butkasuflera 11.02.25, 20:27 z bieżącego repertuaru? film o Callas? na czym byłyście i polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
johana741924 Re: na co do kina? 11.02.25, 21:13 A ja w sobotę lajtowo walentynkowo na Bridget Jones. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: na co do kina? 12.02.25, 09:49 Mocny ale filmowo piękny. Ja się wybieram na Brutalistę, może w ten weekend się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: na co do kina? 12.02.25, 10:02 Ja się wybieram na Brutalistę Też mam zamiar. Lubię Adriena Brodyego 👍 Odpowiedz Link Zgłoś
qwirkle Re: na co do kina? 12.02.25, 10:11 borsuczyca.klusek napisała: > Mocny ale filmowo piękny. > Ja się wybieram na Brutalistę, może w ten weekend się uda. > Pójdźcie najedzone. To długi film, z 15 minutową przerwą. Prawie 4h w kinie spędzicie pomijając reklamy. Pod względem kompozycji przypominał mi bardzo Przeminęło z wiatrem albo Ben Hura. Jest też taki niespieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: na co do kina? 12.02.25, 10:35 Zawsze jem przed kinem a przerwa dobra na siku 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
qwirkle Re: na co do kina? 12.02.25, 17:27 może być trudno dostać się do toalety kiedy 3/4 widowni wpadnie na ten pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: na co do kina? 23.02.25, 20:43 qwirkle napisał(a): > może być trudno dostać się do toalety kiedy 3/4 widowni wpadnie na ten pomys > ł Byłam niedługo po premierze i sala była niemal pusta. Czas trwania zdecydowanie nie działa na jego korzyść Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: na co do kina? 23.02.25, 23:28 To ja byłam wczoraj i było zaskakująco dużo ludzi, głównie pary w średnim wieku. Ale i tak do toalety można się było dostać bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka.n Re: na co do kina? 12.02.25, 12:56 qwirkle napisał(a): > Pójdźcie najedzone. To długi film, z 15 minutową przerwą. Ale z tą przerwą to niekoniecznie. Wystarczy zabrać termosik, parę jajeczek na twardo, pomidorek... Odpowiedz Link Zgłoś
qwirkle Re: na co do kina? 14.02.25, 10:54 To jest przewrwa wpisana przez producenta/dystrybutora Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: na co do kina? 14.02.25, 10:34 borsuczyca.klusek napisała: > Mocny ale filmowo piękny. > Ja się wybieram na Brutalistę, może w ten weekend się uda. > U nas wczoraj był ostatni dzień, więc, nie bacząc na późną porę projekcji, wybraliśmy się do kina. Film przykuwający uwagę, aż do finałowego kwadransa bardzo mi się podobał. A potem właściwie jedną sceną zburzył mój odbiór.. Nie chcę spoilować, kto był, będzie wiedział o czym piszę. Chętnie wymienię się spostrzeżeniami, bo czuję potrzebę poukładania sobie tej historii. Brody doskonały, ciekawa jestem jak wypadnie na Oscarach..? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: na co do kina? 23.02.25, 12:08 Dopiero wczoraj byłam i na ten moment film ze mną nie kliknął. Poruszający a w ogóle nie poruszył... Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: na co do kina? 23.02.25, 12:10 Rozumiem cię. Dotknęła go choroba netfliksowa - za dużo grzybów w barszcz i już ci historia trąca fałszem. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: na co do kina? 23.02.25, 12:56 Aha jeszcze dla mnie ostatnia scena epilogu jest skopsana pod kątem castingowym. I zamiast jakiegoś katharsis czy chociażby zgrabnej klamry miałam takie WTF? Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: na co do kina? 12.02.25, 10:12 To ja polecę, trochę obok wielkich produkcji, niszowy Fremont, choć to raczej w kinach studyjnych. Wszystkim, którzy są ciekawi nietypowego spojrzenia na Kalifornię, bez błysku, blasku i blichtru. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta1010 Re: na co do kina? 12.02.25, 13:05 byłam na filmie Towarzysz, na początku pomyślałam olaboga na co ja poszłam, ale z czasem się wciągnęłam, jest ciekawy wątek, który może otworzyć pole dobrej dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: na co do kina? 12.02.25, 15:26 Mi tez się podobał, gatunek to taki obyczajowy kryminał + cudownie śmieszne momenty. Choć zaklinam wszystkich; jeśli chcecie iść NIE CZYTAJCIE żadnych opisów, a już tym bardziej nie oglądajcie zajawek. Callas w czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: na co do kina? 12.02.25, 14:29 Może nowy Almodovar..? Planuję się wybrać Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: na co do kina? 12.02.25, 17:08 O, właśnie. Może eMatka poleci prawdziwy film, z żywymi aktorami, nie żadne marwele. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: na co do kina? 13.02.25, 20:39 Wyjdę na nieczułą ignorantkę, ale na Callas śmiertelnie się wynudziłam. To chyba tylko dla zatwardziałych miłośników opery i/lub samej Callas. Film rozwleczony, nie dzieje się NIC. Paryż pięknie sfilmowany, ale to Paryż. Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: na co do kina? 14.02.25, 09:16 Simona - polecam, a pytam o Boba Dylana - była któraś? Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: na co do kina? 14.02.25, 11:30 Simonę poleca każdy, kto był. Jest też dokument o niej, podobno również świetny, do wygrzebania w internetach. Odpowiedz Link Zgłoś