Dodaj do ulubionych

Miejsce a szczęście

    • ophelia78 Re: Miejsce a szczęście 16.02.25, 12:11
      Zdecydowanie!

      Po studiach wyjechałam do Warszawy (za miłością, nie za karierą). Wytrzymałam 5 czy 6 lat i wróciłam do rodzinnego Szczecina.
      Nie dałam rady dalej sobie wmawiać ze nie czuje się "misplaced".
      Rozumiem że niektórych Warszawa pociąga, dla mnie to po prostu niefajne miejsce że złą energią. Dla mnie -, zupełnie subiektywnie. Bo oczywiście obiektywnie zalety jednak ma.
      Do dziś unikam Warszawy.
      Nawet ostatnio lecąc na wakacje zdecydowaliśmy się na wylot z Wawy (że względu na cenę i godziny lotów) i wku...mnie sam fakt że muszę tam jechać.

      Mój syn ma tam rodzinę. Więc biorę pod uwagę że też może zechcieć do W-wy wyjechać. Np na studia. Ale mam nadzieje ze jednak nie....
      • ophelia78 Re: Miejsce a szczęście 16.02.25, 12:17
        I jeszcze: jestem że Szczecina. I uwielbiam Wrocław i Gdańsk. Czyli dawne niemieckoe miasta. Nie gubię się w nich, ich architektura i urbanistyka bardzo mi pasują, ich logiczny porządek. Wychodzę za rog I jest to co ma być.
        Niecierpie Poznania, Warszawy... - męczy mnie chaos, uj wiadomo gdzie co jest i panuje jakiś taki bajzel urbanistyczny.
        • srubokretka Re: Miejsce a szczęście 16.02.25, 18:37
          > męczy mnie chaos, uj wiadomo gdzie co jest i panuje jakiś taki bajzel urbanistyczny.

          O tak. Warszawa mnie zawsze umeczyla. Teraz mieszkam w miescie bardzo przemyslanym. Duzo bezpieczniej czlowiek sie czuje.
    • wapaha Re: Miejsce a szczęście 16.02.25, 13:47
      Jesli nie wakacyjne ,to tu :

    • beata985 Re: Miejsce a szczęście 16.02.25, 20:27
      Ostatnio atakuje mnie w internecie astrokartografia. .podobno na podstawie tego można wyczytać czy to jest nasze miejsce do zamieszkania, dlaczego nas ciągnie w jedne miejsca ciągle a inne omijamy szerokim łukiem....
      Chętnie zrobiłabym sobie coś takiego
      Jeżeli chodzi o stan na dzisiaj to miejsce w którym mieszkam od 8 lat chyba najbardziej mi jest przyjazne że wszystkich w jakich mieszkałam...czuję się tu spokojna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka