Dodaj do ulubionych

menopauzalne bóle fantomowe

19.05.25, 14:57
jestem w takim wieku, że każda miesiączka może być tą ostatnią. aktualnie ostatnia była w marcu, pojawiły się niewielkie uderzenia gorąca. natomiast od paru dni mam okrutny PMS - czy to znaczy że okres jednak nadejdzie? czy tylko moje hormony ze mnie drwią.
Obserwuj wątek
    • bona.sforza Re: menopauzalne bóle fantomowe 19.05.25, 15:03
      Zdefiniuj "okrutny pms". Niestety permanentny wk..w towarzyszy mi w menopauzie jak wierny pies.
      • swiecaca Re: menopauzalne bóle fantomowe 19.05.25, 15:06
        poza złym samopoczuciem - charakterystyczny ciągnący ból w podbrzuszu
        • swiecaca Re: menopauzalne bóle fantomowe 19.05.25, 15:09
          i ból piersi
        • alpepe Re: menopauzalne bóle fantomowe 19.05.25, 18:15
          Ja miałam ostatnio taki ból. Bardziej nawet z boku, wyszła cysta. A byłam na usg, bo okres mi się skończył, ale nadal były krwawienia ponad dwa tygodnie i to takie nagłe i obfite świeżą krwią. Okazało się, że mam cystę na jajniku i mięśniaka, małego. Pani doktor była zachwycona tym jajnikiem z cystą, bo zaczęła mi liczyć, ile to jajeczek tam mam, czyli, że fabryka niezamknięta niby. Dostałam mikropigułkę, łykam od tygodnia i chodzę wkurzona, nie lubię tego stanu, ale przynajmniej nie krwawię.
          • anajustina Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 07:15
            Pani doktor to jakaś rąbnieta najwidoczniej.
            • alpepe Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 10:35
              Przyznaj się, pozazdrościłas mi tych jajeczek.
              Nie dam!!!
              • anajustina Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 11:10
                Hehe. Nie, krytykuję głupi komentarz lekarki. Cyst miałam w swoim życiu aż nadto.
        • bona.sforza Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 09:51
          No, takie bole fantomowe też miewam, niestety, bez miesiączki uncertain.
          • swiecaca Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 10:55
            shit sad
    • snakelilith Re: menopauzalne bóle fantomowe 19.05.25, 15:07
      Spadek hormonów powoduje różne dolegliwości, także takie porównywalne do pms, który zresztą też wynika z pewnych hormonalnych wahań, zwykle dysproporcji pomiędzy estradiolem a progesteronem. Teraz wszystkie hormony i ich proporcje nie funkcjonują i nie będą już funkcjonować jak wcześniej, więc lepiej się nawet tak nie monitoruj, bo zwariujesz. W tej fazie życiowej brak znanej do tej pory normalności jest normą.
      Jeżeli chodzi o miesiączkę, to tak, ona może po krótkiej fazie szorujących po dnie estrogenów (uderzenia gorąca) jeszcze wrócić, dlatego o pewnej menopauzie mówi się, gdy miesiączka nie wraca po roku od ostatniej.
      • bazia_morska Re: menopauzalne bóle fantomowe 19.05.25, 15:36
        Potwierdzam, miałam taki powrót- akurat fajny, bo na ok 4 miesiace uderzenia gorąca ustąpiły.
      • swiecaca Re: menopauzalne bóle fantomowe 19.05.25, 16:17
        ta nieprzewidywalność mnie dobija sad
        • akseinga1975 Re: menopauzalne bóle fantomowe 19.05.25, 16:28
          Łączę się w bólu. Ja mam jeszcze okres, ale raz trwa 10 dni potem kolejny za 1,5 miesiąca i tym podobne atrakcje. Zawsze mialam regularnie i też mnie ta nieprzewidywalność wnerwia.
    • wrota.do.lasu Re: menopauzalne bóle fantomowe 19.05.25, 17:29
      Ile masz lat?
      • swiecaca Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 06:36
        49
    • wrota.do.lasu Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 08:08
      To może ktoś podpowie czy warto probowac climea czy inne specyfiki? Co wam pomogło?
      Ja od miesiąca biorę climea i nie widzę efektów...
      • anajustina Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 08:18
        Agnocaston. Koleżanka brała remifemin i sobie chwaliła.
        • alpepe Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 10:36
          Po tym pierwszym, niepokalanku, czy jak to po polsku, też chodziłam wkurzona na cały świat.
      • snakelilith Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 12:01
        Specyfiki jak climea niektórym pomagają, niektórym nie. Ja jestem zdania, że na konkretne objawy spadku hormonów nie pomagają wcale, bo niby jak, ja to nie są hormony, ale może być, że u niektórych działa efekt placebo.
        Co konkretnie ci jest i co mogłoby pomóc, to trudno tu powiedzieć, bo wszystko zależy od tego, w jakiej fazie przekwitania jesteś i co jest twoim najważniejszych problemem.
        Jak jesteś już w menopauzie, znaczy już nie miesiączkujesz, to zastanów się nad HTZ, bo jak ktoś chce się na nią zdecydować, to lepiej za długo nie czekać. Najlepiej zacząć wcześnie, gdy receptory estrogenowe pracują jeszcze jak wcześniej.
        • bona.sforza Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 14:10
          To tu Cię zaczepię: a jeżeli nie można htz, to co daje efekty? U mnie meno jest efektem leczenia hormonalnego, dostaję blokery estrogenów. Fitoestrogenow też mi nie wolno. Zostaje mi wachlarz i medytacja?
          • snakelilith Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 14:27
            bona.sforza napisa�a:

            > To tu Cię zaczepię: a jeżeli nie można htz, to co daje efekty? U mnie meno jest
            > efektem leczenia hormonalnego, dostaję blokery estrogenów. Fitoestrogenow też
            > mi nie wolno. Zostaje mi wachlarz i medytacja?

            Teoretycznie tak. wink Praktycznie poleca się sport, zdrowe odżywiania i unikanie alkoholu, kawy, ostrych przypraw, co uważam za wyjątkowo kretyńską radę, bo ja uderzenia gorące miałam nawet na mrozie. To nie ma nic wspólnego z rozgrzaniem przez wyżej wymienione substancje.
            Podobno też niektóre antydepresanty pomagają, np. citalopram, escitalopram i venlafaxin.
            Na rynku od niedawna istnieje nowy preparat wolny od hormonów pod nazwą Veozal (substancja czynna fezolinetant ), w USA od 2023, u nas od 2024, działający jednak tylko na uderzenia gorąca. Pomimo, że działa inaczej niż hormony, na specyficzne receptory, to nie jest (jeszcze) dopuszczony u kobiet stosujących antyestrogeny. To jest jednak lek w trakcie badań w tej grupie pacjentek, więc może być, że twój onkolog wie coś nowego.
            • bona.sforza Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 23:00
              Dzięki! Zapytam. Słyszałam o antydepresantach, ale wydaje mi się że to jednak strzelanie z grubej rury..
              Co do kretyńskich rad, to wyczytałam jeszcze "ubieraj się na cebulkę" (thank you captain obvious), miej przy sobie wentylator (zwłaszcza w pociągu, metrze, na mrozie (tak, też miewałam na mrozie uderzenia goraca). Ech..
              • snakelilith Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 23:45
                bona.sforza napisa�a:

                > Dzięki! Zapytam. Słyszałam o antydepresantach, ale wydaje mi się że to jednak s
                > trzelanie z grubej rury..

                Niekoniecznie. Te antydepresanty dawkuje się wtedy nieco inaczej, niż przy faktycznej depresji. I takie indykacje "off label use" stosuje się przy wielu innych problemach, jak np. zaburzeniach snu, albo przewlekłych stanach bólowych by zredukować nieco ilość środków przeciwbólowych. Nie wykluczałabym więc całkowicie, czasem wystarczą już minimalne dawki.
                Współczuję, że zmuszona jesteś szukać alternatyw do hormonów. Jedyna nadzieja, że ci szybko minie, u niektórych tak jest.
                • bona.sforza Re: menopauzalne bóle fantomowe 20.05.25, 23:57
                  Dzięki raz jeszcze smile. To sporo wyjaśnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka