach (jako pracownik banku oczywiście), z dobrym skutkiem. Potem wyemigrował do Francji (został po którymś ze spotkań międzynarodowych), w ramach "znajomosci" na rynku i nadal był maklerem, tamże.
                        • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:39
                          mava12 napisała:

                          > jeśli wydaje ci się, że w prL nie było kont walutowych,
                          >
                          A czy ja się choć słowem zająknąłem o kontach? Czy myślisz, że datę 01.01.2002 wziąłem z losowania?
                • sarah_black38 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:16
                  mava12 napisała:


                  > Na szczęście matka prowadziła skrupulatną księgowość (takie skrzywienie zawodow
                  > e) i zapisywała w zeszytach wszystkie wpływy i wydatki, codzienne.
                  > Pokazałam bratu te zeszyty, które znalazłam porządkując jej mieszkanie, i zamkn
                  > ął się...zrezygnował ze "spadku".

                  Brat miał jeszcze odrobinę honoru, że zrezygnował ze spadku. W przypadku mojej mamy, która dochowała bezdzietną siostrę swojej matki sąd zastosował dura lex, sed lex i spadek w postaci gospodarstwa rolnego ( moja mama tam mieszkała i pracowała, dodam, że moje mama pracowała tam przez całe swoje życie , opiekowała się starą schorowaną ciotką, jej pogrzeb też sfinansowała) dostali w ułamkowych częściach równych wszyscy spadkobiercy, w tym jeden tzw. dziesiata woda po kisielu. Tu nie było testamentu ani innych umów. Także ten tego ... trzeba było gada spłacić bo mu się prawnie należało. Reszta spadkobierców zachowała się honorowo i zrzekli się swoich udziałów..
                • 152kk Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 08:57
                  No i skoro u ciebie była taka sytuacja (swoją drogą jak zwykle jednostronnie interpretowana - że brat samotnie z dala od bliskich to miał high life, a ty - mając blisko mamę na pewno w ogóle nie korzystałam na tym np. przy opiece nad dziećmi) to czemuż mama nie spisała na ciebie testamenty albo nie podpisaliście umowy dożywocia? Czy opiekowała się mama z miłości czy żeby zgarnąć cały spadek?
                  Ja znam całkiem sporo sytuacji, gdy to jedno dziecko "przy rodzicach" wykorzystuje tychże rodziców (mieszkają w ich mieszkaniu i nie dokładają się, darmowa opieka do dzieci), a później twierdzi, że się nimi opiekowało.
                  Ja uważam, że jak się za życia rodziców pewnych rzeczy jasno nie ustaliło, to wysuwanie roszczeń po ich śmierci jest nie w porządku.
                  I najważniejsze - czy w każdej rodzinie jest taka sama sytuacja jak u ciebie czy po prostu nie potrafisz wyjrzeć poza czubek własnego nosa?
              • kachaa17 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:19
                mava12 napisała:

                > przełomie lat 90/2000 myslał o dozywociu i innych tego rodzaju zabezpieczeniach
                > ? To były zupełnie inne warunki i mentalnosc jeszcze poprlowska.

                No normalnie ludzie o tym myśleli. Moja babcia i dziadek zrobili taką umowę na początku lat 90 a może nawet pod koniec lat 80.
            • moni_485 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:15
              Jak ktoś się latami zajmował rodzicami, często chorymi a bywa że i z demencją, to nie jest to kwestia wypominków tylko zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Oczywiście również może to dotyczyć np. brata przegrywa, którzy latami żerował na rodzicach a teraz od lat żeruje na rodzeństwie.
              • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:21
                moni_485 napisała:

                > Jak ktoś się latami zajmował rodzicami, często chorymi a bywa że i z demencją,
                > to nie jest to kwestia wypominków tylko zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
                >
                Ale póki co ta opieka jest tylko w Twojej głowie, nie w materiałach od założyciela wątku.
                • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:31
                  matacznik napisał:

                  > Ale póki co ta opieka jest tylko w Twojej głowie,
                  >
                  Przy czym uważam, że jeśli rzeczywiście był to jedyny opiekun starych rodziców, to prawo moralne i przyzwoitość są po jego stronie.
                  • 152kk Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:02
                    Każdy zwykle uważa że moralność i przyzwoitość jest po jego stronie.
                    A takie rzeczy można i trzeba prawnie uregulować PRZED śmiercią rodziców jeśli oni nie chcą dziedziczenia ustawowego po sobie. Jeśli tego nie uregulują to wysuwając roszczenia po ich śmierci postępuje się niezgodnie z ich wolą. To jest moralne i przyzwoite?
          • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 14:53
            Nietrafna dywagacja, nagla smierc..
      • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:38
        Tez o tym mysle, o ile % nizej wycenianiaja takie firmy wartosc udzialu?
        • ameliya_85 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 14:03
          W przypadku mojego meza wartosc calej nieruchomosci to obecnie ok. 750 000 zl, a firma zaproponowala 150 000 zl. Moj maz ma wspolwalasnoc (jest dwoch spadkobiercow: on i brat). Mozesz tez zadzwonic do takiej firmy (jest to niezobowiazujace) i sie zorientowac jaki % proponuja. Chociaz bedziesz wiedzial czy brac taka opcje w ogole pod uwage.
          • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 26.01.25, 22:04
            To jeszcze nie jest tak zle, podpowiesz nazwe firmy?
      • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 21:18
        A czy byl dzial spadku?
    • chicarica Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 08:39
      Są firmy, które skupują takie częściowe udziały w nieruchomości. Moralnie jest to do indywidualnej oceny w zależności od tego kim jest lokator i jak się zachowuje, ale istnieje takie zjawisko. Kasa z tego jest mniejsza niż ze sprzedaży nieruchomości bez takich problemów, ale może warto rozważyć.
      • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 26.01.25, 22:04
        Dzieki za opinie, rozwazam
    • 71tosia Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 08:51
      Nie ma szans by osoba która mieszka spłaciła wasze udziały? Może zaproponujcie jakaś do zaakceptowania sumę?
      • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 09:24
        Ta osba ma dlugi i nie placi nawet czynszu przez co narastaja dlugi..
        • chicarica Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:00
          Długi za czynsz obciążają wszystkich właścicieli solidarnie, więc w tym przypadku spróbowałabym się pozbyć tej współwłasności jak najszybciej i wyciągnąć z tego tyle pieniędzy ile się da zanim dług przerośnie wartość udziału.
        • danaide2.0 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:00
          I jeszcze podskakuje?

          Ludzie to mają tupet...
        • 71tosia Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:02
          To może w druga stronę? Nie da się kupić jakieś kawalerki i przeprowadzić tej osoby? Skoro ma długi to pewnie nie jest zbyt zaradna wiec trzeba zaproponować gotowe rozwiazania. No i polityka kija (wylądujesz na bruku bo sprzedamy za bezcen swoje części wiec i tak mieszkania nie będziesz mogła używać) i marchewki - lub będziesz mieć cos wylacznie swojego?
          • chicarica Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:37
            W podobnej znanej mi sytuacji gdy osobą zamieszkałą był brat alkoholik, dewastujący i zadłużający mieszkanie, siostra kupiła udział w tzw. prywatnym TBS, gdzie trzeba było wpłacić 30% wartości mieszkania w postaci tzw. partycypacji i wskazać najemcę. Najemca miał za zadanie opłacać czynsz. Nie wiem czy tego rodzaju rozwiązania, w sensie prywatne TBS, nadal gdzieś jeszcze istnieją ale może to jakaś droga dla tych ludzi.
          • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:00
            Ta osoba ma gdzie mieszkac, odziedziczyla maly domek na wsi..
        • arwena_111 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:38
          Czynsze obciążają wszystkich właścicieli. Ściągnął z tego co ma kasę - a wy się martwcie co dalej.
          • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:43
            >Czynsze obciążają wszystkich właścicieli. Ściągnął z tego co ma kasę - a wy się martwcie co dalej.

            było 10 lat, żeby załatwić sprawę formalnie.
            Ostatecznie nawet zrezygnować ze spadku. A na pewno pójść do prawnika, po poradę.
            Ciekawe, że sprawa 10 lezy i kwiczy...
            Dziwne jakieś. Przynajmniej dla mnie, ja lubie ieś swoje sprawy "wyprostowane" a nie że ktoś robi długi na mój koszt, od 10 lat. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
          • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:02
            Niech komornik zabiera sobie pod licytacje, moze to otrzezwi te osobe.
            • iwoniaw Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:04
              czerwonylucjan napisał(a):

              > Niech komornik zabiera sobie pod licytacje, moze to otrzezwi te osobe.

              No żeby sie nie okazalo, ze komornikowi latwiej jest wejsc na konto ktoregos ze współwlascicieli... Naprawdę, nie zalatwiajac tej sprawy do konca pozostala dwojka prosi sie o klopoty.
              • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 17:57
                Tylko, ze tu nie ma szybkich rozwiązań, jeśli nikt nie ma pieniędzy na spłatę pozostałej 2 to zostaje tylko sprzedaz a jak 3 osoba sie nie zgodiz zorbic to normalnie to wtedy tylko licytacja.
                • iwoniaw Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 18:12
                  Żadna licytacja, można dostac sądowy nakaz sprzedaży i lepiej to zalatwić niż miec komornika na karku.
                  • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 20:37
                    Ale wtedy komornik sprzedaje to mieszkanie, prawda?
                • eagle.eagle Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 04:47
                  A te dwie osoby nie mogą się dogadać aby najpierw spłacić tą trzecią, a jak już będzie ich - to wtedy na spokojnie sprzedać mieszkanie?
                  • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 05:57
                    A maja gwarancje, ze sie wyprowadzi zamiast nadal mieszkac i zadluzac? Nie chca dokladac sobie problemow
                    • eagle.eagle Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 08:51
                      Jak go spłacą to będzie się musiał wyprowadzić - przecież to wszystko notarialnie się robi.
                      • eagle.eagle Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 13:02
                        A i jak się da takie rozwiązanie w sądzie to sąd się do tego przychyli, nawet jak ta trzecia osoba nie będzie chciała spłaty dobrowolnie.
                      • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 21:29
                        A jak nie bedzie chciala? Eksmisje trwaja latami. Problem tez w tym, ze ta osoba uwaza, ze jak mieszkala i placila czynsz to nslezy jej sie wiecej ale tutaj chyba wystsrczy dowiesc, ze sama korzystala z nieruchnosci i nie wyrazala zgody na wynajem chociaz czesci, ktora przynosilaby przychod pozostalym osobom?
                        • eagle.eagle Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 26.01.25, 00:30
                          Nie wiem dokładnie jak jest, tylko tyle ile sama się doczytywałam w necie, bo byłam przez chwilę w podobnej sytuacji. Że jak ma się sposób rozwiązania danej sytuacji to sąd do tego się przychyla, i wtedy już jest nie ważne co myśli osoba która nie chce się dostosować .
    • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:07
      a ta "jedna osoba" to ma pod most isć mieszkać?
      czy jak wyobrażają to sobie pozostali spadkobiercy?
      Rozumiem, że te 3 osoby to rodzeństwo/najbliższe osoby.
      Mieszkanie można sprzedać, oczywiście ale ta jedna osoba" mogłaby pewnie kupic za swoją częśc, komórke na działkach, o ile w ogóle.
      naprawdę...
      • koronka2012 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:12
        No i co z tego? Może się przenieść do tańszego lokum, dobrać kredyt, przenieść się do mniejszej miejscowości.

        To reszta ma jej zrobić prezent za kilkadziesiąt- kilkaset tysięcy?
        • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:17
          >No i co z tego?

          nic "z tego"
          Życzę żeby spotkała cię podobna sytuacja a twój współspadkobierca powiedział dokładnie to - "a co z tego? ląduj pod mostem".
          Nie ma to jak rodzinka...żesz...
          Przecież to raczej nie dotyczy obcych osób tylko twojego brata, siostry, najbliższej rodziny. Ale wuj...ląduj na śmietniku i g... mnie obchodzisz.
          • moni_485 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:28
            Mało mamy informacji. Być może osoba, która mieszka w tym mieszkaniu latami opiekowała się starymi rodzicami i myślała, że w zamian je otrzyma (rodzeństwo się zrzeknie). Możliwe, że rodzice i rodzeństwo mieli inną wizję i mimo, że wcześniej rodzeństwo nie bardzo interesowało się rodzicami bo np. mieszkali daleko, po śmierci rodziców uznali, że należy im się część mieszkania.
            • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:37
              >Mało mamy informacji.

              no właśnie, mało.
              Pewne jest tylko, że raczej nie są to obce sobie osoby. Choc i tu nie można mieć 100% pewności
              • kk345 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:20
                mava12 napisała:

                > >Mało mamy informacji.
                >
                > no właśnie, mało.
                > Pewne jest tylko, że raczej nie są to obce sobie osoby. Choc i tu nie można mie
                > ć 100% pewności

                Niby mało, a nie przeszkadza ci to snuć łzawych hipotez, chwytających za serce.
            • 152kk Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:05
              myślała, że w zamian je otrzyma
              Myśleć to sobie każdy może co chce. Ale artykułowanie tych roszczeń dopiero po śmierci spadkodawcy i niezgodnie z jego wolą ( skoro nie wyraził innej woli to chciał dziedziczenia ustawowego) jest takie w porządku?
          • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:03
            A moze pozostala dwojka wynajmuje pokoje? Wiem zes troll ale rob to lepiej bo to nie onet
          • koronka2012 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:30
            Lubię takie pikające serduszka,, które litują się nad każdym alkoholikiem, najlepiej na cudzy koszt i cudzymi rękami
          • junebug Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 17:18
            Ale kto panu bronił dorobić się swojego? Tym bardziej, że miał pewnie większe możliwości nie płacąc za wynajem ani raty kredytu.
          • 152kk Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 10:50
            No niestety - umiesz liczyć to licz na siebie. Poza tym w ogóle nic nie wiemy o sytuacji majątkowej tych osób. Równie dobrze M że być tak, że to ta zajmująca wspólne mieszkanie ma lepszą sytuację, tylko jest pazerna. Moja znajoma tak ma z bratem, który jest bardzo zamożny, ale nawet złotówki nie odpuścil po śmierci ojca, dostał w sumie więcej niż ustawowo się należało bo reszcie spadkobierców zależało na szybszym załatwieniu sprawy a on mógl sobie się sądzić. Co więcej - namówil matkę, żeby mu dała pokaźną darowiznę (udział w mieszkaniu), mimo że matką wcale się nie zajmuje -matka stałej opieki nie wymaga, nie mieszkają razem, ale na tyle blisko, ze móglby jej pomóc np.w drobnych naprawach, ale mu się nie chce
        • bezmiesny_jez Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:09
          >Może się przenieść do tańszego lokum

          O ile mówimy o apartamencie, to tak, jak o zwykłym dwupokojowym mieszkaniu w bloku, to trudno za 1/3 kwoty coś innego kupić.

          >dobrać kredyt

          W sklepie z kredytami? Kredyt to nie jest coś, co można sobie wziąć ot tak, nie każdemu bank udziela kredytu.

          >przenieść się do mniejszej miejscowości

          O ile rzecz już nie dzieje się w mniejszej miejscowości. No ale jak w dużym mieście, to pewnie! Praca w małych miejscowościach leży na ulicach, nic tylko braść.
          • koronka2012 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:42
            bezmiesny_jez napisała:


            > O ile mówimy o apartamencie, to tak, jak o zwykłym dwupokojowym mieszkaniu w bl
            > oku, to trudno za 1/3 kwoty coś innego kupić.

            Ale coś można, kwestia tego gdzie. Jak nie stać go na mieszkaniew Otwocku to może w Grajewie?


            > O ile rzecz już nie dzieje się w mniejszej miejscowości. No ale jak w dużym mie
            > ście, to pewnie! Praca w małych miejscowościach leży na ulicach, nic tylko bra ć.

            Ale czy to jest według ciebie powód żeby zagarnąć coś co do niego nie należy?

            A skąd wiesz że to nie chodzi o rencistę emeryta czy np o alkoholika, który do żadnej pracy się nie Wybiera?
            A nawet jeśli no to trudno, musi się dostosować.
            Poza tym wspomniane było że ma gdzie mieszkać.

            I nadal - to, że jest to dla tej osoby kłopot i niewygoda to nie jest wystarczający powód żeby zawłaszczać cudze
          • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 04:08
            I co w zwiazku z tym? Czy 2 pozostale osoby sa wolne od takich problemow? Moze mieszkaja kontem u kogos albo wynajmuja pokoj
      • iwoniaw Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:14
        A jak ty sobie tonwyobrazasz? Skad wiesz, gdzie mieszkają i ile za ro placa pozostali spadkobiercy?
        Osoba zajmujaca mieszkanie też powinna pomyśleć, jak te sytuacje rozwiazać, zamiast twiwrdzic wbrew faktom, ze mieszkanie jest tylko jej, niech zaproponuje, ze bedzie pozostalym placic za wynajem ich części albo - jesli to wieksze mieszkanie - żeby wynajmowali pozostałe pokoje, z ktorych ona sie wyprowadzi, a zostawi sobie 1/3. Moze to niekoniecznie by pasowalo pozostalym, ale przynajmniej byloby to uczciwe postawienie sprawy.

        Jak ktos wyzej pisze - poki co, jesli ta osoba zadluza to mieszkanie, robi to "na konto" tak swoje, jak i pozostalej dwojki spadkobierców. Ja bym w tej sytuacji postarala sie jak najszybciej sprzedac swoj udział w takiej nieruchomosci i niech sie ktos inny z tym buja, mam swoje wydatki, dzieci nanutrzymaniu i ostatnie czego mi potrzeba to bycie w rejestrze dluznikow i niemoznośc kupna chocby pralki na raty w razie czego.
        • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:20
          >Osoba zajmujaca mieszkanie też powinna pomyśleć, jak te sytuacje rozwiazać

          a skąd wiesz, że nie pomyslała?
          sadzę, że przez te 10 lat jakos sytuacja narastała a teraz znamy końcowe wnioski i to tylko jednej strony.
          Pojecia nie masz, jak to wyglądało przez te 10 lat.
          Ja zreszta też. Ale jednak zastanowiłabym się czy wyrzucić moją siostrę, brata, pod most. Bo mam prawo do 1/3 mieszkania.
          • iwoniaw Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:41
            No oczywiscie, ze nie znamy szczegółow, niemniej fakty sa takie, ze obecnie dwójce spadkobiercow, którzy w ogóle nie są w stanie ze swojej wlasnosci korzystać, narasta dług i to jest niekwestionowany problem, który moim zdaniem powinni jak najszybciej rozwiazać.

            A to, kto tam jest kim dla kogo i jakie mają relacje to juz zupelnie inna sprawa - ja bym mojego rodzenstwa w takiej sytuacji nie wywalala pod most (zwlaszcza jako pierwsza propozycja), ale też moje rodzenstwo nie zachowałoby się w stylu "ja tu zamieszkuję, wiec spadaj i na nic nie licz" (w starterze mamy info, ze jedno z trojki spadkobiercow uwaza, ze "mieszkanie jest jego" - no ludzie...)
            • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:47
              >cryingw starterze mamy info, ze jedno z trojki spadkobiercow uwaza, ze "mieszkanie jest jego" -

              no ja tego tak nie odczytałam. Raczej, że przez ostatnie 10 lat płacił czynsz i zajmował mieszkaniem. Co jest prawdą zresztą
              Nigdzie nie padły słowa, że "mieszkanie jest jego".
              • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 10:55
                mava12 napisała:

                > przez ostatnie 10 lat płacił czynsz i zajmował mieszkaniem.
                >
                Zajmował mieszkanie. Bez "m" na końcu.
                • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:04
                  ależ z "m", jak najbardziej.
                  Tobie wydaje się, że w mieszkaniu wystarczy sobie być, o tak?
                  Mieszkanie wymaga dbania, konserwacji. Spróbuj otworzyć/zmknąc np. okno, które nie było otwierane przez 10 lat.
                  • matacznik Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:12
                    mava12 napisała:

                    > ależ z "m", jak najbardziej.
                    >
                    Nie, w tej odnodze wątku ustalamy, co zostało zapisane w starterze. Nie ma tam nic o "myśleniu, że jego", nie ma też nic o zajmowaniu się, jest o płaceniu czynszu i o zajmowaniu (choć to słowo nie pada).
                    • moni_485 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:21
                      Nie ma. Autorce chodzi tylko i wyłącznie o darmową poradę prawną. A prawdy i tak się nie dowiemy.
                    • iwoniaw Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:25
                      A rzeczywiście, przepraszam, "uwaza ze jego" to szwagier innej forumki, ktory nie chce się ze swoim bratem dzielić domem, nalozyly mi się te sytuacje.

                      Wciąż - jedna osoba z trzech korzysta ze wspolnej wlasności, nie widze powodow, zeby uznać, ze to dwie pozostale sa nie fair domagajac sie swego (nie wspominajac juz o dorabianiu teorii o tym, jak to one chciwe i niepotrzebujace, a potrzebujacego biedaka chcą "wywalic pod most" - podczas gdy rownie dobrze to one moga obecnie żyć "pod mostem", wzglednie wynajmować)
                      • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:37
                        skoro te osoby "obecnie zyja pod mostem" to miały 10 lat, żeby sprawy uregulowac.
                        Zawsze też mogą wprowadzić się do tego mieszkania, zamiast "żyć pod mostem". Skoro jednak nie wprowadzają sie tam to domniemywam, ich sytuacja mieszkaniowa, od tych 10 lat, jest jakos lepiej uregulowana.
                        • iwoniaw Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:47
                          Domniemujesz kierujac sie wlasnymi (uzasadnionymi, jak wnoszę z historii z bratem, którą opisujesz wyzej) resentymentami, a tymczasem tu sytuacja mogla byc calkowicie odmienna. Nawet nie wiemy, czy ta trojka to rodzenstwo, ale zakladajac, ze tak - równie dobrze ta "domowa" osoba to nie musial byc opiekun staruszkow rodzicow do konca ich dni, a wprost przeciwnie - ten, co cale zycie dostawal na tacy wszystko lącznie z wiktem i opierunkiem do ostatniego tchnienia starej matki, podczas fdy pozostali musieli isc w jednej koszuli "pod most" i dorabiac sie od pierwszej lyzki 🤷‍♀️ Nie ma co spekulować, faktem jest, ze spadek zostal dla 3, a korzysta 1
                          • mava12 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 11:58
                            masz całkowitą rację.
                            Nie znamy sytuacji.
                            Natomiast mysle, że sąd jest w stanie uwzględnić wszystkie aspekty i najlepiej tam sie udać.
                            Choc moja sprawa sądowa, nawet niezbyt skomplikowana bo brat zrezygnował ze spadku, ciagnęła sie 3 lata, w "normalnej" procedurze.
                            • 152kk Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 09:10
                              A ja sprawy spadkowe po ojcu (dziedziczyła matka, ja i rodzeństwo) załatwiłam w pól roku, łacznie było stwierdzenie i dział spadku. Ponad 20 lat temu, w Warszawie. Tylko u nas nie było wypominania, kto się bardziej zajmował chorym ojcem i co się komu w związku z tym należy, każdy dostał tyle, ile ojciec chcial, żeby dostał.
          • masarskasio Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 14:13
            Może ten ktoś po prostu popija, i stąd cały problem. Może zadłużyć mieszkanie i w efekcie skończy się i tak komornikiem dla wszystkich właścicieli...
          • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:09
            A ta osoba co 10 lat mieszkala za darmo, nie myslala o tym co dalej? Chciala cale zycie pasozytowac na pozostalej dwojce i kozystac z ich wspolwlasnosci?
          • balladyna Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 17:14
            Czynsz też za nią mają płacić? I opłaty robić?
      • imponderabilia20 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:04
        Ale przecież ta jedna osoba od lat ma świadomość, że nie jest to tylko jego. Pozostałe osoby musiały sobie jakoś radzić same - zapewnić sobie mieszkanie (poprzez kupno/wynajem/kredyt). Ta osoba poszła na ''gotowe''. Jak najbardziej należy im się ich część.
        • 71tosia Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:24
          Być może rodzeństwo założyło rodziny i mialo wiec lepsza sytuacje kredytowa etc. Ja bym szukała kompromisu- skoro mieszkanie jest spore i w dobrym miejscu to nawet po podziale da się kupić za jedna z części kawalerkę? Potrzebny jest kompromis inaczej wszyscy stracą.
          Ps nie wszyscy sa zaradni życiowo, ja bym się jednak zastanowiła jak siostrze/bratu pomoc bez drastycznych posunięć - komornik i bruk.
          • czerwonylucjan Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 15:08
            Komornik to grozi dwojce, w podziece za to ze jedna osoba mogla mieszkac za darmo przez 9 lat.
            • 71tosia Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 17:32
              Komornik grozi całej trójce, Jezeli nie będzie mógl wyciągnąć zaległych czynszów to nieruchomość zlicytuje
    • imponderabilia20 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 24.01.25, 12:02
      Lepiej uważać w takich sytuacjach. Brat Jacka Jaworka też przecież uważał, że rodzinny dom jest bardziej jego niż brata i jak się to skończyło....?
    • palacinka2020 Re: Co z takim spadkiem? Mieszkanie 25.01.25, 08:40
      Sprzedalabym swoje udzialu w spadku by pozbyc sie klopotu. Jak piszesz ten kto mieszka zamiast probowac sie dogadac to straszy, nie wchodzilabym w zwiazku z tym w dyskusje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka