nangaparbat3
24.04.25, 17:56
Czyli Kicia, i wrzeszczy. A mnie się nie chce wysuplywac z koca. Wyciągnęłam rękę w stronę drzwi , mówiąc „Wyjdź”. Wyszła.
Zawsze jest namolna i nieustępliwa, no roszczeniowa bogini po prostu, w ogóle nie sądziłam, że zrozumie, a już na pewno nie, że posłucha.
Ale jest wyjaśnienie: chwilę wcześniej zobaczyłam, jak wbijała we mnie zdumiony , przerażony i pełen podejrzeń wzrok, kiedy kaszlałam. Tego jeszcze nie słyszała.