bene_gesserit
10.04.25, 19:55
Dziecko koleżanki idzie do spowiedzi. Dziecko ma ochotę, obie babcie wspierają decyzje, rodzice mają swoje zdanie, czyli są przeciw, ale skoro dziecko chce, to ok.
Komunia niebawem, różne dziwne opłaty opłacone, a tu nagle pojawiają się dwie sprawy - pierwsza to składki na prezenty dla proboszcza i organisty. Druga - zaproszenie, wygłoszone przez księdza na ostatnim przedkomunijnym spotkaniu (dla dzieci i rodziców), żeby w przeddzień uroczystości rodzice przyszli posprzatać kościółek, żeby dzieci miały czysto.. Zaproszenie obejmowało rodziców oraz ich środki czystości.
Mocno mnie to zdumiało. Czy to są teraz normalne praktyki? Jeśli rodzice nie zastąpią normalnych kościelnych sprzątaczy, kościół na komunię jest brudny? Czy ksiadz uczestniczy w sprzątaniu, czy raczej ogranicza się do kontroli czystości? Czy któraś ematka komunisty spotkała się z czymś takim? Może u znajomych albo rodziny?